×

Hydrolat Jaśminowy - Mydlarnia Cztery Szpaki


Hydrolat (woda kwiatowa)  powstaje podczas destylacji kwiatów, po oddzieleniu olejku eterycznego. W jego skład wchodzą rozpuszczalne w wodzie cząstki roślinne oraz niewielka ilość olejku eterycznego. Takie cudo możecie nabyć w sklepie Eco&Well. Zapraszam do zapoznania się z moją recenzją.



Zobaczcie najpierw jak o tym kosmetyku pisze sam producent:


Jaśmin, którego drobne kwiaty kuszą intensywną wonią, nazywany jest często darem od Boga, lub kwiatem miłości. Ponieważ w wielu częściach świata wykorzystywany jest w obrzędach religijnych. Posiada właściwości lecznicze oraz skutecznie nawilża skórę twarzy, która jest bardzo wrażliwa i podatna na zaczerwienienia czy zatykające się pory, co może zaburzać gospodarkę wodno-lipidową. Hydrolat jaśminowy jest idealnym kosmetykiem, gdy po całym dniu pracy Twoja skóra potrzebuje oczyszczenia i tonizacji. Gdy wstaje nowy dzień – potrzebuje nawilżenia, gdy wracasz z siłowni po intensywnym wysiłku – odświeżenia.
Dlaczego woda jaśminowa jest warta tego, aby stosować ją codziennie? Oprócz niesamowitego, uwodzicielskiego zapachu, fantastycznie zmiękcza i nawilża skórę. Wnikając głęboko w jej warstwy, oczyszcza ją i łagodzi, a także działa przeciwzapalnie. Idealnie nadaje się dla delikatnej i suchej cery. Wspaniałe efekty można też osiągnąć, gdy zastosujemy ją w formie kompresu. Naskórek zostaje zmiękczony i dogłębnie odżywiony, a włókna kolagenowe wzmocnione.
Sposoby użycia:
1. Tonizowanie i oczyszczanie – spryskaj wacik i delikatnie oczyść nim skórę twarzy.
2. Odświeżenie – zamknij oczy i spryskaj twarz i dekolt.
3. Odżywienie skóry pod oczami – spryskaj wacik i połóż na zamknięte oczy. Pozostaw na 5 minut.
skład: hydrolat jaśminowy, kwas cytrynowy (0.2%), benzoesan sodu (0.2%), benzoesan potasu (0.2%)

Czytając ten opis człowiek, aż przenosi się do świata wyobraźni i aż czuje ten delikatny i świeży zapach jaśminu... 
Kiedy paczka przyjechała do mojego domu, od razu wzięłam się za rozpakowywanie i wąchanie produktu. Powiem Wam, że zapachu nie dam rady opisać. Jest bardzo świeży, uwodzicielski, a za razem intensywny i krystaliczny. 
Sam kosmetyk zamknięty jest w szklanej, fioletowej buteleczce z plastikowym atomizerem. Etykieta na butelce jest prosta, schludna i wpadła mi w oko.

Jedno psiknięcie na twarz sprawia, że czuję się lekko i świeżo - myślę, że taki hydrolat to idealne rozwiązanie na ochłodzenie się w upale lato. 
Podoba mi się możliwość stosowania tego płynu na dwa sposoby. Możemy używać go jak tonik - spryskać nim wacik i delikatnie oczyszczać twarz, albo jak już wspomniałam - jako mgiełkę - psiknąć bezpośrednio na twarz. 
Zmiękcza skórę, głęboko ją nawilża, a także koi podrażnienia i wzmacnia skórę. Możemy nim wykonać łagodzący kompres. 

Pierwszy raz spotkałam się z hydrolatem, dlatego też moja opinia jest taka skromna. Nie miałam pojęcia czym jest taki kosmetyk i jakiego działania mam się spodziewać. 
Jestem zadowolona, że otrzymałam taki właśnie produkt i z pewnością sięgnę po inne wersje zapachowe w przyszłości. 
Tego, aktualnie stosuję codziennie przy porannej jak i wieczornej pielęgnacji twarzy. 
Jestem bardzo zadowolona, że posiadam go w swoich zbiorach kosmetycznych - odstawiłam swój ulubiony tonik na jego korzyść. 
Czy znacie Mydlarnię Cztery Szpaki? Kupowaliście coś w sklepie Eco&Well? A może używałyście samego hydrolatu o którym dzisiejszy post? 

37 komentarzy:

  1. Lubię hydrolaty, ale takiej wersji nie miałam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jest to mój pierwszy i bardzo mi sie spodobał.

      Usuń
  2. Nie wiedziałam o istnieniu takiego produktu, ale jestem ciekawa czy tak samo byłoby by u mnie, że tonik poszedłby w odstawkę na rzecz tego kosmetyku :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Niestety nie znam ale bardzo bym chciała osobiście poznać hydrolat

    OdpowiedzUsuń
  4. Dla mnie zapach jaśminu jest bardziej duszący niż świeży, ale może to zależy od stężenia :D może kupię kiedyś ten hydrolat i się przekonam na własnej skórze o jego działaniu, a na nosie o zapachu :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na ogół tak, ale w tym przypadku jest właśnie świeży i delikatny.

      Usuń
  5. Świetny produkt, teraz gdy zaczął się sezon grzewczy byłby idealny - muszę o tym pomyśleć 😊 Miłej niedzieli życzę 😚

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję i wzajemnie, a hydrolat warto wyprobowac na własnej skórze. :)

      Usuń
  6. nie znam i raczej nie potrzebuje, ale dobrze wiedzieć, że sprawdza się

    OdpowiedzUsuń
  7. dla mnie to totalna nowość. nie wykluczone że skuszę się w przyszłości

    OdpowiedzUsuń
  8. Kiedyś miałam hydrolat - chyba pomarańczowy i używałam go na pierwsze dwa wymieniona przez Ciebie spodoby ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Takiego cuda jeszcze nie widziałam :)

    OdpowiedzUsuń
  10. O to dla mnie coś zupełnie nowego! I po przeczytaniu posta myślę sobie, że chyba tego potrzebuję;D

    OdpowiedzUsuń
  11. Pierwszy raz słyszę o czymś takim więc pora to wypróbować :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Ładne, minimalistyczne opakowanie. Dużo czytałam o hydrolatach, póki co używałam jedynie różanego :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Nie znam, ale nawet nie wiem czy ten zapach by mi pasował. Za bardzo się z jaśminem nie lubię;)

    OdpowiedzUsuń
  14. Takie hydrolaty stosuję na włosy - spróbuję także i na twarz.

    OdpowiedzUsuń
  15. Nigdy nie słyszałam o taakim produkcie. Muszę bardziej zagłębić się w temat :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Podoba mi się ta forma łagodzącego kompresu pod oczy. Z chęcią wypróbowałabym hydrolat w tym zastosowaniu.

    OdpowiedzUsuń
  17. Myślę, że sięgne po ten produkt, bo bardzo zainteresowało mnie to, że można go używać jak mgiełki. No i co najważniejsze, łagodzi. Takiego kosmetyku szukam!

    OdpowiedzUsuń
  18. Nie znam tej firmy i dla mnie to nowosc.zwlsszcza, ze mozna stosowac jako tonic. Nie pamietam jak jaśmin pachnie. Nic akurat z tym skladnikiem nie mialam. Ja lubie w formie mgielki. Jesli zapach nie odrzuca to jestem za :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Miałam tylko hydrolat rożany. Używam go latem, 'dla odświeżenia' :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Zainteresowałaś mnie :) Do tej pory nie miałam takiego typu kosmetyków :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Pierwszy raz słyszę o takim kosmetyku.

    OdpowiedzUsuń
  22. hydrolatu uzywałam hen hen dawno temu ;p wolę jednak tonik, a tej mydlarni nie znam.

    OdpowiedzUsuń
  23. Nie słyszałyśmy o nim nigdy wcześniej :) Hmm wygląda zachęcająco!

    OdpowiedzUsuń
  24. Pierwszy raz spotkałam się z terminem hydrolant i bladego pojęcia nie miałam do czego służy ten kosmetyk. Chciałam o nim sie czegoś dowiedzieć bo kocham jaśmin i jego zapach

    OdpowiedzUsuń
  25. Zapach jaśminu uwielbiam:) na pewno wypróbuje

    OdpowiedzUsuń
  26. piękna recenzja, aż poczułam ten zapach jaśminu ;) przyznam, że wcześniej nie znałam czegoś takiego jak hydrolat ;)

    OdpowiedzUsuń
  27. Dla mnie to nowość. Ostatnio przekonałam się, że właśnie hydropaty (u mnie jest woda aloesowa) są świetne do odświeżenia twarzy i całego ciała. Ja jestem bardzo ciekawa jak wygląda działanie tego produktu jako kompres pod oczy:)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy pozostawiony komentarz. Motywuje on mnie do dalszego pisania.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Copyright © 2016 Zuzka Pisze , Blogger