×

Manicure hybrydowy - jak zacząć swoją przygodę z lakierami hybrydowymi + moje początki


Swoją przygodę z manicure hybrydowym zaczęłam kilka lat temu - kiedy to po raz pierwszy zrobiłam go u kosmetyczki. Byłam bardzo zadowolona, bo po pomalowaniu paznokcie były mocniejsze i pięknie się błyszczały. Niestety moja radość nie trwała długo, bo po kilku dniach lakier poodchodził z paznokci jak naklejki. Poszłam do Pani, która zapewniała mnie, że będę nosiła je 14 dni albo i dłużej - żeby wyjaśniła mi co się dzieje. Usłyszałam wtedy, że mam tłustą płytkę paznokcia i ona nic z tym nie zrobi i że hybrydy nie są dla mnie. Na początku bardzo się zmartwiłam i postanowiłam, że nigdy więcej nie skuszę się na takie paznokcie. Jednak po kilku miesiącach postanowiłam, że zamówię sobie w sieci jakiś tani zestaw i sama zacznę robić pazurki. Tak też zrobiłam.

Na początku kupiłam lakiery, które kosztowały po 5-6 zł za sztukę więc nie spodziewałam się nie wiadomo jakiej trwałości, ale nawet robienie paznokci raz w tygodniu było lepsze, jak malowanie ich zwykłym lakierem niemalże codziennie. Nauczyłam się w jakiś sposób operować lakierami i postanowiłam zainwestować w coś lepszego. Takim sposobem stałam się posiadaczką wielu lakierów hybrydowych różnych marek. 

Jeśli chcesz zacząć swoją przygodę z takim sposobem malowania paznokci - musisz zaopatrzyć się w zestaw, który składa się z następujących produktów:

- Lampa UV/LED czytałam, że im więcej wat tym lepiej - ja mam 36 w i mi starcza.
- Pilniki o różnej gradacji
- Cleaner / można dokupić też primer
- Remover - inaczej mówiąc aceton kosmetyczny - do ściągania lakieru. 
- Zestaw składający się z TOPu, Bazy, oraz lakierów hybrydowych np. https://konadnail.pl/pl/c/Lakiery-hybrydowe/138
- waciki bezpyłkowe do przecierania paznokci

Na początek te produkty wystarczą aby zacząć malować swoje paznokcie. Z czasem dokupiłam radełka, sondy do zdobień, cyrkonie, naklejki wodne, gąbki do robienia ombre, stemple - dodatków jest na prawdę dużo - wszystko zależy od Waszej wyobraźni. 

Jak zacząć robić manicure hybrydowy? To proste! Opowiem Ci w kilku krokach jak to zrobić :)

1. Przemywamy naszą płytkę Cleanerem, który odtłuszcza ją - możemy również zmatowić ją pilnikiem o dużej gradacji (czytałam że nie jest konieczne matowienie). Osoby z problemem tłustości paznokcia jak ja mogą używać primera - jednak mi odradzano - ponoć strasznie niszczy płytkę. 
2. Nakładamy bazę / utwardzamy pod lampą przez wskazany czas na opakowaniu 
3. Nakładamy kolor - najczęściej kładę 2 warstwy, chociaż zdarzają się trzy - wszystko zależy od koloru jakiego używam. Utwardzamy pod lampą. 
4. Nakładamy top - utwardzamy pod lampą
5. Przemywany cleanerem - chyba że producent zaleca inaczej.

Cieszymy się gotowym i trwałym manicure przez wiele dni. Jak wspomniałam - trwałość zależna jest od stanu Waszych paznokci, lakieru i użytkowania.

U mnie niestety nie trzyma się on dłużej jak 7-10 dni - chociaż zadowala mnie taki termin, bo nie muszę codziennie poprawiać pazurków. No i co ważne - sprawdzajcie skład lakierów - mogą znajdować się w nich składniki, które Cię uczulają - ja muszę bardzo uważać - niewiele jest lakierów, które nie wywołują u mnie uczuleń. 

A Wy jakie miałyście początki z lakierami hybrydowymi? 

31 komentarzy:

  1. Ja swoją przygode rozpoczelam stosunkowo niedawno i ciagle sie ucze :) ale powoli malymi krokami do przodu

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To super rozwiązanie dla osób zabieganych albo mam - nie trzeba co chwila malować paznokci na nowo ;)

      Usuń
  2. ładne pazurki, moja przygoda z hybrydami zaczęła się wieki temu ale nie szło mi na początku najlepiej, nie potrafiłam ściągać takich paznokci i niszczyłam swoją płytkę. teraz jest już znacznie lepiej. praktyka czyni mistrza

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dokładnie - im więcej razy bedziemy ćwiczyć tym lepiej nam to wyjdzie. Te ze zdjęcia to już po dwóch latach robienia z półroczną przerwą.

      Usuń
  3. Nie ma czegos takiego jak tlusta plytka :). W sobote pojawi sie o tym wpis u mnie :). Plytke przed baza powinno sie zmatowic pilnikiem 180, aby byla lekko zmatowiona a nie przeorana. Primer jest kwasowy i bezkwasowy. Przy wiekszyvh problemavh lepiej uzyc kwasowego ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. A mi jak zwykle się spodobała najbardziej zieleń!!!

    OdpowiedzUsuń
  5. ja swoja przygode z lakierami zaczelam juz danwo temu az nie pamietam jak dawno :D uwielbiam lakiery hybrydowe :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja swoją pierwszą UV lampę kupiłam w zestawie ze wszystkimi potrzebnymi rzeczami do zrobienia mani hybrydowego i dawałam radę... z czasem dokupowałam różne dodatki, efekty,aż w końcu zmieniłam lampę na LED i frezarkę, a wszystko zajmuje duzy kuferek... a ja hubrydy zmieniam co tydzien jesli pozwala na to czas, bo tak szybko paznokcie rosną.

    OdpowiedzUsuń
  7. ja kiedyś próbowałam moją przygodę ale jednak stwierdziłam że to nie dla mnie i od czasu do czasu odwiedzam moją sprawdzoną panią która robi mi przepiękne hybrydy.

    ZAPRASZAM NA MÓJ BLOG TINYPURPOSE OFFICIAL / klik /
    Mój instagram ♡ /klik/
    email - tinypurpose@onet.pl

    OdpowiedzUsuń
  8. ja zaczęłam 2 lata temu :) po pierwszym użyciu się zakochałam i tak zostało :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Swoje pierwsze hybrydy zrobiłam w październiku :) Od tamtej pory noszę je praktycznie non stop :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Moje początki nadal trwają, nie wykonuj zbyt często hybryd a jak juz po nie sięgam to z pomocą drugiej osoby

    OdpowiedzUsuń
  11. Jako kosmetyczka widzę tu troszkę nieścisłości. Szkoda, że ten temat jest streszczany na kilka wątpliwych punktów i przepis na paznokcie gotowy. Rozumiem oczywiście ideę i chęć samodzielnego wykonywania tylko dla siebie (sama tak zaczynałam ale zdecydowałam się szybko na szkołę i kursy w tym kierunku) jednak mając taki lub inny problem warto brnąć w temat szukać przyczyny i objaśnień.
    Matowienie jest konieczne, a jeśli nie chcesz używać primera a masz tłustą płytkę to po zmatowieniu (dokładnym przy skórkach również) użyj dehydratora wtedy masz dwuetapowe odtłuszczanie płytki: 1 mechaniczne (pilnikiem) 2 chemiczne (dehydratorem).
    Większość cleanerów ma w sobie zawartość lub domieszkę olejków i gdy przetrze się nimi zmatowione paznokcie (a wiele osób to robi by pozbyć się pyłu po mani) to znów natłuszczamy płytkę.
    Takie błędne koła.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dlatego na szkoleniu mialam jeden do odtluszczenia plytki plyn a drugi to byl cleaner po zakonczonej stylizacji. Od tamtej pory wszedzie widze tylko cleaner, a tego pierwszego nigdzie

      Usuń
  12. Ja na początku nie umiałam kompletnie tych paznokci zrobić ładnych i z pomocą przychodziła mi moja siostra. Gdy wyjechała musiałam sama je zrobić, i jakoś powoli zaczęło mi wychodzić. Teraz już umiem! :D

    OdpowiedzUsuń
  13. u mnie bez szalonych początków. Ubzdurałam sobie,że chcę mieć taki zestaw, zamówiłam i już. Nie miałam o hybrydach zielonego pojęcia, nigdy wcześniej ich nie robiłam więc początki było koszmarne :P

    OdpowiedzUsuń
  14. Brzmi całkiem prosto, ale wiadomo trzeba nabrać wprawy! Te ze zdjęcia wyglądają rewelacyjnie! Także, powodzenia dalej! :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Twoje paznokcie wyglądają ślicznie, podobają mi się te kolorki :)

    OdpowiedzUsuń
  16. moja przygoda zaczęła się w podobny sposób jak twoj xd kupa kasy zostawiona u kosmetyczki i na sam koniec tekst : zostały Ci tipsy bo masz zle paznokcie :D ale nie poddalam sie zakupilam zestaw i produkty i dzialam sama juz 2 lata xd i jakos moje paznokcie staly sie lepsze haha xd

    OdpowiedzUsuń
  17. Oj ja w sumie rok temu jakos zaczelam swoja domowa przygode z hybrydami. Wciaz daze do perfekcji. Caly, potrzebny mi do tego zestaw poczawszy od lampy po cala reszte powoli zakupywalam. Teraz testuje sobie lakiery. Jednak poki co odpuscilam. Zniszczyla mi sie troszke plytka paznokcia. Wzmacniam ja odzywka. Ale ciesze sie, ze sie w tym temacie wreszcie przelamalam.

    OdpowiedzUsuń
  18. Moje początki były ciężkie... ale nie powiem, z każdym kolejnym mani na szczęście idzie tylko lepiej.

    OdpowiedzUsuń
  19. Ja chciałabym zacząć robić sobie paznokcie hybrydowe, jednak obawiam się, że wyjdą krzywo przez wadę wzroku. Poza tym muszę parę rzeczy jeszcze dokupić.

    OdpowiedzUsuń
  20. Ja swoją przygodę zaczęłam 5 lat temu. Jednak tak jak piszż poprzedniczki w komentarzach warto udać się na kurs.

    OdpowiedzUsuń
  21. Dość krótko możesz cieszyć się efektami swojego manicure. Ja noszę już ponad dwa tygodnie, nawet nie wiem dokładnie ile, ale mi się dobrze trzymają hybrydy. Zawsze ściągam tylko dlatego, że odrost zaczyna straszyć;D

    OdpowiedzUsuń
  22. Ja swoją przygodę zaczęłam końcem tamtego roku i u mnie trzymają się jakoś przez 2 tygodnie :)

    OdpowiedzUsuń
  23. ja też robię od jakiegoś czasu i żałuje ze wczesniej nie robiłam :D

    www.wkrotkichzdaniach.pl

    OdpowiedzUsuń
  24. Ja zbyt czesto nie robie i niby mi wychodza ale jesli chce przedluzyc to juz gorzej hehee

    OdpowiedzUsuń
  25. O rany! Miałam bardzo podobny problem- na początku też mi odchodziły płatami.. ale z czasem jak wgryzłam się w temat to sytuacja się poprawiła, problem leżał po stronie bazy witaminowej. Zmieniłam bazę i było ok :) jeżeli chodzi o tanie lakiery to nie mogę się z tym zgodzić, że tańsze są gorsze, np. ostatnio cały czas pracuję na lakierach hybrydowych Claresa i jestem naprawdę zadowolona. Uważam, że nie ma sensu przepłacać :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Mi kiedyś też odchodziła hybryda płatami. Okazało się, że słabo matowiłam płytkę. Teraz jest już o wiele lepiej i manicure trzyma się dłużej :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Moje były podobne:) Tyle że cały zestaw na zachętę dostałam od lubego w prezencie:) I od tamtej pory życia bez hybryd nie wyobrażam sobie.
    Do rzeczy niezbędnych dorzuciłabym jeszcze primer, który wpływa na większą przyczepność żelu i lakieru żelowego do płytki paznokciowej.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy pozostawiony komentarz. Motywuje on mnie do dalszego pisania.
Pozostawiając komentarz wyrażasz zgodę na przetwarzanie Twoich danych osobowych.
Nie wyrażam zgody na pozostawianie reklam na moim blogu, każdy taki komentarz zostaje automatycznie usunięty. Za SPAM dziękuję.
Nie zostawiaj linków do siebie - trafię jeśli będę chciała Cię odnaleźć :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Copyright © 2016 Zuzka Pisze , Blogger