×

K.N. Haner "Nieczyste więzy" - PRZEDPREMIEROWA RECENZJA

K.N.Haner "Nieczyste więzy" - PRZEDPREMIEROWA RECENZJA


Kolejna książka spod pióra znakomitej K.N.Haner. Królowa Dramatów tym razem ukazuje się nam w trochę innej odsłonie, a książka "Nieczyste Więzy" zalicza się do mocnych i odważnych thrillerów. Lekturę mam już za sobą, więc przyszedł czas, aby Wam o niej co nie co opowiedzieć.

Swoją recenzję zacznę od przestawienia Wam opisu z tyłu książki, który zawsze prezentuję w swoich wpisach:

Gdy miłość staje się obsesją, nie można się już zatrzymać. Claire czuje, że nigdy nie poradzi sobie z piętnem, które nosi w sobie od dzieciństwa. Jest zbyt krucha, bezradna, inna niż wszyscy. Staż w prestiżowej firmie to dla niej życiowa szansa. Podobnie jak doktor Douglas, świetny i szanowany terapeuta, głęboko skrywający własne mroczne sekrety. Tylko on doskonale rozumie, czym jest walka z własnymi demonami.W jego szarozielonych oczach Claire odnajduje ten sam ogień, który spala ją samą. Oboje podejmują mroczną grę, w której obezwładniająca namiętność i bezwzględna manipulacja prowadzą na samo dno piekła. Doktor kontroluje każdy ruch dziewczyny. A może tylko mu się wydaje, bo wciąż nie wiadomo, kto rozdaje karty w tym niedozwolonym układzie…
Pierwszy thriller KRÓLOWEJ DRAMATÓW!
PREMIERA: 4 WRZEŚNIA 2019 


K.N.Haner "Nieczyste więzy" - PRZEDPREMIEROWA RECENZJA


K.N.Haner "Nieczyste więzy" - PRZEDPREMIEROWA RECENZJA



Główną bohaterką tej książki jest Claire Johnson, która została poczęta z grzechu. Jej matka zmarła przy porodzie, a wychowali ją dziadkowie. Właśnie rozpoczyna staż w prestiżowej korporacji w Los Angeles. Dziewczyna posiada pełno lęków i fobii, nie znosi towarzystwa innych ludzi i jest raczej "odludkiem". Obiecuje dziadkom, że w nowym mieście rozpocznie kolejną terapię u psychiatry, którego jej opłacą. Lekarzem okazuje się doktor Colin Douglas - młody i przystojny mężczyzna. Dziewczyna jest tym faktem zaskoczona, ale i budzą się w niej przeróżne emocje. Udaje jej się w jakiś sposób otworzyć przed lekarzem i mimo wcześniejszej niechęci i założeń, że terapia nie dojdzie do skutku - postanawia ją kontynuować. Wszystko to sprawia, że bohaterka mocno zbliża się do doktora i coraz więcej mu o sobie opowiada. Czy to jednak będzie miało na nią dobry wpływ? Czy dziewczyna poradzi sobie z demonami przeszłości i w końcu odetchnie pełną piersią? 

K.N.Haner "Nieczyste więzy" - PRZEDPREMIEROWA RECENZJA



Z niecierpliwością czekałam aż ta książka wpadnie w moje ręce. Autorka już trochę czasu ją zapowiadała i ostrzegała, że to będzie zupełnie inna historia jak poprzednie, które wyszły spod jej pióra. Zastanawiałam się jak to może wyglądać i czy na prawdę będzie to coś aż tak szokującego?! Nie dowierzałam, myśląc, że może to taki chwyt marketingowy, żeby zaciekawić jeszcze większe grono czytelników do zakupu. Kiedy jednak usiadłam i zaczęłam ją czytać, szybko okazało się, że Kasia miała rację... To coś zupełne innego i jak by to ująć... historia jest mocno "pochrzaniona". To coś w czym znajdziesz plątaninę romansu, erotyku, thrillera, a nawet dark romance. 

Mimo, że książka mocno mnie szokowała - czytając wywoływała we mnie masę skrajnych emocji, to nie potrafiłam się od niej oderwać! W pewnych momentach zastanawiałam się czy Claire jest chora, czy może jednak taka głupia i naiwna, bo jej zachowania były kuriozalne i niedorzeczne. W pewnych momentach dało się ją lubić i współczuć - jej przeszłości i problemów, a później myślało się o tym, że już dawno powinna leżeć na oddziale zamkniętym. Postać dr Douglasa wywołała we mnie jeszcze większe emocje i miałam ochotę wskoczyć do książki i mu dokopać. Jego zachowania i postawa wobec pacjentki również była absurdalna. Czemu? O tym dowiecie się czytając tę historię, bo każdy z Was może odczuwać to inaczej, więc nie chcę spoilerować. 

Cała historia zrobiła na mnie tak mocne wrażenie, że nie potrafię znaleźć słów, aby ją Wam opisać. Mimo, że jest bardzo ciężka i szokująca, to ma w sobie coś, że człowiek myśli o tym co będzie dalej. Nie można się od niej oderwać, póki nie przeczyta się jej do samego końca. A koniec? Jest zupełnie inny jak zakładałam czytając przedostatni rozdział. Szczerze mówiąc, to szczęka mi opadła i do dziś czuję się wbita w fotel. Czy polubiłam bohaterów? Ciężko mi stwierdzić. Myślę, że w tego rodzaju książkach słowo "lubić" to za wiele - ktoś kto czytał tę pozycję zrozumie moje odczucia i albo je poprze, albo nie. Z pewnością mnie zaintrygowali, podobnie jak cała historia... 

Jeśli chciałabyś przeczytać coś zupełnie innego - książkę w której pojawiają się mocne sceny erotyczne i wątki psychologiczne, to ta historia może przypaść Ci do gustu. Jeśli wolisz ckliwe miłosne historie z happy endem - możesz ją pominąć, bo nie wydaje mi się, że do Ciebie trafi. Nie każdy lubi tego typu historie i nie każdy potrafi je zrozumieć...

Na koniec chciałabym podziękować Wydawnictwu Znak.com.pl za możliwość otrzymania egzemplarza recenzenckiego, oraz samej autorce za przyznanie miana ambasadorki, oraz kolejną, ciekawą i wciągającą historię.

K.N.Haner "Nieczyste więzy" - PRZEDPREMIEROWA RECENZJA

47 komentarzy:

  1. Wspaniała recenzja 😍❤ Świetnie te węże wyszły na zdjęciach a książki Kasi uwielbiam i jestem ciekawa Nieczystych Więzów 😍😈 Uwielbiam takie klimaty 🔥 Książka zamówiona i czekam z niecierpliwością ❤

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję. Uwierz mi ze zdziwi Cię ta historia i wywoła masę emocji 😊

      Usuń
  2. Nie przepadam za tego typu powieściami, więc nie trafia do mnie. Ps. to Twoje węże? Piękne!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie, to węże mojego brata. Z uwagi na to, że mam w domu dzieci i kota to takich zwierząt nie posiadam. A szkoda, bo chciałabym jednego mieć 😂

      Usuń
  3. Pierwsze co mi się rzuca w oczy to węże, sorry, ale nie przepadam za gadami

    OdpowiedzUsuń
  4. Dla mnie petarda, chociaż nie miałam okazji przeczytac innych powieści autorki. "Nieczyste więzy" wciągnęły mnie totalnie, nie wiedziałam, że ta mroczna strona jest tak interesująca 🤪 Widać zaczęłam z pompą! Gratuluję jednocześnie zostania ambasadorką książki. To bardzo miłe wyróżnienie ❤

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, z tego co widziałam również nią zostałaś więc gratuluję ❤️

      Usuń
  5. Książki Kasi to chyba jedne z nielicznych, po które sięgam jak tylko mam czas. Z chęcią przeczytam i tą :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Gratuluję tytułu Ambasadorki Kochana <3 A książkę z chęcią przeczytam, bo mnie nią niesamowicie zaintrygowałaś ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję i polecam, jak z resztą każda książkę Kasi.

      Usuń
  7. Mocny thriller, to coś dla nas na jesienne wieczory

    OdpowiedzUsuń
  8. wow co tam ksiązka zdjęcia wyszły genialnie!! czyżby top zabawki dzieci? :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hahaha nie. Właśnie przez to że dzieci mam w domu, to u mnie brak takich pupilków.to węże brata 😁

      Usuń
  9. Zdjęcia petarda! Te węże robią tak świetną robotę, że trudno oderwać od nich wzrok. Idealne do promocji książki na stronie wydawnictwa. Sama książka bardzo mnie zainteresowała. Koniecznie muszę ją przeczytać.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dziękuję, miło czytać takie komentarze ❤️

      Usuń
  10. Kiedyś czytałam jakąś książkę tej autorki, typowy erotyk, może się skusze kiedyś ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Gratulacje. Właśnie skończyłam czytać tę książkę i jestem w pozytywnym szoku jej bardzo mnie zaskoczyła

    OdpowiedzUsuń
  12. Muszę przyznać, że choć nie przepadam za erotykami czy książkami z takimi wątkami, Twoja recenzja naprawdę mnie zaintrygowała 👌. A do tego ztobiłaś fantastyczne zdjęcia. Brawo!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, cieszę się że Cię zainteresowałam.

      Usuń
  13. ale masz zajebiste węże na zdjęciach, to Twoje? Czytałam już książkę tej autorki, "Drwala". Zamierzam wkrótce "Więzy" przeczytać <3

    OdpowiedzUsuń
  14. Zachwycam się nad tymi zdjęciami, ten wąż wyszedł genialnie!

    OdpowiedzUsuń
  15. Sporo dobrego słyszałam o tej książce, sama muszę ja przeczytać :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Te węże mnie przerażają dosłownie. :D Słyszałam że warto przeczytać.

    OdpowiedzUsuń
  17. Jestem właśnie w trakcie czytania i po raz kolejny książka jest genialna. Autorka powieści ma niezwykły talent i każda kolejna jest coraz lepsza.

    OdpowiedzUsuń
  18. Trochę dreszczyku emocji nie zaszkodzi...z radością sięgnę po tę książkę.

    OdpowiedzUsuń
  19. O kurczę to mnie zaciekawiłaś nią. Jak jest tak mocno "pochrzaniona" :)

    OdpowiedzUsuń
  20. I blog often and I genuinely thank you for your content.
    The article has really peaked my interest. I'm going to book mark
    your website and keep checking for new information about once per week.
    I subscribed to your Feed as well.

    OdpowiedzUsuń
  21. co tam książka, mnie to przeraża wąż na zdjęciu :P ps gratuluję zostania ambasadorką książki

    OdpowiedzUsuń
  22. Z tego co przeczytałam to książka jest interesująca, historia dziewczyny wychowana przez dziadków brzmi zachęcająco

    OdpowiedzUsuń
  23. Gratulacje! Ja pisałam rekomendację. Książka jest super!

    OdpowiedzUsuń
  24. O tej książce ostatnio można wiele przeczytać, recenzje są zachęcające do osobistego poznania historii

    OdpowiedzUsuń
  25. Bardzo chcę przeczytać. Recenzja utwierdziła mnie w tym.

    OdpowiedzUsuń
  26. Ale super wyszly te zdjecia :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Książka, książka, ale te węże są najlepsze :D Czytałam dużo pozytywnych recenzji, Wiec na pewno przeczytam :)

    OdpowiedzUsuń
  28. Póki co nie dla mnie ;) Zacznę od czegoś bardziej lekkiego ;)

    OdpowiedzUsuń
  29. Węże zdecydowanie przykuwają uwagę :D Twoja recenzja zainteresowała mnie i to bardzo :)

    OdpowiedzUsuń
  30. nie nadążam z czytaniem książek Kasi. Ale to dobrze :D niech pisze...

    OdpowiedzUsuń

Pozostawiając komentarz wyrażasz zgodę na przetwarzanie Twoich danych osobowych.
Nie wyrażam zgody na pozostawianie reklam na moim blogu, każdy taki komentarz zostaje automatycznie usunięty. Za SPAM dziękuję.
Nie zostawiaj linków do siebie - trafię jeśli będę chciała Cię odnaleźć :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Copyright © 2016 Zuzka Pisze , Blogger