×

MERZ SPEZIAL Cream Mousse Collagen & Hyaluron

MERZ SPEZIAL Cream Mousse Collagen & Hyaluron

Odpowiednia pielęgnacja skóry twarzy to podstawa. Na rynku znajdziemy masę produktów, które możemy stosować w tym celu i ciężko podjąć odpowiednią decyzję. MERZ SPEZIAL wypuściło na rynek nowość - kremy do twarzy w formie pianki i to właśnie o nich chcę Wam dziś opowiedzieć. 

Nie wiedziałam od której z pianek zacząć swoje testowanie, więc postanowiłam, że wprowadzę obie do swojej pielęgnacji. Jedną stosowałam na dzień, a drugą na noc. Mój wpis jest napisany po ponad miesięcznej kuracji tymi piankami.

MERZ SPEZIAL CREAM MOUSSE HYALURON

MERZ SPEZIAL CREAM MOUSSE HYALURON


Wskazania:

Merz Spezial Cream Mousse Hyaluron to produkt o potrójnym działaniu nawilżającym: Daje uczucie nawilżonej skóry. Stymuluje produkcję kwasu hialuronowego. Odmładza skórę, wzmacnia równowagę wodno – lipidową skóry.

Właściwości:

Merz Spezial Cream Mousse Hyaluron, kremowy mus w piance składa się z unikalnego połączenia kwasu hialuronowego, soku aloesowego, glukozaminy morskiej i ekstraktu z alg morskich. Morska glukozamina oraz ekstrakty z alg morskich wspomagają efekt nawilżenia poprzez stymulację naturalnej produkcji kwasu hialuronowego w komórkach skóry. Kremowy mus zawiera kwas hialuronowy, który jest istotnym elementem tkanki łącznej. Utrzymuje on naturalne nawilżenie skóry. Obecny w kremowym musie sok z aloesu pomaga przywrócić optymalny bilans nawilżenia co kojąco wpływa na odwodnioną skórę. Wzmacniają naturalną barierę wodno - lipidową oraz zapobiegają zmniejszaniu. Innowacyjna formuła sprawia, że kremowy mus w piance łatwo się wchłania i szybko przenosi w głąb skóry aktywne składniki.


MERZ SPEZIAL CREAM MOUSSE COLLAGEN

MERZ SPEZIAL CREAM MOUSSE COLLAGEN


Wskazania:

Merz Spezial Cream Mousse Collagen to produkt, który potrójnie wpływa na poprawę wyglądu skóry: Daje natychmiastowy efekt liftingu. Pobudza i stymuluje produkcję kolagenu. Zapobiega wczesnemu starzeniu się skóry oraz wpływa na zmniejszenie widocznych już zmarszczek.

Właściwości:

Merz Spezial Cream Mousse Collagen składa się z unikalnego połączenia kolagenu, witaminy C oraz substancji pobudzających produkcję kolagenu. Daje natychmiastowy efekt liftingu oraz nawilżenia skóry, a także zmniejsza widoczność zmarszczek. Witamina C stymuluje syntezę kolagenu co wpływa na spłycenie zmarszczek i zapewnia optymalną ochronę przed wolnymi rodnikami. Innowacyjna formuła sprawia, że kremowy mus w piance łatwo się wchłania i szybko przenosi w głąb skóry aktywne składniki. Wnika głęboko poprawiając jej strukturę, intensywnie odżywiając i zapewniając regenerację. Skóra szybko odzyskuje swoją elastyczność co wpływa na świeży i promienny wygląd twarzy.


MERZ SPEZIAL Cream Mousse Collagen & Hyaluron

MERZ SPEZIAL Cream Mousse Collagen & Hyaluron

Oba te kremy mieszczą się w buteleczkach przypominających dezodorant w aerozolu. Szata graficzna bardzo prosta, schludna i przyciągająca spojrzenie. Krem wydobywa się z wewnątrz po naciśnięciu atomizera, który tworzy delikatną piankę. Od razu w tym miejscu Wam powiem, że trzeba ją delikatnie wcisnąć, żeby nie wydobyć za dużo tego musu, bo kosmetyk jest bardzo wydajny. Zapach kosmetyku kojarzy mi się z pianką na oparzenia - taki typowo apteczny, jednak osobiście bardzo go lubię i wzbudza on moje zaufanie. Konsystencja leciutka jak chmurka i bardzo delikatna.

MERZ SPEZIAL Cream Mousse Collagen & Hyaluron

Te pianki stosuję ponad miesiąc. Bardzo podoba mi się ich forma, to ona sprawiła, że postanowiłam się skusić na te kremy. Już niewielka ilość wystarcza, aby pokryć twarz, szyję i dekolt. Uwierzcie mi, że dopiero niedawno nauczyłam się dawkować odpowiednią ilość, bo często wycisnęłam jej za wiele i smarowałam resztkami dłonie i łokcie ;) 

Obie pianki wchłaniają się dość szybko i pozostawiają na buzi przyjemny efekt nawilżenia, oraz delikatny film, jednak nie jest to nic lepkiego ani ciężkiego. Zupełnie nie zauważyłam przeciążenia skóry co jest ogromnym plusem. Od pewnego czasu zmagam się z suchością mojej cery więc liczyłam na to, że te musy pomogą mi ją zregenerować. Nawilżenie jest przyjemne, jednak nie utrzymuje się ono zbyt długo co mnie zasmuciło. Wydaje mi się, że wersja Hyaluron nie sprawdzi się u osób, które mają problem z suchą skórą. Cera normalna czy mieszana może przyjąć ją dobrze. Osobiście należę do grupy z cery mieszanej, jednak po zimie jak co roku jest mega sucha i potrzebuje wsparcia. Chyba, że efekt byłby bardziej widoczny, żebym stosowała ją samą - rano i wieczorem. Bardzo możliwe, że wtedy nawilżała by mocniej. Odstawiłam ją i aktualnie zaczęłam stosować coś bardziej nawilżającego. A kiedy osiągnę upragniony efekt - wrócę do niej z przyjemnością. 

Jeśli chodzi o wersję Collagen, to jestem nią zauroczona. Podobnie jak Hyaluron jest lekka, nie obciąża i nawilża. Jednak dodatkowo, w cudowny sposób liftinguje. Moja twarz wygląda teraz zdecydowanie lepiej, skóra powoli staje się mocniej naprężona, dzięki czemu czuję się młodziej. Tę wersję stosowałam na dzień i pozostanę przy tym, aż wykończę opakowanie. Nie zapowiada się jednak, że stanie się to szybko, bo jak wspomniałam na wstępie - pianki są bardzo wydajne. 

Pianki kosztują około 50 zł za sztukę i można je kupić w aptekach. Patrząc na ich wydajność wydaje mi się, że są warte swojej ceny i można się na nie skusić i samemu wyrobić sobie o nich zdanie. Wersja Collagen mi się podoba i chętnie stosuję ją w mojej codziennej pielęgnacji.

Spotkaliście się już z tymi piankami? Ufacie marce MERZ SPEZIAL?

23 komentarze:

  1. Ciekawe kosmetyki w formie pianki, muszę przyjrzeć się bliżej tej pielęgnacji 👍

    OdpowiedzUsuń
  2. Dość drogie te kosmetyki, ale chyba warte swojej ceny. Rzadko używałam do tej pory kremu w postaci pianki.

    OdpowiedzUsuń
  3. Kojarzyłam tą markę z produktami do włosów, a tu się okazuje, że mają też kosmetyki. Zdecydowanie będę je musiała sprawdzić na sobie.

    OdpowiedzUsuń
  4. Jeszcze nie widziałam tego typu kosmetyków. Krem w piance może być ciekawą alternatywą, choć jak na razie jestem tradycjonalistką ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Mnie bardzo intryguje forma tego kosmetyku. Mus to taka forma lekka, a zarazem ma nawilżać i liftingować, bardzo ciekawie i kusząco. Mi akurat opakowanie to skojarzyło się z piankami do włosów, bo takie właśnie miałam w formie musu.

    OdpowiedzUsuń
  6. No proszę całe życie człowiek się uczy i może coś nowego wyczytać nie miałam pojęcia o istnieniu takiej wody.

    OdpowiedzUsuń
  7. O nie mialam wcześniej nic z tej marki :)

    OdpowiedzUsuń
  8. O ta marka jedynie kojarzyla mi sie z suplementami, chetnie poznalabym te kosmetyki Zuziu :D

    OdpowiedzUsuń
  9. Znam tylko z suplementów, ale kremy wolę sprawdzone :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Bardzo jestem ciekawa tych musów, ostatnio dużo czytam na ich temat i mam coraz większą ochotę na nie :)

    OdpowiedzUsuń
  11. ja również polubiłam te pianki, są fajną odmianą od tradycyjnych kremów i serum. świetnie się sprawdzają

    OdpowiedzUsuń
  12. Lubię tego typu kosmetyki o takiej delikatnej konsystencji. Co do samej marki nie miałam okazji jeszcze jej bliżej poznać

    OdpowiedzUsuń
  13. Fajne produkty. Może wypróbuję skoro ta pianka jest taka delikatna jak chmurka :D Pozdrawiam!^^

    OdpowiedzUsuń
  14. Takie pianki muszą być przyjemne w stosowaniu :)

    OdpowiedzUsuń
  15. znam te pianki, bardzo dobre. Świetne mają konsystencje, które przemawiają do mnie

    OdpowiedzUsuń
  16. Co prawda zmarszczek jeszcze nie mam, ale chętnie polecę je mamie. Z mamą uwielbiamy gdy produkty są wydajne, przez co chętniej do takich produktów wracamy :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Jeszcze nie miałam kremu w formie pianki :D Mogą być ciekawe.

    OdpowiedzUsuń
  18. Bardzo ciekawa konsystencja kosmetyku. Marka jest mi dobrze znana i bardzo ją sobie cenię w przypadku suplementów na włosy i paznokcie.

    OdpowiedzUsuń
  19. Ta marka bardzo mnie zainteresowała. Gdzieś już miałam styczność z marka o której piszesz. Krem z checie sprobuje.

    OdpowiedzUsuń
  20. Bardzo ciekawym kosmetyk i formuła. Jeszcze się z nimi nie spotkałam, ale z miłą chęcią wypróbuję je.

    OdpowiedzUsuń
  21. Kremy w formie pianki ? Muszę przyznać, że mnie zaciekawiłaś. O ile do tabletek tej marki nie jestem przekonana to taki krem bym wypróbowała.

    OdpowiedzUsuń
  22. Nigdy nie używałam kosmetyków tej firmy, ale muszę przyznać, że tym ostatnim zdjęciem mnie skusiłaś. Uwielbiam lekkie i puszyste kosmetyki, więc na pewno nie obejdę się bez tego kremu.

    OdpowiedzUsuń

Pozostawiając komentarz wyrażasz zgodę na przetwarzanie Twoich danych osobowych.
Nie wyrażam zgody na pozostawianie reklam na moim blogu, każdy taki komentarz zostaje automatycznie usunięty. Za SPAM dziękuję.
Nie zostawiaj linków do siebie - trafię jeśli będę chciała Cię odnaleźć :)