Woda perfumowana dla kobiet I HEART REVOLUTION ROSE GOLD
Paletki czekoladki zrewolucjonizowały rynek kosmetyczny. Marka I HEART REVOLUTION stała się dzięki nim znana na całym świecie. Sama również bardzo polubiłam ich kosmetyki i często zamawiam nowości. Kiedy zobaczyłam, że wypuścili na rynek wody perfumowane, musiałam jakąś zamówić. Dziś czas na recenzję jednej z nich.
Moim zdaniem, nie da się przejść obojętnie obok tej wody perfumowanej. Cudowny flakon, który krzyczy z daleka "powąchaj mnie", kusi swoim kształtem i kolorystyką. Od dawna podobają mi się paletki czekoladki, które posiadam w swojej kolekcji, a więc i ten flakon musiał znaleźć się w moim domu. W Notino znalazłam aż siedem wariantów zapachowych, ale na próbę skusiłam się tylko na jeden z nich. Patrząc na nuty - pomyślałam, że woda perfumowana I Heart Revolution Rose Gold będzie idealną dla mnie. Czy tak też się stało?
Łamiąc zasady i tradycję zapachową, I Heart Revolution stworzył 8 bezlitosnych i wegańskich zabawnych zapachów, zapakowanych w matowe lub metaliczne szklane butelki pokryte czekoladą. Każdy z nich przepełniają pyszne nuty!
Jeśli szukasz dostępnego i niedrogiego zapachu, który po prostu dobrze pachnie, to jest to dla Ciebie!
Woda perfumowana I Heart Revolution Rose Gold stanowi wyraz optymizmu i absolutnego szczęścia. Ty też otul się w zapach, który zapewni Ci wspaniały nastrój przez cały dzień!
Kategoria: kwiatowe
Nuty głowy: herbata, bergamotka
Nuty serca: róża, jaśmin, orchidea, frezja
Nuty bazy: piżmo, paczuli
Flakon ogromnie mi się podoba, ale ma jeden minus - ciężko robić mu zdjęcia bo odbija się od niego wszystko ;)
Sam aromat jest bardzo charakterystyczny. Nie przypomina mi żadnych perfum, z którymi miałam do czynienia wcześniej, więc to plus. Na samym początku wyczuwam w nim nuty bergamotki, która jest mocna i specyficzna. Następnie pojawia się lubiany przeze mnie jaśmin w połączeniu z cudowną frezją - jest to coś wspaniałego. Obawiałam się w tej kompozycji nut różanych, bo nie przepadam za nią w perfumach i kosmetykach. Tutaj nie jest praktycznie w ogóle wyczuwalna, co mnie ucieszyło. Na koniec, pojawia się piżmo, które ociepla całość.
Moim zdaniem te perfumy będą idealne na co dzień. Nie są zbyt ciężkie, ani duszące - spokojnie będą pasowały zarówno do noszenia latem jak i jesienią. Ten zapach jest wyważony, słodki i otulający. Po kilku godzinach czuć go wyłącznie blisko skóry. Fanki kwiatowych zapachów będą zadowolone i myślę, że będą to Panie w przedziale wiekowym 18-35 lat. Z pewnością jest to aromat bardzo kobiecy i niezbyt intensywny.
Trwałość oceniam na dobrą, ale nie z plusem. Utrzymują się około 4 godzin, nieco dłużej przy skórze. Myślę, że jakość jest adekwatna do ceny, więc nie ma na co narzekać.
Te perfumy, jak i pozostałe 7 zapachów, znajdziecie w Notino. Jeśli planujecie tam jakieś zakupy, to przy okazji polecam skusić się na któryś z wariantów - będą idealne na prezent, albo gadżet do zdjęć ;) Osobiście jestem z nich zadowolona i z pewnością skuszę się na kolejny flakon, w innym kolorze ;)
Słyszeliście już o tych wodach perfumowanych? Jak podoba się Wam ich design?
