Porównanie depilatorów IPL - Beautifly B-Shine ICE oraz Philips Lumea 9000 SenseiQ

Porównanie depilatorów IPL - Beautifly B-Shine ICE oraz Philips Lumea 9000 SenseiQ

Zakup dobrego depilatora IPL do domu, to niemały wydatek, dlatego też powinien być dokładnie przemyślany. Postanowiłam porównać dwa popularne urządzenia konkurencyjnych marek, abyście mogli dostrzec różnice i zdecydować, na który się skusić. Jeśli jesteście ciekawi, w który z nich moim zdaniem warto zainwestować, to przeczytajcie ten wpis do samego końca.


Jeszcze jakiś czas temu, kiedy słyszałam słowa "depilator laserowy IPL", to przed oczami miałam wyłącznie urządzenie marki Philips. Wiem, że wiele z Was ma takie skojarzenia, ponieważ marka była pierwszą, która wypuściła na rynek depilator tego typu. Aktualnie na rynku znajdziecie wiele różnych urządzeń i marek i możecie się zdarzyć, że staniecie przed trudnym wyborem i podjęciem ostatecznej decyzji. W tym wpisie chcę podzielić się z Wami moimi spostrzeżeniami na temat dwóch różnych marek i ich urządzeń, a może właśnie dzięki nim ułatwię Wam podjęcie odpowiedniej decyzji. Mowa o depilatorach Beautifly B-Shine ICE oraz Philips Lumea 9000 SenseiQ. Który z nich według mnie warto wybrać? Czym się różnią? O tym w dalszej części wpisu.

Najważniejsze informacje o urządzeniach:

Depilator PHILIPS Lumea 9000 IPL BRI958/00 SenseIQ



Depilator PHILIPS Lumea 9000 IPL BRI958/00 SenseIQ

Nasz najszybszy i najbardziej wydajny depilator IPL – efekt utrzymujący się przez 6 miesięcy po pełnym cyklu zabiegów**. Philips Lumea IPL 9000 z technologią SenseIQ zapewnia długotrwały efekt depilacji, którą dokonasz samodzielnie w domowym zaciszu. Spersonalizowane porady i harmonogramy aplikacji Lumea IPL pozwalają na długo cieszyć się gładką skórą. - (źródło tekstu + zdjęcia: philips.pl)

Sposób depilacji: Impuls światła
System masażu: Nie
Do bikini: Tak
Do nóg: Tak
Do twarzy: Tak

Dane techniczne:
Liczba prędkości: 5
Możliwość mycia pod wodą: Nie
Użytkowanie: Na sucho
Wodoodporność: Nie
Zasilanie: Akumulatorowo-sieciowe
Zastosowane technologie: IPL, SenseiQ
Żywotność lampy: 450 000 impulsów świetlnych

Parametry:
Kolor: różowy-metalic
Wyposażenie: etui
Załączona dokumentacja: Instrukcja obsługi w języku polskim, Karta gwarancyjna
Gwarancja: 24 miesiące

Funkcje dodatkowe: Aplikacja do monitorowania zabiegów, Czujnik SmartSkin, Rozpoznawanie typu skóry, Wbudowany filtr UV

Cena sugerowana: 2299 zł



Depilator PHILIPS Lumea 9000 IPL BRI958/00 SenseIQ

Jak widzicie, urządzenie prezentuje się ładnie i parametry zachęcają do zakupu. Marka ma wyrobioną renomę, którą kieruje się sporo potencjalnych klientów. 

Czas na drugi depilator, tym razem ten od Beautifly.

Depilator IPL Beautifly B-Shine ICE

Depilator IPL Beautifly B-Shine ICE


Urządzenie IPL B-Shine Ice wykorzystuje technologię Intense Pulsed Light (IPL), która jest jednym z najskuteczniejszych sposobów szybkiego i łatwego usuwania niechcianego owłosienia, rewitalizacji skóry oraz leczenia trądziku. Technologia PHOTON pozwala przeprowadzić szybko i bezboleśnie 3 różne zabiegi przy użyciu tylko jednej lampy w 6 trybach pracy, która starcza na 20-30 lat użytkowania. - (źródło tekstu + zdjęcia: beautifly.eu)

Sposób depilacji: Impuls światła
System masażu: Nie
Do bikini: Tak
Do nóg: Tak
Do twarzy: Tak

Dane techniczne:
Liczba prędkości: 6
Możliwość mycia pod wodą: Nie
Użytkowanie: Na sucho
Wodoodporność: Nie
Zasilanie: Sieciowe
Zastosowane technologie: IPL,
Żywotność lampy: 500 000 impulsów świetlnych

Parametry:
Kolor: biało-perłowy
Wyposażenie: 2 nasadki, Adapter, Kosmetyczka, Maszynka do golenia, Okulary ochronne
Załączona dokumentacja: Instrukcja obsługi w języku polskim, Karta gwarancyjna
Gwarancja: 24 miesiące

Funkcje dodatkowe: 5 poziomów intensywności, Leczenie trądziku, Rewitalizacja skóry, Ruchoma głowica depilująca, Tryb automatycznego wyzwalania impulsów

Cena sugerowana: 1999 zł

Depilator IPL Beautifly B-Shine ICE
Marka była dla mnie wcześniej znana, ponieważ w domu posiadam kilka ich urządzeń, z których jestem bardzo zadowolona. Cieszy się coraz większą popularnością i osobiście wcale się temu nie dziwię.

Podsumowanie porównania: 

Swoje porównanie zaczęłam oczywiście od wyglądu. Philips Lumea ma uroczy, kobiecy różowo-metaliczny kolor, a laser Beautifly B-Shine Ice jest biało-perłowy. Tak naprawdę dla mnie nie ma znaczenia wygląd urządzenia, więc tutaj mogłabym sięgnąć po oba. Patrząc dalej, zerknęłam na to, co znajdę w zestawie z samym depilatorem. Do Philipsa dołączone zostało jedynie etui, a Beatifly dorzuciło nam kosmetyczkę, dwie dodatkowe nakładki, adapter, jednorazową maszynkę do golenia i okulary ochronne. Tutaj plus wędruje do B-Shine ICE, bo jak widzicie, dodatków do depilatora jest więcej. Kolejna rzecz, która jest tutaj bardzo ważna, to żywotność lampy. W przypadku Lumea jest to 450 000 impulsów świetlnych, a B-Shine ICE 500 000. Kolejny raz pojedynek wygrywa Beautifly. Dzięki temu, że posiada o 50 000 więcej impulsów, depilator posłuży mi na dłuższy czas. To się ceni. Liczba poziomów prędkości urządzenia w Beautifly równa się 6, a Philips - 5. Punkt zdobywa więc B-Shine ICE. Kolejna sprawa, to zasilanie. Phlips Lumea posiada wbudowany akumulator, więc można używać go bezprzewodowo. Niestety, Beautifly nie posiada takiej możliwości i korzystamy z niego, kiedy jest podpięty pod sieć elektryczną. Tak więc plus wędruje do Philipsa. Jeśli chodzi o funkcje dodatkowe, to w modelu Philips Lumea 9000 SenseiQ znajdziecie aplikację do monitorowania zabiegów, czujnik SmartSkin, rozpoznawanie typu skóry oraz wbudowany filtr UV. W przypadku Beautifly B-Shine ICE jest to 5 poziomów intensywności, leczenie trądziku, rewitalizacja skóry, ruchoma głowica depilująca oraz tryb automatycznego wyzwalania impulsów. Tutaj punktację ciężko jest rozłożyć, ponieważ każdy z nas ma różne wymagania. W Beautifly urzekł mnie fakt, że jest urządzeniem wielofunkcyjnym i oprócz depilacji oferuje mi leczenie trądziku czy rewitalizację skóry, oraz fakt, że jego głowica jest ruchoma. Jest to wygodna opcja, dzięki której mogę dotrzeć w najtrudniejsze miejsca bez zbędnego manewrowania rękoma (jak np. pachy czy bikini). Dlatego też jestem skłonna przyznać tutaj punkt dla tej marki. Reszta parametrów jest bardzo podobna, więc nie trzeba ich porównywać, przynajmniej moim zdaniem. Na koniec pozostała nam cena urządzeń. W przypadku Philips Lumea jest to około 2200 zł, a Beautifly 1999 zł, więc wychodzi taniej o około 200 zł. Niby różnica jest nieduża, ale za 200 zł można kupić naprawdę sporo rzeczy. 

Podliczenie punktów:

Zrobiłam sobie małą tabelkę, w której dawałam punkty za cechy, o których pisałam wyżej. Nie oceniałam żadnego urządzenia na 0, bo nie chcę być sprawiedliwa. Proszę pamiętać, że jest to jedynie moja ocena, na podstawie porównania parametrów urządzeń i każdy z Was ma prawo myśleć inaczej. Stworzyłam je, aby pokazać Wam znaczące moim zdaniem różnice, dzięki którym wybrałam depilator IPL dla siebie. 

Porównanie depilatorów laserowych - Beautifly B-Shine ICE oraz Philips Lumea 9000 SenseiQ


Jak widzicie, różnica w punktacji nie jest jakaś ogromna, jednak dla mnie była znacząca i to ona zdecydowała, że zamówiłam sobie do domu depilator Beautifly B-Shine ICE, który już stosuję od jakiegoś czasu. Przede wszystkim spodobało mi się to, że jest on wielofunkcyjny i posiada ruchomą głowicę, co dla mnie jest wygodnym rozwiązaniem. Tutaj na chwilę się zatrzymam, bo konkurencyjne depilatory IPL nie mają takich funkcji jak fotoodmładzanie czy leczenie trądziku. Osobom, które chcą widocznie odmłodzić skórę i odświeżyć jej wygląd, wyrównując koloryt i redukując uciążliwe przebarwienia, marka Beautifly proponuje zabiegi fotoodmładzania nowoczesnym urządzeniem IPL  B-Shine Ice. Terapia pozwala na znaczne wygładzenie skóry, całkowite usunięcie plam starczych czy rumieni. Celem odmłodzenia wybranych partii, są krótkie i bezpieczne impulsy światła kierowane w stronę powierzchni skóry. Fala świetlna pobudza komórki skóry do produkcji kolagenu i elastyny, które przyspieszają jej regenerację. Efektem leczniczego działania promieniowania IPL jest poprawa ukrwienia i dotlenienia skóry, wzrost liczby włókien kolagenowych i elastyny, lepsze wchłanianie wilgoci, uregulowanie procesu rogowacenia naskórka. 
Sam człon nazwy "ICE", który mnie intrygował okazał się strzałem w dziesiątkę! Ten depilator posiada funkcję chłodzenia skóry, więc depilacja tym urządzeniem jest całkowicie bezbolesna. Od znajomej wiem, że w przypadku Philipsa odczuwalne jest pieczenie skóry, więc to również przyczyniło się do podjęcia takiej, a nie innej decyzji. Wzięłam również pod uwagę cenę. 200 zł to jak dla mojej osoby spora kwota, którą udało mi się zaoszczędzić i mogłam ją zainwestować w coś zupełnie innego. Nie lubię przepłacać, więc cieszę się z każdej złotówki. 

Mam nadzieję, że tym porównaniem pomogłam Wam dostrzec różnice między tymi urządzeniami i dzięki niemu podejmiecie odpowiednie decyzje, których nie będziecie żałować. 

Niebawem wrócę do Was z moją recenzją depilatora IPL Beautifly B-Shine ICE i tam opowiem o moich wrażeniach po testach.

Pamiętajcie, że tego typu urządzenia nie zastąpią Wam profesjonalnych zabiegów wykonywanych w gabinetach kosmetycznych. 

Dajcie znać czy znacie któreś z tych urządzeń? Jak podoba się Wam to porównanie? Wiedzieliście, że Beautifly posiada depilator z dodatkowymi funkcjami dla skóry? Jak się Wam podoba?

Komentarze

  1. Polecam Beautifly, mam ten IPL, szkoda że takiego porównania nie było wcześniej, oszczędziłabym duużo czasu szukając informacji na temat depilatorów. Ale nie żałuje ani jednej złotówki wydanej na B-Shine ice. jest rewelacyjny, prosty w obsłudze, włoski po serii zabiegów praktycznie w ogóle nie rosną a miałam z tym ogromny problem.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że mój wpis Ci się podoba i że jesteś zadowolona z urządzenia. Potwierdza to tylko fakt, że moje porównanie jest trafne, a sprzęt godny polecenia.

      Usuń
  2. Warto skusić się na porządny depilator i korzystać z niego przez kolejne lata.

    OdpowiedzUsuń
  3. Nigdy nie używałam tego typu urządzeń, ale gdybym miała rozważać zakup, takie porównanie na pewno byłoby bardzo pomocne.

    OdpowiedzUsuń
  4. Oba pięknie wyglądają, ale już mam, chociaż innej marki i też jestem zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń
  5. No niestety to drogi zakup, ale warto w niego zainwestować. Jednak tak jak piszesz, warto to dobrze przemyśleć.

    OdpowiedzUsuń
  6. Myślałam o takim depilatorze, ale póki co robię rozeznanie, używam kremów i maszynek.

    OdpowiedzUsuń
  7. Dobry depilator może służyć latami, więc warto kupić coś porządnego.

    OdpowiedzUsuń
  8. świetne porównanie przygotowałaś, z pewnością będzie pomocne dla osób wahających się przed kupnem depilatora IPL

    OdpowiedzUsuń
  9. świetne porównanie zrobiłaś, z pewnością przyda się osobom, które myślą nad zakupem depilatora IPL

    OdpowiedzUsuń
  10. Bardzo ciekawy wpis, bo przyznam, że długo się nad takim zastanawiałam. Przydatne informacje :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Ofertę Beautifly przegladałam jakiś czas temu, ale fajnie, że zrobiłaś takie porównanie. Bo łatwo można dokonać wyboru dla siebie odpowiedniego depilatora.

    OdpowiedzUsuń
  12. Super, że zrobiłaś takie porównanie :) Osobiście od roku korzystam z urządzenia Philips Lumea i jestem z niego bardzo zadowolona. W zestawie są aż 4 nakładki przeznaczone do różnych części ciała, a kosmetyczka jest bardzo pojemna i można w niej bezpiecznie przechowywać cały zestaw. Faktycznie trochę brakuje okularów ochronnych, ale można sobie bez nich poradzić ;) Natomiast ja nie odczuwam pieczenia skóry podczas zabiegów, więc myślę, że jest to kwestia indywidualna :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Bardzo fajne porównanie, myślę że osoby poszukujące depilatory mają teraz ułatwione zadanie i łatwiej będzie im wybrać

    OdpowiedzUsuń
  14. Ja mam depilator z concept u mnie dziala jedynie na ciebkich włoskach. W przyszła sobotę za to idę na pierwszy zabieg laserowy na bikini 😆😆

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U profesjonalistów będziesz miała z pewnością dużo lepsze efekty ☺️

      Usuń
  15. Planuje zakupić taki depialtor i to porównanie jest bardzo ciekawe. WIdzę, że warto wydać więcej i mieć dobry sprzęt.

    OdpowiedzUsuń
  16. NIe ma czegoś takiego jak depilator laserowy, nie ma w ogóle niczego co byłoby domowym LASEREM. TO wszystko to są IPLe i są daleko za IPLami profesjonalnymi, które są jeszcze dalej za laserem i nie mają takich efektów, na oczy nie widzą cebulki. Proszę poprawić artykuł, bo wprowadza Pani w błąd.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Napisałam o nazwach którymi posługują się producenci. Nie napisałam, że otrzymamy efekty takie same jak u profesjonalistów, więc nie uważam, że wprowadzam kogos w błąd. Dziękuję za uwagi.

      Usuń
  17. Właśnie ostatnio zastanawiałam się nad lumea. Wiem że trzeba systematyczne go używać przez jakiś czas ale musie że się skusze.

    OdpowiedzUsuń
  18. Żadnego z tych depilatorów nie miałam, ale powiem Ci, że bardzo mnie ciekawi czy taki depilator by mi się sprawdził.

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Nie wyrażam zgody na przetwarzanie i kopiowanie zdjęć mojego autorstwa. Nie zgadzam się na pozostawianie reklam na moim blogu. Każdy komentarz z linkiem widocznym lub ukrytym zostaje automatycznie usunięty.

Instagram