×

Cora Reilly "Złączeni zemstą" - recenzja książki

Cora Reilly "Złączeni zemstą" - recenzja książki

Seria "Złączeni" to bestsellerowe książki autorstwa Cory Reilly. Na moim blogu znajdziecie recenzje tych książek, a dziś dodaję kolejną z nich. "Złączeni zemstą", to piąty tom z serii "Born in Blood Mafia Chronicles". 


Na początku, jak zawsze, przedstawiam Wam opis ze strony wydawnictwa. Byłam mega ciekawa, co tym razem zaserwuje nam autorka i czy podobnie jak przy poprzednich tomach, będę zachwycona lekturą.

Piąty tom serii okrzykniętej najlepszą zagraniczną serią mafijną!

Był jej karą. Losem gorszym niż śmierć.

Nikt nie wie, jak naprawdę ma na imię. Mówią na niego Growl, ale za jego plecami nazywają go Bękartem. Na gardle ma bliznę, której pochodzenia nikt nie zna. W jego spojrzeniu nie ma nic ludzkiego. Bardziej przypomina zwierzę niż człowieka i nawet w szeregach mafii budzi strach.

Kiedy ojciec Cary okrada swojego szefa, bossa mafii w Las Vegas, drogi Cary i Growla się przecinają. Falcone oferuje Growlowi dziewczynę w podziękowaniu za jego usługi. I tak Bękart, który zawsze dostawał resztki, zostaje wyróżniony.

Cara jest jego i może z nią zrobić, co zechce.

Cora Reilly "Złączeni zemstą" - recenzja książki

Romanse mafijne stały się moimi ulubionymi książkami. Lubię, kiedy coś się dzieje. Wartka akcja, gorący romans; to coś, co sprawia, że nie mogę oderwać się od czytania. A moim zdaniem właśnie tak powinno wyglądać poznawanie dobrej książki - czas spędzony z nią musi pozytywnie na nas wpływać i kazać wręcz skończyć ją od razu po tym, kiedy się po nią sięga. Po zapoznaniu się z poprzednimi tomami z tej serii, na kolejne czekam z niecierpliwością, bo autorka w cudowny sposób tworzy swoje historie.

Cara jest kobietą z zaplanowaną przyszłością i narzeczonym u boku. Oczywiście, małżeństwo ma być zaaranżowane, a ona nie czuje do mężczyzny zupełnie niczego. W oczy rzuca się jej cnotliwość, czasem miałam wrażenie, że zachowuje się jak zakonnica i nie do końca pasowała mi ona do książki z mafią w tle. Sasza główna bohaterka, została oddana jednak w ręce najgroźniejszego i najlepszego zabójcy mafii - Growla. Stało się tak, ponieważ jej ojciec oszukał kogoś i zapłacił za to życiem, jednak jego śmierć, nie była wystarczająca, aby odpokutować swoje winy. Cara na widok Growla czuje niewytłumaczalne przyciąganie i zainteresowanie. Z drugiej strony jednak wie, że to nie jest osoba, z którą będzie mogła rozmawiać swobodnie i bez strachu. 

Growl, to człowiek straszny i nieugięty. Już sam jego widok przyprawia o ciarki, za sprawą licznych tatuaży i blizny na szyi - oznacza to, że otarł się o śmierć i nic nie jest w stanie go zatrzymać. Jeśli czytaliście moje poprzednie recenzje, to pewnie wiecie - że moje serce skradł Luca Vitello i byłam przekonana, że żadnego bohatera z tej serii nie polubię równie mocno jak Lucę. Po tym tomie jednak, śmiało mogę napisać, że polubiłam Growla tak samo, a może i nawet bardziej. Jest on bohaterem bardzo tajemniczym. Ogólnie mało się o nim dowiadujemy, jest cichy i małomówny. W tej książce, poznajemy bardzo dużo jego przemyśleń, a ten zabieg sprawia, że możemy poznać go z innej perspektywy. Mamy porównanie prawdziwego bohatera z tym, który jest ukryty w jego wnętrzu. Wychowano go na bezlitosnego, twardego mordercę, a w głębi duszy pojawia się w nim nutka ciepła i człowieczeństwa, co mnie w nim bardzo urzekło.

Ta książka mówi o walce z ukrytymi pragnieniami. Czytając ją, cały czas czułam napięcie, które z każdą kartką przybierało na sile. Oczywiście, znajdziecie też wątki erotyczne, które opisane są ze smakiem, więc nie będziecie czuć odrzucenia. Cały czas zastanawiałam się, co kryje się w środku Growla. Czy faktycznie jest tak zły do szpiku kości? Czy kryje w sobie jakieś tajemnice, które wyjdą na jaw? Jak Cara zmieni jego życie?

Autorka po raz kolejny pokazała, że trzyma poziom. Czytając jej książki, czuję w żyłach adrenalinę, a wszystkie wydarzenia przeżywam z bohaterami tak, jakbym była jednym z nich. To fantastyczne uczucie, dzięki któremu z niecierpliwością czekam na dzieła tej autorki. Czyta się je z przyjemnością i nie można się od nich oderwać. Historia zamknięta w tej części jest fantastyczna i cieszę się, że mogłam poznać Carę i Growla. Dziękuję Wydawnictwu NieZwykłemu za egzemplarz do recenzji i mam nadzieję, że następnym razem również będzie mi dane otrzymać tą szansę.

Jeśli podobnie jak ja jesteś fanką mafijnych klimatów, to ta seria z pewnością będzie czymś, co Cię zachwyci.

Znacie serię Born in Blood Mafia Chronicles? Jeśli nie, to zachęcam do tego z ręką na sercu.

5 komentarzy:

  1. mi już przejadły się te książki z mafią:D wole chyba coś innego

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie skuszę się ;) Ostatnio u mnie króluje fantastyka :)

    OdpowiedzUsuń
  3. emocje, napięcie i niepewność to to co najbardziej lubię podczas czytania książek, to sprawia, że nie można się oderwać aż do ostatniej strony

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie miałam styczności z tą serią, ale chyba się skuszę bo zawsze pozytywne dajesz jej opinię.

    OdpowiedzUsuń
  5. Słuchałam pierwszą i drugą część jako audiobook, więcej części to już za dużo jak dla mnie :D Takie przeciaganie. Jedyny wyjątek dla mnei to Saga o Ludziach Lodu w 47 tomach

    OdpowiedzUsuń

Nie wyrażam zgody na pozostawianie reklam na moim blogu, każdy taki komentarz zostaje automatycznie usunięty. Za SPAM dziękuję.
Nie zostawiaj linków do siebie - trafię jeśli będę chciała Cię odnaleźć :)
Pozostawiając komentarz wyrażasz zgodę na przetwarzanie Twoich danych osobowych.