Elegancka sukienka tuba z kieszeniami KAJETANA - Karko.pl

 

Elegancka sukienka tuba z kieszeniami KAJETANA - Karko.pl

Dziś wracam do Was z wpisem z działu moda. Tym razem prezentuję Wam sukienkę tubę z kieszeniami w kolorze ecru, która sprawdzi się na wiele okazji. Pochodzi ona ze sklepu Karko i tradycyjnie, na końcu wpisu znajdziecie kod rabatowy. 


Dzisiejszy wpis różni się od pozostałych, bo podczas robienia tych zdjęć byłam chora i nie mogłam wychodzić z domu. Postanowiłam poprawić sobie humor, przebrać się i zrobić sesję w domu. Wyjęłam lampy, tło i udało mi się wyczarować kilka kadrów, które chcę Wam pokazać. Według producenta kolor tej sukienki to ecru, ale jest tak jasny, że wygląda praktycznie jak czysta biel. Na zdjęciach w ogóle nie widać tej kremowości, ale wierzcie mi na słowo, że odcień jest bardzo przyjemny dla oka i cudownie podkreśla opaleniznę.

Sukienka, która jest dziś bohaterem wpisu, to elegancka letnia tuba z kieszeniami KAJETANA. Model ten świetnie sprawdzi się na letni spacer, ale również imprezy okolicznościowe. Materiał jest przewiewny, świetnie układa się na ciele i sprawia, że noszenie tej sukienki jest niezwykle komfortowe. 

 
Elegancka sukienka tuba z kieszeniami KAJETANA - Karko.pl

Elegancka sukienka tuba z kieszeniami KAJETANA - Karko.pl

Elegancka sukienka tuba z kieszeniami KAJETANA - Karko.pl

Model ten posiada krótki rękaw, dekolt w serek i długość midi. Mnie bardzo to odpowiada, bo kamufluje to, co trzeba i podobnie jest z eksponowaniem. Sukienka posiada kieszenie, które uwielbiam i myślę, że docenią to osoby, które często nie wiedzą, co zrobić z rękoma. 

Sukienka typu tuba sprawdza się przy każdej figurze. Podkreśla biodra, dzięki czemu nadaje kształtu kobiecej sylwetce i wspaniale eksponuje biust oraz talię. Świetnie prezentuje się ze szpilkami, ale równie dobrze można dobrać do niej obuwie sportowe lub sandały.

Elegancka sukienka tuba z kieszeniami KAJETANA - Karko.pl

Elegancka sukienka tuba z kieszeniami KAJETANA - Karko.pl

Elegancka sukienka tuba z kieszeniami KAJETANA - Karko.pl

MATERIAŁ: tkanina SKŁAD: 95% poliester, 5% elastan

Model KAJETANA świetnie maskuje brzuch, więc docenią go Panie w rozmiarach Plus Size. Dostępna jest w rozmiarach od 36 do 56, więc rozmiarówka jest całkiem spora. Materiał nie prześwituje, więc nie musicie się martwić, że będzie widać Waszą bieliznę. 

Na stronie sklepu dostępna jest też w innych kolorach, więc jeśli nie lubicie jasnych sukienek, a ten model wpadł Wam w oko, to nic straconego. Znajdziecie tam kolor granatowy, koralowy, zielony, bordowy i czarny. Na koniec, jak zawsze, chcę zostawić Wam kod rabatowy na zakupy w sklepie Karko.pl. Wystarczy, że podczas składania zamówienia podacie kod zuza23, a wartość koszyka obniży się o całe 23%. Kod ważny jest do końca roku, więc korzystajcie do woli!

Dajcie znać, jak podoba się Wam ten model sukienki? Znacie już sklep Karko? 

Współpraca reklamowa

Jaki łańcuszek wybrać dla mężczyzny w prezencie?

 

Jaki łańcuszek wybrać dla mężczyzny w prezencie?

W dzisiejszym wpisie chcę odpowiedzieć Wam na często zadawane w Google pytanie "jaki łańcuszek wybrać dla mężczyzny w prezencie?". Na co zwracać uwagę podczas zakupów i czym się kierować?


Biżuteria męska to bardzo stylowy dodatek, który doceniają mężczyźni na całym świecie. Cieszę się, że mogę to dziś napisać, bo łańcuszki stają się coraz popularniejsze. W cudowny sposób zdobią szyję, stanowiąc idealne uzupełnienie casualowej jak i bardziej eleganckiej stylizacji. Jaki łańcuszek wybrać dla mężczyzny w prezencie? Czym się kierować podczas zakupów i na co warto zwracać uwagę? O tym poniżej.

Wybór męskiej biżuterii nigdy nie powinien być przypadkowy. Poza wyglądem łańcuszka, warto zwrócić uwagę na kilka innych aspektów, które odpowiedzialne są za trwałość i prezencję. 

Przede wszystkim należy zwrócić uwagę na fakt, z czego wykonany jest ten łańcuszek. Najpopularniejsze są te wykonane ze złota lub srebra, ale dostępne są też inne tworzywa. Złoto cieszy się dużą popularnością ze względu na wygląd, trwałość i przyzwoitą cenę. Jeśli decydujesz się na ten wykonany ze złota, zwróć uwagę na jego próbę. Najczęściej spotykaną jest próba 585. Oznacza to, że produkt zawiera 58,5% czystego złota. Z kolei pozostałe procenty to domieszka metali, które nadają biżuterii trwałość, ponieważ złoto samo w sobie jest miękkie. Obecność metali powodują, że łańcuszek jest twardszy, odporniejszy na wszelkiego rodzaju zarysowania oraz odkształcenia. 

W przypadku gdy wybór pada na srebrny łańcuszek męski, warto zwrócić uwagę na te o próbie 925. Jak się domyślacie, próba ta oznacza, że biżuteria zawiera aż 92,5% czystego srebra w stopie. Ten metal szlachetny nie jest tak miękki jak złoto, dzięki czemu biżuteria mimo tak wysokiej próby jest odporna na uszkodzenia mechaniczne. Jest to szlachetny kruszec wysokiej jakości, z którego powstają najpiękniejsze ozdoby o różnorodnym przeznaczeniu.


Jaki łańcuszek wybrać dla mężczyzny w prezencie?


Podczas zakupu srebrnego łańcuszka dla mężczyzny, warto znać obwód jego szyi. Dlaczego? Ponieważ dzięki tej informacji, będziesz mogła dobrać łańcuszek o odpowiedniej długości. Długość ma ogromny wpływ na prezentowanie się takiego naszyjnika. Szacuje się, że średnia długość męskiego łańcuszka wynosi około 50-55 cm. Oczywiście wszystko zależy od indywidualnych upodobań, a także budowy ciała obdarowanego pana. Dla mężczyzn o drobnej posturze, którzy mają obwód szyi mniejszy niż 40 cm, wystarczy spokojnie naszyjnik o długości 45-50 cm, który będzie dobrze się układał, a przy tym nie powodował dyskomfortu i uczucia ściskania szyi.

Ostatnią rzeczą, która jest ważna podczas takich zakupów jest odpowiedni splot. Wybór konkretnego splotu zależy przede wszystkim od indywidualnego gustu, jak i okazji. Na rynku jest jednak kilka bardzo popularnych splotów, które cieszą oko nie tylko osoby obdarowanej, ale również osób, które podziwiają takie łańcuszki u kogoś.

  • Pancerka – najpopularniejszy splot łańcuszka. Składa się z połączonych ze sobą pojedynczych ogniw spłaszczonych po bokach, dzięki czemu jest mocny oraz wytrzymały
  • Figaro – Cechuje się przeplataniem kilku małych ogniw, zazwyczaj 2-3, z jednym większym. Do takich splotów idealnie dopasowują się wszelkie wisiorki czy krzyżyki
  • Królewski – wykonany jest z ogniw, gdzie każde ogniwo przechodzi przez cztery następne. W efekcie tworzą ciekawy, niebanalny układ. 
  • kulkowy – splot ten najczęściej spotyka się z nieśmiertelnikami. Swoją nazwę zawdzięczają wyglądowi. Splot składa się z kulek, które dzielą równe odstępy. 
  • Singapur – Ogniwa przypominają te, które wykorzystane są w splocie pancerki. Stąd często nazywa się ten splot skręconą pancerką. Łańcuszki o tym splocie cechują się ogniwami lekko skręconymi pod odpowiednim kątem.
Jeśli więc chcecie wręczyć łańcuszek srebrny dla mężczyzny jako jedyną biżuterię, to mam nadzieję, że opisy splotów nieco pomogą Wam podjąć decyzję. Jeśli chcielibyście dodać do naszyjnika jakiś wisiorek, a może coś z grawerem, to również powyższe wykropkowania powinny Wam pomóc. Osobiście jestem zwolenniczką splotu singapurskiego i mój mąż nosi tego typu łańcuszek bez żadnych dodatków. 

Wasi mężczyźni noszą coś na szyjach? Lubicie męską biżuterię?

Krzysztof Jóźwik "Druciarz' - recenzja książki - księgarnia Tania Książka

Krzysztof Jóźwik "Druciarz' - recenzja książki - księgarnia Tania Książka

Kryminały są moim ulubionym gatunkiem w przypadku książek i mam ich w domu całkiem pokaźną kolekcję. Co jakiś czas, swoją biblioteczkę uzupełniam nowościami, które zwróciły moją uwagę. Jedną z nich jest Krzysztof Jóźwik "Druciarz" o której chcę troszeczkę opowiedzieć.


Jak tradycja, to tradycja, więc na wstępie tego wpisu nie znajdziecie mojej opinii o książce, a jej opis. Pochodzi on ze strony wydawnictwa, a tym razem jest to Wydawnictwo Filia. 

Śmierć zawsze zostawia po sobie ślad.

Puławami wstrząsa kolejna popełniona z najwyższym okrucieństwem zbrodnia. Na terenie zakładów azotowych policjanci znajdują bestialsko okaleczoną, martwą, nagą kobietę. Mimo oczywistego, seksualnego motywu zabójstwa oraz nietypowego miejsca kaźni, śledczy z komendy powiatowej policji nie mają łatwego zadania. Morderca jest na wolności i w każdej chwili może uderzyć drugi raz.

Czy Ewa Jędrycz wraz z Hubertem Zaniewskim rozgryzą w porę misterną zagadkę z przeszłości, która popycha mordercę do kolejnych zabójstw?

Jaką rolę gra tutaj miejsce zbrodni?

Kiedy czytam książki tego typu, zawsze wcielam się w rolę śledczych i zwracam uwagę na każdy szczegół znajdujący się w historii, bo każdy z nich, może dać mi wskazówki na rozwiązanie zagadki. Uwielbiam ten stan, dzięki niemu mogę oderwać się od rzeczywistości i monotonii dnia codziennego i zatonąć w świecie wykreowanym przez danego autora. Czy podczas czytania "Druciarza" również udało mi się wejść w ten stan? Jakie są moje wrażenia po lekturze?


Krzysztof Jóźwik "Druciarz' - recenzja książki - księgarnia Tania Książka

Krzysztof Jóźwik "Druciarz' - recenzja książki - księgarnia Tania Książka


W obszarze zakładów azotowych policja odnajduje zwłoki okaleczonej kobiety. Sam tytuł może Wam wskazać, w jaki sposób okaleczał ofiarę i gwarantuję Wam, że opisy są tak realistyczne, że oczami wyobraźni widziałam to ciało. Niestety, w okolicy miejsca domniemanej zbrodni nie pozostawiono żadnych śladów. Sprawca najwyraźniej doskonale przygotował się do tego okrutnego czynu, jakim jest pozbawienie życia. Ewa Jędrycz i Hubert Zaniewski to policjanci, którzy zajmują się sprawą. Mają twardy orzech do zgryzienia i goni ich czas, bo morderca w każdej chwili może uderzyć ponownie. Czy tak się stanie?

W książce głównym bohaterem jest sam morderca i razem z nim będziemy śledzić jego ofiarę i poznamy każdy jej krok. Brzmi przerażająco? Właśnie tak miało być! Czytając tę historię poznacie każdą myśl tego przerażającego człowieka, poznamy jego przemyślenia i przygotowania realizacji planu, aby był on doskonały i nie zostawiał po sobie śladów. W pewnym momencie zaczniecie myśleć jak on i właśnie to sprawiło, że książka stała się dla mnie czymś niesamowicie dobrym, a po jej lekturze od razu zamówiłam sobie inne pozycje tego autora.

Z książkami Krzysztofa Jóźwika niejednokrotnie spotkałam się w sieci, jednak ani jednej nie zamówiłam i moja przygoda z jego twórczością zaczęła się właśnie od "Druciarza". Autor pisze bardzo realistycznie, widać, że ma głowę pełną pomysłów i skrupulatnie je realizuje. Fabuła jest niezwykle przemyślana, nie ciągnie się i jest idealnie wyważona. Akcja toczy się w doskonałym tempie i trzyma w napięciu do samego końca, więc mogę napisać, że dla mnie jest to książka doskonała. Nie mogę doczekać się książek, które zamówiłam, bo jestem pewna, że znowu zginę w czeluściach świata, który stworzył.

Jeśli podobnie jak ja lubicie sięgać po książki tego typu, to znajdziecie ich sporo w dziale kryminał i sensacja w Księgarni Tania Książka. Przy okazji dziękuję księgarni za egzemplarz do recenzji.

Dajcie znać czy znacie twórczość Krzysztofa Jóźwika? Jakie jego książki polecacie?

Obrazy na płótnie - idealne dopełnienie każdego wnętrza

 

Obrazy na płótnie - idealne dopełnienie każdego wnętrza

Pochodzę z rodziny artystów, więc w moim domu nie znajdziecie pustej ściany, na którą można byłoby coś powiesić. Syn jednak jest już nastolatkiem i chciał urządzić pokój po swojemu, więc nie mogłam stać mu na przeszkodzie. Całkiem niedawno na stronie https://rewallution.pl/ zamówiliśmy fotoobraz na płótnie i dziś chcę Wam trochę o nim opowiedzieć.


Odkąd pamiętam mój syn interesował się motoryzacją i wszystkim, co z nią związane. Pościel, dekoracje i dodatki do jego pokoju od zawsze były związane z samochodami i tak zostało do dziś. Nie bez powodu postanowił iść w tym kierunku i wybrał zawód kierowcy-mechanika i cieszę się, że wie, co chce robić w dalszym życiu. Do niedawna, ściany w jego pokoju zdobiły obrazy namalowane przez moich rodziców, ale robiliśmy mały remont i zdecydowaliśmy, że znikną z jego pokoju. Daliśmy mu wolną rękę, żeby sam dobrał sobie dodatki, które sprawią, że będzie czuł się pokoju jeszcze lepiej, niż do tej pory. Bez zastanowienia powiedział, że chce, aby pojawiła się tam fototapeta lub obraz, związany z motoryzacją. 

Z pomocą przyszedł nam sklep Rewallution, który oferuje przeróżne dekoracje ścienne do domów i mieszkań. Znajdziecie tam nie tylko obrazy, ale też wspomniane wyżej fototapety czy fotorolety, które idealne dopełnią każde wnętrze. 

Osobiście skupiliśmy się na fotoobrazach, które posortowane są tam na kategorie tematyczne, przeznaczenie lub styl wykorzystany w danym wnętrzu. Jak wspomniałam na wstępie, mój syn chciał coś, co związane jest z motoryzacją. Takich obrazów jest tam sporo, więc trochę czasu zajęło mu wybranie takiego, który będzie mu odpowiadał. Zwracał uwagę na to, aby obraz był poziomy, bo miał wolną przestrzeń między łóżkiem a półką z kwiatami i modelami samochodów, a że miejsca było sporo, to zdecydował się na duży wymiar zamówionego obrazu. 


Obrazy na płótnie - idealne dopełnienie każdego wnętrza

Obrazy na płótnie - idealne dopełnienie każdego wnętrza


Obraz drukowany jest na grubym, wysokiej jakości płótnie. Na blejtram naciągnięty jest bardzo mocno, więc nie ma możliwości, aby z czasem zaczął robić się wiotki. Kolory są bardzo intensywne, a jakość wydruku mogę ocenić wysoko, ponieważ nie są widoczne na nim żadne piksele czy niedociągnięcia, co czasem się zdarza w tego typu dekoracjach. Nie wiem, czy widzieliście, ale na moim blogu znajdują się różne recenzje tego typu produktów, ale nigdzie nie było tak wysokiej jakości jak tutaj, z czego bardzo się cieszę. 

Obraz przyjechał dobrze zabezpieczony do transportu. Najpierw owijany był w strecz, a później zapakowany w gruby karton, który chronił obraz przed uszkodzeniami. Do zestawu dołączone były gwoździe, mocowanie i sznurek, dzięki którym szybko i bezpiecznie można było go zamocować na ścianie. Koszt takich obrazów jest niski - można taki zamówić już od 39 zł. Oczywiście cena zależna jest od formatu i tego czy ma to być dyptyk, tryptyk, pojedynczy czy składający się z jeszcze większej ilości części. To ciekawe rozwiązanie i nie koniecznie oferowane przez inne firmy zajmujące się drukiem fotoobrazów.


Obrazy na płótnie - idealne dopełnienie każdego wnętrza


Przeglądając ofertę sklepu w oczy rzuciły się nam również niezwykłe kosmiczne kadry do powieszenia na ścianę, ale jednak w przypadku mojego syna, miłość do motoryzacji wygrała. Gdybym miała dom, to z pewnością skusiłabym się też na coś kosmicznego, bo w naszym domu wszyscy interesują się i fascynują kosmosem. 

Jak widzicie, aby dopełnić wnętrze tak naprawdę niewiele potrzeba, a taki fotoobraz, to nieduży wydatek, który będzie cieszył oko domowników jak i gości, którzy się pojawiają.

Dajcie znać czy lubicie takie dodatki do domów i jak podoba się Wam wybór mojego syna?
*post promocyjny

Jane Heafield "Nie wierzcie jej" - recenzja Qksiążki - księgarnia Tania Książka

 

Jane Heafield "Nie wierzcie jej" - recenzja Qksiążki - księgarnia Tania Książka

Książka Jane Heafield "Nie wierzcie jej" zwróciła na mnie swoją uwagę niesamowitą okładką. Przyciągnęła mnie do siebie jak magnes, a kiedy przeczytałam jej opis wiedziałam, że to będzie coś dla mnie. Jakie są moje wrażenia po lekturze? Czy przeczucie nie wyprowadziło mnie na manowce?


Standardowo już, na początku mojej recenzji chcę zostawić Wam opis pochodzący ze strony wydawnictwa. Tym razem, książka pochodzi od Wydawnictwa Muza. 

Zagadkowe zniknięcie Toma. Zagadkowo pokrętne wyjaśnienia żony i siostry.

Obie kłamią. I żona – Lucy. I siostra – Mary. Kłamią w sprawie swojego męża i brata, Toma, który zaginął podczas pieszej wycieczki, gdy małżonkowie spędzali weekend w swoim domku letniskowym. Lucy od początku twierdzi, że nie ma pojęcia, co się stało z mężem. Mary w to nie wierzy. Jest przekonana, że Lucy zabiła Toma. Znajduje ślady, które mogą to sugerować (np. plamy krwi w łazience).

Lucy okoliczności zaginięcia męża opisuje na posterunku policji. Plącze się w zeznaniach. Mary nagrywa swoją wersję wydarzeń na dyktafon podczas długiej jazdy samochodem. Obie nawzajem kwestionują swoją prawdomówność, a ich zeznania wcale nie przybliżają policji do wyjaśnienia zagadkowego zniknięcia Toma. Na jaw wychodzą kolejne fakty. Coraz więcej poszlak wskazuje na winę Lucy. 

Co się zdarzyło w domku letniskowym Kaskada? Dlaczego żadna z kobiet nie mówi prawdy?

Nie wiem jak Wy, ale ja uwielbiam książki, w których dużo się dzieje. Lubię, kiedy bohaterowie kłamią i mają swoje tajemnice. Wtedy z każdą przeczytaną kartką rośnie moja ciekawość i pojawiają się w głowie różne pytania, na które natychmiast chcę znaleźć odpowiedź. Tak też było w przypadku tej pozycji. Już sam opis mnie skusił, ponieważ jest tutaj to, czego szukam w książkach, po które sięgam. 


Jane Heafield "Nie wierzcie jej" - recenzja Qksiążki - księgarnia Tania Książka

Jane Heafield "Nie wierzcie jej" - recenzja Qksiążki - księgarnia Tania Książka


W tej książce mamy dwie kobiety - Lucy i Mary, a każda z nich ma inną wersję wydarzeń. Jedna mówi o drugiej, że ta kłamie i na odwrót. Komu wierzyć? Która mówi prawdę, a która okaże się kłamcą? 
Dlaczego Tom zniknął? Co wydarzyło się w jego życiu? Czy prawdą jest, tak jak mówi Mary, że Toma zamordowała jego własna żona, a jej bratowa i jego ciało ukryła? A może to Lucy mówi prawdę, że Tom ją zostawił, zerwał wszelkie kontakty i układa sobie życie na nowo ze swoją kochanką? 

Policjanci skrupulatnie sprawdzają każdy trop. Coraz więcej poszlak wskazuje, że to właśnie Lucy jest oszustką i coś ukrywa. Kobieta plącze się w zeznaniach, a jej bratowa na własną rękę szuka dowodów obciążających szwagierkę. Z każdą przeczytaną kartką coraz więcej faktów i rzeczy zaczyna się wykluczać, pojawia się coraz więcej świadków i nowych tropów, aby na koniec poznać zaskakujące zakończenie tej historii. 

Przyznam szczerze, że opowieść wciągnęła mnie od samego początku. Jak wspomniałam na wstępie, uwielbiam, kiedy w książce bohaterowie mają swoje tajemnice, kłamią i coś się dzieje. Nie lubię dłużących się opisów, niepotrzebnych wątków, które nie mają nic do fabuły i są napisane tylko po to, aby wydłużyć książkę. Dla mnie, historia musi być konkretna i mieć zaskakujący finał Tutaj tak właśnie było. Kiedy doszłam do końca, moje oczy pewnie wyszły z orbit, bo to, co się wydarzyło, niesamowicie mną wstrząsnęło i zaskoczyło. Nie tego się spodziewałam i zupełnie tego nie przewidziałam, więc debiut autorki uważam za doskonały! 

Po lekturze może najdą Was przemyślenia o tym, do czego człowiek jest zdolny, kiedy prowadzi go chciwość i żądza dostatniego życia. Jak daleko może się posunąć i do czego może to wszystko doprowadzić. Tylko czy konsekwencje w końcu dopadną takie osoby? O tym Wam nie powiem, bo chciałabym abyście sami poznali tę historię i sprawdzili, czy w Was również wzbudzi tyle emocji co we mnie. Tę książkę jak i inne podobne znajdziecie w dziale nowości w księgarni Tania Książka, której dziękuję za egzemplarz do recenzji.

Mieliście okazję poznać tę historię? Czytaliście już tę książkę?

Instagram