×

SKIN KISS HIGHLIGHTER MAKEUP REVOLUTION


Rozświetlacze to jedne z moich ulubionych kosmetyków- używam ich do rozświetlenia twarzy - oraz jako cienie do oczu. Uwielbiam kiedy moje oczy błyszczą :) Dziś chciałabym przedstawić Wam kolekcję trzech rozświetlaczy o piękniej nazwie Skin Kiss od Makeup Revolution. Zapraszam!

Zacznijmy od opisu producenta: 


Rozświetlacz do twarzy. Umożliwi podkreślenie szczytów kości policzkowych, nosa, łuku kupidyna, łuków brwiowych czy wewnętrznych kącików oczu. Dodatkowo, nada cerze zdrowego, promiennego wyglądu. Delikatna formuła łatwo się rozprowadza, pozostawiając na skórze niesamowity efekt tafli. Produkt umieszczono w oryginalnym i eleganckim opakowaniu w odcieniu różowego złota. Rozświetlacz dostępny w 3 wersjach kolorystycznych.
  • Rozświetlacz.
  • Pozwoli na podkreślenie poszczególnych partii twarzy.
  • Nadaje skórze zdrowego i promiennego wyglądu.
  • Migoczące drobiny tworzą niezwykły efekt tafli.
  • Całość umieszczono w eleganckim opakowaniu w odcieniu różowego złota.
POSZCZEGÓLNE ODCIENIE:

- PEACH KISS - różowo-brzoskwiniowy


- ICE KISS - jasnożółty ze srebrną poświatą


- GOLDEN KISS - złoty.



Rozświetlacze zamknięte są w okrągłych, pudełkach w kolorze rose gold. Góra jest przejrzysta dzięki czemu widzimy dokładnie odcień jak i ilość kosmetyku. Nie posiadają zbędnych napisów ani grafik- uwielbiam takie opakowania. 
Przechodząc do samego kosmetyku, to chciałabym powiedzieć tyle - każdy z nich sprawdza się idealnie. Mają fajną pigmentację, nie osypują się jak większość tego typu produktów, są dość trwałe i w słońcu świecą się z daleka - dzięki milionom drobinek w sobie. Uwielbiam taki efekt. 



Najczęściej używam odcienia ICE KISS - chyba przyzwyczaiłam się do białych rozświetlaczy - lubię takie chłodne odcienie na sobie, mimo, iż lepiej mi w ciepłych tonach. 
W pojemniczku znajdziemy 14 g a kosztują one około 25 zł. Rozświetlacze są wydajne, spokojnie starczy na kilka miesięcy codziennego stosowania. Warto wypróbować. 
Poniżej, przygotowałam dla Was swatche tych trzech rozświetlaczy - w świetle domowym, jak i na zewnątrz. 



Może na zdjęciach tego nie widać, ale pięknie się błyszczą - i nie są przesadzone. Moim zdaniem są bardzo subtelne, idealne do używania na co dzień. 
Dzięki podkreśleniu łuku kupidyna, wewnętrznych kącików oczu czy kości policzkowych, wyglądamy świeżo i promiennie. Taki kosmetyk to zdecydowany MUST HAVE w mojej kosmetyczce.

Znacie kosmetyki od MAKEUP REVOLUTION? Stosujecie jakieś? A może macie te rozświetlacze? 

56 komentarzy:

  1. Każda z nas powinna mieć w swojej kosmetyczce rozświetlacz. Te są bardzo wydajne i mają ładne odcienie. Gdy mój będzie się kończyć pomyślę o Revolution 😊

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam, są bardzo fajne. Pięknie błyszczą <3

      Usuń
  2. Nie mam za bardzo dostepu do MUR ale te rozswietlacze sa ladne :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Te rozswiwtlacze wyglądają naprawdę rewelacyjnie xd chciałabym zobaczyć z nimi make UP <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przyjdzie czas to Ci pokażę ;) na razie mam słaby aparat ;)

      Usuń
  4. Mnie najbardziej podoba się ten Peach Kiss, wygląda super :))

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja najbardziej lubię chyba odcień Gold ;) Choć ten ciemniejszy też mi się podoba. Najrzadziej sięgam po wersję Ice ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ice Kiss mi się najbardziej spodobał <3

    OdpowiedzUsuń
  7. Sama nie wiem ktory bym chciala. Ice i golden fo mnie przemawia. Pomyslec, ze jeszcze jakis czas temu mialam awersje do rozswietlaczy. Balam sie ich uzywac. Mam z inglot i jestem zachwycona. Pieknie rozseietla twarz . Niestety z MUR nie mialam ale po Twoich wszystkich recenzjach czas na zakupy kilku z nich 😊

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. też się bałam. jednak jak spróbowałam pierwszy raz to się zakochałam i tak używam już je z 3 lata ;)

      Usuń
  8. Pięknie się prezentują te rozświetlacze ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Myślę ze skusilabym sie na golden kiss

    OdpowiedzUsuń
  10. Ciężko mi oceniać czy któryś by mi pasował.

    OdpowiedzUsuń
  11. Chętnie sięgną po golden kiss. Takie złote odcienie świetnie sprawdzają się jesienią :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Ale ogromny wybór kosmetyków aż ciężko wybrać co by się chciało :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Nie wiem na który by się skusić :) wszystkie są fajne :)

    OdpowiedzUsuń
  14. "peach kiss" się ładnie prezentuje :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Śliczne te rozświetlacze :) Dla mnie to też kosmetyki must have :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja już się tak do nich przyzwyczaiłam, że nie umiem bez nich żyć :P

      Usuń
  16. Ja nie używam rozświetlaczy. Te wyglądają na bardzo profesjonalne. Recenzja jak zawsze mistrzowska

    OdpowiedzUsuń
  17. przepiękne odcienie, cudownie rozświetlają

    OdpowiedzUsuń
  18. Di mnie najlepiej by pasował peacglh kiss. Ma bardzo ładny ciepły odcień.

    OdpowiedzUsuń
  19. Te rozświetlacze są cudowne muszę jakiś kupić!
    Mój blog

    OdpowiedzUsuń
  20. uwielbiam te rozświetlacze, testowałam ten jasnożółty, świetnie się sprawdza :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Uwielbiam efekt rozświetlonej skóry, który dają tego typu kosmetyki😊 niestety nie jestem jeszcze specjalistą w tej dziedzinie, Ale ciągle się uczę😊

    OdpowiedzUsuń
  22. Bardzo fajny rozświetlaczy szczególnie Bardzo mi się podoba ten peach kiss😍😍

    OdpowiedzUsuń
  23. Trudny wybór bo wszystkie prezentują się ciekawie :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Prawda, szata graficzna jest świetna! Dopiero uczę się używać rozświetlaczy- te pięknie się mienią. Z moją cerą najbardziej współgrać powinien Peach Kiss. Golden powinien być świetny do opalonej skóry :)

    OdpowiedzUsuń
  25. My nie malujemy się jakoś za mocno, ale produkty bardzo fajne :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Piękne odcienie mają te rozświetlacze. Chciałam je zamówić, ale wiecznie są wyprzedane, gdy robię zakupy.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy pozostawiony komentarz. Motywuje on mnie do dalszego pisania.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Copyright © 2016 Zuzka Pisze , Blogger