×

Anielskie rozwiązanie dla pięknych włosów - TANGLE ANGEL


Od kiedy noszę długie włosy - szukam szczotki, która bez problemu poradzi sobie z ich rozczesywaniem. Kiedy w sieci zobaczyłam zdjęcia szczotek Tangle Angel - postanowiłam, że koniecznie muszę je wypróbować. Tak też się stało. Dziś chcę opowiedzieć Wam o moich wrażeniach z testów.

Szczotki stworzone przez brytyjskiego fryzjera gwiazd, zaprojektowane by bezboleśnie rozczesywać i pielęgnować włosy. Wybieraj spośród klasycznych lub kieszonkowych modeli dedykowanych włosom prostym, falowanym lub wyjątkowo trudnym do ułożenia - bo najpiękniejsze włosy, to zadbane włosy.

Nie będę pisała o ich wyglądzie - sami jesteście w stanie stwierdzić, czy takie szczotki podobają się Wam czy nie. Moim zdaniem są urocze, a fakt, że posiadają rączki bardzo mnie ucieszył. 

Moje włosy są grube, gęste, a do tego długie. Od dawna mam problem z ich rozczesywaniem - muszę to robić na mokro - bo w innym przypadku nie ma możliwości, żeby wyglądały dobrze i nie robiły się w nich kołtuny.

Pierwsza szczotka, o której opowiem to Tangle Angel Classic - w kolorze biało-czarnym.


Szczotka wykonana jest z mocnego tworzywa, które jest matowe - dzięki czemu - rozczesując mokre włosy - nie wyślizguje się z rąk. W moim przypadku ma to ogromne znaczenie, gdyż w tak uporczywych i grubych włosach, często szczotka zostaje :P W przypadku tego cuda nic takiego się nie dzieje. 

Ząbki w tej wersji szczotki są dość gęsto osadzone - jednak są miękkie i elastyczne i nie ciągną za włosy. Miałam podobną szczotkę - bez rączki - i przypominała mi ona szczotkę dla konia - było mi niewygodnie, a jej twarde ząbki rwały moje włosy i takim sposobem powędrowała do kosza. Ta szczotka idealnie nadaje się do rozczesywania moich włosów - jednak dopiero wtedy, kiedy są suche. Na mokro - egzamin zdaje wersja o której za chwilę napiszę.




 Co lubię w tych szczotkach - są bardzo higieniczne. Miejsce z którego "wyrastają" ząbki nie jest poryte żadnym materiałem, w związku z czym - łupież, który posiadam nie osadza się na niej, a po skończonym czesaniu łatwo można usunąć włosy i wyczyścić całość tak, że nic na niej nie pozostaje. 

Druga szczotka, którą posiadam, to Tangle Angel PRO Rose Gold. Ostatnio wszystko co jest w tym kolorze bardzo mi się podoba, więc szczotka w takim kolorze musiała pojawić się w moim domu.



Ta wersja ma rzadsze ząbki - i jak wspomniałam wyżej - łatwiej mi nią rozczesać moje niesforne kosmyki, kiedy są mokre. Rozczesuje wszystko co dzieje się na mojej głowie. Od kiedy pojawiła się w moim domu - nie miewam już niedoczesanych, skołtunionych pasm, które pojawiały się dość często - szczególnie w okolicach karku. Do czesania nie muszę już brać małych pasm, żeby równomiernie rozczesać moje włosy - nie spędzam dzięki temu przed lustrem 20 min - czas zmniejszył się do około 5 - co dla mnie jest ogromnym plusem.



Warto wspomnieć, że szczotki wykonane są z antystatycznego tworzywa, dzięki któremu nie pojawia się efekt elektryzacji, oraz łatwiej nimi modelować włosy. 

Jest również odporna na temperaturę - więc modelowanie i czesanie przy suszarce nie będzie żadnym problemem. Ząbki nie topią się, nie zmieniają swojego kształtu, a sam trzon szczotki nie nagrzewa się. Według producenta wytrzyma temperaturę do 115 stopni Celsiusza. 

Szczotek mogą używać osoby z każdym rodzajem włosów. Powinny one poradzić sobie z lokami, falami czy dużą gęstością - jak w moim przypadku.

Z używania ich jestem zadowolona, jednak szukam czegoś, co poradzi sobie z moimi włosami w wersji mokrej - jak i suchej jednocześnie. Tu jak wspomniałam - wersja Rose Gold używana jest na mokre, a wersja klasyczna suche włosy - na odwrót kompletnie się u mnie nie sprawdzają, a szkoda.


57 komentarzy:

  1. To u mnie chyba będzie ten sam skutek...moje włosy do łatwych nie należą,nie każda szczotką sobie z ich niesfornością radzi.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie mam to samo - dwie dają super efekt, ale wiadomo, że lepiej mieć jedną szczotkę.

      Usuń
  2. Wyglądem przyciągają te szczoteczki, ale najpierw chciałabym przetestować podstawową wersję.

    OdpowiedzUsuń
  3. Szczotki wygladaja super. Na moich włosach moglyby sie sprawdzić. Mam dlugie ale proste włosy. Najczesciej rozczesuje je na mokro bo mnie wygodniej, lecz zdarza się rownież rozczysywanie na sucho. Stając przed wyborem którą szczotkę wybrać na pewno miałabym nie mały problem. Wyglądają dość nietypowo i za razem bardzo elegancko. Może kiedys uda mnie się gdzieś taką nabyć :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Mam identyczną szczotkę białą T.A.Classic i jestem z niej zadowolona, chociaż złoty aniołek wygląda obłędnie i być może jego również zakupię :)o ile się nie mylę, jest któraś wersja specjalnie do mokrych włosów.

    OdpowiedzUsuń
  5. Mam zlota Angel i uwielbiam to jak rozczesuje i nie ciagnie moich wlosow :D

    OdpowiedzUsuń
  6. Ale genialnie wyglądają :D

    grlfashion.blogspot.com
    Zapraszam po długiej przerwie :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja jakoś nigdy nie mogłam przekonać się do tej szczotki.

    OdpowiedzUsuń
  8. O tych szczotkach czytałam wiele opinii i chociaż wyglądają pięknie, to wydaje mi się, że jakoś inaczej włosów raczej nie rozczesują. Na moich cienkich, aczkolwiek dość mocno plączących się włosach, najlepiej sprawdza się szczotka z włosiem naturalnym. Radze i Tobie wypróbować:)

    OdpowiedzUsuń
  9. Design tych szczotek jak najbardziej na plus.

    OdpowiedzUsuń
  10. Ślicznie wyglądają te szczotki do włosów :)

    OdpowiedzUsuń
  11. ojej moje marzenie, są boskie. Też chcę

    OdpowiedzUsuń
  12. Jak one pięknie wyglądają czesnie się nimi to musi być sama przyjemność.

    OdpowiedzUsuń
  13. ja miałąm te szczotki i z nich zrezygnowałam. Moje włosy teraz czesze inna bardziej klasyczna szczotką i sa w o wiele lepszej ondycji

    OdpowiedzUsuń
  14. Mam dwa aniołki i bardzo lubię, jednak mniejsza lepiej u mnie sie sprawdza, a ten kolor Rose gold jest cudowny.

    OdpowiedzUsuń
  15. Zastanawiałam się ostatnio nad tą szczotką, ale przed zakupem trzeba by było ją wypróbować, bo jednak z moimi włosami różnie bywa. ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. Szczotki prezentują się rewelacyjnie. Na pewno dużo lepiej pielęgnują włosy. Koniecznie muszę kupić jedna z nich i wypróbować.

    OdpowiedzUsuń
  17. no dobra, złota szczotka kupiła mnie i niedługo do mnie dołączy :D

    OdpowiedzUsuń
  18. Tangle Angel Classic dla mnie jest idealna fajnie rozczusuje i nie ciągnie włosów

    OdpowiedzUsuń
  19. Szczotki wyglądają uroczo. Ciekawa jestem jak na moich włosach by się sprawdziły.

    OdpowiedzUsuń
  20. Excellent pieces. Keep posting such kind of info on your page.

    Im really impressed by your blog.
    Hi there, You have performed an incredible job.
    I will certainly digg it and personally recommend to
    my friends. I am sure they will be benefited from this website.

    OdpowiedzUsuń
  21. Mam Tangle Angel Classic i nie zamienię tej szczotki na nic innego 😊

    OdpowiedzUsuń
  22. Moje włosy są cienkie i do tego mega wypadają więc nawet nie muszę jej kupować żeby wiedzieć czy da radę , bo pp Twojej opinii wiem że na moich sprawdza się ;)

    OdpowiedzUsuń
  23. całkiem fajnie prezentuje się ta szczotka do włosów.

    OdpowiedzUsuń
  24. Od dawna używam szczotek tej marki i spraawdzają się u mnie rewelacyjnie :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Obie prezentują się bardzo kusząco i chyba obie bym musiała mieć, ponieważ tak jak piszesz, na mokre i ja potrzebuję rzadsze ząbki- bo ciężko mi je rozczesać, natomiast na sucho nie robi mi to różnicy :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Takie szczotki to wybawienie jesli ma sie długie włosy. Ułatwiają rozczesywanie i duza oszczednosc czasu ;)

    OdpowiedzUsuń
  27. Kocham ich szczotki, odkąd kupiłam swojego pierwszego TT to nie używam innej :)

    OdpowiedzUsuń
  28. Mam tę szczotkę w wersji PRO, dokładnie tę samą w różowym złocie, aczkolwiek u mnie robi za ozdobę bo do moich włosów się nie nadaje.

    OdpowiedzUsuń
  29. Ja ostatnio czytałam trochę negatywnych opinii o tych szczotkach, sama mam klasycznego tangle teezera i chcę zakupić teraz abody

    OdpowiedzUsuń
  30. szczątki wyglądają przepięknie, ale niestety z moimi włosami nie potrafiły sobie poradzić. Nadal poszukuję szczotki idealnej. :)

    Pozdrawiam
    Zuzanna (suzvintage)

    OdpowiedzUsuń
  31. Takie piękne szczotki kupiłabym chociażby dla samego wyglądu :) Są bardzo fotogeniczne :D

    OdpowiedzUsuń
  32. Ja się akurat przymierzam do zakupu nowego tangle teezera, ale nie wiem czy wybiorę ten skrzydlaty;>

    OdpowiedzUsuń
  33. You've made some really good points there.
    I looked on the web to find out more about the issue and found most individuals will go along with your
    views on this site.

    OdpowiedzUsuń
  34. aż wstyd się przyznać, ale nie miałam nigdy takiej szczotki.Złota prezentuje się pięknie

    OdpowiedzUsuń
  35. Te szczotki są absolutnie piękne jednak ja już do tt nie wrócę bo szczotka z włosia dzika sprawdza się na moich słabych włosach o wiele lepiej.

    OdpowiedzUsuń
  36. Mam wersję PRO i uwielbiam tą szczotkę. Bez problemu rozczesuje moje naprawdę długie włosy, bez szarpania i wyrywania. Sprawdza się zarówno na suchych, jak i mokrych. Do tego pięknie wygląda :)

    OdpowiedzUsuń
  37. Ja mam do nich troche mieszane uczucia. Spotkalam sie tez z niedazowolonych dziewczyn i stwierdzilam, ze nie kupuje

    OdpowiedzUsuń
  38. Bardzo ciekawe, chyba sama to sobie przetestuje;*

    OdpowiedzUsuń
  39. After exploring a number of the blog posts on your site, I seriously like your technique of blogging.
    I book-marked it to my bookmark website list and will be checking back soon. Take a look at my website too and
    let me know your opinion.

    OdpowiedzUsuń
  40. Te szczotki są genialne ! Piękne, aż sam widok cieszy !

    OdpowiedzUsuń
  41. I love your blog! It is so interesting and awesome!

    I want to offer you the mutual support of blogs :) Maybe you want to follow me through the GFC?
    Just let me know on my blog, and I will follow back!

    Have a nice day!


    xoxo, Nastya

    MY BLOG NASTYA DEUTSCH
    INSTAGRAM

    OdpowiedzUsuń
  42. Muszę przyznać, że te szczotki kuszą mnie od dawna! <3 Nie dość, że pięknie się prezentują, to jeszcze świetnie się spisują :)

    OdpowiedzUsuń
  43. Mam swoja w wersji bialo fioletowej i super sie sprawdza :D

    OdpowiedzUsuń
  44. Te szczotki sa zdecydowanie lepsze niz zwykle TT (bez rączki) tamte rwa wlosy

    OdpowiedzUsuń
  45. Your style is really unique compared to other people I've read stuff from.
    I appreciate you for posting when you've got the opportunity, Guess I'll
    just bookmark this web site.

    OdpowiedzUsuń
  46. te szczotki ślicznie wyglądają :)

    OdpowiedzUsuń
  47. Mam podobną szczotkę i jestem z niej bardzo zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń
  48. Za rok moje włosy znów będą na tyle długie, że będę potrzebowała dobrej szczotki. Może to będzie dobry wybór ( a za dwa lata moje włosy kolejny raz będą miały 30cm i zostaną oddane na perukę w ramach akcji "Daj włos!" )

    OdpowiedzUsuń
  49. Mam różową wersję tej szczotki i służy mi już od trzech lat :)

    OdpowiedzUsuń
  50. Ja ostatnio nie używam szczotek, więc produkt nie dla mnie.

    OdpowiedzUsuń
  51. Gdyby je tak połączyć, wyszedłby ideał :D. Mocno zastanawiam się nad zakupem tej białej :)

    OdpowiedzUsuń
  52. Mam krótkie włosy, więc u mnie i grzebień i szczotka się sprawdzają :) Te kusza już samym wyglądem :)

    OdpowiedzUsuń
  53. Piekne te szczotki. Naprawde robia wrazenie

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy pozostawiony komentarz. Motywuje on mnie do dalszego pisania.
Pozostawiając komentarz wyrażasz zgodę na przetwarzanie Twoich danych osobowych.
Nie wyrażam zgody na pozostawianie reklam na moim blogu, każdy taki komentarz zostaje automatycznie usunięty. Za SPAM dziękuję.
Nie zostawiaj linków do siebie - trafię jeśli będę chciała Cię odnaleźć :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Copyright © 2016 Zuzka Pisze , Blogger