×

AA OCEANIC LIFT4SKIN Active Glycol - korygujący krem pod oczy

AA OCEANIC LIFT4SKIN - korygujący krem pod oczy


W moim wieku dbanie o okolice oczu jest bardzo ważnym aspektem w codziennej pielęgnacji. Od pewnego czasu robię to regularnie i widzę, że moja skóra jest mi za to wdzięczna. W kwietniu w moje ręce trafił korygujący krem pod oczy AA Oceanic Lift4Skin i dziś przyszedł czas na moją opinię po jego testach.

Znalazł się on w moim domu dzięki Michałowi z bloga Twoje Źródło Urody za to chciałam mu już na samym początku podziękować. Dzięki Tobie mam okazję poznać kosmetyki, które zadziwiają mnie swoją skutecznością i podzielić się swoją opinią na ich temat z moimi czytelnikami.

AA OCEANIC LIFT4SKIN - korygujący krem pod oczy

Wracając do kremu, to muszę zacząć od tego, że bardzo podoba mi się jego opakowanie. Sam kartonik wygląda normalnie, moim zdaniem nie ma w nim nic szczególnego. Wewnątrz znajduje się elegancka buteleczka ze srebrnymi wstawkami i korkiem, zakończona wygodną i higieniczną pompką. 

Jakie działanie ma kosmetyk?

Korygujący krem pod oczy, dzięki starannie dobranym składnikom aktywnym, zmniejsza opuchnięcia oraz cienie pod oczami. Formuła z kompleksem minerałów i aminokwasów wpływa na poprawę nawilżenia i jędrności skóry, a lekka konsystencja sprawia, że krem doskonale się wchłania, nie pozostawiając na skórze uczucia lepkości.
DZIAŁANIE SKŁADNIKÓW AKTYWNYCH:
• Witamina B3 wpływa na zmniejszenie widoczności zmarszczek i drobnych linii wokół oczu oraz rozjaśnia skórę.
• Złoto koloidalne i peptyd nowej generacji aktywują syntezę kolagenu w skórze, nadając skórze gładkość, elastyczność i młody wygląd.
• Masła i oleje roślinne oraz witamina E dogłębnie odżywiają, nawilżają i chronią skórę przed szkodliwym działaniem czynników zewnętrznych, a także łagodzą podrażnienia.

AA OCEANIC LIFT4SKIN Active Glycol - korygujący krem pod oczy

Krem jest koloru białego o lekkiej konsystencji i przyjemnym, delikatnym i subtelnym zapachu. Kosmetyk wchłania się szybko i co najważniejsze, nie pozostawia na skórze tłustego i lepkiego filmu, dzięki czemu skóra pod oczami nie jest obciążona. 
Jeśli chodzi o działanie, to uważam, że jest za wcześnie na pisanie o działaniu przeciwzmarszczkowym, ale śmiało mogę mówić już o poprawie elastyczności i sprężystości skóry. Okolice moich oczu są bardzo delikatne, skóra robi się wiotka i jest dość cienka, przez co widoczne są naczynka i pojawiają się sińce. Po 6 tygodniach stosowania tego kremu widzę już różnicę w tym miejscu. Zauważam ją szczególnie rano - cienie i opuchnięcia pod oczami nie są już tak widoczne jak wcześniej, dzięki czemu wyglądam korzystniej. Krem nie podrażnił mnie, nie uczulił, ani nie wywołał żadnych niepożądanych efektów podczas stosowania.
Kosmetyk jest bardzo wydajny, jego niewielka ilość wystarcza na wklepanie go w całe okolice oczu i myślę, że spokojnie wystarczy na 3 miesiące regularnego stosowania. 
Podsumowując ten wpis myślę, że mogę powiedzieć o skuteczności kremu - żałuję, że nie zrobiłam zdjęć skóry pod oczami zanim zaczęłam go stosować, aby móc zrobić porównanie; dlatego też musicie mi wierzyć na słowo. Jeśli nadal będę z niego tak zadowolona kiedy będę go "denkować", to z pewnością edytuję wpis i dodam rzeczy, które jeszcze zauważę (o ile tak będzie).
Jest to kolejne, miłe spotkanie z marką AA i chętnie będę poznawać kolejne ich nowości.
Mieliście już okazję stosować kosmetyki z linii OCEANIC marki AA? Czy stosujecie już kremy pod oczy?

32 komentarze:

  1. super, że widać różnicę i jest zdecydowany progres w wyglądzie okolic oczu, nie miałam jeszcze tego kremu, mam niestey opadające powieki co mnie bardzo smuci ale tu pomoże tylko chirurg

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja mam w tym roku jakieś olśnienie i trzymam się bardzo kremów pod oczy. Tzn., że starannie rano i wieczorem wklepuję. Wiem, że kiedyś wygląd mi się odwdzięczy. Też mam ten krem. Cieszę się, że w składzie ma właśnie złoto koloidalne. Stosuję ten kremik i jestem zadowolona. Też trudno mi o zmarszczkach powiedzieć. Być może to za szybko. Ale skora pod oczami jest napięta i inna w dotyku. Także za pomocą tego kremu dobrze chronimy ją Zuza w tak delikstnym miejscu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Masz rację - powiem Ci, że ja też w tym roku jakoś nauczyłam się regularnie stosować kosmetyki pod oczy i widzę różnicę więc trzymam się tego dalej :)

      Usuń
  3. Mam obecnie serum do rzęs long 4 lashes i mialam kiedyś zel micelarny. Kremu nie znam ;) Ja używam z Nacomi arganowego :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Serum jest ponoć doskonałe, nie stosowałam go jeszcze, ale mam w planie.

      Usuń
  4. Hi there mates, how is everything, and what you desire to say on the topic of this paragraph, in my view
    its genuinely amazing designed for me.

    OdpowiedzUsuń
  5. u mnie stosowanie kremu pod oczy / okolice oczu idzie opornie. nie wiem czy z lenistwa czy zapominam. mam kilka kosmetyków, ale ciężko mi idzie używanie ich.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie kiedyś też tak było, zwaliłam na lenistwo ;)

      Usuń
  6. Też miałam krem AA pod oczy, ale nawilżający. Bardzo fajny krem 🙂

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To jest mój pierwszy tej marki - jeśli chodzi o pielęgnację oczu, ale jestem pozytywnie zaskoczona i chętnie będę go używać dalej.

      Usuń
  7. Nigdy nie miałam kosmetyków tej marki, dlatego tym bardziej jestem ciekawa, jak sprawdziły się u mnie. Bardzo lubię takie opakowania kremów.

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja kremy pod oczy stosuje ale innej marki w sumie dawno nic nie miałam od AA.

    OdpowiedzUsuń
  9. Słyszałam o nim, ale nigdy nie używałam :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Nie stosuję kremów pod oczy, póki co nie widzę takiej potrzeby 😊

    OdpowiedzUsuń
  11. ja zwykle używam kremów pod oczy, jakoś udało mi się wyrobić ten nawyk ;)
    co do AA to bardzo długo już nie miałam ich kosmetyków

    OdpowiedzUsuń
  12. nie uzywalam jeszcze tego kremu ale marke znam i lubię

    OdpowiedzUsuń
  13. Z tej firmy bardzo interesują mnie produkty do rzęs. Muszę się na nie zdecydować.

    OdpowiedzUsuń
  14. Tego kremu pod oczy nie miałam okazji używać :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Ja dopiero na początku tego roku zrozumiałam jak ważna jest pielęgnacja skóry pod oczami. Teraz na stałe korzystam już z takich produktów. :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Akurat kończy mi się krem pod oczy, więc już wiem jaki będzie jego następna :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Jestem nim bardzo zaciekawiona, a jak wiesz kochana okolica oczu to moj konik :D

    OdpowiedzUsuń
  18. Mam podobne odczucia do Twoich :) Chętnie wracam do tego kremu

    OdpowiedzUsuń
  19. Wszelkiego rodzaju kremy pod oczy są u mnie zawsze mile widziane. Szczególnie, że wiecznie jestem nie wyspana i mam worki pod oczami.

    OdpowiedzUsuń
  20. opakowania mega stylowe jak na AA, marka bardzo się rozwinęła. Ciekawią mnie

    OdpowiedzUsuń
  21. Z AA miałam tylko L4L do rzęs i sobie bardzo chwaliłam, efekty były dlatego wierzę Ci na słowo, że i w przypadku tego kremu tak jest :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Nie mialam jeszcze okazji go testowac :) ciekawe jakby sie sprawdzil u mnie

    OdpowiedzUsuń
  23. Od jakiegoś czasu też staram się bardziej dbać o skórę pod oczami. Mam ten krem i u testuje jego skuteczność od ok. miesiąca. Na chwilę obecną rezultaty, które otrzymałam bardzo mi się podobają:)

    OdpowiedzUsuń
  24. widzę że marka się rozwija i pojawiają się nowe produkty, jestem ciekawa jak ten sprawdziłby się u mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  25. uzywam nieco innego kremu pod oczy, ale ten również wyglada na całkiem przystępny.

    OdpowiedzUsuń

Pozostawiając komentarz wyrażasz zgodę na przetwarzanie Twoich danych osobowych.
Nie wyrażam zgody na pozostawianie reklam na moim blogu, każdy taki komentarz zostaje automatycznie usunięty. Za SPAM dziękuję.
Nie zostawiaj linków do siebie - trafię jeśli będę chciała Cię odnaleźć :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Copyright © 2016 Zuzka Pisze , Blogger