Chcesz dostawać powiadomienia o nowych postach?

Bielenda Exotic Paradise MELON - cukrowy peeling nawilżający i odświeżający olejek pod prysznic

 

Bielenda Exotic Paradise MELON cukrowy peeling nawilżający i odświeżający olejek pod prysznic

Uwielbiam sięgać po nowości do pielęgnacji ciała. Podczas ostatnich zakupów w Notino, trafiłam na serię Exotic Paradise marki Bielenda. Nie mogłam przejść obok niej obojętnie i właśnie dziś chcę opowiedzieć Wam o moich spostrzeżeniach po testach.


Bardzo lubię kosmetyki, które posiadają aromaty kojarzące się z latem. Jest w nich dużo świeżości, dzięki której, mam o wiele lepsze samopoczucie. W związku z tym, wybierając kosmetyki do pielęgnacji ciała, najczęściej sięgam po zapachy owocowe. Melon, to jeden z moich ulubionych owoców, które latem pochłaniam kilogramami. Kiedy zobaczyłam, że Bielenda w swojej ofercie posiada serię z tym owocem, wiedziałam, że muszę ją mieć. W taki właśnie sposób cukrowy peeling nawilżający i odświeżający olejek pod prysznic pojawiły się w moim domu.

Bielenda Exotic Paradise Melon - odświeżający olejek pod prysznic

Olejek do kąpieli i pod prysznic doskonale myje i odświeża ciało. Zastosowana formuła zamienia się w lekką pianę, która zadba o Twoją skórę, pozostawiając ją optymalnie wypielęgnowaną, czystą i miękką w dotyku. Orzeźwiający zapach olejku otuli Twoje ciało delikatną, energetyzującą, owocową nutą. 

 

Bielenda Exotic Paradise Melon - odświeżający olejek pod prysznic

Olejek zawiera sok z melona, który posiada właściwości nawilżające. Dzięki zawartości witamin i minerałów ma działanie wspomagające rewitalizację skóry. Formuła została wzbogacona o odświeżającą wodę z zielonej herbaty i nawilżającą glicerynę, które w duecie tworzą niezastąpiony duet pielęgnacyjny. Pielęgnuje i odświeża pozostawiając na skórze przyjemny owocowy zapach. 

Bielenda Exotic Paradise Melon - odświeżający olejek pod prysznic

Bielenda Exotic Paradise Melon - odświeżający olejek pod prysznic

Jeśli chodzi o olejki pod prysznic, to jestem bardzo wybredna. Ciężko mi dogodzić w tym temacie i do tej pory nie trafiłam na kosmetyk, który zachwyci mnie na tyle, aby zostać ze mną na dłużej. Do tej pory, najczęściej wybierałam olejki od Nivea, ale żaden z oferowanych zapachów nie odpowiadał mi na tyle, aby zagościć w mojej łazience na stałe. Olejek Bielenda Exotic Paradise Melon, to coś wspaniałego. Zapach jest tak prawdziwy, że dosłownie ma się ochotę wypić ten kosmetyk. Świeżość, lekka słodycz i lekkość, to cechy, które moim zdaniem idealnie odwzorowują ten aromat.

Olejek posiada konsystencję żelową. W połączeniu z wodą pieni się doskonale. Niewielka ilość wystarczy, aby umyć nim całe ciało. Skóra po nim jest gładka i nawilżona oraz muśnięta cudownym zapachem, który trzyma się dość długi czas. Ten olejek jest bardzo wydajny i nie pozostawia tłustych warstw, nie obkleja wanny i dobrze się spłukuje. Polecam go z całego serca, tym bardziej, że nie należy do drogich produktów. W Notino znajdziecie też inne zapachy z tej samej linii. Jest jeszcze Papaya, Pitaya i Figa.  


Bielenda Exotic Paradise Melon - cukrowy peeling nawilżający

Peeling bardzo dobrze nawilża, wygładza i odświeża skórę. Zastosowana formuła łączy działanie oczyszczających kryształków naturalnego cukru oraz pielęgnacyjnych składników aktywnych. Peeling delikatnie i skutecznie złuszcza martwy naskórek, eliminuje szorstkość i oczyszcza skórę, pozostawiając ją miękką i gładką w dotyku. 

 

Bielenda Exotic Paradise Melon - cukrowy peeling nawilżający

Peelingi do ciała od wielu lat stosuję regularnie i wręcz nałogowo. Uwielbiam tę formę pielęgnacji, bo dzięki niej moja skóra jest gładka i przyjemna w dotyku. Zamawiając olejek, musiałam skusić się również na peeling z tej samej serii. 

Ten kosmetyk zamknięty jest w słoiczku o pojemności 350 g. Sam produkt posiada konsystencję lekko galaretkowatą i dość rzadką. Drobinki cukru są małe, ale jest ich bardzo dużo i są mocno wyczuwalne pod palcami. Doskonale oczyszczają i ścierają skórę, pozostawiając ją gładką i miękką w dotyku. Nawilżenie jest zauważalne, ponieważ ten peeling zostawia na skórze lekki film. To wygodne rozwiązanie w moim przypadku, bo nie muszę już nakładać na nią balsamów do ciała, których nie znoszę. 

Bielenda Exotic Paradise Melon - cukrowy peeling nawilżający

Bielenda Exotic Paradise Melon - cukrowy peeling nawilżający


Peeling pachnie tak samo jak olejek. Ten aromat z pewnością przypadnie do gustu miłośniczkom owocowych kosmetyków i tych, które uwielbiają delikatną słodycz. Na skórze utrzymuje się do kilku godzin (2-3). Z pewnością w mojej łazience pojawią się inne zapachy z tej serii, jak wspomniałam wyżej są to Papaya, Pitaya i Figa.

Bielenda Exotic Paradise MELON - cukrowy peeling nawilżający i odświeżający olejek pod prysznic


Podsumowując moją przygodę z tymi kosmetykami jestem bardzo zadowolona. Dawno nie miałam tak skutecznych produktów do pielęgnacji ciała, które oprócz wspaniałego działania mają tak przyjemne i naturalne zapachy. Do tej pory rzadko sięgałam po kosmetyki marki Bielenda, ale po tym spotkaniu wiem, że stanie się to moim rytuałem.

Jestem ciekawa czy mieliście okazję już stosować kosmetyki z tej serii? Który zapach najbardziej Was ciekawi?

Komentarze

  1. Już sam kolor tych kosmetyków ma w sobie coś pobudzającego ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja uwielbiam linię z pitają :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Przepiękna szata graficzna tych produktów. Jestem bardzo ciekawa peelingu, ale i olejek chętnie bym wypróbowała. Bardzo mnie kusi zapach, lubię takie owocowe nuty :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie są to moje zapachy, ale jestem pewna, że mają też inną linię, która bardziej by mi odpowiadała, będę musiała zajrzeć :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Lubię peelingi Bielendy. Nie są ani za gęste, ani za rzadkie, by je nakładać, pięknie pachną, nie są za ostre do skóry, choć nie stosuję ich nigdy do twarzy. Tu kusi zapach melona, oj kusi!

    OdpowiedzUsuń
  6. ale fantastyczne kolory! Nie miałam okazji testować, ale na pewno się skuszę, jestem ciekawa, czy sprawdzą się u mnie :-)

    OdpowiedzUsuń
  7. Tej konkretnej linii jeszcze nie znam,ale Bielendę oraz takie egzotyczne owocowe zapachy bardzo lubię.

    OdpowiedzUsuń
  8. Jeszcze niestety nie miałam okazji używać kosmetyków tej serii, ale właśnie kończy mi się peeling więc muszę kupić nowy. :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Nie znam tej serii, ale sam wygląd już mnie kusi. Uwielbiam wszelakie olejki czy peelingi!

    OdpowiedzUsuń
  10. Po przygodzie z Bielendą, gdzie obsypało mi buzię wstrzymałam się na pewien czas od jej produktów. Sądzę jednak, że najwyższy czas by się z nią przeprosić i coś nowego poznać.

    OdpowiedzUsuń
  11. Odświeżający olejek pod prysznic bardzo mnie zainteresował. Może się na niego skuszę.

    OdpowiedzUsuń
  12. Ooo z pewnością kosmetyki pachną obłędnie! Nie widziałam ich, jeszcze w drogerii.

    OdpowiedzUsuń
  13. Te kosmetyki wyglądają bardzo wakacyjnie. Ojj już wspomniani z gorącego lata. Myślę że mogę być idealne w tym czasie.

    OdpowiedzUsuń
  14. Bardzo lubię kosmetyki o zapachach owocowych. Olejki do ciała pod prysznic używam regularnie. Tego zapachu jeszcze nie używałam, musze to nadrobić.

    OdpowiedzUsuń
  15. One na mnie patrzą i do mnie mówią. Mam ochotę kupić sobie te kosmetyki choćby zaraz. Narobiłaś mi ochoty Kochana.

    OdpowiedzUsuń
  16. Miałam ten peeling, miło go wspominam zarówno jeśli chodzi o działanie, jak i o zapach. W zapasach mam też olejek do kąpieli i pod prysznic, ale w wersji Pitaja. :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Wszelkiego rodzaju peelingi zawsze mnie interesują uwielbiam je stosować i czym grubsze tym lepsze.

    OdpowiedzUsuń
  18. Niestety nie stosowałam żadnych kosmetyków z tej serii, ale super że u ciebie się sprawdziły. Już widzę jaki mają cudowny zapach te kosmetyki... :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Właśnie wczoraj kupiłam sobie ten peeling, jeszcze nie próbowałam, ale myślę, że się sprawdzi :)

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Nie wyrażam zgody na pozostawianie reklam na moim blogu. Każdy komentarz z linkiem widocznym lub ukrytym zostaje automatycznie usunięty.

Instagram