Naturalne i ekologiczne świece sojowe Yeas

 

Naturalne i ekologiczne świece sojowe Yeas

Każdy z nas lubi przynajmniej od czasu do czasu zapalić świeczkę, żeby się wyciszyć, stworzyć romantyczny nastrój, klimat, a zdarza się, że jest to ostatnie, ale za to niezawodne rozwiązanie, kiedy zabraknie prądu. Ekologiczne świece sojowe stają się coraz bardziej popularne. Są to świece bardzo wysokiej jakości, a ich cena jest zaskakująco atrakcyjna.


Naturalne i ekologiczne świece to nie tylko coraz modniejsze w ostatnich latach niewykorzystywanie zwierząt dla swojej satysfakcji. To też zupełnie bezpieczna dla naszego organizmu świeczka, która dzięki wykonaniu jej z soi może być wykorzystywana przez nas codziennie nie stanowiąc dla naszego zdrowia żadnego zagrożenia. Natura jest najbezpieczniejsza.


Zalety świecy sojowej, czyli natura dla zmysłów


Świecie parafinowe wytwarzają dym niekorzystny nie tylko dla ich użytkownika, ale dla środowiska w ogóle, podczas gdy dym ze świec naturalnych jest dla środowiska dużo bardziej neutralny. Pamiętajmy, że to bezpieczeństwo dotyczy również dzieci i naszych zwierząt domowych. W świecach sojowych nie mamy do czynienia ani z trującym benzenem, ani toluenem. Świece sojowe, których szeroki wybór można znaleźć tutaj: https://yeas.pl/ jeszcze niedawno były dużo droższe od tradycyjnych, jednak z uwagi na coraz większą popularności ich cena mocno spadła. Świece sojowe są bardzo wydajne, a ich zapach jest bardziej intensywny, niż świec parafinowych. Dzięki niższej temperaturze spalania świece sojowe topią się nawet do dwóch razy dłużej, więc, mimo że nadal są nieco droższe od świec parafinowych, za godzinę korzystania ze świecy płacimy de facto mniej. Świece naturalne w przeciwieństwie do parafinowych nie są też źródłem alergenów, mogą więc z nich korzystać osoby z uczuleniami lub alergią. Świece sojowe emitują również mniej dwutlenku węgla, a wosk z nich jest dużo łatwiejszy w czyszczeniu – wystarczy do tego woda.


Obuwie zdrowotne, czyli natura dla ciała


Natura ma również bardzo dużo do powiedzenia jeśli chodzi o nasze stopy. Od tego, w jaki sposób chodzimy zależy nie tylko komfort naszych stóp, ale również choćby stan kręgosłupa, jeśli więc cierpimy na jakiekolwiek dolegliwości stóp, zbawiennie może się dla nich okazać obuwie medyczne czy ortopedyczne, więcej informacji na ten temat znajdziemy tutaj: obuwie zdrowotne. Sklep obuwniczy Biostopa oferuje szeroki wybór butów, za które nasze stopy będą nam wdzięczne – między innymi takich marek, jak Berkemann, Ara, Waldlaufer, Birkenstock, Rieker, Comfortabel, Dr Brinkmann, Fargeot, Alpina, Dr Orto, Solidus. Są to buty zarówno damskie, jak i męskie o różnej tęgości – normalnej, poszerzonej, szerokiej czy bardzo szerokiej. Firma zajmuje się również sprzedażą butów dla lekarzy i personelu medycznego, a także kapci z wkładkami profilowanymi, które można wymienić na wkładki ortopedyczne. W sklepie kupimy buty na każdą porę roku. Bez względu na produkt, z którego korzystamy, warto zwrócić się w stronę natury, która oferuje nam rzeczy bezpieczniejsze i trwalsze od innych.


Pure Beauty NATURAL BOOM - box z kosmetykami naturalnymi

 

Pure Beauty NATURAL BOOM - box z kosmetykami naturalnymi

W końcu przyszedł czas, aby podzielić się z Wami zawartością najnowszego pudełka kosmetycznego PURE BEAUTY o nazwie Natural Boom. Jak sama nazwa na to wskazuje, w środku znajdziemy produkty naturalne, dzięki którym zadbacie o swoją urodę i otoczenie...

 

Lubimy otaczać się pięknymi i naturalnymi przedmiotami. Coraz większą uwagę zwracamy na skład naszych posiłków, produktów kosmetycznych i środków czystości stosowanych w domu. Dlatego w tej edycji przeniesiemy Was do świata naturalnych produktów, z którymi zadbacie o swoją urodę i otoczenie. Witajcie w świecie naturalnego piękna!
W czasach, których żyjemy niewątpliwie panuje moda na bycie fit, BIO i EKO. Wszędzie możemy znaleźć informacje na temat zdrowego trybu życia. Nie zdziwił więc fakt, że tematykę podłapał przemysł farmaceutyczny i każda szanująca się marka w swojej ofercie posiada przynajmniej jedną linię kosmetyków naturalnych. W tej chwili na rynku jest ich bardzo dużo i ciężko zdecydować się na coś konkretnego. Ekipa Pure Beauty wpadła na cudowny pomysł i stworzyła pudełko z produktami naturalnymi różnych marek, dzięki czemu każda z nas może wypróbować kilka produktów i zdecydować co nam najbardziej odpowiada.

Co znalazło się w pudełku Pure Beauty Natural Bloom?

OLEIQ - MELISA LEKARSKA Hydrolat

Hydrolat sprawdzi się zarówno w pielęgnacji twarzy jak i włosów. Jest wodnym wyciągiem kwiatowym, zachowującym substancje aktywne roślin i stanowiącym wielozadaniowy produkt do pielęgnacji twarzy, ciała i włosów. Melisa to roślina pochodząca z basenu Morza Śródziemnego, znana i uprawiana na całym świecie. Jej liście i kwiaty wydzielają ożywczy zapach, przypominając woń cytryny. Liście zawierają olejek eteryczny, trójterpeny, polifenole, garbniki, flawonoidy, kwasy organiczne, sole mineralne i związki śluzowe.

Pure Beauty NATURAL BOOM - box z kosmetykami naturalnymi

Pure Beauty NATURAL BOOM - box z kosmetykami naturalnymi


Hydrolaty bardzo lubię stosować, więc obecność tego produktu bardzo mnie ucieszyła. Miałam okazję go już stosować i mogę powiedzieć, że na razie sprawdza się dobrze. Ma ładny, naturalny zapach, a atomizer tworzy przyjemną dla twarzy mgiełkę i nie przecieka. Myślę, że za jakiś czas wrócę do Was z recenzją tego hydrolatu.

BIOKAP BELLEZZA BIO SZAMPON ULTRA DELICATE

Szampon ULTRA DEICATE z linii BELEZZA BIO polecany jest do częstego mycia głowy lub stosowania wtedy, gdy stan włosów wymaga szczególnie troskliwej pielęgnacji. Działa tak delikatnie, że może być używany przez całą rodzinę, również małe dzieci, ponieważ receptura szamponu została opracowana w taki sposób, by nie szczypał on w oczy.

BIOKAP BELLEZZA BIO SZAMPON ULTRA DELICATE

BIOKAP BELLEZZA BIO SZAMPON ULTRA DELICATE


Z reguły unikam naturalnych szamponów do włosów, bo moje pasma nie najlepiej wyglądają po ich zastosowaniu. Od pewnego czasu jednak staram się sięgać po takie produkty i w inny sposób dbać o swoje włosy, więc ten szampon się u mnie nie zmarnuje. Czy się sprawdzi? Zobaczymy. 

TOŁPA Urban Garden - płyn micelarny oraz balsam do ciała

Balsam jest wsparciem dla skóry w mieście, gdzie zanieczyszczone środowisko, styl i tempo życia mogą być zagrożeniem dla jej dobrego wyglądu. Dzięki antyoksydacyjnym składnikom chroni przed smogiem, powietrzem złej jakości, spalinami, kurzem, klimatyzacją, suchym i ogrzewanym powietrzem. Regeneruje, eliminuje suchość, szorstkość i uczucie ściągnięcia. Natychmiast nawilża i wygładza skórę, poprawia jej elastyczność. Łagodzi podrażnienia i koi.

Płyn micelarny jest wsparciem dla skóry w mieście, gdzie zanieczyszczone środowisko, styl i tempo życia mogą być zagrożeniem dla jej dobrego wyglądu. Dzięki zawartości składników o działaniu antyoksydacyjnym chroni skórę przed niekorzystnym wpływem środowiska zewnętrznego. Skutecznie oczyszcza i jednocześnie pielęgnuje skórę. Usuwa zanieczyszczenia i makijaż twarzy, oczu i ust, nawet wodoodporny. Pozostawia skórę nawilżoną i miękką w dotyku.

TOŁPA Urban Garden - płyn micelarny oraz balsam do ciała


Bardzo lubię kosmetyki marki Tołpa, więc te produkty prędzej czy później bym wypróbowała, bo chętnie sięgam po markę. Fajnie, że są to kosmetyki wielkości travel size, bo gdyby się nie sprawdzały, to się nie zmarnują. 

DERMAGLIN ZIELONE MYDŁO DERMATOLOGICZNE

Mydło dermatologiczne dla skóry wrażliwej z zieloną glinką kambryjską. Naturalne mydło o delikatnym morskim zabarwieniu wynikającym z obecności zielonej glinki kambryjskiej – unikatowej kompozycji minerałów dla zdrowia skóry. Receptura dodatkowo wzbogacona o len, zawierający kwasy tłuszczowe omega 3-6-9. Delikatnie pielęgnuje skórę. Zapobiega nadmiernej utracie wody. Pomaga utrzymać naturalną wilgotność skóry jak również: zapobiega wysuszeniu, działa zmiękczająco, uelastycznia. Mydło nawilża i ujędrnia skórę, nadaje miękkości i aksamitnej gładkości nie powodując podrażnień.

DERMAGLIN ZIELONE MYDŁO DERMATOLOGICZNE

DERMAGLIN ZIELONE MYDŁO DERMATOLOGICZNE


Lubię stosować mydła, więc to się u mnie nie zmarnuje. Markę Dermaglin znam od dawna, a ich produkty różnie się u mnie sprawdzały - jedne mniej, inne więcej, ale to mydełko chętnie przetestuję. Zielona glinka dobrze działa na moją skórę, więc liczę na to, że będę zadowolona z tego kosmetyku.

L'OCCITANE Olejek pod prysznic Migdał

Ten olejek pod prysznic w kontakcie z wodą zmienia się w delikatną pianę, która oczyszcza ciało pozostawiając na skórze apetyczny zapach świeżych migdałów. Orzech migdała, który rośnie chroniony w pięknej, miękkiej i aksamitnej zielonej powłoce, jest znany ze swojej zdolności do zmiękczenia i wygładzenia skóry. Olejek migdałowy pomoże Ci oczyścić ciało i nawilżyć skórę. Firma L’OCCITANE jest zobowiązana do zakupu migdałów od producentów z południowej Francji, tak aby drzewo migdałowe, które już dawno zostało zapomniane w regionie, ponownie stało się znanym elementem w krajobrazie prowansalskim.

L'OCCITANE Olejek pod prysznic Migdał


Olejki pod prysznic uwielbiam stosować i w mojej łazience są zawsze obecne. Dzieje się tak dlatego, że nie lubię mleczek i balsamów do ciała po kąpieli. Stosując olejki nie muszę ich nakładać, po prostu biorę prysznic, a przy okazji nawilżam swoją skórę. O marce słyszałam wiele dobrego, więc jestem bardzo ciekawa jak się sprawdzi w moim przypadku. 

ALA NATURAL BEAUTY PURE JOJOBA OIL

Organiczny olejek jojoba, naturalny olej kosmetyczny, w rzeczywistości jest płynnym woskiem: jedynym, który posiada tak unikatowe właściwości. Dzięki swojej budowie, która jest zbudowana podobnie do ludzkiego sebum, jest doskonale absorbowany przez skórę. Jest bardzo bogaty w składniki odżywcze: witaminy A, E i F, skawalony i kwasy tłuszczowe. Olejek jest odpowiedni dla wszystkich rodzajów cery, łącznie z problematyczną.

ALA NATURAL BEAUTY PURE JOJOBA OIL


O tym olejku czytałam już kilkukrotnie i miałam w głowie, że kiedyś się na niego skuszę. Pure Beauty zrobiło mi niespodziankę i umieściło go w swoim pudełku, dzięki czemu nie muszę już go zamawiać. Jestem bardzo ciekawa jak wpłynie na moją skórę i z pewnością opiszę Wam jego działanie, kiedy już wyrobię sobie o nim ostateczną opinię.

OILLAN ANTYOKSYDACYJNY KREM NAWILŻAJĄCY

Oillan naturals to w 100% wegańskie dermokosmetyki dla cery suchej, odwodnionej i skłonnej do alergii, oparte na naturalnych i hipoalergicznych składnikach aktywnych.

OILLAN ANTYOKSYDACYJNY KREM NAWILŻAJĄCY

OILLAN ANTYOKSYDACYJNY KREM NAWILŻAJĄCY


Markę znam doskonale od dłuższego czasu. Najczęściej sięgam po ich kosmetyki przeznaczone do pielęgnacji skóry dzieci, ale dla dorosłych też się zdarzało. Ten krem przekażę dla swojej babci, bo właśnie zaczęłam nowy krem do twarzy, a zużycie go trochę czasu mi zajmie więc szkoda, żeby ten się zmarnował.

LIRENE ECO PODKŁAD ROZŚWIETLAJĄCY 330 NATURAL

Bogaty w naturalne składniki eco podkład mineralny idealnie rozświetla cerę. Wygładza i wyrównuje jej koloryt. MÓWIMY TAK! zdrowemu makijażowi, który pozwala Twojej skórze oddychać, naturalnym pigmentom, mice i krzemionce oraz naturalnym kwiatowym ekstraktom o właściwościach pielęgnacyjnych.

LIRENE ECO PODKŁAD ROZŚWIETLAJĄCY 330 NATURAL

Kosmetyki marki LIRENE mogę brać w ciemno. Nigdy nie trafiłam na produkt, z którego nie byłabym zadowolona, więc wszystko, co od nich w moich rękach będzie dobrze spożytkowane. Podkłady stosuję ostatnio dużo rzadziej, ale chętnie będę sięgała po ten i wrócę do Was z recenzją za jakiś czas.

FACEBOOM NAWILŻAJĄCO-ROZŚWIETLAJĄCA MASECZKA W PŁACIE

Naturalna, rozświetlająco-nawilżająca maska do twarzy przeznaczona do każdego rodzaju cery, a w szczególności suchej, odwodnionej, zmęczonej i pozbawionej blasku. Doskonale nawilża, łagodzi podrażnienia, pozostawiając cerę rozjaśnioną, rozświetloną przywracając jej zdrowy i promienny wygląd. 

FACEBOOM NAWILŻAJĄCO-ROZŚWIETLAJĄCA MASECZKA W PŁACIE


Maski do twarzy to moje uzależnienie więc każda sztuka bardzo mnie cieszy. W domu zawsze mam zapas, ale to i tak nie stoi na przeszkodzie pojawienia się nowych. Ostatnio zamówiłam sobie zestaw tej marki, który niebawem opiszę Wam na blogu, więc recenzję maseczki dołączę do tego wpisu.

MOHANI AQUA BOTANICA HYDROLAT JAŚMINOWY

W 100% naturalny hydrolat jaśminowy Mohani Aqua Botanica o zmysłowym, ciepłym, odprężającym zapachu. Działa zmiękczająco i nawilżająco, przywracając skórze uczucie komfortu. Tonizuje, wygładza i równoważy cerę, przygotowując ją do dalszych zabiegów.

MOHANI AQUA BOTANICA HYDROLAT JAŚMINOWY

MOHANI AQUA BOTANICA HYDROLAT JAŚMINOWY

Drugi hydrolat w paczce cieszy tak samo jak pierwszy. Bądźcie pewni, że jego recenzja pojawi się na blogu. Kiedy? Trudno mi ocenić. Z reguły piszę recenzję kiedy zdenkuję produkt. W tym pudełku mam dwie butelki, więc trochę z pewnością to potrwa. 

ECO LINE Ekologiczny płyn do czyszczenia urządzeń sanitarnych

W trosce o ochronę środowiska naturalnego w 2008/2009 rok powstał projekt wdrożenia do produkcji serii produktów ekologicznych pod marką Eco Line. Asortyment ten posiada oznakowanie ekologiczne EU ECOLABEL, które jest oficjalnym, europejskim wyróżnieniem przyznawanym wyrobom przyjaznym dla środowiska, spełniającym wysokie standardy jakościowe i zdrowotne.

ECO LINE Ekologiczny płyn do czyszczenia urządzeń sanitarnych

Takie produkty w pudełkach z kosmetykami są bardzo nietypowe, ale Pure Beauty przyzwyczaja nas do takich dodatków. Myślę, że każda szanująca się Pani domu ucieszy się z takiego płynu. W końcu wszyscy sprzątamy łazienkę, prawda? A fakt, że produkt jest naturalny cieszy i sprawia, że chętniej będę go stosować.

SILAN NATURALS PŁYN DO PŁUKANIA TKANIN YLANG YLANG&VETIVER

Silan Naturals to nowa w 100% wegańska linia płynów do płukania tkanian o naturalnych zapachach, zawiwrająca aż 99 % składników pochodzenia naturalnego. Posiada certyfikat Vegan Society. Wyjątkowa melodia, która łączy kwiatowy blask Ylang-Ylang ze świeżą nutą Vetiver. Cytrusowy akcent bergamotki i aromatycznych liści mięty nadaje tej charakterystycznej kreacji finalną elegancką nutę.

SILAN NATURALS PŁYN DO PŁUKANIA TKANIN YLANG YLANG&VETIVER


Próbka płynu marki Silan z pewnością się nie zmarnuje. Dzięki Pure Beauty dowiedziałam się o istnieniu tej wersji płynu. Nie wiedziałam, że mają też serie wegańskie.

Znalazłam też próbkę zapachu KILIAN AFTER SUNSET z linii MY KIND OF LOVE. Zapomniałam zrobić zdjęcie, więc jest widoczna jedynie na zdjęciu zbiorczym ;)

Pure Beauty NATURAL BOOM - box z kosmetykami naturalnymi

Tak prezentuje się całe pudełko. Przyznam, że mimo iż nie jestem aż tak dużą fanką kosmetyków naturalnych, to ta zawartość bardzo mi się podoba. Znalazły się tu produkty które chętnie wypróbuję i kilka z nich chciałam poznać wcześniej. Jak się sprawdzą, czas pokaże, a na blogu z pewnością za jakiś czas pojawią się recenzje. 

Jak podoba się Wam zawartość Pure Beauty Natural Boom? Widzieliście już te pudełka? A może macie je u siebie w domu?

MIÓD - 100% naturalna maska do ciała Bathbee

Współpraca barterowa / prezent


MIÓD - 100% naturalna maska do ciała Bathbee


Latem skóra całego ciała wymaga odpowiedniej pielęgnacji. Często wystawiamy ją na słońce, przez co może się nieco przesuszyć. Jeśli podrażnienie i suchość skóry na całym ciele dotyczy właśnie Ciebie, to zachęcam do dalszej części tego wpisu. Opowiem Ci w jaki sposób Bathbee - 100% naturalna maska do ciała pomaga zredukować ten problem.

Naturalna miodowa maska do ciała Bathbee posiada wyszukane składniki, które korzystnie wpływają na kondycję oraz wygląd skóry. Oczywiście najważniejszym składnikiem jest nasz główny bohater - czyli miód. Posiada on wiele zbawiennych właściwości - bakteriobójcze, przeciwzapalne, regenerujące czy antyoksydacyjne. Pomaga również uporać się z wypryskami, łagodzi podrażnienia słoneczne, spierzchnięcie rąk czy ust, a nawet odmrożenia. 
Płynne złoto jakim jest miód, czyli główny składnik naszych kosmetyków, sprawia, że ma ona zapewnioną odpowiednią ochronę przed utratą wilgoci, jest odżywiona, zregenerowana i nawilżona. Maska bogata jest w cukry, kwasy omega 3-6-9, karotenoidy, sole mineralne oraz witaminy- A, B, C, D, E, K, P, które doskonale wpływają na kondycję i wygląd skóry.
Oprócz miodu w masce tej znajdziemy składniki takie jak wyciąg z krokosza barwierskiego, który spowalnia proces starzenia spłycając zmarszczki, nawilża, łagodzi objawy trądziku i łuszczycy, oraz przywraca skórze jędrność i sprężystość. Rokitnik syberyjski, który jest bogatym źródłem składników przyspieszających proces regeneracyjny skóry. Olejek lawendowy, regulujący wydzielanie sebum i redukujący obrzęki oraz wosk pszczeli , który chroni skórę przed wysuszeniem, koi podrażnienia i głęboko pielęgnuje.

Skład/INCI:
MEL EXTRACT/ BRASICA CAMPESTRIS ( RAPESEED OIL)/ HIPPOPHAE RHAMNOIDES OIL/ CARTHAMUS TINCTORIUS (SAFFLOWER OIL)/ CITRIC ACID/ CERA FLAVA (BEESWAX)/ Citrus Limonum Peel Oil)/ Citrus Aurantium Dulcis (Orange) Peel Oil/ Lavandula Angustifolia (Lavender) Oil



MIÓD - 100% naturalna maska do ciała Bathbee

Maska zamknięta jest w czarnej tubie o pojemności 175 ml. Szata graficzna bardzo mi się spodobała i moim zdaniem mocno zwraca uwagę. Czerń dodaje jej tajemniczości i nowoczesności, dodatek w postaci grafiki od razu ukazuje nam główny składnik kosmetyku, oraz piękne logo producenta. 

Wewnątrz kryje się pomarańczowy miodek, który ma średnią konsystencję - przy wyższej temperaturze staje się lejący, przy niższej gęstszy (przez krystalizację miodu). Zapach przyjemny - naturalny i miodkowy ;) 


MIÓD - 100% naturalna maska do ciała Bathbee

Jak stosować tę maskę?

Przede wszystkim warto wspomnieć, że maskę możemy stosować na skórę całego ciała - również twarzy. 
Na oczyszczoną wodą skórę nakładamy kosmetyk - nic prostszego. Wcieramy maskę okrężnymi ruchami w wybraną partię ciała. Może się zdarzyć, że wyczuwać będziemy delikatne drobinki, które dodatkowo "wypeelingują" naszą skórę - przez naturalny proces krystalizacji miodu. Kosmetyk pozostawiamy na skórze według uznania od kilku do około 20 minut. Po tym czasie wszystko dokładnie spłukujemy ciepłą wodą.  

Maskę stosuję z czystą przyjemnością. Dzięki niej czuję się zrelaksowana, a moja skóra jest mi wdzięczna za jej stosowanie. Zdecydowanie poprawia się jej jędrność, suchość (szczególnie na przedramionach) znika jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki, a dodatkowo zrobiła się gładka i miękka - za to pokochałam ten kosmetyk. 

Jeśli miałabym się do czegoś przyczepić - to do wielkości opakowania - mogło by być większe - jednak takie maseczkomaniaczki ja ja - zużywają takich kosmetyków więcej - i wcale nie ujmuję Bathbee punktów za to opakowanie, bo uważam, że i tak jest sporych rozmiarów.

Podsumowując moją przygodę z tą marką, to jestem pod wrażeniem ich produktów. Nie wiem czy pamiętacie, ale w pudełku I Love Box by Agata, znalazłam próbki peelingów i właśnie maski więc jakieś obeznanie już mam :) Mam nadzieję, że uda mi się wrócić do Was niebawem z recenzją peelingów, które tam znalazłam. Na koniec mam dla Was również informacje, że marka poszukuje ambasadorów, więc jeśli macie ochotę na testowanie 100% naturalnych produktów, to możecie się zarejestrować.

Najwyższa jakość, bezwzględna świeżość - RINGANA - ekologiczne kosmetyki

Współpraca barterowa / prezent

We wpisie pojawia się link sponsorowany 


Najwyższa jakość, bezwzględna świeżość - RINGANA - ekologiczne kosmetyki


Mimo, że nie jestem znawcą składów kosmetyków, to coraz częściej staram się wybierać je bardziej świadomie. Staram się czytać składy i sprawdzać czy nie znajdują się w nich produkty, które mnie podrażniają czy uczulają. Pewien czas temu postanowiłam skusić się na kosmetyki marki RINGANA o których chcę Wam dziś trochę opowiedzieć.

Co prawda jestem jeszcze podczas testów tych produktów, jednak nie mogłam doczekać się chwili, kiedy będę mogła je Wam pokazać, Tak więc w dzisiejszym wpisie poznacie moje pierwsze wrażenia po spotkaniu z tymi kosmetykami - może sprawią one, że postanowicie przyjrzeć się marce bliżej.

W moim posiadaniu są:
  • Ringana Fresh Body Milk
  • Ringana Fresh Eye Serum 
  • Ringana Fresh Tooth Oil
  • Ringana Fresh Deodorant
  • Ringana Chi__ drinks

Zanim zacznę cokolwiek o nich pisać chcę zwrócić uwagę na cudowną szatę graficzną tych produktów. Minimalistyczne, białe opakowania z dyskretnymi napisami i niewielkich rozmiarów logo  marki. Wygląda to przepięknie, od razu kojarzy mi się to z produktami pochodzenia naturalnego i ekologią. 

Ochrona zasobów i zachowanie cennego środowiska naturalnego jest dla RINGANA priorytetem. Natura jest zawsze punktem wyjściowym naszych przekonań i działań. Zawsze działamy etycznie i w sposób przyjazny dla środowiska: dbamy o to na etapach od zakupu surowców, przez wegańskie produkty nietestowane na zwierzętach po naszą koncepcję zwrotu opakowań.

Swoją wstępną opinię na temat kosmetyków, które posiadam chcę zacząć od produktów, które zużyłam, czyli RINGANA CHI__ drinks



ringana chi__ drinks
ringana chi__ drinks
SKŁADNIKI
Woda, sproszkowany sok ananasowy, izomaltuloza*, sproszkowany sok cytrynowy, dekstroza (d-glukoza), d-ryboza, sproszkowany owoc aceroli, stabilizator: guma arabska (guma akacjowa), fruktoza, ekstrakt z korzenia maca, ekstrakt z rozmarynu, ekstrakt z imbiru, kofeina, regulator kwasowości: kwas mlekowy (wegański), ekstrakt z gorzkiej pomarańczy, ekstrakt z korzenia żeń-szeń, L-teanina.


Praca, rodzina, czas wolny – codziennie wymaga się od nas jak najlepszej wydajności. Nic dziwnego, że czasami czujemy się wyczerpani. Naturalny RINGANAchi__ o owocowej, pikantnej nucie zawiera bioaktywne substancje roślinne, zapewniające orzeźwienie. RINGANAchi__ to doskonała alternatywa dla kawy, która ożywia podczas popołudniowego kryzysu i jest idealna podczas chwili relaksu.
Witamina C z proszku soku owocowego aceroli pobudza naturalne zasoby energii i obniża poziom zmęczenia. Wyciąg z korzenia maca i imbiru działa stymulująco na ciało i umysł. Izomaltuloza powoduje, że poziom cukru we krwi wzrasta mniej gwałtownie niż w trakcie spożywania słodkich pokarmów. Wyciąg z korzenia żeń-szenia wspomaga nasze zdolności poznawcze i sprawność umysłową.
ringana chi__

Trzy szklane 30 ml buteleczki są zgrabnie schowane w śliczny materiałowy piórnik (teraz właśnie służy mi do przechowywania długopisów w torebce). Kolor napoju to kawa z mlekiem mieszana z pomarańczą ;) Zapach lekko kwaśny, ale czuć w nim nieco słodyczy. Smak mnie zaskoczył. Na początku czuć kwaskowość witaminy C, jednak po chwili przyjemnie i delikatnie piecze w język. To niesamowite doświadczenie i ciekawe połączenie smaków. Pierwszą buteleczkę piłam dość długo, starałam się delektować smakiem, aby móc Wam go dokładnie opisać. Co do pobudzenia, to powiem Wam, że faktycznie napój ten daje kopa. Na co dzień nie piję kawy parzonej. Raczej sięgam po rozpuszczalną z mlekiem, która działania chyba nie ma wcale - tyle że lubię jej smak. Po spożyciu tego napoju czuję przypływ energii i mam lepsze samopoczucie. Z pewnością sprawdzi się u wegan czy osób które nie przepadają za kawą. 

Ringana Fresh Deodorant,  to kremowa, skuteczna pielęgnacyjna emulsja typu woda w oleju zawierająca kadzidłowiec indyjski, pielęgnujące oleje i ziemię okrzemkową. Krem powstrzymuje powstawanie przykrych zapachów bez krytycznych soli aluminium i reguluje naturalne wydzielanie potu przez skórę. Nietypowa forma emulsji pomaga dostarczyć do skóry zapachowe substancje czynne wraz z olejami roślinnymi i naturalnymi substancjami nawilżającymi.
Ringana Fresh Deodorant

Naturalne substancje czynne takie, jak lippia trójlistna, woda z owoców pomarańczy i natron działają dezodoryzująco i zapobiegają powstawaniu przykrych zapachów. Połączenie tlenku cynku, wyciągu z orzecha włoskiego i ziemi okrzemkowej zapewnia długo utrzymujące się uczucie świeżości. Oleje roślinne i naturalne substancje nawilżające dostarczają wrażliwej skórze pach pielęgnujące lipidy.

Nie raz już wspominałam, że mam  problem z potliwością. Mało które antyperspiranty mi pomagają. Większość które działają mają w sobie aluminium, które jak wiecie jest jednym z czynników powodujących raka piersi czy innych schorzeń. Jestem w grupie ryzyka więc staram się unikać takich produktów. Deodorant Ringana jest więc idealnym rozwiązaniem dla mnie. Całkowicie bezpieczny i ... skuteczny! Podoba mi się jego opakowanie, które jest bardzo higieniczne. Potrzebną ilość produktu wyciskam na dłoń i wklepuję w pachy a nawet stopy. Kosmetyk ma konsystencję kremu, który wchłania się dość szybko i nie zostawia plam. Zapach ma lekko ziołowy - prawie nie wyczuwalny co uważam za jego zaletę. Kolejny plus to wydajność tego kosmetyku - jedno naciśnięcie pompki wystarcza mi na aplikację pod obie pachy. Opakowanie jest spore - mieści w sobie 125 ml więc starczy mi na długi okres. 
Działanie jest dobre - używam go od początku stycznia non stop i nie zauważyłam mokrych śladów na ubraniach, czy nieprzyjemnego zapachu który dotąd mi towarzyszył. Bardzo fajny produkt.

Ringana Fresh Tooth Oil powstał na bazie tradycji płukania jamy ustnej olejem. Polega na wypłukaniu ust niewielką ilością oleju. Następnie olej należy wypluć. Do czego to służy? Olej do mycia i płukania ust wiąże bakterie w jamie ustnej. RINGANA idzie krok dalej, oferując olej zastępujący pastę do zębów.

Ringana Fresh Tooth Oil

Płukanie ust olejem stało się trendem wśród celebrytów – i słusznie! Zawarte w płynie do płukania ust RINGANA tłoczone na zimno oleje z mięty i eukaliptusa w połączeniu z kurkumą zapewniają nie tylko świeży oddech, lecz również efekt detoksykacyjny.

Łagodne substancje delikatnie oczyszczają, a cenne wyciągi roślinne chronią przed próchnicą i paradontozą. Olejek miętowy, olejek anyżowy i olejek eukaliptusowy dbają o dobroczynną florę jamy ustnej i zapobiegają powstawaniu przykrych zapachów.

Jak używać olejek do zębów?


Wstrząśnij butelkę i wypłucz jamę ustną olejkiem w ilości jednej łyżeczki od herbaty. Rozprowadź olejek w jamie ustnej językiem i „przeciągaj” przez wszystkie możliwe miejsca. Następnie delikatnie umyj zęby i język zwilżoną szczoteczką do zębów. Wypluj nadmiar oleju i wypłucz usta wodą.

Z tą metodą oczyszczania zębów i jamy ustnej spotkałam się po raz pierwszy. Byłam zaskoczona, bo nigdy wcześniej nie słyszałam o takich olejkach. Nie miałam pojęcia ile dobroczynnych właściwości ma mycie zębów taką mieszanką olejową i chętnie przystąpiłam do testów.
Mycie zębów takim olejkiem okazało się bardzo przyjemną czynnością. Rewelacyjnie odświeża - a smak mięty i eukaliptusa czuję w ustach przez długi czas. Bardzo ciekawe doznanie, a przy okazji doskonała pielęgnacja jamy ustnej. Polecam!

Teraz czas na produkty z których recenzjami wrócę do Was za jakiś czas. Być może napiszę je jako oddzielne posty, albo po prostu wrócę tu i edytuję ten wpis dodając swoją opinię. Sami rozumiecie, że kremy do twarzy czy balsamy nie działają od razu, a na rezultaty trzeba trochę poczekać.

No więc zaczniemy od Ringana Fresh Eye Serum.   

ringana fresh eye serum

Skóra wokół oczu jest wyjątkowo cienka i wrażliwa. Opuchnięcia i sińce pod oczami są często oznaką stresu i zmęczenia. FRESH eye Serum przynosi natychmiastowe orzeźwienie, zmniejsza opuchliznę i działa napinająco. Wysokiej jakości koktajl roślinny z cyprysa, oczaru wirginijskiego, liścia czerwonej winorośli i myszopłochu poprawia mikrocyrkulację. Substancje czynne z cedru atlaskiego i wysoko stężony, kapsułkowany wyciąg z miąższu czarnej jagody przeciwdziałają opuchnięciom i cieniom pod oczami. Acmella oleracea i naturalne peptydy działają napinająco i redukują zmarszczki spowodowane wysuszeniem.
Nałóż małą ilość FRESH eye serum na oczyszczoną okolicę oczu rano przed kremem-koncentratem. Następnie wklep FRESH eye serum delikatnie palcami w skórę.

Produkty pod oczy bardzo lubię. Z tym serum jednak musiałam trochę poczekać, bo musiałam skończyć swój dotychczasowy kosmetyk. Do pięknej, szklanej buteleczki dołączony został niewielkich rozmiarów ręczniczek, który ułatwi nam osuszenie twarzy tuż po jej umyciu i przed aplikacją kosmetyku. Serum ma lekką konsystencję, kolor kawy z mlekiem. Wchłania się błyskawicznie szybko, przy okazji napinając skórę i nie pozostawiając na niej żadnego tłustego czy lepkiego filmu. Zapach naturalny, lekko ziołowy, jednak praktycznie nie wyczuwalny. 


Ringana Fresh Eye Serum


Na tę chwilę ciężko cokolwiek więcej mi o nim napisać, gdyż stosuję go stosunkowo krótko i nie chcę zachwalać czy źle pisać o produkcie którego nie przetestowałam na tyle, żeby o nim opowiadać. Zapowiada się ciekawie - podoba mi się to napinanie skóry, więc mam nadzieję, że spisze się dobrze.

Ostatni produkt, to Ringana Fresh Body Milk. Jest to to bogata pielęgnacja dla całego ciała, opracowana specjalnie do potrzeb suchej skóry. Odżywia i koi suchą skórę za pomocą cennych olejów roślinnych, zapewniając niezrównany komfort i gładkość.

FRESH body milk zawiera skwalan z oliwek, który stanowi jeden z głównych składników sebum naszej skóry. Sebum zapobiega wysychaniu naszej skóry i tworzy na niej ochronny płaszcz hydro-lipidowy. Pomaga także w utrzymaniu wilgoci przez skórę. I nie tylko to! Skwalan ma również działanie przeciwutleniające. Dzięki niemu inne własne lipidy skóry, czyli tłuszcze, nie utleniają się.


Ringana Fresh Body Milk

Mleczka i balsamy do ciała używam stosunkowo rzadko. Jestem w tym temacie kompletnym leniem. Jak możecie się domyślić, skutkiem tego lenistwa i niedbalstwa jest sucha skóra na całym ciele. Postanowiłam więc w końcu zadbać o siebie i zacząć używać mleczek i maseł do ciała.

To mleczko ma rzadką konsystencję, która mnie zaskoczyła, bo jest prawie wodnista, a mimo wszystko bardzo bogata. Po rozsmarowaniu, na skórze tworzy się ochronna warstwa, która natychmiastowo nawilża skórę. Zapach podobnie jak w przypadku reszty kosmetyków - naturalny i praktycznie nie wyczuwalny.

Ringana Fresh Body MilkRingana Fresh Body Milk

Na razie udaje mi się używać tego mleczka systematycznie, szczególnie na skórę nóg po ich goleniu. Doskonale nawilża, sprawia że skóra robi się sprężysta i gładka. Brakuje mi jednak w nim zapachu, który sprawiłby że sięgałabym po nie chętniej. Mimo wszystko sprawdza się fajnie, a jak je skończę, to wrócę z recenzją.

Podsumowując moje pierwsze spotkanie i kilka tygodni z kosmetykami RINGANA jestem pod wielkim wrażeniem. Kosmetyki fajnie się sprawdzają, mają dobre składy, i przepiękne - dbające o środowisko opakowania. Wszystko to sprawia, że chętniej sięgnę po tę markę w przyszłości i wiem, że to dopiero początek naszej przyjaźni. Muszę zrobić generalne sprzątanie w moich zbiorach kosmetycznych i zacząć pozbywać się produktów z gorszym składem. 

Znacie kosmetyki tej marki? Jak się u Was sprawdzają?

Tonik Mgiełka nawilżająca RESIBO

WSPÓŁPRACA BARTEROWA / PREZENT 


Tonik Mgiełka nawilżająca RESIBO


Od zawsze w mojej codziennej pielęgnacji, obowiązkowym produktem jest tonik. Kiedy zobaczyłam, że RESIBO w swojej ofercie takowy posiada, postanowiłam go wypróbować.



Tonik mgiełka nawilżająca, to kosmetyk stworzony dla każdego rodzaju skóry. W swoim wyjątkowym składzie posiada wodę pomarańczową, Cucurbitine – ekstrakt z nasion dyni, wodę z róży damasceńskiej, oraz Cristalhyal, czyli kwas hialuronowy. Taki produkt stanowi bardzo istotny element codziennej pielęgnacji. Przywraca skórze odpowiedni odczyn PH, który pozwala naszej skórze odpowiednio się bronić przed szkodliwymi czynnikami. Woda różana o której wspomniałam redukuje zaczerwienienia, opuchnięcia i zmniejsza spękane naczynka. Woda pomarańczowa działa oczyszczająco i antyseptycznie, oraz zawiera w sobie przeciwutleniacze. Wyciąg z rabarbaru i kwas hialuronowy zapewniają działanie nawilżające.


Tonik Mgiełka nawilżająca RESIBO

Skład: Aqua, Rosa Damascena Flower Water, Citrus Aurantium Amara Flower Water, Propanediol, Glycerin, Sodium Hyaluronate, Rheum Rhaponticum Root Extract, Cucurbita Pepo Seed Extract, Citric Acid, Sodium Benzoate, Potassium Sorbate


Tonizuje, usprawnia działanie naczyń krwionośnych. Odgania bakterie. Oczyszcza i odświeża, łagodzi podrażnienia. Zawiera drogocenne składniki, a jego używanie jest przyjemnością. Buteleczka ze sprayem rozpyla mgiełkę, która nawilża skórę. Odpowiednia kompozycja zapewnia wielofunkcyjne działanie.


Tonik Mgiełka nawilżająca RESIBO

W przypadku kosmetyków tej marki zawsze zachwycam się opakowaniem. Każdy kosmetyk zamknięty jest w kartonowej tubie, która dodatkowo chroni zawartość przed uszkodzeniami. Szata graficzna przepiękna, delikatna, ekologiczna - z daleka widać, że są to produkty naturalne do których mam coraz większe przekonanie.

Sam tonik w nazwie ma słowo "mgiełka", które moim zdaniem w ogóle do niego nie pasuje. Dlaczego? Atomizer, który posiada wcale nie robi tej mgiełki jaką sobie wyobrażałam. Po naciśnięciu leje na płatek kosmetyczny czy też twarz - dość duży strumień - wręcz pryska i nie ma to nic wspólnego z czymś delikatnym. Trochę mnie to zasmuciło, bo uwielbiam takie lekkie mgiełki - tym bardziej teraz, kiedy za oknem temperatura nie spada poniżej 30 stopni.

Zapach toniku jest delikatny i ziołowy - lubię takie aromaty - bardzo odświeżają i pobudzają do działania. Używam go jedynie na wacik - spryskuję go i przemywam całą twarz. Robię to dwa, czasem nawet trzy razy dziennie. Od razu po takim zabiegu czuję się świeżo i pewnie. Tonik domywa resztki makijażu i pozostawia uczucie świeżości i lekkiej skóry. Stosuję go już ponad dwa miesiące i zauważyłam, że moja skóra jest w dużo lepszym stanie. Pamiętacie pewnie, że pisałam o problemach z suchością skóry - temat już jest skończony. Moja cera znowu jest cerą mieszaną, lecz miejsca, które zazwyczaj były suche - teraz są normalne. 



Tonik na stronie producenta kosztuje 49 zł i jeśli chodzi o moje zdanie na jej temat, to uważam, że gdyby atomizer dawałby faktycznie tą mgiełkę, którą tonik ma w nazwie, to skłonna byłabym go kupić ponownie. Na dzień dzisiejszy - mimo świetnego działania nie wiem, czy zdecyduję się na niego ponownie. Płacąc 50 zł wolałabym być zadowolona w 100% - nie tylko z działania, ale również funkcjonalności opakowania - a ten atomizer mnie zawiódł. A przecież nie chodzi o to, żeby kupić i przelewać do innego pojemnika. 

Znacie ten tonik od Resibo? Lubicie mgiełki na twarz, czy wolicie tradycyjne toniki na wacik?

ATENECUR® - Krem do pielęgnacji skóry z problemami

WSPÓŁPRACA BARTEROWA / PREZENT 


ATENECUR® - Krem do pielęgnacji skóry z problemami

Od pewnego czasu mocno przyglądam się naturalnej pielęgnacji. Co prawda, nie jestem znawczynią składów więc o nich Wam nie piszę - uważam, że to bez sensu. Staram się jednak uczyć i coraz częściej sięgam po kosmetyki, które mają w sobie mniej chemii, albo nie mają ich wcale. W maju przyjechał do mnie krem do pielęgnacji skóry z problemami Atenecur marki Bartfan. Dziś chciałabym o nim Wam trochę opowiedzieć.


Pisałam Wam już w kilku postach, że od kiedy zaczęłam leczyć się hormonalnie w moim organizmie dzieją się dziwne rzeczy. Moja skóra z jednym dniem z mieszanej zrobiła się sucha, dodatkowo zaczęły pojawiać mi się suche, czerwone placki, które okropnie swędzą - i parę innych dolegliwości nie związanych już ze skórą. Mam kilka kremów, które pomagały mi, ale tylko na chwilę - kiedy zaczęłam je odstawiać, moja skóra ponownie płatała mi figle. Wyobrażacie sobie moją irytację? Osiągnęła chyba zenitu. Krem Atenecur zaciekawił mnie swoim składem, o którym napiszę Wam za chwilę, ale również tym, że efekty widoczne są już po pierwszym użyciu. Czy tak się okazało? O tym poniżej.


ATENECUR® - Krem do pielęgnacji skóry z problemami


ATENECUR® to preparat przygotowany z myślą o osobach, które borykają się z problemami skórnymi i polecany jest do pielęgnacji skóry skłonnej do wyprysków, opryszczki i podrażnień skóry spowodowanych różnymi czynnikami.
Do produkcji ATENECUR® zastosowano tradycyjne surowce medycyny Wschodu, w tym najwyżej jakości olejki eteryczne, oraz stosowane we współczesnej kosmetologii i farmacji: alantoinę i pantenol.
Aloes (Aloe vera) od starożytności jest uważany za roślinę o walorach terapeutycznych i kosmetycznych. Stosowany miejscowo działa przeciwzapalnie, łagodząco, pobudza ziarninowanie tkanki łącznej i regenerację tkanki nabłonkowej czyli przyspiesza gojenie, ograniczając jednocześnie powstającą bliznę. Od wieków aloes był stosowany jako środek zwalczający zakażenia, a współczesna nauka potwierdza jego działanie przeciwbakteryjne, przeciwwirusowe oraz przeciwgrzybicze. Wykazuje też działanie antyoksydacyjne. Był i jest ceniony jako surowiec przydatny w produkcji kosmetyków służących kondycjonowaniu i regeneracji skóry, ochronie skóry przed promieniami ultrafioletowymi, a także utrzymaniu zdrowia i higieny jamy ustnej. Dzisiaj wiadomo już, że sterole aloesu stymulują ludzkie fibroblasty do wytwarzanie kolagenu i kwasu hialuronowego, a także poprawiają integralność błon komórkowych, co prowadzi do redukcji zmarszczek. Poprawa stanu błony śluzowej jamy ustnej wiązana jest z działaniem przeciwbakteryjnym, przeciwzapalnym i regenerującym aloesu. Antybakteryjnemu działaniu aloesu można też przypisać jego działanie ochronne przed tworzeniem się złogów nazębnych.
Olejek z drzewa herbacianego (Melaleuca alternifolia) jest naturalnym środkiem antyseptycznym od wieków stosowanym w tradycyjnej medycynie Wschodu, działającym przeciwbakteryjnie, przeciwwirusowo i przeciwgrzybiczo. Olejek z drzewa herbacianego nadaje się więc do skutecznej pielęgnacji skóry z problemami, podatnej na wypryski, trądzik, opryszczkę, otarcia, do pielęgnacji skóry stóp osób chorujących na cukrzycę, a także do higieny jamy ustnej, do higieny intymnej, do higieny stóp i paznokci narażonych na możliwość rozwoju infekcji grzybiczej lub już zainfekowanych. Wykazano, że olejek z drzewa herbacianego łagodzi objawy wyprysku kontaktowego w stopniu podobnym do leku kortykosteroidowego – klobetazonu, może więc być stosowany do pielęgnacji skóry osób z takimi zmianami.
Miodla indyjska (Azadirachta indica, Neem) jest rośliną zawierającą substancje o działaniu antybakteryjnym, przeciwwirusowym, przeciwgrzybiczym, antyoksydacyjnym, przyspieszającym gojenie się ran i owrzodzeń. Olejek pozyskiwany z tej rośliny od wieków stosowany jest w leczeniu różnych chorób skóry oraz w kosmetologii. Skutecznie łagodzi on stany zapalne skóry, objawy trądziku, pokrzywki, grzybicy, pieczenie, swędzenie i łuszczenie skóry, łagodzi dolegliwości po ukąszeniach owadów, kondycjonuje i regeneruje skórę.
Ostryż (Curcuma longa, Turmeric) od tysiącleci jest stosowana w kuchni, medycynie tradycyjnej i kosmetologii krajów subkontynentu indyjskiego. Preparaty z kurkumy stosowane są ogólnie (doustnie) u osób cierpiących na różne choroby ogólnoustrojowe, a także ogólnie i/lub miejscowo w przypadku zmian skórnych lub zmian w obrębie błon śluzowych. Substancje czynne (kurkuminy) zawarte kurkumie stymulują odbudowę kolagenu, pobudzają ziarninowanie i tworzenie się blizny w miejscu zranienia, hamują rozwój drobnoustrojów, mają właściwości fotoprotekcyjne i antyoksydacyjne. Kurkumina zawarta w olejku z kurkumy wykazuje dobrze udokumentowane (in vivo) właściwości przeciwutleniające i przeciwzapalne. Chroni skórę przed nadmiernym wysuszeniem. Olejek nadaje się do pielęgnacji cery trądzikowej i skłonnej do wyprysków, łagodzi dyskomfort skóry z łuszczycą i egzemą. Jest skuteczny jako antyseptyk i pobudza regenerację naskórka przez co przyspiesza gojenie.
Alantoina (Allantoin) występuje w tkankach roślinnych i zwierzęcych, w których zachodzi intensywna odnowa. Ta stosowana do kremów i maści jest produktem syntetycznym, identycznym z alantoiną naturalną. Alantoina ma wiele zalet, w tym działa przeciwzapalnie, pobudza regenerację skóry, przyspiesza i pobudza gojenie uszkodzonych tkanek jak: otarcia naskórka, drobne skaleczenia, odparzenia.
Pantenol (Panthenol) czyli prowitamina B5 występuje naturalnie w skórze. Podobnie jak alantoina, jest obecnie powszechnie stosowany w preparatach kosmetycznych. Wykazuje działanie regenerujące, stymulujące wzrost i odnowę komórek, nawilżające, kojące.

Skojarzone działanie aloesu, olejków z drzewka herbacianego, z miodli indyjskiej i z kurkumy, oraz allantoiny i pantenolu w preparacie ATENECUR®, prowadzi do poprawy stanu skóry poprzez jej kondycjonowanie, regenerację, stymulację i ochronę. ATENECUR® pozwala na utrzymanie zdrowia skóry, co jest równoznaczne z poprawą wyglądu zewnętrznego, a to niesie za sobą poprawę samopoczucia, zwiększenie poczucia własnej wartości, zwiększenie akceptacji otoczenia, zwiększenie szans osobistych, społecznych i zawodowych, czyli poprawę jakości życia.
ATENECUR® - Krem do pielęgnacji skóry z problemami
Sposób użycia:
Stosować 2-3 razy dziennie na umytą i osuszoną skórę, dla lepszego efektu na miejsca wymagające szczególnej pielęgnacji można nanieść grubszą warstwę i pozostawić na noc. 
Przeciwwskazania:
Uczulenie na którykolwiek składnik kremu.
ATENECUR® - Krem do pielęgnacji skóry z problemami
Krem zamknięty jest w smukłej tubie o pojemności 50 ml. Kosmetyk wydobywa się za pomocą pompki, która świetnie się sprawdza. Nie zacina się i pozwala nam regulować wyciśniętą ilość produktu. Chcę mniej kremu - nie dociskam pompki do końca, tylko do połowy. Konsystencja lekka, kolor biały. Zapach bardzo ziołowy, dość słodki - ja wyczuwam w nim jakby miętę - podejrzewam, że to zapach olejku z drzewa herbacianego. 
Wspomnę jeszcze o konsystencji, o której napisałam, że jest lekka. Jest jednak bardzo nietypowa. Po wyciśnięciu krem jest delikatny jak chmurka, jednak chwilę później - przy rozsmarowywaniu - robi się dość gęsty i treściwy, jednak po wchłonięciu nie zostawia po sobie tłustego i lepkiego filmu. Warstwa jest delikatna, miła w dotyku i praktycznie nie zauważalna. 
Krem świetnie sprawdza się przy np. ukąszeniach komarów - które ostatnio są u mnie na porządku dziennym, ponieważ działka ogrodowa którą posiadam z mężem, znajduje się w pobliżu Czarnej Hańczy (rzeki) i niestety jest ich wszędzie pełno. W tym przypadku mogę śmiało stwierdzić, że działa natychmiastowo! Redukuje obrzęk i uporczywy świąd. Następnego dnia po ukąszeniu praktycznie nie ma śladu.
Oprócz ugryzień - krem świetnie nawilżył skórę moich dłoni i placki, które pojawiły mi się na twarzy  okolicach policzków. Nie stosowałam go jakoś szczególnie długo. Sama byłam zdziwiona, że można w taki prosty sposób pozbyć się problemu łuszczenia i przesuszenia skóry.
Sprawdza się również doskonale w przypadku problemów ze skórą spowodowanych chorobą jak np. łuszczyca czy trądzik. Mój tata ma łuszczycę i wręczyłam m ten krem na kilka dni, aby mógł powiedzieć mi coś więcej na jego temat. Świeże, chorobowe zmiany - które dopiero zaczynały powstawać - zatrzymały się i zniknęły. Rewelacja! Mój tata jest zaskoczony, ponieważ od dawna nie miał tak skutecznego kremu na swoją skórę.
Mój syn z kolei ma AZS i bardzo często pojawiają się u niego suche, swędzące, a nawet piekące zmiany. Szczególnie często pojawiają się one na dłoniach, czego bardzo się wstydzi. Przy regularnym stosowaniu zmiany zniknęły, a syn ma znowu gładkie,  miękkie i dziecięce rączki.
Moim zdaniem ten produkt powinien znaleźć się w każdym domu w apteczce - jest skuteczny zarówno w przypadku zwykłych podrażnień, jak również zmian chorobowych. Kosmetyki z aloesem świetnie sprawdzają się w moim przypadku. Kiedyś hodowałam go w domu. 

Znacie ten krem? Spotkaliście się z nim wcześniej? Jak radzicie sobie ze zmianami skórnymi w domu?

Instagram