×
Zakupy w drogerii LilaRóż - Naturalny żel pod prysznic Geranium, Kadzidłowiec i rozmaryn oraz Krem do rąk szałwia i zielony kawior YOPE

Zakupy w drogerii LilaRóż - Naturalny żel pod prysznic Geranium, Kadzidłowiec i rozmaryn oraz Krem do rąk szałwia i zielony kawior YOPE


Nie będzie dla Was zaskoczeniem fakt, że uwielbiam zakupy kosmetyczne. Często zdarza się tak, że decyduję się na produkty, których nie miałam okazji wcześniej stosować - z czystej ciekawości jak sprawdzą się w moim przypadku. Kiedy więc wybierałam produkty dla siebie w Drogerii LilaRóż - postawiłam na markę, którą miałam okazję poznać osobiście, ale produkty o których jedynie czytałam. 


Drogeria LilaRóż, to tak naprawdę dwie wrocławskie drogerie stacjonarne. Na ich stronie internetowej możemy przeczytać, że obie zrodziły się z pasji oraz zamiłowania do ludzi i piękna. W swojej ofercie posiadają jedynie oryginalne i wysokiej jakości produkty. Drogerie te są miejscem przyjaznym klientom, gdzie znajdą profesjonalną obsługę i fachowe doradztwo w miłej atmosferze. Każdemu klientowi poświęcają tyle czasu ile potrzebuje. Doradzają w zakresie makijażu i wizażu, dobierają kosmetyki, robią pokazowe makijażedermokonsultacje i fachowo prezentują kosmetyki. Wszytko to robią dlatego, że najważniejsze dla nich jest jedno - dobro klienta.


Kiedy więc zobaczyłam, że takie miejsce oferuje również sprzedaż internetową, postanowiłam przekonać się w jaki sposób podejdą do mnie, oraz jak szybko otrzymam swoje zamówienie. Co się okazało? Paczkę dostałam kolejnego dnia - więc dla mnie jest to ogromny plus - bo - jak to kobieta - jestem niecierpliwa i nie lubię długo czekać na swoje paczki. Moje zamówienie widzicie na zdjęciu głównym, oraz w tytule - więc nie będę się powtarzać, tylko od razu przejdę do krótkich recenzji danych produktów.


Pielęgnacyjny żel pod prysznic o właściwościach ujędrniających. Łagodne składniki myjące dbają o delikatną i wrażliwą skórę. Odpowiedni dla wegan, bez składników pochodzenia zwierzęcego.
Żel pod prysznic o 93% zawartością składników naturalnych. Ekstrakt z kadzidłowca ma właściwości łagodzące podrażnienia oraz ujędrniające. Ekstrakt z rozmarynu ma działanie przeciwzapalne, i przeciwbakteryjne. Produkt jest o neutralnym pH co umożliwia stosowanie go przez skóry bardzo wrażliwe. Nie przesusza i nie podrażnia skóry dzięki łagodnym składnikom myjącym, które jednocześnie skutecznie oczyszczają skórę. Nie zawiera: parabenów, PEG, silikonów, SLES, SLS, barwników, składników pochodzenia zwierzęcego.

Już przy tym żelu wspomnę o wspaniałej szacie graficznej marki YOPE. Z pewnością to ona w dużej mierze zdecydowała o tym, że skusiłam się na te produkty. Szata zasygnalizowała mi, że kosmetyki należą do grupy naturalnych i z pewnością przyjemnych dla ciała i duszy. 

Sam żel - ma bardzo przyjemny zapach - jest to mieszanina orientu z ziołami - ogólnie pozytywnie mnie zaskoczyła, bo należę do osób, które nie przepadają za zapachami orientalnymi. W tym przypadku jest on przełamany rozmarynem, który wspaniale odświeża tą mieszankę i sprawia, że żel cudownie relaksuje i otula nasze ciało przyjemnym aromatem. Produkt jest bardzo wydajny, pieni się dostatecznie dobrze - może nie tworzy wielkiej, puchatej piany, ale w tym momencie tego nie potrzebuję. Doskonale oczyszcza skórę, ujędrnia ją i łagodzi podrażnienia. 

Pielęgnacyjny żel pod prysznic o właściwościach kojących. Łagodne składniki myjące dbają o delikatną i wrażliwą skórę. Odpowiedni dla wegan, bez składników pochodzenia zwierzęcego. Żel pod prysznic o 93% zawartością składników naturalnych. Ekstrakt z geranium ma właściwości przeciwbakteryjne i kojące. Produkt jest o neutralnym pH co umożliwia stosowanie go przez skóry bardzo wrażliwe. Nie przesusza i nie podrażnia skóry dzięki łagodnym składnikom myjącym, które jednocześnie skutecznie oczyszczają skórę. Nie zawiera: parabenów, PEG, silikonów, SLES, SLS, barwników, składników pochodzenia zwierzęcego.

Zacznę może od pewnej ciekawostki. Dzieciństwo kojarzy mi się z domem mojej babci, która w swojej sypialny hodowała kwiaty geranium. Kiedyś bardzo nie podobał mi się ten zapach - drażnił mój młody nosek i nie lubiłam przebywać w jego otoczeniu. Dziś, kiedy jestem już po 30-tce - miło go wspominam i zawsze będzie kojarzył mi się właśnie z moją babcią. Ten żel sprawia, że czuję się jak za dawnych lat - beztrosko, młodo i po prostu szczęśliwie. Zapach tego żelu jest identyczny - jaki panował w sypialni mojej babci. Jest identyczny. Po prysznicu z tym żelem, czuję się jakbym dopiero przed chwilą przetarła ręką po liściach kwiatów mojej babci. Ziołowy, a jednocześnie orzeźwiający i lekko cytrusowy. Działanie ma podobne jak poprzednik - skóra doskonale oczyszczona, miękka i bez podrażnień. Zakochałam się w tej wersji i z pewnością będę jej wierna przez długi czas.

Krem do rąk o właściwościach odżywczych z olejkiem z oliwek i masłem shea. Sprawdza się w przypadku skór przesuszonych i szorstkich. Krem o 98% zawartości składników naturalnych i o niskim stopniu przetworzenia. Ekstrakt z szałwii jest jednym z ważniejszych składników i odpowiada przeciwbakteryjnie i przeciwzapalnie. Drugim najważniejszym składnikiem jest wyciąg z glonów morskich – zielony kawior jest odpowiedzialny za odżywienie. Działa jak gąbka przyciągająca wilgoć i uwalnia ją gdy skóra ma zapotrzebowanie na nawilżenie. Przeważającym składnikiem jest masło shea, które działa mocno odżywczo, nawilżająco. Chroni przed szkodliwym działaniem czynników zewnętrznych. Olej z oliwek ma właściwości kojące i wzmacniające odporność skóry. Za gładkość i miękkość skóry odpowiadają oleje: kokosowy i arganowyNie zawiera: olei mineralnych, PEG-ów, silikonów.

Postanowiłam bardziej wziąć się za pielęgnację moich dłoni. Mam słomiany zapał - zawsze ochoczo biorę się za tę część pielęgnacji mojego ciała i tak samo szybko jak zaczęłam, tak szybko ją kończę. Do tej pory żaden kosmetyk nie był w stanie przekonać mnie na tyle, żeby skończyć całą tubkę. Dodam też, że w większości były to tubki o pojemności 50 mililitrów. Krem do rąk YOPE jest większy, bo ma aż 100 ml - więc na początku byłam tym strasznie przerażona. W mojej głowie krążyły myśli typu "Czy dam radę go zużyć? Czy warto go zamawiać?". Dziś sama się z tego śmieję. Krem do rąk ma fajną gęstą formułę, ma cudowny świeży i typowo szałwiowy zapach, który uwielbiam i wchłania się dość szybko, co sprawiło, że częściej po niego sięgam. Właśnie wchłanialność i efekt po zastosowaniu decyduje o tym, czy kosmetyk zostanie ze mną na dłużej. W przypadku kremów do rąk jest ciężko, bo jeśli mam tłusty film na rękach - nie sięgam często po produkt, który go zostawia - nie lubię czekać , aż efekt zniknie w związku z czym odstawiam go na bok, albo używam raz na "jakiś czas" (czyt. raz na miesiąc 😋). Teraz sięgam po niego częściej, bo kusi zapachem, oraz samym działaniem.

Jak widzicie zakupy w Drogerii LilaRóż były doskonałym wyborem. Przede wszystkim urzekła mnie błyskawiczna wysyłka o której już wspomniałam. Warto jednak spojrzeć na samą stronę, która jest niezwykle czytelna i przejrzysta. Jest to również powód, dla którego częściej zaglądam na stronę i przeglądam ofertę. Kiedy szukam danej firmy - klikam w zakładkę "marki kosmetyków" i moim oczom ukazuje się lista marek, które dostępne są w drogerii - kiedy kliknę w daną markę - pokażą mi się wszystkie produkty, które mogę zamówić. Z tym rozwiązaniem tak naprawdę spotkałam się po raz pierwszy - lista marek owszem, była, ale nie można było przejść dalej i zobaczyć które produkty są dostępne. Przeważnie musiałam wpisywać hasło przy lupce i w ten sposób szukać. Drogieria LilaRóż mile zaskoczyła mnie tak dobrze rozbudowaną stroną. 

Oczywiście oprócz kosmetyków znajdziecie tam wiele innych produktów takich jak akcesoria do pielęgnacji, pędzle, produkty dla dzieci, naturalne środki czystości, świece zapachowe, olejki eteryczne czy suplementy diety. Każdemu jednak polecam osobiście zerknąć w ofertę i sprawdzenie czy znajdują się tam produkty, których potrzebujecie. Jestem pewna, że tak! :)

Warto wspomnieć jeszcze o zwrotach - macie na to aż 14 dni! Wydaje mi się to sprawiedliwe dla obu stron.



Znacie tą drogerię? Robiliście już tam zakupy? 

14
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Copyright © 2016 Zuzka Pisze , Blogger