Nivelazione - Silna regeneracja dłoni podczas snu – nocna maska, która naprawdę działa

Produkt pochodzi z pudełka Pure Beauty Sweet Valentine - barter 

Nivelazione - Silna regeneracja dłoni podczas snu – nocna maska, która naprawdę działa

Są takie kosmetyki, które odkrywamy trochę przypadkiem, a później zastanawiamy się, jak mogliśmy bez nich funkcjonować wcześniej. U mnie tak właśnie było z nocną maską do rąk. Przy codziennych obowiązkach, sprzątaniu, gotowaniu i częstym myciu rąk łatwo zauważyć, że skóra dłoni zaczyna być przesuszona i szorstka. Nawet dobry krem w ciągu dnia czasami nie wystarcza. Dlatego zaczęłam szukać czegoś bardziej intensywnego.

Jak trafiłam na silnie regenerującą maskę do rąk na noc od Farmona z linii Nivelazione? Znalazłam ją w ostatnim pudełku Pure Beauty i powiem szczerze – to jeden z tych kosmetyków, które idealnie wpisują się w mój wieczorny rytuał pielęgnacyjny.

Dlaczego pielęgnacja dłoni na noc ma sens?

Wieczór to dla mnie moment, kiedy w końcu mogę zwolnić. Gdy dom powoli się wycisza, a lista zadań na dany dzień jest już zamknięta, staram się znaleźć chwilę tylko dla siebie. To wtedy najczęściej sięgam po książkę albo oglądam serial, a przy okazji robię małe domowe SPA.

Skóra w nocy regeneruje się intensywniej, dlatego właśnie wtedy warto sięgnąć po bardziej odżywcze kosmetyki. Maska do rąk działa trochę jak kompres – otula skórę, nawilża ją i pozwala składnikom aktywnym działać przez kilka godzin.

Rano różnica jest naprawdę odczuwalna.

Co znajduje się w składzie maski?

To, co najbardziej zwróciło moją uwagę, to składniki znane z mocnego działania regenerującego. W formule maski znajdziemy między innymi:

  • mocznik (15%) – świetnie nawilża i zmiękcza skórę,

  • kwas hialuronowy – pomaga utrzymać odpowiedni poziom nawilżenia,

  • kolagen – wspiera elastyczność skóry dłoni.

Połączenie tych składników sprawia, że maska działa intensywnie, ale jednocześnie jest bardzo przyjemna w użyciu. Konsystencja jest bogata i otulająca, dzięki czemu od razu czuć, że skóra dostaje solidną dawkę pielęgnacji.


Nivelazione - Silna regeneracja dłoni podczas snu – nocna maska, która naprawdę działa

Nivelazione - Silna regeneracja dłoni podczas snu – nocna maska, która naprawdę działa

Jak używam maski do rąk na noc?

U mnie wygląda to bardzo prosto. Przed snem nakładam grubszą warstwę maski na dłonie i delikatnie ją wmasowuję. Czasami zakładam bawełniane rękawiczki, jeśli chcę wzmocnić efekt regeneracji – to taki mały trik, który naprawdę działa.

Największą zaletą jest to, że nie trzeba robić nic więcej. Wystarczy nałożyć kosmetyk i pozwolić mu działać w nocy.

Rano dłonie są wyraźnie gładsze, bardziej miękkie i przede wszystkim nie czuję już tego nieprzyjemnego uczucia suchości.

Mały rytuał, duża różnica

Przy codziennych obowiązkach bardzo łatwo zapomnieć o pielęgnacji dłoni. A przecież to właśnie ręce są jedną z najbardziej eksploatowanych części naszego ciała. Częste mycie, środki czystości czy zmiany temperatury sprawiają, że skóra szybko traci nawilżenie.

Dlatego coraz bardziej doceniam takie małe rytuały pielęgnacyjne, które nie wymagają dużo czasu, a potrafią zrobić dużą różnicę. Nocna maska do rąk stała się u mnie jednym z takich prostych trików na zadbane dłonie.

Jeśli też macie problem z przesuszoną skórą rąk, warto spróbować takiej intensywnej pielęgnacji. Czasami wystarczy jeden kosmetyk stosowany regularnie wieczorem, żeby dłonie znów były miękkie, gładkie i po prostu przyjemne w dotyku.

SHEHAND LABORATORIES kuracja z 7 ceramidami - głęboko regenerujący barierowy preparat do rąk

Produkt pochodzi z pudełka Pure Beauty Spring Joy - współpraca barterowa 

SHEHAND LABORATORIES kuracja z 7 ceramidami

Tym razem wracam do Was z moją opinią na temat kuracji z 7 ceramidami marki SheHand. Jest to głęboko regenerujący barierowy preparat do rąk. Jak się u mnie sprawdza? O tym przeczytacie poniżej.


Często w moich wpisach wspominam, że moje dłonie są suche i szorstkie jak papier ścierny. Ciężko mi jest używać kremy do rąk, ponieważ nie lubię tłustych warstw na dłoniach, często je myję i każdorazowe smarowanie jest dla mnie uciążliwe. Prace domowe wykonuję bez używania rękawiczek, więc stan mojej skóry na dłoniach pozostawia wiele do życzenia. Od pewnego czasu staram się to zmieniać, jednak nie zawsze udaje mi się pielęgnować tę część ciała regularnie. Kiedy w paczce od Pure Beauty zobaczyłam tę kurację, pomyślałam, że to dobra okazja, aby zmienić swoje nawyki. Czy udało mi się chociaż w minimalnym stopniu coś zmienić? O tym za chwilę. Poniżej zostawię Wam kilka słów o samym produkcie, bezpośrednio od producenta.


SHEHAND Kuracja z 7 Ceramidami Barierowy Preparat do Rąk

Dłonie to nasza „tarcza” – w największym stopniu narażone są na szkodliwy wpływ czynników zewnętrznych i środowiskowych. Jeśli skóra dłoni nie funkcjonuje prawidłowo, to odczuwany jest silny dyskomfort, naskórek łuszczy się, jest suchy i nadmiernie napięty, staje się bardziej podatny na niekorzystne warunki.

Kuracja z 7 ceramidami to zaawansowana linia silnych preparatów do kompleksowej PIELĘGNACJI SKÓRY DŁONI, których zadaniem jest wielopoziomowe wzmocnienie, regeneracja i nawilżenie naskórka dłoni, tak aby wyglądały na młodsze i zadbane.


SHEHAND Kuracja z 7 Ceramidami Barierowy Preparat do Rąk


Ten silnie naprawczy preparat o skoncentrowanej formule, to wysokiej jakości produkt, który natychmiastowo i skutecznie regeneruje skórę dłoni oraz przywraca jej aksamitną gładkość, miękkość oraz właściwą kondycję. Pełny optymalnie dobranych składników aktywnych, świetnie radzą sobie z dyskomfortem i nadmierną suchością, spierzchnięciem, napięciem, łuszczeniem się i podrażnieniami naskórka oraz oznakami starzenia się skóry dłoni. Preparat uzupełnia niedobory ceramidów w naskórku, dostarcza optymalnej dawki lipidów, witamin i składników nawilżających, dzięki czemu realnie wzmacnia go i aktywuje do odbudowy, stymulując procesy regeneracji. Preparat szybko się wchłania, nie klei się, pozostawia na skórze delikatny ochronny film wzmacniający działanie składników aktywnych. Już Z PIERWSZĄ APLIKACJĄ odczuwalna jest poprawa jakości naskórka, a do tego ma piękny zapach.


SHEHAND LABORATORIES kuracja z 7 ceramidami - głęboko regenerujący barierowy preparat do rąk

SHEHAND LABORATORIES kuracja z 7 ceramidami - głęboko regenerujący barierowy preparat do rąk


Kuracja ma konsystencję masełka, ale nie jest wcale ciężka, dzięki czemu szybko się wchłania i pozostawia skórę widocznie nawilżoną i gładką. Jestem zaskoczona, jak szybko zauważyłam poprawę w stanie mojej skóry i z ręką na sercu mogę Wam polecić ten kosmetyk. Niewielka ilość wystarczy, aby dokładnie rozprowadzić ją na dłoniach, więc staje się ona kosmetykiem bardzo wydajnym. Dłonie stają się przyjemne w dotyku i pięknie pachną, co jeszcze bardziej u mnie zapunktowało. Jak wspomniałam na wstępie, mam problem z pielęgnacją dłoni, przez co jestem bardzo wybredna w tej kategorii kosmetyków, a przy tej kuracji nie widzę ani jednego minusa, więc jestem nią zachwycona. Nic, tylko używać!

Jestem ciekawa, czy miałyście okazję ją poznać i jak się u Was sprawdza?

REGENERUM regenerujące serum do rąk

Kosmetyk pochodzi z pudełka Pure Beauty "Love me Tender"

REGENERUM regenerujące serum do rąk

Pielęgnacja dłoni to podstawa, więc dobrze zaopatrzyć swoją kosmetyczkę w odpowiednie produkty. W moim przypadku dbanie o dłonie jest bardzo trudne i większość kosmetyków do rąk się u mnie nie sprawdza. Postanowiłam wypróbować serum od REGENERUM. Jakie mam o nim zdanie?


Odkąd pamiętam, mam problem z pielęgnacją dłoni. Zawsze są suche i przypominają bardziej papier ścierny niż dłonie kobiety. Większość kosmetyków do ich pielęgnacji idzie w zapomnienie, bo chwilę po nałożeniu odczuwam dyskomfort w postaci pieczenia. Jak możecie się domyślić, sprawia to, że nie mam ochoty ich używać i dłonie nadal zostają bez odpowiedniej pielęgnacji. Wiem, że to mój największy problem, dlatego też postanowiłam przełamać się i spróbować czegoś nowego. Serum do rąk REGENERUM znalazłam w pudełku Pure Beauty i od razu wzięłam się za testowanie. Jak się sprawdziło w moim przypadku? O tym za chwilę.

Regenerum regeneracyjne serum do rąk intensywnie regeneruje, odżywia i pielęgnuje suchą, spierzchniętą skórę dłoni. Dzięki odpowiednio dobranej kompozycji składników aktywnych chroni ją przed niekorzystnym wpływem czynników zewnętrznych, nawilża i przywraca elastyczność. Obecny w składzie olej z róży cechuje się wysoką zawartością wielonienasyconych kwasów tłuszczowych, które zapewniają odbudowę warstwy lipidowej naskórka, intensywnie regenerując przesuszoną i podrażnioną skórę rąk. 


REGENERUM regenerujące serum do rąk

REGENERUM regenerujące serum do rąk


Serum mieści się w tubie o pojemności 50 ml, więc jest wielkości tradycyjnego kremu do rąk. Szata graficzna jest minimalistyczna i typowa dla marki - jak dla mnie bardzo na plus. Wewnątrz mieści się biały krem o delikatnej, jednakże bardzo treściwej konsystencji. Zapach bardzo delikatny i przyjemny. Kosmetyk aplikowany na skórę dobrze się rozprowadza i sprawia, że dłonie stają się natychmiast wygładzone i widocznie nawilżone. Wchłania się błyskawicznie i nie zostawia nieprzyjemnej, tłustej warstwy na skórze. Jest to dla mnie ogromny plus, bo właśnie między innymi przez ten efekt nie lubię sięgać po kosmetyki do dłoni, przez co moja skóra cierpi. W tym przypadku nie ma tego efektu, więc sięgam po to serum tak często, jak to możliwe. Co uzyskałam? 

Serum stosuję od dwóch tygodni regularnie. Zauważyłam znaczną poprawę w stanie mojej skóry na dłoniach. Nie są już jak papier ścierny, ale nie są też delikatne i mięciutkie jakbym chciała. Wiem jednak, że to wymaga czasu, więc nie poddaję się i działam dalej. Dziś śmiało mogę napisać, że kosmetyk jest wydajny i spełnia swoją funkcję, więc jak najbardziej mogę go Wam polecić.

Znacie już to serum do rąk od marki REGENERUM?

Vis Plantis PHARMA CARE naturalne mydło w płynie Bawełna + mocznik

 Produkt pochodzi z pudełka Pure Beauty Proud Pink - barter 

Vis Plantis PHARMA CARE naturalne mydło w płynie Bawełna + mocznik

Ostatnio pisałam Wam o kremie do rąk, więc skoro jesteśmy już przy pielęgnacji dłoni, to czas i pora pokazać Wam kolejny produkt z pudełka Pure Beauty, którym jest mydło w płynie. Zapraszam do dalszej części wpisu.


Naturalne mydło w płynie z olejem z nasion bawełny delikatnie myje i pielęgnuje skórę. Połączenie inuliny, mocznika i bawełny zapobiega przesuszaniu się dłoni, silnie nawilżając i tworząc ochronny film, a alantoina wygładza je i koi podrażnienia. Mydło ma świeży, delikatny zapach, który dostarcza przyjemności przy każdym użyciu.

Butelka pochodzi w 100% z recyklingu i nadaje się d o ponownego przetworzenia. Kosmetyk posiada 97% składników pochodzenia naturalnego.

Wyniki badań aplikacyjnych po 2 tyg. regularnego stosowania mydła w płynie bawełna:
- 100% probantów stwierdziło, że mydło nie wysusza skóry
- 100% probantów zauważyło, że mydło pozostawia skórę miękką i przyjemną w dotyku
- 100% probantów zaobserwowało, że mydło daje uczucie pielęgnacji skóry


Czy wiesz, że...

Bawełna, znana już od tysięcy lat, jest włóknem otaczającym nasiona rośliny Gossypium. Otula skórę, przynosząc ukojenie i nawilżenie. Olej z nasion bawełny to bogate źródło witaminy E, flawonoidów, tanin, związków mineralnych i nienasyconych kwasów tłuszczowych.


Vis Plantis PHARMA CARE naturalne mydło w płynie Bawełna + mocznik

 

Używam tylko mydeł w płynie, bo tak się do nich przyzwyczaiłam, że kostki odrzuciłam całkowicie. Mydło musi dla mnie ładnie pachnieć, dobrze czyścić, nie wysuszać dłoni i mieć dobry skład. Tak jest w przypadku tego mydła. Pachnie bardzo przyjemnie, ma odpowiednią konsystencję, dokładnie myje dłonie, ma super skład i dodatkowo jest bardzo wydajne. Jedna pompka poradzi sobie z najbardziej uporczywymi ubrudzeniami i usunie je w 100%. Czego chcieć więcej od mydła? Osobiście lubię te, które dbają o dłonie i nie wysuszają ich dodatkowo. Często wspominam, że jestem z kremami do rąk na bakier więc mydło musi mieć właściwości pielęgnacyjne. To takie ma, więc trafiło w moje wymagania idealnie. Zapach bawełny jest bardzo naturalny i mi odpowiada, więc zamówiłam sobie zapas i zostanie ze mną na dłużej.

Jestem ciekawa czy znacie to mydło w płynie? Jak się Wam sprawdza?

MEDISEPT Nawilżający krem do rąk

Produkt pochodzi z pudełka Pure Beauty Proud Pink - barter 

MEDISEPT Nawilżający krem do rąk

W pudełkach Pure Beauty zawsze znajdę kosmetyki, które od samego początku mocno mnie ciekawią. Tak było w przypadku kremu do rąk, o którym chciałabym Wam teraz co nieco opowiedzieć. Jeśli jesteście ciekawi, to zapraszam do dalszej części wpisu.


Jeśli czytasz czasami mojego bloga, to możesz wiedzieć, że jestem mocno na bakier z pielęgnacją dłoni. Nie potrafię nauczyć się regularności w kremowaniu ich, a znaleźć krem, który odpowiada mi w 100% to nie lada wyczyn. Jak odpowiada mi konsystencja, to drażni mnie zapach. Jak zapach jest w porządku, to krem jest za tłusty i długo czuję go na dłoniach, co jest dla mnie nie do zaakceptowania i tak w kółko. W związku z tym, że to wszystko takie pogmatwane najczęściej pomijam ten etap pielęgnacji i później narzekam, że moje dłonie są jak papier ścierny. Zawsze, kiedy pojawi się coś do pielęgnacji dłoni w pudełku Pure Beauty to idzie to na pierwszy ogień jeśli chodzi o testowanie. Dlatego w tym miesiącu nie było inaczej.


MEDISEPT Nawilżający krem do rąk

Velodes Cream krem ochronny do rąk to produkt, który jest delikatny i bezpieczny dla skóry, co potwierdzają badania dermatologiczne oraz zgłoszenie go do CPNP. Jednocześnie ochronny krem do rąk od marki Medisept wykazuje skuteczne działanie ochronne, regeneracyjne i nawilżające. Krem do dłoni zawiera witaminę E, glicerynę i oliwę z oliwek, które odpowiadają za właściwości pielęgnacyjne preparatu.


MEDISEPT Nawilżający krem do rąk


Jak wspomniałam na wstępie, nie znoszę kiedy kremy są tłuste i długo wchłaniają się w skórę. W przypadku tego kremu nic takiego się nie pojawia. Mimo posiadania gliceryny w składzie i dość gęstej konsystencji, kosmetyk jest dlikatny i fajnie się wchłania. Dłonie są natychmiast nawilżone, a napięcie skóry znika i pojawia się oczekiwany komfort, za co bardzo polubiłam ten krem. Ma on również kolejną zaletę - cena oscyluje od 6 do 10 zł, więc jest to kosmetyk na każdą kieszeń.


MEDISEPT Nawilżający krem do rąk


Moja sucha skóra powoli znika i mogę cieszyć się komfortem każdego dnia. Ten krem daje mi niesamowitą ulgę, ukojenie i nawilżenie o jakim nawet nie marzyłam, a wszystko to bez uciążliwej tłustej warstwy na skórze.


Znacie już ten krem do rąk? Jak się u Was sprawdza?

MIYA Cosmetics HAND.lab Peeling wygładzający do dłoni i paznokci z olejkami

 Produkt pochodzi z pudełka Pure Beauty / prezent 

MIYA Cosmetics HAND.lab Peeling wygładzający do dłoni i paznokci z olejkami

Dziś wracam do Was z kolejnym kosmetykiem, który znalazłam w pudełku Pure Beauty Fantastycznie. Tym razem jest to peeling wygładzający do dłoni i paznokci marki MIYA Cosmetics. Jak się u mnie sprawdza? O tym we wpisie. 


Od dawna mam problem z systematyczną pielęgnacją dłoni. Zimą nie noszę rękawiczek, bo mi za gorąco, a kremy do rąk używam sporadycznie. Próbowałam już różnych rzeczy, aby nauczyć się sięgać po kremy regularnie, ale idzie mi to jak krew z nosa. Skutkiem mojego lenistwa jest sucha i szorstka skóra, czasami pojawia się pieczenie i nie wygląda to estetycznie. Kiedy zobaczyłam, że w pudełku znajduje się peeling, ucieszyła mnie jego obecność i od razu zabrałam się za testy. Jak mi się podoba ten produkt? Czy jest skuteczny?

MIYA Cosmetics HAND.lab Peeling wygładzający do dłoni i paznokci z olejkami

Pielęgnacja wszystkich rodzajów skóry dłoni. Polecane jako kuracja do skóry szorstkiej, przesuszonej, pozbawionej elastyczności oraz dla skóry dojrzałej, z plamami i przebarwieniami.

Natychmiastowe wygładzenie i pielęgnacja na trzech poziomach:

1. Drobinki peelingujące (krzemionka, kukurydza, orzech włoski): delikatnie peelingują, oczyszczają i wygładzają skórę. Skutecznie złuszczają martwy naskórek. Redukują szorstkość i zmniejszają widoczność przebarwień. Skóra wygląda młodziej.

2. Olejki ze słodkich migdałów i z nasion słonecznika: odżywiają i wygładzają skórę, odbudowując jej warstwę ochronną. Zwiększają elastyczność i nawilżenie skóry.

3. Kompleks witamin (prowitamina B5 i witamina E): koi, wygładza, wpływa na zwiększenie nawilżenia i odżywienia skóry.

Stosuj 2-3 razy w tygodniu lub jako pierwszy etap kuracji do dłoni HAND.lab razem z serum i maską. Nałóż niewielką ilość na wilgotne dłonie i delikatnie rozsmaruj. Spłucz letnią wodą. 


MIYA Cosmetics HAND.lab Peeling wygładzający do dłoni i paznokci z olejkami

Bardzo lubię szatę graficzną tej marki kosmetycznej. Jest skromna, kojarzy mi się z czymś przyjemnym i luksusowym. Tubka przypominająca krem do rąk zawiera 60 ml peelingu. Kosmetyk jest koloru białego z pomarańczowymi i brązowymi drobinkami, które są wyczuwalne pod palcami. Konsystencja kremowa, łatwo się rozprowadza po skórze.

MIYA Cosmetics HAND.lab Peeling wygładzający do dłoni i paznokci z olejkami

Stosowanie peelingu do dłoni jest niezwykle proste. Na wilgotne dłonie wyciskam pewną ilość kosmetyku i rozprowadzam po dłoniach tak, jakbym je myła. Zabieg jest przyjemny, peeling łatwo się spłukuje, więc nic w tym trudnego. Po wysuszeniu skóra dłoni jest miękka i przyjemna w dotyku, więc kosmetyk robi to, co do niego należy. Szorstkość znika już po pierwszym zastosowaniu, a przy regularnym używaniu, dłonie stają się bardzo ładne i delikatne. Cieszy mnie efekt, bo nie muszę sięgać po krem, a skóra dłoni wygląda dobrze.

Śmiało mogę powiedzieć, że peeling jest wydajny - nie trzeba nakładać go zbyt wiele, aby dobrze oczyścić dłonie z martwego naskórka. Jedyne co mi nie pasuje w tym peelingu, to zapach. Ogólnie mam problem z zapachem olejów, a ten z migdałów odkąd pamiętam mi nie odpowiada, więc myślę, że to właśnie on przeszkadza mi w tym kosmetyku. Szybko jednak znika z dłoni, więc nie będę wymieniać tego jako wadę i nie przerwę jego stosowania.

Podsumowując chcę napisać, że to dobry peeling i jestem z niego zadowolona. Cieszę się, że był dołączony do pudełka i z przyjemnością zużyję go do końca.

Znacie ten kosmetyk? Stosujecie peelingi do dłoni?

SWEDERM® HUDSALVA VIT E - maść do skóry suchej

 

SWEDERM® HUDSALVA VIT E - maść do skóry suchej

Tę maść znalazłam w pudełku Pure Beauty Honey Skin. Bardzo się z tego faktu ucieszyłam, bo marka od pewnego czasu zwraca na mnie swoją uwagę. Miałam planie skusić się na jakiś kosmetyk, ale nie byłam zdecydowana konkretnie. Dzisiaj chcę opowiedzieć Wam o moich spostrzeżeniach po testach tego produktu.


Kto czyta mojego bloga ten wie, że pielęgnacja dłoni u mnie leży. Dosłownie. Nigdy nie miałam nawyku kremowania rąk i nie potrafię się tego nauczyć. Niejednokrotnie próbowałam przekonać się do kremów różnego rodzaju, ale za każdym razem dzieje się to samo: po kilku próbach krem ląduje gdzieś zapomniany, a moje dłonie robią się suche i szorstkie jak papier ścierny. No cóż, taki mój urok. W sumie już się do tego przyzwyczaiłam, ale bywają dni, że myślę o tym, że chciałabym mieć miękkie i zadbane dłonie. Kiedy zobaczyłam maść do skóry suchej marki Swederm w pudełku Pure Beauty, to się bardzo ucieszyłam. Nie dlatego, że chciałam zmienić swoją pielęgnację, ale byłam ciekawa samej marki. Od razu otworzyłam kosmetyk i postanowiłam wypróbować go na moich dłoniach. Jaki otrzymałam efekt? O tym za chwilę. Najpierw zostawię Wam kilka słów od producenta na temat tej maści.

SWEDERM® HUDSALVA VIT E - maść do skóry suchej 


SWEDERM® HUDSALVA VIT E - maść do skóry suchej

Silnie regenerująca i natłuszczająca maść doskonała do codziennej pielęgnacji skóry suchej i odwodnionej. Produkt zawiera kompozycję zapachową. Jest to najskuteczniejsza maść do pielęgnacji skóry suchej (dłonie, stopy, usta).

Dzięki dużej zawartości gliceryny oraz składników fazy tłuszczowej, maść redukuje przesuszenie skóry już po pierwszym jej użyciu.

Dodatek allantoiny i bisabololu sprawia, że HUDSALVA ma także działanie łagodzące i kojące. Skład został wzbogacony o estry etylowe masła shea, które działają jak emolient (zmiękczają i wygładzają naskórek oraz chronią skórę przed nadmierną utratą wody). Zawartość octanu witaminy E sprawia, że HUDSALVA chroni skórę przed działaniem wolnych rodników. Pomimo bogatej konsystencji, maść wchłania się szybko bez pozostawienia tłustej warstwy.

Produkt jest polecany szczególnie dla osób ze skórą odwodnioną, skłonną do przesuszeń, nadmiernego rogowacenia i pękania naskórka.

SWEDERM® HUDSALVA VIT E - maść do skóry suchej

Jak widzicie na zdjęciach maść zamknięta jest w przezroczystej tubce z widocznym logo marki. Kosmetyk ma kolor różowy metaliczny, co bardzo zwróciło moją uwagę. Konsystencja gęsta i treściwa, mocno widoczna na skórze po aplikacji. Warstwa, która tworzy się na dłoniach po nałożeniu jest błyszcząca i dość ciężka, jednak przyjemna w dotyku. Zapach maści jest przepiękny, kojarzy mi się z kwiatami i uprzyjemnia stosowanie tego kosmetyku. Skóra w miejscu aplikacji natychmiast dostaje potężną dawkę nawilżenia, robi się miękka i przyjemna w dotyku.

SWEDERM® HUDSALVA VIT E - maść do skóry suchej


Powiem tak. Według mnie to jeden z najlepszych kremów tego typu na naszym rynku. Kosmetyk w 100% spełnia swoją funkcję, jest wydajny i pięknie pachnie. Stosuję ją 2-3 razy dziennie na moje zmęczone i suche dłonie oraz kolana czy łokcie. Już pierwszego dnia widziałam ogromną różnicę, a dziś, po tygodniu stosowania śmiało mogę napisać, że działa cuda. Jestem zachwycona tym produktem i zdecydowanie wpisuje się on w moje hity kosmetyczne 2021 roku. Warto się skusić. Polecam!

Dajcie znać w komentarzu czy mieliście okazję poznać ten kosmetyk? Jak się u Was sprawdził?

Jak dbać o dłonie podczas pandemii? - topestetic.pl

Współpraca barterowa / prezent



Jak dbać o dłonie podczas pandemii? - topestetic.pl


Od kilku miesięcy żyjemy zupełnie inaczej jak do tej pory. Wszędzie wywieszone są ostrzeżenia, musimy zakładać maseczki ochronne i dbać o higienę naszych dłoni, bo to na nich właśnie przenosimy groźne dla zdrowia wirusy i bakterie. W dzisiejszym wpisie opowiem Ci o produktach, które z pewnością w tym czasie będą dla Ciebie przydatne, a zamówić je możesz w sklepie topestetic.pl.

Brudne ręce są przyczyną wielu chorób. Wiele osób zastanawia się jakim cudem. Wystarczy odruchowo dotknąć nieumytymi rękami okolice nosa, ust czy oczu i jesteśmy narażeni na  ryzyko różnych infekcji. W czasie pandemii głośno jest o odpowiedniej higienie. W sieci i telewizji pojawiły się instrukcje - jak prawidłowo myć dłonie. Z jednej strony cieszę się, że takie spoty powstały, z drugiej, jest mi ogromnie przykro, że nasze społeczeństwo tak mało wie o odpowiedniej pielęgnacji. Nagle w sklepach zaczęło brakować mydeł do rąk i człowiek zaczął się zastanawiać, czy ludzie dopiero zaczęli myć ręce czy zaczęli robić zapasy?! Ten wpis kieruję do wszystkich - do osób, które oprócz mydła do rąk, stosują również płyny do dezynfekcji. Tutaj na chwilę chcę się zatrzymać, bo we wpisie pojawi się też krem do rąk, który jest idealny ratunkiem na popękane czy piekące dłonie (które stały się takie od nadmiernego mycia i dezynfekcji).

Przeglądając ostatnio ofertę topestetic.pl, postanowiłam poszukać produktów, które pomogą uporać mi się z problemem suchych dłoni, ale też zabezpieczą je i ochronią przez wirusami i bakteriami. Kiedy zobaczyłam ten kosmetyk - stwierdziłam, że jest interesujący i postanowiłam go wypróbować:

Sesderma Lactyferrin Hand Sanitizer Gel - Żel do dezynfekcji rąk

Żel dezynfekujący do rąk, który wzmacnia naturalną ochronę skóry przed czynnikami zewnętrznymi. Zapewnia szybką higienę rąk w każdym miejscu. Pomaga usunąć wirusy z powierzchni skóry oraz naprawia uszkodzoną barierę skórną, dostarczając naturalnych fosfolipidów. Oprócz tego wzmacnia system odpornościowy skóry i zmniejsza ilość wolnych rodników.

Sesderma Lactyferrin Hand Sanitizer Gel - Żel do dezynfekcji rąk


SPOSÓB UŻYCIA:
Zaleca się stosować tak często jak potrzeba. Nałożyć odpowiednią ilość na dłonie i pocierać w celu równomiernego rozprowadzenia. Pozostawić do wyschnięcia.

AKTYWNE SKŁADNIKI:
  • Liposomowana laktoferyna, laktoperoksyzada i chlorheksydyna.
Składniki aktywne nie stanowią całości składu produktu.

SKŁAD:
Aqua, Alcohol, Propanediol, Polymethyl Methacrylate, Glycerin, Bis-peg-18 Methyl Ether Dimethyl Silane ,polysorbate 20, Carbomer, Chlorhexidine Diacetate, Ci17200, Disodium Edta Ethylhexylglycerin, Lactoferrin, Lactoperoxidase, Lecithin, Menthol, Parfum, Phenoxyethanol Sodium Chloride Sodium Cholate, Triethanolamine.

Jak widzicie na zdjęciu, żel zamknięty jest w przezroczystej butelce z pompką. Jego pojemność jest spora, bo aż 250 ml. Moim zdaniem, to wiele jak na tego rodzaju produkt. Zapach żelu jest bardzo charakterystyczny - mojej osobie kojarzy się ze szpitalem. Nie utrzymuje się on jednak na skórze zbyt długo, więc nie jest to uciążliwe. Konsystencja żelu jest dość gęsta - coś jak kremowe mydło w płynie. Niewielka ilość wystarczy, aby rozprowadzić go po całych dłoniach i porządnie je zdezynfekować. Tak więc kosmetyk należy do tych wydajnych. Co mnie w nim urzekło - żel nie paruje z dłoni jak typowe płyny do dezynfekcji, a mam wrażenie, że nawilża je i pozostawia lekką warstwę, która sprawia, że dłonie są miękkie. 

Sesderma Lactyferrin Hand Sanitizer Gel - Żel do dezynfekcji rąk

Po raz pierwszy miałam styczność z żelem do dezynfekcji w takiej gęstej formie. Fakt, że nie paruje i nie wysusza dłoni bardzo mnie ucieszył, bo wołały już o pomoc od kilku tygodni. Stosowałam różne środki do dezynfekcji rąk, ale każdy z nich mocno je wysuszał i moje dłonie wyglądały okropnie. Po kilku tygodniach regularnego stosowania tego żelu i kremu, o którym za chwilę Wam opowiem - mycie rąk jest dla mnie przyjemnością, a nie przykrym obowiązkiem. Dłonie nie pieką mnie, nie pękają i wyglądają o niebo lepiej.

Jowae Hand & Nail Nourishing Cream - Odżywczy krem dłonie i paznokcie

Krem o bogatej, jedwabistej konsystencji, który dostarcza skórze dłoni intensywnego odżywienia. Szybko się wchłania i pozostawia skórę idealnie gładką. Antyoksydacyjne Lumifenole wraz z olejem z kamelii znakomicie nawilżają i uelastyczniają naskórek, gwarantując niesamowity komfort. Masło shea i olej kokosowy pogłębiają rewitalizację i odnowę skóry, a mocznik zapewnia dodatkową dawkę nawodnienia. Krem zachwyca otulającym piżmowo-kwiatowym zapachem frezji z nutami magnolii i wodnego piżma.

Produkt zwiera 96% składników pochodzenia naturalnego.

Jowae Hand & Nail Nourishing Cream - Odżywczy krem dłonie i paznokcie

Składniki Aktywne
  • Antyoksydacyjne Lumifenole, olej z kamelii, masło shea, olej kokosowy, olej z pestek słonecznika, roślinna gliceryna, mocznik.

Skład INCI*
Aqua/water/eau. Butyrospermum Parkii (shea) Nut Extract. Isopropyl Palmitate. Caprylic/capric Triglyceride. Hydrogenated Coconut Oil. Glycerin. Cetearyl Alcohol. Glyceryl Stearate Citrate. Cetyl Palmitate. Talc. C10-18 Triglycerides. Cera Alba/beeswax/cire D´abeille. Propylene Lycol. Urea. Helianthus Annuus Hybrid Oil/helianthus Annuus (sunflower) Seed Oil. Citric Ac.. Saccharide Isomerate. Parfum/fragrance. Hydroxyacetophenone. Cetearyl Glucoside. Sodium Hydroxide. Chlorphenesin. Tocopheryl Acetate. Xanthan Gum. Tetrasodium Edta. O-Cymen-5-Ol. Sempervivum Tectorum Extract. Camellia Sinensis Leaf Extract. Sodium Citrate.
* podany skład może ulec zmianie. Pełny skład INCI znajduje się zawsze na opakowaniu.

Kremy do rąk, od kiedy pamiętam były w mojej kosmetyczce zbędne. Nigdy nie potrafiłam (w sumie nadal się zmuszam) stosować ich regularnie. Wszystko przez fakt, że chwilę po posmarowaniu dłoni, mam wrażenie, że są brudne i nie potrafiłam uporać się z tym uczuciem. Tak jest do dzisiaj, ale zmuszam się, aby nie iść i nie zmywać tego, co nałożyłam na skórę kilka minut wcześniej.  Kiedy zaczęłam częściej sięgać po płyny do dezynfekcji przez pandemię, moje dłonie zrobiły się okropne. Zawsze miałam problem z suchością, ale teraz, zaczęły pękać, robić się na nich nieestetyczne placki, które piekły przy samym dotknięciu. Próbowałam stosować na nie jakieś maski, ale zawsze kończyło się na tym, że musiałam wszystko zmywać, ponieważ pieczenie było nie do zniesienia. Dlatego też, postanowiłam poszukać kremu do rąk z naturalnym składem z nadzieją, że pomoże mi uporać się z suchością, ale też nie będzie powodował pieczenia.

Jowae Hand & Nail Nourishing Cream - Odżywczy krem dłonie i paznokcie

Ten krem okazał się strzałem w dziesiątkę. Przede wszystkim przepięknie pachnie co powoduje, że mam ochotę sięgać po niego częściej. Aromat trochę kojarzy mi się z kremem NIVEA, jednak ten ma również wyczuwalne kwiatowe nuty. Śmiało mogłabym stosować perfumy o tym zapachu - jest niesamowity. Konsystencja jest w porządku - nie jest zbyt ciężka i tłusta, ale i nie należy do tych lekkich, które znikają chwilę po zastosowaniu. Wchłania się umiarkowanie szybko, pozostawia na skórze wyczuwalną warstwę, jednak nie mam po nim uczucia brudnych i lepiących rąk co bardzo mnie ucieszyło. Już przy pierwszym zastosowaniu poczułam wyraźną ulgę na mojej zniszczonej skórze dłoni. Z każdym kolejnym użyciem, czułam jak się regeneruje. Nigdy w życiu bym nikomu nie uwierzyła, że w ciągu kilku dni - podrażnienia na moich dłoniach znikną, a skóra stanie się miękka i przyjemna w dotyku. Po regularnym stosowaniu tego kremu - tak właśnie się stało z czego jestem niesamowicie zadowolona. Polecam Wam wypróbować ten krem osobiście i przekonać się o jego wspaniałych właściwościach. Chętnie poznam też inne kosmetyki tej marki, bo to spotkanie sprawiło, że czuję się mega zachęcona do nowych testów.

Podsumowując.
Jeśli podobnie jak ja, dbasz o to, aby dezynfekować swoje dłonie po każdym powrocie do domu - koniecznie wypróbuj żel Sesderma Lactyferrin Hand Sanitizer Gel. Jestem pewna, że podobnie jak ja będziesz zaskoczona, że można zdezynfekować ręce nie wysuszając ich i jednocześnie pielęgnując. Jeżeli szukasz kremu, który w widoczny sposób zadba o skórę dłoni i szybko pomoże się jej zregenerować, to krem Jowae Hand & Nail Nourishing Cream będzie idealnym kosmetykiem dla Ciebie. Pamiętaj, że te produkty w świetnych cenach znajdziesz w topestetic.pl. 

Znasz już któryś z tych kosmetyków? Jak dbasz o dłonie podczas pandemii? Stosujesz żele antybakteryjne?

AA Natural Spa Krem nawilżająco-pielęgnacyjny do rąk i paznokci z zieloną herbatą

Współpraca barterowa / prezent


AA Natural Spa Krem nawilżająco-pielęgnacyjny do rąk i paznokci z zieloną herbatą

Nie raz już wspominałam, że z pielęgnacją dłoni jestem na bakier. Od dawna nie używam kremów do rąk, a jeśli już to bardzo sporadycznie. Zimą nie noszę rękawiczek, w domu podczas różnych prac również tego nie robię. Postanowiłam jednak zmienić moje złe nawyki i zacząć dbać o moje dłonie. A pomóc mi w tym miał AA Natural Spa Krem nawilżająco-pielęgnacyjny do rąk i paznokci z zieloną herbatą . Czy udało mu się mnie przekonać do siebie i zacząć kremować moje dłonie?

Od kiedy pamiętam, starałam się unikać kremów do rąk. Czym to jest spowodowane? Moim lenistwem? Zapracowaniem? A może niechęcią do tłustych warstw na skórze? W sumie chyba każdy z tych powodów da się podpiąć pod ten problem. Zawsze powtarzam sobie, że zacznę bardziej dbać o skórę moich rąk, a kiedy już mi się udaje robić to w miarę regularnie - znowu przestaję. Jak już wspomniałam, postanowiłam w końcu to zmienić, bo dłonie mam suche i szorstkie, oraz wyglądają coraz gorzej. Każde załamanie skóry jest widoczne i wydaje mi się, że ręce wyglądają jak u nie jednej 50-latki. W taki sposób zgłosiłam swoją kandydaturę do testów u Michała z bloga Twoje Źródło Urody.

AA Natural Spa Krem nawilżająco-pielęgnacyjny do rąk i paznokci z zieloną herbatą


AA Natural SPA to linia wyjątkowych kosmetyków bogatych w naturalne, roślinne składniki, które odżywią i poprawią kondycję skóry w zgodzie z naturą. Ekstrakt z zielonej herbaty pielęgnuje skórę dłoni, przywracając jej gładkość i jędrność. Ekstrakt z białych kwiatów zapewnia optymalne nawilżenie naskórka. Krem szybko się wchłania, nie pozostawiając uczucia lepkości.

Działanie:
regeneracja dłoni
Stosowanie:
Nanieś na czystą i suchą skórę i wmasuj do wchłonięcia. Stosuj po każdym myciu rąk.

Czy faktycznie krem wchłania się szybko? I czy daje radę nawilżyć moje suche dłonie?

Krem z tej linii ma kilka wariantów zapachowych i innym działaniu. Osobiście skusiłam się na ten z zieloną herbatą - i to nie z powodu jego właściwości, a przez zapach. Uwielbiam kosmetyki z zieloną herbatą, bo aromat jest bardzo świeży i orzeźwiający i na taki efekt liczyłam. Przyznam, że łatwiej mi sięgać po produkty, które kuszą mnie swoim zapachem. W przypadku tego kremu miałam rację - po odkręceniu i wyciśnięciu odpowiedniej ilości kremu czuć cudowny, świeży i bardzo naturalny zapach. Krem ma przyjemną i dość lekką konsystencję - nie jest tłusty i ciężki, co mnie ogromnie ucieszyło. Bardzo łatwo jest go rozsmarować, fajnie nawilża i faktycznie szybko znika ze skóry. Warstwę zostawia, jednak nie tłustą - dłonie są bardzo miłe w dotyku, lecz sprawiają wrażenie nieco spoconych. Po kilkunastu minutach efekt znika, a dłonie są wyraźnie odżywione. 

AA Natural Spa Krem nawilżająco-pielęgnacyjny do rąk i paznokci z zieloną herbatą

AA Natural Spa Krem nawilżająco-pielęgnacyjny do rąk i paznokci z zieloną herbatą


Staram się sięgać po niego codziennie, szczególnie po zmywaniu czy praniu, bo wtedy moje ręce aż się naciągają z tej suchości i ten krem daje mi poczucie ulgi. Czasem udaje mi się kremować dłonie nawet po kilka razy w ciągu dnia - wtedy efekt jest naprawdę piorunujący i dłonie są jak "nowe". Jednak zdarza mi się o nim zapomnieć i wszystko wraca do poprzedniego stanu. Wydaje mi się, że ten kosmetyk będzie idealny do torebki dla Pań, które nie mają większego problemu z suchością swoich dłoni tak jak ja. Dla osób z mocno zniszczoną skórą chyba lepiej się sprawdzą kosmetyki bardziej tłuste - te których osobiście nie znoszę. Ale cóż... czego nie robi się dla urody, prawda?

Krem zrobił na mnie dobre wrażenie i chętnie do niego wrócę, kiedy uda mi się zregenerować skórę moich dłoni i zdobyć nawyk ich kremowania non-stop. 

Znacie już linię Natural Spa od AA? Dbacie o swoje dłonie?

NOWOŚĆ - Love Nature Hand Cold Cream & Face Cold Cream - ORIFLAME

WSPÓŁPRACA BARTEROWA / PREZENT 


NOWOŚĆ - Love Nature Hand Cold Cream & Face Cold Cream - ORIFLAME


Za kilka dni rozpocznie się astrologiczna zima. Jednak warunki pogodowe są już zimowe. Dobrze więc zabezpieczyć naszą skórę odpowiednimi kosmetykami, które ochronią ją przed mrozem i wiatrem. Marka Oriflame w swojej ofercie posiada kosmetyki na taką pogodę którą chciałabym Wam dziś pokazać.

W dzisiejszym wpisie chcę przedstawić Wam moje pierwsze wrażenia po kilku użyciach. Wiem, że wiele z Was lubi poznawać takie pierwsze odczucia, bo sama często się nimi sugeruję. Jak nie odpowiada mi zapach czy wchłanialność kosmetyku, to nie kupuję go. Dlatego też powstał ten post.

Pierwszy krem, który chcę Wam przedstawić to Love Nature Face Cold Cream, czyli specjalnie zaprojektowany krem do suchej skóry na trudną, zimową pogodę. 

Love Nature Face Cold Cream Oriflame

Pomaga nawilżyć i chronić twarz. Odżywia i odświeża suchą skórę dzięki naturalnym składnikom oleju migdałowego i ekstraktu z wosku pszczelego. Testowany dermatologicznie i odpowiedni dla wszystkich rodzajów skóry.

Jakie są moje pierwsze odczucia po jego użyciu? 

Przede wszystkim pozytywnie zaskoczyła mnie jego konsystencja. Wszystkie kosmetyki na zimę które stosowałam, były gęste i tłuste. Ten krem taki nie jest. Jest lekki, przyjemnie się go rozprowadza po twarzy i wchłania się naprawdę błyskawicznie. Na skórze pozostaje po nim delikatna powłoka, jednak nie ma ona nic wspólnego z tłustą warstwą co ogromnie mnie ucieszyło. Zapach tego kremu to coś pięknego. Delikatne, kremowo-miodowe aromaty tylko uprzyjemniają jego stosowanie. Buzia po nim jest przyjemnie miękka i gładka. Jak się sprawdzi w dalszym testowaniu - czas pokaże, ja jednak mam pozytywne nastawienie po tak fajnym wstępie :) 

Druga nowość, to Love Nature Hand Cold Cream - czyli wersja kremu o tym samym działaniu do dłoni.

Love Nature Hand Cold Cream Oriflame

Stworzony specjalnie do pielęgnacji i nawilżania suchych i twardych dłoni, zimowy krem ​​o bogatej konsystencji. Zapewnia intensywne nawilżenie, dzięki naturalnym składnikom: olejku migdałowego i ekstraktu z wosku pszczelego. Szybko się wchłania bez uczucia tłustości i daje natychmiastowe uczucie komfortu.

Moja opinia po kilkukrotnym użyciu:

Przede wszystkim znowu skupię się na zapachu, który jest po prostu przepiękny. Zapach miodu w połączeniu z olejkiem migdałowym bardzo mi się podoba i jestem tym faktem zaskoczona, bo ogólnie nie lubię kosmetyków z miodem - przeważnie ich zapach jest dla mnie za słodki, a tu takie miłe zaskoczenie. Konsystencja jest ciekawa, bo przy wyciskaniu, krem wydaje się dość gęsty, jednak przy rozprowadzaniu go na dłoniach staje się lekki i już podczas aplikacji znika z powierzchni skóry. Jest to dla mnie bardzo dobra cecha tego kremu, bo jak wiecie - nie lubię kremować moich dłoni. Jestem z natury niecierpliwa i denerwuję się, kiedy muszę czekać, aż coś się wchłonie. Tłustym warstwom zawsze mówię stanowcze nie! Tym bardziej jeśli chodzi o moje dłonie - pisanie postów czy robienie zdjęć kiedy są pokryte kremem jest praktycznie niewykonalne, dlatego na co dzień ich nie używałam. Ten krem przekonał mnie do siebie w 100% i jestem pewna, że dzięki niemu nauczę się systematyczności w pielęgnacji moich dłoni z czego jestem bardzo zadowolona.


NOWOŚĆ - Love Nature Hand Cold Cream & Face Cold Cream - ORIFLAME

Przez jakiś czas nie zamawiałam żadnych produktów tej marki, zrobiłam sobie od nich przerwę. Ostatnio skusiłam się też na wodę perfumowaną Amazing Paradise i ją dosłownie pokochałam, dlatego też postanowiłam wrócić do marki na dobre. Cieszę się, że moja konsultantka Oriflame poprosiła mnie o wypróbowanie tych nowości i mam nadzieję, że moje zdanie o nich się nie zmieni. Za jakiś czas wrócę do tego posta i go edytuję, aby dopisać moje wrażenia po skończeniu tych produktów. 

Używacie kosmetyków specjalnie stworzonych na zimową porę? Spotkaliście się już z tymi nowościami?

Koreański Hit sprzedaży! Kremy do rąk Mini Hand Creams Duft & Doft

WSPÓŁPRACA BARTEROWA / PREZENT 


Kremy do rąk Mini Hand Creams Duft & Doft

W zeszłym miesiącu, dzięki stronie ambasadorka-kosmetyczna.pl, stałam się posiadaczką mini kremów do rąk koreańskiej marki Duft&Doft. Oprócz kremów, w paczce znalazłam również maskę do twarzy, jednak stwierdziłam, że o niej opowiem Wam w innym poście.  Dziś chciałabym skupić się na kremach, które zachwyciły mnie nie tylko wizualnie, ale również swoim działaniem.


Na samym początku chcę przedstawić Wam samą markę Duft&Doft. Koreańska marka Duft&Doft tworzy wysokiej jakości kosmetyki, w których kunsztownie łączy naturalne składniki z niezapomnianymi zapachami. To niebywałe, innowacyjne preparaty pielęgnacyjne, których zapewniają zmysłowe doznania. Preparaty pozbawione są parabenów, talku, olejów mineralnych czy syntetycznych barwników. Marka Duft & Doft powstała w 2013 roku w Seulu. Założył ją weteran w branży modowej z 20-letnim stażem Jai Hong Park. Oryginalne zapachy kosmetyków tej marki są inspirowane Skandynawią — jej naturą i świeżością. Są to kosmetyki, które mówią same za siebie. Ich jakość mówi sama za siebie. Co ciekawe nie ma żadnych reklam z celebrytami czy gwiazdami, które reklamowałyby je produkty, ponieważ są one bezkonkurencyjne. Dlaczego?

Ekspresowo się wchłaniają, nie pozostawiają uczucia lepkości i dekorują ciało, twarz i włosy luksusowymi, naprawdę niebywałymi zapachami. Jest to marka numer 1, którą już ze względu na urocze opakowanie chętnie włożysz do koszyka podczas zakupów.


Koreański Hit sprzedaży! Kremy do rąk Mini Hand Creams Duft & Doft

Koreański Hit sprzedaży! Kremy do rąk Mini Hand Creams Duft & Doft

Zestaw, który otrzymałam, to cztery mini kremy do rąk, zapakowane w piękne, metalowe pudełeczko w kolorze różu. Od razu po otwarciu paczki spodobało mi się to opakowanie, bo jest praktyczne i urocze. 
Same kremy znajdują się w tubkach, które na samym początku (kiedy tylko je zobaczyłam) wydawały mi się metalowe - jednak okazało się to błędne myślenie. Są wykonane z tworzywa w metalicznych odcieniach. Pod nakrętką, każdy z nich posiadał zabezpieczającą folię, więc masz pewność, że krem nie był wcześniej przez kogoś otwarty.
Koreański Hit sprzedaży! Kremy do rąk Mini Hand Creams Duft & Doft

Koreański Hit sprzedaży! Kremy do rąk Mini Hand Creams Duft & Doft

Jakie kremy znajdują się w pudełeczku? 
  • Krem do rąk Stockholm Rose Duft & Doft zapewnia głębokie nawilżenie, które zmiękczy nawet najbardziej suchą skórę. Krem pozostawi ją elastyczną o cudownym zapachu. Łagodzący olej z pestek moreli i odprężający aloes wypielęgnuję skórę do granic możliwości. Jego formuła zawiera olej arganowy, olej z pestek moreli, kolagen, kwas hialuronowy i ceramidy. Preparat nie zawiera parabenów, benzofenonów, syntetycznych barwników, środków powierzchniowo czynnych, talku, trietanoloaminy.


Koreański Hit sprzedaży! Kremy do rąk Mini Hand Creams Duft & Doft

Krem o przepięknym i świeżym zapachu róży. Nie jest to jednak aromat mdły i typowo różany, ten ma jakiś odświeżający dodatek, który sprawia, że podoba mi się, bo różane aromaty od jakiegoś czasu przyprawiają mnie o ból głowy.

  • Krem do rąk Pink Breeze Duft & Doft nawilży i odżywi skórę doni. A zapach brzoskwini, moreli i piżmowej piwonii całkowicie Cię uwiedzie. Krem wzbogacony masłem Shea i witaminą E. Wyjątkowa formuła chroni dłonie, pozostawiając je miękkimi i delikatnymi. W cudowny zapach sprawi, że wrócisz po więcej. Receptura kosmetyku zawiera masło shea, witaminę E, kolagen, kwas hialuronowy. 

Koreański Hit sprzedaży! Kremy do rąk Mini Hand Creams Duft & Doft


Zapach tego cudeńka jest wyraźniejszy od poprzednika. Brzoskwinia wyczuwalna jest bardzo delikatnie i powiedziałabym, że jest trochę mydlany. Bardzo przyjemny, słodkawy i słodki.

  • Krem do rąk Sophy Soapy Duft & Doft nawilży i odżywi skórę doni. A zapach zimowych orchidei i herbacianych róż całkowicie Cię uwiedzie. Krem wzbogacony masłem Shea i witaminą E. Wyjątkowa formuła chroni dłonie, pozostawiając je miękkimi i delikatnymi. W cudowny zapach sprawi, że wrócisz po więcej. Receptura kosmetyku zawiera masło shea, witaminę E, kolagen, kwas hialuronowy. Preparat nie zawiera parabenów, benzofenonów, syntetycznych barwników, środków powierzchniowo czynnych, talku, trietanoloaminy.

Koreański Hit sprzedaży! Kremy do rąk Mini Hand Creams Duft & Doft

Jak sama nazwa mówi - aromat tego kremu przypomina mydło. Kremowe, świeże z wyczuwalną nutką róż herbacianych sprawia, że ręka aż sama wędruje do nosa - aby rozkoszować się zapachem.


  • Krem do rąk Sugar Delight Duft & Doft nawilży i odżywi skórę doni. Krem wzbogacony masłem Shea, witaminą E, kolagenem i kwasem hialuronowym. Wyjątkowa formuła chroni dłonie, pozostawiając je miękkimi i delikatnymi. A cudowny zapach sprawi, że wrócisz po więcej. Jego receptura jest wolna od parabenów, benzofenonów, syntetycznych barwników, środków powierzchniowo-czynnych, talku czy trietanoloaminy. 

Koreański Hit sprzedaży! Kremy do rąk Mini Hand Creams Duft & Doft

Ten zapach, to zdecydowanie mój faworyt. Mam wrażenie jakbym wyczuwała w nim świeże kwiaty, cytrusy i mydełko w jednym. Tak jakby połączenie kilku zapachów w jednym. Bardzo aromatyczny i charakterystyczny. Nigdy wcześniej nie spotkałam się z takim zapachem.

Koreański Hit sprzedaży! Kremy do rąk Mini Hand Creams Duft & Doft

Koreański Hit sprzedaży! Kremy do rąk Mini Hand Creams Duft & Doft

Powiem szczerze, że każdy z tych kremów bardzo przypadł mi do gustu zarówno pod względem zapachowym jak i działaniem. Każdy z nich świetnie rozprowadza się na skórze dłoni, jest niezwykle wydajny (niewielka ilość wystarcza na całe ręce), doskonale nawilża i błyskawicznie się wchłania.

Jeśli czytasz mojego bloga, to wiesz, że nie przepadam za produktami do dłoni. Ciągle coś robię - a to zmywam, a to bawię się z córką, czytam lub piszę - i muszę mieć wtedy suche dłonie - bez żadnej tłustej czy lepkiej warstwy. Przez takie podejście, nie mam dłoni jakie powinna mieć kobieta - są raczej zniszczone, szorstkie i czasem nawet mnie pieką. Te kremy pozwoliły mi zmienić podejście do pielęgnacji tej części mojego ciała. Ich niezwykły aromat i błyskawiczne wchłanianie sprawiły, że chętnie po nie sięgam i... uzależniam się! Robię to kilka razy dziennie - na przemian - sięgam po każdy zapach z pudełeczka. Robię to od momentu, kiedy otrzymałam paczkę - więc jakieś 2 tygodnie i widzę poprawę stanu mojej skóry.

Niestety nie widzę ile kosmetyku pozostaje w tubce, jednak mogę stwierdzić, że kremy są wydajne - bo codziennie je stosuję i jeszcze je mam 😂. Jestem pewna, że kupię sobie pełnowymiarowe kremy z tej serii - nie wiem czy będzie to jeden, konkretny zapach - czy też wszystkie cztery, bo na dzień dzisiejszy nie potrafię zdecydować się na jeden 😊.

Koreański Hit sprzedaży! Kremy do rąk Mini Hand Creams Duft & Doft

Koreański Hit sprzedaży! Kremy do rąk Mini Hand Creams Duft & Doft

Znacie kosmetyki marki Duft&Doft? Często sięgacie po koreańskie produkty? Który krem spodobał się Wam najbardziej?

Instagram