Adrian Bednarek "Zapomniany" - recenzja książki

 

Adrian Bednarek "Zapomniany" - recenzja książki

O książkach Adriana Bednarka czytałam niejednokrotnie, ale za bardzo skupiałam się na innym gatunku i jakoś po żadną jego książkę nie sięgnęłam. Wszystko zmieniło się, kiedy zobaczyłam zapowiedź książki "Zapomniany" i postanowiłam ją zamówić i zapoznać się z twórczością autora. Dziś czas na recenzję i moje przemyślenia.


Nie wiem, czy Wam wspominałam, ale kiedyś regularnie czytałam kryminały i thrillery. Miałam wtedy naście lat i bardzo dużo czasu spędzałam na czytaniu książek. Wszystko za sprawą mojego taty, który od moich najmłodszych lat dbał o to, abym była zaprzyjaźniona z książkami. Kiedyś tego nie doceniałam, ale dziś jestem mu za to bardzo wdzięczna. W moim życiu jednak stało się coś, co spowodowało, że przestałam czytać. Do tej czynności wróciłam po latach, ale sięgałam do tej pory raczej po lżejsze gatunki i takie typowo kobiece. Zatęskniłam jednak za grozą i mrokiem i powoli wracam na "stare śmieci". Wracając do tematu. Książka "Zapomniany" bardzo zaciekawiła mnie swoim opisem i z wypiekami na twarzy czekałam, aż się u mnie pojawi. O jakim opisie mowa?

Kiedy tracisz wolność, budzą się pierwotne instynkty. Do czego się posuniesz, by odzyskać stracone życie?

Rok 2005. Patryk i Jędrek to dwóch osiemnastoletnich kumpli, którzy w wolne dni podróżują po Polsce i podają się za poszukiwaczy talentów z branży rozrywkowej. Zagadują młode, naiwne dziewczyny, a potem wykorzystują je w wynajętych pokojach hotelowych w zamian za sesje zdjęciowe zwieńczone fikcyjnym kontraktem. Swoje eskapady nazywają Łowami.

Kilka miesięcy po ostatnich Łowach Patryk budzi się w ciemnym lochu. Nie wie, czemu się tam znalazł ani kto jest za to odpowiedzialny. Mijają tygodnie, miesiące, lata. Tracąc poczucie upływającego czasu, Patryk popada w obłęd. Porywacz, milczący i skryty pod maską, dostarcza mu żywność i rzeczy zapewniające przetrwanie na granicy wegetacji. W końcu przestaje do niego przychodzić i Patryk zostaje skazany na powolną śmierć głodową. Gdy znajduje się na skraju wycieńczenia, w jego lochu nieoczekiwanie pojawiają się ludzie…

Jak widzicie, opis jest naprawdę intrygujący. Czy książka okazała się bombą, czy może jednak się przy niej wynudziłam? O tym za chwilę.


Adrian Bednarek "Zapomniany" - recenzja książki

Już na samym początku książka zaczęła wywoływać we mnie masę emocji. Patryk i Jędrek, dwóch gówniarzy, którzy nabierają młode dziewczyny i je wykorzystują. Sama kiedyś miałam w głowie siano i robiłam różne głupstwa, ale o takich cyrkach nie słyszałam. Kiedy czytałam, na jakie pomysły wpadał Jędrek, aż się we mnie gotowało ze złości. Dupek tak mnie wkurzał, że żałowałam, że jest fikcyjną postacią, bo chętnie przyłożyłabym mu w szczękę. Serio! Od razu złapałam się na tym, że autor doskonale opracował charaktery postaci i wciągnął mnie do swojego świata na maksa. Czytałam historię chłopaków z zapartym tchem i czułam się, jakbym była trzecim bohaterem, który razem z nimi jeździ na tzw. Łowy. 

Patryk, mimo że do świętych nie należał miał jednak trochę więcej oleju w głowie i nie irytował mnie tak, jak jego przyjaciel. Dodatkowo był bardzo zakochany w Hani i cierpliwie czekał na kolejny krok w stronę rozwinięcia ich relacji. Po pewnym czasie w jego życiu pojawia się również Diana, która odegra w jego życiu naprawdę bardzo ważną rolę, ale o tym dowiecie się, jeśli sięgniecie po "Zapomnianego".

Kiedy nasz główny bohater Patryk budzi się w lochu byłam bardzo zdziwiona i zastanawiałam się jak do tego doszło. Zanim się tego dowiemy, będziemy razem z bohaterem przeżywać jego cierpienia. Adrian Bednarek doskonale opisał uczucia, które kłębiły się w uwięzionym chłopaku. Złość, samotność, głód, dezorientacja, a w końcu szaleństwo, którego nie da się powstrzymać przy tak długim zamknięciu. Od razu przypomniała mi się prawdziwa historia, o kobiecie nazywającej się Blanche Monnier, która żyła w zamknięciu przez 25 lat. Dzięki temu, że sporo o niej czytałam i oglądałam zdjęcia jej wizerunku, po opuszczeniu ciemnego pokoju, mogłam wyobrazić sobie twarz biednego Patryka. To, co przeżywał mężczyzna było tak dokładnie i szczegółowo opisane, że stało się namacalne, a ja miałam wrażenie, że oglądam go przez zasuwkę w drzwiach lochu... 

Kto zamknął Patryka w ciemnym lochu? Co było powodem, że mężczyzna został uwięziony? Czy uda mu się uciec, czy umrze tam z głodu? Jak skończy się ta historia? 

O tym Wam nie powiem, tylko szczerze polecę tę książkę. Jest dość gruba, ale czyta się ją naprawdę bardzo szybko. Nie całe dwa wieczory i historię miałam za sobą, a byłoby szybciej, żeby nie choroba mojej córki. Autor pisze językiem prostym i zrozumiałym, myślę, że nikt nie będzie miał problemów, aby wciągnąć się w to, co znajdziecie w środku. Cała opowieść podzielona jest na lata 2005 i teraźniejszość, dzięki czemu w odpowiedniej chwili dowiadujemy się o sytuacjach sprzed lat, które powoli rozjaśniają niektóre zdarzenia z teraźniejszości. Razem z Patrykiem poznamy powody, dla których został porwany i zamknięty. Jednak więcej nie pisnę ani słowa. 

Na koniec chciałabym podziękować autorowi za podróż do jego mrocznego świata i obiecuję, że nadrobię zaległości i przeczytam wszystkie poprzednio wydane książki. Wiem, że pojawi się "Zapomniany 2" więc czekam z niecierpliwością i zacieram ręce. Dziękuję też @biblia_horroru za zaufanie i wybranie mnie jako jedną z osób, które otrzymały książkę do recenzji. To był świetny prezent i kopniak dla mnie. Dzięki Tobie wiem, że z powrotem będę sięgała po książki z tego gatunku. 

Dajcie znać czy znacie twórczość Adriana Bednarka? A może macie za sobą lekturę "Zapomnianego"? Jak się Wam podobała ta książka?

__________________________________________________

A skoro jesteśmy przy rzeczach mocnych, to chciałabym zapytać, czy kupujecie lepsze etui na swoje telefony, czy nie zwracacie na to uwagi? Ostatnio trafiłam na stronę PANCERNIK, gdzie można zamówić przeróżne akcesoria do smartfonów. Znajdziecie tam mocne etui, folie ochronne, ładowarki, baterie czy uchwyty samochodowe. Myślę, że ten sklep powinien poznać każdy, kto szanuje i dba o swój smartfon. 

Komentarze

  1. Czytałam tylko jedną książkę tego autora i jestem ciekawa tego wydania.

    OdpowiedzUsuń
  2. Książki tego autora namiętnie czyta moja przyjaciółka, ja niby też chcę go poznać, ale trochę się go obawiam.

    OdpowiedzUsuń
  3. Mam tą książkę ale jeszcze jej nie przeczytałam. Myślę, że to będzie coś naprawdę ekstra i będę zakochana w twórczości autora.

    OdpowiedzUsuń
  4. Zaciekawiła mnie ta książka, fabuła wydaje się być interesująca i wciągająca. Chyba się na nią skuszę

    OdpowiedzUsuń
  5. Książka leży u mnie na półce i nabiera mocy prawnej. Skusiłam się i ją zamówiłam ze względu właśnie na fabułę. Chociaż opis z tyłu książki nie zwiastuje że tak powiem "dobrej tematyki" to jednak tak czy siak przeczytam, ponieważ również czytałam bardzo dobre opinie na temat autora. Lubię czytać thrillery i kryminały, dla mnie jest to mała odskocznia od innej tematyki. Po Twojej recenzji tym bardziej czuję się zachęcona :)))) Buziaczki Kochana

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Nie wyrażam zgody na pozostawianie reklam na moim blogu. Każdy komentarz z linkiem widocznym lub ukrytym zostaje automatycznie usunięty.

Instagram