Lirene Vanilla Caramel & Pepco – jesienna pielęgnacja pachnąca wanilią i karmelem

Współpraca barterowa z Pure Beauty 

Lirene Vanilla Caramel & Pepco – jesienna pielęgnacja pachnąca wanilią i karmelem

Jesień ma dla mnie wyjątkowy klimat. Chłodniejsze wieczory, ciepły koc, kubek ulubionego napoju i chwila odpoczynku po całym dniu. To również idealny moment, żeby trochę więcej uwagi poświęcić pielęgnacji ciała. Właśnie dlatego z przyjemnością sięgnęłam po serię Lirene Vanilla Caramel, która łączy przyjemną pielęgnację z otulającym zapachem wanilii i karmelu.

Lirene Vanilla Caramel – słodki sposób na jesienny relaks

W mojej paczce znalazły się dwa produkty z serii Vanilla Caramelregenerujący balsam do ciała oraz kremowy żel pod prysznic. Już sam zapach sprawia, że codzienna pielęgnacja staje się czymś więcej niż tylko rutyną. Wanilia i karmel tworzą słodkie, ciepłe i bardzo otulające połączenie, które idealnie pasuje do jesiennej atmosfery.

Kremowy żel pod prysznic Lirene Vanilla Caramel to kosmetyk, który świetnie sprawdza się podczas wieczornego prysznica. Przyjemna konsystencja i słodki zapach sprawiają, że zwykła chwila w łazience może zamienić się w mały rytuał relaksu. To właśnie takie drobne przyjemności najbardziej lubię jesienią.

Po kąpieli przychodzi czas na regenerujący balsam do ciała Lirene Vanilla Caramel. Jesienią skóra szczególnie potrzebuje odpowiedniego nawilżenia i pielęgnacji, dlatego balsam jest dla mnie ważnym elementem codziennej rutyny. Po jego użyciu skóra jest przyjemna w dotyku, a delikatny zapach wanilii i karmelu jeszcze przez chwilę pozostaje na skórze.


Lirene Vanilla Caramel & Pepco – jesienna pielęgnacja pachnąca wanilią i karmelem

Jesienne domowe SPA z Pepco

Jak wiadomo, odpowiedni klimat potrafi zrobić naprawdę dużo. Dlatego w paczce znalazły się również produkty od Pepco – mięciutki koc oraz piękna szklanka termiczna z kwiatami w środku. 

I właśnie z tych kilku elementów powstał mój idealny jesienny wieczór w domu. Najpierw ciepły prysznic z pachnącym wanilią i karmelem żelem, później balsam do ciała, ulubiony napój w termicznej szklance i miękki koc. Do tego chwila ciszy, ulubiony serial albo książka.

Małe przyjemności mają znaczenie

Lubię takie proste rytuały, bo przypominają, że nie zawsze trzeba planować coś wyjątkowego, żeby odpocząć. Czasami wystarczy kilka drobiazgów, które sprawiają nam przyjemność.

Lirene Vanilla Caramel idealnie wpisała się w mój jesienny klimat. Wanilia, karmel, domowe ciepło i pielęgnacja ciała – dla mnie to gotowy przepis na przyjemny wieczór i małe domowe SPA. 

A tutaj, możecie zobaczyć rolkę, w której pokazałam zawartość pudełka :)


A Wy macie swoje ulubione sposoby na jesienny relaks? Dla mnie zdecydowanie wygrywa połączenie pachnącej pielęgnacji, ciepłego koca i czegoś dobrego do picia. 

APIS My Pure Skin – krem punktowy przeciw niedoskonałościom. Recenzja

Produkt pochodzi z pudełka Pure Beauty Smoothie Time - barter 

APIS My Pure Skin – krem punktowy przeciw niedoskonałościom. Recenzja

Pojedyncze niedoskonałości potrafią pojawić się dokładnie wtedy, kiedy najmniej ich potrzebujemy. U mnie szczególnie często dzieje się to przed miesiączką – wtedy na nosie albo brodzie niemal zawsze pojawiają się pojedyncze, bolesne krostki. Dlatego kosmetyk do punktowej pielęgnacji wyprysków jest czymś, co zdecydowanie warto mieć pod ręką. Tym razem testowałam APIS My Pure Skin Krem punktowy przeciw niedoskonałościom – produkt przeznaczony do skóry mieszanej, tłustej, problematycznej i trądzikowej.

APIS My Pure Skin – co to za kosmetyk?

APIS My Pure Skin to krem przeznaczony do miejscowego stosowania na pojedyncze niedoskonałości. Nie nakładamy go na całą twarz, ale bezpośrednio na zmianę, która właśnie się pojawiła. Producent zaleca aplikację na oczyszczoną skórę, najlepiej wieczorem, i pozostawienie produktu do wchłonięcia. Takie zastosowanie sprawia, że możemy skoncentrować działanie składników aktywnych dokładnie tam, gdzie są potrzebne.

Kosmetyk ma wygodne, precyzyjne opakowanie, które pozwala nałożyć niewielką ilość produktu bezpośrednio na krostkę. W moim przypadku jest to szczególnie praktyczne, ponieważ nie potrzebuję dodatkowego kosmetyku do całej pielęgnacji – sięgam po niego wtedy, gdy zauważam pierwsze oznaki niedoskonałości.


APIS My Pure Skin – krem punktowy przeciw niedoskonałościom. Recenzja

Składniki aktywne – co znajdziemy w formule?

Najważniejszymi składnikami aktywnymi są 3% niacynamidu i 1% kwasu salicylowego. Niacynamid pomaga regulować wydzielanie sebum, wspiera pielęgnację skóry problematycznej i poprawia jej wygląd, natomiast kwas salicylowy, należący do kwasów BHA, delikatnie złuszcza naskórek i wspiera oczyszczanie skóry oraz redukcję niedoskonałości.

Formułę uzupełniają m.in. ekstrakt z miodu, olej ze słodkich migdałów i skwalan. Dzięki nim produkt nie koncentruje się wyłącznie na działaniu przeciw niedoskonałościom, ale pomaga również zadbać o komfort skóry. W składzie znajdziemy także ekstrakt z yerba mate, który wspiera działanie antyoksydacyjne.


APIS My Pure Skin – krem punktowy przeciw niedoskonałościom. Recenzja

Jak APIS My Pure Skin sprawdził się u mnie?

Najważniejsze jest oczywiście działanie – i tutaj APIS My Pure Skin naprawdę pozytywnie mnie zaskoczył. Krem szybko pomaga wyciszyć pojawiające się zmiany i sprawia, że krostki zdecydowanie szybciej znikają. Właśnie tego oczekuję od kosmetyku punktowego: nie cudów, ale skutecznego wsparcia wtedy, gdy na twarzy pojawia się nieproszony gość.

Szczególnie dobrze sprawdził się u mnie właśnie w okresie przed miesiączką. Jak wspomniałam, wtedy regularnie pojawiają mi się krosty na nosie lub brodzie. Zamiast czekać, aż zmiana sama zniknie, nakładam na nią niewielką ilość kremu. Przy regularnym stosowaniu niedoskonałości szybciej się wyciszają, są mniej widoczne, a skóra w ich okolicy wygląda zdecydowanie lepiej.

Podoba mi się również to, że produkt jest przeznaczony do aplikacji punktowej. Dzięki temu nie ma potrzeby nakładania składników aktywnych na całą twarz, jeśli problem dotyczy tylko jednego czy dwóch miejsc.


APIS My Pure Skin – krem punktowy przeciw niedoskonałościom. Recenzja

Czy warto kupić APIS My Pure Skin?

Moim zdaniem zdecydowanie warto mieć go w kosmetyczce, szczególnie jeśli od czasu do czasu pojawiają się u Was pojedyncze wypryski, niedoskonałości czy zmiany związane z cyklem. APIS My Pure Skin nie jest kosmetykiem do codziennego smarowania całej twarzy, ale właśnie dlatego dobrze sprawdza się jako punktowy krem na pryszcze i niedoskonałości.

Dla mnie jego największą zaletą jest szybkość działania. Kiedy widzę, że na nosie czy brodzie zaczyna pojawiać się kolejna przedmiesiączkowa krostka, wiem już, po co sięgnąć. Produkt pomaga ją wyciszyć i skrócić czas, przez który muszę się z nią mierzyć. To niewielki kosmetyk, ale w przypadku niespodziewanych niedoskonałości potrafi zrobić naprawdę dużą różnicę.

APIS My Pure Skin Krem punktowy przeciw niedoskonałościom to więc jeden z tych produktów, które warto mieć zawsze pod ręką – szczególnie jeśli Wasza skóra lubi czasem zrobić małą niespodziankę.

Tutaj znajdziecie wpis o innych kosmetykach marki APIS, który zamieściłam na blogu już jakiś czas temu.

Pure Beauty Smoothie Time – recenzja pudełka pełnego kosmetycznych nowości

Współpraca barterowa 

Pure Beauty Smoothie Time – recenzja pudełka pełnego kosmetycznych nowości

Lato to idealny moment na odrobinę kosmetycznego orzeźwienia, dlatego najnowsze pudełko Pure Beauty Smoothie Time bardzo dobrze wpisuje się w wakacyjny klimat. Kolorowa szata graficzna, owocowe akcenty i sporo produktów do pielęgnacji, makijażu oraz codziennego dbania o siebie sprawiają, że box prezentuje się naprawdę apetycznie. W środku znalazłam zarówno kosmetyki, które już znam, jak i produkty, które miałam okazję przetestować po raz pierwszy. Zobaczcie, co tym razem znalazło się w moim Pure Beauty Box!

Veoli Botanica Let’s Glow

Veoli Botanica Let’s Glow to rozświetlająco-nawilżający krem BB. Kosmetyk ma za zadanie połączyć pielęgnację z delikatnym efektem upiększenia skóry. To propozycja dla osób, które latem lubią lżejsze formuły i zamiast mocnego makijażu wybierają naturalny efekt. W moim pudełku znalazł się właśnie wariant Let’s Glow, ale kolor Vanilla, więc dla mnie za jasny niestety.

Biotaniqe Maska Kolagenowa w Innowacyjnej Formule

Maska kolagenowa Biotaniqe została przygotowana z myślą o regeneracji i poprawie wyglądu skóry. To szybki sposób na domowy zabieg pielęgnacyjny, szczególnie wtedy, gdy cera potrzebuje dodatkowego nawilżenia i odświeżenia.

Apis Natural Cosmetics My Pure Skin – punktowy krem przeciw niedoskonałościom

My Pure Skin od Apis Natural Cosmetics to punktowy krem przeznaczony do pielęgnacji skóry z niedoskonałościami. Kosmetyk można stosować miejscowo, bezpośrednio na problematyczne partie skóry. To bardzo praktyczny produkt dla osób, którym od czasu do czasu pojawiają się pojedyncze niedoskonałości i które szukają kosmetyku do stosowania punktowego. Niewielkie opakowanie sprawia również, że bez problemu można mieć go zawsze pod ręką.

A tutaj znajdziecie moją recenzję tego kremu.

Dermedic Hydrain3 Hialuro

W pudełku znalazł się również Dermedic Hydrain3 Hialuro – krem głęboko nawilżający. To propozycja dla skóry suchej i odwodnionej, która potrzebuje solidnej dawki nawilżenia. Lekka, pielęgnacyjna formuła sprawia, że kosmetyk może być ciekawym uzupełnieniem codziennej rutyny.

Revers Cosmetics 100% Watermelon Multifunctional Gel

Owocowym akcentem jest 100% Watermelon Multifunctional Gel od Revers Cosmetics. Wielofunkcyjny żel o arbuzowym motywie świetnie pasuje do letniej kosmetyczki. Można sięgać po niego wtedy, gdy zależy nam na lekkiej, odświeżającej pielęgnacji.

Ziaja Med Kuracja Peptydowa

Ziaja Med Kuracja Peptydowa to kosmetyk ukierunkowany na pielęgnację skóry wymagającej regeneracji i poprawy jej kondycji. Peptydy są popularnym składnikiem kosmetyków przeciw oznakom starzenia, dlatego produkt może zainteresować osoby, które chcą wzbogacić swoją pielęgnację o składniki aktywne.

Bioliq Intensive Serum pod Oczy

Okolica oczu wymaga szczególnej troski, dlatego cieszę się, że w boxie znalazło się Bioliq Intensive Serum pod Oczy. To produkt przeznaczony do delikatnej skóry wokół oczu, która często jako pierwsza zdradza zmęczenie. Serum może być dobrym uzupełnieniem codziennej pielęgnacji.


Pure Beauty Smoothie Time – recenzja pudełka pełnego kosmetycznych nowości

Rimmel London Oh My Gloss! Slip Stick

Fankom makijażu z pewnością spodoba się Rimmel Oh My Gloss! Slip Stick w odcieniu 200 Pouting. To produkt, który pozwala szybko podkreślić usta i stworzyć efektowny makijaż bez konieczności sięgania po wiele kosmetyków. Odcień jest bardzo kobiecy i świetnie sprawdzi się zarówno na co dzień, jak i przy mocniejszym makijażu.

Jacques Battini mgiełka do ciała Water Flowers

Moim kolejnym letnim faworytem może zostać mgiełka do ciała Jacques Battini Water Flowers. To lekka forma zapachu, idealna na cieplejsze dni, kiedy nie zawsze mamy ochotę na ciężkie perfumy. W moim pudełku znalazł się właśnie wariant Water Flowers.

Blistex Ultra Lip Balm SPF 50+

Latem nie można zapominać o ustach. Blistex Ultra Lip Balm SPF 50+ zapewnia bardzo wysoką ochronę przeciwsłoneczną oraz pielęgnację delikatnej skóry ust. To zdecydowanie jeden z tych produktów, które warto mieć pod ręką podczas wakacyjnych wyjść.

Himalaya Gum Expert Sparkly White

W boxie znalazła się również pasta do zębów Himalaya Sparkly White Gum Expert w wersji travel. Jej zadaniem jest wspieranie pielęgnacji jamy ustnej, a dodatkowo producent obiecuje pomoc w usuwaniu przebarwień i odświeżenie oddechu. Ciekawy produkt do codziennej higieny.

Medisept – spray do dezynfekcji rąk

Praktycznym dodatkiem jest spray do dezynfekcji rąk Medisept. Mały format sprawdzi się w torebce, samochodzie czy podczas podróży. Niby nie jest to najbardziej „instagramowy” element pudełka, ale zdecydowanie jeden z tych, które mogą się przydać na co dzień.

Novex – termoochronny krem do włosów

Do boxa trafiła także saszetka termochronnego kremu do pielęgnacji włosów Novex. To kosmetyk, po który warto sięgnąć przed stylizacją z użyciem wysokiej temperatury. Taki produkt przypomina, że włosy również potrzebują ochrony podczas codziennych zabiegów.

Teekanne Cold Brew Ananas Mango

Na koniec coś nie tylko do kosmetycznej części dnia – Teekanne Cold Brew Ananas Mango. W moim pudełku znalazł się właśnie owocowy wariant ananas–mango. Herbata została stworzona z myślą o przygotowywaniu na zimno, dlatego idealnie pasuje do letniego klimatu. Wystarczy zalać saszetkę zimną wodą i poczekać, aż uwolni swój owocowy smak.


Pure Beauty Smoothie Time – recenzja pudełka pełnego kosmetycznych nowości

Pure Beauty Smoothie Time – moje podsumowanie

Pure Beauty Smoothie Time to kolorowy i różnorodny box, w którym znalazło się coś dla skóry, włosów, ust, makijażu, a nawet mały akcent dla miłośników herbaty. Najbardziej podobają mi się różnorodność produktów i połączenie kosmetycznych nowości z praktycznymi dodatkami. Pure Beauty Box po raz kolejny pokazuje, że pudełko niespodzianka może być dobrym sposobem na poznawanie nowych marek i produktów, po które samodzielnie być może nie sięgnęłybyśmy w drogerii.

Jeżeli lubicie testować kosmetyczne nowości i jesteście ciekawe, co kryje się w kolejnych edycjach, Pure Beauty Smoothie Time zdecydowanie warto mieć na oku.

Letnia pielęgnacja z Oriflame – moja rutyna krok po kroku

Współpraca barterowa 

Letnia pielęgnacja z Oriflame – moja rutyna krok po kroku

Latem skóra potrzebuje nieco innego podejścia niż w chłodniejszych miesiącach. Wysokie temperatury, słońce, klimatyzacja i częstsze przebywanie na zewnątrz mogą sprawiać, że cera szybciej się przesusza, a jednocześnie potrzebuje dokładnego, ale delikatnego oczyszczania. Dlatego moja letnia pielęgnacja twarzy opiera się przede wszystkim na odświeżeniu, nawilżeniu i odżywieniu skóry.

Do stworzenia swojej rutyny wykorzystałam kosmetyki Oriflame, które znalazłam w wyjątkowym boxie. Postawiłam na kilka prostych kroków, które dobrze sprawdzają się w codziennej, letniej pielęgnacji.

Letnia rutyna pielęgnacyjna krok po kroku

1. Maseczka Optimals – oczyszczenie skóry

Pierwszym krokiem jest glinkowa maseczka oczyszczająca Optimals. W jej składzie znajdują się m.in. glinka, kwas salicylowy i węgiel aktywny. Maseczka pomaga dokładnie oczyścić skórę i usunąć zanieczyszczenia, pozostawiając przyjemne uczucie świeżości.

2. Mgiełka Wellosophy – dawka świeżości

Po oczyszczaniu sięgam po mgiełkę do twarzy Wellosophy Nawilżenie i Energia. Latem tego typu kosmetyki są dla mnie szczególnie przyjemne. Mgiełka odświeża cerę i zapewnia jej lekkie uczucie nawilżenia.

3. Serum NovAge+ Proceuticals 24h

Kolejny etap to intensywnie nawilżające serum NovAge+ Proceuticals 24h. Ma lekką konsystencję i szybko się wchłania, dlatego dobrze wpisuje się w letnią rutynę. To właśnie po serum najczęściej sięgam wtedy, gdy zależy mi na nawilżonej, miękkiej i wygładzonej skórze bez efektu ciężkości.

4. Kapsułki NovAge+ – odżywienie

Następnie stosuję intensywnie odżywcze kapsułki do twarzy NovAge+. Skoncentrowana formuła sprawia, że skóra po aplikacji jest przyjemnie wygładzona, miękka i odżywiona. To mały krok, który uzupełnia moją pielęgnację.

5. Balsam do ust THE ONE Heart&Hue Nude Devotion

Nie zapominam również o ustach. THE ONE Heart&Hue Nude Devotion łączy pielęgnację z delikatnym kolorem nude. Dodatkowo zawiera SPF 10, dzięki czemu świetnie pasuje do naturalnego, letniego makijażu.

6. Tropic Thunder – zapach lata

Na koniec przychodzi czas na zapach. Top Scents Tropic Thunder to dla mnie prawdziwie wakacyjne dopełnienie całego rytuału. Kojarzy mi się ze słońcem, egzotycznymi miejscami i beztroskimi chwilami spędzanymi z najbliższymi. To taki mały element codzienności, który potrafi przenieść myślami na wakacje.


Letnia pielęgnacja z Oriflame – moja rutyna krok po kroku


Dobrze dobrana letnia pielęgnacja skóry nie musi być skomplikowana. Najważniejsze jest dla mnie połączenie oczyszczania, odświeżenia, nawilżenia i odżywienia. Kosmetyki Oriflame z mojego boxa pozwoliły mi stworzyć prosty rytuał, który przyjemnie rozpoczyna letni dzień.

A Wy jak wygląda Wasza letnia rutyna pielęgnacyjna? Stawiacie latem na minimalizm czy lubicie wieloetapową pielęgnację?

Biotaniqe DermoSkin Expert Micro Purifying – łagodny żel oczyszczający i tonizujący do mycia twarzy | Recenzja

Produkt pochodzi z pudełka Pure Beauty Rose Stories - współpraca barterowa 

Biotaniqe DermoSkin Expert Micro Purifying – łagodny żel oczyszczający i tonizujący do mycia twarzy | Recenzja

Odpowiednie oczyszczanie skóry to podstawa każdej pielęgnacji. Nawet najlepsze serum czy krem nie przyniosą oczekiwanych efektów, jeśli cera nie zostanie wcześniej dokładnie oczyszczona z zanieczyszczeń i nadmiaru sebum. Biotaniqe DermoSkin Expert Micro Purifying to łagodny żel do mycia twarzy, który nie tylko skutecznie oczyszcza skórę, ale również ją tonizuje i pozostawia przyjemne uczucie świeżości. Czy warto po niego sięgnąć?

Biotaniqe DermoSkin Expert Micro Purifying – działanie

Biotaniqe DermoSkin Expert Micro Purifying został stworzony z myślą o codziennym oczyszczaniu skóry twarzy. Delikatna formuła podczas kontaktu z wodą tworzy lekką mikropiankę, która pomaga usunąć zanieczyszczenia nagromadzone na powierzchni skóry oraz pozostałości sebum. Jednocześnie kosmetyk tonizuje cerę i przygotowuje ją do kolejnych etapów pielęgnacji.

Producent zastosował w formule między innymi probiotyczną wodę pro.aQua oraz ekstrakt z orchidei, które wspierają utrzymanie odpowiedniego komfortu skóry podczas codziennego oczyszczania. Dodatkowym atutem jest wegańska receptura.


Biotaniqe DermoSkin Expert Micro Purifying – łagodny żel oczyszczający i tonizujący do mycia twarzy | Recenzja

Konsystencja i stosowanie

Żel ma lekką, przyjemną konsystencję, która łatwo rozprowadza się na wilgotnej skórze. Podczas mycia zmienia się w delikatną piankę, dzięki czemu aplikacja jest komfortowa i przyjemna. Kosmetyk łatwo się spłukuje, nie pozostawiając lepkiej warstwy.

Po umyciu twarz jest odświeżona, czysta i miękka w dotyku. Skóra nie sprawia wrażenia napiętej, co jest dużą zaletą podczas codziennego stosowania.

Moja opinia o Biotaniqe DermoSkin Expert Micro Purifying

Najbardziej spodobało mi się to, że żel skutecznie oczyszcza skórę, a jednocześnie pozostaje bardzo delikatny. Nie powoduje uczucia dyskomfortu po myciu, dlatego dobrze sprawdza się zarówno rano, jak i wieczorem.

Na plus zasługuje również przyjemna konsystencja oraz wydajność produktu – już niewielka ilość wystarcza do umycia całej twarzy. To kosmetyk, który świetnie wpisuje się w codzienną rutynę pielęgnacyjną i dobrze przygotowuje skórę do aplikacji toniku, serum oraz kremu.

Dla kogo będzie odpowiedni?

Biotaniqe DermoSkin Expert Micro Purifying będzie dobrym wyborem dla osób poszukujących delikatnego żelu do codziennego mycia twarzy. Sprawdzi się u osób, które oczekują skutecznego oczyszczenia bez uczucia przesuszenia oraz cenią kosmetyki o łagodnym działaniu.


Biotaniqe DermoSkin Expert Micro Purifying – łagodny żel oczyszczający i tonizujący do mycia twarzy | Recenzja

Czy warto kupić Biotaniqe DermoSkin Expert Micro Purifying?

Jeśli szukasz kosmetyku, który łączy skuteczne oczyszczanie z delikatnością, Biotaniqe DermoSkin Expert Micro Purifying zdecydowanie zasługuje na uwagę. Łagodnie usuwa codzienne zanieczyszczenia, tonizuje skórę i pozostawia ją przyjemnie odświeżoną. Wegańska formuła, obecność probiotycznej wody pro.aQua oraz ekstraktu z orchidei sprawiają, że jest to ciekawa propozycja do codziennej pielęgnacji.

To dobry wybór dla osób, które chcą każdego dnia skutecznie oczyszczać cerę, jednocześnie dbając o jej komfort i przygotowując ją do dalszych etapów pielęgnacji.


Inne wpisy z kosmetykami marki Biotaniqe:

Veoli Botanica Time to Shine – recenzja naturalnego rozświetlacza do twarzy

Produkt pochodzi z pudełka Pure Beauty Rose Stories - współpraca barterowa 

Veoli Botanica Time to Shine – recenzja naturalnego rozświetlacza do twarzy

Naturalny efekt glow od kilku sezonów nie wychodzi z mody. Coraz więcej osób szuka kosmetyków, które dodają cerze blasku, ale jednocześnie nie pozostawiają mocno brokatowego wykończenia. Veoli Botanica Time to Shine to rozświetlacz, który wpisuje się w ten trend. Łączy subtelny efekt rozświetlenia z lekką formułą, dzięki czemu sprawdzi się zarówno na co dzień, jak i podczas większych wyjść.

Veoli Botanica Time to Shine – pierwsze wrażenia

Już po pierwszym użyciu uwagę zwraca delikatna, jedwabista konsystencja produktu. Veoli Botanica Time to Shine łatwo nabiera się na pędzel i bez problemu rozprowadza na skórze. Nie tworzy plam ani smug, a intensywność efektu można stopniować – od bardzo subtelnego rozświetlenia po bardziej wyrazisty blask.

Kosmetyk dobrze stapia się z cerą, dzięki czemu wygląda niezwykle naturalnie. Nie podkreśla suchych skórek ani struktury skóry, co jest częstym problemem wielu rozświetlaczy.


Veoli Botanica Time to Shine – recenzja naturalnego rozświetlacza do twarzy

Veoli Botanica Time to Shine – recenzja naturalnego rozświetlacza do twarzy

Efekt na skórze

Największym atutem Veoli Botanica Time to Shine jest elegancki efekt tafli światła. Rozświetlacz pięknie odbija światło, dodając cerze świeżości i zdrowego wyglądu. Nie zawiera dużych, widocznych drobinek brokatu, dlatego makijaż prezentuje się bardzo estetycznie zarówno w świetle dziennym, jak i podczas wieczornych wyjść.

Produkt świetnie sprawdza się na szczytach kości policzkowych, łuku brwiowym, grzbiecie nosa oraz łuku kupidyna. Można go również delikatnie nałożyć na obojczyki czy ramiona, aby uzyskać efekt promiennej skóry.


Veoli Botanica Time to Shine – recenzja naturalnego rozświetlacza do twarzy


Trwałość rozświetlacza Veoli Botanica

Podczas noszenia Veoli Botanica Time to Shine utrzymuje się na skórze przez wiele godzin. Nie ściera się szybko i nie traci swojego blasku w ciągu dnia. Dobrze współpracuje z podkładami oraz pudrami, dzięki czemu nie narusza wcześniej wykonanego makijażu.

To kosmetyk, który sprawdzi się zarówno przy delikatnym makijażu dziennym, jak i bardziej wieczorowym looku.

Dla kogo będzie odpowiedni?

Veoli Botanica Time to Shine przypadnie do gustu osobom, które lubią efekt naturalnie rozświetlonej skóry. Dzięki możliwości stopniowania intensywności można dopasować go do własnych preferencji. To dobry wybór zarówno dla początkujących, jak i osób, które na co dzień wykonują bardziej zaawansowany makijaż.

Czy warto kupić Veoli Botanica Time to Shine?

Moim zdaniem tak. Veoli Botanica Time to Shine to rozświetlacz, który zapewnia elegancki efekt glow bez przesadnego błysku. Jest łatwy w aplikacji, dobrze się blenduje i długo utrzymuje na skórze. To kosmetyk, który sprawdzi się przez cały rok – zarówno latem, gdy chcemy podkreślić opaleniznę, jak i zimą, kiedy cera potrzebuje dodatkowego blasku.

Jeżeli szukasz kosmetyku, który pozwoli uzyskać promienny, świeży wygląd bez efektu brokatu, Veoli Botanica Time to Shine zdecydowanie zasługuje na uwagę. To produkt, który z powodzeniem uzupełni kosmetyczkę każdej miłośniczki naturalnego makijażu i efektu zdrowej, rozświetlonej skóry.

Na moim blogu znajdziecie również recenzję toniku i kremu do twarzy marki Veoli Botanica.

Pure Beauty Rose Stories – unboxing romantycznego boxa pełnego kosmetycznych nowości

Współpraca barterowa - autor: Jakub Lewczuk 

Pure Beauty Rose Stories – unboxing romantycznego boxa pełnego kosmetycznych nowości

Uwielbiam kosmetyczne boxy, ponieważ pozwalają odkrywać nowe marki i produkty, po które być może nigdy nie sięgnęłabym podczas codziennych zakupów. Każda edycja Pure Beauty to starannie skomponowany zestaw pełen kosmetycznych inspiracji, a Pure Beauty Rose Stories zdecydowanie wpisuje się w tę tradycję.

Tym razem pudełko zachwyca nie tylko piękną, romantyczną grafiką, ale również bardzo różnorodną zawartością. W środku znalazły się kosmetyki do pielęgnacji twarzy, ciała i włosów, produkty do makijażu, manicure oraz zapachowa mgiełka do ciała. To połączenie znanych marek z ciekawymi nowościami sprawia, że każdy znajdzie tu coś dla siebie.

Zawartość pudełka Pure Beauty Rose Stories

Dermedic Sunbrella Hydra Protect SPF 50+

Krem ochronny do twarzy z bardzo wysokim filtrem SPF 50+, który skutecznie zabezpiecza skórę przed promieniowaniem UVA i UVB. Oprócz ochrony przeciwsłonecznej wspomaga walkę z oznakami starzenia i pomaga zapobiegać powstawaniu przebarwień. To kosmetyk, który zdecydowanie warto stosować każdego dnia.

W pudełku znalazłam trzy mini produkty.

Dermedic Sunbrella Hydra Protect SPF 50+


Dermedic Sunbrella – chłodzący balsam po opalaniu

Idealny kosmetyk na lato. Łagodzi podrażnienia wywołane słońcem, intensywnie nawilża i przyjemnie chłodzi skórę. Dzięki lekkiej formule szybko się wchłania i przynosi ulgę po całym dniu spędzonym na świeżym powietrzu.

Dermedic Sunbrella – chłodzący balsam po opalaniu


Jacques Battini Glam Sea Pearl – perfumowana mgiełka do ciała

Delikatna mgiełka do ciała o kobiecym, świeżym zapachu. Świetnie odświeża skórę i pozostawia subtelną kompozycję zapachową, która doskonale sprawdzi się na co dzień oraz w upalne dni.

Jacques Battini Glam Sea Pearl – perfumowana mgiełka do ciała


Ziaja Satynowe mleczko do ciała pod prysznic

Lekkie mleczko do kąpieli intensywnie nawilża i wygładza skórę, pozostawiając ją miękką oraz przyjemną w dotyku. To kosmetyk, który świetnie sprawdzi się podczas codziennej pielęgnacji całego ciała.

Ziaja Satynowe mleczko do ciała pod prysznic


Bioelixire Serum z olejkiem z czarnuszki

Serum przeznaczone do pielęgnacji włosów suchych i zniszczonych. Pomaga wygładzić końcówki, ogranicza puszenie oraz dodaje włosom zdrowego blasku.

Bioelixire Serum z olejkiem z czarnuszki


Sylveco Brzozowy płyn micelarny

Delikatny płyn micelarny skutecznie usuwa makijaż i codzienne zanieczyszczenia. Nie wysusza skóry i sprawdzi się również u osób posiadających cerę wrażliwą.

Sylveco Brzozowy płyn micelarny


PB Nails – lakier hybrydowy

Lakier hybrydowy w losowo wybranym kolorze. Zapewnia trwały manicure i intensywny połysk, dzięki czemu paznokcie prezentują się estetycznie przez wiele dni.

Leci dalej, bo nie noszę hybryd od trzech lat. 

PB Nails – lakier hybrydowy


Veoli Botanica Time to Shine

W moim pudełku znalazł się właśnie rozświetlacz w sztyfcie. Produkt nadaje skórze piękny, naturalny blask i doskonale sprawdzi się zarówno do codziennego makijażu, jak i na większe wyjścia. Warto dodać, że w boxach dostępne były również inne warianty kosmetyków Veoli Botanica – bronzer lub róż – dlatego zawartość mogła się różnić.

EDIT: Tutaj znajdziesz moją recenzję.

Veoli Botanica Time to Shine


Golden Rose Plumped Lips Lip Plumping Gloss

Błyszczyk powiększający usta, który nadaje efekt lustrzanego połysku i optycznie zwiększa ich objętość. Formuła wzbogacona o składniki pielęgnujące pozostawia usta miękkie i nawilżone.

Golden Rose Plumped Lips Lip Plumping Gloss


Biotaniqe DermoSkin Expert Micro Purifying

Łagodny żel do mycia twarzy przeznaczony do codziennego oczyszczania skóry. Skutecznie usuwa zanieczyszczenia i nadmiar sebum, jednocześnie pozostawiając cerę świeżą i komfortową.

EDIT: Moja recenzja jest tutaj

Biotaniqe DermoSkin Expert Micro Purifying


Venita Trendy Color – maskara 3w1

Nietypowy kosmetyk, który można stosować na włosy, brwi i rzęsy. To świetna propozycja dla osób lubiących eksperymentować z makijażem oraz kolorowymi stylizacjami. 

U mnie kolor rózowy - więc pójdzie dalej, bo ja nie używam takich kosmetyków.

Venita Trendy Color – maskara 3w1


Novex Brazilian Keratin

W pudełku znalazła się saszetka regenerującej maski do włosów z keratyną. Produkt pomaga odbudować zniszczone włosy, wygładza je i przywraca miękkość oraz zdrowy wygląd.

Novex Brazilian Keratin

Moje pierwsze wrażenia

Pure Beauty Rose Stories to jedna z bardziej różnorodnych edycji ostatnich miesięcy. Bardzo podoba mi się połączenie kosmetyków pielęgnacyjnych z produktami do makijażu oraz dodatkami do włosów i paznokci. Dzięki temu można poznać wiele ciekawych marek i przetestować kosmetyki z różnych kategorii.

Najbardziej zaciekawiły mnie kosmetyki Dermedic, rozświetlacz Veoli Botanica Time to Shine, serum Bioelixire oraz płyn micelarny Sylveco. Cieszę się również z obecności produktów z filtrem SPF, bo ochrona przeciwsłoneczna powinna być podstawą codziennej pielęgnacji przez cały rok.

Czy warto kupić pudełko Pure Beauty Rose Stories?

Moim zdaniem zdecydowanie tak. Pure Beauty Rose Stories to box, który oferuje szeroki wybór kosmetyków, pozwala odkryć nowe marki i przetestować produkty bez konieczności kupowania ich osobno. Jeśli lubicie kosmetyczne nowości i niespodzianki, ta edycja z pewnością Was nie rozczaruje.

A Wy mieliście już okazję poznać pudełko Pure Beauty Rose Stories? Który z kosmetyków najbardziej Was zainteresował? Koniecznie podzielcie się swoją opinią w komentarzach!

Puroo Clinic Krem Peptydowy na Noc – skuteczna regeneracja skóry podczas snu

Produkt pochodzi z pudełka Pure Beauty Green Glow

Pureo Clinic Krem Peptydowy na Noc – skuteczna regeneracja skóry podczas snu

Wieczorna pielęgnacja to idealny moment, aby dostarczyć skórze składników aktywnych wspierających jej regenerację. Puroo Clinic Krem Peptydowy na Noc to kosmetyk, który został stworzony z myślą o intensywnej odbudowie, nawilżeniu i poprawie jędrności cery. Czy warto po niego sięgnąć? Po kilku dniach stosowania mogę podzielić się swoimi wrażeniami.

Puroo Clinic Krem Peptydowy na Noc – pierwsze wrażenia

Kosmetyk zamknięty jest w estetycznym słoiczku o pojemności 50 ml. Już od pierwszego użycia zwraca uwagę jego przyjemna, kremowa konsystencja. Nie jest zbyt ciężka, dzięki czemu dobrze rozprowadza się na skórze i szybko się wchłania, pozostawiając delikatny, ochronny film. To sprawia, że krem świetnie sprawdza się jako ostatni etap wieczornej pielęgnacji.

Zapach jest subtelny i nienachalny, co z pewnością docenią osoby preferujące delikatnie perfumowane kosmetyki.


Pureo Clinic Krem Peptydowy na Noc – skuteczna regeneracja skóry podczas snu

Działanie kremu peptydowego Puroo Clinic

Największym atutem tego produktu są peptydy, które są cenionym składnikiem w pielęgnacji przeciwstarzeniowej. Wspierają naturalne procesy regeneracyjne skóry, pomagają poprawić jej elastyczność oraz wpływają na wygładzenie drobnych zmarszczek.

Już po kilku aplikacjach zauważyłam, że skóra rano jest bardziej miękka, odpowiednio nawilżona i wygląda na wypoczętą. Krem dobrze koi cerę po całym dniu i daje uczucie komfortu bez obciążania skóry.

Przy regularnym stosowaniu można zauważyć:

  • intensywne nawilżenie skóry,
  • poprawę elastyczności,
  • wygładzenie i większą miękkość cery,
  • uczucie regeneracji po nocnym odpoczynku,
  • zdrowszy i bardziej promienny wygląd skóry.

Dla kogo jest Puroo Clinic Krem Peptydowy na Noc?

Moim zdaniem będzie dobrym wyborem przede wszystkim dla osób z cerą:

  • suchą,
  • normalną,
  • dojrzałą,
  • odwodnioną,
  • wymagającą regeneracji.

Dzięki swojej formule sprawdzi się również jako profilaktyka przeciw pierwszym oznakom starzenia. Jeśli skóra jest zmęczona, pozbawiona blasku lub potrzebuje dodatkowego wsparcia podczas nocnej regeneracji, ten krem może okazać się bardzo dobrym rozwiązaniem.


Puroo Clinic Krem Peptydowy na Noc – skuteczna regeneracja skóry podczas snu


Moja opinia o Puroo Clinic Kremie Peptydowym na Noc

Lubię kosmetyki, które nie obiecują cudów po jednym użyciu, ale konsekwentnie poprawiają kondycję skóry. Puroo Clinic Krem Peptydowy na Noc właśnie do takich produktów należy. Zapewnia odpowiedni poziom nawilżenia, pozostawia cerę przyjemnie miękką i sprawia, że rano wygląda ona świeżo oraz zdrowo.

Na plus zasługuje również komfort stosowania – krem nie roluje się, dobrze współpracuje z pozostałymi elementami wieczornej pielęgnacji i nie pozostawia nieprzyjemnego, tłustego uczucia.

Czy warto kupić Puroo Clinic Krem Peptydowy na Noc?

Jeśli szukasz kremu, który będzie wspierał nocną regenerację skóry, zapewni odpowiednie nawilżenie i dostarczy cennych peptydów, Puroo Clinic Krem Peptydowy na Noc zdecydowanie zasługuje na uwagę. To kosmetyk, który dobrze sprawdzi się w codziennej pielęgnacji i pomoże utrzymać skórę w dobrej kondycji.

Regularne stosowanie sprawia, że cera staje się bardziej gładka, miękka i promienna, a poranna pielęgnacja zaczyna się od przyjemnego uczucia komfortu.

Regenerum regeneracyjne serum do stóp – skuteczna regeneracja suchej i zniszczonej skóry

Produkt pochodzi z pudełka Pure Beauty Green Glow

Regenerum regeneracyjne serum do stóp – skuteczna regeneracja suchej i zniszczonej skóry

Jeśli szukasz kosmetyku, który pomoże przywrócić miękkość i gładkość nawet bardzo przesuszonej skórze stóp, Regenerum regeneracyjne serum do stóp jest produktem, na który warto zwrócić uwagę. To kosmetyk stworzony z myślą o intensywnej pielęgnacji, regeneracji oraz ochronie skóry przed nadmiernym wysuszeniem. Regularne stosowanie sprawia, że stopy stają się bardziej zadbane, a skóra odzyskuje komfort i zdrowy wygląd.

Regenerum regeneracyjne serum do stóp – działanie

Największym atutem serum jest bogata formuła oparta na składnikach o właściwościach regenerujących i nawilżających. Kosmetyk pomaga odbudować naturalną barierę ochronną skóry, dzięki czemu ogranicza utratę wilgoci i zmniejsza uczucie szorstkości.

Już po kilku aplikacjach można zauważyć, że skóra staje się bardziej elastyczna, miękka i wyraźnie wygładzona. Serum doskonale sprawdza się szczególnie u osób, które zmagają się z przesuszonymi piętami, zrogowaceniami czy uczuciem napięcia skóry.

Konsystencja i aplikacja

Regenerum do stóp ma lekką, kremowo-serumową konsystencję, która łatwo rozprowadza się na skórze. Produkt szybko się wchłania i nie pozostawia nieprzyjemnej, tłustej warstwy, dzięki czemu można stosować go zarówno rano, jak i wieczorem.

Praktyczne opakowanie pozwala na wygodne dozowanie odpowiedniej ilości kosmetyku, a jego wydajność sprawia, że jedno opakowanie wystarcza na długi czas regularnego stosowania.


Regenerum regeneracyjne serum do stóp – skuteczna regeneracja suchej i zniszczonej skóry

Efekty regularnego stosowania

Najlepsze rezultaty można zauważyć przy codziennym stosowaniu serum. Skóra stóp staje się wyraźnie bardziej miękka, gładka i odpowiednio nawilżona. Z czasem zmniejsza się również skłonność do pękania pięt oraz powstawania zrogowaceń.

Dodatkowym plusem jest uczucie komfortu, które utrzymuje się przez wiele godzin po aplikacji. Stopy wyglądają zdrowiej, są lepiej odżywione i przyjemne w dotyku.

Dla kogo będzie odpowiednie?

Regenerum regeneracyjne serum do stóp polecam osobom, które:

  • mają suche i szorstkie stopy,
  • zmagają się z pękającymi piętami,
  • chcą intensywnie nawilżyć skórę,
  • szukają kosmetyku do codziennej pielęgnacji stóp,
  • oczekują szybkiego wchłaniania i wygodnej aplikacji.

Regenerum regeneracyjne serum do stóp – skuteczna regeneracja suchej i zniszczonej skóry

Czy warto kupić Regenerum regeneracyjne serum do stóp?

Moim zdaniem Regenerum regeneracyjne serum do stóp to bardzo dobry wybór dla osób, które chcą zadbać o kondycję swoich stóp bez konieczności korzystania z profesjonalnych zabiegów. Produkt skutecznie nawilża, regeneruje i wygładza skórę, a przy regularnym stosowaniu pomaga utrzymać stopy w doskonałej kondycji przez cały rok.

Jeśli zależy Ci na miękkich, gładkich i zadbanych stopach, serum Regenerum z pewnością spełni oczekiwania i stanie się stałym elementem codziennej pielęgnacji.

Garnier Vitamin C Fresh & Bright – recenzja nawilżającego kremu-sorbetu z witaminą C

Garnier Vitamin C Fresh & Bright – recenzja nawilżającego kremu-sorbetu z witaminą C

Kosmetyki z witaminą C od kilku sezonów cieszą się ogromną popularnością. Nic dziwnego – pomagają przywrócić skórze blask, wyrównać koloryt i sprawić, że cera wygląda na bardziej wypoczętą. Jednym z produktów, który przyciąga uwagę już samym wyglądem opakowania, jest Garnier Vitamin C Fresh & Bright Nawilżający Krem-Sorbet Dodający Blasku.

Po pierwszym kontakcie uwagę zwraca jego lekka, żelowo-kremowa konsystencja. Producent określa ją jako sorbet i rzeczywiście trudno się z tym nie zgodzić. Krem jest przyjemnie lekki, szybko się rozprowadza i niemal natychmiast wchłania. Nie pozostawia tłustej warstwy, dzięki czemu dobrze sprawdza się zarówno rano pod makijaż, jak i wieczorem jako element codziennej pielęgnacji.

Jak działa Garnier Vitamin C Fresh & Bright?

Głównym zadaniem kremu jest nawilżenie skóry oraz dodanie jej zdrowego blasku. Już po kilku dniach stosowania można zauważyć, że cera wygląda świeżej i bardziej promiennie. To szczególnie dobra wiadomość dla osób, których skóra jest zmęczona, poszarzała lub pozbawiona energii.

Formuła z witaminą C pomaga optycznie poprawić wygląd skóry, a lekka konsystencja nie obciąża cery. Produkt sprawdzi się zwłaszcza w przypadku skóry normalnej, mieszanej i tłustej. Osoby z bardzo suchą cerą mogą natomiast potrzebować dodatkowej warstwy nawilżenia.

Moja opinia o kremie Garnier Vitamin C

Największą zaletą tego produktu jest jego komfort stosowania. Krem daje przyjemne uczucie świeżości, szybko się wchłania i pozostawia skórę miękką w dotyku. Dodatkowym atutem jest wydajność – niewielka ilość wystarcza do pokrycia całej twarzy.

Na plus zasługuje również efekt rozświetlenia. Nie jest on przesadzony ani sztuczny. Skóra wygląda po prostu zdrowiej i bardziej promiennie. To dobry wybór dla osób, które lubią lekkie kremy i szukają kosmetyku do codziennej pielęgnacji.

Minusem dla niektórych użytkowników może być zapach, który jest dość wyraźnie cytrusowy. Jeśli jednak lubisz świeże, energetyzujące nuty, prawdopodobnie przypadnie Ci do gustu.


Garnier Vitamin C Fresh & Bright – recenzja nawilżającego kremu-sorbetu z witaminą C

Garnier Vitamin C Fresh & Bright – recenzja nawilżającego kremu-sorbetu z witaminą C

Garnier Vitamin C Fresh & Bright – recenzja nawilżającego kremu-sorbetu z witaminą C

Zalety i wady

Zalety

  • lekka konsystencja typu sorbet,

  • szybkie wchłanianie,

  • dobre nawilżenie,

  • efekt zdrowego blasku,

  • sprawdza się pod makijaż,

  • wydajny w użyciu.

Wady

  • może być zbyt lekki dla bardzo suchej skóry,

  • wyraźnie wyczuwalny zapach.

Podsumowanie

Garnier Vitamin C Fresh & Bright to udany krem do codziennej pielęgnacji, który łączy lekką formułę z przyjemnym efektem rozświetlenia. Świetnie sprawdzi się u osób poszukujących kosmetyku na dzień, który nie obciąża skóry, a jednocześnie zapewnia odpowiedni poziom nawilżenia. Jeśli lubisz produkty z witaminą C i zależy Ci na świeżym, promiennym wyglądzie cery, ten krem-sorbet zdecydowanie zasługuje na uwagę.

Ocena: 8/10 ⭐⭐⭐⭐⭐⭐⭐⭐☆

Instagram