Pączki z notesu babci – przepis idealny na Tłusty Czwartek
Tłusty Czwartek to jeden z tych dni w roku, kiedy absolutnie nie liczy się kalorii, a zapach smażonych pączków potrafi przywołać najpiękniejsze wspomnienia z dzieciństwa. U mnie w domu zawsze kojarzył się z babcią, jej kuchnią i starym, lekko poplamionym notesem z przepisami. To właśnie z niego pochodzi ten przepis – sprawdzony, klasyczny i niezawodny.
Jeśli marzą Ci się puszyste, mięciutkie pączki, które smakują jak dawniej – ten przepis jest dla Ciebie.
Składniki (na ok. 15 pączków)
250 ml mleka
50 g świeżych drożdży
50 g cukru
1 cukier wanilinowy
6 żółtek
500 g mąki pszennej tortowej
100 g masła
szczypta soli
2 łyżki octu 10%
1–1,5 l oleju rzepakowego do smażenia
Dodatkowo:
1 słoik gęstych powideł lub marmolady
Lukier pomarańczowy:
sok z 1 pomarańczy
1 szklanka cukru pudru
Masło roztopić i odstawić do wystudzenia. Mąkę odmierzyć i przesiać do miski.
Przygotować zaczyn: mleko lekko podgrzać (powinno być ciepłe, nie gorące). Dodać 1 łyżkę cukru, pokruszone drożdże i ok. 2 łyżki mąki. Delikatnie wymieszać, przykryć ściereczką i odstawić w ciepłe miejsce na 10–15 minut, aż zaczyn wyraźnie urośnie.
Żółtka ubić z pozostałym cukrem oraz cukrem wanilinowym na jasną, puszystą masę.
Do dużej miski wsypać resztę mąki, dodać wyrośnięty zaczyn, masę jajeczną, sól oraz przestudzone masło. Całość dokładnie wyrobić.
Wyrabianie powinno trwać około 10 minut – ciasto ma być gładkie i elastyczne. Pod koniec dodać ocet i jeszcze chwilę wyrabiać. Ciasto będzie dość klejące, ale nie należy dosypywać mąki – po wyrośnięciu zmieni konsystencję.
Miskę z ciastem przykryć ściereczką i odstawić w ciepłe miejsce na około 60 minut, aż podwoi objętość. Czasami pozwalam mu rosnąć nawet 90-110 minut.
Wyrośnięte ciasto przełożyć na lekko posypany mąką blat, krótko wyrobić. Rozpłaszczyć na placek o grubości ok. 3 cm i wycinać kółka (np. dużą szklanką).
Wycięte pączki układać na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia i oprószonej mąką. Przykryć ściereczką i zostawić do ponownego wyrośnięcia na około 30 minut.
W tym czasie do szerokiego garnka wlać olej. Powinno go być tyle, aby pączki swobodnie pływały. Podgrzewać na małym ogniu – olej nagrzewa się dość długo, więc warto zrobić to wcześniej.
Smażyć pączki na dobrze rozgrzanym oleju przez około 1 minutę z każdej strony, aż będą złociste. Po usmażeniu odkładać na ręcznik papierowy.
Pączki odstawić do lekkiego przestudzenia. Następnie nadziewać je powidłami lub marmoladą przy pomocy rękawa cukierniczego albo strzykawki z tylką.
Cukier puder wsypać do miski i stopniowo dodawać sok z pomarańczy, mieszając do uzyskania gładkiego, dość gęstego lukru. Polać nim wystudzone pączki.
Kilka rad od babci
Nie spiesz się – czas i cierpliwość to sekret puszystych pączków.
Temperatura oleju jest kluczowa: zbyt zimny sprawi, że pączki nasiąkną tłuszczem, zbyt gorący – szybko się przypalą.
Ten przepis najlepiej smakuje w Tłusty Czwartek… ale nikt nie zabroni zrobić pączków także w inny dzień 😉
Smacznego!
FAQ – najczęstsze pytania o pączki
Dlaczego pączki wychodzą twarde?
Najczęściej winna jest zbyt duża ilość mąki lub za krótkie wyrabianie. Ciasto powinno być miękkie i lekko klejące – takie daje najbardziej puszysty efekt.
Czy można skrócić czas wyrastania?
Nie warto. To właśnie spokojne wyrastanie sprawia, że pączki są lekkie i delikatne. Pośpiech w tym przypadku naprawdę się nie opłaca.
Jak sprawdzić, czy olej ma dobrą temperaturę?
Wrzuć mały kawałek ciasta – jeśli od razu wypływa i zaczyna się rumienić, olej jest gotowy. Zbyt zimny sprawi, że pączki wchłoną tłuszcz.
Czy pączki można smażyć dzień wcześniej?
Tak, ale najlepiej smakują w dniu smażenia. Jeśli robisz je wcześniej, nadziej i udekoruj je tuż przed podaniem.
Dlaczego pączki pękają podczas smażenia?
Zazwyczaj oznacza to, że były za krótko wyrastane lub olej był zbyt gorący.
Zapraszam Was do zapoznania się z innymi przepisami, które pochodzą z notesów mojej mamy czy babci --> tutaj.


Komentarze
Prześlij komentarz
Nie wyrażam zgody na przetwarzanie i kopiowanie zdjęć mojego autorstwa. Nie zgadzam się na pozostawianie reklam na moim blogu. Każdy komentarz z linkiem widocznym lub ukrytym zostaje automatycznie usunięty.