Mycie włosów metodą OMO - na czym polega?

 

Mycie włosów metodą OMO - na czym polega?

Często wspominam, że od pewnego czasu myję swoje włosy metodą OMO. Kilka osób pod moimi postami, w których o tym wspominałam, pytało mnie, co to znaczy? Dziś postanowiłam, że stworzę wpis, w którym wszystko Wam wyjaśnię.


Metoda OMO, czyli odżywka + mycie + odżywka

Od pewnego czasu bardzo popularna metoda OMO, która łączy w sobie mycie odżywką oraz mycie szamponem i odżywką. OMO polega na tym, że przed myciem nakładasz na zwilżone włosy odżywkę, którą spłukujesz. Staraj się nakładać odżywkę od połowy długości do końcówek, tak, aby nie obciążyć skóry głowy. Następny krok to mycie włosów szamponem, po czym nakłada się kolejną odżywkę lub maskę o silniejszym działaniu. 

Dzięki takiej pielęgnacji, włosy będą zabezpieczone odżywką przed działaniem szamponu. Należy pamiętać, że myjąc swoje włosy skupiamy się na skórze głowy, nie nakładamy piany z szamponu na końce i nie pocieramy tej części włosów. Podczas mycia skóry głowy, odpowiednia ilość szamponu i tak spłynie na resztę włosów i oczyści je na tyle, ile jest to wymagane. 

Teraz czas na odżywianie. Tutaj możemy zdecydować się na mocniejszą odżywkę niż ta, którą zastosowaliśmy przed samym myciem. To właśnie ona sprawi, że nasze włosy będą dobrze nawilżone i obciążone. Osobiście preferuję nakładanie odżywki od połowy długości do końcówek. Staram się nie nakładać jej na skórę głowy, aby jej nie obciążać. Odżywkę należy potrzymać przez kilka minut, a następnie spłukać - najlepiej chłodną wodą, która dodatkowo pomoże lepiej domknąć łuski włosów, przez co będą bardziej wygładzone. 

Pielęgnacja włosów metodą OMO jest świetną opcją dla posiadaczek włosów suchych i zniszczonych, więc świetnie sprawdzi się przy włosach rozjaśnianych, farbowanych czy po zabiegach fryzjerskich takich jak trwała ondulacja.

Od razu zaznaczę, że kosmetyki do pielęgnacji włosów metodą OMO powinny być pozbawione SLS, SLES, czy innych środków, które na dalszą metę niszczą nasze włosy, zamiast im pomagać. Tutak warto zwrócić uwagę na kosmetyki ajurwedyjskie jak np.: https://devaharmony.com/pl/produkty-ajurwedyjskie/pielegnacja-ciala/wlosy/

Mycie włosów metodą OMO - na czym polega?

Metoda OMO – jakie odżywki wybrać?

Mycie włosów metodą OMO opiera się przede wszystkim na odpowiednim doborze odżywek do włosów, które zastosowane w dobrej kolejności, spełnią swoją rolę i przywrócą włosom blask i witalność. W świadomej pielęgnacji włosów nie powinno zabraknąć trzech grup substancji. Są to: proteiny, emolienty i humektanty. Korzystanie z produktów, które gwarantują pełną równowagę PEH (proteiny – emolienty – humektanty), zapewnia skuteczną odnowę włosów.
  1. O - humekanty lub proteiny w zależności od potrzeb Twoich włosów.
  2. M - mycie odpowiednim szamponem
  3. O - odżywki emolientowe - właściwie dociążą Twoje włosy, ograniczając puszenie. Włosy zostaną otulone warstwą ochronną, która pomoże domknąć łuski. 
Aby odpowiednio dobrać kosmetyki do swoich włosów, warto zrobić test na ich porowatość. Wyróżnia się trzy stopnie - niskoporowate, średnioporowate i wysokoporowate włosy i właśnie do nich wart dopasować stosowane kosmetyki. Myślę, że za jakiś czas stworzę osobny wpis o porowatości, bo to dość ważny, ale i zagmatwany według mnie temat.

Jestem ciekawa ile z Was stosuje w swojej pielęgnacji metodę OMO? Jak się u Was sprawdza? 

Komentarze

  1. Kiedyś bardzo lubiłam tę metodę i stosowałam ją regularnie. Dawała u mnie naprawdę świetne rezultaty. Teraz moje włosy są krótkie, więc nie bardzo mam taką możliwość ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. U mnie najbardziej ostatnio sprawdza się szampon i odrobina odżywki. Więcej zabiegów tylko je dodatkowo na obciąża :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pewnie masz włosy, które nie wymagają mocniejszej regeneracji 😊

      Usuń
  3. Jeszcze nie miałam okazji stosować tej metody, jestem bardzo ciekawa tej propozycji.

    OdpowiedzUsuń
  4. O takiej metodzie szczerze nie słyszałam :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Pierwszy raz słyszę o metodzie OMO, Wydawało mi się, że to bardziej skomplikowane, ale nie jest tak źle.

    OdpowiedzUsuń
  6. Bardzo dużo dobrego słyszałam o tej metodzie. Moja przyjaciółka ją od dawna stosuje i jej włosy pięknie wyglądają.

    OdpowiedzUsuń
  7. Od lat stosuję tą metodę mycia włosów i jestem z niej zadowolona. Teraz mam przerwę bo jestem po zabiegu keratynowego prostowania i moje włosy nie wymagają złożonej pielęgnacji

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To w takim razie może też się na nią skuszę, skoro jesteś z niej zadowolona.

      Usuń
  8. Hmm z tą porowatością też za bardzo do końca tematu nie czaję. Nigdy tej metody nie stosowałam. Ba, przyznam się bez bicia, ale nawet o niej nie słyszałam. Zazwyczaj odżywkę nakładałam po myciu. Czasami przed, ale to rzadko. Jak zaczną mi włosy rosnąć po chemii to chcę się skupić na ich odbudowie, żeby były mocniejsze. Trochę to potrwa nim odrosną, ale jak już się tego doczekam, to chętnie metodę OMO wypróbuję, tylko wcześniej będę musiała właśnie dobrać sobie odpowiednie kosmetyki do włosów, co raczej nie będzie trudne.

    OdpowiedzUsuń
  9. Znam tą metodę i jej używam :) Zauważylam, że moim włosom to o wiele lepiej robi niż zwykłe mycie :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Często tak robię i widzę efekty na swoich włosach super opcja

    OdpowiedzUsuń
  11. Ja już od pewnego czasu przymierzam się do tej metody i jakoś nie mogę się zmobilizować.

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Nie wyrażam zgody na pozostawianie reklam na moim blogu. Każdy komentarz z linkiem widocznym lub ukrytym zostaje automatycznie usunięty.

Instagram