Chcesz dostawać powiadomienia o nowych postach?

Czy warto inwestować w reklamy Google Ads / AdWords?

Czy warto inwestować w reklamy Google AdWords?

Jeśli czytasz ten wpis, to pewnie zastanawiasz się czy warto zainwestować w reklamy Google Ads / AdWords. W tym wpisie co nieco Ci o nich opowiem, abyś mógł odpowiedzieć sobie pewnie na to pytanie.

Google Ads (poprzednio AdWords), to system reklamowy Google, który został uruchomiony w 2000 roku. Pozwala on, wyświetlanie linków sponsorowanych w wyniku wyszukiwania wyszukiwarki Google, oraz stronach, które współpracują z programem Google AdSense. 

Na dzień dzisiejszy, wyróżniamy dwa różne sposoby tworzenia linku sponsorowanego - poprzez wybór słów kluczowych, oraz wybór stron internetowych, na których wyświetlana będzie reklama. Pozycja takich linków ustalana jest na podstawie wyniku jakości reklam i maksymalnej stawki CPC, którą ustala reklamodawca. 

W Google Ads, można skorzystać z różnych sposobów kampanii reklamowych, w zależności od tego w jakim miejscu chcemy wyświetlać naszą reklamę i są to:
- kampanie w sieci wyszukiwania
- kampanie w sieci reklamowej
- kampanie produktowe
- kampanie wideo
- kampanie promujące aplikacje
- kampanie SMART

Czy warto inwestować w reklamy Google Ads / AdWords?
 
Decydując się na takie działania i inwestując np. w kampanie reklamowe z Afrerweb Twoja strona internetowa pojawi się w wynikach wyszukiwania i automatycznie zyska nowych, potencjalnych klientów. Agencja AFTERWEB, o której wspomniałam zajmuje się tym profesjonalnie i dobiera skuteczne kampanie reklamowe Google dla każdego biznesu. Jeśli więc prowadzisz sklep odzieżowy, kosmetyczny czy wielobranżowy, nie musisz się martwić, że kampania nie będzie trafiona. Profesjonaliści, którzy pracują w tej agencji z pewnością wdrożą odpowiednie działania, aby Twój biznes był bardziej widoczny i tym samym, przynosił większe zyski. Skąd to wiem? Ponieważ umiejętny dobór słów kluczowych i odpowiednie prowadzenie tego typu kampanii sprawiają, że automatycznie docierają do odpowiedniej i precyzyjnie wyselekcjonowanej grupy odbiorców. 

Dlaczego warto zainwestować w reklamy Google Ads?

Obok pozycjonowania, jest to aktualnie najlepszy sposób na promowanie Waszej witryny w internecie. Dzięki takim kampaniom, reklama dociera wyłącznie do odbiorców, którzy są zainteresowani takimi ofertami jakie posiadasz w swoim biznesie. Prowadzenie kampanii gwarantuje Ci natychmiastowy efekt - Twoja firma staje się widoczna zaraz po uruchomieniu działań tego typu. Dodatkowo w trakcie jej prowadzenia, można wprowadzać wszelkie zmiany, co jest bardzo elastycznym rozwiązaniem. Kampanie posiadają szeroki zasięg i w pełni możecie sprawdzać jej wyniki. Myślę, że nawet dla niewielkich firm, które dopiero zaczynają się rozwijać - będzie to dodatkowym atutem, ponieważ na bieżąco możecie kontrolować działania i analizować wyniki.

Mam nadzieję, że tym wpisem trochę wyjaśniłam Wam na czym polegają działania tego typu i możecie odpowiedzieć sobie na tytułowe pytanie: "Czy warto inwestować w reklamy Google Ads?".

Czy ktoś z Was skusił się już na takie działania? A może zajmujecie się tym sami? Dajcie znać w komentarzu. Jestem bardzo ciekawa. 


Probiotyki i synbiotyki - co to jest i czym się różnią?

Probiotyki i synbiotyki - co to jest i czym się różnią?

Odkąd jestem mamą, większą uwagę zwracam na to, co podaję do jedzenia moim dzieciom. Dodatkowo, zaczęłam bardziej interesować się pracą jelit i tym w jaki sposób mogę im pomóc funkcjonować sprawnie. Dziś wyjaśnię Wam różnice pomiędzy probiotykami, a synbiotykami, zapraszam do dalszej części wpisu.

Aby jelita człowieka mogły działać sprawnie, niezbędna jest obecność bakterii probiotycznych, wspierających organizm w walce o zdrowie. Z pewnością nie raz spotkaliście się z pojęciami prebiotyk, probiotyk czy synbiotyk. Czy znacie jednak różnice między nimi? Po które najlepiej sięgać i kiedy?

Probiotyki, to bakterie, które naturalnie występują w przewodzie pokarmowym. Wywołują one wielokierunkowe i korzystne dla zdrowia efekty. Probiotykami, nazywamy też produkty dostępne w aptekach - są to produkty lecznicze, suplementy diety i produkty spożywcze, które w swoim składzie posiadają drobnoustroje w odpowiedniej ilości, które wywołują efekty zdrowotne.

Prebiotyki stanowią pożywkę dla bakterii probiotycznych. Stymulując wzrost i aktywność tych bakterii, korzystnie wpływają na nasze zdrowie. Tak naprawdę są to niestrawione składniki żywności w okrężnicy, takie jak błonnik pokarmowy albo oligosacharydy, takie jak inulina czy oligofruktoza. 

Synbiotyki to połączenie probiotyków z prebiotykami. Przyjmując synbiotyk dostarczamy naszemu organizmowi miliardy pożytecznych bakterii oraz wspomnianą wyżej pożywkę promującą ich wzrost.

Jako mama dwójki dzieciaków, stwierdziłam, że synbiotyk, to najlepszy wybór dla naszych jelit i od momenty, kiedy zrozumiałam różnice między nimi, zaczęłam sięgać wyłącznie po synbiotyki. W ostatnim czasie, w moim domu, regularnie pojawia się taki produkt. Zawsze mam go w zapasie, ponieważ nigdy nie wiem, kiedy może mi się przydać. Kiedyś stosowałam go codziennie, teraz sięgam wyłącznie w razie potrzeby. Moim ostatnim odkryciem jest Compliflora, o której chcę Wam trochę opowiedzieć.

compliflora 10 saszetek synbiotyk

Compli Flora to synbiotyk przeznaczony dla niemowląt, dzieci i dorosłych. Zawiera żywe kultury drożdżowe oraz dwa szczepy bakterii kwasu mlekowego, które kolonizują zarówno jelito cienkie jak i grube. Produkt zawiera również oligofruktozę, która jest specjalną odżywką dla bakterii.

Preparat przeznaczony jest do postępowania dietetycznego:

- w biegunkach o różnej etiologii
- w alergiach pokarmowych
- w przypadku obniżonej odporności
- w okresie antybiotykoterapii.

Stosowanie

1-2 saszetki dziennie lub wg wskazań lekarza.
Niemowlęta i dzieci do 3 roku życia zawartość saszetki rozpuścić w minimum 100 ml zimnego lub letniego płynu np. w wodzie, ściągniętym mleku matki albo półpłynnym pokarmie.
Dzieci powyżej 3 roku życia i dorośli: preparat można wymieszać z chłodną wodą, mlekiem lub jogurtem.
Należy wykorzystać całą zawartość saszetki jednorazowo oraz spożyć bezpośrednio po przygotowaniu.

compliflora 10 saszetek synbiotyk

compliflora 10 saszetek synbiotyk

Compliflora, to suplement zamknięty w niewielkich rozmiarów saszetce. Jest to proszek gotowy do rozrobienia z wodą czy mlekiem. Smak jest praktycznie nie wyczuwalny, więc bez obaw możemy podawać go wybrednym dzieciom. W moim domu zawsze był problem z podawaniem takich suplementów, właśnie ze względu na odrzucający moje dzieci smak. Szybko się pije i dostarcza organizmowi to co najlepsze i potrzebne. 

Probiotyki i synbiotyki - co to jest i czym się różnią?

Moja córka jest wcześniakiem. Mimo, że ma już cztery lata i nie ma oznak wcześniactwa, to od urodzenia pojawiają się u niej problemy z wypróżnieniem. Próbowałam wszystkiego - od leków po diety i nic jej nie pomagało. Pewnego dnia moja lekarka powiedziała, żeby spróbować zacząć podawać jej probiotyki lub synbiotyki. Pamiętam, że już po dwóch dniach stosowania, moja córka zaczęła się regularnie wypróżniać. Po pewnym czasie problem zniknął i odstawiłam całkowicie podawanie takich suplementów. Jednak czasem to powraca i wtedy na ratunek przychodzi nam właśnie Compliflora. Moja córka chętnie ją pije i już tego samego dnia jej problem znika. Osobiście również miewałam takie problemy i też wypróbowałam działanie tego suplementu. Podtrzymuję swoje zdanie i wiem, że ten synbiotyk warto Wam polecić, jeśli nie macie jeszcze swojego ulubionego, skutecznego środka na problemy jelitowe.

Aktualnie zbliża się sezon grypowy, a u dzieci w wieku przedszkolnym i szkolnym często w tym czasie pojawiają się wirusówki z biegunkami, więc myślę, że warto zaopatrzyć się w Compliflorę i cieszyć się zdrowiem swoich pociech na długi czas. 

Znacie już ten synbiotyk? Stosujecie u siebie tego typu suplementy diety?

SESDERMA Reti Age Anti-Aging Serum - intensywne serum przeciwstarzeniowe ze sklepu 4skin.pl

SESDERMA Reti Age Anti-Aging Serum -  intensywne serum przeciwstarzeniowe ze sklepu 4skin.pl

Kosmetyki marki SESDERMA często goszczą w mojej łazience, a tym samym na moim blogu. Ich produkty są skuteczne i zawsze ładnie pachną, co mnie do nich przyciąga. Dziś wracam do Was z recenzją serum, które stosuję od pewnego czasu - SESDERMA Reti Age Anti-Agins Serum.

W mojej pielęgnacji od dawna obecne są różne sera do twarzy. Zmieniam je wraz z porą roku czy aktualnymi potrzebami mojej skóry. Jak wspomniałam na wstępie, marka SESDERMA gości u mnie praktycznie cały czas, tak więc wybór serum nie było dla mnie problemem. 

SESDERMA Reti Age Anti-Aging Serum -  intensywne serum przeciwstarzeniowe

Wysoce skoncentrowane serum oparte jest na trzech formach zbawiennego dla skóry retinolu (retinol, retinyl, retinaldehyd). Dzięki zaawansowanej technologii opartej na nanosomach, składniki wnikają w głąb skóry, nie powodując podrażnień ani zaczerwieniania. Dzięki połączeniu witaminy A z takimi składnikami jak czynniki wzrostu, koktajl antyoksydacyjny czy kwas hialuronowy zapewnia działanie przeciwstarzeniowe, łagodzące i przeciwzapalne.

Składniki aktywne:

Witamina E, Peptydy mimetyczne, Kwasy bosweliowe, Witamina C, Retinol, Hydrolizowany kwas hialuronowy, Retinaldehyd, Koenzym Q10, Ergotioneina, Czynnik wzrostu, Retinyl.

Stosowanie:

Codziennie nakładać 4 krople produktu na rękę i wmasowywać w skórę twarzy przed nałożeniem kremu. Podczas kuracji konieczne jest stosowanie na dzień kremów z filtrem SPF50.

SESDERMA Reti Age Anti-Aging Serum -  intensywne serum przeciwstarzeniowe


Jak widzicie na zdjęciach, serum zamknięte jest w kartoniku oraz szklanej, ciemnej buteleczce. Zakrętka jest również pipetą, co zdecydowanie ułatwia aplikację i jest higienicznym rozwiązaniem. Konsystencja serum dość lekka, o delikatnym, żółtawo-różowym zabarwieniu (przed nabraniem na pipetę warto wstrząsnąć butelką). Zapach przyjemny, jakby kwiatowy - co nie było dla mnie zaskoczeniem, ponieważ wszystkie produkty tej marki, które do tej pory stosowałam miały miłe dla nosa aromaty. 

SESDERMA Reti Age Anti-Aging Serum -  intensywne serum przeciwstarzeniowe ze sklepu 4skin.pl

SESDERMA Reti Age Anti-Aging Serum -  intensywne serum przeciwstarzeniowe ze sklepu 4skin.pl


Aplikacja serum jest przyjemna, łatwo rozprowadza się po skórze i szybko się wchłania (dzięki czemu nie muszę długo czekać na nałożenie kremu). Skóra po nałożeniu jest aksamitna, przyjemnie napięta, lekko zmatowiona, ale nie sucha i naciągnięta. Kosmetyk dobrze współpracuje z różnymi kremami, ale muszę przyznać, że najlepiej sprawdza się na nim krem, o którym Wam ostatnio pisałam Sesderma Repaskin Silk Touch SPF50. Ten duet sprawdza się u mnie doskonale. 

Jak wspomniałam na wstępie, to serum stosuję już od kilku tygodni. Na początku zauważyłam delikatne złuszczanie się naskórka, szczególnie w okolicy nosa, jednak po pewnym czasie problem zniknął. Do swojej pielęgnacji włączyłam również krem nawilżający i moja skóra krótko mówiąc "odżyła". Z pewnością zauważyłam, że wyrównał się jej koloryt, nabrała blasku. Twarz wygląda zdecydowanie bardziej promiennie i zdrowo z czego jestem zadowolona. Czy zauważyłam spłycenie zmarszczek? Szczerze mówiąc, ciężko mi to ocenić. Wydaje mi się, że nie, ale nie pojawia mi się nic nowego, a obecne się nie pogłębiają, a to już ogromny plus. Jestem w takim wieku, że zmarszczki są nieuniknione i z czasem będzie ich coraz więcej. Jednak nie boję się ich i wiem, że to całkowicie naturalne. Działam przy nich tyle ile mogę - nic na siłę, bo chcę wyglądać tak, jak kobieta w moim wieku. 

Jeśli będziecie mieli ochotę wypróbować to serum, to pamiętajcie o tym, aby nie zabrakło w Waszej pielęgnacji kremów z filtrami UV.

Na co uważać stosując kosmetyki z retinolem?

Retinol na skórze potrafi zdziałać cuda, jednak trzeba wiedzieć, jak stosować kosmetyki z nim w składzie. Na początku może pojawić się zaczerwienienie i wysuszenie skóry, jednak to całkowicie normalne i dobrze jest, kiedy dodatkowo stosujemy kosmetyki nawilżające. Należy również pamiętać o stosowaniu kosmetyków z wysokim filtrem słonecznym, ponieważ retinol jest substancją fototoksyczną i w kontakcie z promieniami słonecznymi może dojść do podrażnienia i mogą pojawiać się przebarwienia. Tego typu kosmetyki najlepiej jest stosować na noc. 

Produkty z retinolem, powinno przechowywać się z dala od wysokich temperatur, w zacienionych miejscach. Dlaczego? Ponieważ jest bardzo czuły na działanie światła i temperatur. 

Podsumowując moje spotkanie z tym serum, chcę napisać, że jest to bardzo wydajny i skuteczny kosmetyk. Aplikacja jest czystą przyjemnością połączoną z aromaterapią (bo tak pięknie pachnie) i pozwala się zrelaksować. Staram się stosować je jedynie na noc, chociaż zdarza mi się sięgać po nie również w dzień. Marka Sesderma kolejny raz mnie nie zawiodła i pokazała, że warto sięgać po kosmetyki ich produkcji.

Aktualnie w sklepie 4skin.pl trwa na nie promocja i możecie zamówić to serum w bardzo dobrej cenie.

Czy mieliście okazję stosować to serum? Znacie markę Sesderma? Jakie ich kosmetyki polecacie? Dajcie znać w komentarzu.


Poster Store - galeria ścienna w skandynawskim stylu

Poster Store - galeria ścienna w skandynawskim stylu

Styl skandynawski to jasność, prostota i minimalizm. Jest idealny dla osób ceniących jasne i rozświetlone wnętrza. Świetną dekoracją do takich wnętrz są plakaty ścienne, a dobrą jakość i spory wybór grafik, znajdziecie w sklepie Poster Store. W dzisiejszym wpisie, chcę pokazać Wam plakaty na które się skusiłam w ostatnim czasie.

Co prawda, moje mieszkanie nie jest pomalowane na biało. W pokoju, do którego zamówiłam plakaty, aktualnie króluje szarość. Po pewnym czasie zaczęła jednak nas przytłaczać i jeszcze w tym roku zamienimy ją na biel. Zanim do tego dojdzie, zaczęłam rozglądać się za dodatkami, które sprawią, że pomieszczenie się zmieni i będzie milsze dla oka. 

W Poster Store znalazłam plakaty i ramki w skandynawskim stylu, które są zarówno piękne, jak i niedrogie - znajduje się tam również inspiracja do zaprojektowania własnej galerii obrazów. Jest tam ogromny wybór plakatów w najróżniejszym stylu, które trafią w gust każdego - co wtorek firma prezentuje nową kolekcję plakatów pod zmieniającym się tematem, co bardzo mnie zainteresowało. Nie spotkałam się jeszcze z takimi działaniami w innych sklepach tego typu. Dodatkowo, wszystkie plakaty drukowane są na wysokiej jakości ekologicznym papierze*.

*Papier używany do produkcji plakatów oraz partner marki TGM
Stockholm posiadają certyfikaty:
FSC - drewno pochodzi tylko z lasów certyfikowanych
Nordic Swan Ecolabel - który przyczynia się do zrównoważonej
konsumpcji i produkcji

Wszystkie działania oraz logistyka są skonstruowane tak, by
pozostawić po sobie jak najmniejszy ślad węglowy.

Poster Store - galeria ścienna w skandynawskim stylu


Jak widzicie na zdjęciach powyżej, skusiłam się na różne wzory plakatów. Na początku, moją uwagę zwróciły plakaty obrazy, ponieważ znajdują się na nich zwierzęta i natura, na które mogę patrzeć godzinami. Spory wybór sprawia, że wyjątkowe plakaty pomogą stworzyć własną galerię obrazów indywidualnie dopasowaną do domu każdego z nas. Postanowiłam do mojego wirtualnego koszyka włożyć dwa górskie widoki z działu natura i botanika, które bardzo kojarzą mi się z moją wycieczką w Alpy. Do nich wybrałam też uroczego żółwia i liście palmy, które utrzymane są w tej samej kolorystyce. Do plakatów zamówiłam ramki drewniane w kolorze czarnym, dopasowane wielkością do każdego z nich.

Poster Store - galeria ścienna w skandynawskim stylu

Poster Store - galeria ścienna w skandynawskim stylu

Poster Store - galeria ścienna w skandynawskim stylu

Poster Store - galeria ścienna w skandynawskim stylu


Z natury jestem osobą, która lubi zmiany. Dlatego też, postanowiłam wybrać dodatkowo plakaty w innej kolorystyce, które będę mogła zmieniać wraz z porami roku. Tutaj wybór padł na przepiękny plakat z lisem, oraz trawy trzcinowe utrzymane w tym samym, romantycznym i trochę jesiennym klimacie. Żeby tego było mało, skusiłam się też na plakaty z cytatami, które każdego dnia motywują do pozytywnego myślenia i działania.

Poster Store - galeria ścienna w skandynawskim stylu

Poster Store - galeria ścienna w skandynawskim stylu

Poster Store - galeria ścienna w skandynawskim stylu

Poster Store - galeria ścienna w skandynawskim stylu

Poster Store - galeria ścienna w skandynawskim stylu

Poster Store - galeria ścienna w skandynawskim stylu


Jak widzicie, zamówiłam sporą ilość plakatów w różnych rozmiarach. Dzięki temu, na mojej ścianie mogę co pewien czas zmieniać aranżacje i cieszyć się efektami, które przyciągają spojrzenie i zdobią pokój. Urodzona jestem w rodzinie artystów, więc ozdoby na ścianę są ze mną od zawsze. Do tej pory ściany zdobiły obrazy moich rodziców, ale postanowiłam wprowadzić do mieszkania trochę zmian i dodać mu trochę nowoczesności. Styl skandynawski niesamowicie mi się podoba i zaczęłam powoli wprowadzać do mieszkania zmiany, które rozjaśnią moje wnętrza i sprawią, że będę czuła się w nim spokojniejsza. 

Jestem bardzo zadowolona ze swojego zamówienia. W cudowny sposób zmieniłam moje smutne do tej pory wnętrze. Nie spodziewałam się, że wieszając w domu plakaty można odczuć aż tak duże zmiany. Poza tym, swoją radość dzielę z bliskimi. Moja córka zakochała się w tych obrazach i potrafi po kilkanaście minut dziennie stać i się im przyglądać. To dla mnie najlepsza rekomendacja.

Poster Store - galeria ścienna w skandynawskim stylu


Na koniec chciałabym podzielić się z Wami zniżką na zakupy w sklepie Posterstore.pl. Jest to 20% kod rabatowy, abyście mogli zamawiać plakaty i ramki do swoich wnętrz (z wyłączeniem kategorii Selection). Wystarczy, podczas składania zamówienia wpisać w odpowiednie miejsce kod: zuzkapisze20 Ważny jest on do 30 września do północy, więc macie trochę czasu na wykorzystanie go. Mam nadzieję, że ktoś z Was z niego skorzysta i podobnie jak ja, będzie się cieszył odmienionym wnętrzem swojego domu.

Jak podobają się Wam plakaty na które się skusiłam? Czy podobają się Wam takie ozdoby ścienne? Słyszeliście już o sklepie Poster Store?


Cora Reilly "Luca Vitiello" - recenzja książki

Cora Reilly "Luca Vitiello" - recenzja książki

Cora Reilly jest autorką wspaniałej serii "Born in Blood Mafia Chronicles", która podbiła serca kobiet na całym świecie. Moje również. Dziś wracam do Was z recenzją książki "Luca Vitiello", która swoją premierę miała 29 lipca tego roku.

Pamiętacie książkę "Złączeni honorem"? To właśnie ta część opowiadała o losach Luci i jego żony Arii. W książce "Luca Vitiello" poznamy historię opowiedzianą z perspektywy tytułowego bohatera. Jak książka była zapowiadana na stronie wydawnictwa?

Bestsellerowa powieść Złączeni honorem z perspektywy Luki Vitiello!

Luca był potworem. Okrucieństwo płynęło w jego żyłach niczym trucizna, podobnie jak u każdego mężczyzny z rodziny Vitiello. Jego ojciec zatroszczył się, żeby syn nigdy o tym nie zapominał. Ojcowski nóż i nieznoszące sprzeciwu słowa miały wyrzeźbić mafiosa z krwi i kości, prawdziwego Vitiello.

Od urodzenia miał zostać capo, rządzić twardą ręką, budzić respekt i być bezlitosnym.

Kiedy ojciec znalazł mu żonę, oznajmił: „Mam nadzieję, że spodoba ci się podcinanie jej skrzydeł”. Luca wiedział, że wszyscy czekają na to, aż złamie Arię. Obedrze z niewinności i dobra, które w sobie miała.

Zniszczenie jej byłoby dla niego naturalne. W końcu był potworem, którego wszyscy się bali.

Cora Reilly "Luca Vitiello" - recenzja książki

Luca skradł moje serce podczas lektury "Złączonych honorem". Tak naprawdę jest to chyba mój ulubiony bohater z całej serii. Dlatego też, bardzo się ucieszyłam, że kolejna książka będzie poświęcona właśnie jemu. Ten egzemplarz pokazuje życie Luci w czasie przeszłym, jak i teraźniejszym i opowiedziane jest to z jego perspektywy. Tak naprawdę, czytając poprzedni tom, kilka rzeczy wydawało mi się nie jasnych, a tutaj wszystko udało mi się rozwikłać. Zaaranżowane małżeństwo z Arią - niby wszystko to samo, a jednak ukazane jest w zupełnie inny sposób. Autorka pokazała nawet podejście Luci do do swojego ojca, brata czy też mafii i powiem Wam, że zupełnie zmieniło mój punkt widzenia, bo uważałam, że jest trochę inaczej. Okazuje się, że bohaterowie książek też mogą mieć swoje tajemnice o których nawet czytelnicy nie mają pojęcia ;)

To właśnie w tej części dowiemy się, co spowodowało, że Luca to mężczyzna postrzegany jako zimny drań i człowiek bez serca. Dodatkowo, poznamy tutaj jego słabości czy ważne dla niego zwyczaje. Dowiemy się wszystkiego o jego prawdziwym obliczu. 
Wyjaśnią się tutaj pewne wydarzenia powiązane ze światem mafii o których nie mieliśmy pojęcia czytając tom pierwszy - to ciekawe posunięcie autorki. 

Mnie najbardziej chyba urzekło to, w jaki sposób zmieniały się uczucia Luci do jego żony z zaaranżowanego małżeństwa - Arii. Capo, który powinien być człowiekiem nieustępliwym, bezwzględnym i nieustraszonym, pozwala sobie na pewne słabości przez uczucie rodzące się do tej kobiety. Pięknie opisana historia, która z pewnością złapie Was za serce, jeśli należycie do wielbicielek powieści tego typu.

Cora Reilly "Luca Vitiello" - recenzja książki

Czytałam recenzje, że ta książka jest słaba i została porównana do "odgrzewanego kotleta" - osobiście nie mogę się z tym zgodzić, ponieważ ta część wiele wyjaśnia i dopełnia cała historię. To tak, jakbym słuchała tej samej opowieści z ust kogoś innego, który zauważył coś zupełnie innego niż ja, będąc czegoś świadkiem. To dla mnie nowe doświadczenie. Nigdy wcześniej nie czytałam książek skonstruowanych w ten sposób. 

Cora Reilly ma niesamowity talent do tworzenia historii tego typu. Przez jej książki się dosłownie "płynie" - nie ma możliwości oderwania się i odłożenia ich na później. W każdej z części, które miałam okazję do tej pory poznać jest masa niesamowitych emocji, a jako czytelnik, przeżywam je razem z bohaterami. Jestem zafascynowana tą serią i ciągle chcę jeszcze. Niebawem pojawią się kolejne części, a ja już zacieram ręce i nie mogę się doczekać.

Na koniec dziękuję Wydawnictwu Niezwykłemu za zaufanie i możliwość otrzymania egzemplarza do recenzji. Jesteście naprawdę Niezwykli i niesamowici - wydawajcie więcej takich świetnych książek. Dziękuję.

Czy mieliście okazję poznać książki Cory Reilly? A może tak jak ja, pokochałyście serię "Bron in Blood Mafia Chronicles"?

Abby Jimenez "To tylko przyjaciel" - recenzja książki

Abby Jimenez "To tylko przyjaciel" - recenzja książki

Ta powieść stanie się hitem nadchodzącego lata! Tak zapowiadano tę książkę podczas premiery. Podnosi na duchu, chwyta za serce i wzrusza do łez. A przy tym pozostaje w pamięci jeszcze długo po lekturze! „To tylko przyjaciel” to świetnie napisana, subtelna i zabawna komedia romantyczna w stylu kultowych filmowych historii. Abby Jimenez przekonuje w niej, że marzenia się spełniają, a prawdziwa miłość może pokonać wszelkie przeszkody.


Kristen Peterson ceni w życiu niezależność i przyjaźń. Nie ma czasu dla facetów, którzy nie rozumieją jej poczucia humoru, ma go za to zawsze dla przyjaciół, ukochanego psa i własnej firmy, którą prężnie rozwija. Chciałaby mieć czas także dla swojego chłopaka Tylera, niestety on wiecznie nieobecny robi karierę w armii na zagranicznych kontraktach. Czas na macierzyństwo nigdy dla Kristen nie nadejdzie, niedługo przejdzie operacje, po której nie będzie mogła mieć dzieci. Wcześniej jednak odbędzie się ślub jej najlepszej przyjaciółki, Sloan. Kristen pomaga w przygotowaniach do wesela. Kiedy poznaje drużbę pana młodego, czuje że pojawia się między nimi niewytłumaczalnie silna chemia. 

Josh Copeland jest zabawny, seksowny, świetnie reaguje na jej sarkastyczne komentarze i wie, że kiedy Kristen robi się zła, trzeba po prostu dać jej dobrze zjeść. Jest jednak coś, co sprawia, że Josh może być dla Kristen jedynie przyjacielem, nigdy kimś więcej. Josh marzy o dużej rodzinie, a Kristen przecież nie mogłaby mu jej dać. Decyduje się więc na ryzykowny status relacji: friends with benefits. Choć taki układ teoretycznie wydaje się prosty, w praktyce jednak będzie bardzo skomplikowany…

Abby Jimenez "To tylko przyjaciel" - recenzja książki

Już sam tytuł historii mnie mocno zainteresował. Bo sami wiecie jak to jest, że przyjaźń między kobietą, a mężczyzną najczęściej kończy się romansem, nie koniecznie przelotnym, ale jednak. Na przykładzie moim i mojego męża, można to potwierdzić. Kumplowaliśmy się przez długi czas, zwierzaliśmy się sobie i rozmawialiśmy na każdy temat. Nigdy nie było między nami tajemnic. On doradzał mi, a ja jemu. Po pewnym czasie zdaliśmy sobie sprawę z tego, że to już nie jest przyjaźń, a coś więcej. Jesteśmy już ze sobą prawie 9 lat. Myślę, że to właśnie sprawiło, że ta książka mnie zainteresowała. A czy jestem zadowolona po lekturze?

Abby Jimenez dała się poznać jako autorka, która potrafi wywołać masę emocji jednocześnie - od uśmiechu, aż po łzy. Ta historia jest na to dowodem. Poznajemy w niej losy czworga przyjaciół, ale głownie skupi się na dwóch osobach. 

Nasza główna bohaterka Kristen, to ambitna kobieta, która rozwija swoją firmę. Swój czas dzieli na przyjaciół, pracę i psa. Mieszka samodzielnie, ponieważ jej chłopak pracuje na zagranicznych kontraktach w armii. Dziewczyna pomaga w przygotowaniach do ślubu swojej przyjaciółki o imieniu Sloan i będzie jej świadkową. 

Josh to przystojny i bardzo charyzmatyczny mężczyzna. Pracuje jako strażak. Całkiem niedawno zmienił pracę i wprowadził się do miasta w którym zamieszkuje Kristen. Okazuje się, że jest przyjacielem narzeczonego Sloan i również będzie świadkiem na jego ślubie.

Abby Jimenez "To tylko przyjaciel" - recenzja książki


Napięcie między tym dwojgiem jest wyczuwalne z daleka. Kristen niestety, nie może związać się z Joshem. On pragnie założyć dużą rodzinę, a ona nie może mu jej dać. Dlatego też postanawiają zostać tylko przyjaciółmi z małym, aczkolwiek bardzo przyjemnym bonusem ;)

Historia zawiera w sobie ważne przekazy i spojrzenie na rzeczy, z których nie zawsze zdajemy sobie sprawę. Porusza temat akceptacji i pogodzenia się z tym, co nieuniknione. Nikt z nas nie wie, co może przynieść nam los. Wiele rzeczy po prostu się dzieje, a my musimy to zaakceptować. Tutaj znajdziemy temat bezpłodności.  Poradziła sobie z tym fenomenalnie. Autorka ma lekki styl pisania, który sprawia, że książkę czyta się wyjątkowo szybko i przyjemnie. Czytając tę historię nie raz śmiałam się na głos, ale też zakręciła mi się w oku łza, dlatego też z tych właśnie powodów muszę napisać, że po tę książkę naprawdę warto sięgnąć. Nie jest to typowe romansidło, o którym szybko zapomnisz. Ta historia daje do myślenia i zapada w pamięć.

Jestem bardzo zadowolona, że miałam okazje otrzymać egzemplarz do recenzji i chciałabym bardzo podziękować Wydawnictwu Muza za tę możliwość.

Czy mieliście okazję poznać tę książkę? Słyszeliście już o niej?

Co powinna zawierać damska torebka?

Co powinna zawierać damska torebka?


Najlepszą odpowiedzią na to pytanie jest - wszystko co potrzebne. Torebki damskie, to temat rzeka, szczególnie jeśli mowa o tych pojemnych. Są kobiety, które lubią być przygotowane na każdą ewentualność i nie dadzą się zaskoczyć losowi. Wiele z nich może się pochwalić ciekawymi znaleziskami, jednak istnieje pewien pakiet minimalny, a także rozszerzony, który występuje najczęściej.

Podstawowe wyposażenie każdej damskiej torebki

Najtrudniejszą rzeczą jest przepakowanie się z pojemnej torby do malutkiej. Koniecznym jest wtedy dokonanie restrykcyjnej selekcji, która pozwoli wyłonić z niezbadanej głębi tylko to, bez czego trudno wyjść z domu. Wszystkie, nawet małe torebki bezwzględnie muszą zawierać:

  • portfel z dokumentami i gotówką
  • telefon komórkowy
  • chusteczki higieniczne
  • wkładka higieniczna, a także podpaska lub tampon na zmianę, bądź tzw. wszelki wypadek
  • klucze od domu i ewentualnie kluczyki od samochodu
  • małe lusterko
  • długopis
  • opcjonalnie kosmetyki, służące do poprawy makijażu, szczególnie podczas większego wyjścia, gdzie zwykle mała torebka sprawdza się najlepiej
  • w dobie pandemii musi się tu również znaleźć maseczka do zakrycia nosa i ust, a także chusteczki antybakteryjne, płyn lub żel odkażający dłonie 

Co powinna zawierać damska torebka?


Dodatkowe gadżety popularne w damskich torebkach


Jeśli tylko miejsce na to pozwala, wiele kobiet nosi przy sobie na co dzień wiele innych drobiazgów.

Pielęgnacja dłoni


Niejedna zadbana kobieta nie rozstaje się z kremem do rąk i pilniczkiem do paznokci, by zawsze móc się cieszyć pięknymi dłońmi. Krem zwykle był nieodzowny w chłodniejsze dni, kiedy skóra robiła się przesuszona, dziś dobrze jest smarować ręce kilka razy dziennie. Częste odkażanie ich płynami do dezynfekcji, na które jesteśmy skazani, również negatywnie oddziałuje na naskórek.

Apteczka w damskiej torebce


Nie trzeba przypominać, że jeśli przyjmujesz jakieś leki regularnie w ciągu dnia, powinnaś zawsze nosić je przy sobie. Co jeszcze warto mieć z takich aptecznych artykułów?

Na pewno plasterek opatrunkowy, a także papierowy na taśmie. Ten drugi świetnie się sprawdzi w przypadku ewentualnych otarć spowodowanych niewygodnym lub niedotartym jeszcze obuwiem. Możesz w każdej chwili oderwać tyle ile potrzebujesz, bez konieczności używania nożyczek.

Tabletki przeciwbólowe to kolejny element, który potrafi uratować dzień. Ból głowy, czy co gorsza, ból menstruacyjny niejednokrotnie sprawiają, że przetrwanie dnia wydaje się być niemożliwe. Jeśli najlepiej na bóle podbrzusza pomaga Ci no-spa, ją również noś ze sobą, by nie zabrakło jej w momencie, gdy będziesz jej najbardziej potrzebować.

Akcesoria do włosów


Szczotka do rozczesywania lub grzebień dobrze jest mieć pod ręką. Wystarczy chwila, by poprawić fryzurę i nawet po ciężkim dniu znów wyglądać świeżo.

Do torebki wrzuć też jakąś awaryjną gumkę do włosów i kilka wsuwek. Nie zajmują one przestrzeni, a przyjdzie dzień, że podziękujesz sobie za ten krok.

Elektronika


Jeżeli Twój telefon komórkowy ma słabą baterię, dobrze byś nosiła przy sobie powerbank. Naładujesz nim również tablet. Warto mieć w torebce także słuchawki oraz bluetooth, szczególnie jeśli lubisz, bądź też czasem musisz odebrać telefon podczas prowadzenia samochodu.

SOS krawieckie


Wiele pań lubi posiadać awaryjną agrafkę oraz igłę i nitkę w jakimś uniwersalnym kolorze. Dzięki nim drobne rozdarcie, czy odpruty guzik nie będą stanowić problemu. Takie drobiazgi krawieckie są mocno pożądane na większych imprezach typu wesele, gdzie wypada wyglądać nieskazitelnie, a duża ilość ruchu i jedzenia mogą nadwyrężyć wątłą tkaninę lekkiej sukienki.

Okazjonalnie


Jeśli spodziewasz się deszczu lub mocnego słońca, koniecznie spakuj parasolkę, albo okulary przeciwsłoneczne. Są kobiety, które nie rozstają się z tymi przedmiotami.

Jak zorganizować sobie miejsce w damskiej torebce?

Poza tym wszystkim, co powinna zawierać torebka damska, powinien się w nim również znaleźć porządek. No i tu robią się schody. Kobiety, które cenią sobie ład i nie lubią wysypywać zawartości torby w poszukiwaniu kluczy, często wybierają torebki z licznymi przegródkami. Na rynku dostępne są także specjalne organizery na drobniejsze przedmioty. Jest to świetny gadżet, bo z łatwością można go przełożyć z jednej torebki do drugiej, bez ryzyka pominięcia czegoś istotnego.

Aniela Wilk "Figurantka" - recenzja książki

Aniela Wilk "Figurantka" - recenzja książki


O książce Anieli Wilk "Figurantka" czytałam sporo pozytywnych opinii. Nie wytrzymałam, i zaintrygowana historią Alice, musiałam się skusić. Dziś przyszedł czas na moją recenzję.

Książka jest z gatunku literatury obyczajowej i romansu. Osobiście, po przeczytaniu, powiedziałabym, że to coś z dziedziny sensacji i kryminału z wątkiem romansu. Ale o tym za chwilę. Na początku przedstawiam Wam opis książki ze strony wydawnictwa:

W tej grze można tylko wygrać lub zginąć. Brutalne śledztwo, naginający reguły agent FBI i pozorantka, która nie chce być tylko przynętą – powieść Anieli Wilk wciska w fotel.

Alice, dziennikarka czasopisma modowego, rzadko daje się zaskoczyć. Ale kiedy przez szemrane interesy swojego prawie byłego, dopiero co pochowanego męża trafia w sam środek potężnego przekrętu, ma ochotę kląć, na czym świat stoi.

Bruce, doświadczony agent FBI, z nikim się nie patyczkuje. Jeśli osiągnięcie celu wymaga złamania zasad, robi to bez skrupułów. Od lat ściga groźny kartel. Aby wreszcie go dopaść, musi zrobić z młodej wdowy przynętę. Ale ta figurantka jest nie tylko krnąbrna, lecz także cholernie seksowna.

W świecie tajemnic, pozorów i wielkich interesów niełatwo odróżnić prawdę od kłamstwa.

Zwłaszcza kiedy wspólny język muszą znaleźć dwie osoby o odmiennych charakterach i podobnym uporze. Powodzenie akcji wisi na włosku, a oni orientują się, że ktoś właśnie zmienił reguły gry. Gdy fałsz goni fałsz, mogą liczyć tylko na siebie. Ale kto tak naprawdę jest tu łowcą, a kto ściganym? I jak odnaleźć się w grze, której reguły ciągle się zmieniają?

Aniela Wilk "Figurantka" - recenzja książki

Naszą główną bohaterkę Alice, poznajemy podczas pogrzebu jej męża - Adama. Młoda wdowa jednak, nie jest przejęta tym wydarzeniem. Od dawna między nią, a małżonkiem się nie układało i miała już nawet złożony pozew rozwodowy. Adam - pracujący w korporacji, nudny "korposzczur" - tak opisywała go jego żona. Dziewczyna pracuje jako fotograf dla magazynów modowych, jest freelancerką. 

Już w dniu pogrzebu, w jej życiu zaczynają się dziać dziwne rzeczy. Ktoś ją obserwuje, jest zaczepiana przez natrętnego mężczyznę, a w drodze do domu ma wypadek samochodowy. 

Bruce - agent FBI pojawia się w jej życiu znienacka. Alice, natyka się na niego we własnym domu, chwilę po tym, jak znajduje swoją suczkę martwą w ogrodzie. Okazuje się, że agent obserwuje ją od jakiegoś czasu i ma to związek z nielegalnymi interesami jej męża. 

Nie chcę zdradzać Wam fabuły i szczegółów śledztwa, bo to recenzja książki, a nie jej streszczenie. Powiem Wam tyle, że akcja dzieje się dość szybko, a sytuacje, które pojawiają się w życiu bohaterki są zaskakujące i przerażające. Kobieta nie była świadoma czym tak naprawdę zajmował się jej mąż. Niestety, została wciągnięta w nieczystą grę. 

Aniela Wilk "Figurantka" - recenzja książki

Książka napisana jest w ciekawy sposób. Jednak w czytaniu, trochę przeszkadzał mi narrator, przez co czasami gubiłam się w wątku. Mimo, że każdy rozdział tytułowany był konkretnym bohaterem, to i tak zdarzało się, że któreś zdania musiałam czytać drugi raz, aby "załapać" o co chodzi. W tej historii nie brakuje napięcia. Powiedziałabym, że to dobry kryminał z wątkiem romansu, bo tak naprawdę sceny seksu są chyba tylko trzy. Nie do końca też czułam to napięcie pomiędzy bohaterami. Częściej się kłócili i sprzeczali, ale jak to mówią "przeciwieństwa się przyciągają". 

Bruce jest twardym, stawiającym na swoim agentem FBI - taki prawdziwy federalny. Alice z kolei ma niewyparzony język i nie lubi się podporządkowywać, ma swoje zdanie i robi co jej się podoba. Po pewnym czasie, da się zauważyć zmiany jakie zachodzą w bohaterach i mimo, że nie przyznają tego otwarcie, to oboje zaczynają do siebie coś czuć. 

W punkcie kulminacyjnym, Bruce zostaje odsunięty od śledztwa, ale postanawia zakończyć je na własną rękę. Czy uda mu się rozwiązać zagadkę? Kto stoi za prześladowaniem Alice? Dlaczego został odsunięty od śledztwa i kto chciał go zabić? 

Zostawię Was z tymi pytaniami. Chciałabym, abyście sami sięgnęli po tę historię i przekonali się, że ta książka, to wciągająca historia z kryminalną zagadką. Autorka zakończyła tom w ciekawym momencie i nie mogę doczekać się kontynuacji wydarzeń. 

Szczerze mówiąc, na samym początku nie byłam do niej do końca przekonana. Miałam ochotę ją nawet odłożyć. Nie lubię jednak nie dokończonych historii i po prostu musiałam ją skończyć. I wiecie co? Akcja tak się rozkręciła, że nie mogłam oderwać się od czytania. Gdybym nie doczytała drugiej połowy, to zastanawiałabym się skąd tyle zachwytów nad tą pozycją. Teraz już wiem i cieszę się, że miałam okazję poznać bohaterów i ich życie z bliska.

Na koniec chcę podziękować Wydawnictwu Burda za możliwość zrecenzowania tej książki i mam nadzieję, że przy drugim tomie również otrzymam tą szansę. A drugi tom swoją premierę będzie miał 30 września, więc już niedługo... 

Mieliście okazję poznać losy Alice i Bruce'a? Znacie twórczość Anieli Wilk?

Sukienka dresowa tuba LORETA ecru w kropki i palmy - Grandio.pl

Sukienka dresowa tuba LORETA ecru w kropki i palmy - Grandio.pl

Mimo, że lato dobiega końca, to wciąż zakładam na siebie sukienki. Podkreślam nimi swoją kobiecość, czuję się swobodnie i niezobowiązująco. W sklepie Grandio.pl kolejny raz znalazłam model, który mnie zachwycił. Dziś czas pokazać Wam tę sukienkę w pełnej okazałości.

Sukienka Loreta – oto tak lubiany model w popularną tubę. To może być idealna sukienka kiedy zechcemy poczuć się swobodnie i niezobowiązująco. Uszyta została z wysokogatunkowej dzianiny w modne i przyciągające wzrok wzory. Loreta posiada krótki rękaw oraz bardzo praktyczne wpuszczane po bokach kieszenie. Świetnie będzie się prezentowała z wygodnym sportowym obuwiem ale również możemy do niej założyć bardziej eleganckie buty tworząc ponadczasową stylizację. Idealna na spacery i zakupy lub do kina.
Przez wiele lat nosiłam jedynie shirty i legginsy i nie czułam się wystarczająco kobieco, aby zakładać sukienki. Po urodzeniu córki postanowiłam całkowicie zmienić moją garderobę i zaczęłam ubierać się bardziej kobieco. Nie oznacza to, że nie posiadam w domu jeansów czy zwykłych koszulek - oczywiście, że je mam; jednak aktualnie w mojej szafie zdecydowanie królują sukienki na lato i tym podobne. 

Przeglądając ofertę sklepu Grandio.pl trafiłam na model, który zachwycił mnie od pierwszego wejrzenia. Dresowa tuba LORETA, dostępna jest w siedmiu wzorach, które są tak kolorowe i różne, że każda z Was znajdzie motyw dla siebie. Kto czyta mojego bloga, ten wie, że uwielbiam kolor zielony i motywy roślinne, dlatego sukienka tuba dresowa LORETA ecru w kropki i palmy od razu wylądowała w moim witrualnym koszyku.

Sukienka dresowa tuba LORETA ecru w kropki i palmy - Grandio.pl

Sukienka dresowa tuba LORETA ecru w kropki i palmy - Grandio.pl

Sukienka dresowa tuba LORETA ecru w kropki i palmy - Grandio.pl

Wykonana jest z mieszanki wiskozy (50%), poliestru (45%) i elastanu (5%). Jest cienka, dzięki czemu idealnie sprawdzi się nawet w upalne dni. Materiał jest również przewiewny, więc to kolejna jej zaleta. Sukienka posiada krój modnej tuby, z delikatnym okrągłym dekoltem i dwoma kieszeniami. Nie wiem czemu, ale modele z kieszeniami zawsze mnie kuszą - mimo, że nic w nich nie noszę ;) Tego typu model idealnie sprawdza się na luźne spacery jak i romantyczną randkę. Uwielbiam łączyć ją zarówno z trampkami jak i sandałkami na słupku (widocznymi na zdjęciu).

Sukienka dresowa tuba LORETA ecru w kropki i palmy - Grandio.plSukienka dresowa tuba LORETA ecru w kropki i palmy - Grandio.pl

Model ten jest bardzo wygodny i z pewnością będzie fenomenalnie wyglądał na kobietach o różnych kształtach. Jak widzicie, w moim przypadku maskuje odstający brzuch. Noszę rozmiar 40 i wydaje mi się, że ta sukienka optycznie mnie wyszczupla, dzięki czemu chętnie ją noszę. Na stronie sklepu dostępna jest w dwóch rozmiarach 34/36 i 38/40, który mam na sobie. Jeśli należycie do Pań, które noszą większy rozmiar - nie martwcie się - Karko.pl, to siostrzana marka i tam znajdziecie ten sam model od rozmiaru 42 to 56. Wspominam o tym, ponieważ pod moimi wpisami z sukienkami z tego sklepu pojawiały się komentarze sugerujące ubolewanie nad tym, że rozmiary sukienek są za małe.

Sukienka dresowa tuba LORETA ecru w kropki i palmy - Grandio.pl

Sukienka dresowa tuba LORETA ecru w kropki i palmy - Grandio.pl

Sukienka dresowa tuba LORETA ecru w kropki i palmy - Grandio.pl

Sukienka dresowa tuba LORETA ecru w kropki i palmy - Grandio.pl

Cóż mogę jeszcze o niej napisać? Myślę, że więcej nic mówić nie trzeba, bo zdjęcia same mówią za siebie. Aktualnie jest to mój ulubiony model sukienki na lato, prezentuje się obłędnie, jest wygodna, przewiewna, a mi dodaje mega pewności siebie. W niej nie muszę się martwić, że coś mi się podwinie czy podciągnie i czuję się dobrze w swoim ciele. 

Sukienka dresowa tuba LORETA ecru w kropki i palmy - Grandio.pl

Sukienka dresowa tuba LORETA ecru w kropki i palmy - Grandio.pl

Sukienka dresowa tuba LORETA ecru w kropki i palmy - Grandio.pl

Sukienka dresowa tuba LORETA ecru w kropki i palmy - Grandio.pl


A na koniec mam dla Was niespodziankę. Do końca sierpnia, możecie skorzystać z mojego kodu zniżkowego dla czytelników. Dzięki niemu, otrzymacie aż 23% zniżki na zakupy w sklepie Grandio.pl. Wystarczy w odpowiednie miejsce wpisać kod: zuzka15 i gotowe :) Korzystajcie, póki jest taka możliwość :)



Lubicie nosić sukienki? Jak podoba się Wam ten model?


Tutaj możecie zobaczyć też inne modele sukienek z tego sklepu:



Instagram