3 proste porady, gdy czas przecieka Ci przez palce

 

Proste porady, gdy czas przecieka Ci przez palce

Znasz to uczucie, kiedy wstajesz, jesz śniadanie, budzisz dzieci, odwozisz je do szkoły, robisz zakupy, załatwiasz masę spraw i nie zdążysz się obejrzeć, a jest już wieczór? Jeśli tak, to dobrze trafiłeś. Ten wpis po prostu musisz przeczytać!


Bywają dni, kiedy masz poczucie, że dobrze wypełniłeś każdy obowiązek, który dziś miałeś zrealizować. Zdarzają się jednak takie, w których nie robiłeś kompletnie nic pożytecznego, a czas przeleciał Ci przez palce. O jakich dniach mówię? A na przykład wolna niedziela. Chcesz odpocząć, ale usiądziesz do smartfona, który jest pożeraczem czasu. Masz przeglądać Facebooka przez chwilę, a okazuje się, że siedziałeś przy nim kilka godzin. Drugim przykładem są gry komputerowe. Sama kiedyś nie umiałam się od nich oderwać. Najbardziej lubiłam tę, w której tworzy się swoją rodzinę i dom, później podnosi się kwalifikacje swoich ludzi, dostają oni awanse, podwyżki itp. Niestety takie dni często odbijają się na przyszłości, bo swoje obowiązki prędzej czy później będziesz musiał wypełnić, a nie wykonane spiętrzą się i skumulują. W dzisiejszym wpisie podpowiem Ci, co zrobić, aby tych gorszych dni było jak najmniej.

Przede wszystkim planuj!

Osobiście jestem nauczona prowadzić kalendarz, w którym codziennie wieczorem zapisuję sobie zadania, które mam wypełnić następnego dnia. Zapisywanie takich rzeczy nie zajmuje mi więcej niż 15 minut w ciągu dnia. Tak prowadzony organizer noszę zawsze ze sobą, dzięki czemu udaje mi się o wszystkim pamiętać i na bieżąco sprawdzać, co jeszcze danego dnia mam do wykonania. Jeśli coś mi się nie uda, nie stresuję się i przenoszę to na następny dzień. Jednak najczęściej udaje mi się wszystko bez problemu zrealizować. Warto nauczyć się regularnie prowadzić taki planer, ponieważ po pewnym czasie wchodzi to w nawyk, dzięki czemu organizacja naszego czasu wcale nie jest taka trudna, a dzień wydaje się dzięki temu o wiele dłuższy niż dotychczas. 

Ustalaj priorytety!

Jeśli jesteś już przy planowaniu, to powinieneś wziąć pod uwagę sprawy niecierpiące zwłoki, oraz te, które możesz, ale nie musisz dzisiaj załatwić. Dzięki temu będziesz mieć pewność, że nie zabraknie Ci czasu na najważniejsze wyzwania danego dnia. Dobrze, jeśli należą one również do tych najtrudniejszych – im szybciej się z nimi uwiniesz, tym szybciej będziesz mógł przejść do tych przyjemniejszych. Nawet jeśli nie zdążysz ich już wykonać, będziesz mieć poczucie dobrego i produktywnego wykorzystania czasu. To, że nie zrobisz wszystkiego, wcale nie oznacza, że źle nim zarządzasz. Takie dni również się zdarzają – jeśli nie są nagminne, wcale nie są niczym złym i o tym należy pamiętać. 

Unikaj długich spotkań!

Jeśli masz czas, aby zaprosić do siebie kogoś na kawę, albo samemu wybrać się z wizytą, z góry zaplanuj ile czasu możesz na to spotkanie przeznaczyć. Długie posiedzenia przy kawie, babskie ploteczki czy siedzenie bez celu niczego dobrego Ci nie przyniesie. Może miło spędzisz czas, ale przez przedłużone spotkania nie zrealizujesz listy zadań z danego dnia i wieczorem nie będziesz mieć poczucia spełnienia, tylko poirytowanie, że nie udało Ci się czegoś załatwić. 

Dobrym sposobem na skrócenie takich wizyt jest zajęcie miejsca naprzeciw ściany, na której wisi duży zegar ścienny. Dzięki temu, że przed oczami będziesz mieć czasomierz, że będziesz spędzać czasu nie mając celu na bezsensownych pogaduszkach. 

Skoro jesteśmy już przy zegarach ściennych to warto na chwilę się tutaj zatrzymać. Każdy z nas posiada w domu zegar tego typu. Kiedyś ludzie nie zwracali uwagi na to, jak zegar wygląda. Ważne było, aby pokazywał aktualną godzinę, na nic więcej nie zwracało się uwagi. Zegary ścienne przebyły bardzo długą drogę, aby trafić do podstawowego arsenału wyposażenia wnętrz. Przez lata stawały się coraz bardziej funkcjonalne, aby w końcu wpisać się na stałe w aranżację domów, dworców, biur czy restauracji. Dzisiejsze zegary na ścianę muszą spełniać nie tylko wymogi funkcjonalności, ale też jakości oraz wzornictwa. W dzisiejszych czasach zegar dopieramy do wystroju całego pomieszczenia. Aktualnie na rynku znajduje się masa przeróżnych modeli, które stworzone są w różnych stylach od vintage do nowoczesności. 


Proste porady, gdy czas przecieka Ci przez palce

Proste porady, gdy czas przecieka Ci przez palce


Na powyższych zdjęciach pokazuję Wam tylko przykładowe modele, które mogą zachwycić nie jednego wielbiciela wystroju wnętrz. Mnie za każdym razem zachwycają te nowoczesne modele, ponieważ są niezwykle proste, a zarazem nietuzinkowe. Z łatwością można znaleźć model, który idealnie wpasuje się do danego pomieszczenia i sprawi, że podkreśli on jego styl i sprawi, że czas będzie nam płynął przyjemniej. 

Myślę, że te trzy porady dadzą Wam trochę do myślenia. Sama kiedyś należałam do grona osób, którym czas przeciekał przez palce. Na dłuższą metę okazało się to bardzo złym nawykiem i dziś mogę cieszyć się z tego, że nauczyłam się organizacji swojego czasu. Doba ma tylko, albo aż 24 godziny i to tylko od Was zależy, w jaki sposób upłyną. Osobiście nie lubię ich marnować, dlatego też zegarek mam ze sobą zawsze i wszędzie oraz pilnuję, aby wszystko zgrało się w czasie.

A Wy, jakie macie sposoby na organizację czasu? Czy należycie do osób, którym czas ucieka przez palce, czy jednak do tych bardziej zorganizowanych?


Komentarze

  1. Ja już nic nie muszę, robię akurat to, na co mam ochotę lub mi zależy ;) Zaplanować mogę kolejne szczepienie lub wizytę u lekarza :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Kiedyś byłam bardziej zorganizowana, teraz mam mniej energii i działam wolniej.

    OdpowiedzUsuń
  3. Myślę, że jestem w miarę zorganizowana, ale problemem dzisiejszego świata jest niestety praca. Nie każdy może sobie pozwolić na ograniczenie jej do 8 godzin.

    OdpowiedzUsuń
  4. Oj wszystkie z tych rzeczy robię, a czas i tak biegnie mi jak szalony :D Jednak polecam każdemu planowanie, to już mały krok do sukcesu ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Zawsze staram się planować dzień. Bardzo fajne wskazówki :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Staram się każdego dnia zaplanować i zrobić kilka rzeczy, ale nie zawsze wystarcza mi czasu. Będąc rodzicem nie da się wszystkiego zaplanować i zrealizować

    OdpowiedzUsuń
  7. U mnie jeszcze byłby 4 punkt: wyłącz internet. Choć to świetne źródło wiedzy, to jak pracuję na komputerze, to ciągnie mnie, by zrobić sobie pięciominutową, a w sumie wychodzi godzinną, przerwę choćby na FB :D

    OdpowiedzUsuń
  8. ja ostatnio mam tyle na głowie, że bez plannera nic już nie mogę zrobić, jak sobie czegoś nie zapiszę to zapomnę

    OdpowiedzUsuń
  9. Planowanie działa bardzo dobrze, ja sama robię to od jakiegoś czasu, ale muszę bardzo się pilnować, aby przestrzegać tego, co sobie zaplanowałam.

    OdpowiedzUsuń
  10. Czasem nie da się uniknąć długich spotkań :P Ale co do pozostałych rad to jak najbardziej się z nimi zgadzam :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Oj, z tym czasem to tak jest! Jakbym wodę przez sito zbierała. Ale pracuje nad tym i efekty są coraz lepsze!

    OdpowiedzUsuń
  12. Liczyłam, że znajdę tutaj jakiś sposób dla siebie, ale niestety nie trafiłam na nic ciekawego. Łatwo mówić, kiedy życie jest nieprzewidywalne i nie wszystko da się zaplanować.

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Nie wyrażam zgody na pozostawianie reklam na moim blogu. Każdy komentarz z linkiem widocznym lub ukrytym zostaje automatycznie usunięty.

Instagram