Chcesz dostawać powiadomienia o nowych postach?

Naturalna pielęgnacja twarzy i ciała - zamówienie ze sklepu Bee.pl

Naturalna pielęgnacja twarzy i ciała - zamówienie ze sklepu Bee.pl

Coraz częściej myślę o całkowitej zmianie kosmetyków do pielęgnacji na produkty naturalne. Przeglądając ofertę sklepu Bee.pl trafiłam na kilka takich, które zainteresowały mnie na tyle, że znalazły się w mojej kosmetyczce. Dziś czas na moją opinię na ich temat.

Nie wiem, czy wiecie, ale już w starożytności kobiety w celu zachowania swojej urody stosowały przeróżne metody, których podstawą były produkty naturalne. Już w tamtych czasach doceniono ich zbawienny wpływ na skórę i dobre samopoczucie. Dziś naturalne kosmetyki stają się coraz bardziej popularne i dostępne są już praktycznie w każdym sklepie. Obserwuję w sieci bardzo dużo kobiet, które stosują wyłącznie naturalną pielęgnację i widzę, że takie produkty są skuteczne, nie podrażniają i nie zapychają. Osobiście po takie kosmetyki zaczęłam sięgać dopiero niedawno, ale mam w planie przejść na nie całkowicie. Podczas moich niedawnych zakupów w sieci, skusiłam się na następujące produkty:

OLEIQ Olej z pestek śliwki

Olej ten jest jednym z najbardziej lubianych olejów kosmetycznych. Szybko się wchłania, jest dobrze tolerowany przez większość typów cer, a do tego posiada przyjemny marcepanowy zapach. To cenne źródło witaminy E, która między innymi hamuje procesy starzenia skóry. Olej polecany jest szczególnie cerom suchym, wrażliwy, dojrzałym i naczynkowym. Odbudowując płaszcz lipidowy skóry chroni ją przed utratą wody i działaniem czynników zewnętrznych. Przyspiesza procesy regeneracji, intensywnie zmiękcza i wygładza. Zapobiega łuszczeniu i zmniejsza skłonność do wyprysków skórnych.

OLEIQ Olej z pestek śliwki


Często wspominam, że nie przepadam za stosowaniem olejków na twarz. Odkąd pamiętam, zawsze miałam z tym problem. Tłuste konsystencje mnie po prostu denerwują i mam wrażenie, że moja twarz jest brudna. Poczytałam sporo o stosowaniu takich kosmetyków na buzię i postanowiłam się przełamać i spróbować takiej pielęgnacji.

Okazało się, że olek Oleiq można stosować na dwa sposoby:

1. Nanieść 1-2 dozy oleju nanieś na wilgotną skórę i wykonać delikatny masaż. Nadmiar produktu usunąć przy użyciu ściereczki zmoczonej w ciepłej wodzie lub toniku. 
2. W formie serum należy: nanieść 3-5 kropel na czystą skórę, najlepiej wieczorem, delikatnie wklepując w skórę twarzy i szyi 

Przyznam szczerze, że polubiłam te dwa sposoby stosowania. W ciągu dnia używam go tak, jak w punkcie pierwszym. Na noc zdarza mi się nakładać go jako serum, bez spłukiwania. Konsystencja olejku jest typowa dla takich kosmetyków, ale nie obciąża mojej delikatnej skóry, co mnie zdziwiło. Zapach marcepanowy jest wyrazisty, więc od razu mówię, że jeśli za nim nie przepadasz, to nie dasz rady stosować tego produktu. Osobiście nie należę do fanek marcepanu, ale i nie jestem przeciwniczką, więc tak naprawdę jest mi obojętny. Już po pierwszej aplikacji tego produktu na twarz widać różnicę w stanie skory. Wydaje mi się, że bardzo się z nim polubiła, bo szybko go wchłania i staje się niesamowicie miękka i przyjemna w dotyku. Stosując go regularnie przez kilka tygodni zauważyłam też poprawę w jędrności, co mnie zachwyciło. Warto się na niego skusić. 

VIANEK Enzymatyczny żel myjący do twarzy

Wyjątkowy żel, przeznaczony do oczyszczania cery naczynkowej, zaczerwienionej, wrażliwej. Bromelaina – enzym proteolityczny z ananasa delikatnie złuszcza martwy naskórek i wygładza. Ekstrakt z owoców czarnej porzeczki to źródło witaminy C, dzięki której skóra jest odporniejsza na skutki działania czynników zewnętrznych. Żel skutecznie myje, nie naruszając naturalnej bariery lipidowej, a olejek rumiankowy przynosi ukojenie.

VIANEK Enzymatyczny żel myjący do twarzy


Markę Vianek poznałam już kilka lat temu i od tamtej pory regularnie wracam do ich kosmetyków. Żele do twarzy są najczęściej wybieranymi przeze mnie kosmetykami, dlatego też właśnie ona pojawiają się u mnie najczęściej. Tej wersji jeszcze nie miałam, więc z ciekawością się na nią skusiłam.

Konsystencja tego kosmetyku jest dość rzadka, na pewno nie jest typowa dla żeli do twarzy, po które sięgałam do tej pory. Zapach jest bardzo delikatny i przyjemny, co tylko uprzyjemnia jego aplikację. Pieni się średnio, jednak w przypadku naturalnych żeli to chyba jest normalne zjawisko. Stosuję go razem ze szczoteczką soniczną i efekt oczyszczania twarzy jest doskonały. Moja cera po jego zastosowaniu jest czysta, świeża i promienna. Przy dłuższym stosowaniu zauważyłam poprawę w jej kondycji, mniej zaskórników i innych niedoskonałości. Śmiało mogę też napisać o tym, że jest bardzo wydajny, bo dwie pompki w zupełności starczają na dokładne umycie twarzy, szyi i dekoltu.

DUETUS Żel pod prysznic i szampon 2w1

Uniwersalny żel myjący do ciała i włosów do codziennego stosowania o świeżym, ziołowym aromacie. Zawiera łagodne składniki oczyszczające, nawilżającą glicerynę oraz ekstrakt z kwiatów malwy o właściwościach zmiękczających i łagodzących. Skutecznie myje, bez efektu przesuszenia, nie podrażnia nawet najbardziej wrażliwej skóry. Posiada fizjologiczne pH, pozostawia ciało i włosy nawilżone, odświeżone i pachnące.

DUETUS Żel pod prysznic i szampon 2w1


Ta marka była dla mnie zupełną nowością. Czytałam o jej produktach, ale nigdy nie miałam okazji się na nie skusić. Postanowiłam to zmienić i w taki sposób żel pojawił się w moim domu. Konsystencja typowo żelowa, nie przepływa między palcami i niewielka ilość kosmetyku starczy na dokładne umycie całego ciała. Pieni się średnio, a jego zapach jest bardzo orzeźwiający i świeży. Przyznam, że idealnie sprawdza się podczas upałów i pozwala mi się ochłodzić i odprężyć. Bardzo podoba mi się fakt, że butelka jest bardzo duża, ma pojemność aż 500 ml, więc można nazwać go wersją rodzinną. Moja córka również chętnie po niego sięga i myje nim zarówno ciało, jak i włosy. Osobiście na włosy go nie stosowałam, bo mam swoją pielęgnację i nie planuję jej zmieniać. 

Jak widzicie zestaw, który sobie zamówiłam okazał się strzałem w dziesiątkę. Każdy z tych kosmetyków sprawdził się u mnie doskonale i na dzień dzisiejszy wiem, że pojawi się ponownie w mojej kosmetyczce. Cieszę się, że je upolowałam i chętnie ponownie sprawdzę, co ciekawego oferuje Bee.pl.

Dajcie znać w komentarzu czy znacie te kosmetyki i jak się u Was sprawdzają? Znacie sklep Bee.pl?

Komentarze

  1. Świetne zamówienie! :) Też ku temu zmierzam, ale nie wszystkie spełniają moje oczekiwania, więc będę mieszać :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja też przeszłam na pielęgnację naturalną, a do tego dwukierunkową i faktycznie - mojej cerze wyszło to na plus :) Nie wiem czy słyszałaś już o kosmetykach z Herbapolu Polany? U mnie super się sprawdzają, mają dobry skład i są również wegańskie :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Niczego z tego sklepu nie zamawiałam, ale Twoje zakupy są świetne :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Kojarzę sklep, widziałam, że mają bardzo bogatą ofertą kosmetyków. Super.

    OdpowiedzUsuń
  5. sklep bee.pl już poznałam. Mają bardzo fajne produkty i lubię tam zamawiać :-)

    OdpowiedzUsuń
  6. Stosuję od niedawna inny kosmetyk marki Oleiq i muszę przyznać że jest dobry. O pozostałych kosmetykach słyszę pierwszy raz. Ja staram się stosować w mojej pielęgnacji kosmetyki naturalne.

    OdpowiedzUsuń
  7. Super nowości do testów niczego jeszcze nie miałam

    OdpowiedzUsuń
  8. Żel Vianek mam w domu, jestem z niego bardzo zadowolona. A co do pozostałych kosmetyków to ich nie znam..

    OdpowiedzUsuń
  9. Ostatnio moja córka chętnie zagląda do tego sklepu w poszukiwaniu kosmetyków dla siebie. :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Ten żel do mycia z Vianek używałam i bardzo mile go wspominam. Dla mnie ogromnym plusem było to, że mnie nie uczulał.

    OdpowiedzUsuń
  11. Vianek to obok Tołpy jedna z moich ulubionych marek. Miałam ten żel i bardzo mi pasował. Ale zaciekawiłaś mnie olejem z pestek śliwki, coś nowego dla mnie.

    OdpowiedzUsuń
  12. Powoli zaczyna przekonywać się do naturalnej pielęgnacji, z chęcią zakupię rónież i te produkty.

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Nie wyrażam zgody na pozostawianie reklam na moim blogu. Każdy komentarz z linkiem widocznym lub ukrytym zostaje automatycznie usunięty.

Instagram