×

Penelope Ward "Napij się i zadzwoń do mnie" - recenzja

Penelope Ward "Napij się i zadzwoń do mnie" - recenzja


Czy spotkaliście się kiedyś ze stwierdzeniem, że pijany prawdę powie? Coś w tym jest i o tym przekonała się bohaterka książki Penelope Ward "Napij się i zadzwoń do mnie". Dziś chcę Wam trochę o niej opowiedzieć i być może przekonać do przeczytania.

Rana Saloomi, piękna i bystra tancerka brzucha, któregoś wieczoru przypomniała sobie jak to było, kiedy była zakochaną smarkulą. Razem z rodzicami mieszkała u Państwa Roderick, którzy mieli przystojnego syna Landona. Mieszkanie było garażem przy domu tej bogatej rodziny. Niestety w pewnym momencie zostali wyrzuceni z lokum i Rana z rodzicami wyprowadziła się na drugi koniec stanu. Od tamtej pory nie miała kontaktu z Landonem w którym była zakochana. Tego wieczoru, kiedy wypiła zbyt dużo trunku, nabrała odwagi i postanowiła znaleźć mężczyznę i do niego zadzwonić. W przypływie chwili robi to i zaczyna z nim rozmawiać. W pewnym momencie zdaje sobie sprawę z tego, że robi błąd i rozłącza się... Mężczyzna jednak oddzwania i tak zaczyna się historia tych dwojga.

Okazało się, że Landon wcale nie zapomniał o Ranie, na którą mówił RANA BANANA, jednak nie zdradza kobiecie czemu nie postanowił jej odszukać. Powiedział również, że to nie jego rodzice wyrzucili jej rodzinę z mieszkania, a wyprowadzili się sami bez słowa. Po kilku rozmowach okazuje się, że takich niedopowiedzeń jest więcej. Kobieta też nie chce mówić Landonowi o swoich tajemnicach, a co najciekawsze - nie chce pokazać mu swojej twarzy. Oboje nadal coś do siebie czują, a ich rozmowy przez telefon stają się codziennością. Na spotkanie nie są jeszcze gotowi, a raczej ona...boi się pokazać mu jak teraz wygląda.

Wszystko zmienia się, kiedy Landon nie odbiera telefonu, a robi to jego kolega. Informuje kobietę, że mężczyzna miał wypadek w skate parku i leży w szpitalu. Rana nie zastanawia się i postanawia do niego lecieć. Nie przebierając się ze stroju do tańca brzucha wsiada do samolotu i leci do Landona. Jak zareagował mężczyzna kiedy zobaczył naszą bohaterkę? Czy ich uczucia okazały się prawdziwe? 

Penelope Ward "Napij się i zadzwoń do mnie" - recenzja


Oboje skrywają też pewne tajemnice. Na początku boją się o nich mówić, ponieważ nie chcą się stracić, jednak ukrywana prawda nie daje im spokoju. W końcu przychodzi moment w którym wyznają sobie prawdę. Prawda okazuje się bardzo szokująca i trudna, jednak starają się wzajemnie zrozumieć. 

Napięcie rośnie. Pożądanie buzuje. W obojgu rodzi się przeczucie, że zawsze należeli do siebie. Jak jednak zaufać komuś, kto boi się szczerości?

W książce znajdziecie wiele problemów dzisiejszych czasów. Jest przepełniona przeróżnymi uczuciami: od nienawiści do bezgranicznej miłości. Dowiecie się o skrywanych od lat tajemnicach i reakcjach bliskich na poznanie prawdy. Kolejna pozycja tej autorki, która mnie zachwyciła i sprawiła, że mam ochotę wykupić jej wszystkie dostępne dzieła. Idealna na relaksujący wieczór, w sam raz na jedno podejście. Jeśli podobnie jak ja lubicie takie babskie książki, które potrafią wycisnąć łzy podczas czytania, to ta pozycja będzie dla Was idealna. Bo tak! Popłakałam się na sam koniec. Tyle emocji, takie zakończenie!

29 komentarzy:

  1. Hi there, I found your site by way of Google even as looking for a comparable subject, your site got here up, it appears great.
    I have bookmarked it in my google bookmarks.
    Hi there, simply turned into aware of your blog thru Google, and found that
    it's truly informative. I'm gonna watch out for brussels. I'll be grateful when you proceed this in future.
    A lot of other people will be benefited out of your writing.
    Cheers!

    OdpowiedzUsuń
  2. Skoro wywołała płacz, książka musi być genialna!

    OdpowiedzUsuń
  3. Słyszałam o tej książce, sama jednak jeszcze nie czytałam. :)

    OdpowiedzUsuń
  4. nie da się ukryć że to okładka najbardziej przykuwa wzrok :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie urzekł tytuł, okładki nie robią na mnie wrażenia. Staram się książek w ten sposób nie oceniać.

      Usuń
  5. kurcze, bardzo zainteresowałaś mnie tą książką tak naprawdę niewiele zdradzając, muszę przeczytać

    OdpowiedzUsuń
  6. Zainteresowałaś mnie tą lekturą. Zwykle nie sięgam po taką tematykę, ale akurat tą książkę mam ochotę przeczytać :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I jeśli będziesz miała taką okazję to się nawet nie zastanawiaj ;)

      Usuń
  7. I always spent my half an hour to read this blog's content
    everyday along with a cup of coffee.

    OdpowiedzUsuń
  8. Mysle ze to ciekawa ksiazka, sama kiedys mialam problem wylewnosci po alkoholu, na szczescie jakos udalo mi sie to okielznac :D

    OdpowiedzUsuń
  9. sporo ostatnio czytasz .:) ja musze nadrobic zaleglosci

    OdpowiedzUsuń
  10. Kolejna świetna widzę książka, w której dużo się dzieje. Ja nie mam czasu aż tylu książek czytać. Więc zapisuję. Zaczyna mnie ta autorka coraz bardziej interesować.

    OdpowiedzUsuń
  11. Ciekawy początek przygody :D Fajnie się zapowiada

    OdpowiedzUsuń
  12. Wyciskacze łez lubię :) tematykę miłosną również! Dlatego też chętnie w wolnej chwili po nią sięgnę :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Widzę, że to kolejny tytuł, który muszę sobie zapisać i przeczytać :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Uwielbiam takie książki. Na sobotni wieczór w sam raz.

    OdpowiedzUsuń
  15. Jestem pod wielkim wrażeniem jak Ty to robisz, że dajesz radę czytać tak dużo książek. Strasznie zazdroszczę i dopisuję pozycję na listę do przeczytania. :)

    OdpowiedzUsuń
  16. mi się bardzo podobała :)
    ogólnie czytam coraz więcej książek Penelope Ward.

    OdpowiedzUsuń
  17. Kolejna ciekawa propozycja do czytania! Jak Ty to robisz?? :)
    Teraz już nie wiem po którą sięgnąć najpierw.

    OdpowiedzUsuń
  18. Myślę, że w wolnej chwili przeczytam tą książkę ;)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy pozostawiony komentarz. Motywuje on mnie do dalszego pisania.
Pozostawiając komentarz wyrażasz zgodę na przetwarzanie Twoich danych osobowych.
Nie wyrażam zgody na pozostawianie reklam na moim blogu, każdy taki komentarz zostaje automatycznie usunięty. Za SPAM dziękuję.
Nie zostawiaj linków do siebie - trafię jeśli będę chciała Cię odnaleźć :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Copyright © 2016 Zuzka Pisze , Blogger