Treść większego napisu

Główne kategorie

Treść mniejszego napisu

NA BLOGU

Chcesz dostawać powiadomienia o nowych postach?

Colleen Hoover "Layla" - recenzja książki

 

Colleen Hoover "Layla" - recenzja książki

Pewien czas temu otrzymałam propozycję zrecenzowania książki Colleen Hoover "Layla". Opis mnie zaintrygował i postanowiłam się skusić. Dziś przyszedł czas, abym podzieliła się z Wami moimi wrażeniami na jej temat. 


Przyznam szczerze, że typowe romanse i obyczajówki trochę mi się zaczęły nudzić przez powtarzające się schematy czy przewidywalne zakończenia. Czytając opis tej książki wiedziałam, że będzie to coś zupełnie innego, mimo że lektura przydzielona jest do gatunku literatury obyczajowej i romansów. Czy książka zrobiła na mnie wrażenie? A może jednak jestem zawiedziona? 

Zanim odpowiem na te pytania, zostawiam Was z opisem książki prosto od wydawnictwa:

Layla oczarowała Leedsa swoją szczerością i bezpośredniością. Znany muzyk już od pierwszej chwili czuł, że łączy ich wyjątkowa więź. Po pierwszej wspólnie spędzonej nocy oboje byli pewni, że są bratnimi duszami, że będą razem już do końca życia…

Jednak ktoś ma inne plany i próbuje zabić Laylę. Dziewczyna przez wiele tygodni dochodzi do siebie po brutalnym ataku. Niestety jej psychiczne rany nie goją się równie szybko jak fizyczne. Leeds ma wrażenie, że to zupełnie inna kobieta niż ta, w której się zakochał. Aby ratować ich związek, zabiera ukochaną do pensjonatu, w którym wszystko się zaczęło. Tam Layla zaczyna czuć się jeszcze gorzej, a jej dziwne zachowania coraz bardziej się nasilają. A to tylko niektóre z wielu niewytłumaczalnych zdarzeń w pensjonacie…

Leeds musi podjąć trudną decyzję. Wie, że jeśli dokona złego wyboru, może zaszkodzić nie tylko Layli.


Colleen Hoover "Layla" - recenzja książki


Ta historia zaczyna się od rozmowy, która wygląda, jakby była przeprowadzana na komisariacie. Jednak są to tylko pozory, z których za chwilę zdajemy sobie sprawę, ponieważ rozmowę co chwila przerywają krzyki dziewczyny. Wszystko owiane jest mrokiem i tajemnicami, co bardzo mi się spodobało i zachęciło do dalszej lektury. Kiedyś czytałam wyłącznie kryminały i przypomniały mi się stare, dobre czasy. Oczywiste jest, że te okoliczności zachęciły mnie do dalszego poznawania tej pokręconej historii.

Naszym głównym bohaterem jest Leeds - mężczyzna, który jest basistą w zespole swojego znajomego. Nie podoba mu się muzyka, którą wykonują i w jego duszy gra coś zupełnie innego. Tak naprawdę nie musi być członkiem tego zespołu, bo na koncie ma sporą kwotę gotówki, którą odziedziczył, ale nie chce być postrzegany jako ktoś, kto wzbogacił się na czyjejś śmierci i woli sam pracować na swoje życie i potrzeby. Podczas jednego z koncertów, a raczej przyjęcia weselnego, na którym gra w oczy rzuca mu się dziewczyna. Jako jedyna tańczy do muzyki, którą wykonują. Dodatkowo w oczy rzuca się fakt, że zupełnie nie potrafi ona tańczyć, Intryguje go i po zakończonej pracy ma nadzieję na spotkanie z nią.

Layla to siostra panny młodej. Po zakończonym weselu postanowiła wskoczyć do basenu i się zrelaksować. Podobnie jak Leeds, na jego widok poczuła coś niesamowitego co ją zaciekawiło. Cieszy się, kiedy mężczyzna odnajduje ją na basenie. Między bohaterami w tym momencie pojawia się więź, której nikt i nic nie będzie w stanie zniszczyć. Czy aby napewno?

Kochankowie stają się nierozłączni. Nie potrafią bez siebie żyć i jeden wieczór staje się całym życiem. Spędzają ze sobą całe dnie, które zamieniają się w tygodnie, a później miesiące. Sielanka trwa w najlepsze do momentu, kiedy ktoś puka do ich drzwi... Co stanie się kiedy Layla pójdzie je otworzyć? Czy grozi jej niebezpieczeństwo? Jaki związek ma z tym wydarzeniem Leeds? 

Colleen Hoover "Layla" - recenzja książki


Przyznam szczerze, że pierwszy raz spotkałam się z twórczością tej autorki. Na swoim koncie ma sporo książek obyczajowych i cieszy się ogromną popularnością. Jak sama przyznała "Layla" miała być czymś zupełnie innym i chciała wpleść w nią trochę kryminału. Osobiście uważam, że ten zabieg sprawił, iż historia Layli i Leedsa stała się niesamowicie intrygująca, emocjonująca i niedająca oderwać się czytelnikowi od siebie. Bardzo mi się to spodobało i chętnie poczytałabym inne książki tego typu spod pióra autorki. Potrafi stworzyć mroczny klimat i wywołać na mojej skórze gęsią skórkę co nie często się zdarza. Świat bohaterów pochłonął mnie na tyle, że chciałam jak najszybciej dowiedzieć się, do czego to wszystko doprowadzi. A dzieje się tutaj naprawdę sporo. 

Lubicie zjawiska paranormalne? Interesują Was tajemnice, które początkowo wydają się niemożliwe do odkrycia? Lubicie jako czytelnicy bawić się w detektywa? Próbować rozwiązać zagadki na własną rękę? Kochacie romanse? Jeśli tak, to ta historia z pewnością Was porwie od pierwszej kartki i nie pozwoli się odłożyć, póki nie poznacie zakończenia. Moim zdaniem to coś wspaniałego i warto się skusić na tę książkę.

Na koniec chciałabym podziękować Wydawnictwu Otwartemu za możliwość zrecenzowania tej pozycji. Dzięki Wam spędziłam czas bardzo przyjemnie i chętnie będę wracać do tej historii w przyszłości.

Znacie twórczość Colleen Hoover? A może mieliście okazję poznać "Laylę"?

Pomysł na prezent z okazji zaślubin

 

Pomysł na prezent z okazji zaślubin

Nie raz spotykam się z problemem wyboru prezentu na ślub dla świeżo upieczonych małżonków. Osobiście nigdy nie miałam z tym problemu, dlatego też postanowiłam wrócić do Was z kilkoma propozycjami takich podarunków.


Prezent na Ślub oczywiście musi być dobrze przemyślany. Jeżeli znamy preferencje i upodobania państwa młodych, to nie powinniśmy mieć problemu z wyborem takich upominków. Zdarza się, że jesteśmy zaproszeni do osób, które słabo znamy i tutaj zaczynają się schody. W takim przypadku najlepiej jest skusić się na coś uniwersalnego lub takiego, co przyda się w każdym domu.

Oto kilka propozycji:

Szklane kieliszki do wina

Kieliszki do wina powinny znaleźć się w każdym domu. Nigdy nie wiadomo, jaka przyjdzie okazja do świętowania. Nowożeńcy często kompletują tego typu rzeczy do swoich domów, a taki zestaw kieliszków z grawerem z pewnością ich ucieszy. Dodatkowo będzie piękną pamiątką na długie lata.

Szklane kieliszki do wina


Szklana patera 

Ciasta i tort jedzone są chyba w każdym domu. W związku z tym uważam, że również ten przedmiot należy do super pomysłów na prezent z okazji zaślubin. Dodatkowy grawer z imionami małżonków i datą ślubu będzie dla nich piękną pamiątką na długie lata. 

Szklana patera


Album na zdjęcia 

Album na zdjęcia zdecydowanie przyda się każdemu. Z okazji zawarcia związku małżeńskiego można zamówić taki personalizowany. Wygrawerować na nim możemy datę i miejsce ślubu czy imiona małżonków. Z pewnością ucieszą się na taki prezent i ukryją w tym albumie zdjęcia z tego najpiękniejszego dnia w swoim życiu. 

Album na zdjęcia


Personalizowany stolik śniadaniowy

Każde śniadanie podane do łóżka stanie się przyjemną niespodzianką rozświetlającą perspektywę całego kolejnego dnia. Ten składany stolik stanowi doskonałą oprawę dla takiej kompozycji smaków, aromatów i uczuć, a wraz z dedykacją jest znakomitym pomysłem na prezent walentynkowy, urodzinowy, jubileuszowy lub jak napisałam na wstępie - z okazji zaślubin. Dzięki niemu małżonkowie będą mogli wspólnie przyjemnie celebrować każdy poranek.

Personalizowany stolik śniadaniowy


Skrzynka na wino

Masz już dość trywialnych torebek prezentowych na wino? Są zbyt małe? Nieefektowne? Szablonowe opakowania już od dawna nie spełniają Twoich oczekiwań? W takim przypadku możesz zdecydować się na kunsztowną skrzynkę na wino. W tej konkretnej, którą widzicie na zdjęciu można schować dwie butelki. Skorzystałam z tego rozwiązania już kilkukrotnie i zawsze Państwo młodzi byli bardzo zadowoleni z mojego prezentu. Dodatkowy grawer z dedykacją i datą ślubu będzie niesamowitą pamiątką.

Pomysł na prezent z okazji zaślubin


Tego typu pomysłów na prezent można znaleźć naprawdę bardzo dużo. Co najważniejsze, nie są to zbyt kosztowne rzeczy, więc każdy z nas może wręczyć coś świeżo upieczonym małżonkom coś ciekawszego niż nudne koperty z życzeniami czy bukiety kwiatów. Młodzi z pewnością docenią tego typu gest i będą mieli przepiękne pamiątki po tym ważnym dniu na długie lata.

Jak podobają się Wam takie propozycje prezentowe?

Zdjęcia pochodzą ze sklepu Murrano.pl

"Marzenie jest formą planowania" - recenzja kalendarza (Nie)perfekcyjna.pl

 

"Marzenie jest formą planowania" - recenzja kalendarza (Nie)perfekcyjna.pl

Planowanie od dawna było nieodłącznym elementem mojego życia. Nauczył mnie tego tata. Pamiętam, że codziennie wieczorem siadał przy kalendarzu i rozpisywał swój tryb dnia. Nigdy o niczym nie zapominał, zawsze był niesamowicie zorganizowany i dzięki niemu sama się tego nauczyłam. Dziś chcę pokazać Wam kalendarz, który nauczy każdą z Was planowania swoich codziennych obowiązków, ale nie tylko...


Kiedy zaczęłam samodzielne życie, planowanie bardzo ułatwiało mi moje codzienne funkcjonowanie. Po urodzeniu syna niestety zaprzestałam prowadzenia kalendarza i moja codzienność stała się bardziej spontaniczna. Obowiązki zaczęły się piętrzyć, sprawy do załatwienia dość często odkładane, sporo rzeczy poszło w zapomnienie i tak przez kilka lat żyłam w chaosie, który sama sobie zafundowałam. Od pewnego czasu zaczęłam zastanawiać się co z tym wszystkim zrobić i jak wrócić do nawyku planowania i wykonywania moich obowiązków na co dzień. Wtedy z pomocą przyszła mi Edyta Folwarska, która razem z Martą Mirecką postanowiła stworzyć (Nie)perfekcyjny kalendarz dla każdej z kobiet. Szybko pojawił się on w moim domu i zyskał on moją sympatię. Dlaczego?

Planner (Nie)Perfekcyjnej powstał z myślą o współczesnych Kobietach, Żonach, Matkach, Singielkach. Po prostu dla tych, które marzą o miłości rodem z Hollywood, sylwetce z Instagrama czy karierze, jak z Wall Street. Nasz Kalendarz pomoże Wam w realizacji swoich planów. Będzie wspierał planowanie, motywował, pokazywał jak uwierzyć w siebie, jak umalować się np. na pierwszą randkę, czy jak prawidłowo się odżywiać, by zachować zdrowie i dobrze wyglądać. 

 

"Marzenie jest formą planowania" - recenzja kalendarza (Nie)perfekcyjna.pl

"Marzenie jest formą planowania" - recenzja kalendarza (Nie)perfekcyjna.pl

 

Ten kalendarz wykonany jest bardzo solidnie. Jest gruby, dość ciężki, oprawiony w to samo płótno co encyklopedia YSL w kolorze różowym. Prezentuje się przepięknie i ten wygląd sprawia, że z przyjemnością po niego sięgam. 

Planner podyktowany jest potrzebami Kobiet, dlatego każda z nich znajdzie w nim przestrzeń dla siebie. Co najważniejsze swój (NIE)Perfekcyjny rok, możesz zacząć w każdym momencie swojego życia. To, jak Twój rok będzie (NIE)PERFEKCYJNY zależy tylko od Ciebie!

Kalendarz ważny jest do końca 2022 roku i samodzielnie decydujesz kiedy go zaczynasz, bo nie ma w nim konkretnych dat. Moim zdaniem to świetne rozwiązanie, bo planowanie można zacząć kiedy się chce i na początku wcale nie musi być to regularne.  

SPECYFIKACJA:

Format: 20×14 cm

Kalendarz książkowy szyty, ze sztywną oprawą z pięknego różowego płótna premium z dwoma granatowymi tasiemkami

416 stron wysokiej jakości białego papieru Natural 90 g, jedna strona na jeden dzień oraz 12 kart ułatwiających rozplanowanie jednego wybranego miesiąca. 

Z przodu: dane osobowe; skrócony kalendarz 2020, 2021 i 2022. 

Z tyłu: kilka stron na notatki

W środku: 12 motywujących tekstów, krótkie kobiece opowiadania, 120 porad dietetycznych, wskazówki makijażowe, codzienne przypominajki dot. picia wody, wykonania ważnych telefonów czy spraw do załatwienia, miejsce na codzienną dietę i własne przemyślenia.

"Marzenie jest formą planowania" - recenzja kalendarza (Nie)perfekcyjna.pl

"Marzenie jest formą planowania" - recenzja kalendarza (Nie)perfekcyjna.pl


Czasami z przyjściem wiosny okazuje się, że chcemy osiągnąć jakiś cel – zmienić pracę? Zrobić szpagat? Zapuścić włosy?

Czasami obejrzany serial w lipcu zainspiruje nas do przemyśleń, które warto spisać.

Czasami przeczytana jesienią książka rozbudzi w nas chęć zanotowania ważnych sentencji w niej zawartych.

Czasami zapomniana data urodzin koleżanki, niewykonany telefon, niekupiona maseczka na wieczór skłoni nas do prowadzenia notatek z każdego dnia, które pozwolą nam uporządkować nasz świat.

Każda zapisana rzecz nabiera mocy sprawczej!

Z doświadczenia wiem, że regularne zapisywanie wszystkiego, co mamy do załatwienia czy zrobienia sprawia, że łatwiej jest nam wszystko zorganizować i o wszystkim pamiętać. Żyjemy w czasach, kiedy każdy jest zapracowany, zabiegany i zdarza się nam pominąć coś ważnego. Nie zajedziemy w miejsce, które mieliśmy odwiedzić, będąc w sklepie nie włożymy do koszyka paczki kaszy, makaronu czy ulubionego napoju, albo nie obejrzymy jakiegoś filmu, mimo że planowaliśmy to od dłuższego czasu. Macie tak? U mnie zdarza się to notorycznie. Dzięki planerowi (Nie)perfekcyjnej takie sytuacje mi się nie przytrafiają. Zaczęłam traktować go jak najważniejszy przedmiot w mojej torebce i zawsze mam go pod ręką. Zapisuję w nim listę zakupów, wizyty lekarskie, ważne telefony, a nawet dni, w które chcę opublikować coś na moim blogu. W ten sposób staję się bardziej zorganizowana i pamiętam o wszystkim.

Dodatkowo warto wspomnieć, że ten planer, to nie tylko kalendarz. Znajdziecie tu porady dietetyczne, przypomnienie o piciu odpowiedniej ilości wody, motywujące sentencje, wskazówki makijażowe i wiele innych ciekawych rzeczy, które przypadną do gustu każdej kobiecie! Przy kalendarzu współpracowały również znane i lubiane nam kobiety takie jak Marta Gąska - makijażystka, którą możecie kojarzyć z Dzień Dobry TVN, Kasia Nowakowska - moja ulubiona autorka książek, których recenzje znajdziecie na moim blogu, Sylwia Klimek - Event managerka, specjalistka ds. budowania marki oraz Aneta Łańcuchowska -  dyplomowany dietetyk kliniczny. Każda z tych kobie wniosła do wnętrza tego kalendarza coś od siebie, co dało niesamowity efekt, o którym można opowiadać bez końca. Myślę jednak, że najlepiej będzie jak każda z Was weźmie to różowe cudo w swoje ręce i samodzielnie oceni efekt pracy tych wspaniałych kobiet. 


"Marzenie jest formą planowania" - recenzja kalendarza (Nie)perfekcyjna.pl

"Marzenie jest formą planowania" - recenzja kalendarza (Nie)perfekcyjna.pl

"Marzenie jest formą planowania" - recenzja kalendarza (Nie)perfekcyjna.pl

Kalendarz możecie zamówić na stronie nie-perfekcyjna.pl, a oprócz niego znajdziecie tam również kilka fajnych i kobiecych gadżetów takich jak czapeczki, kubki, książki, a nawet logowane komplety dresów czy koszulki. 

Osobiście jestem zachwycona tym kalendarzem i jestem pewna, że kiedy skończy mi się w nim miejsce, zamówię sobie kolejny egzemplarz. W tym miejscu chciałabym podziękować Edycie Folwarskiej za przekazanie mi w prezencie mojego egzemplarza. Jesteś Kochana, a kalendarz zrobił na mnie niesamowicie pozytywne wrażenie i będę go polecała każdemu, kto zechce zacząć planować i porządkować swoje życie. Edytko, pomogłaś mi zacząć sprzątać bałagan w moim życiu i zacząć porządkować je tak, że wszystko mam zapięte na ostatni guzik. Dziękuję!

Jestem ciekawa czy słyszeliście już o tym kalendarzu?  Jak się Wam podoba? Prowadzicie tego typu planery?

Dlaczego ważne jest stosowanie specjalistycznej odzieży roboczej?

 

Dlaczego ważne jest stosowanie specjalistycznej odzieży roboczej?

Zwróciliście uwagę na fakt, że w większości firm i zakładów produkcyjnych każdy pracownik ubrany jest podobnie? Czy zastanawialiście się kiedyś, dlaczego odzież specjalistyczna jest tak ważna? W dzisiejszym wpisie odpowiem na to pytanie. 


Każdy zakład pracy ma swoje przepisy dotyczące bezpieczeństwa. Nie ważne, czy jest to hurtownia spożywcza, zakład przemysłowy, budowa czy coś innego. W każdym z nich panują obowiązujące przepisy, które zapewniają bezpieczeństwo każdemu pracownikowi. Pracodawca jest zobowiązany zapewnić ludziom, których zatrudnia odpowiednią odzież i obuwie, które ochroni ich przed szkodliwymi warunkami zewnętrznymi. Jakimi?

Jak wspomniałam wyżej - nie ważne gdzie pracujesz, wszędzie znajdą się sytuacje, które mogą być niebezpieczne dla naszego życia i zdrowia. Specjalistyczna odzież robocza dopasowana jest do potrzeb pracowników branży chemicznej, lotniczej, budowlanej i energetycznej. Zapewnia maksymalną ochronę w środowiskach narażonych na zdarzenia nieprzewidywalne czy kontakt z chemikaliami. Nie wiem, czy wiedzieliście, ale istnieje inteligentna odzież, którą pracodawca może skontrolować każdą pojedynczą sztukę. Oznacza to, że doskonale wie, czy pracownicy regularnie zmieniają odzież i czy zwracają ją w odpowiednim czasie. Wszystkie dane można z łatwością udokumentować.

Dlaczego ważne jest stosowanie specjalistycznej odzieży roboczej?


Każdy pracodawca może skorzystać z usług zewnętrznej firmy, która zajmuje się tego typu inteligentną odzieżą. Gdy przedsiębiorstwo zdecyduje się zlecić firmie zewnętrznej zapewnienie tekstyliów i urządzeń higieny, jest to rozsądna decyzja biznesowa. Outsourcing oznacza oszczędność czasu, miejsca, personelu, kapitału i zasobów, które można wykorzystać w lepszy sposób na rozwój biznesu zamiast na zarządzanie kwestiami logistycznymi. Dzięki takim rozwiązaniom pracodawca ma mniej problemów, bo firma przejmuje pełną odpowiedzialność  za wyposażenie pracowników w odzież, biur w maty, a toalet w urządzenia higieniczne. Oprócz tego przedsiębiorstwo ma większą kontrolę - odzież ma mikrochipy, dzięki którym widoczne są informacje o każdej sztuce takie jak: częstotliwość noszenia, do kogo należą, jak często są czyszczone i w jakiej są kondycji. Dzięki takim informacjom na bieżąco możemy sprawdzać bezpieczeństwo w danej firmie.

Ostatni ważny punkt, o którym warto wspomnieć jest fakt, że współpracując z tą zewnętrzną firmą masz pewność ciągłego udoskonalenia proponowanych rozwiązań, co przekłada się na obniżenie kosztów i ograniczenie negatywnego wpływu na środowisko.

Tego typu odzież specjalistyczna wpływa nie tylko na bezpieczeństwo pracowników, ale i ich komfort, który przekłada się na efektywność. 

Anna Wolf "Pokusa Gangstera" - recenzja książki

 

Anna Wolf "Pokusa Gangstera" - recenzja książki

Pod koniec stycznia swoją premierę miał czwarty tom z bestsellerowej serii "Gangsterzy" autorstwa Anny Wolf. "Pokusa Gangstera" już dawno za mną, ale jak wspominałam jakiś czas temu, musiała poczekać na swoją kolej, abym mogła napisać jej recenzję.


Po przeczytaniu "Serca Gangstera" wiedziałam, że Anna Wolf wpisze się na listę moich ulubionych polskich autorek. Tak też się stało i dziś w mojej biblioteczce stoją prawie wszystkie jej książki. Tak naprawdę brakuje mi tylko jednej, ale za kilka dni się to zmieni. Bracia Tarasow bardzo przypadli mi do gustu i zawsze z niecierpliwością czekam na kolejne książki z ich udziałem. Kiedy otrzymałam "Pokusę Gangstera" nie wiedziałam czego mam się spodziewać, bo w końcu braci było tylko dwóch, a trzecia część opowiadała o Siergieju. Nie miałam pojęcia, kto w czwartym tomie będzie grał pierwsze skrzypce i czy mężczyzna da się polubić?

Wspiąłem się po szczeblach w tym światku mafijnym i nikt nie zabierze mi tego miejsca”.

Kuzynka Avy – Melissa Martinez – prowadzi w miarę normalne życie. Studiuje i stara się nie rzucać w oczy. Nie chce mieć nic wspólnego z przestępczą organizacją, do której należy jej ojciec. Jednak dziewczyna czuje, że coś wisi w powietrzu.

Ian McInnes jest prawą ręką Sullivana i ciężko zapracował na swoje miejsce w mafijnym światku, a teraz ma nowe zadanie do wykonania. Kiedy rozpęta się piekło, Melissa Martinez będzie potrzebowała ochrony. Jego ochrony.

Rodzinne tajemnice i nowe fakty, które ujrzą światło dzienne, mogą sprawić, że ich dotychczasowe życie obróci się w proch. W tym całym bałaganie jedyną osobą, jakiej Melissa wydaje się ufać, jest Ian – mężczyzna, który poprzysiągł chronić ją za cenę własnego życia.

Anna Wolf "Pokusa Gangstera" - recenzja książki


Naszą główną bohaterką tym razem jest Melissa. Jest to kuzynka Avy, którą poznaliśmy w poprzednim tomie. Jeśli czytaliście poprzednie tomy, to pewnie wiecie, że z Avą nie można zadzierać. A jak wiecie, pewne cechy charakteru są dziedziczne. Domyślałam się, że Melissa będzie równie zadziorną i wyszczekaną kobietą. Oczywiście się nie myliłam, a nawet zaskoczyłam się, bo to jaką jest kobietą przechodzi ludzkie pojęcie. Dziewczyna nie patrzy na to z kim rozmawia, po prostu mówi co myśli i nie patrzy na konsekwencje. Pewnego dnia zostaje porwana. Okazało się, że porwał ją nikt inny jak Ian McInnes - prawa ręka Sullivana. Jednak ku jej zaskoczeniu mężczyzna nie robi jej krzywdy, a chce ją chronić. Przed kim? Dlaczego nagle zostaje wyrwana z normalnego życia i postawiona w mafijnym świecie?

Ian postanowił, że będzie chronił dziewczynę przed wszystkimi i wszystkim. Odkąd zobaczył Melissę na zdjęciu, które pokazała mu Ava wiedział, że ta kobieta kiedyś będzie należała do niego. Nie miał pojęcia, dlaczego raptem poczuł coś takiego do kobiety, której nigdy nie widział na oczy. To było silniejsze od niego. Kiedy zabrał ją z jej pokoju w akademiku i wywiózł na drugi koniec świata nie spodziewał się, że odpalił lont do potężnej bomby. Kim tak naprawdę jest Melissa Martinez? Czy grozi jej niebezpieczeństwo?


Anna Wolf "Pokusa Gangstera" - recenzja książki


Anna Wolf zaskoczyła mnie tą częścią. Mam wrażenie, że jest zupełnie inna niż te, które do tej pory miałam za sobą. Nasza bohaterka to mały rudzielec z niewyparzonym językiem. Jak sama mówi o sobie jest istnym szatanem, który w jednej chwili może zrobić z czyjegoś życia piekło. A Ian? Nie jest żadnym bossem mafijnym, ma władzę, ale nie taką, jaką posiadają bracia Tarasow czy sam Szewczenko. Przyznam szczerze, że bardzo mi się to spodobało, bo wpływowi i mogący wszystko bossi mafijni powoli mi się przejadają. Spodziewałam się ogromu akcji i emocji, które wezmą nade mną górę, Czy otrzymałam to, czego chciałam od tej książki? Zdecydowanie tak!

Tak naprawdę cała historia jest nieźle pokręcona. Znajdziecie tu naprawdę dużo tajemnic, masę niebezpieczeństw i niespodziewanych obrotów niektórych spraw. Przeszłość i pochodzenie naszej głównej bohaterki grają w tej książce pierwsze skrzypce i poznawanie prawdy było niezwykle emocjonujące. Tak naprawdę nie do końca wszystko się wyjaśniło, a zakończenie jest zaskakujące i przyznam szczerze, że nie wiem, czy dam radę doczekać się ostatniej i piątej części tej serii. Co kryje się w tej książce? Kim tak naprawdę jest Melissa? Co wspólnego ma z braćmi Tarasow i Siergiejem? 

Tego oczywiście nie dowiecie się z mojej recenzji, bo nie jestem od tego, aby Wam ją streszczać. Powiem tak. Jeśli polubiliście bohaterów tej serii, to musicie sięgnąć po tę część. Znajdują się tutaj zarówno Anton jak i Aleksiej. Spotkacie też ich żony, jak również Avę i Siergieja. Jednak Melissa i Ian dostarczą Wam jeszcze więcej emocji, niż ta szóstka razem wzięta. Po prostu musicie poznać tę książkę. Polecam!

A może macie już za sobą lekturę "Pokusy Gangstera"? Znacie twórczość Anny Wolf?

______________________________________________

Ostatnio podczas spaceru zwróciłam uwagę, że w moim mieście pojawiły się gabloty informacyjne. Zauważyłam, że pojawia się ich coraz więcej, co bardzo mi odpowiada. Z pewnością wyglądają o niebo lepiej niż słupy ogłoszeniowe, z których każdy mógł zerwać ogłoszenie, albo je zniszczyć. Tego typu gabloty zajmują mniej miejsca, prezentują się lepiej i nowocześniej i w bezpieczny sposób prezentują dane ogłoszenia. Myślę, że to zdecydowanie lepsza forma i cieszę się, że tego typu gablot pojawia się coraz więcej. 

Tekst większego napisu nagłówka

Polecam

Tekst mniejszego napisu nagłówka

ciekawe wpisy

Sekcja - Polecane posty

Instagram