×

Kiszka ziemniaczana - smaki podlasia - przepis

Kiszka ziemniaczana - przepis

Kuchnia podlaska słynie od potraw ziemniaczanych. Będąc na tych terenach, grzechem jest nie spróbować takich dań jak kiszka ziemniaczana, babka czy kartacze. W Suwałkach mieszkam od urodzenia więc takie smaki nie są mi obce. Postanowiłam co jakiś czas wrócić do Was z przepisami na dania z mojego regionu.

Od kiedy pamiętam zawsze uwielbiałam robić coś w kuchni. Już mając 6 lat, wybierałam z lodówki wszystkie warzywa i kroiłam je w kostkę czy paski. Te czynności sprawiały mi ogromną przyjemność i tak zostało do dziś. Kuchnia mojej babci była przepełniona daniami z naszego regionu i to właśnie ona nauczyła mnie przyrządzać kiszkę ziemniaczaną. Postanowiłam podzielić się z Wami tym przepisem, bo danie jest przepyszne i zawsze wychodzi.

Składniki:

1 porcja flaków na kiszkę (u nas ważyła 1 kg)
4-5 kg ziemniaków
500 g wędzonego boczku
3 cebule
3 ząbki czosnku
2 jajka
3 łyżki mąki 
garść majeranku
sól
pieprz
papryka słodka mielona

wykałaczki do zamknięcia flaków
butelka plastikowa po wodzie lub napoju, ewentualnie lejek z szerokim otworem

Przygotowanie:

Flaki najlepiej jest wymoczyć w wodzie przez około 2 godziny, aby pozbyć się nadmiaru soli. Następnie dokładnie je myjemy. Osobiście przewracam je na drugą stronę i zmywam lepką warstwę, następnie przewracam z powrotem. Podczas mycia nalewam do flaków wodę, aby sprawdzić czy nie mają dziur - jeśli mają - ucinam je tak, aby pozbyć się dziurawych elementów.

Boczek kroję w kostkę i smażę na patelni. Kiedy jest już rumiany, dodaję jedną skrojoną cebulę i wyciskam 3 ząbki czosnku. Zostawiam do ostygnięcia.

Ziemniaki i dwie pozostałe cebule ścieram na tarce. Dodaję resztę składników (mąka, jajka, przyprawy) i dokładnie mieszam. Do masy dodaję ostudzony wcześniej boczek z cebulą i czosnkiem. 

Flaki skracam na 30-50 cm kawałki. Każdy z nich łapię za jeden koniec i wykałaczką spinam tak, aby nie wyleciała z niego zawartość. Następnie otwartą część zakładam na lejek i nadziewam flaki. Trzeba pamiętać, że ziemniak podczas pieczenia puchnie, więc nie nadziewamy flaków jak kiełbasy, tylko trochę luźniej. Kiedy wypełnię całość, zapinam flak wykałaczką. Tak przygotowane flaki układam na blachy wyłożone wcześniej papierem do pieczenia z odrobiną  oleju.

Ważne!
Kiszki wstawiamy do nagrzanego piekarnika. Piekarnik powinien mieć ustawione grzanie na góra-dół bez termoobiegu. Temperatura pieczenia to 150 stopni (nie więcej). Po około 5 minutach, kiedy kiszki lekko się naciągną - nakłuwam je igłą mniej więcej co 5-10 cm na całej długości. 

Kiszka ziemniaczana - przepis


Pieczemy 45 minut po czym przekładamy je na drugą stronę, ponownie nakłuwamy i pieczemy kolejne 45 min. Jeśli kiszka nie jest odpowiednio rumiana, to na sam koniec pieczenia można włączyć termoobieg, jednak należy zmniejszyć temperaturę do około 100-120 stopni. 

Tak przygotowana kiszka nigdy mi nie pękła i zawsze wygląda doskonale. Smak przypomina mi moje dzieciństwo i babcię, która gotowała najlepiej na świecie. 

Smacznego!

Inne dania z kuchni podlaskiej znajdziecie tutaj:


4 komentarze:

  1. wygląda bajecznie, mniammm. kocham ziemniaki, wypróbuję Twój przepis ale chyba zrobię to w formie pasztetu, nie wiem gdzie taką kiszkę znaleźć

    OdpowiedzUsuń
  2. Zuzka, ja też w Suwałkach mieszkam, wow :D
    Kiszkę uwielbiam!

    OdpowiedzUsuń
  3. Ale mi narobilas smaka Zuzia, jadlam ja kiedys na studiach w Lublinie. Ach ten smak <3

    OdpowiedzUsuń

Pozostawiając komentarz wyrażasz zgodę na przetwarzanie Twoich danych osobowych.
Nie wyrażam zgody na pozostawianie reklam na moim blogu, każdy taki komentarz zostaje automatycznie usunięty. Za SPAM dziękuję.
Nie zostawiaj linków do siebie - trafię jeśli będę chciała Cię odnaleźć :)