Allerco dla całej rodziny - balsam do ciała, żel myjący i emulsja do kąpieli
Współpraca barterowa / prezent
We wpisie pojawia się link sponsorowany
Jak wiecie z niektórych moich wpisów, w moim domu często pojawiają się problemy skórne. Syn jest alergikiem, córka wcześniakiem, a ja mam bardzo suchą skórę. W związku z tym, w moim domu często pojawiają się emolienty. Dziś chcę o nich trochę opowiedzieć, a w roli główniej pojawi się marka Allerco.
Tak jak napisałam na wstępie, mój syn jest alergikiem i ma AZS. Ostatnio bardzo poprawił mu się stan skóry w związku ze zmienionym leczeniem, jednak ciągle pamiętamy o odpowiednim nawilżeniu podczas kąpieli jak i po niej. Markę Allerco miałam okazję poznać już dawno temu, więc często wracam do ich produktów i tym razem skusiłam się na żel myjący dla syna.
Działanie:
- zapewnia skuteczne oczyszczanie i pielęgnację skóry
- łagodnie myje skórę, nie powodując jej podrażnień
- zapewnia skórze fizjologiczne pH
- działa łagodząco i chroni skórę przed podrażnieniami
- działa ochronnie na naturalną warstwę lipidową naskórka
- delikatnie nawilża skórę i zapobiega nadmiernemu jej wysuszeniu
- zmiękcza i wygładza naskórek
- utrzymuje prawidłową wilgotność skóry
- nie powoduje uczucia ściągania naskórka
Sposób stosowania: Żel przeznaczony jest do mycia twarzy i ciała. Stosować codziennie rano i wieczorem. Niewielką ilość żelu nanieść na zwilżoną skórę i delikatnie masować do uzyskania piany. Spłukać wodą, po czym skórę delikatnie osuszyć ręcznikiem i nanieść preparat pielęgnacyjny z linii allerco®.
Konsystencja żelu jest w sam raz - nie przelewa się przez palce, nie spływa więc nawet dziecko jest w stanie samo z niego korzystać. Zapachu nie posiada - pozbawiony jest całkowicie składników które nadają aromat. To normalne w przypadku produktów dla alergików. Jeśli chodzi o jego właściwości pieniące się - to nie zrobicie nim wielkiej bąbelkowej piany, ale też nie jest tak, że całkowicie jest jej pozbawiony. Mogę pienienie określić na średnie. Łatwo się spłukuje, nie pozostawia na ciele żadnego filmu.
Skóra po kąpieli staje się przyjemnie gładka, wyraźnie nawilżona i jakby bardziej napięta. Żel sprawia również, że mój syn nie odczuwa swędzenia, ani pieczenia skóry. Jest to doskonały efekt, którego zawsze oczekuję od produktów dla alergików. Syn od kiedy go stosuje spokojnie śpi całą noc - a ja jestem szczęśliwa i wypoczęta.
Kolejny produkt na który się skusiłam, to balsam do ciała który zamówiłam specjalnie dla siebie.
Działanie:
- zapewnia skórze odpowiedni poziom nawilżenia i natłuszczenia
- zmniejsza podrażnienia skóry i działa łagodząco
- wzmacnia naturalną barierę ochronną skóry, czyniąc ją zdecydowanie odporniejszą na działanie niekorzystnych czynników środowiskowych
- ogranicza przeznaskórkową utratę wody (TEWL)
- zmniejsza szorstkość i suchość skóry, przeciwdziałając dalszemu jej wysuszeniu
- reguluje proces złuszczania się naskórka
- zmiękcza i wygładza naskórek, czyniąc skórę bardziej elastyczną
Najmocniej przesuszoną skórę posiadam na nogach (od kolan w dół) oraz na przedramionach. Delikatne zadraśnięcie skutkuje białym, nieestetycznym paskiem na skórze, który z czasem robi się czerwony i bardziej widoczny. Wiem, że są to skutki stosowania wody, w której pełno różnych niesprzyjających składników, oraz niedostateczne nawilżanie jej z zewnątrz.
Osobiście nie lubię używać balsamów do ciała, stąd nieregularność w ich używaniu. Po prostu nie lubię siedzieć i czekać aż kosmetyk wchłonie się w skórę, a ja będę mogła ciepło się ubrać. Czemu ciepło? Balsamów używam tylko i wyłącznie po kąpieli więc zanim kosmetyk się wchłonie, często zdążę zmarznąć. Balsam stosuję kiedy tylko o nim pamiętam, staram się robić to regularnie, co pomału wchodzi mi w nawyk. Jest dość wydajny, wchłania się jak większość balsamów - trochę czasu niestety musi minąć zanim zniknie całkowicie ze skóry, ale jestem w stanie mu to wybaczyć.
Z pewnością mogę potwierdzić działanie nawilżające. Moje nogi powoli dochodzą do siebie, skóra na nich nie łuszczy się i nie pojawiają się już te białe ślady po przejechaniu paznokciem. Jeszcze nie jest to efekt o jakim marzę, jednak wiem, że pewien okres musi minąć. Wiadomo, że żaden kosmetyk nie działa od razu po pierwszym użyciu. Skóra potrzebuje czasu na regenerację.
Ostatni produkt o którym chcę Wam napisać zamówiłam specjalnie dla mojej córeczki Hani. A jest to emulsja do kąpieli.
Emulsja do kąpieli allerco® zapewnia delikatną i skuteczną pielęgnację i higienę skóry suchej, wrażliwej, atopowej, skłonnej do podrażnień i alergii. Jest produktem o niskim potencjale alergizującym, nic zawiera substancji zapachowych.
STOSOWANIE;
Stosować do każdej kąpieli. Kąpiel dla dzieci i niemowląt: do wanienki wlać 20 ml preparatu (1 nakrętka) i dolać wody. Czas kąpieli: dla niemowląt kilka minut, dla dzieci 15-20 minut.
Kąpiel dla dorosłych: do wanny wlać 20-40 ml preparatu (1-2 nakrętki) i napełnić wannę wodą. Czas kąpieli: 15-20 minut.
Po kąpieli skórę delikatnie osuszyć ręcznikiem i nanieść preparat pielęgnacyjny z linii allerco®.
Moja córka jak i syn uwielbiają kąpiele z dodatkiem tej emulsji. Dlaczego? Po dodaniu jej do wody - staje się ona biała i dzieci śmieją się, że jak Kleopatra kąpią się w mleku. Składniki zawarte w tej emulsji świetnie nawilżają ich suchą skórę, a po wyjęciu z wanny nie trzeba jej dodatkowo nawilżać żadnymi kremami czy balsamami. W przypadku pielęgnacji mojej córki to duże udogodnienie, bo ona nie przepada za balsamowaniem czy kremowaniem ciała (ma to chyba po mnie 😆). Przy regularnym stosowaniu zauważyłam dużą różnicę w stanie jej skóry (syna również) a co najważniejsze - zmiany skórne w postaci łuszczących się placków na udach znikają .
Skoro jesteśmy już w tematyce dziecięcej, to postanowiłam wspomnieć o kindergeld w Niemczech. Wystarczy, że jedno z rodziców pracuje w Niemczech i podlega tu nieograniczonemu obowiązkowi podatkowemu, aby móc złożyć wniosek o Kindergeld. Taki wniosek można złożyć po 6 miesiącach od rozpoczęcia pracy na terenie Niemiec. Wspominam o tym, bo wielu z moich czytelników mieszka bądź pracuje w Niemczech. Mam nadzieję, że takie krótkie informacje pomogą Wam chociaż w minimalnym stopniu.
Skoro jesteśmy już w tematyce dziecięcej, to postanowiłam wspomnieć o kindergeld w Niemczech. Wystarczy, że jedno z rodziców pracuje w Niemczech i podlega tu nieograniczonemu obowiązkowi podatkowemu, aby móc złożyć wniosek o Kindergeld. Taki wniosek można złożyć po 6 miesiącach od rozpoczęcia pracy na terenie Niemiec. Wspominam o tym, bo wielu z moich czytelników mieszka bądź pracuje w Niemczech. Mam nadzieję, że takie krótkie informacje pomogą Wam chociaż w minimalnym stopniu.
Podsumowując mój powrót do kosmetyków tej marki jestem bardzo zadowolona. Ponownie produkty okazały się skuteczne i pomogły mi jak i mojej rodzinie pozbyć się problemów skórnych.
Znacie markę allerco? Stosujecie jakieś ich produkty?


