Woda perfumowana dla kobiet I HEART REVOLUTION ROSE GOLD

Woda perfumowana dla kobiet I HEART REVOLUTION ROSE GOLD

Paletki czekoladki zrewolucjonizowały rynek kosmetyczny. Marka I HEART REVOLUTION stała się dzięki nim znana na całym świecie. Sama również bardzo polubiłam ich kosmetyki i często zamawiam nowości. Kiedy zobaczyłam, że wypuścili na rynek wody perfumowane, musiałam jakąś zamówić. Dziś czas na recenzję jednej z nich.

Moim zdaniem, nie da się przejść obojętnie obok tej wody perfumowanej. Cudowny flakon, który krzyczy z daleka "powąchaj mnie", kusi swoim kształtem i kolorystyką. Od dawna podobają mi się paletki czekoladki, które posiadam w swojej kolekcji, a więc i ten flakon musiał znaleźć się w moim domu. W Notino znalazłam aż siedem wariantów zapachowych, ale na próbę skusiłam się tylko na jeden z nich. Patrząc na nuty - pomyślałam, że woda perfumowana I Heart Revolution Rose Gold będzie idealną dla mnie. Czy tak też się stało?
Łamiąc zasady i tradycję zapachową, I Heart Revolution stworzył 8 bezlitosnych i wegańskich zabawnych zapachów, zapakowanych w matowe lub metaliczne szklane butelki pokryte czekoladą. Każdy z nich przepełniają pyszne nuty!
Jeśli szukasz dostępnego i niedrogiego zapachu, który po prostu dobrze pachnie, to jest to dla Ciebie!

Woda perfumowana dla kobiet I HEART REVOLUTION ROSE GOLD

Woda perfumowana dla kobiet I HEART REVOLUTION ROSE GOLD

Woda perfumowana I Heart Revolution Rose Gold stanowi wyraz optymizmu i absolutnego szczęścia. Ty też otul się w zapach, który zapewni Ci wspaniały nastrój przez cały dzień!

Kategoria: kwiatowe
Nuty głowy: herbata, bergamotka
Nuty serca: róża, jaśmin, orchidea, frezja
Nuty bazy: piżmo, paczuli

Woda perfumowana dla kobiet I HEART REVOLUTION ROSE GOLD

Woda perfumowana dla kobiet I HEART REVOLUTION ROSE GOLD

Flakon ogromnie mi się podoba, ale ma jeden minus - ciężko robić mu zdjęcia bo odbija się od niego wszystko ;)

Sam aromat jest bardzo charakterystyczny. Nie przypomina mi żadnych perfum, z którymi miałam do czynienia wcześniej, więc to plus. Na samym początku wyczuwam w nim nuty bergamotki, która jest mocna i specyficzna. Następnie pojawia się lubiany przeze mnie jaśmin w połączeniu z cudowną frezją - jest to coś wspaniałego. Obawiałam się w tej kompozycji nut różanych, bo nie przepadam za nią w perfumach i kosmetykach. Tutaj nie jest praktycznie w ogóle wyczuwalna, co mnie ucieszyło. Na koniec, pojawia się piżmo, które ociepla całość.

Moim zdaniem te perfumy będą idealne na co dzień. Nie są zbyt ciężkie, ani duszące - spokojnie będą pasowały zarówno do noszenia latem jak i jesienią. Ten zapach jest wyważony, słodki i otulający. Po kilku godzinach czuć go wyłącznie blisko skóry. Fanki kwiatowych zapachów będą zadowolone i myślę, że będą to Panie w przedziale wiekowym 18-35 lat. Z pewnością jest to aromat bardzo kobiecy i niezbyt intensywny. 

Woda perfumowana dla kobiet I HEART REVOLUTION ROSE GOLD

Woda perfumowana dla kobiet I HEART REVOLUTION ROSE GOLD

Trwałość oceniam na dobrą, ale nie z plusem. Utrzymują się około 4 godzin, nieco dłużej przy skórze. Myślę, że jakość jest adekwatna do ceny, więc nie ma na co narzekać. 

Te perfumy, jak i pozostałe 7 zapachów, znajdziecie w Notino. Jeśli planujecie tam jakieś zakupy, to przy okazji polecam skusić się na któryś z wariantów - będą idealne na prezent, albo gadżet do zdjęć ;) Osobiście jestem z nich zadowolona i z pewnością skuszę się na kolejny flakon, w innym kolorze ;)

Słyszeliście już o tych wodach perfumowanych? Jak podoba się Wam ich design?

Paleta cieni do powiek SO DOPE with Cannabis Sativa - Makeup Obsession

Paleta cieni do powiek SO DOPE - Makeup Obsession


Makeup Obsession to siostrzana marka znanego i lubianego Makeup Revolution. Jako wielbicielka ich produktów, kolejny raz skusiłam się na paletę cieni. Tym razem padło na SO DOPE o której chcę Wam dziś opowiedzieć.

Zacznijmy od tego, że paleta pochodzi z serii SO DOPE w której skład wchodzi jeszcze mgiełka utrwalająca oraz odżywcza esencja. Te trzy kosmetyki posiadają w swoim składzie olejek z nasion konopi. Posiada on wiele właściwości pielęgnacyjnych. Poprawia między innymi ogólną kondycję skóry, skutecznie ją odżywia, nawilża i chroni. Ostatnio często sięgam po kosmetyki z nim w składzie. Paleta jednak, zaciekawiła mnie swoją kolorystyką. Jeśli czytacie mojego bloga, to wiecie, że jestem miłośniczką każdego odcienia koloru zielonego. Dlatego obok palety SO DOPE, nie mogłam przejść obojętnie. 

A jak się spisuje podczas aplikacji? Czy jestem z niej zadowolona?

SO DOPE with Cannabis Sativa Palette Makeup Obsession 


Paleta mieszcząca 16 cieni do powiek. Dominują w niej żywe i odważne kolory ziemi. Kolorystyka palety obraca się wokół brązów, zieleni oraz cudownego złota. Zawiera cienie matowe oraz połyskujące. Wielość kolorów pozwala na stworzenie przeróżnych makijaży - dziennych, wieczorowych i artystycznych. Dzięki swojej konsystencji gwarantuje płynne rozcieranie i komfort podczas aplikacji.

SO DOPE with Cannabis Sativa Palette Makeup Obsession

SO DOPE with Cannabis Sativa Palette Makeup Obsession

SO DOPE with Cannabis Sativa Palette Makeup Obsession

Jako fanka koloru zielonego jestem zachwycona szatą graficzną palety. Zamknięta jest w kartonowym pudełeczku o takim samym wyglądzie i srebrnymi tłoczeniami. Sama paleta, zamykana jest na magnes, posiada lusterko i 16 przecudownych kolorów cieni do powiek. Znajdują się tutaj maty, brokaty i folie. Każdy z nich ma inną konsystencję - od kremowych, po pudrowe. Podczas aplikacji osypuja się jedynie cienie matowe, te foliowe najlepiej nakłada mi się palcem, albo płaskim pędzelkiem bezpośrednio na powiekę. Warto wspomnieć, że najlepiej trzymają się na oku, kiedy na powieki nałoży się wcześniej korektor - nie z każdą bazą chcą współpracować i potrafią się rolować. 

Jak wyglądają kolory ukryte w środku palety SO DOPE Makeup Obsession?


Paleta cieni do powiek SO DOPE with Cannabis Sativa - Makeup Obsession

Paleta cieni do powiek SO DOPE with Cannabis Sativa - Makeup Obsession

Jak widzicie, paleta cieni utrzymana jest w kolorach ziemi. Znajdziecie tutaj stonowane brązy, różne odcienie zieleni - od trawiastego po khaki, trzy błękity, szarość i żółto-oliwkowy cień o nazwie Hii, który zobaczycie na końcu wpisu w moim makijażu. Każdy z nich ma inną intensywność i konsystencję i każdym inaczej się pracuje. Najtrudniejsze w opracowaniu są folie, które na moich powiekach (które są wiotkie z racji wieku) nie do końca dobrze się prezentują. Natomiast cienie połyskujące i matowe są idealne. Za chwilę pokażę Wam swatche i zwróćcie uwagę na te cudowne, wielowymiarowe kolory takie jak Blaze, Peace czy Stone - jestem w nich zakochana!

swatche palety cieni  SO DOPE with Cannabis Sativa - Makeup Obsession

swatche palety cieni  SO DOPE with Cannabis Sativa - Makeup Obsession

Zdjęcia swatchy robiłam w ciągu dnia na balkonie, jednak nie na słońcu. Zdjęć w ogóle nie przerabiałam, aby pokazać Wam jak najbardziej prawdziwe odcienie tej palety. 

Jeśli chodzi o trwałość, to sprawdzałam ją w ekstremalnych warunkach. Od kilku dni, za oknem panuje upał. Temperatura utrzymuje się pomiędzy 28 a 32 stopni, tak więc możecie się domyślić, co w takie dni dzieje się z makijażem. Podczas noszenia makijażu zrobionego tą paletą, miałam na sobie mgiełkę utrwalającą. Makijaż utrzymał się 8 godzin i można powiedzieć, że był w nienaruszonym stanie. Cienie nie spłynęły i nadal były intensywne i bardzo widoczne. 

Co udało mi się nią zmalować? Moim zdaniem coś, co idealnie pasuje do mojego typu urody. Kolory matki ziemi są tymi w których czuję się najlepiej, a moje oczy zyskują oprawę, która podkreśla tęczówki. Proszę nie oceniajcie wykonania, bo jak wiecie jestem samoukiem i nie do końca wychodzi mi blendowanie. Maluję się tak, jak umiem ;)

Paleta cieni do powiek SO DOPE with Cannabis Sativa - Makeup Obsession

Paleta cieni do powiek SO DOPE with Cannabis Sativa - Makeup Obsession

Paleta cieni do powiek SO DOPE with Cannabis Sativa - Makeup Obsession

Podsumowując chcę napisać, że cieszę się z wyboru tej palety. Dla mnie, jako amatorki makijażu taka jakość w zupełności wystarcza, pigmentacja według mnie jest w porządku, a trwałość zachwyca. 

Jak podoba się Wam ta paleta? Znacie już markę Makeup Obsession?

Inne wpisy z produktami tej marki znajdziecie tutaj:

Kosmetyki do pielęgnacji twarzy REVOLUTION SKINCARE - MOOD / ANGRY

PACZKA PR / PREZENT 

Kosmetyki do pielęgnacji twarzy REVOLUTION SKINCARE - MOOD / ANGRY

Twoja skóra jest podrażniona? Potrzebuje odżywienia i regeneracji? Sięgnij po kolekcję Revolution Skincare ANGRY, która zawiera olej z konopi indyjskich i wyciąg z kory magnolii. W tym wpisie przedstawię Ci kosmetyki z tej serii i być może Cię nimi zainteresuję.

Całkiem niedawno pisałam Wam o różowej serii Revolution Skincare Mood / Stressed, którą zaczęłam testować. Dziś, możecie wrócić do tamtego wpisu, aby poznać moją opinię na temat tego zestawu - wystarczy, że klikniecie nazwę serii. 

W dzisiejszym wpisie, chcę przestawić Wam kolejną kolekcję kosmetyków do pielęgnacji w pięknej zielonej szacie graficznej. Podobnie jak poprzednim razem nie będzie to recenzja, a jedynie zapowiedź. Znajdziecie tu moje pierwsze wrażenia i opisy poszczególnych kosmetyków. Zapraszam więc do lektury.


REVOLUTION SKINCARE - MOOD / ANGRY Cleansing Gel

Delikatny, lekko pieniący się żel, który pomaga usunąć nadmiar sebum i nie pozostawia napiętej skóry.

REVOLUTION SKINCARE - MOOD / ANGRY Cleansing Gel


Składniki:

  • Olej z nasion konopi indyjskiej - pomaga ukoić i odżywić skórę
  • Wyciąg z kory magnolii - ma właściwości silnie nawilżające, wygładzające oraz przeciwrodnikowe - zapobiega starzeniu się skóry
  • Witamina E - rozjaśnia skórę, zapobiega hiperpigmentacji i pomaga usunąć ciemne plamy

Ten żel stosowałam na razie jedynie raz. Chciałam mieć jakąkolwiek wiedzę na jego temat, kiedy usiądę do tego wpisu. Przede wszystkim ten kosmetyk pachnie bardzo przyjemnie, co tylko uprzyjemnia jego stosowanie. Jestem posiadaczką cery mieszanej i na moim czole i w okolicy nosa zawsze mam tłustą skórę. Po zastosowaniu tego żelu wszystko zniknęło, a co najważniejsze nie miałam uczucia przesuszenia czy ściągnięcia skóry - ten efekt bardzo mi odpowiada. Oczyszczenie było bardzo dobre i widoczne gołym okiem i coś czuję, że ten żel to będzie mój hit.


REVOLUTION SKINCARE - MOOD / ANGRY Moisture Cream

Lekki i jedwabisty krem łagodząco-nawilżający skórę.

REVOLUTION SKINCARE - MOOD / ANGRY moisture cream

Składniki:
  • Olej z nasion konopi indyjskiej - pomaga ukoić i odżywić skórę
  • Wyciąg z kory magnolii - ma właściwości silnie nawilżające, wygładzające oraz przeciwrodnikowe - zapobiega starzeniu się skóry
  • Ekstrakt z ryżu - bogaty w prowitaminę B5, znzną z właściwości silnie łagodzących
  • Wyciąg z jęczmienia - działa odżywczo, antyoksydacyjnie, wygładza, rozjaśnia, ujędrnia suchą, zwiotczałą cerę.

REVOLUTION SKINCARE - MOOD / ANGRY moisture cream


Krem ma lekką, przyjemną konsystencję. Wchłania się dość szybko, więc śmiało może być stosowany pod makijaż. Dodatkowy atut to piękny i delikatny zapach, który długo się utrzymuje. Nie pozostawia tłustej warstwy. Pozostawia skórę miękką i gładką.


REVOLUTION SKINCARE - MOOD / ANGRY Skin Booster

Łagodząco-kojące serum do twarzy. Delikatnie nawilża i odżywia zapewniając naturalną ochronę dla skóry.

REVOLUTION SKINCARE - MOOD / ANGRY Skin Booster

Składniki:
  • Olej z nasion konopi indyjskiej - pomaga ukoić i odżywić
  • Koreański czerwony żeń-szeń - stosowany w celu uzupełnienia i nawodnienia skóry
  • Biała i zielona herbata - pomaga ukoić i uspokoić skórę
  • Witamina Erozjaśnia skórę, zapobiega hiperpigmentacji i pomaga usunąć ciemne plamy

REVOLUTION SKINCARE - MOOD / ANGRY Skin Booster

REVOLUTION SKINCARE - MOOD / ANGRY Skin Booster

Serum ma przyjemną, lekko kremową konsystencję, dzięki czemu nie jest tłuste ani wodniste. Dzięki pipecie przyjemnie i łatwo aplikuje się je na skórę. Przy zetknięciu z nią staje się nieco wodniste, jednak wcale mi to nie przeszkadza. Wchłania się dość długo, jednak kiedy już zniknie z powierzchni skóry, staje się ona widocznie nawilżona, uspokojona i aksamitnie miękka.


REVOLUTION SKINCARE - MOOD / ANGRY Overnight Face Mask 

Maseczka do twarzy w formie lekkiego żelu, który szybko się wchłania, zapewniając ulgę i komfort na noc.

REVOLUTION SKINCARE - MOOD / ANGRY Overnight Face Mask

Składniki:
  • Olej z nasion konopi indyjskiej - pomaga ukoić i odżywić skórę
  • Wyciąg z kory magnolii - ma właściwości silnie nawilżające, wygładzające oraz przeciwrodnikowe - zapobiega starzeniu się skóry
  • Ekstrakt z nasion kminku czarnego - ma właściwości antyoksydacyjne, które pomagają zmniejszyć widoczność niedoskonałości.
Aby uzyskać widoczne efekty zaleca się stosować maskę 2-3 razy w tygodniu.

REVOLUTION SKINCARE - MOOD / ANGRY Overnight Face Mask

Ta maska, podobnie jak różowa z serii Stressed, to jeden z moich ulubionych kosmetyków. Ma przyjemną konsystencję, która jest lekka i nie obciąża, mimo, że jest to kosmetyk na noc i jestem przyzwyczajona do tego, że kosmetyk na noc jest treściwy i ciężki. Pachnie bardzo przyjemnie, szybko się wchłania i pozostawia skórę nawilżoną i miękką. O poranku wygląda na bardzo wypoczętą i ukojoną. Mam za sobą dopiero 2 stosowania, a jestem nią oczarowana. 

Jak widzicie ta seria, podobnie jak poprzednia o której pisałam - prezentuje się bardzo ciekawie. Wszystkie kosmetyki zamknięte są w szklanych opakowaniach, są wegańskie i nie testowane na zwierzętach. Ich naturalne składniki sprawiają, że nasza skóra dostaje dużą dawkę potrzebnych składników. Osobiście nie często sięgam po takie produkty, bo przeważnie mnie uczulają lub podrażniają, jednak w tym przypadku nic takiego się nie dzieje. Po pierwszym wrażeniu myślę, że ta seria sprawdzi się u mnie lepiej jak ta różowa, ale o tym napiszę kiedy będę tego pewna.

Kosmetyki do pielęgnacji twarzy REVOLUTION SKINCARE - MOOD / ANGRY

Marka Revolution kolejny raz mnie pozytywnie zaskoczyła i cieszę się, że te kosmetyki trafiły w moje ręce. 

Znacie już kosmetyki Revolution Skincare? Jak podoba się Wam ta seria? Słyszeliście już o niej?

I HEART REVOLUTION - TASTY COFFEE PALETTE - Makeup Revolution

PACZKA PR / PREZENT 

I HEART REVOLUTION - TASTY COFFEE PALETTE - Makeup Revolution

Całkiem niedawno pokazywałam Wam nowości marki Makeup Revolution, które zagościły w moim domu. Ostro wzięłam się za testowanie i powoli wracam do Was z recenzjami. Dziś przyszedł czas na TASTY COFFEE PALETTE I Heart Revolution. W tym wpisie opowiem Wam o jej trwałości i pokażę swatche kolorów, które w niej znajdziecie.

Dzięki 18 smakowitym cieniom do powiek przewidujemy, że będziesz chciała włączyć je do codziennej rutyny. Od matowego cappuccino pomarańczowego, bogatego brązu w kolorze mokki i szarego espresso po lśniący złoty mielony, mrożony liliowy i różowy bezkofeinowy - zabierz ze sobą paletę kawy!
Jak czytacie mojego bloga, to wiecie, że lubię testować przeróżne paletki cieni. Nie boję się kolorów i sięgam po przeróżne palety - dlatego każda nowa sztuka cieszy mnie ogromnie. W Tasty Coffee Palette znajdziemy cienie do powiek w barwach, po które sięgam najczęściej na co dzień. Znajduje się w niej najwięcej brązów i kolorów "bezpiecznych" o neutralnych barwach pasujących do większości typów urody.

I HEART REVOLUTION - TASTY COFFEE PALETTE - Makeup Revolution

I HEART REVOLUTION - TASTY COFFEE PALETTE - Makeup Revolution

I HEART REVOLUTION - TASTY COFFEE PALETTE - Makeup Revolution

Sama paleta, podobnie jak Tasty Chilli Palette o które pisałam Wam w zeszłym tygodniu - wizualnie skradła moje serce. Jej piękne tłoczenia i kolorystyka przyciąga spojrzenie i dla samego wyglądu mogłabym ją mieć - tylko to to, aby cieszyła oko. 

Mam wrażenie, że ma nieco słabszą pigmentację jak wspomniana wersja z papryczką, jednak mocno różni się kolorami, więc może to być jedynie moje wrażenie. Podobnie jak w tamtej wersji - znajdziemy wewnątrz cienie matowe, oraz brokatowe - niektóre "wielowymiarowe" które mienią się na przeróżne kolory. Poniżej chciałabym pokazać Wam swatche, które zrobiłam, aby pokazać jak prezentują się na skórze. Zdjęcia nie są przerabiane - robione były w świetle dziennym - bez zbędnej obróbki.

Rząd pierwszy:

Espresso - na pierwszy rzut oka wygląda jak khaki - jednak jest tak ciemny, że można nazwać go czarnym - mat.
Arabica - ciemna brzoskwinia w macie
Drip - czerwona miedź - mocno połyskujący prawie foliowy cień.
Babyccino - delikatny róż z łososiową nutą.
Instant - zimne jasne złoto
Grind - brudne stare złoto w mocno połyskującej konsystencji

swatche I HEART REVOLUTION - TASTY COFFEE PALETTE - Makeup Revolution


Rząd drugi:

Foam - matowy beż, który idealnie sprawdzi się jako bazowy cień
Bean - ciemna czerwona miedź, mocno połyskująca
Caffecine - zgaszony matowy jasny fiolet
Java - ceglana matowa lekko brązowa czerwień
Americano - przepiękny, czekoladowy ciemny brąz w macie
Iced - lodowaty jasny fiolet, mocno połyskujący - brokatowy


swatche I HEART REVOLUTION - TASTY COFFEE PALETTE - Makeup Revolution


Trzeci rząd:

Roast - miedziany brokatowy
Macchiato - cudowny kakaowy ciemny brąz w macie
Cappucino - jasny pomarańcz w macie
Latte - pomarańczowe złoto mocno połyskujące, brokatowe.
Mocha - rudy, mocno napigmentowany brąz w macie.
Decaf - wielowymiarowy mocno połyskujący róż.

swatche I HEART REVOLUTION - TASTY COFFEE PALETTE - Makeup Revolution


Jak widzicie ta paleta posiada bardzo ciekawe kolory. Idealnie nadadzą się do wykorzystania w makijażu codziennym jak i tym wieczorowym. Można nią stworzyć ciekawe kompozycje z użyciem kolorów matowych jak i brokatowych i cieszyć się pięknym podkreśleniem oka przez długi czas. 

Cienie mają dobrą pigmentację, na skórę przenoszą się w miarę dobrze - trochę tracą na swojej intensywności. Aby uzyskać efekt widoczny na zdjęciach (chodzi o swatche) musiałam dwukrotnie przejechać palcem po skórze. Aby mieć tak mocno napigmentowany makijaż należy się więc nią trochę więcej napracować jak poprzedniczką. W związku z tym, że takie kolory posiadam już w innych paletkach - ta powędruje do mojej zaprzyjaźnionej blogerki ;) Mam nadzieję, że będzie z niej zadowolona, bo kolorystyka ogromnie ją zainteresowała.

I HEART REVOLUTION - TASTY COFFEE PALETTE - Makeup Revolution

I HEART REVOLUTION - TASTY COFFEE PALETTE - Makeup Revolution

Myślę, że taka paleta to super sprawa dla osób, które zajmują się makijażem amatorsko tak jak ja i nie mają wygórowanych wymagań co do tego typu produktów. Osobiście nie lubię wydawać masy pieniędzy na kosmetyki, a kilkugodzinna trwałość w zupełności mi wystarcza. Rozmawiałam ze znajomą, która zajmuje się makijażem profesjonalnie i twierdzi, że ma sporo palet tej marki i lubi nimi pracować, a trwałość można porównać do wielu droższych marek. Tak więc skoro jest tak naprawdę, to nie widzę powodu, abym musiała zamawiać palety za duże kwoty.

Jeśli więc podobnie jak ja nie lubicie wydawać góry pieniędzy, a kilkugodzinna trwałość Wam wystarcza, to polecam przyjrzeć się tej serii paletek bliżej - nie dość, że mają cudną kolorystykę w środku, to zachwycają swoimi oryginalnymi opakowaniami.

Jak podoba się Wam ta paletka? Lubicie kosmetyki kolorowe od Makeup Revolution?

I HEART REVOLUTION - TASTY PALETTE CHILLI - Makeup Revolution

PACZKA PR / PREZENT

I HEART REVOLUTION - TASTY PALETTE CHILLI - Makeup Revolution

Od kilku lat chętnie sięgam po palety cieni do powiek marki Makeup Revolution. W swoim domu mam ich całkiem pokaźną ilość, jednak nie zmienia to faktu, że ciągle mam ochotę na więcej. W dzisiejszym wpisie chcę opowiedzieć Wam o TASTY CHILLI PALETTE, która skradła moje serce. Dlaczego? O tym dowiecie się zaglądając do dalszej części wpisu.

Swoją przygodę z paletami cieni tej marki zaczęłam od czekoladki Pink Fizz Chocolate, która zachwyciła mnie swoim wyglądem. Od tamtej pory wiele się zmieniło, zarówno w moim postrzeganiu tego typu kosmetyków jak i jakości oferowanych przez tę markę produktów. Tamta paletka (patrząc na nią dzisiaj) ma o wiele słabszą pigmentację jak te, które w tej chwili wychodzą na rynek. Uważam, że marka rozwinęła się bardzo mocno i aktualnie ma o wiele lepsze kosmetyki jak w tamtym czasie. Wiem, że ma swoich zwolenników jak i przeciwników. Ja należę oczywiście do tej pierwszej grupy. Jako amatorka makijażu nie mam wygórowanych wymagań - i nie lubię wydawać fortuny na moje kosmetyki. W przypadku paletek I Heart Revolution - paletki są w dobrych cenach, i moim zdaniem mają super pigmentację i wysoką jakość patrząc na ich cenę. 

W dzisiejszym wpisie chcę opowiedzieć Wam o paletce, która jest najnowszą w moich zbiorach i nazywa się TASTY CHILLI PALETTE - i jak sama nazwa mówi - jej kolorystyka może kojarzyć się z ostrą papryczką chilli. Jak widzicie na zdjęciach - już sam jej wygląd zewnętrzny zachwyca i aż prosi się o wypróbowanie. Widnieje na niej wypukła i miękka grafika prezentująca ową papryczkę - utrzymana w cudownych, pastelowych kolorach i żywej czerwieni. Patrząc na nią miałam nadzieję, że wewnątrz znajdę równie żywe kolory - a jakie znalazłam?

paleta cieni do powiek TASTY CHILLI PALETTE - Makeup Revolution

paleta cieni do powiek TASTY CHILLI PALETTE - Makeup Revolution


Nie myliłam się! W środku znajduje się aż 18 przeróżnych cieni do powiek. Znajdują się w niej cienie o zróżnicowanym wykończeniu - matowym, satynowym i z drobinkami. Mają aksamitną konsystencję, która sprawia, że aplikacja i blendowanie to przyjemność. Różnorodność odcieni sprawia, że paletka sprawdzi się w makijażu dziennym i wieczorowym. Paleta zawiera również lusterko. Ta paleta to istne szaleństwo! Magia kolorów, które aż proszą się, aby je ze sobą pomieszać i wyczarować makijaż.

Jakie kolory w niej znajdziemy?

paleta cieni do powiek TASTY CHILLI PALETTE - Makeup Revolution

paleta cieni do powiek TASTY CHILLI PALETTE - Makeup Revolution


Jak widzicie jest tu cała gama kolorów - od brązów po złoto czy jaskrawy fiolet.

Pierwszy górny rząd:

Cheeky - jasrawy, neonowy wręcz, matowy fiolet
Scoville - pomarańczowe złoto z mieniącymi drobinkami
Red Hot - matowy, jaskrawy czerwony
XXXtra Hot - moim zdaniem jest to połączenie brązu z fioletem - kolor wielowymiarowy - taki trochę kameleon - błyszczący
Inferno - foliowy, jasny miedziany
Fire - wielowymiarowy brzoskwiniowo-czerwony

swatch palety cieni do powiek TASTY CHILLI PALETTE - Makeup Revolution


Drugi rząd:

Chilli - brzoskwinia w połączeniu z ceglanym - mat
Fire - wielowymiarowy błyszczący brązowo różowy kolor
Contest - foliowy, brudny złoty
Cayenne - zgaszony brudny pomarańcz w macie
Hot Sauce - jasrawy, neonowy pomarańcz w macie
Pepper - musztardowy mat

paleta cieni do powiek TASTY CHILLI PALETTE - Makeup Revolution


Trzeci rząd:

Flames - ciepły matowy czekoladowy brąz
Capsicum - zgaszony matowy róż
Burnin - wielowymiarowy nieokreślony kolor - trochę grafitowy, trochę zielony i niebieski - kameleon
Chipotle - rudy brąz w macie
Hot Mess - błyszczące ciepłe złoto
Flakes - przepiękny foliowy miedziany ciemny brąz

paleta cieni do powiek TASTY CHILLI PALETTE - Makeup Revolution


Zdjęcia swatchy robiłam przy świetle dziennym, bez lampy i bez obrabiania - tak, abyście mogli zobaczyć jak wyglądają kolory palety na żywo. Na zdjęciu jednak kolory wyglądają nieco inaczej - szczególnie te wielowymiarowe, które mienią się tysiącami barw jak kameleon. 


I HEART REVOLUTION - TASTY PALETTE CHILLI - Makeup Revolution


Jeśli chodzi o pigmentację palety TASTY CHILLI PALETTE, to moim zdaniem jest to sztos. Swatche robiłam jednorazowym pociągnięciem palca po ówczesnym "pomacaniu" cieni. Kolory są bardzo nasycone, pięknie przenoszą się na skórę i nie tracą na intensywności. Co do konsystencji to są one zbite umiarkowanie - nie są zbyt mocno sprasowane więc trochę się osypują podczas nabierania ich pędzlem, jednak nie przeszkadza mi to, bo jak wspomniałam wcześniej nie tracą na intensywności. Trwałość cieni oceniam na bardzo dobrą - wytrzymują w stanie nienaruszonym przez wiele godzin - oczywiście jeśli się ich nie dotyka. Nie zauważyłam migrowania w załamania czy zbijanie się. Ta paleta ma podobną jakość do mojej ukochanej I heart Chocolate Rose Gold, więc tak samo jak ona - staje się moim hitem :)

A na koniec chciałam pokazać Wam mój amatorski makijaż wykonany tą paletą :) 

I HEART REVOLUTION - TASTY PALETTE CHILLI - Makeup Revolution


Jak podoba się Wam ta paleta? Czy mieliście już okazję z nią pracować? Jakie macie o niej zdanie? 

NOWOŚCI do makijażu I HEART REVOLUTION - przegląd - Makeup Revolution

PACZKA PR / PREZENT

NOWOŚCI do makijażu I HEART REVOLUTION - przegląd - Makeup Revolution


Makeup Revolution to angielska marka kosmetyczna, która symbolizuje prawdziwą rewolucję w makijażu. Stała się bardzo popularna za sprawą hitowych paletek "czekoladek" i ma na świecie multum swoich zwolenniczek. W tym wpisie chcę pokazać Wam nowości tej marki, które dziś zawitały w moim domu.

Ten wpis nie będzie recenzją, a jedynie zajawką wpisów, które pokażą się w najbliższym czasie. Paczka przyjechała do mnie dzisiaj, więc z ochotą zabieram się za testy, ale nie mogłam się oprzeć ich urokowi i musiałam je Wam pokazać. Tak więc zapraszam Was do przeglądu nowości marki Makeup Revolution.

I Heart Revolution Loose Baking Peach - puder sypki

Sypki puder w jasno żółtym odcieniu, który służy do aksamitnego wykończenia makijażu i tworzenia konturu twarzy. Puder I Heart Revolution Loose Baking Powder posiada jasny żółty odcień, dzięki któremu pozostawia cerę świetlistą i odświeżoną, a dodatkowo posiada piękny, brzoskwiniowy zapach! Dostosowuje się do każdego rodzaju i odcienia skóry. Puder koryguje widoczne zaczerwieniania oraz sińce pod oczami. Idealny do metody "baking". Najlepszy efekt osiągniemy stosując go tuż po uprzednim nałożeniu korektora w miejsca, które chcemy rozświetlić – pod oczami, nasza strefa T, na mostku nosa i podbródka. Dla zmaksymalizowania efektu rozświetlonej i aksamitnej powłoki, należy pozostawić puder na skórze twarzy i po 10 minutach przy użyciu pędzla delikatnie usunąć nadmiaru pudru.

I Heart Revolution Loose Baking Peach - puder sypki

I Heart Revolution Loose Baking Peach - puder sypki

Uwielbiam sypkie pudry i właśnie kończy mi się mój ulubiony puder tej marki. Ucieszyłam się z jego obecności i już nie mogę doczekać się testów. Faktycznie pachnie pięknie :)

I Heart Revolution Stawberry Whip Primer - baza pod makijaż

Po raz pierwszy w I Heart Revolution, wprowadza pięć nowych baz, które pokonają Twoja dotychczasową bazę. Każda wypełniona jest witaminami C i E, została opracowana z myślą o konkretnych problemach skóry. Chcesz zminimalizować pory? Potrzebujesz Pore Blurring Primer o przepysznym truskawkowym zapachu.

I Heart Revolution Stawberry Whip Primer - baza pod makijaż

I Heart Revolution Stawberry Whip Primer - baza pod makijaż

Baza ma delikatnie beżowy kolor, jednak po rozprowadzeniu ze skórą znika - stapia się z nią. Zapach ma przepiękny i mam ochotę ją zjeść - ciekawa jestem jak się sprawdzi, bo problem rozszerzonych porów jest moją zmorą.

I Heart Revolution Salted Caramel Lip Gloss - błyszczyk do ust


I Heart Revolution Salted Caramel Lip Gloss to błyszczyk do ust, który nie tylko przepięknie prezentuje się na ustach, ale również obłędnie pachnie! Błyszczyk długo się utrzymuje i jest przyjemny w aplikacji. Pozostawia błyszczące wykończenie i gwarantuje komfort w noszeniu. Posiada precyzyjny aplikator, który ułatwia aplikację produktu.   

I Heart Revolution Salted Caramel Lip Gloss - błyszczyk do ust

I Heart Revolution Salted Caramel Lip Gloss - błyszczyk do ust

Salted Caramel to przepiękny odcień należący do nudziaków. Takich najczęściej używam, więc ucieszyłam się z jego obecności. Jest dość gęsty, jednak nie lepiący - ciekawa jestem jak długo się utrzyma na ustach.

I Heart Revolution Fixing Spray Green tea - mgiełka utrwalająca do twarzy

Makeup Revolution Fixing Spray Green Tea to mgiełka utrwalająca do twarzy o energetyzującym aromacie zielonej herbaty.  Produkt przedłuża trwałość makijażu twarzy, scala go i zapobiega ścieraniu. Dodatkowo nawilża skórę i gwarantuje bardzo przyjemne uczucie orzeźwienia. Bardzo lekka formuła mgiełki sprawia, że jest ona niewyczuwalna na skórze. 

I Heart Revolution Fixing Spray Green tea - mgiełka utrwalająca do twarzy

Kolejny produkt, którego obecność mnie ucieszyła, bo poprzednia mgiełka już mi się skończyła i nie zdążyłam zamówić sobie nowej. Ta pachnie bardzo przyjemnie i mam nadzieje, że również tak będzie się spisywać.

I Heart Revolution Coffee Tasty Palette - paleta cieni do powiek

Dzięki 18 smakowitym cieniom do powiek przewidujemy, że będziesz chciała włączyć je do codziennej rutyny. Od matowego cappuccino pomarańczowego, bogatego brązu w kolorze mokki i szarego espresso po lśniący złoty mielony, mrożony liliowy i różowy bezkofeinowy - zabierz ze sobą paletę kawy!

I Heart Revolution Coffee Tasty Palette - paleta cieni do powiek

I Heart Revolution Coffee Tasty Palette - paleta cieni do powiek

I Heart Revolution Coffee Tasty Palette - paleta cieni do powiek

Jak widzicie paleta jest przepiękna! Sprawdzi się do codziennego makijażu. Zawiera cienie matowe, błyszczące i foliowe, które od pewnego czasu bardzo lubię. Dodatkowo ma przepiękny design i cieszy oko :)

I Heart Revolution Tasty Chilli Palette - paleta cieni do powiek

Palety z serii Tasty Palette to kolekcja niezwykłej jakości mocno napigmentowanych cieni zamknięta w apetycznych paletkach.

Znajdują się w niej cienie o zróżnicowanym wykończeniu - matowym, satynowym i z drobinkami. Mają aksamitną konsystencję, która sprawia, że aplikacja i blendowanie to przyjemność. Różnorodność odcieni sprawia, że paletka sprawdzi się w makijażu dziennym i wieczorowym. Paleta zawiera również lusterko. 

I Heart Revolution Tasty Chilli Palette - paleta cieni do powiek

I Heart Revolution Tasty Chilli Palette - paleta cieni do powiek

Ta paleta to istne szaleństwo! Magia kolorów, które aż proszą się, aby je ze sobą pomieszać i wyczarować makijaż. Przepiękne, mocno zasycone cienie, które idealnie sprawdzą się do makijażu artystycznego czy wieczorowego! Cudo!

To już wszystko co chciałam Wam dziś pokazać. Testy zaczynam pełną parą i będę wracać do Was z recenzjami w których zdradzę Wam jak sprawdzają się te kosmetyki. Na razie jestem mocno podekscytowana i zajarana tym, że takie cuda pojawiły się w moich rękach. 

Podobają się Wam te nowości? Znacie któryś z tych kosmetyków? 

Instagram