×

NOWOŚĆ! SURF HAWAIIAN DREAM - pierwszy produkt do prania rzeczy białych i kolorowych


Wakacje to czas nieustannych podróży, a co za tym idzie? Ciągłe pakowanie i rozpakowywanie naszych bagaży. Oczywiście wiąże się z tym sterta prania po każdym powrocie. Cieszę się, że żyjemy w czasach kiedy są pralki automatyczne, bo nie wyobrażam sobie teraz tego wszystkiego ogarniać ręcznie. Jak wiecie, moja rodzina składa się z czterech osób - w tym dwójki dzieci. Hania ma 2 lata, więc jak możecie się domyślić, codziennie przebieram ją po kilka razy. Czekolada, zupy z marchewką, buraczki - masa plam do ogarnięcia. Syn ma prawie 11 lat, więc wszędzie go pełno, rower, rolki czy hulajnoga, gra również w piłkę więc plamy z błota czy trawy to codzienność. Od jakiegoś czasu mam w domu zestaw do prania SURF i nowej linii HAWAIIAN DREAM, która przeznaczona jest do prania rzeczy białych jak i kolorowych. Postanowiłam sprawdzić jak poradzi sobie z plamami, z którymi zmagam się od pewnego czasu.


Z myślą o praniu prostym i przyjemnym powstały nowe produkty Surf Hawaiian Dream. To pierwsze detergenty Surf, które możesz z powodzeniem stosować zarówno do prania białych, jak i kolorowych tkanin. Wystarczy, że posortujesz pranie jak zwykle i zarówno do białych jak i barwnych tkanin użyjesz tego samego preparatu. Koniec z kupowaniem dodatkowych środków! Ponadto proszek, kapsułki i żel nie tylko zapewnią nieskazitelną czystość pranym tkaninom, ale również otulą je niezwykłym, tropikalnym zapachem, który zapewni im długotrwałą świeżość. Wszystko za sprawą zmysłowej kompozycji zapachowej, w której wyczujemy akordy soczystego melona oraz czerwonych owoców.



Zestaw, który pojawił się w moim domu, to cała linia marki SURF. Składa się ona z:

  • Proszku do prania Surf Hawaiian Dream
Proszek do prania Surf Hawaiian Dream to produkt uniwersalny, który można stosować zarówno do białych, jak i kolorowych ubrań. Zapewnia im idealną czystość i sprawia, że są miękkie w dotyku. Dodatkowo proszek do prania Surf Hawaiian Dream pozostawia przyjemny, owocowy zapach, który długo utrzymuje się na tkaninach. Proszek jest przy tym bardzo wydajny w użyciu.


  • Żelu piorącego SURF Hawaiian Dream
Żel piorący Surf Hawaiian Dream do prania białych i kolorowych tkanin zapewnia im świeżość i wyjątkowy zapach owoców. Aby aromatyczne nuty jak najdłużej utrzymywały się na tkaninach, ulotny zapach zamknięto w specjalnych mikrokapsułkach. Mikrokapsułki te pękają i uwalniają zapach w trakcie pocierania tkaniny podczas prania. Żel do prania jest przy tym wydajniejszy od dostępnych na rynku płynów do prania – do pralki wystarczy bowiem wlać tylko jedną nakrętkę. Jest to możliwe, ponieważ żel jest bardziej skoncentrowany i dlatego 1 litr żelu wystarczy aż na 20 prań, a 3 litry żelu aż na 60 prań.



  • Kapsułek piorących SURF Hawaiian Dream
Polki cenią sobie wygodę i nowoczesne rozwiązania. Dlatego tak bardzo polubiły kapsułki do prania. Do tych praktycznych w użyciu produktów dołączają teraz kapsułki Surf Hawaiian Dream. Idealnie nadają się do prania białych i kolorowych ubrań. Wystarczy włożyć jedną kapsułkę do pralki, aby ubrania zachwycały świeżością i owocowym zapachem, który długo utrzymuje się na tkaninach.



Cała seria bardzo przypadła mi do gustu. Ostatnio kupowałam kilka odmiennych proszków z różnych powodów. Po pierwsze - moja córka po dwóch latach zaczęła źle reagować na proszek "hipoalergiczny" dla dzieci i niestety musiałam go odstawić. Drugi powód to fakt, że do różnych plam potrzebowałam innych proszków - nie każdy dopiera wszystko - w efekcie czego robiłam różne mieszanki ;) Trzecim powodem jest pranie ubrań kolorowych i białych - nie dość, że trzeba było je segregować, to również używać do nich innych produktów. W tym przypadku proszek, żel czy kapsułki są jedne - co wiąże się z mniejszym kosztem jednego prania.


Zapach całej serii bardzo przypadł mi do gustu, jest bardzo świeży i faktycznie - typowo letni. Nawet teraz, kiedy za oknem pojawia się więcej chmur i deszczu - jak słońca - mam w domu lato. Przynajmniej jego aromat.

Skuteczność oceniam na bardzo dobrą. Miałam kiedyś różową wersję tego proszku i chyba żelu, jednak nie byłam zadowolona z nich tak jak w przypadku linii Hawaiian Dream. Plamy po czekoladzie, trawie, zupie marchewkowej, krwi (!) czy wina, które robimy z mężem sami - zniknęły po pierwszym praniu. Swoją drogą domowej roboty wino jest chyba najlepszym jakie do tej pory piłam. Wystarczy do nich jakiś owoc - w naszym przypadku ciemne winogrona prosto z działki, cukier oraz drożdże winiarskie i najsmaczniejsze wino pojawi się w Waszym domu - polecam! 

Tak więc jeśli szukasz czegoś skutecznego z dodatkiem cudownego, orzeźwiającego i świeżego zapachu - wystarczy sięgnąć po któryś z tych produktów, bądź po całą linię. 

53 komentarze:

  1. Zapach tych produktów bardzo mi się podoba. No i jednak wygoda przy stosowaniu kapsułek jest na prawdę niesamowita. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Masz rację - też lubię kapsułki - raz dwa i nie trzeba kombinować.

      Usuń
  2. Super że nadaje się zarówno do białych jak i kolorowych rzeczy szczerze powiem że produkty tej marki używam rzadko ale chętnie zakupię te kapsułki i je przetestuję.

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja chyba zostanę przy tradycyjnym sposobie prania - do białych innych produkt, do kolorowych inny. Tym bardziej, że u mnie woda jest jak herbata od jakiegos czasu i powoduje okropne plamy. Czytałam więcej opinii, że mój region ma wlaśnie takie hydrauliczne dolegliwości.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O kurczę - to masz nieciekawie. U nas woda jest taka czysta że śmiało można pić ją z kranu :)

      Usuń
  4. co jak co ale uniwersalne produkty są najlepsze!

    OdpowiedzUsuń
  5. Tej wersji jeszcze nie miałam. Ciekawi mnie zapach. Uwielbiam jak pranie ładnie pachnie i jest dobrze doprane :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tu z pewnością będziesz zadowolona :)

      Usuń
  6. ten zapach bardzo mnie przekonuje, a kapsułki stosuję od lat tej marki

    OdpowiedzUsuń
  7. Same opakowania już kuszą, a zapach to pewnie całkiem!! :D
    Chyba zakupię coś z tej linii :)

    OdpowiedzUsuń
  8. stosowałam kapsułki surf z różowego opakowania. były super a pranie pięknie pachniało. z pewnością wypróbuję te

    OdpowiedzUsuń
  9. ubrania wyprane w tych produktach pachną tropikalną świeżością. bardzo polubiłam markę surf

    OdpowiedzUsuń
  10. Mam swoje sprawdzone produkty do prania, ale chętnie poznam i tę serię

    OdpowiedzUsuń
  11. Mnie niestety takie produkty uczulają. Jedyny produkt, który nie robi mojej skórze złego to Kłębuszek z Biedronki.

    OdpowiedzUsuń
  12. Tę chemię bardzo często widuje w marketach, ale się jeszcze nie skusiłam. Pora to zmienić :D

    OdpowiedzUsuń
  13. Jestem bardzo ciekawa tego zapachu :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Miałam kiedyś wersję różową, dokładnie żel do prania i byłam zadowolona :) Tą wersję również chętnie wypróbuję :)

    OdpowiedzUsuń
  15. U mnie sa tony prania, wczoraj kupiłam ten proszek, miałam kiedyś różowe kapsułki i były fajne, ładnie pachniały.

    OdpowiedzUsuń
  16. ostatnio głośno o tych produktach, ale jeszcze nie próbowałam, może kiedyś się skuszę :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Mają przepiękne opakowania, jeśli jeszcze są skuteczne i długo pachną, to ideał :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Używałam kapsułek z tej firmy i całkiem fajnie się spisywały. Jestem bardzo ciekawa tej wersji zapachowej :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Widziałam ostatnio te środki do prania w sklepie i zastanawiałam się, czy są skuteczne ;) Po przeczytaniu Twojej recenzji, mam ochotę wypróbować kapsułki i płyn :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Kolor i białe w jednym produkcie? To całkiem komfortowe połączenie, dzięki temu można zaoszczędzić trochę miejsca w łazience;>

    OdpowiedzUsuń
  21. Miałam różowy płyn do płukania tej marki, zjawiskowy zapach. Na pewno sięgnę i po ten.

    OdpowiedzUsuń
  22. OD dobrego roku używam właśnie kapsułek i uważam że to rewelacja i wygoda :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Ostatnio głośno o tych produktach. Być może kupię aby poznać zapach.

    OdpowiedzUsuń
  24. Duzo czytałam o tych środkach do prania, jestem nich mega ciekawa :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Ja co prawda w tym roku nigdzie nie wyjezdzalam, wiec sterta prania pourlopowego mnie ominela. Ale ogolnie jak co 2 dzien nie piore to tone. I dobrze, ze mozna laczyc kolorowe z bialymi. Wez to segreguj: biale, kolor, ciemne 😛 a do tego kapsulke wrzucasz i sie nie martwisz o nic. Ciekawa jestem zapachu. Milo jest zatrzymac lato w domu. Z surf mialam plyn do pluksnia tkanin. Tez bardzo ladnie pachnial i fajnie zmiekczal tkaniny. No teraz Zuza mozesz szalec zapachem w domu :)

    OdpowiedzUsuń
  26. a jak świeżo wyprane pranie po uzyciu tych produktów pachnie!!! :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Koniecznie muszę tę serię wypróbować :) kapsułki mnie szczególnie zainteresowały.

    OdpowiedzUsuń
  28. uwielbiam ten zapach, pranie bosko pachnie

    OdpowiedzUsuń
  29. Proszku nie stosuje od dawna, ale na żel do prania, albo kapsułki chyba się skuszę, jak już wykończę obecnie używany produkt. Moja koleżanka z pracy jakiś czas temu polecała mi płyn do płukania z Surf. Cena i zapach - to argumenty, którymi mnie przekonywała!

    OdpowiedzUsuń
  30. Mało na blogach się pisze o takich produktach, a w sumie to szkoda ☺ ja teraz będę cocolino próbować, ale kupiłam chyba jakiś średni zapach bo nie do końca mi się podoba ☺

    OdpowiedzUsuń
  31. najbardziej polubiłam płyn i kapsułki. zdecydowanie wygodniejsza opcja

    OdpowiedzUsuń
  32. Ja uwielbiam kapsułki od prania, musze sprawdzić ten zapach <3

    OdpowiedzUsuń
  33. lubię różowy proszek Surf, pięknie pachnie, muszę poszukać tej hawajskiej wersji

    OdpowiedzUsuń
  34. Znam Surf, ale ten zapach musi byc przyjemny <3

    OdpowiedzUsuń
  35. zapach musi być cudowny <3

    OdpowiedzUsuń
  36. Nie stosowałam jeszcze produktów piorących Surf, ale ten zapach wydaje się naprawdę kuszący : ) Może kupię kapsułki, gdyż ostatnio przerzuciłam się na właśnie ten rodzaj produktów piorących ;)

    OdpowiedzUsuń
  37. Spróbowałabym :). Uwielbiam kapsułki, a tutaj przekonuje mnie zapach :)

    OdpowiedzUsuń
  38. zapach ten jest przepiekny uwielbiam...

    OdpowiedzUsuń
  39. Dla mnie zapach jest rewelacyjny, Surf ma już swoje miejsce w mojej łazience.

    OdpowiedzUsuń
  40. Coraz bardziej jestem sklonna wyprobowac te produkty :) Widzialam że cenowo tez fajnie wyglądają

    OdpowiedzUsuń
  41. Zapachu jestem bardzo ciekawa jednak do płukania mam swoje ulubione produkty już;)

    OdpowiedzUsuń
  42. Nigdy nic nie kupowałam z Surf ale może kiedyś się skuszę na ich produkty :)

    OdpowiedzUsuń
  43. Mam ich płyn a ostatnio zastanawiam się i nad kapsułkami i nad proszkiem bo ceny mają przystępne.

    OdpowiedzUsuń
  44. Mam płyn Tropical lilly & ylang ylang, ale hawaiian jeszcze nie gościło u mnie w domu

    OdpowiedzUsuń
  45. U mnie nigdzie nie widać tych produktów, a każdy na blogach tak nimi kusi...

    OdpowiedzUsuń
  46. Ostatnio kupiłam w Biedronce za 20zł ale ten różowy wariant zapachowy. Jestem bardzo zadowolona.

    OdpowiedzUsuń
  47. Różowa seria jest genialna, musze i tą poznać :D

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy pozostawiony komentarz. Motywuje on mnie do dalszego pisania.
Pozostawiając komentarz wyrażasz zgodę na przetwarzanie Twoich danych osobowych.
Nie wyrażam zgody na pozostawianie reklam na moim blogu, każdy taki komentarz zostaje automatycznie usunięty. Za SPAM dziękuję.
Nie zostawiaj linków do siebie - trafię jeśli będę chciała Cię odnaleźć :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Copyright © 2016 Zuzka Pisze , Blogger