×
Dermedic Antypersp C roll-on - antyperspirant do skóry wrażliwej

Dermedic Antypersp C roll-on - antyperspirant do skóry wrażliwej


Temat potliwości jest dla wielu osób bardzo wstydliwy - ja od pewnego czasu zmagam się z nim i nawet ubierać zaczęłam się w ciemniejsze kolory, żeby nie było widać jak się pocę. Za oknem prawie lato, więc temat jak najbardziej na czasie - więc pomyślałam, że napiszę Wam o kulce Dermedic - bo może komuś z Was przyda się ta wiedza i ją wykorzysta.

Według zapewnień producenta:
Skutecznie zmniejsza wydzielanie potu dzięki zawartości Aluminium Chlorohydrate oraz Aluminium Sesquichlorohydrate, które blokują ujścia gruczołów potowych i hamują wydzielanie potu. Ponadto dzięki unikatowemu połączeniu składników aktywnych i bazowych preparat redukuje skutki rozkładu potu. W efekcie zapewnia długotrwałe uczucie świeżości aż do 48 godzin.

Antyperspirant zmniejsza również częstotliwość depilacji. Zawarty w składzie Capislow spowalnia metabolizm komórek odpowiedzialnych za odrost włosów, dzięki czemu opóźnia ich odrost i w rezultacie wydłuża efekt po depilacji. Osłabia odrastając włosy, redukuje ich liczbę nawet o 26% po 28 dniach stosowania. Posiada neutralny zapach.

Wskazania: codzienna pielęgnacja i higiena każdego rodzaju skóry, w tym również do skóry wrażliwej, w celu zachowania długotrwałej świeżości. Może być stosowany bezpośrednio po depilacji.

Sposób użycia: preparat nanosić za pomocą kulki na czystą skórę pach i pachwin.


W zeszłym roku próbowałam kulkę w wersji zielonej - do skóry normalnej - o której Wam już pisałam (TU). W tym roku postanowiłam skusić się na wersję różową - do skóry wrażliwej - bo mam trochę problemów skórnych. 

Szata graficzna uwiodła mnie już dawno - przyciąga spojrzenie, nie jest przesadzona, wygląda delikatnie i budzi zaufanie. 

W środku, pod nakrętką znajdziemy kulkę, która jest dość typowych rozmiarów - jednak fajnie poruszającą się - z taką lekkością. Ani razu przez kilka miesięcy użytkowania nie zacięła się, nie przelała za dużo kosmetyku z wnętrza, nie sprawiła mi żadnych kłopotów.


Sam kosmetyk ma lekko białawy kolor - taki mglisty - jakby trochę przezroczysty, konsystencja typowa dla tego typu kosmetyku, lekka, wchłania się dość szybko. Zapach neutralny więc nikomu nie będzie przeszkadzać - ja jednak wolę bardziej perfumowane kulki. 

Jak się sprawdza? 

Chronić przed potem chroni, jednak mam małe zastrzeżenia. Mam wrażenie, że wersja zielona była dużo lepsza. Być może moja nadmierna potliwość nie jest spowodowana budową moich gruczołów potowych, a przyjmowaniem leków więc większość antyperspirantów w ostatnim czasie nie daje sobie rady z tym problemem. Działać działa, ale dość krótko. Po około 3 godzinach pachy mam mokre i czuję się strasznie niekomfortowo. Zaczęłam nosić kulkę ze sobą i kiedy czuję, że coś zaczyna się dziać - to natychmiast "kulkuję" się i po problemie. Nie tego się jednak spodziewałam.

Wydaje mi się, że dla osób ze średnią potliwością będzie to kosmetyk bardzo dobry - jednak osobom takim jak ja - potliwym - niestety nie pomoże.

Znacie tą kulkę? Jak sprawdziła się w Waszym przypadku? 
0
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Copyright © 2016 Zuzka Pisze , Blogger