×

Mydła marokańskie - Maroko Sklep


Uwielbiam otaczać się pięknymi zapachami dlatego też zawsze stawiam na te pachnące - kiedy wybieram kosmetyki pod prysznic czy mydło. Dziś chciałabym pokazać Wam dwa, które otrzymałam ze sklepu Maroko sklep. 

Na jakie mydełka się skusiłam? Pierwsze które szczególnie zwróciło moją uwagę, to naturalne mydło antybakteryjne z tymiankiem i olejem cytrynowym. Drugie - było bardzo trudnym wyborem - za chwilę opowiem czemu - a jest nim Czarne mydło marokańskie z olejem różanym. Czemu trudnym wyborem? Otóż, jakiś czas temu skusiłam się na czarne mydło marokańskie - innej marki. Jego zapach mnie tak drażnił, że nie dałam rady go stosować - do dziś dnia na samą myśl mam dreszcze. Próbowałam się przełamać, jednak nie potrafię. To - wzbogacone jest o olej różany więc pomyślałam, że może zapach będzie mniej drażniący. Jak się okazało? O tym dowiecie się w dalszej części postu.


Jak już jesteśmy przy marokańskim czarnym mydle, to od niego zacznijmy moją recenzję. Co o nim pisze sam producent?

Czarne mydło jest naturalnym produktem roślinnym. Usuwa martwy naskórek, regeneruje i dogłębnie oczyszcza komórki z toksyn. Przeznaczone do każdego rodzaju cery, również trądzikowej. Oczyszcza pory, normalizuje wydzielanie sebum oraz zwalcza bakterie. Skóra staje się jedwabiście gładka, delikatna w dotyku, odżywiona i nawilżona. Dzięki zawartości oleju różanego wzmacnia naczynka krwionośne i łagodzi zaczerwienienia. Wygładza zmarszczki oraz zwiększa jędrność skóry. Koi cerę wrażliwą, a zmęczonej i szarej dodaje blasku. Aromat różany działa relaksująco i antydepresyjnie.

INCI: Aqua, Olea europaea oil, Potassium hydroxide, Rosa damascena oil.



Cena: 14,90 zł / 100g

Jak widzicie na zdjęciu powyżej - mydło zamknięte jest w pięknym, kolorowym słoiczku. Całość utrzymana jest w typowej dla Maroka szacie graficznej - pięknej i kolorowej. 
W środku znajdziemy mydło, które przypomina mi na pierwszy rzut oka smar - tawot. Jest gęste, zbite - jednak pod wpływem ciepłej skóry ładnie się rozprowadza - i wyciąga ze słoika. Zapach - równie nieprzyjemny, jednak delikatnie przytłumiony różą, która pomaga mi w używaniu tego mydła. Nie jest to jednak tak zamaskowany zapach jakbym chciała.

Jeśli chodzi o efekty jakie daje to mydło, to powiem tak - nie używam go regularnie przez zapach - po prostu nie potrafię się przełamać - jednak kiedy już to zrobię i go użyję, to moja twarz jest po nim dokładnie oczyszczona i delikatna. Chwilę po użyciu - mogę powiedzieć, że aż "skrzypi". Dodatkowo, wszelkie zmiany w postaci przetłuszczania się skóry znikają. Myślę, że stosując regularnie można uzyskać całkiem fajne efekty. Ja jednak wolę żele antybakteryjne lub mydła o mniej intensywnych zapachach. 

Drugie mydło to BEAUTE MARRAKECH -NATURALNE MYDŁO ANTYBAKTERYJNE z tymiankiem i olejem cytrynowym 100 g


Przyjechało tak pięknie zapakowane, że trochę czasu leżakowało w łazience i czekało na swoją kolej. W końcu przyszedł czas na testy, więc musiałam pożegnać się z tym prostym, ale jakże pięknym opakowaniem. 

Naturalne mydło o działaniu antybakteryjnym, produkowane jest ręcznie. Posiada właściwości odświeżające i tonizujące, jednocześnie jest odpowiednie nawet dla wrażliwej skóry. Regeneruje oraz pielęgnuje zmęczoną skórę, dokładnie oczyszcza. Olejek cytrynowy jest cenionym środkiem wspomagającym usuwaniu przebarwień  oraz regulację produkcji sebum. Posiada właściwości antyseptyczne, a także przeciwświądowe.  Olejek tymiankowy wykazuje silne działanie przeciwgrzybiczeprzeciwwirusowe oraz przeciwbakteryjne, dzięki czemu hamuje rozwój drobnoustrojów odpowiedzialnych za powstawanie trądziku. Dodatkowo łagodzi i koi stany zapalne.
Przeznaczone jest do mycia całego ciała. Szczególnie polecany dla osób z cerą tłustą, ze skłonnością do powstawania trądziku.
Skład: Sodium Palmate, Aqua, Sodium Palm Kernelate, Sodium Hydroxide, Glycerin, Citric Acid, Sodium Chloride, Citrus Medica Limonum Peel Oil, Thymus Vulgaris Leaf Oil, Limonene, Linalool, Citral.


Zamawiając to mydełko, myślałam, że będzie miało jakiś zapach - ale nie - jest bezzapachowe - co mi nie przeszkadza, no ale liczyłam na coś więcej.
Przy połączeniu z wodą bardzo fajnie się pieni, dzięki czemu jest bardzo wydajne - jest używane codziennie od około 3 tygodni po dwa, trzy razy i praktycznie jego wygląd jeszcze się nie zmienił. 
Używa go mój mąż ponieważ to on ma w domu problemy skórne - zarówno na twarzy jak i na ciele. Trądzik na twarzy i plecach pojawia się dość często i nic nie jest w stanie sobie z nim poradzić.
Postanowiliśmy wypróbować to mydło - sprawdzić, czy jego antybakteryjne działanie pomoże mu w leczeniu tych dolegliwości.

Powiem Wam, że na dzień dzisiejszy efekt jest widoczny - szczególnie na plecach.  
Krosty są nadal, ale nie zaogniają się, nie bolą i nie ropieją. Widać jak stare - ładnie się goją i znikają. 
Na twarzy jak i dłoniach również krostki, które się pojawiały znikają i jest widoczna poprawa w stanie skóry - co nas bardzo cieszy.  

Podsumowując całą recenzję chciałabym polecić Wam to antybakteryjne mydełko - jest cudowne i w naszym domu z pewnością zagości na dłużej. Jeśli chodzi o czarne mydło marokańskie, to musicie mieć niewrażliwe nosy - bo jeśli jak ja - nie lubicie różnych zapachów, to może się Wam nie spodobać.

Robiliście już zakupy w Maroko sklep? Jak udały się Wam zakupy? Macie jakichś kosmetycznych ulubieńców tej firmy? 

47 komentarzy:

  1. Great post dear!You have amazing blog.
    Do you want we to follow each other? Let me know <3

    Visit me,Coccinella

    OdpowiedzUsuń
  2. Odpowiedzi
    1. No ja nie koniecznie - chociaż fajnie działa na skórę.

      Usuń
  3. Jak widziałaś też mam czarne mydło. Hmm jak tylko go otworzyłam nie bylam do niego przekonana. Zraził mnie i wygląd i odrzucajacy zapach. Nie sięgam po niego codziennie. Jednak skóra na twarzy po jego zastosowaniu jest przyjemna w dotyku i gładka. Może się przekonam i będę częściej stosować. Antybakteryjny wydaje mi się, że byłby odpowiedni dla mojego brata. Ma podobne problemy jak Twój mąż.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No ja niestety nie potrafię się przełamać.

      Usuń
  4. Te czarne mydło wygląda niezbyt zachęcająco - mam podobne skojarzenie do Twojego. Mi też od razu przypomniał się towot :) jestem jednak ciekawa tego zapachu, czy ja bym się przemogła :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Na co dzień nie używam mydła, ale jeśli miałoby poprawić stan mojej skóry to jestem w stanie się przełamać i zacząć je ponownie stosować :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Myślę, ze w marokańskim czarnym mydle ciężko czymkolwiek zabić zapach oliwy z oliwek na którym bazuje, trzeba przywyknąć :D tyle dobrze, że pod względem działania jest fajne :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Powiem Ci, że dla mnie oliwa z oliwek pachnie - same oliwki również, tu jest to nieprzyjemne i ciężkie...

      Usuń
  7. wiele slyszala dobrego o tych mydlach i mysle , że wkońcu je sobie zamówię!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Spróbuj i daj znać jak się spisały.

      Usuń
  8. W tym sklepie zakupów nie robiłam ale z marokańskim mydełkiem styczność miałam lecz z laurowym, które niestety wysuszalo skórę, efekt taki miał być, niestety nie lubię gdy moja cera jest ściągnięta. Musiałabym popatrzeć za czymś innym. Wybrane przez Ciebie mają bardzo ładny wygląd i skoro piszesz że działają dobrze to warto im się przyjrzeć 😁 Jeszcze raz Sto Lat!⚘⚘⚘⚘

    OdpowiedzUsuń
  9. Oo musze zajrzeć do tego sklepu :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Nie używam mydeł do twarzy, ale możliwe, że kiedyś się na nie skuszę ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Ja już gdzie słyszałam o tym mydle. I bardzo chciałabym go również przetestować

    OdpowiedzUsuń
  12. Mam mydełko z tego sklepu, ale jeszcze czeka w kolejce na testowanie.

    OdpowiedzUsuń
  13. uwielbiam wszystko z Maroko, bo mam z tego kraju miłe wspomnienia, a mydełko prezentuje się super

    OdpowiedzUsuń
  14. Czarne mydło ma mnóstwo dobrych opinii ale nie wiem czy przez zapach nie zrezygnowałabym z używania go. Za to drugie mydełko wydaje się super

    OdpowiedzUsuń
  15. To drugie mydełko faktycznie pięknie wygląda, aż szkoda rozpakowywać! ;D

    OdpowiedzUsuń
  16. Mam od nich kilka naprawdę fajnych produktów :) Ubóstwiam czarne mydło, świetnie oczyszcza :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Fajny sklep ale tym razem nie moje produkty

    OdpowiedzUsuń
  18. bardzo fajny produkt. z chęcią bym przetestowała.

    OdpowiedzUsuń
  19. Mam to mydelko ale w wersji klasycznej. Moja skóra bardzo je lubi

    OdpowiedzUsuń
  20. Oo :) Widzimy, że produkty ciekawe. Jak zwykle nie znamy :D

    OdpowiedzUsuń
  21. Marokańskie to nie dla mnie

    OdpowiedzUsuń
  22. Ciekawe jak pachnie. Jednak czarne mydło jakoś nie przypadło mi do gustu.

    OdpowiedzUsuń
  23. Bardzo lubię te marokańskie mydła. Przypadły mi do gustu już po pierwszym użyciu, więc z pewnością zamówię te, które przedstawiłaś w tym wpisie.

    OdpowiedzUsuń
  24. Nie używam mydeł marokańskich, ale po twoim opisie myślę że skusze się kupić.

    OdpowiedzUsuń
  25. Zaciekawiłaś mnie tym czarnym mydłem, mi akurat zapach nie przeszkadza :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Te drugie mydło muszę zakupić dla męża. Tak samo, jak twój mąż ma problemy z trądzikiem i nic mu nie pomaga. Może akurat te mydełko zadziała.

    OdpowiedzUsuń
  27. Czarne mydło kocham. Moja skóra jest po nim magicznie gładka.

    OdpowiedzUsuń
  28. To naturalne mydło zwróciło moją uwagę. Czarne marokańskie jest ciężkie w użyciu ze względu na specyficzny zapach.

    OdpowiedzUsuń
  29. Lubię ładnie pachnące mydła, dlatego z czarnym bym się raczej nie polubiła

    OdpowiedzUsuń
  30. To mydło to coś dla mnie bo tak samo jak ty mam problem skórny na plecach, ramionach i dekolcie.. nie wspomnę o twarzy :(

    OdpowiedzUsuń
  31. Mam czarne mydło, ale jakoś za nic nie mogę się do niego przekonać ;/

    OdpowiedzUsuń
  32. Moim ulubieńcem z tego sklepu jest duet aloesowy. Woda aloesowa i płyn dwufazowy do demakijażu. Czarnego mydła nie próbowałam, Ale chętnie się skuszę na nie i na antybakteryjne!

    OdpowiedzUsuń
  33. Te pierwsze mydło też na pierwszy rzut oka przypomina mi smar. Ja chyba przez nieprzyjemny zapach nie dałabym rady z niego korzystać. Jestem wymyślona na zapachy i jak tylko cos mi nie pasuje to odstawiam

    OdpowiedzUsuń
  34. jestem ciekawa zapachuu mydla <3

    OdpowiedzUsuń
  35. Uwielbiam czarne mydło 😍 zapach wogole mi nie przeszkadza.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy pozostawiony komentarz. Motywuje on mnie do dalszego pisania.
Pozostawiając komentarz wyrażasz zgodę na przetwarzanie Twoich danych osobowych.
Nie wyrażam zgody na pozostawianie reklam na moim blogu, każdy taki komentarz zostaje automatycznie usunięty. Za SPAM dziękuję.
Nie zostawiaj linków do siebie - trafię jeśli będę chciała Cię odnaleźć :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Copyright © 2016 Zuzka Pisze , Blogger