Bioliq Intensywne serum pod oczy – chłodzący masaż i pielęgnacja delikatnej skóry
Barter - produkt pochodzi z pudełka Pure Beauty Smoothie Time
Okolica pod oczami to u mnie jedno z tych miejsc, po których bardzo szybko widać niewyspanie, zmęczenie czy po prostu intensywny dzień. Dlatego coraz częściej sięgam nie tylko po klasyczne kremy, ale również po sera, które mają zapewnić skórze mocniejsze nawilżenie i odświeżenie. Tym razem do mojej pielęgnacji trafiło Bioliq Intensywne serum pod oczy. Już samo opakowanie zdradza, że nie jest to całkiem zwyczajny kosmetyk pod oczy.
Bioliq Intensywne serum pod oczy – co to za kosmetyk?
Serum zamknięte jest w opakowaniu o pojemności 15 ml i zostało stworzone do codziennej pielęgnacji delikatnej skóry wokół oczu. Producent deklaruje działanie nawilżające, uelastyczniające i wygładzające, a także pomoc w ograniczaniu widoczności oznak zmęczenia, takich jak cienie czy opuchnięcia.
W formule znajdziemy między innymi niskocząsteczkowy kwas hialuronowy, którego zadaniem jest nawilżenie i poprawa elastyczności skóry. Ekstrakt z kiełków pszenicy Triticum vulgare wspiera efekt wygładzenia i ujędrnienia, natomiast kofeina zawarta w ekstrakcie z zielonej herbaty ma wspomagać mikrokrążenie i pomagać przy oznakach zmęczenia. Serum zawiera również delikatny pigment rozświetlający.
Aplikator, który naprawdę robi różnicę
Najbardziej charakterystycznym elementem tego produktu jest zdecydowanie aplikator z pięcioma metalowymi kuleczkami. Podczas przesuwania go po skórze wykonujemy delikatny masaż, a chłodny metal daje bardzo przyjemne uczucie odświeżenia.
Dla mnie to największy atut tego kosmetyku, szczególnie podczas porannej pielęgnacji. Masaż trwa dosłownie chwilę, a skóra pod oczami od razu wydaje się bardziej wypoczęta. Jeśli lubicie kosmetyki z chłodzącym aplikatorem, ten sposób nakładania serum może Wam się naprawdę spodobać.
Jak sprawdza się Bioliq serum pod oczy?
Kosmetyk ma lekką formułę i szybko się wchłania, dzięki czemu bez problemu można stosować go również rano przed makijażem. Producent podaje, że serum nie powinno rolować się pod makijażem, a jego formuła została zaprojektowana tak, aby można było używać go zarówno rano, jak i wieczorem.
Po aplikacji najbardziej zauważalne jest dla mnie uczucie nawilżenia i przyjemnego chłodzenia. Skóra wygląda na gładszą, bardziej świeżą i mniej zmęczoną. Oczywiście nie traktowałabym żadnego kosmetyku jako magicznego sposobu na całkowite usunięcie cieni czy zmarszczek, ale jako element regularnej pielęgnacji Bioliq Intensywne serum pod oczy wypada naprawdę ciekawie.
Czy warto?
Moim zdaniem to produkt szczególnie dla osób, które lubią lekkie kosmetyki pod oczy i zależy im nie tylko na pielęgnacji, ale także na przyjemnym rytuale podczas aplikacji. Połączenie serum z masażem chłodzącymi kuleczkami sprawia, że kosmetyk wyróżnia się na tle klasycznych produktów pod oczy.
Bioliq Intensywne serum pod oczy najbardziej doceniam za wygodną aplikację, lekką konsystencję, nawilżenie i efekt odświeżenia skóry. To kosmetyk, po który szczególnie chętnie sięgałabym rano, kiedy spojrzenie potrzebuje szybkiego „obudzenia”.









