Bree Porter "Księżniczka Chicago" - patronacka recenzja książki

 

Bree Porter "Księżniczka Chicago" - patronacka recenzja książki

W końcu nadszedł czas na recenzję drugiego tomu z cyklu "Dynastia Rocchettich" autorstwa Bree Porter, z czego bardzo się cieszę. Wszystkie trzy tomy trylogii swoją premierę miały 30 czerwca w Wydawnictwie NieZwykłym. Co dzieje się z Sophią i Alessandro w tej części? 


Całą trylogię przeczytałam "ciurkiem" jedna książka po drugiej. Historia tak mnie wciągnęła, że nie potrafiłam się od niej oderwać i zarwałam dwie noce. Dziś staram się to poskładać w całość i zrecenzować Wam każdy tom osobno. Przyszła pora na moje wrażenia po lekturze drugiego tomu "Księżniczka Chicago". Najpierw jednak zostawię Wam opis ze strony wydawnictwa:

Związek Sophii i Alessandro wisi na włosku. Małżonkowie nie mieszkają razem i unikają kontaktu. Sophia czuje się opuszczona i samotna. Bardzo potrzebuje opieki oraz bliskości, ponieważ spodziewa się narodzin pierwszego dziecka.

Bycie kobietą z rodziny Rocchettich okazuje się niezwykle trudne. Otaczające ją osoby wciąż wbijają jej szpile. Sophia ma wrażenie, że jest osaczona, a bez męża u boku wydaje się łatwą zwierzyną. Szybko zrozumie, że stała się częścią bardzo niebezpiecznej gry.

Uzbrojona jedynie w spryt i urodę, musi za wszelką cenę ochronić dziecko i męża, który boleśnie ją zdradził, ale którego pokochała.

Skoro czytacie recenzję drugiego tomu, to znaczy, że lekturę pierwszego macie już za sobą. To chyba dobrze, bo starałam się Wam nie zdradzić tego co w nim znajdziecie. Jak już tu jesteście i widzicie opis, to wiecie, że Sophia zaszła w ciążę podczas nocy poślubnej. Niestety nie mieszka z Alessandrem i czuje jak się od siebie oddalają, mimo że nigdy nie byli ze sobą blisko. Jak potoczą się ich losy?

Bree Porter "Księżniczka Chicago" - patronacka recenzja książki


Ten tom mocno skupiony jest na ciąży kobiety. Początkowo myślałam, że będzie tu nudno i nie znajdę żadnych emocji. Grubo się jednak myliłam. Sophia pokazuje pazurki i odkrywa swoje prawdziwe oblicze. To, co kryje w sobie ta drobna i piękna kobieta może być dla Was nieco szokujące. Jej dociekliwość może skończyć się dla niej źle, jednak zupełnie się tym nie przejmuje. Zaczyna pogrywać i dużo ryzykować, ale za wszelką cenę chce rozwiązać pewne nurtujące ją od dawna zagadki. Sophia odkrywa wiele tajemnic ukrywanych zarówno przez rodzinę Rocchettich jak i Padovino, czyli swoją własną. Mieszka w domu na obrzeżach kupionym przez męża, który został w penthousie w mieście. Jest cały czas obserwowana przez rodzinę małżonka oraz ochroniarzy, ale nie blokuje jej to przed dalszym węszeniem. Jej pozycja w rodzinie Rocchettich jest zagrożona i tak naprawdę kobieta nie wie, co stanie się z nią, kiedy urodzi dziecko... Przecież jest aktualnie jedyną kobietą o nazwisku Rocchetti. Co stało się z innymi? Dlaczego nikt o nich nie wspomina?

Historia jest moim zdaniem bardzo ciekawa, ponieważ przeplata się w niej nieco zbrodni, tajemnic rodzinnych, powiązania z FBI czy romans. Autorka fajnie to wszystko połączyła i dała nam spójną historię widzianą z punktu widzenia osoby, która siedzi w Outficie po uszy i za nic w świecie nie chce się ruszyć. Wiem, że może to nie na miejscu - trzymanie kciuków za kogoś, kto trzęsie ulicami Chicago i morduje, ale przecież to fikcja. Książka przedstawia losy kobiety, która urodziła się w rodzinie mafijnej, więc nie wyobrażam sobie tego, żeby nie miała ona z nimi żądnych powiązań czy sentymentów. 

Bree Porter "Księżniczka Chicago" - patronacka recenzja książki


Czy Sophia wybaczy mężowi? Czy odnajdzie się w świecie brutalności i oszustw? Jak poradzi sobie w nowej roli? Kto jest odpowiedzialny za wszystkie zamachy, których jest świadkiem?

Tego Wam nie powiem. Zdradzę jedynie, że ten tom wiele wyjaśni, ale zagadka wciąż nie zostanie rozwiązana do końca. Dziękuję Wydawnictwu NieZwykłe za ofiarowane mi zaufanie i możliwość bycia jednym z patronów medialnych tej serii.

Dajcie znać czy mieliście okazję czytać tę książkę? A może macie za sobą już całą trylogię?

Komentarze

  1. Gratuluję patronatu. Uważam że ksiazka jest tak interesująca że napewno ja przeczytam.

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo dobrze, że autorce udało się spójnie połączyć tyle wątków i zagadnień. To spory plus.

    OdpowiedzUsuń
  3. Gratulacje patronatu. Szczerze powiedziawszy nie spotkałam się jeszcze z tą serią. Jednak zaciekawiła mnie ta część.

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie zagłębiałam się w recenzję 2 tomu bo pierwszy jeszcze przede mną, ale wrócę do niej już niedługo :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Wygląda na naprawdę ciekawą serię. Myślę, że może mi się spodobać. Postaram się dorwać w bibliotece.

    OdpowiedzUsuń
  6. bardzo rozbudowana fabuła. Lubię sięgać po takie książki, ponieważ jest tyle do odkrycia, że nie można się oderwać ;-)

    OdpowiedzUsuń
  7. Plus dla wydawnictwa, że wydali trylogię razem. Dzięki temu czytelnicy nie muszą czekać na dalsze losy bohaterów i nie ma obaw, że kolejne części nie zostaną wydane.

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Nie wyrażam zgody na pozostawianie reklam na moim blogu. Każdy komentarz z linkiem widocznym lub ukrytym zostaje automatycznie usunięty.

Instagram