×

All about Roses by ESSENCE

Od pewnego czasu w mojej kosmetyczce swoje miejsce mają cienie od ESSENCE. Zakupiłam je w Hebe w jakiejś promocji. Jak się sprawują? O tym poniżej.

Przede wszystkim jeszcze w sklepie bardzo spodobała mi się wielkość tych cieni. Są dość spore- używam ich już dobre kilka miesięcy i nadal jest ich dużo.



Co mogę powiedzieć o cieniach?

8 bardzo fajnie dobranych do siebie kolorów w odcieniach lekkiego różu, fioletu i brązu. Kolory idealne dla mnie. Pasują do zrobienia codziennego makijażu jak i intensywnego smokey eyes. 

Znajdują się w plastikowym pojemniku. Tworzywo z jakiego jest wykonany jest mocne i trwałe. Nie raz cienie wylądowały na podłodze, a jak widać na załączonych zdjęciach, nie wpłynęło to na opakowanie. Nadal szczelnie zamknięte- bez żadnej skazy. Jest to wielki plus. Gapa ze mnie więc większość rzeczy po prostu leci mi z rąk, przez co większość moich cieni ma połamane pudełka czy tez jest pokruszona. Tutaj nic z tych rzeczy nie miało miejsca. 

Pigmentacja- która jest w cieniach najważniejsza- idealna! Cienie mają bardzo intensywne kolory, ładnie wyglądające na powiekach. Dodatkowo są bardzo trwałe. Spokojnie wytrzymują cały dzień. 




Byłam pomalowana nimi na swoim weselu i wytrzymały do końca zabawy- nietknięte!

Niektóre odcienie są matowe- inne z delikatnym połyskiem- brokatem. Na poniższych zdjęciach pokazuję jak prezentują się na skórze. Na jednym zdjęciu z użyciem lampy, na drugim światło dzienne:





Jak widać na załączonych zdjęciach, efekt bardzo ładny. 

Cena? 

17,99 zł w Hebe


Uważam, że bardzo mało na tak fantastyczne cienie. Z czystym sumieniem mogę je polecić każdej z Was! 





Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Dziękuję za każdy pozostawiony komentarz. Motywuje on mnie do dalszego pisania.
Pozostawiając komentarz wyrażasz zgodę na przetwarzanie Twoich danych osobowych.
Nie wyrażam zgody na pozostawianie reklam na moim blogu, każdy taki komentarz zostaje automatycznie usunięty. Za SPAM dziękuję.
Nie zostawiaj linków do siebie - trafię jeśli będę chciała Cię odnaleźć :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Copyright © 2016 Zuzka Pisze , Blogger