×

Szczęśliwe stopy niosą szczęśliwych ludzi - SheFoot


Chodzą, biegają, skaczą, tańczą. Twoje stopy wiernie Ci służą. Może czas na rewanż? Podziękuj im za to, że Cię niosą przez świat, zadbaj, aby przez cały rok były świeże, aksamitne, gładkie, zrelaksowane i… szczęśliwe.

Takimi słowami przywitała mnie marka SheFoot na swojej stronie internetowej. SheFoot to wyspecjalizowana marka naturalnych, hypoalergicznych kosmetyków i akcesoriów do codziennej pielęgnacji stóp, które nie zawierają barwników, parabenów, PEG, silikonów oraz substancji alergizujących. Ich formuły opracowano tak, aby były bezpieczne dla skóry i nie powodowały uczuleń, nawet w przypadku skóry wrażliwej – produkty przeszły rozszerzone testy dermatologicznie wśród osób podatnych na alergie. Skuteczność ich działania została także potwierdzona w badaniach. Bazą wszystkich kremów jest masło shea oraz naturalne olejki: arganowy, abisyński, z drzewa herbacianego lub macadamia, których połączenie zapewnia optymalne nawilżanie i odżywianie wymagającej skóry stóp.

Markę tą poznałam dzięki jednemu z pudełek kosmetycznych. Znalazłam w nim maskę złuszczającą w formie skarpetek - i tak mi się spodobała, że postanowiłam wypróbować też inne produkty tej firmy. 

W taki właśnie sposób w moje ręce trafił dość pokaźny zestaw. W tej recenzji nie znajdziecie moich wrażeń po przetestowaniu każdego z nich - nie! Nie byłabym szczera. Niektóre z nich muszą poczekać do lata, kiedy zmagam się z większymi problemami w przypadku moich stóp. Z pewnością wrócę do Was z tymi, których nie opiszę dziś. 


  • Krem przeciw zrogowaceniom
  • Peeling naturalny

Krem przeciw zrogowaceniom używałam kilka razy. Przede wszystkim zacznę od zapachu, który jest bardzo przyjemny. Na początku kojarzył mi się z cukierkami pudrowymi, później uwalnia jednak z siebie nuty jakby kwiatowe - nie określę co to takiego dokładnie jest - jednak bardzo mi się podoba. Konsystencja lekka, kolor biały. W jego skład wchodzą składniki aktywne, takie jak:

Masło shea – zapobiega wysuszeniu skóry, wzmacnia cement międzykomórkowy oraz płaszcz hydrolipidowy skóry
Kwas glikolowy – działa przeciwgrzybiczo, zmiękcza twardy naskórek
Witamina E – wygładza i odżywia skórę, zwiększa elastyczność
Alantoina – działa przeciwzapalnie, łagodzi mikropodrażnienia i stymuluje procesy gojenia się ran
Gliceryna – silnie nawilża nawet głębsze warstwy naskórka

Posiadam kilka miejsc na podeszwach moich stóp, które potrzebowały zmiękczenia - i ten krem przyniósł mi niesamowitą ulgę. Kiedyś te miejsca ciągle szorowałam pumeksem, jednak efekt był chwilowy i problem wracał. Od kiedy stosuję ten krem - miejsca stwardniałe zrobiły się bardziej miękkie i powoli znikają - czyli kosmetyk działa.

Peeling naturalny - tu zaskoczył mnie jego kolor - bo jest.. bursztynowy z czarnymi drobinkami. Zapach bardzo podobny do kremu - delikatny, pudrowy i bardzo przyjemny. Drobinki, które znajdziemy w środku są całkiem sporych rozmiarów i są dość ostre - dzięki czemu rewelacyjnie ścierają cały martwy naskórek. 

Produkt zawiera tylko naturalne składniki ścieralne:
pestki oliwek
• łupiny migdałów
• łupiny orzechów macadamia
Aktywne składniki peelingu:
Mocznik – zmiękcza i złuszcza martwy naskórka, reguluje proces rogowacenia
D-Panthenol (prowitamina B5) – łagodzi podrażnienia, nawilża i regeneruje naskórek
Gliceryna – silnie nawilża także głębsze warstwy naskórka.
Stopy po jego zastosowaniu są niesamowicie gładkie, bez żadnych odstających skórek, przyjemne w dotyku i dodatkowo mam wrażenie, że doskonale nawilżone. Jestem na prawdę pod wrażeniem tego peelingu i jest to mój hit jeśli chodzi o produkty do stóp. 

  • Krem na suche i pękające pięty
  • Krem z roślinnymi komórkami macierzystymi i masłem shea

Krem na suche i pękające pięty jedynie wąchałam - bo od kiedy zaczęłam używać tego na zrogowacenia - moje stopy nie wymagają użycia kolejnego nawilżacza. Zapach podobnie jak w przypadku poprzedników - zachwyca. Jedynie co mogę Wam napisać, to słowa producenta:

Masło shea w wysokim stężeniu (6%) zapobiega wysuszeniu, wzmacnia cement międzykomórkowy oraz płaszcz hydrolipidowy skóry, a olej macadamia doskonale skórę natłuszcza i uelastycznia. Produkt dodatkowo pomaga zachować prawidłową higienę stóp, dzięki zawartości naturalnego olejku z drzewa herbacianego o właściwościach bakteriobójczych i grzybobójczych.
Składniki aktywne:
masło shea,
olej macadamia,
olejek z drzewa herbacianego,
panthenol (prowitamina B5),
alantoina,
gliceryna.
Ten krem poczeka sobie grzecznie, aż wykończę ten pierwszy i  z pewnością wrócę do Was po jego testach.

Krem z roślinnymi komórkami macierzystymi i masłem shea
Komórki macierzyste to naturalny stymulator wzrostu komórkowego, zapewniający wymagającej skórze stóp dostęp do ważnych składników odżywczych. Pozyskiwane są z wnętrza kwiatów magnolii, a następnie hodowane w laboratorium w sterylnych warunkach.
Komórki aktywne: 
Masło shea– zapobiega wysuszeniu skóry, wzmacnia cement międzykomórkowy oraz płaszcz hydrolipidowy skóry
Gliceryna– silnie nawilża także głębsze warstwy naskórka
Panthenol (prowitamina B5) – łagodzi podrażnienia i regeneruje naskórek
Olej arganowy – nawilża i ujędrnia, przyspiesza regenerację naskórka
Witamina E – wygładza i odżywia skórę, zwiększa elastyczność
Komórki macierzyste z magnolii – komórki mające zdolność do samodzielnego odnawiania i rozmnażania, pozyskiwane z wnętrza kwiatu Magnolia Sieboldii. Pobudzają naturalną odnowę komórek skóry.
Ten krem postanowiłam wypróbować z ciekawości - nigdy nie spotkałam się z komórkami macierzystymi, a dużo o ich działaniu czytałam. Bardzo spodobała mi się forma podania tego kosmetyku - pompka to świetne i higieniczne rozwiązanie. Wygodnie można nabrać odpowiednią ilość na dłoń - nie musi to być pełna pompka - może to być pół. 
Zapach niestety nie jest już taki przyjemny jak w przypadku poprzedników - jednak nie jest zapachem, który odrzuca. Jest nietypowy i nie potrafię go określić. Konsystencja lekka, szybko się wchłania. Fajnie złagodził podrażnienia na moich stopach, zregenerował niektóre uszkodzenia i nadał moim stopom piękny i zdrowy wygląd - jak tak dalej pójdzie to już wiosną założę smoje ulubione sandały 😂.

  • Plastry kosmetyczne na zrogowaciałe pięty

Plastry nasączone PAPAIN – naturalnym ekstraktem z papai, który stymuluje proces regeneracji naskórka. W połączeniu z innymi naturalnymi składnikami nawilżającymi, takimi jak mocznik, prowitamina B5 i magnez, skutecznie zatrzymują wodę w głębszych warstwach naskórka i dostarczają składników odżywczych, pozostawiając skórę pięt miękką, gładką i elastyczną. Efekty zależą od intensywności zrogowacenia, niekiedy pierwsze efekty widać po jednym zastosowaniu (12 godzin), ale zazwyczaj są one wyraźnie widoczne po kilku dniach regularnego stosowania plastrów.

Te plastry mocno mnie ciekawią, jednak nie stosowałam ich jeszcze. Podejrzewam, że poczekają aż do lata - kiedy dużo chodzę w klapkach czy sandałach i moje stopy narażone są na różne uszkodzenia i szybciej twardnieją pięty i robią się zrogowacenia.

  • Elastyczne plastry ochronne między palce (na pęcherze i odciski)
  • Plastry ochronne na haluksy

Elastyczne plastry ochronne między palce
Dla zdrowia stóp warto zapobiegać uciskowi, który pojawia się przy zakładaniu zbyt ciasnego lub niewygodnego obuwia. Może to prowadzić do wielu bolesnych schorzeń takich jak twardnienie skóry, zrogowacenia, odciski, a w niektórych przypadkach nawet do haluksów. Miękkie, filcowe plastry amortyzują ucisk wywołany przez obuwie, chronią przed dalszym narastaniem odcisku lub przed otarciem. Idealnie uśmierzają ból. Dzięki temu, że plastry wykonane są z filcu idealnie dopasowują się do kształtu palca i łagodzą dyskomfort spowodowany przez odciski. Mogą być stosowane profilaktycznie i między wszystkie palce.

Nie stosowałam ich - czekają na swoją kolej - w kwietniu mam wesele przyjaciółki i kilka godzin w szpilkach przede mną - więc idealnie mogą się sprawdzić - jak będzie? Zobaczymy. Wrócę z recenzją.

Plastry ochronne na haluksy
Lateksowe plastry SheFoot to ulga dla osób borykających się z haluksami, a także dla Pań, które często zakładają buty z wąskim czubkiem na wysokich obcasach. Obecnie wiele kobiet boryka się z tego typu problemami. Haluksy powstają głównie na skutek ciągłego obciążenia jednej części stopy, np. podczas częstego noszenia szpilek. Rozwiązaniem problemu są elastyczne, lateksowe plastry, które amortyzują ucisk wywołany przez obuwie, chroniąc przed powstawaniem lub pogłębianiem się dolegliwości. Plastry na haluksy łagodzą ból i dyskomfort związany z deformacją stopy. Mogą być stosowane profilaktycznie w przypadku obciążeń stopy. Co więcej, produkt jest wodoodporny, a także odporny na zabrudzenia. Dlatego można go nosić bez żadnych obaw, że się zerwie. Dzięki niemu odkryjesz nowy komfort chodzenia.

Nie mam problemów z haluksami, bo nie noszę szpilek - jednak jak wspomniałam wyżej w kwietniu mam wesele, więc mogą mi się przydać takie plasterki. Jestem ogromnie ciekawa, czy pomogą zamortyzować ucisk. Wrócę z recenzją.


  • Złuszczająca maska do stóp w formie jednorazowych skarpetek
  • Sól do kąpieli stóp

Złuszczająca maska do stóp w formie jednorazowych skarpetek.

Innowacyjne skarpetki nasączone złuszczająca maską do stóp na bazie silnie działających składników zmiękczających i złuszczających naskórek: kwasu mlekowego, mocznika i kwasu glikolowego, wspieranych naturalnymi ekstraktami z owoców cytrusowych. Zawiera kompleks botanicznych czynników (rooibos, imperatacylindrica, ekstrakt z jagód), które działają przeciwzapalnie i stymulują odnowę naskórka po jego złuszczeniu. Maska działa długo po zastosowaniu – w ciągu 7-10 dni złuszcza twardy i zrogowaciały naskórek, pozostawiając skórę wyraźnie wygładzoną i zmiękczoną. Następnego dnia po użyciu maski złuszczającej, zalecane jest zastosowanie maski regeneracyjnej SheFoot.

Powiem Wam, że te skarpetki mam już 3 raz :) Pierwsze miałam w boksie kosmetycznym, drugie kupiłam, a teraz trzecie czekają na swoją kolej. Mogę Wam jednak już o nich opowiedzieć. Przede wszystkim bardzo podoba mi się to, że taki zabieg na stopy mogę sobie zrobić w domu sama. Zakładam skarpetki wieczorem, kiedy mam czas dla siebie i nikt mi nie przeszkadza. Pamiętam, kiedy po pierwszym stosowaniu zastanawiałam się czym tu się zachwycać po stosowaniu. Efekt taki jak po wklepaniu kremu w stopy. Nie pomyślałam wtedy, że ten produkt za kilka dni mocno mnie zdziwi. Nie wyobrażacie sobie mojej miny - jak po dwóch czy trzech dniach zobaczyłam jak z moich stóp znikają zgrubienia czy zrogowacenia. Jakby ktoś niewidzialny siedział i pumeksował mi stopy - serio! Kilka dni po zastosowaniu maska wciąż działała - a moje stópki w kilka dni zyskały przepiękny wygląd i mega gładkość. Jest to mój kolejny hit w przypadku produktów do stóp. Polecam!

Ostatni produkt, to Sól do kąpieli stóp.
Sól skutecznie zmiękcza naskórek już po kilkuminutowej kąpieli, pomagając usunąć stwardniałą skórę. Kąpiel z dodatkiem soli odpręża i przywraca skórze równowagę.
Minerały z morza martwego mają właściwości odświeżające i dezodoryzujące. Sól stosowana regularnie pomaga utrzymać skórę stóp w dobrej kondycji i eliminować nieświeży zapach.
Produkt wzbogacony o roślinne ekstrakty: wyciąg z nagietka lekarskiego, wyciąg ze skrzypu polnego, wyciąg z szyszek chmielu, ekstrakt z liści rozmarynu.

Mimo, że kocham sole do kąpieli w każdej postaci to jeszcze nie skusiłam się na jej stosowanie. Niebawem z pewnością to zrobię i wrócę do Was z recenzją. Bardzo ciekawi mnie kompozycja zapachowa. Nagietek, skrzyp polny, rozmaryn i chmiel - brzmi co najmniej intrygująco... 
Tak więc na tym dziś zakończę mój post. Co mogę powiedzieć na zakończenie? Produkty, które wypróbowałam są na prawdę godne uwagi. Świetnie pachną, mają super składy i naprawdę działają. Jestem bardzo zadowolona z ich stosowania i ta marka weszła na szczyt jeśli chodzi o pielęgnację stóp w moim domu. Z pewnością będą ze mną bardzo długo - nie wiem czy znajdą się kosmetyki, które przebiją te!
Stosowaliście produkty SheFoot? Jeśli tak to który? Jak Wam się sprawdził? Dbacie o swoje stopy przez cały rok, czy tylko latem?



57 komentarzy:

  1. Miałam plastry na pięty, ale nawet do tyłka się nie nadały. Beznadziejne.

    OdpowiedzUsuń
  2. Mam ten sam zestaw i właśnie go testuję, mam często problemy ze stopami więc zaczęłam testy od skarpetek i bardzo dobrze się sprawdziły, jestem ciekawa też plastrów ale poczekam na ciepłe dni podobnie jak ty, wtedy mam często problemy ze skórą.

    OdpowiedzUsuń
  3. Do tej pory nie słyszałam o tych kosmetykach. Mam suche, spękane pięty, więc już wiem, który kosmetyk muszę koniecznie wypróbować. Latem trzeba dbać o stopy szczególnie.

    OdpowiedzUsuń
  4. Opisywany przez ciebie peeling bardzo mnie zaciekawił. Będąc w UK chodziłam na zabiegi kosmetyczne i właśnie podobnym produktem potraktowano moje stopy podczas zabiegu. Byłam mega zadowolona z efektu. Z przyjemnością bym go powtórzyła :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie miałam jeszcze styczności z tą marką, ale zaciekawiła mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Muszę koniecznie wypróbować <3 moje stopy wymagają dodatkowej pielęgnacji najbardziej zimą :(

    OdpowiedzUsuń
  7. Ostatnio na spotkaniu blogerek dostałam kilka produktów tej marki jednak nie używałam jeszcze. Rzadko dbam o swoje pięty, zapominam o nich

    OdpowiedzUsuń
  8. Często zapominam o tym,że powinnam dbać o stopy, zwłaszcza, że całe dnie trzymam je w butach i dużo drepczę. Często zauważam, że są mocno wysuszone i zniszczone... Na pewno sięgnę po te skarpetki, bo to będzie dla mnie najlepsze i najłatwiejsze rozwiązanie.

    OdpowiedzUsuń
  9. Moja mama bardzo lubi ich kosmetyki do stóp i sobie chwali :)

    OdpowiedzUsuń
  10. świetny , kompleksowy zestaw, ja niestety o swoich stopach przypominam sobie zwykle gdy jest za późno i ratuję się skarpetkami złuszczającymi.

    OdpowiedzUsuń
  11. ale przepiękna seria kosmetyków do stóp i te opakowania, grafika na nich świetna - przykuwają uwagę. nie znam tej firmy, ale zaintrygowały mnie plastry na pięty.

    OdpowiedzUsuń
  12. Zdecydowanie przydalby mi sie taki zestaw. Aktualnie moje stopy sa po zluszczaniu, ale musze o nie dbac caly rok, bo czasami wygladaja tragicznie :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Miałam produkty tej marki jednak jakoś mnie nie powalily, lubię kosmetyki do stóp Delii albo sholl

    OdpowiedzUsuń
  14. Jestem ciekawa ich peelingu :) Firmę znam i dużo osób ją poleca ;>

    OdpowiedzUsuń
  15. Właśnie w przyszłym tygodniu obiecałam sobie zrobić prawdziwą regenerację stóp, zbliża się lato i teraz jest idealny czas żeby o nie zadbać ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. Miałam kiedyś ten krem w tubce i byłam z niego bardzo zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Taki zestaw to raj dla stóp, ja chętnie przygarnęlabym maskę i sól do kąpieli

    OdpowiedzUsuń
  18. znam te markę, kosmetyki często pojawiały się w Shiny Boxie, więc kilka sprawdziło się i u mnie

    OdpowiedzUsuń
  19. Miałam kiedyś peeling do stóp tej marki i byłam z niego mega zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Ja staram się dbać cały rok, ale różnie z tym u mnie wychodzi. Peelinguję je, tarkuję, ale z kremowaniem czy innymi zabiegami jest już gorzej, bo lenistwo wygrywa. Kiedyś miałam jakiś krem do stóp Shefoot i fajnie się spisywał :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Oj nasza mama ma problemy ze stopami :/ Wiecznie coś tam jest nie tak, a próbowała już tyle produktów, że szok :D Może akurat te poprawią jej kondycje skóry w tych miejscach :)

    OdpowiedzUsuń
  22. ojej ile cudow. az nie wiem, od czego bym zaczela. moje piery wolaja o pomste do nieba. peelingi i nawilzenie srednio pomaga. moze taki zestaw by mi sie do regeneracji stop przydal? wszystko mnie zaintrygowalo. a przede wszystkim plastry kosmetyczne na zrogowaciałe pięty. i tak jak u Ciebie - latem by mi sie przydaly i teraz :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Złuszczające skarpetki chciałbym na początek wypróbować przed nadejściem wiosny😀😀

    OdpowiedzUsuń
  24. Wiosna, lato - są to pory roku kiedy dbam o stopy z większą starannością. Jestem ogromnie ciekawa peelingu do stóp, jednorazowych skarpetek z maską i kremu na spękane pięty. Latem strasznie moja skóra na piętach wysycha i bardzo często są spękane. Muszę się rozejrzeć za tymi produktami. Świetna recenzja 😊

    OdpowiedzUsuń
  25. Ja zima dbam o stopy tak samo jak latem czy wiosna, ale jakoś za tą marką nie przepadam :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Pierwszy raz słyszę o tych kosmetykach jak i o samej marce. Sam opis brzmi bardzo zachęcająco, ale widzę, że dużo osób nie jest zachwycona tą marką :( Chyba nie skuszę się nawet na sól

    OdpowiedzUsuń
  27. co prawda nie spotkałam się wcześniej z tą firmą ale lubię produkty pielęgnacyjne do stóp ;)

    OdpowiedzUsuń
  28. Muszę przyznać, że pierwszy raz spotykam się z tą firmą. Może kupię coś ich firmy do przetestowania. :)

    www.oliwia-zofia.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  29. Kochana z wielką chęcią siegnę po ten krem przeciw rogowaceniu bo mi kiedyś kosmetyczka spieprzyła pedi i od tamtej pory męcze się ze stopami :( Ciągle musze je traktować pumeksem :( Może ten krem mi pomoże :* Buziaki

    OdpowiedzUsuń
  30. Myślę, że taka kuracja przydałaby się mojej mamie :-) Ma straszny problem ze stopami, więc z chęcią jej polecę ten produkt.

    OdpowiedzUsuń
  31. Znam ta markę. Jestem bardzo ale to bardzo zadowolona z tych produktów. Krem przeciw rogowaceniu jest świetny.

    OdpowiedzUsuń
  32. Bardzo lubię kosmetyki do stóp, najchętniej w swojej łazience widziałabhm peeling :)

    OdpowiedzUsuń
  33. U mnie czekają na swoją kolej. Jestem ciekawa jak się sprawdzą ;) O stopy staram się dbać przez cały rok, jednak lato jest okresem, kiedy bardziej się do tego przykładam :)

    OdpowiedzUsuń
  34. Krem na pięty to u mnie obowiazkowy produkt bez względu na porę roku. O tej marce nie słyszałam ale zagłębie temat ;)

    OdpowiedzUsuń
  35. Moim postanowieniem na ten rok jest lepiej o siebie zadbać, w tym każde o stopy. Jak na razie moja pielęgnacja to głownie ratowanie zniszczeń, a nie profilaktyka ;)

    OdpowiedzUsuń
  36. Ten krem na popękane pięty przydałby mi się, bo na moich piętach źle się dzieje. W ogóle ostatnio jak nigdy zaczęły robić mi się odciski. Chyba się starzeje

    OdpowiedzUsuń
  37. Ale świetny zestaw :) Przyznam szczerze, że nie znam firmy, ale produkty bardzo mnie zaciekawiły, świetne składy i działanie, super :)

    OdpowiedzUsuń
  38. Chyba dalas mi do zrozumienia ze musze bardziej zadbac o swoje stopy 😂 no i oczywoscie krem z komorkami az mnie zaintrygowal, rowniez nie probowalam jeszcze kosmetykow z takim dodatkiem

    OdpowiedzUsuń
  39. Mam również sól ale z innej firmy więc jak skończę tamta może zakupie właśnie ta 🤔

    OdpowiedzUsuń
  40. Nie miałam z nimi jeszcze do czynienia. Ciekawa jestem jakby sie u mnie sprawdzily!

    OdpowiedzUsuń
  41. Ta firma jest mi zupełnie obca, jednak peeling chętnie bym przetestowała na sobie.

    OdpowiedzUsuń
  42. ja wlasnie jestem w trakcie testowania tych kosmetyków i bardzo przyjemnie mi sięich uzywa

    OdpowiedzUsuń
  43. Mam ich skarpetki w zapasach ;)

    OdpowiedzUsuń
  44. A ja bym sobie chętnie wypróbowała tą maskę złuszczającą. Nie mam może bardzo wysuszonej skóry ani zrogowaceń, ale ciekawi mnie maska w postaci skarpetek;>

    OdpowiedzUsuń
  45. Taka kuracja a jest w czym wybierać spośród tylu preparatów przydałaby się każdej z nas :) Będę miała na uwadze tą markę i zapisuję sobie co nieco do listy zakupów :)

    OdpowiedzUsuń
  46. ech, muszę przyznać, że ja o stopy dbam naprawdę słabo! A potem przychodzi lato i jestem zdziwiona, że tak źle w sandałach wygladają ;P

    OdpowiedzUsuń
  47. Również spotkałam się z tą firmą dzięki pudełeczku kosmetycznemu. Nie wykorzystałam, jednak jeszcze maseczki, więc nie wiem jak sprawują się u mnie.

    OdpowiedzUsuń
  48. Ja mam problem z rogowaciałym naskórkiem na piętach i stosuje różne kosmetyki. Latem, wiadomo bardziej człowiek dba o stopy, bo są bardziej odkryte. W inne pory roku rzadziej i w tym jest błąd. Z produktów, które opisujesz najbardziej jestem ciekawa tych plastrów na haluksy, z pojawieniem się których borykał się od jakiegoś czasu. A także sól mnie zaintrygowała. Chętnie poczekam na Twoją recenzje tych produktów.

    OdpowiedzUsuń
  49. maskę złuszczająca znam doskonale a teraz czas na inne produkty

    OdpowiedzUsuń
  50. Miałam prawie całą linię tych kosmetyków. Również uważam, że są świetne, odżywiają i nie jest to efekt krótkotrwały jak to czasem bywa. Z tych kosmetyków, ktorych jeszcze nie używałaś także powinnaś być zadowolona, przykładowo sól świetnie zmiękcza wodę i przy tym naskórek, późniejsza pielęgnacja jest dużo łatwiejsza po takiej kąpieli stóp :)

    OdpowiedzUsuń
  51. Chyba zainwestuje wiosnę w cały ten zestaw! Mam bardzo problematyczne stopy a w efekcie długotrwałej pracy w gastronomii jako kelnerka mam takie zgrubienia, które do dziś ciężko mają się "uleczyć".
    Pora to w końcu zmienić :)

    OdpowiedzUsuń
  52. Nie znam firmy ale to złuszczające cudo do stóp mnie zaintrygowało! Uwielbiam tego typu kosmetyki zimą, potem kiedy robi się cieplej nie ma wstydu, że masz brzydkie stopy. Zapisuję :D

    OdpowiedzUsuń
  53. Bardzo lubię produkty SheFoot. Używałam już większości z nich i z każdego byłam zadowolona. Nie miałam jeszcze tej maski złuszczającej, jestem ciekawa czy i u mnie dałaby takie świetne efekty "pumeksowania" :)

    OdpowiedzUsuń
  54. Cały taki zestaw bardzo by mi się przydał. Po ostatnim teście skarpetek złuszczajacych moje suche stopy to po prostu tragedia.

    OdpowiedzUsuń
  55. Miałam taki krem do stóp i bardzo dobrze się u mnie sprawdził! Pozdrawiam!^^

    OdpowiedzUsuń
  56. Nie miałam okazji wypróbować kosmetyków tej marki, ten Krem przeciw zrogowaceniom i peeling bardzo mnie zaciekawił.

    OdpowiedzUsuń
  57. Nie miałam okazji testować shefoot, ale zachęciłaś mnie. Jak tylko zużyje moje zapasy to kupię któryś z tych produktów

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy pozostawiony komentarz. Motywuje on mnie do dalszego pisania.
Pozostawiając komentarz wyrażasz zgodę na przetwarzanie Twoich danych osobowych.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Copyright © 2016 Zuzka Pisze , Blogger