Treść większego napisu

Główne kategorie

Treść mniejszego napisu

NA BLOGU

RITUALS - THE RITUAL OF AYURVEDA Foaming Shower Gel - pianka pod prysznic w żelu

 

RITUALS - THE RITUAL OF AYURVEDA Foaming Shower Gel - pianka pod prysznic w żelu

W mojej łazience kosmetyki pod prysznic idą jak woda. Dosłownie. Uwielbiam pięknie pachnące produkty, dzięki którym dokładnie umyję moją skórę. W pudełku Pure Beauty Zimowa Impresja znalazłam piankę, o której koniecznie musiałam Wam opowiedzieć. Zapraszam do dalszej części wpisu.


Pianka pod prysznic marki Rituals, to kosmetyk, z którym wcześniej nie miałam do czynienia, więc dla mnie jest to kompletna nowość. O samej marce słyszałam, ale nie sięgałam po ich kosmetyki. Jakoś, nie było mi po drodze i nie trafiłam na nie podczas zakupów stacjonarnych. W związku z powyższym, bardzo ucieszyła mnie obecność pianki w pudełku. Kiedy wyczytałam, że jest to pianka w żelu wiedziałam, że będzie to produkt wydajny i idealny dla mnie. Szybko zabrałam się za testy i ... zakochałam się. Dosłownie.

RITUALS - THE RITUAL OF AYURVEDA Foaming Shower Gel - pianka pod prysznic w żelu

Stwórz równowagę między umysłem, ciałem i duszą dzięki temu silnie pieniącemu się żelowi pod prysznic z kolekcji The Ritual of Ayurveda. Wyciśnij niewielką ilość żelu na dłoń i zobacz, jak przekształca się w bogatą, kremową piankę nawilżającą. Wzbogacony starożytnymi składnikami ajurwedyjskimi, takimi jak róża indyjska i olejek migdałowy, żel pozostawia skórę jedwabiście miękką i odżywioną. Doświadcz prawdziwie harmonizującego wrażenia, łącząc żel pod prysznic z innymi produktami z tej samej linii.
Silnie pieniący się żel pod prysznic składa się w 91% ze starannie dobranych składników pochodzenia naturalnego, aby zapewnić Twojej skórze optymalne korzyści. Pozostałe 9% to czyste i świadomie wybrane składniki wytwarzane w laboratorium, które przyczyniają się do zachowania odpowiedniej konsystencji i bezpieczeństwa formuł naszych produktów.

Takie informacje znajdziecie na stronie producenta. Przyznam szczerze, że nie miałam pojęcia, że aż 91% składników jest pochodzenia naturalnego i z tego powodu chylę czoła marce. 

RITUALS - THE RITUAL OF AYURVEDA Foaming Shower Gel - pianka pod prysznic w żelu


Opakowanie prezentuje się bardzo ładnie, czerwony metaliczny kolor butelki z daleka rzuca się w oczy, a przepiękne, minimalistyczne logo dodaje jej trochę orientalnego wyglądu. Czytając składniki, wcale się nie dziwię, że szata graficzna skojarzyła mi się orientalnie, bo znajdziecie tutaj słodki olejek migdałowy i różę indyjską. To właśnie dzięki nim, pianka pachnie naprawdę wyraziście i pięknie.

Sposób użycia:

Nałóż niewielką ilość żelu na dłoń – w połączeniu z wodą żel zmienia się w bogatą, relaksującą pianę. 

I tu się zatrzymajmy - w sposobie użycia napisane jest "nałóż niewielką ilość żelu na dłoń" - no właśnie! Niewielką! Podczas robienia zdjęć dla Was, nakładałam piankę po raz pierwszy i trochę na mocno nacisnęłam spust i zobaczcie, jak dużo kosmetyku wycisnęłam, a wydawało mi się, że niewiele. Początkowo jest to przejrzysty żel, który w bardzo krótkim czasie zaczyna puchnąć i zamienia się w puszystą, ale zbitą piankę. Od razu Wam napiszę, że jest to konsystencja idealna do golenia nóg (sprawdziłam!).

RITUALS - THE RITUAL OF AYURVEDA Foaming Shower Gel - pianka pod prysznic w żelu


Kosmetyk jest bardzo wydajny. Już niewielka ilość wystarczy, aby dokładnie umyć całe ciało. Skóra jest doskonale oczyszczona i pięknie pachnie, a po kąpieli widoczny jest efekt nawilżenia skóry. Zapach utrzymuje się na niej dość długi czas, w związku z tym jestem całkowicie oczarowana tym kosmetykiem. 

Myślę, że właśnie rozpoczęła się moja przygoda z kosmetykami tej marki i z przyjemnością sięgnę po inne ich produkty i wrócę do Was z ich recenzją. A może Wy, znacie te kosmetyki i możecie mi jakiś polecić? Dajcie znać w komentarzu, chętnie z Wami o nich porozmawiam.

Dziękuję marce Pure Beauty za dodawanie do swoich pudełek tak niesamowitych kosmetyków i wartych poznania marek. Dzięki Wam, poznaję same perełki. 

LAQ piwonia - myjący peeling do ciała – KOCICA

 

LAQ myjący peeling do ciała – KOCICA

Peelingi do ciała, to coś, co uwielbiam i w mojej kosmetyczce jest zawsze obecne. Dzięki nim, moja skóra jest zawsze gładka i dobrze nawilżona. Kiedy składam zamówienie w jakimś sklepie kosmetycznym zawsze w koszyku wyląduje właśnie peeling. Dzisiaj chcę Wam opowiedzieć o jednym z nich.


Nie wiem, czy pamiętacie, ale pod koniec zeszłego roku pokazywałam Wam moje zamówienie ze sklepu internetowego Eco-logiczna. Minęło już trochę czasu i miałam okazję zapoznać się z produktami, na które się wtedy skusiłam. Wśród nich był właśnie peeling, o którym postanowiłam dzisiaj napisać Wam coś więcej. Jesteście ciekawi? W takim razie zapraszam do dalszej części wpisu.

LAQ myjący peeling do ciała – KOCICA

Nawet diament wymaga oszlifowana. Właśnie dlatego stworzyliśmy dla Ciebie super słodki peeling w lekkim, świetnie pieniącym się musie. Cukier usunie martwy naskórek i sprawi, że Twoja skóra stanie się doskonale wygładzona. Delikatne substancje myjące skutecznie ją oczyszczą. Masło shea, gliceryna roślinna, nawilżające ekstrakty z lnu, płatków owsianych, mleka ryżowego i piwonii nie pozwolą na jej przesuszenie. Dla wzmocnienia ujędrniającego i antycellulitowego działania peelingu dodaliśmy ekstrakty z zielonej kawy, cynamonu, imbiru i papryki. Efektem jest oczyszczona, gładka, pięknie pachnąca skóra, przygotowana do dalszego rozpieszczania.
Takimi słowami zachęca nas do zakupu sam producent. Jednak czy ten opis pasuje do działania peelingu?


LAQ myjący peeling do ciała – KOCICA

LAQ myjący peeling do ciała – KOCICA


Od dawna obserwuję markę LAQ i zdarza mi się sięgać po ich kosmetyki. Jestem pod wrażeniem ich pomysłowości, bo nazwy czy etykiety na produktach są naprawdę piękne i zapadają w pamięć. Myślę, że wiele osób właśnie przez sam wygląd skusiło się na kosmetyki tej marki, a efekty, które dają pozwalają zakochać się w nich i zaprzyjaźnić na dłużej. 

Ten peeling przede wszystkim cudownie pachnie. Aromat jest słodki, bardzo kobiecy i dość długo utrzymuje się na skórze. Konsystencja dość ciekawa, bo masełkowata z drobinkami cukru, które w doskonały sposób oczyszczają skórę z martwego naskórka. Co ciekawe, podczas aplikacji kosmetyk ten delikatnie się pieni, więc nie musimy dodatkowo sięgać po żel, żeby zmyć pozostałości ze skóry.


LAQ myjący peeling do ciała – KOCICA

LAQ myjący peeling do ciała – KOCICA

LAQ myjący peeling do ciała – KOCICA


Po wyjściu z wanny i miłych chwilach z tym peelingiem skóra jest doskonale oczyszczona, gładka w dotyku, miękka i przyjemnie nawilżona. Ten efekt bardzo mi się podoba i chętnie zaprzyjaźnię się z "kocicą" na dłużej. Widziałam, że z tej serii są też inne warianty zapachowe, więc myślę, że wkrótce je wypróbuję. Marka LAQ w swojej ofercie ma również inne, ciekawe kosmetyki i na moim blogu będę publikowała ich recenzje. 

Dajcie znać czy mieliście okazję poznać ten peeling? Lubicie markę LAQ? Znacie sklep Eco-logiczna?


Stymulator dla kobiet - gadżet, który zachwyci każdą z użytkowniczek

 

Stymulator dla kobiet - gadżet, który zachwyci każdą z użytkowniczek

Żyjemy w czasach, kiedy dookoła znajduje się pełno rzeczy, które kojarzą się z seksem. Co ciekawe, już na sam jego temat rzadko się rozmawia. Jeśli chodzi o zabawki erotyczne, to w ogóle jest to temat tabu. Zastanawialiście się dlaczego? Dziś chcę trochę przełamać pewne bariery i pokazać Wam gadżet, który powinna mieć w domu każda dojrzała kobieta.


Wszystko jest dla ludzi, prawda? Dlaczego więc wstydzimy się rozmawiać na temat seksu, naszych upodobań w łóżku czy korzystać z zabawek erotycznych? Nie wiem, skąd się to wzięło, że zatajamy takie rzeczy i nawet nie rozmawiamy o nich ze swoimi partnerami. Czy nie uważacie, że w związku znacznie lepiej się układa, kiedy w życiu erotycznym czujecie się jako para spełnieni? Myślę, że udany związek powinien cechować się dopasowaniem i dogadaniem na każdym jego poziomie. Jeśli nie układa się Wam w życiu codziennym, to łóżkiem spraw nie rozwiążecie. Tak samo na odwrót. Skoro w łóżku nie spełniacie swoich pragnień, nie osiągacie upragnionych orgazmów, to w życiu codziennym też w końcu zacznie się sypać. Z doświadczenia wiem, że może się wtedy zdarzyć, że któreś z Was pójdzie w bok - tam, gdzie w końcu spełni swoje fantazje. Dlatego też moim zdaniem należy dbać o związek z każdej strony, dużo rozmawiać i nie wstydzić się swojego partnera. Warto też próbować nowych rzeczy i ... sięgać po przeróżne zabawki erotyczne we dwoje. Co wybrać? Na co się skusić? To zależy wyłącznie od Waszych upodobań i fantazji, bo w tym temacie macie naprawdę duży wybór produktów.

W dzisiejszym wpisie chciałam skupić się na stymulatorze dla Pań, chociaż tak naprawdę, można nazwać go stymulatorem dla par. Znajdziecie go w sklepach dla dorosłych w działach nazywanych najczęściej masażery łechtaczki. W jaki sposób działają? Fale powietrza bezdotykowo stymulują łechtaczkę, dzięki czemu kobieta w szybki sposób może poczuć spełnienie. Dodatkowo mogą go stosować mężczyźni, więc taka zabawka świetnie sprawdzi się na prezent dla dwojga.

Ten, który widzicie na zdjęciu jest nietypowy, bo wyglądem imituje różę. Jest to fantastyczny gadżet dla kobiety XXI wieku. Roża, która łączy w sobie wszystkie potrzebne cechy - jest piękna, wibruje i posiada 7 funkcji zasysania, które symulują seks oralny. Jej niezwykły design powoduje, że jest ona najczęściej wybieranym produktem na prezent. 
Doskonała kombinacja elegancji, kobiecości i technologii. Intensywne impulsy wytwarzane przez mocny, ale bardzo cichy silnik pozwolą odkryć inne oblicza stymulacji.
Stymulator dla kobiet - gadżet, który zachwyci każdą z użytkowniczek

Stymulator dla kobiet - gadżet, który zachwyci każdą z użytkowniczek

Stymulator dla kobiet - gadżet, który zachwyci każdą z użytkowniczek

Jak widzicie na zdjęciu, stymulator prezentuje się bardzo kobieco i wygląda dyskretnie. Myślę, że niewiele osób domyśli się, do czego służy ta piękna róża, jeśli zostałaby postawiona w widocznym miejscu np. w salonie. Podoba mi się to, ponieważ nie jest wyzywająca i nie kojarzy się z filmami porno. W zestawie z tą cudowną różyczką znajdziecie ładowarkę oraz pokrowiec, w którym możecie ją bezpiecznie przechowywać.


Poznaj atuty produktu:

★ 7 trybów pracy

★ nowoczesny i piękny design

★ materiał, z którego powstała to silikon medyczny - całkowicie bezpieczny dla ciała, niealergiczny, odpowiedni dla wrażliwej skóry

★ mocny i cichy silnik

★ ładowanie przy pomocy magnetycznej ładowarki - może służyć jako podstawka pod gadżet


Stymulator dla kobiet - gadżet, który zachwyci każdą z użytkowniczek

Stymulator dla kobiet - gadżet, który zachwyci każdą z użytkowniczek

Stymulator dla kobiet - gadżet, który zachwyci każdą z użytkowniczek

Stosowanie takiego stymulatora z pewnością zapewni masę wrażeń dla każdej użytkowniczki. Świetnie sprawdzi się przy zabawie solo jak i z partnerem, jako ciekawy dodatek do zbliżenia. Używanie takich zabawek jest całkowicie bezbolesne i bezpieczne, oczywiście jeśli robicie to z głową.

Róża jest niewielkich rozmiarów, jest przyjemna w dotyku i nie należy do głośnych zabawek. Jest to idealna zabawka dla kobiety w każdym wieku, która wie czego chce i jest otwarta na nowe możliwości. Świetnie sprawdzi się jako prezent na każdą okazję - urodziny, zbliżające się Walentynki czy wieczór panieński.


Parametry techniczne:

★ 100% wodoodporny

★ wygodny do mycia i utrzymania w czystości

★ wymiary: 5.9 x 5.9 cm

★ waga: 124 gram

★ poziom głośności 50 dB


Stymulator dla kobiet - gadżet, który zachwyci każdą z użytkowniczek

Stymulator dla kobiet - gadżet, który zachwyci każdą z użytkowniczek


Najważniejsza informacja na sam koniec! Jak dbać o przedmiot?

Każdorazowo przed i po użyciu, należy umyć gadżet delikatnym detergentem. Aby utrzymać powłokę urządzenia w higienicznej czystości zalecane jest używanie specjalnych cleanerów, które znajdziecie m.in. w sklepie https://erotic-med.pl/.


cleaner do zabawek erotycznych


Jestem ciekawa, jak wiele moich czytelniczek lubi sięgać po takie zabawki i czy stosujecie je solo, czy razem z partnerem. Jeśli bez problemu rozmawiacie na takie tematy, to dajcie znać w komentarzu. Chętnie poznam Wasze opinie. Napiszcie też, jak podoba się Wam taka dyskretna różyczka?

*post promocyjny

Karina Halle "Przyjacielski układ" - recenzja książki

Karina Halle "Przyjacielski układ" - recenzja książki

Powoli wracam do regularnego czytania, a co za tym idzie, pisania nowych recenzji. Tym razem skusiłam się na książkę "Przyjacielski układ" autorstwa Kariny Halle.


O autorce coś tam w życiu słyszałam, ale nie miałam okazji czytać jej powieści. "Przyjacielski układ", to pierwsza książka wydana w Polsce i swoją premierę w naszym kraju miała 8.12.2021 r. więc stosunkowo niedawno. Skoro lekturę mam za sobą, to czas na opisanie w kilku słowach moją opinię na jej temat. Czy książka mnie porwała? Jak spodobało mi się pióro autorki?

Zanim o tym napiszę, zostawiam Wam krótki opis ze strony Wydawnictwa:

Linden McGregor, pilot helikoptera jest najlepszym przyjacielem Stephanie Robson i właśnie taką relację ona chciałaby między nimi zachować i… chronić. Jednak pewnego dnia zawierają ze sobą układ, że jeżeli nie zwiążą się z nikim na poważnie do 30-tki, staną razem na ślubnym kobiercu. I tak mija czas, kochankowie przychodzą i odchodzą i przychodzi też czas, żeby wypełnić złożoną przed laty obietnicę. Co się stanie, kiedy ludzie, którzy mieli być tylko przyjaciółmi, przekroczą tę cienką linię, za którą zacznie się coś, co może wszystko zniszczyć lub… dopiero rozpocząć.

Mnie opis zachęcił do przeczytania tej powieści. Lubię takie luźne, niezobowiązujące książki, dzięki którym mogę oderwać się myślami od rzeczywistości i miło spędzić te kilka godzin. Czy polubiłam się z bohaterami? Jaka naprawdę jest relacja Stephanie i Lindena?


Karina Halle "Przyjacielski układ" - recenzja książki


Czytając opis możecie pomyśleć, że książka przedstawia wyłącznie myśli Lindena, głównego bohatera. Okazuje się jednak, że historia opisana jest z perspektywy dwóch osób - Lindena i Stephanie. Podoba mi się to, bo dzięki temu lepiej poznajemy relację tych dwojga, a także ich życie poza nią.

Stephanie, to kobieta, która tak naprawdę nie ma szczęścia w miłości. Mężczyźni, na których trafia są albo niedojrzali emocjonalnie, zbyt drętwi, albo... zdradzają. Kobieta jednak nie załamuje się i dzielnie trwa w każdym ze związków i zajmuje się realizacją swoich planów dotyczących pracy. Steph marzy o otwarciu swojego sklepu z odzieżą, tylko boi się zrobić ten pierwszy krok, ku realizacji marzeń. 

Linden pracuje jako pilot helikoptera, pochodzi z bogatej rodziny, w której miał wszystko oprócz miłości i zainteresowania rodziców. Na co dzień uchodzi za podrywacza i imprezowicza, dostaje od życia to czego chce, a przynajmniej takie sprawia wrażenie. Od 9 lat przyjaźni się z Jasonem i Stephanie i bardzo zależy mu na relacji z tą dwójką. Pewnego dnia proponuje kobiecie układ, w którym przyrzekają sobie małżeństwo, jeśli w wieku 30 lat nie będą się z nikim spotykać na poważnie. Tylko czy ten pomysł był wynikiem wypicia zbyt dużej ilości alkoholu, czy prawdziwy? Czy Linden ukrywa coś przed Stephanie? Co na to wszystko powie Jason?

Historia może wydawać się dla wielu osób oklepana. Przyznam szczerze, że początkowo myślałam, że właśnie taka będzie - typowa i przewidywalna. Trochę się jednak zaskoczyłam i to pozytywnie podczas poznawania się z treścią tej książki. Karina Halle ukazała w tej książce prawdziwy świat ludzi w średnim wieku. Zauważcie, że w takich pozycjach bohaterowie, to najczęściej dwudziestoparolatkowie, którzy są jeszcze niedojrzali, lubią imprezować i nie myślą o dalekiej przyszłości. Tutaj autorka zaserwowała nam trzydziestolatków, którzy mają już swoje kariery, mieszkania, ale wciąż nie mają najważniejszego - partnera, który spędzi z nimi resztę życia. Bardzo wciągnęłam się w tę historię, ponieważ sama jestem ich równieśniczką, chociaż moje życie jest już poukładane i mam dzieci. Posiadam jednak znajomych, którzy są w tej samej sytuacji co bohaterowie i rozumiem ich myślenie i problemy. 

Stephanie, to kobieta, która dojrzewa podczas wydarzeń znajdujących się w książce. Cała historia dzieje się w przeciągu pięciu lat, więc da się zauważyć zmiany w podejściu do życia bohaterów. Podobało mi się to, że autorka ukazała kiełkujące uczucie w głowie i sercu tej kobiety i mocno jej kibicowałam. Linden z podrywacza stał się mężczyzną twardo stąpającym po ziemi. Zanim jednak do tego doszło, zdążył popełnić kilka błędów. Jeden bardzo poważny, który bardzo ciężko naprawić w prawdziwym życiu. Musicie poznać tę historię, aby dowiedzieć się co takiego zrobił i czy uda mu się coś zmienić.

Dzięki tej książce spędziłam naprawdę miły wieczór. Autorka stworzyła świetne postaci, które bardzo polubiłam i po cichu im kibicowałam. Czasami mnie irytowali, kilkukrotnie rozbawili do łez, a zdarzyło się też, że miałam ochotę płakać. Uwielbiam, kiedy czytając książki pojawiają się we mnie takie uczucia. Historia ukazuje prawdziwe życie i problemy, które się w nim pojawiają. Dzięki niej zobaczycie jak wygląda prawdziwa przyjaźń, lojalność czy strach o ukochaną osobę. Autorka pokazała, że w życiu nie warto się kłócić i lepiej zakończyć dzień w zgodzie, bo nigdy nie wiadomo, czy dane nam będzie ponownie spotkać się z tą drugą osobą. Całość oceniam bardzo wysoko i z niecierpliwością będę czekać na drugi tom z serii "Bracia McGregor". 

Ta historia zostanie w mojej pamięci na długo i cieszę się, że mogłam ją poznać, dlatego też chcę bardzo podziękować Wydawnictwu NieZwykłe za egzemplarz do recenzji. 

Dajcie znać czy mieliście okazję poznać tę książkę? A może znaliście już wcześniej twórczość Kariny Halle?

Pure Beauty Box Zimowa Impresja - zobacz, co znalazło się w środku!


Pure Beauty Box Zimowa Impresja - zobacz, co znalazło się w środku!

Co miesiąc wracam do Was z zawartością pudełka kosmetycznego od Pure Beauty. Tym razem pudełko o nazwie Zimowa Impresja, które zauroczyło mnie swoim cudownym wyglądem i wspaniałą zawartością. Jeśli jesteście ciekawi, co znalazło się w środku, to zapraszam do dalszej części wpisu.

To pudełko przyjechało do mnie w Sylwestra, jednak natłok obowiązków i innych rzeczy sprawił, że nie mogłam pokazać Wam go wcześniej. Wiem, że pewnie znajdą się tutaj osoby, które widziały już zawartość, ale zapewne jest ktoś jeszcze, kto nie miał takiej okazji. Marka Pure Beauty trzyma niesamowicie wysoki poziom i przyzwyczaiła mnie do tego, że wnętrza ich pudełek są imponujące. Dzięki nim, zwiększyły się moje wymagania i na dzień dzisiejszy, kiedy oglądam to, co znajduje się w boxach innych marek, mam wrażenie, że Pure Beauty oferuje to, co najlepsze! Nie zdarza mi się już żałować, że nie skusiłam się na dane pudełko kogoś innego, bo jednak te od PB podobają mi się najmocniej.
Zimowa Impresja, to cudowne, zimowe pudełko wypełnione po brzegi cudownymi kosmetykami. Tą edycją zamykamy 2021 rok i oficjalnie otwieramy sezon na bogate, otulające formuły, ochronę przed czynnikami zewnętrznymi i pełne blasku stylizacje. Szykuj się na prawdziwą ucztę dla ciała i zmysłów!

Pierwsza rzecz, która rzuciła mi się w oczy po otwarciu najnowszego pudełka był segregator! Nie wiem, czy pamiętacie, ale co miesiąc, w każdym boxie otrzymujemy trzy karty z opisami składników, które znajdziemy w produktach z danej edycji. Karty tworzy Kosmopedia, czyli niezależny od marek portal, który zajmuje się edukacją ludzi w kwestii kosmetycznych składów.


Pure Beauty Box Zimowa Impresja - zobacz, co znalazło się w środku!

Teraz będę mogła trzymać karty w jednym miejscu, dzięki czemu zawsze będę miała je pod ręką. Cieszę się, że w końcu pojawił się ten segregator, a moja głowa w końcu nauczy się czytać składniki w kosmetykach. Wielki ukłon w stronę ekipy Pure Beauty oraz Kosmopedii za tą encyklopedię wiedzy. Dla takich osób jak ja, to coś wspaniałego!

STARS FROM THE STARS emolientowa odżywka do włosów

Znajdź w swojej czasoprzestrzeni chwilę dla siebie i wyrusz w fascynującą podróż po nawilżone, odżywione i zabezpieczone przed czynnikami zewnętrznymi włosy. Twoim biletem będzie Odżywka emolientowa z linii Stars from the stars. Znajdziesz w niej składniki naturalne, o których jest głośno w całym kosmosie: cudowny kamień księżycowy oraz mieszaninę olejów ze słodkich migdałów, baobabu i brzoskwini. Dzięki nim uzyskasz efekt, o jakim nie śniłaś i będziesz lśnić najjaśniej w całym Wszechświecie! No to w drogę!


STARS FROM THE STARS emolientowa odżywka do włosów

Markę miałam okazję poznać dzięki kalendarzowi adwentowemu Town of Beauty od Pure Beauty. Znalazłam tam olejek do ciała z drobinkami, który pokochałam od pierwszego użycia. Ta odżywka również okazała się wspaniałym kosmetykiem. Mam już za sobą kilka użyć i tutaj znajdziecie jej recenzję. Jak będziecie w Rossmannie, to bez obaw możecie ją wrzucić do koszyka - jest tego warta!

ROSADIA krem do rąk

Bogaty w składniki odżywcze krem, przeznaczony do codziennej pielęgnacji wymagającej skóry dłoni. Zawiera masło Shea, oleje z pestek winogron, jojoba i słonecznikowy, które intensywnie nawilżają skórę oraz chronią przed szkodliwymi czynnikami zewnętrznymi. Olej z pestek dzikiej róży, wyjątkowy składnik regeneracyjny, poprawia elastyczność i spowalnia procesy starzenia. Kwas hialuronowy oraz mocznik, wiążąc wodę w głębszych warstwach naskórka, gwarantują utrzymanie poziomu nawilżenia przez długi czas. Systematyczne stosowanie kremu zapewnia dłoniom miękkość i zdrowy, młody wygląd.


ROSADIA krem do rąk

Cieszę się, że w zimowym pudełku znalazł się krem do rąk. Osobiście rzadko po nie sięgam, ale zawsze obiecuję sobie, że w końcu nauczę się systematyczności. Ten krem ładnie pachnie, więc pozwoli mi częściej kremować dłonie. Mam nadzieję, że dzięki niemu uda mi się w końcu wdrożyć odpowiednią pielęgnację dłoni na stałe.

PIERRE RENE sypki cień do powiek Pure Pigment

Intensywny cień sypki zapewniający trwały kolor i niesamowity blask. Sypki pigment do oczu Pierre Rene doskonale sprawdzi się w makijażu oczu, ust oraz zdobieniu paznokci. Połączenie intensywnych kolorów z opalizującymi drobinkami pozwala uzyskać różnorodne efekty: od delikatnego podkreślenia po bardzo intensywny kolor. Sypki pigment do powiek łatwo się rozciera i długo pozostaje na skórze. Aplikowany na Glitter Primer pozwala uzyskać wodoodporny, wyrazisty makijaż o głębokich, soczystych barwach. Pigment sypki z naszej oferty jest bardzo wydajny, zamknięty w praktycznym słoiczku. Opakowania są napełniane wagowo, a nie objętościowo, co może spowodować, że pojemniczek nie będzie wypełniony produktem aż po same brzegi.


PIERRE RENE sypki cień do powiek Pure Pigment

PIERRE RENE sypki cień do powiek Pure Pigment

Lubię bawić się makijażem, a po pigmenty sięgam dość często. Żadnego w takim kolorze nie miałam, więc ucieszyłam się na jego widok. Marka Pierre Rene jest mi dobrze znana i nie ukrywam, że się lubimy. Z uśmiechem na twarzy stwierdzam, że obecność tego cienia mnie cieszy.

LIRENE Intensywnie nawilżający balsam do ciała Czarny Tulipan

Wysoka zawartość wyjątkowych, naturalnych składników zapewnia doskonałe nawilżenie i odżywienie. Balsam nadaje skórze aksamitną miękkość i otula ją przyjemnym zapachem. Lekka formuła to gwarancja szybkiego wchłaniania. Kosmetyk wegański.
ORGANICZNY CZARNY TULIPAN poprawia elastyczność i nawilżenie skóry. Działa antyoksydacyjnie.
ORGANICZNY EKSTRAKT Z CZARNEGO BZU nadaje skórze miękkość, ujędrnia i wygładza.
WITAMINA E odżywia i utrzymuje napięcie skóry, odpowiada za właściwe nawilżenie.


LIRENE Intensywnie nawilżający balsam do ciała Czarny Tulipan

Lirene, to kolejna marka, z której kosmetykami bardzo się lubię i tego nie ukrywam. Tego balsamu nie miałam okazji stosować, więc cieszę się podwójnie z tego, że znalazł się on w tym pudełku. Zimą mam bardzo suchą skórę i mam nadzieję, że ten balsam pomoże mi, chociaż w małym stopniu nawilżyć ją i przywrócić jej zdrowy wygląd i miękkość, za którą bardzo tęsknię.

NATURE QUEEN Biała glinka

Nazywana także porcelanową albo chińską, jest najdelikatniejszą ze wszystkich rodzajów glinek kosmetycznych. Delikatnie usuwa zanieczyszczenia, nie naruszając bariery ochronnej skóry. Subtelnie rozjaśnia nadając skórze promienny blask. Maseczka z białej glinki wykazuje działanie oczyszczające, regulujące sebum. Łagodzi podrażnienia, wygładza i uelastycznia, poprawia koloryt skóry oraz dostarcza jej cennych składników mineralnych.


NATURE QUEEN Biała glinka

W mojej pielęgnacji dawno nie stosowałam glinek, więc teraz jest okazja, aby odnowić tę znajomość. Markę Nature Queen poznałam dopiero niedawno, ale jestem zakochana w ich kosmetykach i liczę na to, że z tej glinki również będę zadowolona.

Pomadka nabłyszczająca Bright nr. 511 Harsh Fuchsia

Pomadka o lekkiej, kremowej konsystencji z zawartością subtelnych drobinek rozświetlających dla zapewnienia krystalicznego koloru oraz efektu błyszczących, mokrych ust. Dzięki pielęgnacyjnej formule usta zyskują natychmiastowe uczucie jedwabistej miękkości, komfortu i nawilżenia. Witamina E chroni je i przeciwdziała starzeniu. Kremowe, błyszczące wykończenie makijażu, lekkie krycie.

Formuła bezzapachowa, testowana DERMATOLOGICZNIE.

Pomadka nabłyszczająca Bright nr. 511 Harsh Fuchsia

Piękna pomadka o cudownym odcieniu fuksji. Niestety, nie używam pomadek, bo nie mam kiedy. Mam jednak sąsiadkę, która uwielbia malować usta właśnie na taki kolor i ta pomadka powędrowała właśnie do niej. Wiem, że jest zadowolona i cieszę się, że mogłam sprawić jej tym radość.

RITUALS Pianka pod prysznic w żelu AYURVEDA

Stwórz równowagę między umysłem, ciałem i duszą dzięki temu silnie pieniącemu się żelowi pod prysznic z kolekcji The Ritual of Ayurveda. Wyciśnij niewielką ilość żelu na dłoń i zobacz, jak przekształca się w bogatą, kremową piankę nawilżającą. Wzbogacony starożytnymi składnikami ajurwedyjskimi, takimi jak róża indyjska i olejek migdałowy, żel pozostawia skórę jedwabiście miękką i odżywioną. Doświadcz prawdziwie harmonizującego wrażenia, łącząc żel pod prysznic z innymi produktami z tej samej linii.


RITUALS Pianka pod prysznic w żelu AYURVEDA

Ta pianka to genialny kosmetyk! Użyłam ją od razu, kiedy do mnie przyjechała i jestem wprost zauroczona. Nie dość, że przepięknie pachnie, to jest mega wydajna i znakomicie nawilża skórę. Za kilka dni pojawi się jej recenzja i tutaj ją podlinkuję.

EDIT: tutaj znajdziecie recenzję

PHYTO PHYTOKÉRATINE EXTRÊME keratynowy krem odbudowujący

PHYTOKÉRATINE, kuracja odbudowująca, która przywraca siłę i elastyczność zniszczonym i łamliwym włosom.

Termoochronny spray odbudowujący rekonstruuje strukturę zniszczonych włosów, chroniąc je jednocześnie przed wysoką temperaturą oraz łamaniem podczas rozczesywania, stylizacji lub prostowania. Spray zapewnia optymalne nawilżenie dzięki formule wzbogaconej o roślinną keratynę i kwas hialuronowy. Naturalny termoaktywny ekstrakt z winogron chroni włosy przed szkodliwym wpływem ciepła.


PHYTO PHYTOKÉRATINE EXTRÊME keratynowy krem odbudowujący

Byłam zaskoczona, kiedy wyczytałam, że to kosmetyk do włosów. Łudząco przypomina mi podkład, albo krem do twarzy, a tu proszę, jakie zaskoczenie. Jeszcze nie zaczęłam go stosować, ale zrobię to wkrótce i pewnie opowiem o nim w oddzielnym poście, bo produkt wydaje się bardzo ciekawy. A może jest wśród Was ktoś, kto go zna?

GLISS 7SEC EXPRESS REPAIR TREATMENT ULTIMATE REPAIR ekspresowa kuracja do włosów

Intensywna regeneracja w 7 sekund od Gliss. Do włosów mocno zniszczonych i suchych. Wystarczy tylko 7 sekund dla efektu, jak po klasycznej masce do włosów!
+ zmienia konsystencję z płynu w krem,
+ zapewnia do 90% mniej złamanych włosów podczas czesania,
+ intensywnie odbudowuje włosy i dodaje blasku,
+ nie obciąża włosów.

- Umyj włosy.
- Zastosuj 1 dawkę do średniej długości włosów i 1-2 dawki do dłuższych włosów (1 dawka = ok. 20 ml). Wmasuj we włosy na całej ich długości i oraz w końcówki, aż płyn zmieni swoją konsystencję w krem.
- Pozostaw na 7 sekund. Dokładnie spłucz! Stosuj 2-3 razy w tygodniu. Dobrze wstrząśnij przed użyciem!


GLISS 7SEC EXPRESS REPAIR TREATMENT ULTIMATE REPAIR ekspresowa kuracja do włosów

Kolejny kosmetyk, o którym chcę opowiedzieć Wam więcej, więc szykujcie się niebawem na masę recenzji. Stosowałam już kilkukrotnie i moje włosy bardzo polubiły się z tą kuracją. fajny kosmetyk, godny polecenia!

HELLO BODY kremowa maseczka ze złotem COCO Luxe

Luksusowa maseczka o kremowej konsystencji.
Zawiera olej ze słodkich migdałów i masło illipe, które pomagają łagodzić, odżywić, regenerować i chronić suchą lub łuszczącą się skórę. Zawiera 24-karatowe złoto, o właściwościach odmładzających i przeciwzapalnych.

Innowacyjna formuła maseczki sprawia, że dostosowuje się do potrzeb skóry, zapewniając jej odpowiedni poziom nawilżenia
Formuła w 99% pochodzenia naturalnego.

HELLO BODY kremowa maseczka ze złotem COCO Luxe

O marce słyszałam niejednokrotnie, ale osobiście nigdy się nie skusiłam przez COCO w nazwie. Nie lubię kosmetyków z kokosem i unikam ich ile się da. Maska w swoim składzie posiada jednak złoto, a ono sprawdza się u mnie doskonale, więc chętnie zużyję tę maskę.

HELLO BODY Detox Coffee Scrub do twarzy COCO Pure

Kremowy, oczyszczający peeling do twarzy, który nie wysusza skóry i odnawia jej komórki. Zawiera zmielone ziarna kawy o właściwościach naturalnie złuszczających, mielone łupiny orzecha włoskiego oraz oczyszczający ekstrakt z torfu. Zawiera olej awokado i olej migdałowy, które wygładzają i głęboko nawilżają skórę. Formuła w 99% pochodzenia naturalnego


HELLO BODY Detox Coffee Scrub do twarzy COCO Pure

Scruby do ciała czy twarzy bardzo lubię, więc każdy kolejny mnie cieszy. Jak wspomniałam wyżej, o marce słyszałam dobre opinie, ale nie skusiłam się do tej pory na żaden ich produkt. W końcu mam okazję to zrobić.

DONEGAL Gąbka do pielęgnacji i demakijażu twarzy z kieszonką

Myjka do demakijażu twarzy oraz pielęgnacji skóry.
Jest bezpieczna dla każdego rodzaju skóry – nawet dla cery wyjątkowo wrażliwej i naczynkowej. Pozostawia skórę dokładnie oczyszczoną. Złuszcza martwy naskórek.

Jej kształt oraz budowa pozwalają na umycie nawet trudno dostępnych miejsc. Myjka jest higieniczna i prosta do utrzymania w czystości. Idealna do codziennej pielęgnacji.

DONEGAL Gąbka do pielęgnacji i demakijażu twarzy z kieszonką

Moim zdaniem w każdym pudełku mogą znajdować się tego typu prpdukty. Uwielbiam takie akcesoria i chętnie po nie sięgam, więc gąbeczka, to kolejna rzecz, która mocno mnie ucieszyła.

NESS kauczukowy lakier hybrydowy

Nowoczesna kauczukowa formuła pozwala na wygodne i łatwe rozprowadzenie produktu, tworząc ochronną powłokę dla paznokci. Nierówna płytka lub mechaniczne uszkodzenia to żaden problem – ten lakier doskonale je zamaskuje. Zawartość krzemionki sprawi, że będziesz cieszyć się piękną stylizacją znacznie dłużej!

NESS kauczukowy lakier hybrydowy

Bardzo lubię malować paznokcie, więc każdy lakier hybrydowy mocno mnie zadowala. Mnie trafił się kolor czerwony i myślę, że dobrze, bo czerwonego nigdy za wiele. Jest to odcień uniwersalny i pasuje do wszystkiego!

HELLO! GUMMIES kolagen w żelkach

Żelki z kolagenem i kwasem hialuronowym, które naturalnie pielęgnują skórę. Sekret ich skuteczności tkwi w trzech komplementarnych składnikach. Hydrolizat kolagenu odpowiada za napięcie i elastyczność skóry, kwas hialuronowy dba o jej głębokie nawilżenie, natomiast witamina C wspiera produkcję kolagenu, w celu zapewnienia prawidłowej funkcji skóry. Dodatkowo wzmacnia również układ odpornościowy.

HELLO! GUMMIES kolagen w żelkach

Suplementy diety w żelkach to chyba najbardziej lubiana przeze mnie forma. Mimo że na co dzień nie jem żelek i nigdy za nimi nie przepadałam, to te suplementy dobrze się u mnie sprawdzają i lubię je przyjmować. Ostatnio zastanawiałam się nad zamówieniem kolagenu dla siebie i Pure Beauty mnie w tym wyręczyło :)

ZIELKO płyn do kuchni MANGO & BRZOSKWINIA

Naturalny płyn skutecznie odtłuszcza i czyści nawet najbardziej oporne kuchenne zabrudzenia z każdej powierzchni. Bezpiecznie, bez smug i zacieków. Wystarczy spryskać preparatem czyszczoną powierzchnię i po kilku chwilach przetrzeć wilgotnym ręcznikiem.

ZIELKO Płyn do kuchni jest w 100% biodegradowalny. Jego skład sprawia, że jest bezpieczny dla flory bakteryjnej, jaka powinna panować w przydomowej oczyszczalni ścieków.


ZIELKO płyn do kuchni MANGO & BRZOSKWINIA

Marka Zielko od pewnego czasu regularnie pojawia się w pudełkach Pure Beauty. Dzięki nim, nauczyłam się, że produkty do sprzątania domu wcale nie muszą być nafaszerowane chemią, aby były skuteczne. Ten płyn, podobnie jak pasta, która pojawiła się w boxie kilka miesięcy temu są naprawdę bardzo skuteczne, świetnie czyszczą i pięknie pachną. Polecam!

ESSENCE Pure Nude paleta rozświetlaczy

Błyszcz na wiele sposóbów! Ta paleta rozświetlaczy zawiera aż 4 zapierające dech w piersiach migoczące odcienie, aby stworzyć najbardziej rozświetlony efekt na Twojej twarzy.
Produkt wegański, pozbawiony parabenów.
CRUELTY FREE: kosmetyki essence są certyfikowane i uznawane przez PETA za markę cruelty-free. Nie testujemy żadnego z naszych produktów na zwierzętach.

ESSENCE Pure Nude paleta rozświetlaczy

W tej palecie zakochałam się od pierwszego wejrzenia. Na moim blogu mogliście już nawet poznać moją obszerniejszą opinię na jej temat i zobaczyć jej wnętrze. Jeśli jeszcze nie widzieliście mojej recenzji, to zapraszam Was do tego wpisu.

APIVITA AQUA BEELICIOUS wielozadaniowy booster

Wielozadaniowy booster o wodno-żelowej konsystencji opracowany przez ekspertów na bazie kwiatu czystka, irysa, dzikiej róży i miodu – składników o działaniu intensywnie nawilżającym, które natychmiast uzupełniają zapasy wilgoci w skórze. Zawartość ekstraktu z kwiatów, miodu, aloesu i kwasu hialuronowego zapewniają długotrwałe nawilżenie i świeżość, nawet w ekstremalnych warunkach środowiskowych (przed i po ekspozycji na słońce, zimno, wiatr). Dzięki dodatkowi prebiotyków przywraca równowagę i koi skórę z niedoskonałościami (zaczerwienienia, podrażnienia). Opatentowany ekstrakt z propolisu i wyciąg z owoców dzikiej róży wpływa na wzmocnienie skóry przed szkodliwym działaniem czynników środowiskowych, zapewniając zdrowszą i bardziej zrównoważoną cerę. Działa odświeżająco dzięki różanemu olejkowi eterycznemu. Woda w tej kompozycji została zastąpiona antyoksydacyjnym wyciągiem z dzikiej róży.


APIVITA AQUA BEELICIOUS wielozadaniowy booster

Jestem pod wrażeniem jak świetnie działa ten booster na moją skórę. W błyskawicznym tempie sprawia, że widzę efekt jak po liftingu. Skóra jest naprężona, nawilżona i wygląda niesamowicie. A wszystko to, bez nieprzyjemnego uczucia ściągania. Myślę, że za jakiś czas o nim opowiem. Na razie obserwuję jego działanie.

Jak widzicie kolejny raz Pure Beauty dało z siebie wszystko i wypełniło swoje pudełka niesamowitymi kosmetykami. Cieszę się, że produkty się nie powtarzają, co chwila wchodzą tutaj nowe marki, których nie miałam okazji wcześniej poznać i znajduję tutaj sporo pełnowartościowych kosmetyków. Mniejsze opakowania również mnie cieszą, bo mogę wypróbować coś, na co bałabym się wydać gotówkę z obawy przed brakiem spodziewanych efektów. A tak, śmiało mogę spróbować i sprawdzić czy coś mi odpowiada. W tym pudełku znalazło się naprawdę dużo kosmetyków, które mnie zaskoczyły i które polubiłam, co będzie widać na blogu, bo recenzji trochę jednak napiszę.

Pure Beauty Box Zimowa Impresja - zobacz, co znalazło się w środku!

Dajcie znać który z kosmetyków najbardziej Was zainteresował? Czy macie u siebie swoją Zimową Impresję? Od czego zaczęłyście testy? Jak ogólnie podoba się Wam zawartość?

Tekst większego napisu nagłówka

Polecam

Tekst mniejszego napisu nagłówka

ciekawe wpisy

Sekcja - Polecane posty

Instagram