Chcesz dostawać powiadomienia o nowych postach?

Serum ze złotem - Jafra Gold Dynamics

Serum ze złotem - Jafra Gold Dynamics


Już w czasach starożytnych złoto  używane było do rozjaśniania i chłodzenia skóry, a także aby zapobiec stanom zapalnym. Badania wykazały wysoką skuteczność kosmetyków zawierających złoto w pielęgnacji każdego rodzaju skóry zmęczonej, z oznakami stresu czy starzenia się. To dzięki obecności złota opóźniony zostaje proces powstawania zmarszczek, a już istniejące zmarszczki ulegają znacznemu spłyceniu. Dlatego też od pewnego czasu lubię sięgać po kosmetyki ze złotem, szczególnie jeśli są to produkty marki Jafra Cosmetics.

Z linią Gold Dynamics zapoznawałam Was już kilkukrotnie. Pisałam recenzje takich produktów jak żel oczyszczająco-tonizujący do mycia twarzy, żel ujędrniający czy krem na noc i pod oczy. Każdy z tych produktów sprawdził się u mnie doskonale, a efekty były widoczne gołym okiem. Postanowiłam, że sięgnę po inne produkty z tej linii i takim właśnie sposobem w mojej kosmetyczce znalazło się serum ze złotem Jafra Gold Dynamics.

Na samym początku, jak zawsze - chcę przedstawić Wam zapewnienia producenta na temat tego serum:

Wyjątkowo skuteczne serum z cząstkami złota, kwasu hialuronowego i ekstraktów z roślin Ajurvedy  nawilża, wygładza i odżywia skórę czyniąc ją miękką i delikatną i daje natychmiastowy efekt odmładzający. Ten efekt powstaje również dzięki zastosowaniu wyciągu z cebulek narcyza, który ponadto wzmacnia naturalną ochronę skóry przed negatywnymi skutkami zmian klimatycznych i zanieczyszczonego środowiska.

Opis szczegółowy:
  • Wyciąg z narcyza  pomaga utrzymać młodzieńczy wygląd skóry, wzmacnia mechanizmy obronne  i spowalnia procesy przedwczesnego starzenia.
  • Zmniejsza pory i ujednolica koloryt skóry.
  • Kwas hialuronowy intensywnie nawilża skórę i poprawia jej wygląd.
  • Złoto to luksusowy, cenny minerał, który działa przeciwzapalnie, nawilżająco i minimalizuje oznaki starzenia. Nadaje naturalny blask skórze i upiększa ją.
  • Witaminy C i B zmiękczają strukturę skóry i eliminują łuszczenie.
  • Mieszanina  ekstraktów z roślin Ajurvedy ma działanie antyoksydacyjne                i odmładzające, nawilża, zmiękcza skórę i poprawia jej wygląd
  • Działa odżywczo i rewitalizująco.
  • Jest doskonałym uzupełnieniem kremu ze złotem na dzień lub na noc.

Serum ze złotem - Jafra Gold Dynamics

Kluczowe składniki

Ekstrakt z cebulki narcyza (Narcissus Tazetta)
Spłyca głębokie zmarszczki, wzmacnia skórę, zwiększa elastyczność skutecznie opóźniając starzenia się.
Złoto koloidalne
Opóźnia  proces powstawania zmarszczek, a już istniejące zmarszczki ulegają znacznemu spłyceniu. Działa długotrwale, spowalniając procesy starzenia i skutecznie likwidując drobne zmarszczki. Nanocząsteczki złota są w stanie dotrzeć do warstwy podstawnej naskórka, uruchamiając tym samym mechanizmy związane z systemem jego nawilżania. Zwęża pory i tworzy film ochronny na skórze.
Sól sodowa kwasu Hialuronowego (Sodium Hyaluronate)
Jeden z niewielu surowców stosowanych w medycynie i kosmetyce, który  jest identyczny ze związkiem naturalnie występującym w organizmie. Poprawia kondycję suchej skóry, wiążąc wodę w naskórku, wygładza go a także chroni przed wysuszeniem. Chroni przed szkodliwym działaniem czynników zewnętrznych. Wykazuje także działanie kojące i łagodzące.
Ekstrakt z nasion soczewicy (Lens Esculenta)
Skutecznie zmniejsza pory i poprawia wygląd skóry.
Ester oligopeptydu i kwasu palmitynowego (Palmitoyl Oligopeptide), Polimetakrylan glicerylu (Glyceryl Polymethacrylate)  oraz PEG-8
Mieszanka składników czynnych - stymulują syntezę kolagenu i kwasu hialuronowego w skórze właściwej, poprawiają  jędrność i opóźniają pojawianie sie zmarszczek.
Methylsilanol Mannuronate 
Silanol o właściwościach antyoksydacyjnych. Zapobiega nieodwracalnej degradacji białek (glikacji), która niszczy tzw. włókna podporowe skóry odpowiadające za jej młody wygląd czyli kolagen i elastynę. Pomaga naprawiać uszkodzenia spowodowane przez promieniowanie UV i negatywne czynniki środowiskowe.
Wyciąg z Papai (Carica Papaya) i  Lukrecji (Glycyrrhiza Glabra)
Nawilża skórę i wspomaga odnowę komórek.
Witamina C (Ascorbyl Methylsilanol Pectinate)
Przeciwutleniacz – blokuje wolne rodniki. Pomaga utrzymać optymalny poziom wilgoci w skórze, normalizuje zawartość wody w komórkach, zabezpiecza skórę i przyspiesza syntezę (tworzenie się) kolagenu – poprawia wytrzymałość i napięcie skóry. Jednocześnie zmniejsza przebarwienia, minimalizuje drobne linie i zmarszczki.
Panthenol (Pro vitamina B5)
Ma silne działanie przeciwzmarszczkowe, pielęgnuje i poprawia nawilżenie. 


Serum ze złotem - Jafra Gold Dynamics

Jak widzicie serum zamknięte jest w pięknej, szklanej, złotej buteleczce. Nakrętka w kolorze białym, jest również pipetą, którą wyjmujemy kosmetyk z wnętrza butelki. Pipeta, podobnie jak butelka jest szklana, jej otwór nie jest zbyt duży, więc pobiera odpowiednią ilość serum. 


Serum ze złotem - Jafra Gold Dynamics

Konsystencja produktu jest lekko żelowa - dość rzadka. Zapach bardzo przyjemny - powiedziałabym - luksusowy i długo utrzymujący się na skórze. Kosmetyk posiada w sobie malutkie drobinki złota, które są widoczne tylko i wyłącznie w pełnym słońcu (próbowałam Wam je uchwycić, jednak nie udało się). Wchłania się bardzo szybko i nie pozostawia lepkiej warstwy na skórze. Mimo, że znika w mgnieniu oka - skóra natychmiastowo napina się i robi bardzo gładka. 

Serum stosowałam zarówno rano i wieczorem, czasem zdarzało mi się używać go jako bazę pod makijaż. W każdym z przypadków natychmiastowo napinał moją skórę twarzy i szyi sprawiając, że wyglądała zdrowiej i młodziej. Po dłuższym stosowaniu zauważyłam wyrównanie kolorytu mojej skóry, redukcję zaczerwienień, oraz rozjaśnienie. Zmarszczki, szczególnie w okolicach oczu zostały spłycone, dzięki czemu wyglądam promienniej co bardzo mnie ucieszyło, Mam wrażenie, że cienie pod oczami również zrobiły się mniej widoczne - tak jakbym była pełna energii i wypoczęta (co zdarza się niezwykle rzadko). 

Kosmetyk jest bardzo wydajny - z pewnością starczy na 3 miesiące stosowania - jak nie dłużej. Ciężko określić mi ile czasu już je stosuję, ponieważ kiedy przyjechało do mojego domu musiało trochę czasu poczekać na testy. 

Podsumowując śmiało mogę Wam polecić to serum. Pięknie pachnie, doskonale nawilża, wygładza, spłyca zmarszczki i sprawia że skóra wygląda zdrowiej i promienniej, a ja czuję się młodziej. Dla takiego efektu warto wypróbować. Jestem przekonana, że w połączeniu z resztą kosmetyków z tej linii efekt byłby jeszcze bardziej widoczny - wręcz piorunujący i nie omieszkam się tego sprawdzić. 

Znacie już produkty marki JAFRA? Stosujecie kosmetyki ze złotem? Jak się u Was sprawdzają?

Nowoczesne meble designerskie do salonu lub biura



Styl nowoczesny w mieszkaniach czy biurach stał się bardzo popularnym rozwiązaniem. Takie wnętrza mają być proste, czyste, jasne i bez zbędnych dodatków i zdobień, a jednocześnie ciekawie i oryginalnie. Niektórym bardzo podobają się takie rozwiązania, a inni szukają czegoś co pozwoli ożywić im tą nowoczesną skromność. Co można im polecić? Designerskie meble.

Styl nowoczesny bardzo mi się podoba. Wszystko jest takie przestrzenne, jasne i sprawia, że wewnątrz czuję taką harmonię. Nie lubię jednak, kiedy mieszkanie wygląda typowo "katalogowo". W tym roku planujemy zmianę mieszkania na większe, dlatego też często przeglądam przeróżne magazyny czy strony dotyczące wystroju wnętrz. Postanowiłam, że nasze mieszkanie urządzę właśnie w stylu nowoczesnym. Uwielbiam różne dodatki, ale nie lubię zawalać miejsca zbędnymi przedmiotami, dlatego też meble designerskie wydały mi się najlepszym rozwiązaniem.

Tego typu meble cieszą oko swoim stylem, nietuzinkową formą i niepowtarzalnym wzornictwem. Idealnie wpasują się w nudne pomieszczenia biurowe czy salonowe - z pewnością będą oryginalnie się prezentować i ożywią wnętrze. W jaki sposób? 

Jako przykład chcę pokazać Wam fotel, który niezwykle mi się spodobał. Kształt zainspirowany harmonią, lekkimi konturami i ... kształtem łabędzi. Dostępny w przeróżnych kolorach - od czerni, poprzez brązy do szalonych i odważnych żółci czy turkusów. Ten ostatni kolor bardzo przypadł mi do gustu i oczami wyobraźni widzę jak wpasuje się w salon przepełniony białymi meblami. Ożywi całe wnętrze i nada mu oryginalnego wyglądu. 

fotel designerski


Do takiego fotela możemy dorzucić stół okrągły o klasycznej formie. Z podstawą wykonaną z bukowego drewna podobnie jak fotel - jest to radość dla oczu miłośnika designu

stół desingnerski

Dwa takie meble z pewnością wystarczą aby nasz salon (czy biuro) nabrał oryginalnego i stylowego wyglądu. Nie będzie w nim wiało nudą, kolor fotela przełamie monotonię i sprawi, że w takim pomieszczeniu z pewnością poczujemy się o wiele lepiej.

Podobają się Wam takie designerskie meble? 

Marybeth Mayhew Whalen "Miasteczko Worthy" - recenzja

Marybeth Mayhew Whalen "Miasteczko Worthy" - recenzja


Książka Marybeth Mayhew Whalen opowiada o miasteczku w stanie Georgia, w którym wszystko zostaje przewrócone do góry nogami, gdy nieakceptowany chłopiec zabija trzy cheerleaderki w wypadku samochodowym, przez co wychodzą na jaw ukrywane prawdy i konflikty.

Zakłócające zimną jesienną noc wycie syren w Worthy, małym miasteczku w stanie Georgia, zmienia tryumf w tragedię. Zaledwie kilka godzin po tym, jak drużyna Wildcats zwyciężyła, miasteczko zostaje dotknięte śmiercią trzech cheerleaderek, których pełne perspektyw życie zostało ucięte w tragicznym wypadku. Wypadek podobno spowodował kierujący drugim pojazdem chłopak — jedyny ocalały. Gdy zaczynają krążyć plotki i oskarżenia, zawiązują się sojusze, a na jaw wychodzą długo skrywane sekrety.

W centrum wydarzeń znajdują się cztery kobiety. Każda z nich boryka się ze stratą, żalem, wstydem i kłamstwami: Marglyn, rozpaczająca matka, Darcy, której syn siedział za kierownicą, Ava, nauczycielka na zastępstwie ukrywająca skandaliczne zdarzenia i Leah, cheerleaderka, która powinna wtedy jechać z przyjaciółkami, ale zrezygnowała. Czy jeśli prawda wyjdzie na jaw, przyniesie tym czterem bohaterkom odkupienie, czy upadek?

                                                                                - lubimyczytac.pl

Na samym początku, kiedy tylko sięgnęłam po tą książkę, byłam mocno nią zainteresowana. To co można przeczytać z tyłu książki tak mnie zachęciło, że musiałam zamówić sobie jeden egzemplarz. Kiedy tylko przysiadłam do lektury, trochę się do książki zraziłam. Czemu? Pisana jest w formie narracyjnej, co kilka, kilkanaście stron, mamy jakby nowy rozdział - każdy zaczyna się imieniem bohaterki o której losach będziemy czytać. To mnie trochę denerwowało i nie pozwalało skupić się na jednej osobie. W pewnym momencie nie wiedziałam już kto jest kim i o czym na prawdę czytam. Odłożyłam książkę na bok, przez ten czas przeczytałam kilka innych. Wróciłam do niej, ponieważ nie lubię zostawiać nie przeczytanych pozycji. Dopiero po po około 60-80 stronach zaczęłam łączyć fakty i zdawać sobie sprawę o kim teraz czytam. Jak napisane jest wyżej, w książce poznajemy oddzielne historie z życia czterech kobiet - każda z nich ma powiązanie w wypadkiem, który rozpoczął różne wydarzenia i dzięki któremu wyszły na jaw pewne fakty.


Marybeth Mayhew Whalen "Miasteczko Worthy" - recenzja


Czytając książkę najbardziej polubiłam Leah - jedną ze szkolnych cheerleaderek, która jako jedyna nie jechała tamtego wieczoru samochodem który brał udział w wypadku (dzięki czemu przeżyła). Przez cały czas zastanawiałam się, dlaczego nie była wtedy ze swoimi przyjaciółkami. Do samego końca byłam przekonana, że to przez nią w aucie stało się coś przez co doszło do wypadku i dlatego Leah jest taka tajemnicza w tej kwestii. To, co okazało się powodem jej nieobecności okazało się zupełnie nie tym, czego mogłam się spodziewać. Autorka mocno mnie zaskoczyła i sprawiła, że zrozumiałam zachowania bohaterki i jej tajemniczość.

Oprócz tego moją uwagę zwróciła również historia Marglyn - jednej z matek, która przeżywa śmierć swojej córki. Ma ona szczególny charakter, ponieważ matka dość często karciła swoją córkę za jej słowa czy zachowanie, a nie mówiła jej o tym co do niej czuje. Historia matki, która wini się za to, że ostatnie słowa do córki nie były niczym pozytywnym, strach przed stratą i  bezgraniczna miłość. Taka mieszanina uczuć, zagubienie i bezsilność sprawiły, że sama spojrzałam na siebie i to jaką matką jestem w rzeczywistości. Książka skłoniła mnie do przemyśleń i refleksji... 

"Miasteczko Worthy" Marybeth Mayhew Whalen podobało mi się na tyle, żeby zachęcić Was do przeczytania tej historii. Tajemnice, intrygi, kłamstwa - wszystko jest ciekawie wplecione w lekko kryminalną historię. Jej zakończenie moim zdaniem pasuje do całej historii i jestem zadowolona, że wszystko potoczyło się tak jak powinno. Chociaż przyznam, że spodziewałam się zupełnie czegoś innego.  Jest to moja pierwsza książka, która wyszła spod pióra tej autorki, ale wydaje mi się, że nie będzie ostatnią. Mimo, że na początku nie porwała mnie i myślałam, że nie dam rady jej przełknąć - po jej przeczytaniu do końca czuję się usatysfakcjonowana

Bielenda Juicy Jelly Mask - 2 w 1 Oczyszczająca maska + peeling z kiwi i kaktusem

Bielenda Juicy Jelly Mask - 2 w 1 Oczyszczająca maska + peeling z kiwi i kaktusem


Jeśli chodzi o pielęgnację twarzy, to skupiam się na niej w dużym stopniu. Regularnie robię peelingi, kładę maski i nakładam specjalistyczne kremy, dzięki czemu mogę cieszyć się zdrową i zadbaną cerą. W zeszłym roku poznałam maskę 2 w 1 marki Bielenda i dziś chcę Wam o niej opowiedzieć.

Na samym początku chcę Wam przedstawić zapewnienia producenta i opowiem dlaczego skusiłam się właśnie na tę maskę.

Maseczka oczyszcza i odtłuszcza skórę, zwęża pory, pochłania nadmiar sebum. Długotrwale matuje cerę, głęboko nawilża, wyrównuje koloryt skóry. Zapobiega powstawaniu zaskórników i wyprysków, doskonale wygładza i rewitalizuje. Poprawia kondycję skóry, przywraca cerze witalność i blask, łagodzi podrażnienia. Zawiera cenne składniki aktywne, dzięki czemu doskonałe rezultaty widoczne są natychmiast, już po jednym zastosowaniu. 
Wyciąg z owocu kiwi to bogactwo witamin i minerałów. Zawiera m.in witaminę C, która rozjaśnia przebarwienia oraz witaminę E, która zapobiega przedwczesnemu starzeniu skóry. Cynk zawarty w owocu KIWI reguluje wydzielanie sebum, magnez tonizuje skórę, a żelazo poprawia koloryt cery. Kiwi dodaje blasku i witalności cerze, zmiękcza i wygładza naskórek, optymalnie nawilża.

Kaktus (ekstrakt z opuncji figowej) dzięki zawartości kwasów Omega 6 i 9 oraz różnych form witaminy E, doskonale nawilża, ujędrnia i uelastycznia skórę. Głęboko regeneruje, łagodzi podrażnienia i zmiany trądzikowe. Reguluje pracę gruczołów łojowych, wzmacnia skórę chroni ją przed niekorzystnym wpływem czynników zewnętrznych.

Stosowanie

Maseczkę nałożyć na twarz, masować kolistymi ruchami przez około 1 minutę, zostawić na skórze. Po 15 minutach zmyć ciepłą wodą. Stosować 2 razy w tygodniu. Zawartość opakowania wystarcza na około 12 aplikacji.

Czemu postanowiłam się na nią skusić? 

Kiedy tylko maseczki z tej serii pojawiły się w sieci - zakochałam się w ich wyglądzie. Konsystencja przypominająca galaretkę w soczystych kolorach z daleka krzyczała do mnie "kup mnie". Powiedziałam sobie, że wypróbuję chociaż jedną z nich. W związku z tym, że wersja z kaktusem i kiwi została stworzona do cery tłustej i mieszanej, postanowiłam swoje testy zacząć od tego wariantu. Jak już pisałam, mam mieszaną cerę - przetłuszcza się w strefie T, a wysusza w okolicach uszu i policzków. Musiałam sprawdzić czy maseczka nie tylko dobrze wygląda, ale czy tak samo działa.

Bielenda Juicy Jelly Mask - 2 w 1 Oczyszczająca maska + peeling z kiwi i kaktusem

Maska po otwarciu zachęca swoim wyglądem - neonowy wręcz zielony kolor, aż bije po oczach i zachęca do wypróbowania. Konsystencja lekkiej galaretki z ciemnymi drobinkami (jak pestki kiwi). Zapach bardzo lekki i przyjemny, nie jest chemiczny, jednak nie kojarzy mi się bezpośrednio z kiwi - myślę, że jest to mieszanka zapachowa tych owoców razem z opuncją figową. Aromat ten utrzymuje się na skórze kilkanaście minut po zmyciu maski z twarzy.

Sama aplikacja jest bardzo przyjemna. Chłodna galaretka z drobinkami przyjemnie oczyszcza i masuje skórę twarzy. Po zostawieniu jej na buzi nie zasycha do końca, więc nie ma nieprzyjemnego efektu ściągania. Zmywa się dobrze. 

Bielenda Juicy Jelly Mask - 2 w 1 Oczyszczająca maska + peeling z kiwi i kaktusem

Skóra po zastosowaniu tej maski jest przyjemna w dotyku, gładka, pozbawiona suchych skórek. Dodatkowo zauważyłam, że zyskuje blasku, wyrównuje się jej koloryt, dzięki czemu jest widocznie odżywiona. Miejsca, które się przetłuszczają są wyraźnie zmatowione na dłuższy czas - przez wiele godzin nie zauważyłam żadnego błyszczenia tych okolic. Dodatkowy plus to jej wydajność - wydaje mi się, że używałam ją więcej razy jak obiecane przez producenta 12. Na zdjęciach widzicie moje drugie opakowanie. Stosuję regularnie dwa razy w tygodniu i z pewnością będę to robiła jeszcze przez długi czas.

Z pewnością sięgnę po dwie inne maski z tej linii od marki Bielenda. Mam nadzieję, że będę z nich tak samo zadowolona.

Znacie już tą maskę do twarzy? Jak się u Was sprawdziła? Stosujecie kosmetyki pielęgnacyjne marki Bielenda? 

HAPPYCALL dwustronna patelnia z powłoką tytanową Titanium Jumbo Grill - recenzja + przepis na obiad

HAPPYCALL dwustronna patelnia z powłoką tytanową Titanium Jumbo Grill -


Uwielbiam gotować. Nie wiem czy wiecie, ale częściowo z wykształcenia jestem kucharzem. Niestety w pewnym momencie mojego życia miałam zawahania i zmieniłam plany co do mojego wykształcenia. Poszłam w zupełnie innym kierunku, a kulinaria zostały już tylko moją pasją. W kuchni spędzam dużo czasu, lubię eksperymentować, próbować nowych smaków czy testować różne urządzenia gastronomiczne. Dziś przychodzę do Was z recenzją paletni dwustronnej z powłoką tytanową marki HAPPYCALL.

Dlaczego zdecydowałam się na testy tej patelni? Bardzo zainteresował mnie fakt, że jest to patelnia dwustronna, a z taką nie miałam jeszcze okazji pracować. 

HAPPYCALL jest liderem na światowym rynku produktów i przyborów kuchennych. Jest to producent o ugruntowanej pozycji i znakomitej opinii. Marce tej zaufało już miliony ludzi na całym świecie, kupując produkty tej marki. Firma Happycall opracowała pierwszą na rynku rewolucyjną patelnię dwustronną, która dzięki swojej nowoczesnej budowie zapobiega wydostawaniu się na zewnątrz zapachu i dymu oraz rozchlapywaniu oleju podczas przyrządzania potraw. Światowy bestseller, ponad 20 milionów sztuk patelni zostało sprzedanych na świecie od chwili pojawienia się jej na rynku w 2001 roku.



HAPPYCALL dwustronna patelnia z powłoką tytanową Titanium Jumbo Grill

Patelnia ma ciekawą budowę. Z jednej strony posiada normalną płaską powierzchnię do smażenia, a z drugiej typowo grillową - dzięki czemu możemy smażyć na niej dosłownie wszystko - od warzyw po steki. 


HAPPYCALL dwustronna patelnia z powłoką tytanową Titanium Jumbo Grill

HAPPYCALL dwustronna patelnia z powłoką tytanową Titanium Jumbo Grill


Dodatkowo jest zamykana bardzo szczelnie dzięki specjalnej uszczelcezatrzasku z magnesem, co powoduje, że jest bardzo szczelna i nie potrzebujemy do niej używać żadnych pokrywek. Jest to wygodne rozwiązanie, bo podczas smażenia możemy ją sobie przewracać do góry nogami, bez potrzeby jej otwierania - dzięki czemu produkty w środku mieszają się i obsmażają z każdej strony. Dodatkowo dzięki takiemu zamknięciu wewnątrz patelni wytwarza się zwiększone ciśnienie, które przyspiesza proces smażenia potrawy. Gotowanie bez utraty wilgoci wpływa na zmniejszoną utratę wartości odżywczych i umożliwia cieszenie się różnymi rodzajami potraw, które nie mogłyby być przygotowane na zwykłej patelni.


HAPPYCALL dwustronna patelnia z powłoką tytanową Titanium Jumbo Grill

Cała patelnia pokryta jest specjalną tytanową powłoką. Nie wiem czy wiecie, ale stop tytanu jest 6 razy mocniejszy i wytrzymalszy niż stop aluminium i 2 razy mocniejszy niż stop żelaza. Jest również lżejszy niż stal szlachetna o 43%. Ze względu na jego niezwykłe właściwości tytan jest stosowany w przemyśle o z wysoko rozwiniętą technologią np. lotniczym i w produkcji urządzeń medycznych.

Poniżej przedstawiam Wam film na którym możecie zobaczyć porównanie zwykłej patelni do dwustronnej od Happycall:



Smażenie na tej patelni to coś wspaniałego. Dawno nie byłam tak zadowolona z jakiegoś sprzętu kuchennego w tak dużym stopniu. Podczas jej stosowania nie potrzebuję żadnych pokrywek, łopatek, nie muszę zwiększać i zmniejszać ognia na kuchence. Po prostu wstawiam i co chwila przekładam ją na drugą stronę. Jest to bardzo wygodne i czyste rozwiązanie. Przy smażeniu na zwykłej patelni zawsze wszystko dookoła mam pochlapane tłuszczem lub sosem, w przypadku stosowania patelni Happycall tego nie ma. Dodatkowy plus to jej wielkość - jest sporych rozmiarów (300 x 460 x 77 mm) dzięki czemu przygotujemy na niej posiłek dla dużej rodziny. Myślę, że spokojnie danie na 6-8 osób dacie radę na niej przygotować. 

Nie byłabym sobą, żebym do recenzji tej patelni nie wrzuciła jakiegoś swojego przepisu na danie. Dziś na obiad postanowiłam zrobić coś specjalnego :)


Kaszotto z pęczakiem, kurczakiem i warzywami


HAPPYCALL dwustronna patelnia z powłoką tytanową Titanium Jumbo Grill - recenzja + przepis na obiad

Składniki:

1 cały filet z kurczaka
2 marchewki
1 por
1 papryka
ok. 10 średniej wielkości pieczarek
1 cukinia
1 pietruszka
1,5 szklanki kaszy pęczak
Szklanka rosołu
Przyprawy - u mnie: sól, pieprz, słodka papryka

Przygotowanie:

Filet z kurczaka pokroić na niewielkie kawałki, doprawić solą, pieprzem i słodką papryką i usmażyć. Zdjąć z patelni. Następnie pokroić w paski marchewkę, por, paprykę i pietruszkę. Pokroić pieczarki. Wszystko razem usmażyć na niewielkiej ilości oliwy z oliwek. Kiedy warzywa będą miękkie dodać wcześniej podsmażonego kurczaka, wlać szklankę rosołu i wrzucić kaszę. Zamknąć patelnię i dusić przez około 15 min. Po tym czasie sprawdzić miękkość kaszy. Jeśli jest al dente - danie gotowe.


HAPPYCALL dwustronna patelnia z powłoką tytanową Titanium Jumbo Grill - recenzja + przepis na obiad

HAPPYCALL dwustronna patelnia z powłoką tytanową Titanium Jumbo Grill - recenzja + przepis na obiad

Tak przygotowane kaszotto jest przysmakiem moich dzieci i męża. Zrobione na patelni Happycall smakuje o niebo lepiej jak wersja z garnka. Mięso jest bardziej soczyste, a sos który wytworzy się z warzyw, przypraw i bulionu bardziej aromatyczny. W ustach to petarda smaków. Jeśli lubicie dania jednogarnkowe to serdecznie polecam Wam ten przepis.

Patelnia dwustronna HAPPYCALL z powłoką tytanową Titanium Jumbo Grill moim zdaniem powinna znajdować się w kuchni każdej szanującej się Pani domu. Dzięki niej dania wykonany szybciej, zdrowiej, a w kuchni nie narobimy zbyt dużego bałaganu. Taką patelnię z pewnością kupię przy zmianie kuchni, która czeka mnie w tym bądź kolejnym roku. Ciężko mi będzie się z nią teraz rozstać, jednak wiem, że nie jest to rozstanie na zawsze co dodaje mi otuchy. 

Stosujecie tego typu patelnie w swojej kuchni? Słyszeliście już o HAPPYCALL? 

Stelatopia® - linia kosmetyków przeznaczona do skóry atopowej marki Mustela®

Mustela Stelatopia


W sezonie grzewczym moja córka zawsze ma problemy ze skórą. Mimo, że nie jest alergikiem, to na jej skórze pojawiają się strasznie swędzące zmiany i suche placki. Robiliśmy mnóstwo badań i każdy z lekarzy powiedział że to AZS. W związku z tym postanowiliśmy zmienić pielęgnację jej skóry. Od tamtej pory w naszym domu najczęściej goszczą kosmetyki marki MUSTELA. 

Mustela® proponuje gamę produktów Stelatopia®: do higieny i pielęgnacji, stworzonych specjalnie by koić i uzupełniać lipidy skóry niemowląt i dzieci skłonnej do atopii. Skuteczność i wysoka tolerancja od dnia narodzin produktów Stelatopia została udowodniona klinicznie i przetestowana pod kontrolą dermatologiczną i pediatryczną.
Jakiś czas temu pisałam Wam o linii do skóry bardzo wrażliwej tej marki i byłam bardzo zadowolona z działania tych kosmetyków. Kiedy jednak na stronie internetowej marki znalazłam linię do skóry atopowej, postanowiłam wypróbować ją i sprawdzić czy będzie równie dobrze się spisywać. Takim sposobem w moim domu pojawiły się cztery nowe produkty i dziś przyszedł czas, żeby opowiedzieć Wam o ich działaniu.


  • Olejek do kąpieli STELATOPIA®


Właściwości:
• Natychmiast odżywia skórę na całym ciele, pozostawiając długotrwały efekt.
• Natychmiast koi uczucie podrażnienia i napięcia skóry.
• Delikatnie myje i zostawia na skórze warstwę ochronną.
• Niweluje wysuszające skutki kąpieli (twarda woda).

Składniki i naturalność:
Chronione patentem naturalne składniki odżywcze:
• Destylat oleju słonecznikowego: ma właściwości kojące, dostarcza skórze lipidy niezbędne do budowy bariery ochronnej.
• Olejek z awokado: wzmacnia i chroni płaszcz hydrolipidowy, wspomagając odbudowę zniszczonej bariery skóry atopowej.
• Wyciąg z rumianku: właściwości zmiękczające.
• Olejki roślinne: odżywiają (bogate w sterole, źródło niezbędnych kwasów tłuszczowych).

SKŁAD : HELIANTHUS ANNUUS (SUNFLOWER) SEED OIL, ETHYLHEXYL COCOATE, PARAFFINUM LIQUIDUM/MINERAL OIL/HUILE MINÉRALE, PRUNUS AMYGDALUS DULCIS (SWEET ALMOND) OIL, PEG-6
ISOSTEARATE, HELIANTHUS ANNUUS (SUNFLOWER) SEED OIL UNSAPONIFIABLES, PROPYLENE GLYCOL DIPELARGONATE, LECITHIN, LAURETH-2, PERSEA GRATISSIMA (AVOCADO) OIL, ANTHEMIS NOBILIS
FLOWER EXTRACT, TOCOPHEROL, ETHYL CYCLOHEXYL PROPIONATE, ASCORBYL PALMITATE, HYDROGENATED PALM GLYCERIDES CITRATE.

Olejek do kąpieli STELATOPIA®

 Olejek używaliśmy podczas nawrotów choroby. Kiedy na skórze Hani zaczynają się pojawiać zaczerwienienia - wlewam go do wanny i kąpię ją jak zwykle. Olejek zmienia kolor wody na biały - tak samo jak w przypadku zwykłych emolientów, sprawia, że wanna robi się lekko śliska, więc trzeba uważać aby maluch nie zrobił sobie krzywdy. Jest bezzapachowy. Po kąpieli osuszam skórę córki ręcznikiem i przystępuję do dalszej części pielęgnacji o której za chwilę.

  • STELATOPIA® Krem myjący
Właściwości:
• Delikatnie myje, jednocześnie chroniąc skórę niemowląt i dzieci.
• Natychmiast koi uczucie podrażnienia i napięcia skóry.
• Pozostawia skórę elastyczną, miękką i jedwabiście gładką.
• Nie szczypie w oczy. Fizjologiczne pH.

Składniki i naturalność:
Chronione patentem naturalne składniki odżywcze:
• Destylat oleju słonecznikowego: ma właściwości kojące, dostarcza skórze lipidy niezbędne do budowy bariery ochronnej.
• Avocado Perseose: chroni bogactwo komórkowe, nawilża i odbudowuje barierę narażonej na codzienne uszkodzenia skóry atopowej.
• Bardzo łagodne środki powierzchniowo czynne: delikatnie myją, nie uszkadzając skóry.
• Gliceryna pochodzenia roślinnego: ma właściwości nawilżające, ogranicza utratę wody z naskórka.
Bez dodatku mydła

SKŁAD : AQUA/WATER/EAU, COCO-GLUCOSIDE, CETEARYL ALCOHOL, DISODIUM LAURYL SULFOSUCCINATE, HYDROXYPROPYL GUAR, SODIUM COCOYL ISETHIONATE, ZEA MAYS (CORN) STARCH, CITRIC ACID, GLYCINE, GLYCERIN, HYDROGENATED CASTOR OIL, SODIUM BENZOATE, POLYQUATERNIUM-10, HELIANTHUS ANNUUS (SUNFLOWER) SEED OIL UNSAPONIFIABLES, TITANIUM DIOXIDE, SODIUM CHLORIDE, PERSEA GRATISSIMA (AVOCADO) FRUIT EXTRACT, SODIUM HYDROXIDE.

Stelatopia mustela krem myjący

Krem myjący to coś wspaniałego. Ma gęstą konsystencję - faktycznie jak krem/balsam do ciała. Podobnie jak reszta produktów z tej serii jest bezzapachowy, a w połączeniu z wodą dość dobrze się pieni. Fajnie oczyszcza skórę mojej córki dodatkowo ją nawilżając. Jeśli nabierze się za dużo kosmetyku trzeba trochę mocniej się napracować podczas spłukiwania - bo z racji swojej konsystencji mocniej przylega do skóry. 

  • STELATOPIA® Szampon w piance
Właściwości:
• Delikatnie oczyszcza i koi skórę głowy.
• Natychmiast zmniejsza uczucie dyskomfortu
• Redukuje zaczerwienienie skóry głowy
•Pomaga odbudować płaszcz hydrolipidowy i utrzymuje równowagę skóry głowy.
•Bez mydła - fizjologiczne pH - nie podrażnia oczu.

Składniki i naturalność:
• Avocado Perseose, opatentowany naturalny składnik aktywny: chroni kapitał komórkowy skóry, nawilża i wzmacnia barierę naskórkową,stale zagrożoną w przypadku skóry ze skłonnością do atopii.
• Destylat oleju słonecznikowego, opatentowany naturalny składnik aktywny: o właściwościach łagodzących, dostarcza lipidów niezbędnych do utrzymania nawilżenia bariery skórnej.
• Koko-glukozyd: środek powierzchniowo-czynny  naturalnego pochodzenia, o znakomitej tolerancji przez skórę.
99% składników naturalnego pochodzenia.*

SKŁAD: AQUA/WATER/EAU, COCO-GLUCOSIDE, POLYGLYCERYL-4 CAPRATE, POLYQUATERNIUM-10, CITRIC ACID, SODIUM BENZOATE, HELIANTHUS ANNUUS (SUNFLOWER) SEED OIL UNSAPONIFIABLES, PERSEA GRATISSIMA (AVOCADO) FRUIT EXTRACT.

STELATOPIA® Szampon w piance

Szampon w piance to dla mnie zupełna nowość. Nigdy nie spotkałam się z taką formą kosmetyku do oczyszczania włosów. Moja córka ma długie włosy, których nie znosi myć - zawsze jest krzyk i lament kiedy widzi, że sięgam ręką po szampon do włosów. Dodatkowo, między włosami pojawia się od czasu do czasu ciemieniucha, która ponoć jest również objawem AZS u Hani. Szampon w formie pianki przekonał moją córkę do mycia włosków. Lekka, puszysta formuła tak się jej spodobała, że sama zaczęła myć swoją głowę. Pianka doskonale oczyszcza - byłam w szoku, bo plamki ciemieniuchy zniknęły po pierwszym zastosowaniu. Efekt utrzymuje się do dziś - a myjemy główkę raz na kilka dni. Dodatkowo jest bardzo wydajna, jedno naciśnięcie pompki wystarcza na umycie jej długich włosów. 

  • STELATOPIA® Balsam emolient
Właściwości:
• Nawilża, regeneruje i łagodzi świąd skóry.
• Odbudowuje uszkodzoną barierę skóry atopowej.
• Wzmacnia naturalne właściwości ochronne skóry.
• Zmniejsza przyleganie gronkowca złocistego (Staphylococcus aureus)(2), zapobiegając tworzeniu przez niego biofilmu, czyli jego warstwy ochronnej.
• Chroni bogactwo komórkowe skóry.
INNOWACJA: Skuteczność potwierdzona na opatentowanym modelu zrekonstruowanego w laboratorium niemowlęcego naskórka Stelaskin® Skóra atopowa.
(2)Bakteria mająca udział w powstawaniu objawów charakterystycznych dla skóry atopowej.

Składniki i naturalność:
Chronione patentem naturalne składniki odżywcze:
• Destylat oleju słonecznikowego: ma właściwości kojące, dostarcza skórze lipidy niezbędne do budowy bariery ochronnej.
• Avocado Perseose: chroni bogactwo komórkowe, nawilża i odbudowuje barierę narażonej na codzienne uszkodzenia skóry atopowej.
• Wosk Carnauba (pochodzenia roślinnego): pozostawia na skórze warstwę ochronną i odpowiada za bogatą konsystencję balsamu.

SKŁAD : AQUA /WATER/EAU, GLYCERIN, PETROLATUM, HYDROGENATED VEGETABLE OIL, CYCLOPENTASILOXANE, CAPRYLIC/CAPRIC TRIGLYCERIDE, SUCROSE DISTEARATE, DEXTRIN, COPERNICIA CERIFERA CERA (COPERNICIA CERIFERA (CARNAUBA) WAX )/CIRE DE CARNAUBA, HELIANTHUS ANNUUS (SUNFLOWER) SEED OIL UNSAPONIFIABLES, PRUNUS DOMESTICA SEED EXTRACT, 1,2-HEXANEDIOL, SUCROSE STEARATE, CANDELILLA CERA (EUPHORBIA CERIFERA (CANDELILLA) WAX)/ CIRE DE CANDELLILA, SQUALANE, GLYCERYL CAPRYLATE, HYDROXYETHYL ACRYLATE/SODIUM ACRYLOYLDIMETHYL TAURATE COPOLYMER, XANTHAN GUM, GLUCOSE, SORBITOL, CITRIC ACID, POLYSORBATE 60, SORBITAN STEARATE, PERSEA GRATISSIMA (AVOCADO) FRUIT EXTRACT, CERAMIDE NP, PHYTOSPHINGOSINE, SODIUM HYDROXIDE.

STELATOPIA® Balsam emolient

Balsam do ciała ma przyjemną konsystencję. Nie jest zbyt gęsta, ale też nie leje się po naciśnięciu tubki. Bardzo szybko się wchłania i widocznie nawilża skórę mojego dziecka. Podobnie jak reszta kosmetyków tej linii nie posiada żadnego zapachu więc nie podrażni noska naszych maluszków. 

Nie napisałam o działaniu kosmetyków wyżej, dlatego że chciałam ocenić całą linię. Zaczęłam stosować je kiedy u mojej córki zaczęłam zauważać zmiany skórne. Kiedyś już Wam pisałam, że maści i kremy które wypisują nam lekarze nie pomagają, a czasem mam wrażenie, że po ich zastosowaniu jest gorzej. Rok temu różowa linia Mustela pomogła nam i problem nie wracał do kolejnego sezonu grzewczego. Dlatego też postanowiłam ponownie sięgnąć po te kosmetyki. 

Po kilku dniach stosowania tego zestawu zobaczyłam dużą różnicę w wyglądzie zmian, które się pojawiły. Zaczerwienienia ogasły, pryszczyki zaczęły się wchłaniać, a skóra na całym ciele zaczęła wracać do normy. Dziś jesteśmy około miesiąc po rozpoczęciu kuracji tymi produktami, a na skórze mojej córki nie ma śladu po zmianach, które w grudniu były bardzo widoczne i uporczywe. Do zestawu zamówiłam piżamkę kojącą z tej samej serii, którą pokazałam Wam na instagramie i za jakiś czas wrócę do Was z jej recenzją. Na razie czeka - Hania nie ma zmian, więc nie będę jej otwierać :) Dziś cieszę się, że moja córka znowu ma dobrze nawilżoną, gładką i pięknie wyglądającą skórę na całym ciele i nic ją nie swędzi i nie piecze. Po kąpieli, dokładnym umyciu zębów czymś takim jak szczoteczka soniczna dla dzieci - śpi spokojnie całą noc, a to plus nie tylko dla niej, ale i dla mnie :)

Stosowaliście już produkty marki Mustela? Słyszeliście o linii Stelatopia? 


Malinowa miłość, czyli openbox ChillBox - luty 2019

Malinowa miłość, czyli openbox ChillBox - lusty 2019


Uwielbiam boxy niespodzianki. Zawsze z wypiekami na twarzy jak małe dziecko otwieram je i cieszę się z każdego produktu, który znajdę w środku. Na walentynkowy ChillBox czekałam z niecierpliwością. Dziś chcę pokazać Wam co znalazłam wewnątrz tego pudełeczka. 

Motywem przewodnim lutego była malinowa miłość. Zespół ChillBox chciał dać swoim subskrybentkom jak najwięcej ciepła i miłości w ten zimny miesiąc. A to, że luty jest miesiącem zakochanych, to w środku znalazły się produkty, które pozwoliły każdej z posiadaczek tego boxa dopieścić się w każdy możliwy sposób.

  • Malinowy peeling do ciała Balneokosmetyki 

Malinowy peeling do ciała Balneokosmetyki


EKO Formuła 0% parabenów, sles, silikonów, sztucznych barwników, ftalanów, olejów mineralnych i pochodnych ropy naftowej.
Ulepszona receptura! Kosmetyczny EKO Sorbet do ciała z drobinkami owoców i sokiem malinowym:
- złuszcza martwy naskórek, wygładza i głęboko oczyszcza dzięki kawałkom suszonych pestek malin,
- wspomaga regeneracje naskórka, nadając skórze świeży wygląd i blask,
- relaksuje dzięki aromatycznemu zapachowi leśnych malin i jeżyn.
Balneokosmetyk na bazie najsilniejszej na świecie leczniczej wody siarczkowej, oleju arganowego i avocado, wyciągu z alg, i masła shea.

Peelingi uwielbiam w każdej postaci więc ucieszyłam się z tego kosmetyku. Zapach malin kojarzy mi się z latem i pełnym słońcem dlatego też - relaks w towarzystwie tego peelingu będzie z pewnością udany.

Cena sugerowana: 44 zł / 200ml

  • Balsam Yen, Soap Szop 


Balsam Yen, Soap Szop

Wcześniej `Balsam Yenneffer`. Naturalny, wegański, surowy mus do ciała, wytworzony ręcznie glamarye. Połączenie nierafinowanych, czystych olejów roślinnych, w tym oleju arganowego z aromatami słodkiego bzu i cierpkiego agrestu pozostawia skórę odżywioną, nawilżoną i cudownie miękką.

W składzie: olej kokosowy, masło shea, masło kakaowe, olejek ze słodkich migdałów, olejek z kiełków pszenicy, olejek z pestek moreli, ekstrakt z kwiatów czarnego bzu, aromaty.

Balsamy do ciała nie są moją mocną stroną, więc muszę najpierw nauczyć się systematyczności w ich używaniu zanim go otworzę. Jest laureatem nagrody Glamour 2018 tytułu Glammies2018 w kategorii Eko Kosmetyk więc podejrzewam, że warto go wypróbować.

Cena sugerowana: 44 zł / 120 ml, w boxie 60 ml


  • Oliwka do skórek Raspberry Love - Shea Elixir, Indigo

Oliwka do skórek Raspberry Love - Shea Elixir, Indigo

Poszukujesz sprawdzonego sposobu na subtelne wykończenie manicure’u? Oto on! Shea Elixir Indigo Raspberry Love! Jego zaletą są nie tylko wspaniałe właściwości odżywcze, które poprawią stan skórek i paznokci, ale również rozpieszczający zmysły, owocowy zapach. Raspberry Love to kompozycja, która pachnie jak pyszny, malinowy deser. Naprawdę trudno jej się oprzeć! Ten letni, mega optymistyczny aromat napawa pozytywną energią i wywołuje uśmiech na twarzy!

Często robię sobie manicure hybrydowy więc taka oliwka w mojej kosmetyczce to niezbędny produkt. Z pewnością ją wykorzystam.

Cena sugerowana: 9,99 zł / 8 ml


  • Nawilżająca Maseczka Na Twarz Panda, Coscodi

Nawilżająca Maseczka Na Twarz Panda, Coscodi

Maseczka na twarz w bezbarwnej płacie z wodą z bambusa i ekstraktem z pereł. Formuła maseczki wzbogacona została o witaminę B3 i Panthenol. Dzięki specjalnie zaprojektowanej tkaninie, maseczka doskonale przylega do twarzy zapewniając bardziej intensywne wchłanianie pielęgnacyjnych składników. 

Często wspominam, że jestem maseczkomaniaczką więc obecność maski do twarzy zawsze mnie cieszy. Uwielbiam motywy zwierzęce więc chętnie ją wypróbuję i powiem Wam jak się u mnie sprawdziła.

Cena sugerowana: 9,99 zł / szt.


  • Zaparzacz do herbaty serce

zaparzacz do herbaty serce

Chwila jest jak herbata – może być czarna, czerwona, zielona, biała, czy owocowa, a każda ma inny smak, kolor, charakter, właściwości.” 

Ten przedmiot od razu kojarzy się z Walentynkami. Fajny dodatek do boxa - z zaparzaczy korzystam dość często. Takiego w kształcie serca jeszcze nie miałam. 

Cena sugerowana: 8 zł / szt.


  • Róża owoc 50g (żółty kartonik) DARY NATURY

Róża owoc 50g (żółty kartonik) DARY NATURY

Owoc dzikiej róży zawiera znaczne ilości witamin i kwasów organicznych oraz soli mineralnych. Jak podaje literatura zielarska owoc dzikiej róży może być stosowany w chorobach zakaźnych i przeziębieniowych, w okresie rekonwalescencji oraz przy biegunce, chorobie wrzodowej żołądka, dwunastnicy. Polecana do picia na co dzień zamiast zwykłej herbaty. 

Herbatę z dzikiej róży piję dość często - sama zbieram owoce, bo w okolicy mojego domu rośnie tego całkiem sporo krzaczków. Tak więc jak możecie się domyślić ucieszyłam się z obecności tej herbatki.

Cena sugerowana: 6,50 zł / 50 g


  • Książka - w moim przypadku "Dobra świnka, dobra" Sy Montgomery 

"Dobra świnka, dobra" Sy Montgomery

Książka nominowana w Plebiscycie Książka Roku 2015 lubimyczytać.pl w kategorii Autobiografia, biografia, wspomnienia. Międzynarodowy bestseller!

Kiedy Sy przygarnęła cherlawego prosiaka, nie miała pojęcia, że to stworzenie – początkowo nie większe od kota – nie tylko przeżyje i urośnie do ogromnych rozmiarów, ale też podaruje jej to, czego zawsze szukała: rodzinę, dom i przyjaciół. Christopher Hogwood, bo tak go nazwała, stał się ulubieńcem okolicy. Sąsiedzi przyprowadzali go, gdy uciekał, córki sąsiadki urządzały mu ciepłe kąpiele, a powiększające się grono znajomych zwoziło przepyszne resztki ze swoich stołów. Inteligencja i sława czarno-białej świni rosły wraz z jej wagą – Chris trafił nawet do radia i telewizji. Okazał się także wielkim (gdy osiągnął wagę 340 kilogramów, musiał przejść na dietę) nauczycielem życia. Sy Montgomery, jej rodzina, znajomi i przyjaciele nauczyli się dzięki niemu samoakceptacji, doceniania lenistwa i pielęgnowania więzi międzyludzkich. Ta dobra świnka udowadnia, że jeśli się kocha, niemal wszystko jest możliwe.
                                                                                - lubimyczytac.pl

Przeczytam z ciekawości, na razie książkę zabrał mi mój syn.

Kolejny raz zawartość mnie ucieszyła i moim zdaniem wszystko do siebie idealnie pasuje. Malinowy peeling, oliwka do skórek, maska do twarzy czy harbatka z zaparzaczem to doskonałe produkty na miesiąc pełen miłości. Książki niestety nie zdążyłam sobie wybrać i dostałam losową - osobiście z pewnością wybrałabym inną, jednak nie narzekam, bo każda nowa pozycja w domowej biblioteczce mnie cieszy.

Na Walentynki dostałam od męża kolczyki srebrne, które pokazałam na moim instagramie więc jeśli jesteście ciekawi to polecam tam zerknąć. Kolczyki, kwiaty i pudełko pełne miłości od ChillBox sprawiły, że ten dzień był dla mnie wyjątkowy :)

Zamawialiście swoje ChillBoxy? Jak podoba się Wam zawartość?

Instagram