piątek, 4 sierpnia 2017

Motherlove Diaper Balm


W tak upalne dni jak teraz, nie trudno o odparzenie delikatnej skóry na pupie u naszego maluszka. Moja córeczka już nie raz zmagała się z tym problemem. Postanowiłam poszukać czegoś co pomoże wyleczyć jak i zapobiegać. Tak też trafiłam na kosmetyki Motherlove , które w internecie zbierają sobie super opinie. Postanowiłam to sprawdzić.

Doskonała, w pełni naturalna kremowa maść pod pieluszkę, która chroni, a także doskonale koi odparzenia i wysypki pieluszkowe, w tym nawracające pieluszkowe zapalenie skóry, wywołane często przez drożdżaki. Jest odpowiednia i bezpieczna także w przypadku stosowania pieluszek wielorazowych.

To również skuteczny środek na leczenie brodawek sutkowych karmiącej mamy zainfekowanych drożdżami.
Swoją skuteczność zawdzięcza ziołom, które wchodzą w skład maści – przyspieszają gojenie się popękanej lub podrażnionej skóry oraz mają właściwości antybakteryjne i przeciwgrzybiczne. 96% składników to certyfikowane organiczne zioła, nie testowane na zwierzętach (posiadają certyfikat cruelty-free).
Sposób użycia: Stosować dla złagodzenia nawracającego pieluszkowego zapalenia skóry bezpośrednio na pupę niemowlęcia. W przypadku stosowania na brodawki sutkowe karmiącej mamy, nanieść niewielką ilość bezpośrednio na obolałe miejsca. Maść nie musi być zmywana przed karmieniem.


Maść jest wazelinowata w kolorze żółtym. Szybko mięknie i łatwo się rozsmarowuje. 



Całkiem nie dawno moja córeczka miała mocno zaczerwienioną pupę, oraz pachwiny. Natychmiastowo zaczęłam używać tej maści. Przy każdym przewijaniu nakładałam delikatną warstwę i zakładałam pieluszkę. Bardzo się zdziwiłam działaniem. Maść natychmiast zaczyna działać. Już po pierwszym użyciu delikatna skóra mojego dziecka stała się mniej zaczerwieniona. Różnica była widoczna gołym okiem. Następnego dnia po użyciu nie było ani śladu po odparzeniu. Rewelacja!
Jestem ciekawa ile czasu trwała by regeneracja skóry przy całkowitym odparzeniu- u nas jednak nie miało to miejsca. Maść używamy na co dzień do każdego przewijania. Od kiedy gości w naszym domu nie ma mowy o podrażnieniach spowodowanych pieluszkami. 
Kiedyś używałam tylko jednej marki pieluch jednorazowych, bo lekarz powiedział mi że po zmianie marki mogą wystąpić podrażnienia. Kiedy zmieniłam pieluchy na inne i wystąpiły zmiany skórne pomyślałam od razu o alergii na jakiś składnik. Postanowiłam zobaczyć czy maść sobie z tym poradzi- i wiecie co? Dziś Hania może nosić każdy rodzaj pieluch- od najtańszych po najdroższe i nie występują u niej żadne złe reakcje. Myślę, że to za sprawą kremu- który doskonale radzi sobie z ochroną jej delikatnej skóry.
Krem ten możecie nabyć na stronie producenta za 39,90 zł. Myślę, że to dobra cena za takie działanie i warto zainwestować. Kosmetyk jest wydajny więc starczy na pewno na dłuższy czas. 
Znacie kosmetyki tej firmy? 


27 komentarzy

  1. Ja używam tylko Linusia i Sudocremu. Sprawdzają się idealnie przy pielęgnacji mojego wcześniaka.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moja mała też wcześniak- na początku używałam Alantan- bo leżał obok inkubatora w szpitalu- teraz jednak mam ten krem i jestem nim zauroczona.

      Usuń
    2. Moj syn leżał dwa miesiące w szpitalu. Z tego półtora w inkubatorze. Alantanu tez używalismy, ale to na ranę po operacji wyłonienia stomii.

      Usuń
  2. ja jestem zauroczona bephantenem ale ten krem też mnie zaciekawił!

    OdpowiedzUsuń
  3. Świetna tłusta konsystencja. Cieszę się ze dobrze sie sprawdza. Podoba mi się nazwa marki, zapamiętam na przyszłość.

    OdpowiedzUsuń
  4. Spadasz mi z nieba- aktualnie poszukuję takich kosmetyków :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Świetnie, że tak dobrze poradził sobie z odparzeniami córki. Na pewno przyniosło jej to ulgę.

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie znałam dotychczas tych produktów, ale po twojej recenzji widzę, ze są ciekawe i warte wypróbowania

    OdpowiedzUsuń
  7. nie znam tego produktu, ale pierwsze co przykuło moją uwagę to opakowanie, jest prześliczne. proste, ale jakże przyciąga wzrok. ja mam zawsze gdzieś sudokrem, ale moja córcia już nie ma odparzeń tj kiedyś. niemniej będę miała na uwadze ten produkt w razie jakbym miała drugie dziecko ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Nigdy o tym nie slyszalam , a szkoda ponieważ kiedy córka byla mała mialysmy z tym problem

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja również dopiero o nim się dowiedziałam i żałuję że tak późno

      Usuń
  9. Jedyne co znam i stosujemy to sudocrem i alantan. Tego nigdzie nie widziałam.

    OdpowiedzUsuń
  10. Moje dzieciaki maja wrażliwą skore i ciezko mi bylo dobrac krem na odparzenia. Ten z pewnoscia wypróbuje!

    OdpowiedzUsuń
  11. Pierwszy raz słyszymy :D Dobra recenzja!

    OdpowiedzUsuń
  12. Mamy małych dzieci powinny zapoznać sie z twoją recenzją. To fajny kosmetyk dla maluszków. Ja już chyba nie skorzystam

    OdpowiedzUsuń
  13. Muszę wypróbować z moim synkiem :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Polecę koleżance, która dopiero została mamą:) Przyda jej się:)

    OdpowiedzUsuń
  15. Nigdy o tym nie słyszałam ! Nowość ale przyda nam się

    OdpowiedzUsuń

Odwiedzam każdą komentującą osobę.
Obserwuję również większość z nich.