Chcesz dostawać powiadomienia o nowych postach?

Inspired by U.R.O.K. Marzec 2018 - edycja XXIII


Pudełka Inspired by U.R.O.K. za każdym razem pozytywnie mnie zaskakują. Każde kolejne pudełko jest dla mnie coraz lepsze i z niecierpliwością czekam zawsze aż do mnie dojedzie. Dziś postanowiłam pokazać Wam zawartość ostatniego, które przyjechało do mnie w tym tygodniu - jest to edycja marcowa - więc świeża i już XXIII! 

Co znalazłam we wnętrzu tego uroczego kartonika? O tym dowiecie się czytając do końca ten post. A więc zapraszam do odsłonięcia zawartości :)

APIS - PIELĘGNACYJNY KREM DO RĄK

Lekki krem do pielęgnacji dłoni z drogocennym olejem arganowym, słonecznikowym i masłem shea. Błyskawicznie uelastycznia, regeneruje, wygładza i zmiękcza naskórek zapobiegając nadmiernemu wysuszeniu skóry. Formuła bogata w kwas hialuronowy, kolagen i elastynę dostarcza natychmiastową dawkę nawilżenia i odżywienia. 

Cena sugerowana: 24 zł / 300 ml


Krem prezentuje się ciekawie i pachnie nieziemsko. Ja nie przepadam za kremami do rąk, jednak ciągle mam nadzieję, że trafię na taki, który nauczy mnie tej ważnej części w pielęgnacji mojej skóry. Kiedyś widziałam te kremy na blogach i cieszę się, że mogę je wypróbować osobiście.

RABLE - PUNKTOR - PREPARAT PRZECIWTRĄDZIKOWY DO STOSOWANIA MIEJSCOWEGO

Unikatowy preparat do stosowania miejscowego, zarówno dla cery trądzikowej, jak i innych rodzajów cery. Ma prosty skład i skuteczne działanie. Wykazuje właściwości ściągające, wysuszające i przeciwzapalne. Zapobiega powstaniu obrzęków. Koi, lekko chłodzi i znieczula podrażnioną skórę.

Cena sugerowana: 24,90 zł / 15 ml


Preparat oddam w dobre ręce - bo u mnie rzadko pojawiają się takie trądzikowe zmiany. 

RSS PROFESSIONAL COSMETICS - Beauty Cleaner make-up tool remover.

Beauty Cleaner to profesjonalny produkt do mycia gąbek kosmetycznych, pędzli oraz akcesoriów makijażowych. Jedyny taki produkt na rynku stworzony przez wizażystkę, która niczym nie mogła domyć swoich gąbek.

Cena sugerowana: 49 zł /200 ml


Bardzo ciekawił mnie ten produkt i powiem Wam, że z pewnością wrócę z jego recenzją, bo jest wart większej uwagi, niż tylko wzmianka w poście ukazującym zawartość kosmetycznego boxa. 

HERBOLIVE - ŻEL DO ZMĘCZONYCH STÓP - PLIWKOWY Z PANTENOLEM

Odświeżający i nawilżający krem - żel do zmęczonych stóp. Zawiera w swoim składzie panthenol, oliwę z organicznie uprawianych oliwek i organicznie uprawiany aloes. Łatwo się wchłania, pozostawiając uczucie świeżości i głęboko nawilżając skórę stóp.

Cena sugerowana: 22,99 zł / 150 ml


Uwielbiam żele chłodzące do stóp - moje nogi często są "ciężkie" i puchną i potrzebuję ukojenia. Żelu nawet nie schowałam, stoi i czeka na dzień, kiedy będzie mi potrzebny.

JAFRA COSMETICS POLSKA - Biały korektor

Kremowy, nawilżający korektor, który pomaga zredukować przebarwienia i worki pod oczami. Rozjaśnia i utrwala makijaż oczu oraz modeluje kształt twarzy.

Cena sugerowana: 39 zł / 15 ml


Marka jest dla mnie doskonale znana i kto czyta mój blog, wie, że bardzo ją lubię. Z białym korektorem nie miałam nigdy do czynienia więc z chęcią go przetestuję i Wam o nim napiszę.

MIYO - PUDER BRĄZUJĄCY SUN KISSED POWDER

Pocałunek słońca! Matowy puder brązujący, idealny do modelowania konturu twarzy lub podkreślenia efektu opalenizny. gwarantuje perfekcyjny wygląd i jedwabiste wykończenie makijażu.

Cena sugerowana: 15,99 zł / 10 g



Pudrów brązujących w moim domu pod dostatkiem, a ja mało kiedy sięgam po takie produkty i mam dwa wyjścia. Albo zacznę ich używać, albo zrobię dla Was jakieś rozdanie. Marki jestem ogromnie ciekawa - czytałam dużo pozytywów o ich kolorówce.

SILIKONKI - OPASKA/BRANSOLETKA NA RĘKĘ

Silikonki to bransoletki z silikonu z naniesionym na nie tekstem lub znakiem. Na zamówienie personalizują gadżety z silikonu do zamówień pojedynczych bądź hurtowych. 

Cena sugerowana: 10,50 zł / szt.


Mi trafiła się różowa z napisem ICE. Nie noszę takich rzeczy więc jest mi zbędna. Zabrała mi ją córka - i bawi się nią.

I na koniec

PERFUMERIA "ZAPACH ORIENTU" TESTER PERFUM - MIX RODZAJÓW

Perfumeria "Zapach Orientu" działa już od 2 lat i zabiera w swoistą podróż zapachową do różnych zakątków orientu. Znajdziesz tutaj wyjątkowe perfumy między innymi z Indii, Emiratów Arabskich, Malezji. Każdy zapach dostępny w tej perfumerii jest absolutnie wyjątkowy.

Zapachy znajdziesz na: www.zapach-orientu.pl


Mi trafił się zapach o nazwie Swiss Arabian Golden DustNiespotykane! Płynne złoto zamknięte w flakonie. Są jak delikatny pył który czuć jest wkoło. Słodko karmelowe. Zapach orientalny - kojarzy mi się przeważnie z czymś ciężkim z sandałem, wanilią czy jakimś innym duszącym składnikiem w tle. Te perfumy są zupełnie inne - lekkie i słodkie - bardzo nietypowe, ale przyjemne.

Podsumowując to pudełko śmiało mogę powiedzieć, że jestem zadowolona. Jedyne co w nim mi się nie przyda, to bransoletka, ale jak wspomniałam - bawi się nią córka, więc ktoś z niej pożytek ma :) Większość kosmetyków jest dla mnie nowa, ale nie całkowicie nie znana, bo czytałam o niektórych z nich i byłam mocno zaciekawiona. W końcu wypróbuję je sama.

Jak podoba Wam się zawartość tego boxa? Zamawiacie jakieś pudełka?

Nieinwazyjny zabieg powiększający usta - EVELINE COSMETICS

Nieinwazyjny zabieg powiększający usta - EVELINE COSMETICS


W paczce pełnej nowości marki Eveline Cosmetics znalazłam nieinwazyjny zabieg powiększający usta - pomyślałam, że to powiększenie jest pewnie tylko napisem na pudełku. Z zaciekawieniem przystąpiłam do testów. Czy zauważyłam efekt powiększenia? Na koniec postu - ocenicie to sami :) Zapraszam do lektury.



Swoją recenzję chciałabym zacząć od zapewnień producenta:


Nowy, dwuetapowy program z serii Lip Therapy Professional, oparty na połączeniu działania wygładzającego Peelingu cukrowego oraz rewolucyjnego Hialuronowego wypełniacza ust, zapewnia efekt spektakularnie powiększonych, zmysłowo uwydatnionych i wymodelowanych ust o idealnym, pełnym kształcie.

Zabieg, dzięki skoncentrowanemu działaniu innowacyjnych kompleksów aktywnych, wyraźnie zwiększa objętość ust, poprawia ich kontur oraz sprawia, że są zjawiskowo wyeksponowane, gładkie i jędrne. Peeling cukrowy, bogaty w odżywcze olejki roślinne, delikatnie złuszcza naskórek, regeneruje i pobudza mikrokrążenie, przygotowując usta do dalszej części zabiegu oraz ułatwiając wnikanie składników aktywnych w głąb naskórka. Hialuronowy wypełniacz rozszerza i precyzyjnie wypełnia przestrzenie międzykomórkowe, wzmacnia delikatną strukturę okolic ust, intensywnie je nawilża i modeluje. Już po 5 minutach po aplikacji usta są zauważalnie powiększone, a ich kształt kusząco uwypuklony. Aksamitna formuła błyskawicznie się wchłania i podkreśla ich naturalny kolor.

Efekt powiększenia ust uzyskasz już po pierwszej aplikacji.

Skuteczność potwierdzona badaniami*:
- po 5 minutach: widocznie zwiększona objętość ust.
- po 3 aplikacjach: idealnie wygładzone, ujędrnione usta o wyrazistym konturze i wypełnionym kształcie.
*badania na wybranej grupie kobiet przez 7 dni.

Nieinwazyjny zabieg powiększający usta - EVELINE COSMETICS

Nieinwazyjny zabieg powiększający usta - EVELINE COSMETICS

 Jak już wiecie zestaw składa się z dwóch produktów - peelingu cukrowego, oraz wypełniacza ust. 

Peeling ma przepiękny, różowy - cukierkowy wręcz kolor, zapach dość przyjemny. Konsystencja gęsta i zbita - jak to w przypadku peelingów cukrowych. Pod wpływem ciepła na ustach cukier rozpuszcza się, ale zanim to zrobi - delikatnie masuje usta, precyzyjnie je złuszczając. Chwilę po zastosowaniu usta robią się gładkie, miękkie i gotowe na przyjęcie dawki wypełniacza do ust.

Nieinwazyjny zabieg powiększający usta - EVELINE COSMETICS

Nieinwazyjny zabieg powiększający usta - EVELINE COSMETICS

Krok drugi to rozprowadzenie wypełniacza na skórę ust. Konsystencja tego kosmetyku jest dość rzadka, jednak nie lejąca - przypomina mi lekki krem do twarzy. Zapach i smak są do zniesienia - nic jednak w nim szczególnego i nie przeszkadza on w użytkowaniu. Produkt wchłania się po około 5-10 minutach.

Chwilę po rozprowadzeniu produktu na ustach czuję delikatne działanie wypełniacza. Nie jest to jednak mrowienie - znane z błyszczyków powiększających usta - jest to zupełnie inne uczucie. Należy ono jednak do przyjemnych, a po kilku użyciach w ogóle nie odczuwalne.

Nieinwazyjny zabieg powiększający usta - EVELINE COSMETICS

Nieinwazyjny zabieg powiększający usta - EVELINE COSMETICS

Jak wyglądały moje usta po pięciu minutach od zastosowania? Zobaczcie sami:

Nieinwazyjny zabieg powiększający usta - EVELINE COSMETICS

Na zdjęciu przed - usta mają na sobie pozostałości peelingu cukrowego, a na zdjęciu po - błyszczą się od wypełniacza.

Różnica jest moim zdaniem spora. Z natury mam dość małe usta, z pełniejszą dolną wargą - jednak do doskonałości im daleko. Zawsze chciałam, żeby były one większe - myślę, że jest to spowodowane docinkami kolegów - jeszcze z czasów szkoły podstawowej. Nabawili mnie nie lada kompleksów i śmiali się, że ciągle robię "dzióbek" - a moje usta miały po prostu taki kształt. Zanim pogodziłam się z tym - jak wyglądają minęło trochę czasu. 

Zabieg powiększenia ust jest dla mnie świetną zabawą i idealną sprawą do zdjęć na których chcę zaprezentować Wam kolory pomadek. Usta są nie tylko powiększone, ale i wygładzone - wszelkie bruzdy - wypełniają się jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki.

Efekt utrzymuje się jednak dość krótko - po około 2 godzinach miałam wrażenie, że moje usta wyglądają normalnie. Tak więc nie możemy mówić o efekcie długotrwałym, ale zestaw jest niewielkich rozmiarów, więc śmiało zmieści się w damskiej torebce. Kosztuje około 19 zł - więc cena do wysokich nie należy.

Jeśli więc jesteś ciekawa jaki efekt uzyskałabyś na swoich ustach - polecam Ci wypróbowanie tego specyfiku. Ciekawa jestem czy byłabyś zadowolona, tak jak ja?

A może znasz już tą nowość od Eveline Cosmetics? Jak podoba Ci się mój efekt? 

Fotoksiążka od Saal Digital

Fotoksiążka od Saal Digital

Na stronie Saal Digital znalazłam możliwość zgłoszenia się do testu fotoksiążki. Z racji tego, że piszę dla Was przeróżne recenzje, postanowiłam spróbować swoich sił i zgłosiłam się. Następnego dnia otrzymałam maila, że udało mi się dostać do testów. Wzięłam się więc na projektowanie i czekałam na gotowy egzemplarz.


Zacznę może od samego początku. W jaki sposób projektuje się fotoksiążkę. Otóż, na stronie firmy znajdziecie link do specjalnej aplikacji, którą należy pobrać na nasz komputer/tablet. Chwilę po uruchomieniu naszym oczom ukazują się przeróżne opcje do wyboru - co chcemy zaprojektować. Wybieramy oczywiście fotoksiążkę. 




Następnie wybieramy fotoksiążkę jaka nas interesuje, później format - pionowy czy poziomy, oraz wielkość. 


Możemy skorzystać z gotowych szablonów i po prostu powklejać swoje zdjęcia w przeznaczonych do tego miejscach, albo wybrać czystą kartę i wszystko zrobić po swojemu. Ja właśnie korzystałam z  tej możliwości.



Następnie dodajemy swoje zdjęcia tam gdzie chcemy, możemy zmieniać kolor tła - robiąc jednolity, wzorzysty lub z gradientem, pododawać cliparty czy różne ramki.

Ja postanowiłam pobawić się clipartami i zrobiłam książkę rodzinną - z gałęziami - które przypominają mi motyw drzewa genealogicznego. 

Postanowiłam, że ta książka będzie dedykowana całkowicie moim dzieciom i zrobię coś, co kiedyś będzie dla nich ogromną pamiątką. Tak też zrobiłam.

Projektowanie jest niezwykle proste i przyjemne, jeśli musimy akurat przerwać to działanie - projekt spokojnie można zapisać i wrócić do niego później. 

Moja fotoksiążka jest niewielkich rozmiarów w kwadratowym formacie. Wybrałam opcję 28 stron, okładka śliska, bez watowania. Chciałam, żeby nie zajmowała za wiele miejsca, a wyglądała oryginalnie. Wszystko od podstaw opracowałam sama, a efekt jaki uzyskałam powalił mnie na kolana.

Zdjęcia, które znajdują się w środku są wspaniałej jakości, nie straciły na kolorach czy ostrości, wyglądają przepięknie i cieszą oko każdego, kto weźmie ją w ręce. Mój syn, kiedy oglądał ją po raz pierwszy popłakał się - powiedział, że nigdy nie otrzymał tak pięknego prezentu jak ta książka. Zabrał ją do swojego pokoju i ciągle ją ogląda.

Postanowiłam pokazać Wam kilka zdjęć z jej wnętrza, jednak całość postanowiłam zostawić tylko dla siebie.


Fotoksiążka od Saal Digital




Jeśli podobnie jak ja lubicie wręczać prezenty, które w jakiś sposób są spersonalizowane, polecam Wam wybór fotoksiążki od Saal Digital - są świetnej jakości, rewelacyjnie wykonane, a co najważniejsze - z biegiem czasu zdjęcia wyglądają tak samo - mam w domu jedną - którą zamawiałam prawie 2 lata temu i nie widać po niej - że czas upływa.

Znacie Saal Digital? Lubicie fotoksiążki czy wolicie stare albumy? 

Czym jest depilacja laserowa?



Zbędne owłosienie, to problem nie jednej kobiety. Każda z nich chce pozbyć się niechcianych włosków w sposób dokładny i najlepiej na dłuższy okres. Sposobów depilacji jest wiele - zaczynając od standardowej maszynki do golenia, poprzez woski, a kończąc na depilacji laserowej. I to na niej właśnie dziś chciałabym się skupić.

Zacznę więc od tego dla kogo dedykowana jest taka depilacja. Zabieg ten przeznaczony jest szczególnie dla osób, które zmagają się z podrażnieniami po tradycyjnych metodach golenia jak np. zapalenie mieszków włosowych po depilatorze elektrycznym. Depilacja laserowa nie należy do tanich metod, ale po kilku zabiegach można mieć pewność, że przez dłuższy okres na naszej skórze nie pojawi się owłosienie. Pamiętajmy, aby takim zabiegom poddawać się w renomowanych i profesjonalnych punktach, jak np. http://www.studiolaser-depilacja.pl/kontakt/kontakt-poznan.html

Przeciwwskazania do wykonania depilacji laserowej:

  • opalona skóra;
  • przyjmowanie leków światłouczulających, które mogą powodować nieprawidłowe reakcje skóry na światło słoneczne i światło laserowe (m.in. antybiotyki stosowane do leczenia trądzika czy leki przeciwdepresyjne)
  • ciąża
  • nowotwory (przebyte - po konsultacji lekarskiej)
  • infekcje wirusowe, bakteryjne, grzybicze w miejscu wykonania zabiegu
  • stosowanie samoopalaczy, bronzerów, betakarotenu doustnie
  • włosy rude, siwe, blond w miejscu zabiegu - z uwagi na brak lub małą skuteczność depilacji laserowej.
Do takich zabiegów należy się też odpowiednio przygotować. Takie przygotowania mogą trwać nawet miesiąc, więc jeśli zależy Ci na szybkim pozbyciu się niechcianych włosków - ta metoda nie jest dla Ciebie. Wszystko jest zależne od kondycji zdrowotnej osoby, która chce poddać się temu zabiegowi, oraz koloru i jakości włosów. Należy też przestrzegać kilka zasad:

  • Pół roku przed zabiegiem należy zaprzestać kurację retinoidami. 
  • Miesiąc przed zabiegiem należy zaprzestać depilacji
  • Jeśli stosujesz maści z retinoidami - należy odstawić je już trzy tygodnie przed zabiegiem
  • Dwa tygodnie wcześniej należy również odstawić leki światłouwrażliwiające (np. fotoalergiczne) i zioła o takim działaniu jak np. nagietek czy dziurawiec.
  • Kilka tygodni wcześniej należy unikać opalania się (solarium również to dotyczy).
  • Jeśli używamy samoopalacza - należy poczekać aż efekt brązujący zniknie

Przed zabiegiem depilacji laserowej, pacjent poproszony jest o wypełnienie krótkiej ankiety, która zawiera pytania na temat zdrowia ogólnego, przebytych chorób, oraz zażywanych leków. Następnie przeprowadzona zostaje próba laserowa na skórze, aby sprawdzić jak skóra reaguje na podrażnienia. Jeśli nie ma przeciwwskazań można poddać się zabiegowi. 

Najczęściej używa się lasera, którego światło pochłaniane jest przez melaninę znajdującą się w mieszku włosowym. Melanina odbiera energię, którą przekazuje laser. W ten sposób ulega zniszczeniu, a z nią cały mieszek. Zwykle dzień przed depilacją trzeba zgolić włosy maszynką. Po zabiegu zostają nałożone preparaty łagodzące. Zabieg depilacji laserowej nie jest jednorazowy, bo włosy nie rosną jednocześnie. Część z nich znajduje się w fazie wzrostu i to właśnie one reagują na światło lasera. Pozostałe są w fazie uśpienia, a ich mieszki mają za mało melaniny, żeby zareagowały na laser. Zabieg powtarza się najczęściej co miesiąc przez około pół roku, później raz na rok. 

Po zabiegu może pojawić się podrażnienie oraz obrzęk okołomieszkowy. Obrzęk i zaczerwienienie ustępują najczęściej już po kilku godzinach od zabiegu. Czasami trwa to jednak nawet kilka dni. Po zabiegu należy unikać:
  • gorących kąpieli;
  • korzystania z sauny lub basenu;
  • podrażniać skóry preparatami z zawartością alkoholu, spirytusu;
  • przez około 2 tygodnie od zabiegu depilacji laserowej należy unikać złuszczania naskórka i peelingów;
  • do trzech tygodni po zabiegu obowiązuje całkowity zakaz opalania, również stosowania samoopalaczy.
Później możemy cieszyć się piękną i gładką skórą. 

Korzystacie z depilacji laserowej? Jakie są wasze wrażenia po takim zabiegu?










Nowości od FREEDOM MAKEUP - UNBOXING pudełka

Nowości od FREEDOM MAKEUP - UNBOXING pudełka


Dziś przychodzę do Was z unboxingiem pudełka pełnego nowości marki Freedom Makeup - czyli "siostry" Makeup Revolution. W paczce znalazłam mnóstwo ciekawych kosmetyków kolorowych - oraz - moją wymarzoną paletę magnetyczną 😍. Jeśli chcecie zobaczyć co dokładnie w niej było, oraz jak skomponowałam swoją idealną paletę do makijażu - zapraszam do dalszej części wpisu.



Oto zawartość:

FREEDOM MAKEUP - MAGNETYCZNA PALETA PRO HD

Paleta, którą już jakiś czas temu widziałam na instagramie. Jest to kasetka z pełnowymiarowym lusterkiem i miejscem na wkłady - które chcemy w niej umieścić. 



FREEDOM MAKEUP - HD EYE FOILS

Zestawy cieni do powiek - każdy po pięć sztuk. Znajdziemy tu cienie matowe jak i błyszczące. Kolory bardziej naturalne, jak i te żywe i kolorowe.



FREEDOM MAKEUP - HD LIGHT

Zestawy rozświetlaczy w przeróżnych tonacjach - cieplejszych i tych chłodniejszych. Są w konsystencji pudrowej, jak i kremowej - wszystkie bardzo ładnie ze sobą współgrają. 



FREEDOM MAKEUP - HD PRO REFILLS PRO HIGHLIGHTER

Następne rozświetlacze - tym razem pojedyncze.




FREEDOM MAKEUP - HD PRO REFILLS PRO CONTOUR

Z tej serii znajdziemy również "cienie" do konturowania twarzy. Dostępne są w jaśniejszych i ciemniejszych kolorach, każdy może znaleźć odcień odpowiedni dla siebie. Są tu cienie w kremie jak i kamieniu.



FREEDOM MAKEUP - HD PRO REFILLS PRO - BLUSH

Porcja przepięknych róży do policzków. Dawno nie miałam tylu różnych odcieni - aby wybrać jeden  - idealny na co dzień miałam nie lada wyzwanie. 



FREEDOM MAKEUP - HD PRO REFILLS PRO BANANA

Kiedyś dużo czytałam o pudrze bananowym - zawsze zastanawiałam się nad tym - jaki on jest i jak się sprawdzi. Dziś mam go w swojej kosmetyczce, a oprócz niego również korektor.



FREEDOM MAKEUP - HD PRO REFILL PRO EYESHADOW MATTE

Matowych cieni używam najczęściej - wykonując swój codzienny makijaż. Co prawda mam w swojej kolekcji już sporo różnych odcieni - jednak ich nigdy za wiele. Pole do popisu ogromne - prawda?



FREEDOM MAKEUP - HD PRO REFILL PRO EYESHADOW COLOUR

Tu bardziej kolory na jakąś imprezę, lub dzień kiedy mamy ochotę zaszaleć. Znajdziecie tu róże, fiolety, niebieskości oraz rudości, które mnie urzekły.



FREEDOM MAKEUP - HD PRO REFILL PRO EYESHADOW SHIMMER

Do codziennego makijażu lubię czasem dodać odrobinę szaleństwa i nim jest dla mnie błysk. Cienie z drobinkami, które mienią się przepięknie - to coś dla miłośniczek błyskotek.



A teraz moi drodzy - czas na pokazanie Wam mojej wymarzonej paletki. Włożyłam do niej przeróżne produkty. Korektor bananowy, róż, rozświetlacz marmurkowy, który daje przepiękny efekt tafli na mojej twarzy, cienie w odcieniach brązu i beżu na co dzień, oraz piękna mieniąca się śliwka, wspomniana już rudość i moje ukochane zielenie. Taka paletka jest moim ideałem - bo dzięki niej mogę stworzyć delikatny i codzienny makijaż, jak również bardziej szalony - kiedy będę miała na to ochotę. 










Na koniec najlepsze - możecie dostać je stacjonarnie w Drogeriach Natura - super, prawda? :D

Jak podoba się Wam moje połączenie kolorów? Macie w posiadaniu magnetyczne palety do makijażu? 

Mystic Warsaw - Fiber Lashes Extesion / Sztuczne Rzęsy z Fibry + Maskara Longevity KONTIGO

Mystic Warsaw - Fiber Lashes Extesion / Sztuczne Rzęsy z Fibry + Maskara Longevity KONTIGO


Jakiś czas temu na facebooku - Kontigo szukało osób do testów tuszu do rzęs oraz sztucznych rzęs z fibry - zgłosiłam swoją kandydaturę i udało mi się. Paczka od około 2 tygodni jest już w moim domu, a zawartość przetestowałam już na różne sposoby - postanowiłam więc już opisać moje wrażenia.



Do testów otrzymałam maskarę wydłużającą Longevity oraz sztuczne rzęsy z fibry Mystic Warsaw. Co zdziwiło mnie już na samym początku - tusz do rzęs nie miał w środku szczoteczki. Była ona dołączona oddzielnie, a to dlatego, że każdy może wybrać sobie taką, jaką lubi. Mi trafiła się silikonowa która ma za zadanie perfekcyjne rozdzielenie rzęs.





Maskara sama w sobie jest bardzo fajna. Ma przyjemną do używania konsystencję, dość szybko zastyga na rzęsach i ma piękny czarny kolor. Stosowana samodzielnie (bez fibry) nadaje naturalny wygląd i całkiem fajne rozdzielenie - chociaż nie nazwałabym go perfekcyjnym. Moje rzęsy od jakiegoś czasu są bardzo niesforne, straciły swoją sprężystość i sporo ich straciłam (co jest wynikiem zaprzestania używania odżywek) - i nie każdy tusz radzi sobie z ich dokładnym pokryciem. Jeśli czytacie mojego bloga, to wiecie - że nie lubię silikonowych szczoteczek, wydaje mi się, że moje rzęsy są do nich za sztywne i lepiej sprawdzają się u mnie te z włosia. Mimo wszystko używam tej maskary i w połączeniu z fibrą, o której napiszę Wam za chwilę - otrzymuję bardzo fajny efekt.

Fiber Lashes Extension to unikatowy i innowacyjny kosmetyk, dzięki któremu łatwo i szybko uzyskasz efekt niesamowitej objętości rzęs! Wystarczy, że po aplikacji maskary, na jeszcze mokre rzęsy nałożysz warstwę Sztucznych Rzęs z Fibry Mystik Warsaw, a na koniec utrwalisz wszystko dodatkową warstwą maskary. Przekonaj się sama, jak Twoje rzęsy będą maksymalnie wydłużone i zagęszczone!





1. Precyzyjnie i dokładnie nanieś dowolną czarną maskarę Mystik Warsaw na całą długość rzęs
2. Nanieś False Fiber Lash na jeszcze wilgotną maskarę. Powtarzaj czynność aż do uzyskania pożądanego efektu.
3. Utrwal uzyskany efekt nakładając jeszcze jedną warstwą tuszu.
Na zdjęciu nie udało mi się uchwycić tego, jak z bliska wyglądają te sztuczne rzęsy. Są to drobne skrawki fibry, które przyczepiają się do mokrych od maskary rzęs. Na początku bałam się używać tego zestawu - bo czytałam że mocno się osypują i podrażniają oczy. 
Mimo obaw wzięłam się za testy i już za pierwszym razem - udało mi się uzyskać świetny efekt. Fibra nie nakłada się z nadmiarem, jak się obawiałam - nie wielka ilość drobnych skrawków przyczepia się do naturalnych rzęs, a dodatkowa warstwa maskary pozwala przyczepić się do końca i utrwalić całość. 
Maskara razem ze "sztucznymi rzęsami" trzyma się trochę czasu, ale nie mogę powiedzieć, że cały dzień. Późnym popołudniem mam już lekko pokruszone rzęsy, ale nie wygląda to źle - jednak nie tak dobrze jak na samym początku. Z bliskiej odległości widać też te malutkie kawałeczki fibry - co niektórym osobom może się nie podobać. Dla mnie całość jest ok i bardzo polubiłam ten zestaw - kiedy zmagam się z problemami hormonalnymi i tracę swoje naturalne włoski. 
Nie będę nic więcej pisać - sami zobaczcie - jedno oko pomalowane, drugie nie. Na ostatnim zdjęciu są dwie warstwy tuszu i fibra. 




Znacie ten zestaw od Kontigo? Jak podoba Wam się efekt? 

Instagram