Złoto koloidalne
Opóźnia proces powstawania zmarszczek, a już istniejące zmarszczki ulegają znacznemu spłyceniu. Działa długotrwale, spowalniając procesy starzenia i skutecznie likwidując drobne zmarszczki. Nanocząsteczki złota są w stanie dotrzeć do warstwy podstawnej naskórka, uruchamiając tym samym mechanizmy związane z systemem jego nawilżania. Zwęża pory i tworzy film ochronny na skórze.
Witamina E
Wychwytuje wolne rodniki, wygładza i odżywia skórę, pobudza proces regeneracji komórek, zmniejsza jej wrażliwość na promieniowanie UV.
Alantoina
Przyspiesza regenerację komórek. Wygładza i zmiękcza skórę. Ma działanie przeciwzapalne.
Panthenol (Pro vitamina B5)
Ma silne działanie przeciwzmarszczkowe, pielęgnuje i poprawia nawilżenie.
Jakie informacje o żelu znalazłam na stronie producenta?
Delikatny, pieniący środek czyszczący do twarzy, który skutecznie usuwa makijaż, zanieczyszczenia i martwe komórki. Wspomaga proces odnowy komórkowej i przygotowuje skórę do następnego etapu pielęgnacji. Wyrównuje pH skóry, wygładza i równomiernie tonizuje nadając jej promienny wygląd.
STOSOWANIE
Stosować codziennie rano i wieczorem. Niewielką ilość nałożyć na mokrą skórę twarzy i szyi, masować kulistymi ruchami. Dokładnie spłukać letnią wodą.
DZIAŁANIE
- Delikatny ale skuteczny żel, który usuwa makijaż i zanieczyszczenia.
- Ma przyjemną konsystencję.
- Przywraca młodzieńczy wygląd skóry.
- Równoważy pH skóry i przygotowuje ją do kolejnego etapu pielegnacji.
- Nawilża i uelastycznia.
- Nadaje skórze jaśniejszy, promienny wygląd i wyrównuje jej koloryt.
- Pozostawia skórę miękką, delikatną i gładką.
- Posiada właściwości odżywcze i kojące.
- Testowany klinicznie i dermatologicznie.
Jak sprawdza się u mnie?
Nie wiem czy pamiętacie, ale używałam już jednego żelu tej marki i byłam pod wrażeniem jego działania. Postanowiłam wypróbować inny, a to, że ten żel posiada złoto - skłoniło mnie do wybrania go. Żel zamknięty jest z złotej tubie zamykanej na klik, z klasyczną i elegancką grafiką - typową dla marki. Wygląda elegancko i stylowo - więc nie szpeci półki łazienkowej - a zdobi ją.
Żel ma konsystencję typową dla tego rodzaju kosmetyku, ma delikatny i przyjemny zapach, który trochę przypomina mi pomarańczowe tic-taki, pieni się dość dobrze. Trzeba uważać ile leje się go na rękę, bo jego nie wielka ilość w zupełności wystarczy na umycie całej twarzy. Kolor przejrzysty z malutkimi, złotymi drobinkami - nie udało mi się ich złapać na zdjęciu dlatego Wam nie pokażę.
Po umyciu nim twarzy czuję się niesamowicie świeżo. Buzia robi się aksamitnie gładka, ujędrniona - jednak nie czuję żadnego ściągnięcia - co w nim bardzo chwalę. Żel również doskonale radzi sobie z miejscami, które się przetłuszczają - pięknie je matowi więc jest idealnym wstępem do wykonania makijażu.
Jest to kolejny produkt JAFRA, z którego działania jestem bardzo zadowolona - można powiedzieć, że zachwycona. Żel kosztuje 80 zł, jednak jestem skłonna płacić tyle za kosmetyk, który daje tak spektakularne efekty, jak ten żel. Wydajność jest w porządku - taka tubka z pewnością wystarczy na 3 miesiące stosowania. Jest ze mną już miesiąc, a w środku mam go jeszcze sporo.
Czy znacie kosmetyki JAFRA? Używacie? Macie jakiś ulubiony produkt tej marki?