APIS My Pure Skin – krem punktowy przeciw niedoskonałościom. Recenzja

Produkt pochodzi z pudełka Pure Beauty Smoothie Time - barter 

APIS My Pure Skin – krem punktowy przeciw niedoskonałościom. Recenzja

Pojedyncze niedoskonałości potrafią pojawić się dokładnie wtedy, kiedy najmniej ich potrzebujemy. U mnie szczególnie często dzieje się to przed miesiączką – wtedy na nosie albo brodzie niemal zawsze pojawiają się pojedyncze, bolesne krostki. Dlatego kosmetyk do punktowej pielęgnacji wyprysków jest czymś, co zdecydowanie warto mieć pod ręką. Tym razem testowałam APIS My Pure Skin Krem punktowy przeciw niedoskonałościom – produkt przeznaczony do skóry mieszanej, tłustej, problematycznej i trądzikowej.

APIS My Pure Skin – co to za kosmetyk?

APIS My Pure Skin to krem przeznaczony do miejscowego stosowania na pojedyncze niedoskonałości. Nie nakładamy go na całą twarz, ale bezpośrednio na zmianę, która właśnie się pojawiła. Producent zaleca aplikację na oczyszczoną skórę, najlepiej wieczorem, i pozostawienie produktu do wchłonięcia. Takie zastosowanie sprawia, że możemy skoncentrować działanie składników aktywnych dokładnie tam, gdzie są potrzebne.

Kosmetyk ma wygodne, precyzyjne opakowanie, które pozwala nałożyć niewielką ilość produktu bezpośrednio na krostkę. W moim przypadku jest to szczególnie praktyczne, ponieważ nie potrzebuję dodatkowego kosmetyku do całej pielęgnacji – sięgam po niego wtedy, gdy zauważam pierwsze oznaki niedoskonałości.


APIS My Pure Skin – krem punktowy przeciw niedoskonałościom. Recenzja

Składniki aktywne – co znajdziemy w formule?

Najważniejszymi składnikami aktywnymi są 3% niacynamidu i 1% kwasu salicylowego. Niacynamid pomaga regulować wydzielanie sebum, wspiera pielęgnację skóry problematycznej i poprawia jej wygląd, natomiast kwas salicylowy, należący do kwasów BHA, delikatnie złuszcza naskórek i wspiera oczyszczanie skóry oraz redukcję niedoskonałości.

Formułę uzupełniają m.in. ekstrakt z miodu, olej ze słodkich migdałów i skwalan. Dzięki nim produkt nie koncentruje się wyłącznie na działaniu przeciw niedoskonałościom, ale pomaga również zadbać o komfort skóry. W składzie znajdziemy także ekstrakt z yerba mate, który wspiera działanie antyoksydacyjne.


APIS My Pure Skin – krem punktowy przeciw niedoskonałościom. Recenzja

Jak APIS My Pure Skin sprawdził się u mnie?

Najważniejsze jest oczywiście działanie – i tutaj APIS My Pure Skin naprawdę pozytywnie mnie zaskoczył. Krem szybko pomaga wyciszyć pojawiające się zmiany i sprawia, że krostki zdecydowanie szybciej znikają. Właśnie tego oczekuję od kosmetyku punktowego: nie cudów, ale skutecznego wsparcia wtedy, gdy na twarzy pojawia się nieproszony gość.

Szczególnie dobrze sprawdził się u mnie właśnie w okresie przed miesiączką. Jak wspomniałam, wtedy regularnie pojawiają mi się krosty na nosie lub brodzie. Zamiast czekać, aż zmiana sama zniknie, nakładam na nią niewielką ilość kremu. Przy regularnym stosowaniu niedoskonałości szybciej się wyciszają, są mniej widoczne, a skóra w ich okolicy wygląda zdecydowanie lepiej.

Podoba mi się również to, że produkt jest przeznaczony do aplikacji punktowej. Dzięki temu nie ma potrzeby nakładania składników aktywnych na całą twarz, jeśli problem dotyczy tylko jednego czy dwóch miejsc.


APIS My Pure Skin – krem punktowy przeciw niedoskonałościom. Recenzja

Czy warto kupić APIS My Pure Skin?

Moim zdaniem zdecydowanie warto mieć go w kosmetyczce, szczególnie jeśli od czasu do czasu pojawiają się u Was pojedyncze wypryski, niedoskonałości czy zmiany związane z cyklem. APIS My Pure Skin nie jest kosmetykiem do codziennego smarowania całej twarzy, ale właśnie dlatego dobrze sprawdza się jako punktowy krem na pryszcze i niedoskonałości.

Dla mnie jego największą zaletą jest szybkość działania. Kiedy widzę, że na nosie czy brodzie zaczyna pojawiać się kolejna przedmiesiączkowa krostka, wiem już, po co sięgnąć. Produkt pomaga ją wyciszyć i skrócić czas, przez który muszę się z nią mierzyć. To niewielki kosmetyk, ale w przypadku niespodziewanych niedoskonałości potrafi zrobić naprawdę dużą różnicę.

APIS My Pure Skin Krem punktowy przeciw niedoskonałościom to więc jeden z tych produktów, które warto mieć zawsze pod ręką – szczególnie jeśli Wasza skóra lubi czasem zrobić małą niespodziankę.

Tutaj znajdziecie wpis o innych kosmetykach marki APIS, który zamieściłam na blogu już jakiś czas temu.

Komentarze

Instagram