×
Kosmetyki MUST HAVE na lato - CAUDALIE + Thermi

Kosmetyki MUST HAVE na lato - CAUDALIE + Thermi

Kosmetyki MUST HAVE na lato - CAUDALIE + Thermi

Lato w pełni i to nie tylko w kalendarzu. Za oknem od kilku dni panuje przepiękna pogoda i wysoka temperatura. W związku z tym, każdy z nas powinien pamiętać o odpowiedniej ochronie przeciwsłonecznej. Dziś chcę pokazać Wam kosmetyki, które poznałam stosunkowo niedawno, ale skradły moje serce od pierwszego użycia. Mowa o nowej linii kosmetyków przeciwsłonecznych marki CAUDALIE.

Promieniowanie UV, a zwłaszcza UVA przyspiesza proces starzenia się naszej skóry. Czy wiedzieliście, że większość zmarszczek, które powstają na twarzy - pojawia się przez nadmierną jej ekspozycję na słońce? Promienie UVB działają raczej na powierzchnię skóry i odpowiadają za opaleniznę, jednak UVA są bardziej niebezpieczne. Wnikają one wgłąb skóry i uszkadzają komórki DNA, co może prowadzić nawet do powstawania raka. UVA odpowiedzialne są za zaczerwienienia, pieczenie, przebarwienia czy alergie słoneczne. Jak więc zapobiec takim uszkodzeniom i jak się chronić? Odpowiedź jest jedna - zaopatrzyć się w kosmetyki z filtrami. Istnieje teza, że im wyższy filtr tym dla nas lepiej, szczególnie jeśli ma się jasną karnację. Ja należę do osób, które kolor skóry mają taki oliwkowy, opalam się zawsze od razu na brązowo, jednak moje ciało pokryte jest wieloma pieprzykami, przez co staram się wcale nie wystawiać na słońce i stosować kosmetyki z filtrami przez cały rok. 

Jak widzicie na zdjęciu głównym, w posiadaniu mam trzy kosmetyki marki Caudalie i po kolei, pokrótce o nich opowiem.

KREM PRZECIWSŁONECZNY I PRZECIWZMARSZCZKOWY DO TWARZY SPF50

Krem przeciwsłoneczny i przeciwzmarszczkowy do twarzy SPF50 zapewnia maksymalną ochronę skóry przed promieniowaniem UVA i UVB oraz naturalną, promienną i trwałą opaleniznę. Chroni młody wygląd skóry.  Krem jest bogaty w wodę winogronową bio, a jego lekka, nie klejąca się konsystencja nawilża cerę wrażliwą i łagodzi podrażnienia.

Krem przeciwsłoneczny i przeciwzmarszczkowy do twarzy SPF50 caudalie

Krem zamknięty jest w tubie zamykanej na klik o pojemności 50 ml. Lubię takie rozwiązania - moim zdaniem jest to o wiele bardziej higieniczne jak słoiczki, do których niestety ale musimy wkładać palce aby wyjąć odpowiednią ilość kosmetyku. 
Konsystencja dość lekka jak na tego typu krem, nie bieli i szybko wchłania się w skórę. Zapach ma bardzo przyjemny - coś pomiędzy mlekiem i miodem pszczelim, słodki jednak wyważony i świeży. Warto wspomnieć, że ten krem, tak jak wszystkie produkty Caudalie nie zawiera parabenów, fenoksyetanoli, ftalatów, olejków mineralnych ani składników pochodzenia zwierzęcego.
Od momentu kiedy ten kosmetyk pojawił się w moim domu używam go niemalże codziennie. Zauważyłam, że na moim nosie nie pojawiają się już tak widoczne przebarwienia, których po prostu nie znoszę. Co roku właśnie w tym miejscu jak i na czole wysypują mnie ciemnobrązowe plamki niewielkiej wielkości (coś jak piegi), które ciężko mi później zlikwidować. Caudalie zrobił to co trzeba i doskonale chroni mnie przed tymi niechcianymi gośćmi. Jestem zadowolona i z pewnością będę kupowała go częściej, bo sprawdza się doskonale.

SPRAY NAWILŻAJĄCY DO OPALANIA SPF30

Spray nawilżający do opalania SPF30 zapewnia maksymalną ochronę skóry przed promieniowaniem UVA i UVB oraz naturalną, promienną i trwałą opaleniznę. Chroni młody wygląd skóry. Jest to produkt „dwa w jednym” – stosuje się go na twarz i ciało. Jest bogaty w wodę winogronową bio, a jego mleczna, lekka, nie klejąca się konsystencja nawilża cerę wrażliwą i łagodzi podrażnienia. Pełen słońca, kwiatowy zapach z nutami plumeriii delikatnie otula skórę.

SPRAY NAWILŻAJĄCY DO OPALANIA SPF30 caudalie

Spraye są moją ulubioną formą jeśli chodzi o kosmetyki przeciwsłoneczne. Jest to bardzo wygodna forma, dzięki której w błyskawiczny sposób mogę ochronić moją skórę przed szkodliwym działaniem promieni słonecznych. 
Spray ma konsystencję lekkiego mleczka w kolorze białym, o cudownym słodkim aromacie - jest identyczny jak ten do twarzy. Wąchając go dłużej wyczuwam w nim kwitnące kwiaty akacji - wiecie jaki to przyjemny zapach? Ja go uwielbiam! 
Kosmetyk wchłania się bardzo szybko, nie pozostawia na skórze tłustej warstwy, a jedynie delikatny film, który chroni ją przed słońcem. Jak wspomniałam wyżej - ogólnie, opalam się na brązowo. Czasem jednak, kiedy przesadzę z przebywaniem na słońcu - na ramionach skóra robi się czerwona, a później schodzi z niej skóra. Dzięki kosmetykom Caudalie - nie mam już z tym problemu i mimo wielu godzin spędzonych na słońcu - nic się nie dzieje. Dodatkowy atut, to doskonałe nawilżenie skóry - o suchości już zapomniałam :)

PERFEKCYJNY OLEJEK DO OPALANIA SPF30

Olejek do opalania SPF30 zapewnia maksymalną ochronę skóry przed promieniowaniem UVA i UVB oraz satynowy połysk. Ten suchy olejek, bogaty w odżywczy olej winogronowy, odżywia skórę i nadaje piękny wygląd opaleniźnie. Skóra jest promienna i pięknie opalona bez tłustej warstwy. Pełen słońca, kwiatowy zapach z nutami plumeriii delikatnie otula skórę.

PERFEKCYJNY OLEJEK DO OPALANIA SPF30 caudalie

A jeśli mam ochotę usiąść i specjalnie wystawić skórę, żeby ją opalić, to sięgam po ten olejek. Podobnie jak dwa poprzednie produkty - pachnie słodko i świeżo. Forma suchego olejku, to moja ulubiona - nie znoszę tłustych warstw i lepkości skóry po użyciu zwykłych oliwek czy olejków. Ten cudownie nawilża skórę, odświeża ją i pomaga pięknie i bezpiecznie opalić się na brązowo. Chwilę po wklepaniu go w skórę - całkowicie z niej znika, dzięki czemu nie muszę martwić się, że coś przyczepi się do mnie podczas leżenia na kocyku czy leżaku ;) Dla mnie ma to ogromne znaczenie :) Ostatnio zauważyłam, że podkrada mi go mąż, kiedy jesteśmy na naszej działce - zauważył, że dzięki temu kosmetykowi moja skóra opala się równomiernie i jest dodatkowo chroniona, więc stwierdził, że też musi uzyskać taki efekt u siebie. Tak więc korzystamy z niego oboje i jesteśmy zadowoleni.

Jestem mile zaskoczona działaniem tych kosmetyków i cieszę się, że w końcu trafiłam na coś, co odpowiada moim oczekiwaniom. Produkty te pięknie pachną, szybko się wchłaniają, chronią i są niesamowicie wydajne. Z pewnością będę kupowała je częściej i polecała je swoim bliskim. 

Mimo, że mi nie groźne oparzenia słoneczne, to w mojej kosmetyczce nigdy nie może zabraknąć kosmetyku o działaniu pielęgnacyjno-łagodzącym. Nigdy nie wiadomo kiedy taki żel może się przydać, dlatego też zawsze znajduje się w moim domu. Dziś chcę jeszcze wspomnieć o Thermi - żelu pielęgnacyjno-łagodzącym

Thermi - żel pielęgnacyjno-łagodzący

  • Żel pielęgnacyjno-łagodzący, Thermi, zmniejsza nieprzyjemne uczucie przegrzania, pieczenia skóry, które często towarzyszy przy podrażnieniach słonecznych i termicznych.
  • Kosmetyk ma formułę hydrożelu, który daje efekt chłodzący i nawilżający, przynosząc komfort i ulgę skórze.
  • Kosmetyk łagodzi zaczerwienienia skóry, a także chroni ją przed przesuszeniem.
  • Przy systematycznym stosowaniu produktu żel zapewnia dobre efekty pielęgnacyjno-ochronne.
  • Produkt dobrze się wchłania, łatwo i szybko się aplikuję.
  • Żel nie pozostawia tłustej, lepkiej warstwy na powierzchni skóry.

thermi żel pielęgnacyjno-łagodzący

Kiedy na plecach mojego męża i syna pojawiły się zaczerwienienia, od razu wzięłam do pomocy ten żel. Działa on bardzo szybko i skutecznie. Przede wszystkim oboje stwierdzili, że pieczenie zniknęło niemalże po chwili od aplikacji. Zaczerwienienie ogasło w ciągu kilkunastu minut, a chłopaki mogli dalej cieszyć się piękną pogodą (oczywiście już ubrani).  Wchłania się szybko, nie pozostawia lepkiej warstwy a zapach jest praktycznie nie wyczuwalny. Dodatkowy atut to jego cena - kosztuje średnio około 10 zł, więc warto się w niego zaopatrzyć i mieć przy sobie podczas takich upalnych dni jak teraz :)

Jak widzicie w mojej letniej kosmetyczce zawsze są produkty z filtrami, oraz te o działaniu łagodzącym. Z takim wyposażeniem śmiało mogę jechać na wakacje bez obaw o skórę moją czy moich bliskich.

A Wy jakich produktów przeciwsłonecznych używacie latem?
0
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Copyright © 2016 Zuzka Pisze , Blogger