Sandra Cicha "Zakręt" - recenzja książki

Sandra Cicha "Zakręt" - recenzja książki

W październiku w moje ręce trafiła książka, którą napisała Sandra Cicha pt. "Zakręt". Byłam bardzo ciekawa jak spodoba mi się ta historia, ale trochę zajęło mi zrecenzowanie jej. Najpierw przeszkodziła mi choroba, potem wyjazdy i tak odkładałam dzisiejszy wpis. Dziś w końcu usiadłam i postanowiłam to nadrobić. Jesteście ciekawi jak spodobała mi się ta książka?


Na samym początku mojej recenzji, chcę zostawić Wam opis ze strony Wydawnictwa, abyście mogli zapoznać się z fabułą.

Joanna Grabowska jest kuratorem sądowym, ma męża i troje dzieci. Dzieci są cudowne, mąż – jakby trochę mniej. Zaniedbywana i traktowana z coraz większą obojętnością, Joanna zwraca uwagę na kolegę z pracy. Równocześnie odkrywa, że mąż ma romans. Jakby tego było mało, w okolicy dochodzi do serii zagadkowych zabójstw, a Joanna stopniowo nabiera pewności, że ktoś śledzi każdy jej krok. Rozwodzi się z mężem, z radością i nadzieją rzuca się w ramiona nowego mężczyzny, ale dopiero wtedy jej życie naprawdę zaczyna się komplikować…

Jak widzicie, opis wydaje się zachęcający. Książkę zabrałam ze sobą na jeden z wyjazdów i w wolnej chwili mogłam odciąć się od rzeczywistości i zniknąć... Joanna, nasza główna bohaterka wydała mi się bardzo "swoja". Jej życie, niby poukładane i wymarzone, ale jednak okazuje się nudne i monotonne. Wspaniałe dzieci, mąż, dom, dobra praca. Czego chcieć więcej? Ano, jednak kobiety potrzebują przeróżnych bodźców, aby życie sprawiało im satysfakcję. Czyż nie? Powiem Wam szczerze, że wiele opisów sytuacji tego, co dzieje się w jej małżeństwie, zanim dowiemy się o zdradzie, przypomniało mi moje relacje z mężem kilka lat temu. Po pewnym czasie zrobiło się jakby nudno, tak samo... bardzo dobrze rozumiałam wątpliwości bohaterki. W międzyczasie w życiu Joanny pojawia się Paweł, nowy kolega z pracy, który szybko zawraca jej w głowie. Jaką rolę odegra w jej życiu?

Kiedy okazuje się, że mąż dopuszcza się zdrady, kobieta zdaje sobie sprawę, że jej małżeństwo to jedna wielka fikcja. W tym samym czasie ktoś zaczyna grozić Joannie. A jak się domyślacie, praca kuratora sądowego, to nie lada wyzwanie i bardzo niebezpieczny zawód. Pojawiają się niewyjaśnione morderstwa i robi się coraz bardziej niebezpiecznie. Jak poradzi sobie z tym wszystkim główna bohaterka? Czy grozi jej niebezpieczeństwo?

Na te pytania odpowiedzi znajdziecie w książce.

Sandra Cicha "Zakręt" - recenzja książki


Książka "Zakręt" to debiut autorki. Przyznam szczerze, że całkiem udany. Uwielbiam sięgać po pierwsze książki nowych autorów, bo lubię poznawać nowych ludzi, nowe poglądy i nowe historie. W głębi duszy sama marzę o wydaniu swojej książki. Niektóre z debiutów podobają mi się bardziej, inne mniej, ale tak to już jest z książkami, prawda? 

Czytając "Zakręt" udało mi się w całości zniknąć w świecie bohaterów, a połączenie kryminału z obyczajówką bardzo mi się spodobało. Osobiście jestem ogromną fanką wszelkich tajemnic, zagadek czy thrillerów, a miłosne wątki potrafią mnie oszołomić, więc takie połączenia są dla mnie wyjątkowo sympatyczne i lubię z nimi spędzać swój czas. Z tą książką upłynął mi wyjątkowo szybko, polubiłam się z bohaterami i spodobało mi się pióro autorki. Jedyna rzecz, nad którą moim zdaniem mogłaby popracować, to zbyt mocno zbudowane opisy, które czasami nużą, ale myślę, że z czasem się to wypracuje. Nie mniej jednak chciałabym Wam polecić tę książkę.

Mieliście okazję poznać "Zakręt"? Jak podobała się Wam ta książka?

Komentarze

  1. Nie lubię szczerze mówiąc tego typu książek ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Cieszę się że jest to całkiem udany debiut autorki. Może być to ciekawa pozycja.

    OdpowiedzUsuń
  3. Myślę, że też polubiłabym Joannę - bo jej sytuacja jest mi poniekąd bliska z różnych powodów. Dziękuję za polecenie, dopisuję do mojej literackiej listy :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Pierwszy raz o niej słyszę ale wiem, ze moglaby mi sie spodobać

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie spotkałam się z tym debiutem książkowym, dlatego osobiście trudno jest mi się wypowiedzieć, ale książce dałabym szansę.

    OdpowiedzUsuń
  6. Jak jest wątek obyczajowy to chętnie po nią sięgnę bo takich typowych kryminałów to jakoś nie lubię.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja z kolei częściej sięgam po typowe kryminały, ale nie mówię nie temu tytułowi.

      Usuń
  7. O bardzo fajna fabuła, moze akurat by mnie wciągnęła, dlatego z chęcią po nią siegne, dziękuje za propozycję!

    OdpowiedzUsuń
  8. Opis ciekawy, ale robotę robi też okładka. Przyciąga wzrok, szczególnie jeśli się jest jak ja okładkowa sroka!

    OdpowiedzUsuń
  9. a mi właśnie miłosne wątki w kryminalnych historiach przeszkadzają, jakoś mnie rozpraszają i nie mogę do końca skupić się na historii

    OdpowiedzUsuń
  10. Hmm połączenie dwóch gatunków brzmi ciekawie może kiedyś uda mi się ją przeczytać
    Zobaczymy

    OdpowiedzUsuń
  11. Takie obyczajówki, które mają wątek kryminalny, lubię najbardziej. Nic mnie nie kusi w książkach bardziej niż jakaś tajemnica do rozwiązania.

    OdpowiedzUsuń
  12. Czytam książkę i bardzo mi się podobała. To bardzo udany debiut autorki. Oby każda jej każda kolejna książka była taka fajna.

    OdpowiedzUsuń
  13. Pierwszy raz słyszę o tym tytule, ale również lubię poznawać debiuty. Jeśli będę miała okazję, to przeczytam.

    OdpowiedzUsuń
  14. Do tej pory nie znałam tej książki. Raczej po nią nie sięgnę, jednak może komuś ją polecę.

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Nie wyrażam zgody na pozostawianie reklam na moim blogu. Każdy komentarz z linkiem widocznym lub ukrytym zostaje automatycznie usunięty.

Instagram