×

Tillie Cole "Słodka nadzieja" - recenzja książki


Swoją przygodę z książkami Tillie Cole zaczęłam całkiem niedawno, sięgając po pozycję "Słodki upadek". Postanowiłam kontynuować tę przygodę i w moich rękach pojawił się kolejny tom z cyklu Słodki dom - "Słodka nadzieja".

Koniecznie muszę zainwestować w tom pierwszy, jednak nie znając go udało mi się przeczytać obie części o których wspomniałam i nie pogubiłam się w wydarzeniach czy bohaterach. Na stronie wydawnictwa znajdziecie następujący opis fabuły:


Ally Lucia jest kuzynką gwiazdora futbolu amerykańskiego, Romea Prince’a, a także najlepszą przyjaciółką kilku świetnych dziewczyn. To osoba, na którą można liczyć w każdej sytuacji. Zawsze pragnęła namiętności, bajkowej miłości i uczucia, które magicznie odmieni jej los. Czuje się jednak rozpaczliwie samotna, i to mimo wiernej obecności najbliższych przyjaciół.

Ally pracuje jako kuratorka muzealna i na sztuce nowoczesnej zna się jak mało kto — jest po prostu najlepsza. Ale przed nią najpoważniejsze wyzwanie w karierze: musi przygotować pierwszą wystawę tajemniczego Elpidio — rzeźbiarza-samotnika, którego prace od kilku lat ją fascynują i którego podziwia całym swym sercem...

Axel Carillo to były członek gangu, brutalny przestępca, który złamał serce własnej matce i zniszczył życie braciom. W końcu dosięgnęła go ręka sprawiedliwości. Jednak w więzieniu niespodziewanie odkrył w sobie zupełnie nieznany wcześniej talent. Teraz, po warunkowym zwolnieniu, z sercem wypełnionym smutkiem i udręką, przybywa do miasta, w którym mieszkają jego bracia...

Tillie Cole "Słodka nadzieja" - recenzja książki

Sam opis zachęcił mnie do przeczytania tej części. Nie wiem czy wiecie, ale mój tata jest artystą plastykiem i tematy sztuki mnie do siebie przyciągają, mimo, że nie do końca są w moich zainteresowaniach. Od dziecka otaczałam się w kręgu artystów, jeździłam po muzeach czy galeriach, więc mam to we krwi. Dlatego też ten tom mocno mnie zaciekawił...

Głównymi bohaterami tej części są Aliyana oraz Axel. Ally dostaje pracę o której marzyła - zostaje kuratorką wystawy jednego z najwybitniejszych współczesnych rzeźbiarzy - Elpidia. Jest to artysta tajemniczy i nikomu dotąd nie znany osobiście. Kobieta jest zachwycona i zakochana w pracach rzeźbiarza. Więc możecie się domyślić, że kiedy zostaje kuratorem - jest wniebowzięta. Uważa, że jest stworzona do tej pracy i nikt inny nie poradzi sobie w niej tak dobrze jak ona. 


Wspomiany Axel, to były członek gangu i diler narkotyków. Warunkowo wychodzi na wolność po pięciu latach odsiadki za dobre sprawowanie. Po wyjściu z więzienia wyrusza do Seattle gdzie mieszkają jego bliskie osoby. Tutaj również na światło dzienne wyjdzie jego talent. Ten bohater będzie musiał się zmierzyć z wyrzutami sumienia i wstydem. W swoim życiu zrobił bardzo wiele złego, zniszczył życie swoim braciom i schorowanej matce. Czy to jednak wszystko? Czy te błędy popełniał bo był złym człowiekiem do szpiku kości czy może jednak miał inne powody aby tak postąpić? Co połączy Axela i Ally?


Tillie Cole "Słodka nadzieja" - recenzja książki

Przy tej książce musiałam korzystać z chusteczek, bo łzy same napływały mi do oczu. Dzięki niej do głowy przychodzą różne przemyślenia. Zobaczymy jak pewne błędy czy grzechy z przeszłości dają o sobie znać w życiu teraźniejszym - jakim są piętnem... Znajdziecie tu również wątek miłosny i sceny seksu - jednak książka moim zdaniem przepełniona jest miłością, która emanuje dosłownie wszędzie. Tego nie da się opisać, to po prostu trzeba przeczytać. 

Moim zdaniem Tille Cole to niesamowity talent do przekazywania masy emocji czytelnikom. Jestem pewna, że zamówię sobie całą serię z cyklu Słodki dom i będę mogła poznać ją od podszewki po sam koniec. Z pewnością wrócę do Was z innymi częściami aby podzielić się moją opinią na ich temat.

Wydawnictwu Editio dziękuję za egzemplarz do recenzji.

Znacie książki Tillie Cole? A może czytaliście już "Słodką nadzieję"? Jeśli tak, to napiszcie mi o swoich odczuciach po jej lekturze.

10 komentarzy:

  1. Śliczna wiosenna okładka :) Myślę, że spodobałaby mi się ta książka :) Autorki nie kojarzę ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Przekonałaś mnie tą recenzją. Chyba muszę poznać którąś z książek tej serii bo nie słyszałam jeszcze o niej

    OdpowiedzUsuń
  3. Emocje czasami lubię jak są przekazywane w książce. Skuszę się na tą książkę ale myślę że na jesien.

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo ciekawa książka. Uwielbiam historię,gdzie bohaterami nawraca się. Mam nadzieję, że i ta przypadnie mi do gustu.

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie lubię czytać takich książek gdzie trzeba sięgać po chusteczki.

    OdpowiedzUsuń
  6. Od tej autorki znam tylko książkę Tysiąc pocałunków, podczas której wypłakałam się za wszystkie czasy :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie czytałam ani jednej publikacji od tej autorki. Ale moja zaprzyjaźniona blogerka książkowa bardzo mi twórczość pisarki polecała.

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja znów nie często jeździłam do muzeum, jakoś mnie to nie fascynuje.. Chętnie bym ją przeczytała, bo lubię takie książki które poruszają do refleksji :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Wow! Sama oprawka bardzo przykuwa uwagę :) piękny kolor

    OdpowiedzUsuń

Pozostawiając komentarz wyrażasz zgodę na przetwarzanie Twoich danych osobowych.
Nie wyrażam zgody na pozostawianie reklam na moim blogu, każdy taki komentarz zostaje automatycznie usunięty. Za SPAM dziękuję.
Nie zostawiaj linków do siebie - trafię jeśli będę chciała Cię odnaleźć :)