Chcesz dostawać powiadomienia o nowych postach?

Openbox I LOVE BOX Premium by Agata - październik 2019

Openbox I LOVE BOX Premium by Agata - październik 2019

Mamy już koniec października, więc czas i pora ujawnić Wam zawartość pudełka Premium od I Love Box. W tym miesiącu został skomponowany przez youtuberkę Pokój Agaty. Jeśli jesteście ciekawi co znalazło się w środku, zapraszam do dalszej części artykułu.


Większość z Was pewnie już spotkało się z pudełkami kosmetycznymi tej marki. Odkąd pojawiło się na rynku, zrobiło całkiem sporo zamieszania, a to za sprawą kosmetyków, które znajdujemy w środku. Do tej pory większość pudełek kosmetycznych była dość nudna i najczęściej znaleźć w nich było można produkty drogeryjne. Osobiście lubię, kiedy wewnątrz boxów mogę znaleźć produkty marek, których nie znam i nie mam możliwości kupienia ich od ręki w mojej okolicy. To właśnie sprawiło, że zainteresowałam się I Love Box i bacznie przyglądałam się ich rozwojowi. Cieszę się, że udało mi się dołączyć do grona ambasadorek tego pudełka i nawet współtworzyć jedno z nich (edycja wrześniowa by ambasadorki). 

Co miesiąc mocno wyczekuję kuriera i zastanawiam się, co tym razem znajdę w pudełeczku. W tym miesiącu, podobnie jak w poprzednich - pudełko sprawiło mi ogromną radość. Mamy jesień, co sprzyja romantycznym wieczorom z książką i kocykiem przy aromatycznej świecy, czy domowe SPA z dobrym peelingiem do ciała czy innymi kosmetykami. W tym boxie znalazłam właśnie tego typu produkty.

Aqua Face Peel – Peeling rolujący

Odświeżona demakijażem, zanurzasz się w kolejnym źródle Rytuału Nawadniającego. W przeciwieństwie do tradycyjnego peelingu do twarzy na bazie ścierających drobinek, peeling do skóry wrażliwej zawiera substancje, które pobudzają naturalny proces złuszczania się martwego naskórka bez tarcia. Dzięki kwasom owocowym AHA, już po pierwszej wizycie u Źródła, cera staje się gładsza i nabiera świeżego, młodego wyglądu. Korzystaj ze źródła codziennie przez pierwszy tydzień, aby odblokować i zmniejszyć pory, zredukować natłuszczenie i poprawić kondycję skóry, a następnie 2-3 razy w tygodniu dla podtrzymania efektu.

Cena sugerowana: 59 zł 

AQUA FACE PEEL – PEELING ROLUJĄCY

Przyznam szczerze, że ta marka to dla mnie całkowita nowość. Wydaje mi się, że nawet nie słyszałam ani nie czytałam o ich produktach. Kiedy wczoraj znalazłam ten peeling w paczce, postanowiłam trochę poszperać w sieci i zobaczyć jakie opinie znajdę na jego temat. Znalazłam mnóstwo pozytywów i już nie mogę doczekać się testów. Jeśli zda egzamin, to z pewnością o nim napiszę osobny post :)

Świeca zapachowa w puszce - BOMB COSMETICS

BOMB Cosmetics wytwarza wszystkie świece RĘCZNIE i współpracuje z najlepszymi perfumiarzami w Anglii, by mieć pewność, że jej świece zapachowe będą naprawdę intensywnie i długo pachnieć oraz – przede wszystkim – że ich aromat będzie niepowtarzalny. Zawierają też czyste olejki eteryczne, które wpływają na Twój nastrój i samopoczucie!

Trafił mi się zapach Karmelu z różowym pieprzem, a dostępna jest również wersja czekolady z pomarańczą.

Cena sugerowana: 39,90 zł 

Świeca zapachowa w puszce - BOMB COSMETICS


Świeca zapachowa w puszce - BOMB COSMETICS

Jak widzicie świeca wygląda przepięknie. Metalowa puszka z piękną szatą graficzną, zrobiła na mnie ogromnie pozytywne wrażenie. Wewnątrz nie wygląda jak zwykła świeczka. Oprócz wosku, posiada też małe, różowe woskowe serduszka, które dodają uroku całości. Pachnie obłędnie, bardzo wyraziście i już dziś mam w planie ją odpalić i przy niej posiedzieć :)

Musująca kula do kąpieli LAQ

Miks zapachów! Wzbogacona masłem shea, olejem ze słodkich migdałów i witaminą E zapewnia skórze jedwabistą gładkość i doskonałe nawilżenie jak po użyciu balsamu. Może być stosowana także jako element domowej pielęgnacji stóp i dłoni.

Cena sugerowana: 11,99 zł

Musująca kula do kąpieli LAQ

Kule do kąpieli uwielbiam! Mogłabym stosować je codziennie, gdybym tylko miała ich taki zapas. Spotkałam się z opiniami, że tego typu produkty nie powinny znaleźć się w boxie, bo nie każdy w domu ma wannę. Mam jednak inne zdanie. Gdybym nie posiadała wanny, to z pewnością wrzuciłabym ją do miski z ciepłą wodą i po ciężkim dniu wymoczyłabym zmęczone stopy. Jestem zachwycona i dziś z pewnością tą kulę zużyję :)

Mokosh - malinowy peeling do ust

Peeling do ust Malina został stworzony, aby w naturalny sposób pielęgnować delikatną skórę warg. Drobiny ksylitolu, czyli cukru brzozowego, skutecznie złuszczają i wygładzają usta, a także działają antybakteryjnie. Hipoalergiczna lanolina, masło Shea oraz wosk pszczeli natłuszczają wargi oraz chronią przed działaniem niekorzystnych czynników.

Cena sugerowana: 32 zł

Mokosh - malinowy peeling do ust


Mokosh - malinowy peeling do ust

Często wspominam, że moje usta nie mają odpowiedniej pielęgnacji. Nie stosuję pomadek czy balsamów ochronnych, bo zwyczajnie o tym zapominam. Jesienią zawsze zmagam się z odstającymi skórkami, które zwyczajnie zgryzam i moje usta wyglądają fatalnie. Peeling więc bardzo mnie ucieszył i już nawet poszedł w ruch. Pięknie pachnie, daje ładne efekty więc czego chcieć więcej?! Markę Mokosh znam i cenię od kilku lat. Regularnie pojawia się w mojej kosmetyczce.

Nutridome tradycyjna maseczka do twarzy

Tradycyjne, miękkie maseczki do twarzy o działaniu oczyszczającym, odżywiającym, przeciwtrądzikowym i minimalizującym zmarszczki. Opakowanie zawiera 2 sztuki.

Cena sugerowana: 14,90 zł 

Nutridome tradycyjna maseczka do twarzy

Maski do twarzy, to nieodłączny element mojej pielęgnacji, tak więc każda sztuka niezmiernie mnie cieszy. Markę znam i lubię do niej wracać, tak więc cieszę się z jej obecności.

Jak widzicie pudełko jest zróżnicowane. Produkty nie powtarzają się i pozwolą nam zrelaksować się w jesienne, depresyjne wręcz dni. Mój nadszedł właśnie dziś i mam nadzieję, że dzięki I Love Box uda mi się poprawić swój nastrój i odpocząć. 

Sugerowana wartość tego boxa wyniosła 157,79 zł więc znacznie przewyższa cenę zakupu. Moim zdaniem to pudełko jest ciekawe, z pewnością produkty są niepowtarzalne, a co najważniejsze - nie drogeryjne. Kolejny raz Agata skomponowała coś ciekawego i myślę, że większość z Was jest z niego zadowolona. 

Openbox I LOVE BOX Premium by Agata - październik 2019


Openbox I LOVE BOX Premium by Agata - październik 2019

Sprzedaż listopadowej edycji właśnie ruszyła, więc jeśli podobają Ci się pudełka od I Love Box, to masz okazję zamówić jeden dla siebie. Boxy możecie zamówić tutaj --> https://ilovebox.pl/.


Jak podoba się Wam zawartość edycji październikowej? Czy Waszym zdaniem I Love Box nadal trzyma poziom? 

Woda perfumowana dla kobiet DKNY Be Delicious Crystallized

Woda perfumowana dla kobiet DKNY Be Delicious Crystallized

Jeśli należysz do kobiet, które uwielbiają świeże i zmysłowe zapachy, to zatrzymaj się na chwilę i poczytaj ten wpis. Woda perfumowana dla kobiet DKNY Be Delicious Crystallized, to właśnie aromat z tej dziedziny.

Jakiś czas temu pisałam Wam o wodzie tej samej marki, jednak wersji standardowej. Bardzo się z nim polubiłam i tak na prawdę już go prawie nie mam. Postanowiłam skusić się na inny rodzaj tej wody perfumowanej i padło na Crystallized. Stało się to za sprawą nut zapachowych, które oczarowały mnie od pierwszego spotkania. Pewnie już zastanawiacie się, co to za aromaty. Tak więc spieszę Wam z wyjaśnieniem:

Woda perfumowana dla kobiet DKNY Be Delicious Crystallized

Woda perfumowana dla kobiet DKNY Be Delicious Crystallized


Kategoria: kwiatowe, owocowe
Nuty głowy: grejpfrut, magnolia, ogórek, yuzu
Nuty serca: fiołek, japoński kwiat wiśni, konwalia, róża, tuberoza
Nuty bazy: biały bursztyn, drzewo sandałowe, nuty drzew, piżmo


Woda perfumowana dla kobiet DKNY Be Delicious Crystallized


Jak widzicie na zdjęciu, perfumy DKNY Be Delicious Crystallized mieszczą się w zielonym kartoniku ze srebrnym logo marki. Wewnątrz znajdziemy przepiękny flakon w kształcie jabłuszka, które jest skrystalizowane. Wygląda to przepięknie i elegancko prezentuje się na półce czy toaletce. Srebrny korek dodaje całości elegancji i klasy.

Przy pierwszym kontakcie z tymi perfumami, wyczuwam rześką i orzeźwiającą nutę ogórka i grejpfruta. Po pewnej chwili do nosa docierają wyraźne tony kwiatów magnolii, fiołka i róży. Wbrew pozorom, nie jest to ani odrobinę mdłe czy ponure. Połączenie zapachów jest fantastyczną kompozycją, która z pewnością doda energii i poprawi nastrój od samego rana. Na samym końcu, po kilkunastu minutach pojawia się delikatny powiew białego bursztynu i piżma. Drzewa sandałowego w ogóle w nim nie wyczuwam, dlatego zaskoczyła mnie jego obecność. 

Te perfumy z pewnością można zaliczyć do zapachów idealnych na wiosnę lub upalne lato, kiedy to potrzebujemy lekkiego orzeźwienia. Jak wiecie - osobiście takie zapachy noszę na co dzień przez cały rok, tak więc u mnie nie ma takiej zasady. Trwałość oceniam na dobrą, chociaż mogła by być mocniejsza. Pod koniec dnia aromat wyczuwam jedynie blisko skóry - mąż również twierdzi, że czuje go dopiero jak się przytuli. 

Zapach ten możecie zamówić w sklepie internetowym Notino.pl.

Czy mieliście okazję poznać już zapachy tej marki? Jakie nuty zapachowe lubicie najbardziej?

Nowości kosmetyczne od MAKEUP REVOLUTION - podkłady, korektory, paleta i wiele innych

Nowości kosmetyczne od MAKEUP REVOLUTION

Całkiem niedawno w moim domu pojawiła się paczka z nowościami kosmetycznymi marki Makeup Revolution. Jak zawsze, przychodzę do Was z wpisem w którym pokażę co w niej znalazłam.

W dzisiejszym wpisie nie znajdziecie jednak mojej opinii na temat tych kosmetyków. Tak na prawdę zaczęłam testować jedynie podkład i korektor oraz jedną parę sztucznych rzęs. Reszta musi trochę poczekać, bo znowu zostałam zasypana mnóstwem kolorowych kosmetyków, co ogromnie mnie cieszy, ale i nie ułatwia sprawy. Nie należę do osób, które lubią marnotrawstwo, tak więc nie otwieram produktów, jeśli podobne mam otwarte. 

Przejdę więc do najważniejszego, czyli pokazania Wam zawartości paczki, która mnie urzekła i nie mogłam doczekać się, aby ją Wam pokazać.

Korektor Makeup Revolution CONCEAL & HYDRATE

Conceal & Hydrate stworzony został dla wszystkich, którzy szukają korektora o lekkiej konsystencji i niesamowitym kryciu. Zapewnia on całodzienne nawilżenie oraz pokrycie wszelkich przebarwień i niedoskonałości. Długotrwała formuła zawierająca kwas hialuronowy nie wysusza delikatnej skóry pod oczami oraz nie uwydatnia zmarszczek ani porów. Maskuje zmiany skórne, rozszerzone naczynka oraz cienie pod oczami.

Korektor Makeup Revolution CONCEAL & HYDRATE

Korektor Conceal & Hydrate Foundation został opracowany tak, by pasował do każdego typu i odcienia skóry, ale szczególnie polecany jest do cery suchej. Posiada wygodny aplikator z gąbką który pozwala na precyzyjne nałożenie produktu.

W moim posiadaniu znalazły się trzy odcienie tego korektora - C1, C3 i C5. Każdy z nich jest zupełnie inny i myślę, że wiele z Was znajdzie odpowiedni odcień dla siebie. Konsystencję mają dość gęstą i kremową, jednak nie jest to nic ciężkiego i obciążającego. Ładnie wygląda nałożony na delikatną skórę pod oczami i trzyma się tam długi okres bez żadnych zmian. Nie zauważyłam migrowania, ścierania ani zbijania się w kulki. Bardzo je lubię, podobnie jak poprzednią, matującą wersję. 

Korektor Makeup Revolution CONCEAL & HYDRATE

Korektor Makeup Revolution CONCEAL & HYDRATE


Podkład Makeup Revolution CONCEAL & HYDRATE

Kultowy podkład Makeup Revolution teraz w nowej, ulepszonej wersji. Wzbogacony nawilżającą formułą, która nie wysusza skóry. Podkład dedykowany jest wszystkim rodzajom cery, z uwzględnieniem skóry suchej i odwodnionej.
Jego kremowa formuła pozostawia na skórze półmatowe wykończenie. Krycie podkładu można budować od średniego przez mocne, aż do pełnego. Nowa wersja podkładu zawiera wygodną w użytkowaniu pompkę.
Produkt nie zbiera się w zmarszczkach, jest niezwykle trwały. Dostępny w wielu wersjach kolorystycznych.
Podkład Makeup Revolution CONCEAL & HYDRATE

Jak widzicie na zdjęciu wyżej, w moim domu pojawiły się trzy odcienie - F1, F3 i F5. Wydaje mi się, że są odpowiednikami korektorów, które otrzymałam, bo kolorystycznie wydają się być identycznie. Każdy z nich ma trochę inny odcień - od jasnego, poprzez delikatny róż, po żółtawe tonacje. Wśród nich znalazłam jeden, który idealnie pasuje do mojej opalonej po lecie skóry. Wtapia się w nią idealnie i tak na prawdę zupełnie go nie widać. Podkład ma konsystencję średnią, wydaje mi się, że nie sprawdzi się u osób z tłustą bądź mieszaną cerą (osobiście taką posiadam). W przypadku mieszanej może być różnie. Moja jesienią, przestaje być tak uciążliwa i przestaje płynąć - jak latem. W takich momentach ładnie trzyma się na mojej twarzy i nie zauważyłam, aby spływał czy wycierał się. Nie tworzy efektu maski, ładnie kryje, delikatnie matuje, ale również nawilża skórę.
Podkład Makeup Revolution CONCEAL & HYDRATE

Podkład Makeup Revolution CONCEAL & HYDRATE

Makeup Revolution Hydrate & Fix Spray Utrwalający
Mgiełka utrwalająca makijaż Hydrate & Fix. Przedłuża trwałość kosmetyków, sprawia, że makijaż wygląda idealnie przez cały dzień.
Jednocześnie, pozostawia uczucie nawilżenia skóry - w swoim składzie zawiera kwas hialuronowy. Mgiełka usuwa nieestetyczną warstwę pudrową na cerze, pozostawia skórę nawilżoną i odświeżoną, a jednocześnie utrwala całość makijażu na wiele godzin. 
Makeup Revolution Hydrate & Fix Spray Utrwalający

Mówiąc szczerze, to tej mgiełki jeszcze nie otwierałam. Wszystko to za sprawą faktu, że aktualnie stosuję coś podobnego innej marki. Kiedy tylko ją skończę (jest na wykończeniu), to wezmę się za test tej i z pewnością wrócę do Was z obszerną recenzją.

Makeup Revolution Conceal & Fix Loose Setting Powder
Produkt o sypkiej, lekkiej konsystencji, bardzo drobno zmielony. Znakomicie utrwala makijaż na wiele godzin. Puder zapobiega błyszczeniu się strefy T (czoło, nos, broda), jest trwały, sprawdzi się przy każdym typie cery. Gwarantuje nieskazitelną i gładką skórę.
Produkt sprawdzi się przy utrwalaniu podkładów, korektorów i kamuflaży. To idealny kosmetyk do bakingu (nałóż grubszą warstwę pudru pod oczy, strefę T oraz żuchwę, pozostaw na 5 minut, a następnie nadmiar produktu usuń pędzlem).
Pojemność: 13g
Dostępny w kilku wersjach kolorystycznych.
Makeup Revolution Conceal & Fix Loose Setting Powder


Jak widać na zdjęciach, w mojej paczce znalazły się trzy różne odcienie tego pudru: light yellow, medium beige oraz light pink. Zamknięte są w przepięknych słoiczkach, zamykanych na zatrzask z lusterkiem wewnątrz. Wieczko można również odkręcić.
Każdy z nich ma wybite dziurki w kształcie literki "R" z których wydobywa się delikatny pyłek. Do tej pory stosowałam go tylko dwa razy i jeszcze obserwuję, dlatego nie będę na razie zdradzać Wam moich spostrzeżeń. Wrócę z recenzją.
Makeup Revolution Conceal & Fix Loose Setting Powder

Makeup Revolution Conceal & Fix Loose Setting Powder

Makeup Revolution Paleta prasowanych brokatów ILLUSION
Niesamowita paletka 9 połyskujących, błyszczących, prasowanych brokatów do powiek. Illusion to zestaw brokatów w magicznej kolorystyce.
Paleta gwarantuje niepowtarzalny, rozświetlony efekt na powiece i przepiękne makijaże oka. Wewnątrz znajdziemy 9 brokatów w odcieniach niebieskich, fioletowych, złotym, pomarańczowym. Do palety dołączone jest praktyczne lusterko.
Brokaty zamknięte w połyskującym srebrnym opakowaniu. Paletka umożliwia stworzenie wielu artystycznych i wieczorowych makijaży.
Makeup Revolution Paleta prasowanych brokatów ILLUSION

Wiecie, że bardzo lubię palety cieni. Tak na prawdę nie miałam jeszcze w swoim posiadaniu prasowanych brokatów. Pigmentacja jest rewelacyjna i już widzę oczami wyobraźni jakie cuda można tym wyczarować. Muszę koniecznie poczytać jak się nimi posługiwać, żeby nie zaliczyć wtopy, albo pooglądać jakieś filmiki w sieci. Wtedy z pewnością wrócę do Was z recenzją.
Makeup Revolution Paleta prasowanych brokatów ILLUSION

Makeup Revolution Paleta prasowanych brokatów ILLUSION

W swojej paczce znalazłam też mnóstwo sztucznych rzęs, które ogromnie mnie ucieszyły, oraz klej do nich. Od dawna planowałam sobie zamówić kilka par, żebym mogła poćwiczyć aplikację, ale zawsze był ważniejsze wydatki. Na razie pokażę Wam je jedynie z zewnątrz i nic o nich nie napiszę, bo chcę dobrze je poznać by móc cokolwiek napisać.
sztuczne rzęsy na pasku makeup revolution

sztuczne rzęsy na pasku makeup revolution

sztuczne rzęsy na pasku makeup revolution

sztuczne rzęsy na pasku makeup revolution

Do tej pory naklejałam sobie tylko jedną parę o nazwie  Volume Lashes i model no. 11 Labyrinth. Efekt tego mogliście zobaczyć na moim instagramie. Bardzo podoba mi się łatwość ich aplikacji, oraz fakt jak wyglądają na oczach. Mimo moich obaw, wyglądają całkiem naturalnie co bardzo mnie cieszy. Już jutro na moim insta będziecie mogli zobaczyć kolejny model, ale na razie nie zdradzę Wam który.
Jak widzicie nowości trochę się pojawiło i już zacieram ręce, kiedy myślę o testach. Marka Makeup Revolution ciągle się rozwija i wprowadza na nasz rynek sporo nowości w dobrych cenach. Uważam, że jakość jest świetna dla osób, które nie mają wygórowanych oczekiwań. Słyszałam też dobre opinie o nich od koleżanek, które makijażem zajmują się zawodowo. Jakie będę miała zdanie? Okaże się za jakiś czas. Mam nadzieję, że będziecie wyczekiwać wpisów z recenzjami tych produktów. Może któryś z Was szczególnie Was zaciekawił i chcielibyście poczytać o nim w pierwszej kolejności?
Czekam na Wasze propozycje. Widzieliście już te nowości? Co podoba się Wam najbardziej?
Zapraszam też do innych wpisów z kosmetykami tej marki:

Personalizowane prezenty na imieniny

powerbank z grawerem


Pomyslów na prezent jest tysiące, jednak czasem się zdarza, że jako osoba kupująca, mamy totalną pustkę w głowie. W takich sytuacjach, zawsze zerkam w ofertę sklepu MyGiftDNA. Tym razem wracam do Was z propozycjami na prezent na imieniny.

Jestem osobą, która uwielbia sprawiać radość bliskim osobom. Tym razem okazję do świętowania miał syn mojej szwagierki. Patryk jest chłopcem, który często podróżuje, w związku z czym korzysta często z telefonu. Pomyślałam, że w tej sytuacji, fajnie było by dać mu coś, co pomoże mu przetrwać wielogodzinną podróż pociągiem i... naładuje mu telefon. Przeglądając stronę sklepu o którym już wspomniałam na wstępie, trafiłam na coś idealnego:

I've got the power - powerbank z nadrukiem 10000 mAh

Żaden problem nie straszny z tym wspaniałym superbohaterem! Gdy wydaje Ci się, że wszystko stracone, że Instagram przepadł, że jak zobaczysz coś niezwykłego w drodze do domu, to nie zrobisz zdjęcia, wtedy do akcji wkracza on! Najsilniejszy, najmocniejszy, najlepszy powerbank na całym świecie. Możesz również podarować go bliskiej osobie, by i ją ratował z każdej opresji.


I've got the power - powerbank z nadrukiem 10000 MaH

Powerbank przyjechał zapakowany w elegancki, czarny kartonik. W zestawie, znalazłam dwa kabelki do ładowania urządzenia, oraz podłączenia telefonu. Powerbank wykonany jest z metalu i posiada bardzo dużą pojemność, bo aż 10000 mAh. 

Dane techniczne:
Wejście: 5 V / 2 A (port micro USB)
Wyjście: 5 V / 2,4 A (port USB) oraz 5 V / 3A (typ-C)
Wymiary: 140 x 72 x 13 mm



powerbank 10000 mAh

powerbank 10000 mAh

powerbank 10000 mAh

Jestem pod ogromnym wrażeniem wykonania tego urządzenia. Grafika jest bardzo oryginalna, a dodatkowa personalizacja sprawia, że obdarowana osoba jest zachwycona swoim prezentem. Z informacji jakie uzyskałam, od samego solenizanta wiem, że powerbank szybko ładuje telefon i wystarcza na kilkukrotne i pełne naładowanie. Myślę, że to bardzo dobra informacja. Z doświadczenia wiem, że niektóre tego typu urządzenia po jednym doładowaniu telefonu - rozładowują się.


powerbank 10000 mAh

powerbank 10000 mAh


Jeśli więc szukacie dobrego powerbanka, który będzie Wam służył kilkukrotnie, to z ręką na sercu polecam ten model. 

Wielka księga planów - kalendarz 2020

Każdy plan może zamienić się w wielką przygodę! A przygody to coś, co lubisz najbardziej! Dlatego planów trzeba mieć jak najwięcej, najlepiej tyle, by wypełniły całą książkę, a nawet księgę. Kto wie, dokąd Cię to zaprowadzi! Potrzebujesz tylko odpowiedniego kalendarz, który pozwoli skutecznie realizować wszystkie pomysły. Ten sprawdzi się doskonale!

Wielka księga planów - kalendarz 2020

Kalendarz, to także dobry pomysł na prezent. W przypadku mojej rodziny sprawdza się doskonale. Mój tata, od kiedy pamiętam planuje każdy swój dzień. Co wieczór zasiada przy swoim notesie i skrupulatnie zapisuje wszystko, co sobie zaplanował na jutrzejszy dzień. Zapisuje tam miejsca w które musi się udać, rzeczy do zrobienia w domu, czy zakupy, które musi zrobić. Dzięki temu, zawsze wywiązuje się ze wszystkich swoich obowiązków i nigdy się nie spóźnia. Jeśli w swoim gronie bliskich macie podobne osoby, to kalendarz z personalizacją będzie idealnym rozwiązaniem na imieninowy prezent. Do wyboru macie kolor i wzór graweru na okładce. Osobiście posiadam egzemplarz z tego sklepu na ten rok i mogę go Wam śmiało polecić.

Like a diamonds in the sky - złota szkatułka na biżuterię

Niezwykle stylowa, szklana szkatułka z brzegami wykonanymi z metalu w kolorze złotym. Dzięki szklanym, przezroczystym ścianom wszystkie skarby w szkatułce pozostają cały czas widoczne. Pudełeczko posiada niewielki uchwyt w kształcie półkola, co ułatwia użytkowanie. Na dolnej ścianie od wewnętrznej strony znajduje się lusterko, z kolei na górnej wybrany przez Ciebie wzór.


Jeśli obdarowaną osobą ma być kobieta, to fajnym pomysłem jest tego tupu szkatułka. Jest niezwykle nowoczesna i ma przepiękny design. Osobiście jestem w niej zakochana i planuję sobie taką zamówić. Jest też bardzo "instagramowa" - w sieci pełno zdjęć z podobnymi modelami. W przypadku sklepu MyGiftDNA ogromnym plusem jest fakt personalizacji - z imieniem osoby obdarowywanej będzie oryginalna i wyjątkowa. 

Jak widzicie, prezenty na imieniny nie muszą być oklepane i nudne, ale również nie trzeba wydawać na nie dużo pieniędzy. Wystarczy chwila czasu i można wynaleźć coś niezwykle ciekawego, co z pewnością uszczęśliwi nie jedną osobę.

Jak podobają się Wam moje pomysły na prezent? 

Haul zakupowy z perfumerii Douglas

Haul zakupowy z perfumerii Douglas


Ostatnio na moim instagramie wspominałam, że wybrałam się na zakupy do perfumerii Douglas. Mam ją niedaleko, więc czasem udaje mi się znaleźć chwilę czasu i wyjść na zakupy. W dzisiejszym wpisie chcę pokazać Wam na co skusiłam się ostatnio i czy jestem z tych rzeczy zadowolona.

Jako, że jestem ogromną miłośniczką wszelkich zapachów, to możecie domyślić się, że podczas moich zakupów skusiłam się na perfumy. Tym razem jednak pomyślałam też o moim mężu, który podobnie jak ja - nie wyobraża sobie wyjścia z domu bez spryskania się ulubionymi perfumami. Pewien czas temu, kupiłam mu zapach AZZARO CHROME i od tamtej pory używa go najczęściej. Kiedy zauważyłam, że jego flakon powoli się kończy wiedziałam, że to odpowiedni moment, aby podarować mu kolejny. 


Kultowy i ponadczasowy zapach dedykowany dla mężczyzn, którzy cenią sobie więzi rodzinne. Zapach zainspirowany został relacją ojca z synem, symbol odzwierciedlający cenne momenty łączące rodzinę. Jest to wyjątkowa kombinacja cytrusowych aromatów bergamotki i grejpfruta oraz charakterystycznych nut drzewa sandałowego i ambry. Chrome to zapach, który od 20 lat cieszy się popularnością i kojarzy się z prawdziwą męskością.

Woda toaletowa AZZARO CHROME

Kategoria: aromatyczne, cytrusowe
Nuty głowy: ananas, bergamotka, cytryna, neroli, rozmaryn
Nuty serca: cyklamen, jaśmin, kolendra, mech dębowy
Nuty bazy: brazylijskie drzewo różane, cedr, drzewo sandałowe, fasola tonka, kardamon, mech dębowy, piżmo.

Woda toaletowa Azzaro Chrome, to bardzo świeży i męski zapach. Już przy pierwszym zetknięciu z nim poczujesz luksusową świeżość cytryny i bergamoty. Dodatkowo wyjątkowa kompozycja rozmarynu, neroli i soczystego ananasa łączy się w niesamowity sposób z nutą jaśminu nadając zapachowi energii i seksapilu. Na koniec wyłaniają się cyklamen i kolendra, które powoli stapiają się ze zmysłowym piżmem, fasolą tonka i miękkim mchem. Te perfumy można nazwać mianem ekskluzywne oraz niesamowicie seksowne. Idealnie sprawdzą się zarówno do stosowania w ciągu dnia jak i na wieczorne wyjście. 

Woda toaletowa AZZARO CHROME

Ten zapach, to zdecydowanie zapach mojego męża. Jestem nim oczarowana od lat i nie wyobrażam sobie, żeby mogło zabraknąć go w naszym domu. Co cieszy mnie najbardziej - mój mąż podziela moje zdanie, tak więc oboje możemy cieszyć się orzeźwieniem i nutką tajemniczości tego zapachu na co dzień. Jeśli chodzi o trwałość, to mimo, iż jest to woda toaletowa, to trzyma się bardzo dobrze przez cały dzień. Wieczorem, kiedy nie zostaje odświeżony - zostaje bliżej skóry. Na odzieży jednak, czuć go dobre kilka dni.



Ten aromat należy do bardzo radosnych, śmiało można nazwać go ambasadorką i zwiastunką szczęścia. Bardzo urocza esencja bzu z kwiatem brzoskwini w kombinacji ze świeżą nutą zielonej herbaty i czerwonej piwonii. To czysta radość życia. Pozwól oczarować się subtelnymi kwiatowymi tonami wiosny.

Woda perfumowana LANVIN Eclat d´Arpège

Kategoria: kwiatowe, zielone
Nuty głowy: cytryna, lilak
Nuty serca: brzoskwinia, zielona herbata, osmanthus, piwonia, wisteria
Nuty bazy: bursztyn, cedr libański, piżmo

Woda perfumowana LANVIN Eclat d´Arpège, to zapach bardzo czarujący i stworzony z myślą o każdej kobiecie. Już sam flakon wykonany jest w taki sposób, żeby zachwycić każdą z nas. Podczas pierwszego zetknięcia się z aromatem, od razu wybija się połączenie bzu z brzoskwinią z kombinacją orzeźwiającej zielonej herbaty, czerwonej piwonii i cytryny. Na sam koniec możemy poznać aromat cennego osmanthusa, zagadkowej ambry oraz szykowność cedru. 

Woda perfumowana LANVIN Eclat d´Arpège

Woda perfumowana LANVIN Eclat d´Arpège bardzo mnie zaciekawiła. Początkowo wydawał mi się nazbyt kwiatowy, jednak po chwili przeradza się w wyjątkowo lekki i pogodny aromat, jednak niejednoznaczny. Dzięki tej lekkości sprawdzi się doskonale na co dzień, nie pozostanie jednak niezauważony. Bardzo długo utrzymuje się blisko skóry. Myślę, że można zaliczyć ją do zapachów idealnych na wiosnę - jednak jeśli podobnie jak ja, jesteście zwolenniczkami zapachów świeżych przez cały rok, to spokojnie możecie ją stosować. 



Opis ze strony perfumerii:
Maska zawierająca niezwykły składnik ekstrakt ślimaka ma niesamowicie pozytywny wpływ dzięki swojemu składowi: alatonina regeneruje i wygładza drobne zmarszczki i niedoskonałości skóry, a białka kolagenu i elastyny ​​wzmacniają tkankę łączną skóry i promują jej elastyczność, a kwas hialuronowy nawilża i zmiękcza skórę. Ważna jest także zawartość ważnych witamin: A, E i C. Maska oprócz ekstraktu ślimaka zawiera również ekstrakty z liści chińskiej herbaty i oczaru wirginijskiego, które mają nadzwyczajne działanie antyseptyczne, przeciwutleniające i ściągające oraz wygładzające, a także leczniczy ekstrakt z kory białej morwy i anyżu gwiazdkowatego.


SKIN79 Fresh Garden Mask Snail - maseczka do twarzy



SKIN79 Animal Mask - For Dry Monkey - maseczka do twarzy


Opis ze strony perfumerii:
SKIN79 Animal Mask - For Dry Monkey Innowacyjny design nowych masek w płacie zachęca do zabawy podczas codziennej rutyny pielęgnacyjnej. SUCHA MAŁPA to maska która pozwoli nawilżyć nawet najbardziej kapryśne ceryWysoka zawartość kwasu hialuronowego, który ma doskonałe właściwości łagodzące, pozwala na skuteczne nawilżenie przesuszonej skóry mającej skłonności do pierzchnięcia. Wygładza, poprawia elastyczność i ujędrnia. Ekstrakt z kwiatu lotosu nawilża i przyspiesza gojenie. Wyciąg ziarna kakaowca ma działanie odżywcze i ochronne. Produkt wolny od parabenów, pochodnych formaldehydu i ftalanów.


SKIN79 Animal Mask - For Dry Monkey - maseczka do twarzy

Często wspominam Wam, że uwielbiam stosować maseczki do twarzy. Nie ważne w jakiej formie, ważne że w ogóle są. Bardzo lubię tę część pielęgnacji i staram się regularnie ją stosować. O maskach marki SKIN79 wiele dobrego słyszałam, dlatego też podczas zakupów w perfumerii Douglas postanowiłam się na nie skusić. Na dzień dzisiejszy jestem chora i leżę pod kocem, tak więc nie miałam jeszcze siły zabrać się do testów. Jak już będę miała je za sobą, to edytuję ten wpis i dodam tu swoją opinię na ich temat. 


PILATEN maska kolagenowa na usta 


Maska kolagenowa na usta marki Pilaten doskonale nawilża i regeneruje skórę ust i wokół ust. Widocznie poprawia jej jędrność, elastyczność i napięcie. Zwiększa także gęstość i grubość skóry, dzięki czemu staje się mocniejsza i mniej podatna na przesuszenie.Zawarty w niej kolagen sprawia, że usta stają się elastyczne, jędrne i pełniejsze. Wyglądają naturalnie i zdrowo. Usta nabierają pięknego różowego kolorytu.

PILATEN maska kolagenowa na usta


Jeśli chodzi o pielęgnację ust, to jestem w tym temacie kompletnie do tyłu. Mimo, że mam gdzieś peeling do ust, to rzadko po niego sięgam. W sumie nie wiem czym to jest spowodowane, bo zawsze narzekam na suche skórki. Nie mam pamięci do smarowania ich balsamami ochronnymi, często je oblizuję i skutki są takie jakie są. Pewien czas temu na instagramie zobaczyłam zdjęcia tych maseczek i bardzo zapadły mi w pamięć. Jako, że lubię maseczki - postanowiłam wypróbować ją w przyszłości. Podczas zakupów w perfumerii Douglas dostrzegłam je przy kasie, podczas dokonywania płatności - tak więc dorzuciłam ją odruchowo do koszyka. Czekam aż wydobrzeję i z przyjemnością wrócę do Was z jej osobną recenzją.

To już wszystkie moje zakupy. Nie były może jakieś super duże, jednak w domu mam sporo zapasów i nie kupuję czegoś co mi się nie przyda w danej chwili. Perfumy w moim domu idą jak woda, maseczki również, tak więc mogłam sobie na nie pozwolić. Podczas wizyty w perfumerii Douglas byłam obsługiwana przez kobietę, która była zafascynowana tym co robi. Bardzo zapadło mi to w pamięć. Pracownica była oczytana, sporo wiedziała na temat produktów o które chciałam podpytać, pomogła wybrać jakiś nowy zapach dla mnie i pokazała też wiele innych. We wszystkim była bardzo naturalna i wiarygodna, a ja chętnie wrócę do niej na kolejne zakupy. To wszystko sprawiło, że postanowiłam Wam o tym wspomnieć, bo Douglas widocznie wyjątkowo lubi zadbać o dobre samopoczucie swoich klientów. Na koniec ta przemiła kobieta obdarowała mnie próbkami perfum o które pytałam, co dodatkowo mnie ucieszyło. I wiecie co? W takie miejsca aż chce się wracać i z pewnością zrobię to, kiedy znowu mi czegoś zabraknie.


perfumeria Douglas

Haul zakupowy z perfumerii Douglas

Podsumowując moją wizytę w tym miejscu jestem bardzo zadowolona i szczerze polecam je Wam. Często wspominam, że jestem zwolenniczką zakupów online, jednak taka mała odskocznia również czasem się przydaje. Stacjonarnie można wiele więcej, bo np. możemy powąchać zapach, który nas ciekawi, a nie jesteśmy pewni czy nam się spodoba. Teraz z pewnością będę robiła częściej zakupy stacjonarnie, ale i zamawiała bezpośrednio ze strony Douglas. Kupując w tym miejscu mam pewność, że produkty są oryginalne i nie trafię na podróbki - czego nie znoszę. 

Znacie produkty na które się skusiłam? Zamawiacie kosmetyki online czy kupujecie je stacjonarnie? Robicie zakupy w Douglas'ie?

Instagram