Produkty, których nie zgadniesz, że kupiłam na Notino

Produkty, których nie zgadniesz, że kupiłam na Notino

Na Notino zazwyczaj kupowałam perfumy dla siebie czy mojego męża. Zdarzało się, że uzupełniałam też inne kosmetyczne braki, jednak nie miałam pojęcia, że właśnie w tym sklepie pojawił się dział, który od razu mnie zainteresował. O jakim mowa?


Ostatnim razem, kiedy odwiedziłam sklep Notino, zaczęłam przeglądać go bardzo dokładnie. Okazało się, że sklep ciągle się rozwija i pojawiło się kilka nowych działów. Nie byłabym sobą, gdybym nie przejrzała działu dla dorosłych i od razu wpadło mi w oko kilka produktów, które wylądowały w moim koszyku. Być może za jakiś czas je Wam pokażę w osobnych recenzjach. Wszystko się okaże w trakcie testów, które jeszcze przede mną. Dziś chcę bardziej skupić się na pokazaniu Wam produktów, które zaskoczyły mnie swoją obecnością w tym miejscu.

Lubrykanty to produkty, które nawilżają pochwę i jej okolice. Nie tylko ułatwiają współżycie, zmniejszają ryzyko mikrourazów i otarć w czasie stosunku, ale także poprawiają komfort u kobiet zmagających się z suchością pochwy. Przypadłość ta towarzyszy między innymi przy menopauzie; może być także efektem leczenia hormonalnego, ale także infekcji intymnych. Co ciekawe, lubrykanty mogą również pomóc przy wprowadzeniu tamponu podczas okresu.


Lubrykanty, które warto wypróbować
Wibratory i stymulatory to najpopularniejsze gadżety erotyczne służące do samodzielnej lub wzajemnej masturbacji. Przeciętny wibrator ma długość od 10 do 30 cm oraz średnicę ok. 1,5 cm, a swoim kształtem stara się oddać naturalną wielkość męskiego członka. Obecnie na rynku dostępna jest coraz większa ilość wibratorów, które nieraz zadziwiają kolorem, wzorem i materiałem, z którego są wykonane. Wiele wibratorów jest wykrzywiona, zawiera wypustki i rozbudowany mechanizm działania. To, na jaki się zdecydujesz zależy wyłącznie od Waszej wyobraźni!

wibrator dla niej i dla niego


Prezerwatywy to najstarsza i najchętniej wybierana metoda antykoncepcji. Skutecznie chronią przed nieplanowaną ciążą i chorobami, które przenoszą się drogą płciową. Dodatkowo kondomy mogą pełnić rolę gadżetu erotycznego, które potęguje doznania seksualne. Dlatego właśnie powstały prezerwatywy z wypustkami, kondomy smakowe oraz prezerwatywy opóźniające wytrysk, które mogą zagwarantować lepszą zabawę z partnerem. 

jakie prezerwatywy zamówić


Jak widzicie, Notino niesamowicie się rozwija. Znajdziecie tam nie tylko kosmetyki, czy urządzenia elektryczne typu szczoteczki do zębów, lokówki i suszarki, ale również przydatne gadżety, które urozmaicą niejeden wieczór we dwoje. 

Wiedzieliście, że możecie kupić takie rzeczy na Notino? Robicie tam zakupy?

K. C. Lynn "Walka z pożądaniem" - recenzja książki

 

K. C. Lynn "Walka z pożądaniem" - recenzja książki

Kilka dni temu recenzowałam Wam pierwszy tom serii "Mężczyzna z honorem" autorstwa K. C. Lynn. Dzisiaj przyszedł czas na drugi tom "Walka z pożądaniem". Zapewniam Was, że znajdziecie w niej mnóstwo emocji, które nie pozwolą o sobie zapomnieć na długo.


Bardzo się cieszę, że zgłosiłam swoje chęci do recenzowania tej serii. Żałuję, że nie wzięłam się za te książki od razu, kiedy do mnie dotarły, jednak sytuacja w moim życiu jest tak napięta, że kiedy wydaje mi się, że jest już wszystko ok, nagle coś spada mi na głowę jak grom z jasnego nieba. Ten rok zdecydowanie nie należy do mnie i mam nadzieję, że szybko się skończy. Przejdźmy jednak do mojej opinii na temat książki, bo w końcu po to czytacie ten wpis. Zanim jednak o niej opowiem, zostawiam Wam opis.

Ten były żołnierz SEAL wyznaje jedną zasadę: nie bawi się w związki.

Kiedy Grace Morgan miała siedemnaście lat, wydarzyło się coś, co na zawsze naznaczyło jej życie nieustannym strachem. Od tamtego pamiętnego dnia Grace ciągle ogląda się za siebie.

Trzy lata po koszmarze, który przeżyła, udaje jej się znaleźć spokój w małym, pięknym miasteczku Sunset Bay. Dziewczyna dostaje pracę jako kelnerka, a wokół niej zaczynają pojawiać się ludzie, których traktuje jak przyjaciół. W pobliżu kręci się też niesamowicie seksowny były żołnierz SEAL.

Sawyer Evans kocha kobiety, i to z wzajemnością. Jednak są one dla niego przygodami na jedną noc. Wydaje się, że w końcu trafia na dziewczynę odporną na jego niewątpliwy urok. Dziewczynę, w której oczach czają się tajemnica, strach i smutek.

Sawyer czuje, że musi ją chronić. Nie ma pojęcia, że niedługo naprawdę będzie musiał.

Brzmi ciekawie? Odkąd zapoznałam się z serią K. Broomberg o trzech braciach: policjancie, strażaku i pilocie śmigłowca pogotowia ratunkowego. Tutaj mamy żołnierza, więc od razu wiedziałam, że historia jest warta przeczytania. Poza tym, ierwszy tom bardzo mi się podobał i zapadł w pamięć. Jakie emocje wywołał we mnie drugi tom cylku "Mężczyzna z honorem"


K. C. Lynn "Walka z pożądaniem" - recenzja książki


Sawyer Evans to niezwykle pewny siebie i arogancki mężczyzna, który jest członkiem grupy SEAL. Jest również przyjacielem Jaxsona, którego mogliście poznać w poprzednim tomie. Niedawno wrócił do małego miasteczka Sunset Bay, w którym od pewnego czasu mieszka Grace Morgan. Kobieta w wieku 17 lat przeżyła swój największy koszmar i utraciła matkę, a potem trafiła do człowieka, którego nazywa "diabłem". Teraz mieszka tutaj, pracuje w restauracji i oddaje się pasji, jaką jest pieczenie ciast. Wiedzie pozornie spokojne życie.

Mężczyzna doznaje szoku, kiedy okazuje się, że kobieta, która działa na niego jak nikt inny, a do tego pachnie babeczkami jest odporna na jego uroki. Jednak on nie zamierza się poddawać i składać broni, wręcz przeciwnie, postanawia o nią zawalczyć. Kiedy poznaje jej demony przeszłości nie ucieka, a postanawia, że będzie jej bohaterem i obrońcą. Czy uda mu się sprawić, że Grace znowu zacznie się uśmiechać? Czy kobieta mu zaufa? Czy coś zburzy ten pozorny spokój w życiu Grace? 

Książka rozpoczęła się koszmarnie, bo autorka pokazała nam, co strasznego spotkało naszą główną bohaterkę. Przyznam, że opinane to było w taki sposób, że na ciele pojawiły mi się ciarki. Wiedziałam, że bohaterka z taką przeszłością nie będzie zwyczajną dziewczyną i wcale się nie myliłam. Głębokie rany odbijają się na jej psychice i całym życiu, podejmowanych decyzjach i zachowaniach. To normalne, ale nie każdy potrafi zrozumieć takie osoby. Czy Sawyer będzie umiał zrozumieć Grace? Tego Wam nie zdradzę, bo co to byłaby za recenzja. Walka z pożądaniem to książka, która pokazuje nam siłę prawdziwej miłości. Uczucia, które rodzi się z przyjaźni między dwojgiem ludzi, niedającej o sobie zapomnieć przeszłości, silnej potrzebie poczucia bezpieczeństwa czy strachu przed otwartością na nowy związek. 

Szczerze mówiąc ta część nie zachwyciła mnie tak jak poprzedni tom, ale mi się podobała. Jestem ciekawa co dostaniemy w trzeciej części i wtedy podsumuję całość. Mimo wszystko mogę ją Wam polecić, bo widziałam, że wiele czytelników woli właśnie ten tom od pierwszego, a emocji tutaj nie brakuje. Mnie wydawała się nieco przewidywalna i bohaterowie nie urzekli mnie jak Jaxson czy Julia, chociaż otrzymaliśmy tutaj spójną i wciągającą całość.

Dziękuję Wydawnictwu NieZwykłe za możliwość recenzji. 


Dolce & Gabbana Light Blue - woda toaletowa dla kobiet

 

Dolce & Gabbana Light Blue - woda toaletowa dla kobiet

Jak co miesiąc, wracam do Was z recenzją kolejnych perfum, na które się skusiłam zamawiając na Notino. Tym razem padło na Dolce & Gabbana Light Blue, które kusiły mnie od dłuższego czasu. Czy zapach przypadł mi do gustu?


Ten zapach kusił mnie od dawna. Na swoim koncie w tym sklepie za każdym razem dodaję różne perfumy do ulubionych. Kiedy widzę, że nuty zapachowe odpowiadają moim upodobaniom, to czekają sobie na swoją kolej i w końcu zamawiam każde po kolei. Dolce & Gabbana Light Blue w moim koszyku swoje przeleżał, a do zamówienia ich szybciej zdecydowałam się przez rozmowę z Olą z bloga Aleksandra NS, u której je zauważyłam. Bardzo jej za to polecenie dziękuję, bo jestem zauroczona i jestem pewna, że to kolejne perfumy, które zostaną ze mną na długi czas.

Pozwól, by Twoje ciało i umysł osnuły rozgrzewające promienie. Gdy tylko poczujesz zapach wody toaletowej Dolce & Gabbana Light Blue, w tej samej chwili przeniesiesz się myślami na sycylijskie plaże pełne świeżych powiewów wiatru i rozpalonego słońcem piasku. Niezwykle jasno dojrzysz w nim także obietnicę roziskrzonej letniej nocy.

Opis bardzo mnie zaintrygował, a sycylijskie plaże, to moje marzenie, więc nie mogłam postąpić inaczej i musiałam je zamówić. Nie mogłam doczekać się mojej przesyłki, a kiedy tylko do mnie dotarła, zachwyciłam się już samym kartonikiem, w którym schowany jest flakon. Nie jest to zwykły karton, ma na sobie delikatny puszek, który jest aksamitny i przyjemny w dotyku. A co znajduje się w środku? Sami zobaczcie!


Dolce & Gabbana Light Blue - woda toaletowa dla kobiet

Dolce & Gabbana Light Blue - woda toaletowa dla kobiet

Kategoria: owocowe, kwiatowe
Nuty głowy: dzwonek okrągłolistny, cedr, zielone jabłko
Nuty serca: bambus, róża, jaśmin
Nuty bazy: piżmo, drzewo cytrynowe, bursztyn

Jednym z głównych składników tej wody toaletowej jest sycylijski cedr, którego aromat przenika całą kompozycję zapachową. We wstępie uzupełniają ją iskrzące nuty jabłka i delikatnego dzwonka. W sercu zapachu jest ukryty bukiet złożony z dekadenckiego jaśminu i delikatnej białej róży, którą ożywia świeżość bambusa. Nuty aromatycznego drzewa cytrynowego przeplatają się na finiszu ze zwierzęcym piżmem i zmysłowym akordem ambry.


Dolce & Gabbana Light Blue - woda toaletowa dla kobiet


Te perfumy to dla mnie esencja kobiecości. Aromat jest bardzo delikatny, a zarazem wyróżniający się i długo utrzymujący; lekki i świeży, ale intensywny. W żaden sposób nie dusi, nie drażni i kiedy się nim otulam, mam wrażenie, że jestem na wakacjach nad morzem. Wyczuwam w nim morską bryzę, zielone jabłuszko, bambus i jaśmin, którego nuty nadają cudownego aromatu całej kompozycji. Sprawdzi się idealnie na zbliżającą się wiosnę i lato i będzie pasował zarówno dla kobiet dojrzałych jak i tych młodych i pełnych życia. 

Uważam, że ten zapach od Dolce & Gabbana to coś cudownego i cieszę się, że go zamówiłam. Z pewnością będzie przy mnie przez długi czas i teraz nie wyobrażam sobie bez niego życia. Należy on do moich ulubionych zapachów i z ręką na sercu mogę go Wam polecić. Trwałość jest niesamowita. Na ciele wyczuwalny jest przez cały dzień, a na odzieży do następnego prania.

Znacie te perfumy od Dolce & Gabbana? Jakich zapachów używacie wiosną? Zamawiacie na Notino?

K. C. Lynn "Walka z pokusą" - recenzja książki

 

K. C. Lynn "Walka z pokusą" - recenzja książki

Wydawnictwo NieZwykłe kolejny raz skusiło mnie na nową serię książek. Kiedy zobaczyłam opis książki K. C. Lynn "Walka z pokusą" wiedziałam, że muszę ją poznać. Dziś przyszedł czas na moją recenzję, więc jeśli jesteście ciekawi, jakie emocje we mnie wywołała, to zapraszam do lektury.


Tradycyjnie na wstępie zostawiam Wam opis od Wydawnictwa, bo wiem, że lubicie się z nim zapoznać, zanim przeczytacie recenzje. W sumie, sama również zawsze to robię, więc w każdej mojej recenzji się taki pojawia.

Fighting Temptation powraca w nowej oprawie!

Żołnierz SEAL będzie walczył o dziewczynę, którą boleśnie zranił. Czy otrzyma drugą szansę?

Kiedy Jaxson Reid, miejscowy bad boy, ratuje Julię Sinclair z tarapatów, nawiązuje się między nimi niezwykła więź, w którą mieszkańcy miasteczka nie mogą uwierzyć. Arogancki i wybuchowy chłopak z problematycznej rodziny oraz perfekcyjna, piękna panna Sinclair.

Ich przyjaźń powoli przekształca się w coś więcej. Jednak gdy chłopak kilka razy wyraźnie odtrąca Julię, jej serce łamie się na pół.
Jaxson opuszcza miasteczko, żeby spełnić swoje marzenie o wstąpieniu do SEAL, zostawiając za sobą jedyną dziewczynę, do której kiedykolwiek coś czuł.

Po pięciu latach Julia uznaje, że nadzieja na to, że ukochany wróci, jest po prostu oszukiwaniem samej siebie. Postanawia więc dać szansę innemu mężczyźnie, który bardzo długo zabiegał o jej uwagę.

Tymczasem Jaxson powraca z ranami w sercu. Będzie musiał stoczyć walkę nie tylko ze swoimi demonami i z niespodziewanym rywalem, który nie ma zamiaru wypuścić Julii z rąk, ale też z pokusą, którą ta dziewczyna zawsze dla niego była.

W końcu nie jest to książka o mafii - tak możecie sobie pomyśleć, kiedy przeczytacie ten opis. A, owszem! Zdarza mi się sięgać po książki z innymi wątkami i równie dobrze się z nimi bawić. Jak bawiłam się czytając tę książkę?


K. C. Lynn "Walka z pokusą" - recenzja książki


Julia Sinclar i Jaxson Reid to para przyjaciół, których połączyło pewne niekomfortowe dla nich wydarzenie. Mają różne charaktery - Julia jest osobą szczerą o dobrym sercu, a Jaxson to typowy niegrzeczny chłopak, chociaż bardzo honorowy i wrażliwy na ludzką krzywdę. Wiadome jest, że kiedy między kobietą a mężczyzną pojawia się przyjaźń, swoje miejsce również znajdzie pożądanie i przyciąganie i tutaj nie było inaczej. Para ulega emocjom i lądują w łóżku. Po tej upojnej nocy mężczyzna wyjeżdża i tyle go widziano.

Mija pięć lat. Jaxson postanawia wrócić do kobiety, którą uważa za swoją miłość. Tylko do Julii poczuł coś wyjątkowego i pragnie to odbudować. Niestety okazuje się, że w jej życiu pojawił się inny mężczyzna, który uważa, że jest dla niej kimś lepszym i nic nie stanie mu na przeszkodzie aby ją zdobyć dla siebie. 

Czy Julia odda swoje serce innemu mężczyźnie? Czy Jaxsonowi uda się odbudować to, co było między nimi lata temu? Jak zachowuje się odrzucony mężczyzna? 

To moje pierwsze spotkanie z twórczością K. C. Lynn i od razu mówię, że nie ostatnie. Autorka umieściła w tej książce wszystko to, co sprawia, że chce się brnąć dalej w tą historię, m.in. nastoletnią miłość, rozłąkę czy powrót z przytupem. Lubię takie historie zarówno w filmach jak i książkach. Sprawiają one, że z otwartym sercem i szeroko otwartymi oczami poznajemy losy bohaterów. Widzimy zmiany, które w nich zaszły na przełomie lat i zastanawiamy się, w którą stronę zabrnie akcja. Dodatkowo autorka poruszyła tu niełatwy temat marynarki wojennej czy wojny, o których nigdy wcześniej tyle nie czytałam. Ku mojemu zaskoczeniu spędziłam z nią bardzo miły czas i nie potrafiłam się od niej oderwać. Tę historię śmiało mogę nazwać jako piękną i dającą do myślenia i zaznaczę, że warto mieć tą pozycję na swojej półce, bo Julia i Jaxson z pewnością wyryją się w Waszej powieści na długo. W domu mam już drugi tom, więc od razu biorę się za lekturę, bo jestem ciekawa, co takiego tym razem zaserwowała nam autorka.

Wydawnictwu NieZwykłemu dziękuję za egzemplarz do recenzji.

Monika Madej "DON" - recenzja książki

 

Monika Madej "DON" - recenzja książki . Pierwszy tom z serii "Famiglia".

Nie byłabym sobą, gdybym przeszła obojętnie obok premiery książek z wątkiem mafijnym. Wydawnictwo NieZwykłe wydaje sporo takich perełek, a jedną z nich jest "Don" Moniki Madej. Dziś wracam z moją recenzją tej powieści.


Zanim opowiem Wam o moich wrażeniach po lekturze, zostawiam Wam opis ze strony Wydawnictwa, abyście mogli dowiedzieć się co znajdziemy w tej książce:

Rosa Provenzano jest młodą, charyzmatyczną lekarką z perspektywą świetlanej kariery. Jej ojciec, znany, włoski prokurator, zapewnił córce świetny start. Ale wpływowi rodzice to nie zawsze gwarancja bezpieczeństwa i wspaniałego życia. Zmagając się z wrogami ojca, Rosa musiała nauczyć się bronić, dlatego od najmłodszych lat trenowała sztuki walki.

Pewnego wieczoru dziewczyna wybiera się z chłopakiem i swoją przyjaciółką do klubu. Tam dochodzi do incydentu z nieznanym jej mężczyzną, Tommasem Colettim, który jest młodym szefem mafii.

Nagle życie Rosy runie jak domek z kart. Nie będzie już w nim chłopaka, przyjaciółki ani imprez w klubach. Nie będzie w nim nawet jej ukochanego San Francisco. Rosa zostanie porwana prosto spod szpitala i zmuszona do udzielenia pomocy bratu Tommasa. W ten sposób pozna rodzinę mafijną Colettich.

Brzmi ciekawie? Mnie zainteresowało. Dodatkowo okładka wydała mi się niesamowicie intrygująca, więc zamówiłam egzemplarz do recenzji. Kiedy do mnie przyjechała, musiała poczekać trochę na swoją kolej, bo w moim życiu nie działo się zbyt dobrze i straciłam zapał do czytania. W końcu udało mi się odgonić czarne chmury i skupić się na tym co lubię i połknęłam tę książkę w całości przy pierwszym podejściu. 


Monika Madej "DON" - recenzja książki . Pierwszy tom z serii "Famiglia".


Rosa jest energiczną kobietą mieszkającą w San Francisco. Ma już ułożone życie, chłopaka, chłopaka i najlepszą przyjaciółkę. Jest lekarką, a dzięki ojcu, który jest prokuratorem posiada zapewniony dobry start. Wygląda na to, że czeka ją wspaniała kariera zawodowa. Od dziecka musiała uczyć się bronić, bo jej ojciec był nieprzekupnym stróżem prawa, przez co wrogów ma więcej niż przyjaciół. Dlatego też dziewczyna trenuje sztuki walki. Pewnego dnia wybiera się do klubu razem ze swoim chłopakiem i przyjaciółką. Poznaje tam Tommaso Coletti – człowieka niebezpiecznego i groźnego szefa mafii. W tym momencie jej życie zmienia się całkowicie. Zostaje porwana i zmuszona do udzielenia pomocy rannemu bratu Tommasa. Rosa wkroczyła w świat, z którego nie ma już wyjścia. Czy to spotkanie to przypadek, czy może przeznaczenie? Jak potoczą się losy kobiety?

Uwielbiam takie historie, mimo że są przewidywalne i chyba wszystkie możliwe wątki ze świata mafii zostały już w nich opisane. Jednak sprawiają one, że wyłączam się z codzienności i zatracam się w świecie bohaterów. Czytając "Dona" również tego doświadczyłam. Już od samego początku udało mi się wkręcić w historię i całkowicie się wyłączyć. Opowiedziana jest z punktu widzenia zarówno Rosy jak i Tomassa, dzięki czemu mogłam poznać dwa poglądy i uczucia każdego z nich. Lubię tak pisane książki i zawsze wtedy lepiej je rozumiem, a przynajmniej staram się zrozumieć bohaterów. Relacja tych dwojga nie należy do najłatwiejszych, bo między nimi pojawia się sporo niedomówień, przez co pojawiają się kolejne problemy. Mimo wszystko przyciąganie między nimi działa jak magnes i czuć to iskrzenie, które się pojawia. Da się ich polubić, ale zdarza się, że irytują, więc od razu mówię, że musicie ubrać się w cierpliwość, bo wszystko może potoczyć się inaczej niż założyliśmy.

Książka mi się podobała. Mogę nazwać ją mianem lekkiej, wciągającej historii, w której pojawiają się skrajne emocje. Nie zabraknie tutaj chęci dominacji, porachunków mafijnych, pikantnych i namiętnych scen, zaufania czy wsparcia. Z tego co wiem, jest to debiut i uważam, że bardzo udany. Z niecierpliwością czekam na kontynuację, a Wydawnictwu NieZwykłe dziękuję za zaufanie i egzemplarz do recenzji.

Mieliście okazję poznać pierwszy tom z serii "Famiglia" Moniki Madej? Słyszeliście już o "Donie"? 

Instagram