Zawsze można być lepszym ojcem...
Post wspierający kampanię tato.net
Większość z Was wie, że jestem mamą dwójki dzieciaków. Jaką jestem mamą - wiedzą moi wszyscy znajomi i rodzina - kiedyś śmiałam się, że urodziłam się po to aby rodzić dzieci - dla nich oddam wszystko i uwielbiam spędzać z nimi czas.
Aktualnie żyjemy w czasach, kiedy w końcu i tatusiowie zostali zauważeni i mogą iść na urlop tacierzyński i zajmować się naszymi pociechami w domu. Mnie wychował właśnie ojciec - więc akcja o której chcę Wam pokrótce opowiedzieć, szczególnie do mnie przemawia.
Mój syn jest dzieckiem z pierwszego małżeństwa, które szybko się rozpadło. Zostałam sama z dzieckiem i osobiście byłam matką i ojcem dla mojego syna. Obserwując go przez kilka lat życia bez ojca - widziałam dużo zachowań, które z pewnością były by inne gdyby w domu pojawił się mężczyzna. Dziś moja rodzina jest pełna, po raz drugi wyszłam za mąż, a mój małżonek wychowuje Kubę jak swojego syna i czynnie bierze udział w jego wychowaniu. Kuba od tamtej pory bardzo się zmienił i wiem, że to zasługa "męskiej ręki" w domu.
Kilka dni temu trafiłam na kampanię społeczną Tato.Net pod hasłem "Zawsze można być lepszym ojcem". Tato.Net chce przekonać ojców, że nie zależnie od tego ile w domu jest dzieci, jaką mamy sytuację życiową czy finansową - należy starać się o wyższą jakość swojego ojcostwa.
Między innymi ze względów na postawę mojego byłego małżonka do dziecka - rozpadło się nasze małżeństwo - ja nie potrafiłam pogodzić się z tym, że K. nie ma czasu dla swojego syna. Nie chciał brać udziału w jego rozwoju, nie widział pierwszych kroków i nie słyszał pierwszych słów. Nigdy nie było go w domu.
Gdyby wtedy istniała taka kampania społeczna, może życie potoczyło by się inaczej. Każdy tata może zacząć od poszerzania swojej wiedzy i właśnie na portalu Tato.Net rozdawana jest bezpłatna publikacja "Wspólne odkrywanie Świata". Znajdziecie tam wskazówki dla taty dzieci w wieku szkolnym. Badania wykazują, że udział ojca w wychowywaniu dzieci jest istotnym czynnikiem przeciwdziałaniu przestępczości, z tego względu kampanię współfinansuje Fundusz Sprawiedliwości.
Kampania ta spełnia największe marzenie milionów dzieci, które w XXI wieku dotkliwie cierpią z powodu braku ojcowskiej troski. Polecam zajrzeć na stronę kampanii i zobaczyć co tam przygotowano. Znajdziecie tam m.in WarszTaty dla ojców, serwis internetowy www.tato.net, Sieć Ojcowskich Klubów, konferencje, seminaria i szkolenia skierowane do różnych odbiorców i podmiotów oraz liczne materiały edukacyjne dotyczące zagadnień ojcowskich.
Do tej pory do akcji przyłączyli się m.in. Przemysław Babiarz, Michał Lorenc, Marek Kamiński, Radosław Pazura, Krzysztof Hołowczyc i Paweł Królikowski.
Myślę, że jest to świetna kampania i mam nadzieję, że pomoże ona uświadomić ojców (nawet jeśli miałby być to tylko jeden mężczyzna), że ich rola w wychowaniu swoich dzieci ma ogromne znaczenie.
Słyszeliście już o tej akcji? Jakie macie o niej zdanie?
