Świąteczne gadżety reklamowe

ARTYKUŁ SPONSOROWANY / REKLAMA 


Ostatnio na moim blogu zrobiło się świątecznie. Cóż, można powiedzieć, że poczułam już klimat świąt i co chwila wracam do Was z wpisami o tej tematyce. Dziś postawiłam na gadżety reklamowe, które utrzymane są właśnie w tym klimacie.


Na moim blogu jak i w social mediach co jakiś czas organizuję konkursy. W związku z tym postanowiłam zamówić sobie kilka dodatków, które będą nie tylko miłym prezentem dla zwycięzców, ale również będą miały na sobie moje logo. Z punktu widzenia osoby wygranej w konkursie, czy nawet kupującej cokolwiek w sieci wiem, że dodatki w postaci różnych gadżetów są naprawdę fajnym akcentem w paczce, którą otwieram.

Osobiście jestem kolekcjonerką wszelkich kubków, więc nie mogłam przejść obojętnie obok takich rzeczy. Znalazłam śliczny kubek, utrzymany w bożonarodzeniowym klimacie i stwierdziłam, że taki prezent z pewnością ucieszy osoby, które otrzymają ode mnie paczki. Do kubeczka dołączona jest łyżeczka i oczywiście będzie widniało na nim moje logo z czego ogromnie się cieszę.



Kolejna rzecz, która zwróciła moją uwagę to długopis z migającą choinką, która zrobiona jest z gumy. Lampka po uderzeniu świeci się, więc klimat świąt z pewnością będzie zauważony. Oczywiście na nim również można zrobić swoje logo.



Prezenty trzeba również odpowiednio zapakować. Z pomocą przyjdą nam przepiękne, eleganckie, czerwone torby z płatkami śniegu i możliwością dodania swojego logo. Myślę, że tak zapakowane podarunki plus wygrane w konkursach, ucieszą osoby, które otrzymają ode mnie paczki :)



Znalazłam też wiele innych ciekawych gadżetów świątecznych z możliwością dodania swojego logo - i jeszcze nad nimi się zastanawiam - sama nie wiem na co się skusić - jest ich całkiem sporo. 



A może Wy mi podpowiecie - co Wam się podoba? Jakie gadżety sprawiły by Wam radość? Może wolicie standardowe gadżety - typu długopis, smycz czy gumowe bransoletki? Czy może jednak wolicie coś oryginalnego, bo te zwykłe dodatki są już dla Was "oklepane" i nudne? Osobiście lubię kiedy w paczce znajduję takie dodatki i uwielbiam kiedy są inne i nietypowe.

To co? Podpowiecie mi?

Krem intensywnie odnawiający ze śluzem ślimaka Snail Your Skin - ONE INGREDIENT

WSPÓŁPRACA BARTEROWA / PREZENT 


Snail Your Skin ONE INGREDIENT

W listopadzie skończyłam 32 lata więc logicznym jest dla mnie korzystanie z kremów przeciwstarzeniowych. Takich kremów stosuję już od kilku lat, dzięki czemu cieszę się jędrną skórą na mojej twarzy. Wiem, że czasu nie da się zatrzymać, jednak wcale nad tym nie ubolewam. Lubię jednak dbać o siebie i nie mam zamiaru tego zmieniać. 


W dzisiejszym poście chcę pokazać Wam krem intensywnie odnawiający ze śluzem ślimaka Snail Your Skin marki One Ingredient. W mojej pielęgnacji towarzyszy od października, więc mogę Wam już coś o nim napisać. Jeśli jesteście ciekawi cóż to za krem i jak się spisał w moim przypadku, to zapraszam do dalszej części mojego wpisu.

Snail Your Skin ONE INGREDIENT

Snail Your Skin ONE INGREDIENT

Zacznę jak zwykle, od zapewnień producenta:

Snail Your Skin to unikalne połączenie niezwykłej delikatności i skuteczności. Naturalna, hipoalergiczna oraz skoncentrowana formuła doskonale dba o piękno i zdrowie skóry.
Formuła bazuje na 80% ekologicznego śluzu ślimaka skomponowanego z esencjami różanymi, których synergia działania wydobywa naturalne piękno skóry już od pierwszych aplikacji.
Produkt doceniony, stosowany oraz polecany przez dermatologów i kosmetologów.
Doskonale sprawdza się w przypadku cery z pierwszymi lub zaawansowanymi oznakami starzenia oraz problemami skórnymi, takimi jak blizny, przebarwienia, rozszerzone pory, rozszerzone naczynka, trądzik każdej postaci. W szczególności polecany jest dla cery wymagającej kompleksowej regeneracji, o skumulowanych problemach skórnych.  Posiada 100% naturalny skład.
INCI:
SNAIL SECRETION FILTRATE, ROSA DAMASCENA FLOWER WATER, ROSA RUBIGINOSA (ROSE HIP) SEED OIL, CETYL ALCOHOL, GLUCONOLACTONE, COCO GLYCERIDES, CETEARYL OLIVATE & SORBITAN OLIVATE, CETEARYL ALCOHOL, STEARIC ACID, MACADAMIA TERNIFOLIA SEED OIL, XANTHAN GUM, DECYL GLUCOSIDE, SODIUM HYDROXIDE, SODIUM BENZOATE, POTASSIUM SORBATE

Jak widzicie krem przyjechał do mnie w czarnym, elegancko wyglądającym kartoniku. Wewnątrz mieści się czarny słoiczek ze srebrnymi wstawkami - uwielbiam połączenie srebra i czerni, podobnie jak złota z czernią. Taka kolorystyka wydaje mi się niezwykle elegancka, luksusowa i wyjątkowo pięknie wygląda. Kiedy odkręciłam nakrętkę - trochę się zaskoczyłam, bo spodziewałam się zabezpieczenia w postaci folii, albo plastiku, a pod nim kremu, który będę mogła wyjąć palcem. Okazało się, że pod nakrętką znajduje się pompka, która po naciśnięciu dozuje nam krem w odpowiedniej ilości. To rozwiązanie nazywamy techniką airless, dzięki któremu nasz krem jest zawsze świeży, mimo, że w swoim składzie posiada minimalną ilość ekologicznych konserwantów, a aplikacja go jest higieniczna i bezpieczna.
Snail Your Skin ONE INGREDIENT

Snail Your Skin ONE INGREDIENT
Kosmetyk jest koloru białego, o konsystencji średniej, która w połączeniu ze skórą z łatwością się rozprowadza nie bieląc przy tym twarzy. Zapach trudno mi określić - nie jest perfumowany, nie należy do tych za którymi przepadam, ale też nie jest odrzucający. Według producenta jest to hipoalergiczna formuła bez dodatków zapachowych, a aromat który jest lekko wyczuwalny wynika z obecności hydrolatu z róży damasceńskiej, oraz olejku z chilijskiej róży piżmowej. Krem wchłania się około 2 minut. Jest to całkiem dobry czas, jak wiecie - nie przepadam za kremami przy których czas oczekiwania na jego zniknięcie ze skóry jest długi. Ten jak wspomniałam wchłania się szybko, nie pozostawia po sobie tłustego czy lepkiego filmu. Świetnie sprawdza się jako baza pod makijaż, po jego użyciu skóra staje się niemalże od razu gładka, aksamitna, zmatowiona - jednak nie przesuszona i nawilżona - tak jakbym miała buzię posmarowaną bazą silikonową. 
Co zauważyłam po 6 tygodniach stosowania?
Przede wszystkim warto zaznaczyć, że działanie kremu jest zauważalne natychmiast. Już po pierwszym użyciu widać różnicę w napięciu skóry. Zmarszczki i niewielkie bruzdy są jakby naciągnięte i wygładzone, a skóra staje się miękka w dotyku. Bardzo mnie to zaskoczyło, bo kremy które dotychczas używałam takie efekty dawały dopiero po kilku tygodniach stosowania. Po dłuższym czasie codziennego stosowania widzę wyraźną zmianę w stanie mojej skóry pod względem przebarwień, zaczerwienień, podrażnień. Szczególnie dużą różnicę widzę w okolicy ust - gdzie co miesiąc w okresie okołomiesiączkowym pojawiają się tam wypryski i inne zmiany. Skóra wyraźnie odżyła - stała się elastyczna, rozświetlona - tak, jakby ktoś podarował mi drugą młodość :) 
Wydajność kremu określam na bardzo dobrą - nie mam możliwości sprawdzenia ile kremu pozostało w słoiczku, jednak nadal jest dość ciężki, więc wydaje mi się, że zużyłam może 1/3 opakowania. We wnętrzu kryje się 50 ml, jego cena to 249 zł, więc dzieląc ją na 3 miesiące - koszt kremu wychodzi średnio 83 zł. Uważam, że to cena dobra i adekwatna do jakości. Nie raz już przekonałam się, że warto zapłacić za krem do pielęgnacji więcej i cieszyć się z efektów, które są widoczne gołym okiem. Kilka razy zdarzyło mi się kupować te tańsze kremy, jednak efekt były znikome lub żadne. Dziś wiem, że produkty ze śluzem ślimaka dobroczynnie działają na moją skórę i wiem, że znalazłam krem idealny dla moich potrzeb. Nie mówię, że nie spróbuję też czegoś innego - z moją ciekawością do kosmetyków, to oczywiste, że tak będzie - jednak ten krem z pewnością pojawi się w mojej łazience jeszcze nie raz.
Jeśli krem Snail Your Skin ONE INGREDIENT Was zainteresował, a nie chcecie wydawać tak dużej kwoty w ciemno, polecam zamówić sobie próbki, można wybrać zestaw pięciu saszetek, lub skusić się tylko na jedną. Wybór należy do Was.
Snail Your Skin ONE INGREDIENT
Czy w swojej codziennej pielęgnacji stosujecie już kremy niwelujące oznaki starzenia? Próbowałyście kosmetyków ze śluzem ślimaka? Jak się u Was sprawdzają?


Nie masz pomysłu na urodziny dla dziecka? Zleć je Misiowi!

ARTYKUŁ SPONSOROWANY / REKLAMA 


Każde dziecka z niecierpliwością czeka na dzień urodzin. Prezenty, koledzy z przedszkola, pyszny tort oraz oczywiście impreza urodzinowa. Gdzie w Białymstoku zorganizować urodziny dla dziecka? Najlepiej w Fabryce Misia – miejscu absolutnie wyjątkowym.

Urodziny to dla każdego dziecka wyjątkowy, ulubiony dzień w rok. To nie czas, kiedy cała rodzina składa życzenia i daje prezenty, ale także okazja, by urządzić wspaniałą imprezę urodzinową i zaprosić kolegów ze szkoły, podwórka z zajęć pozalekcyjnych. Jak sprawić, aby nasze dziecko zachowało cudowne wspomnienia ze swoich urodzin? Jak urządzić niezapomnianą imprezę urodzinową dla dziecka? W końcu nie każdy ma głowę do organizacji kinderbali. Teraz możesz oddać wszystko w ręce misia. Misia? Tak! W Białymstoku znajduje się wyjątkowe miejsce, gdzie możesz zarezerwować urodziny dla dziecka to Fabryka Misia, magiczne i kreatywne centrum zabaw.


Urodziny dla dziecka w wyjątkowych i różnorodnych salach


Fabryka Misia oferuje organizację urodzin dla dzieci w wielu tematycznych salach. Mały jubilat i jego rodzice mogą zarezerwować przyjęcie na przykład w Sali księżniczki, Sali piłkarzy, Sali piratów czy wielkiej Sali Misia. Salę urodzinową można dopasować do zainteresowań dziecka i liczby zaproszonych gości. Fabryka Misia posiada sale zarówno dla grupy kilkunasto-, jak i kilkudziesięcioosobowych.

To białostockie centrum zabaw dysponuje ogromną i bardzo zróżnicowaną przestrzenią do zabaw, w której dziecko i jego mali goście mogą oddawać się beztroskiej zabawie urodzinowej. Fabryka Misia zapewnia organizację przyjęć urodzinowych z wieloma atrakcjami, w tym z warsztatami kreatywnymi, tańcami i aktywnościami. Scenariusze imprez są bardzo różnorodne i nie pozwalają na nudę. Nawet największa mała maruda będzie zachwycona.
Dlaczego warto zorganizować urodziny dziecka w Fabryce Misia w Białymstoku? Nie każdy rodzin ma czas lub smykałkę do organizacji dziecięcych przyjęć i wolą oddać wszystko w ręce profesjonalnych animatorów, w tym przygotowanie tematycznych zaproszeń i przekąsek. Z tego powodu wielu rodziców woli zarezerwować miejsce specjalnie przystosowane do radosnej zabawy dla grupy dzieci, a sobie zostawić jedynie zapraszanie gości oraz wybranie Sali i atrakcji.


Fabryka Misia to ogromny wybór atrakcji dla dzieci i rodziców


Jakie atrakcje masz do wyboru? Naprawdę różne! Urodziny w Fabryce Misia w Białymstoku to: kolorowe zaproszenia urodzinowe, zabawy z animatorem, dyskoteka z przebraniami, napoje i przekąski, przestrzeń wypoczynkowa i ciasta dla rodziców, a dodatkowo także malowanie twarzy, tatuaże, doczepiane warkoczyki, olimpiada sportowa i wiele więcej.

Fabryka Misia w Białymstoku oferuje bardzo atrakcyjne ceny i możliwość zorganizowania urodzin dla dziecka według indywidualnych potrzeb. Dzięki temu każde urodziny w tym białostockim centrum zabaw są niepowtarzalne. Jeśli wciąż zastawiasz się, czy Fabryka Misia to dobre miejsce na organizację urodzin Twojego dziecka, zapoznaj się z tym miejscem osobiście lub odwiedź Misia na stronie https://fabrykamisia.pl/.

Wybierz idealny biustonosz dla siebie

ARTYKUL SPONSOROWANY / REKLAMA 



Dobrze dobrany biustonosz podnosi naszą atrakcyjność i dodaje pewności siebie. Nie jest bez znaczenia, na jaki model biustonosza się zdecydujemy, bo nie każdy z nich odpowiednio wymodeluje nasz biust. By wybrać najlepszy dla siebie rodzaj, warto dowiedzieć się, jakie biustonosze są proponowane klientkom sklepów z bielizną.

Firma Ewa Bien oferuje kilkaset modeli eleganckich staników w przeróżnych kolorach i wzorach. Wybierz swoje ulubione fasony i stań się bardziej kobieca.
Jednym z najdelikatniejszych modeli jest biustonosz soft. Ma miękkie, przyjemne w dotyku nieusztywniane miseczki. Kobiety preferujące wygodną bawełnę, znajdą modele gładkie z dzianin. Biustonosze soft często są koronkowe, dodatkowo ozdobione haftami, dzięki czemu mają przezroczystą lub półprzezroczystą strukturę. Są bardzo lekkie i prawie niewyczuwalne na ciele.
Wśród nieco usztywnianych biustonoszy najlżejszą formę ma biustonosz semi soft. Ten model ma podzielone na dwie części miseczki. Dolna część jest usztywniana pianką, zaś górna jest wykonana najczęściej z półprzezroczystej koronki. Biustonosze semi soft są lekkie i delikatne, a mimo to dobrze podtrzymują i układają biust.

Jednym z najpopularniejszych ostatnio modeli jest biustonosz push up. Został on stworzony dla kobiet o mniejszym biuście. Ma on miseczki przysunięte bliżej siebie, a w nich poduszeczki, które naturalnie unoszą biust. Dodatkowo od spodu usztywniony jest fiszbinami. Dzięki temu uzyskujemy piękną linię dekoltu. Taki rodzaj biustonosza jest dedykowany z myślą o dekoltach wyciętych w szpic.


Kolekcja Morgana Ewa Bien
Proponujemy także przyjrzeć się bliżej modelowi, jakim jest biustonosz plunge. To jeden z rodzajów biustonoszy typu push up. Ma duże i rozbudowane miseczki. Ma także nisko umieszczony mostek (część pomiędzy miseczkami), co pozwala ładnie wyeksponować piersi. Polecany jest do głębszych dekoltów. Podnosi i uwydatnia biust.


Kolekcja Holi Ewa Bien

​Coraz bardziej znanym wśród klientek o dużym biuście modelem jest biustonosz spacer. Jego miseczki są formowane termicznie, więc idealnie dopasowują się do kształtu biustu. Wykonany jest z lekkich i przewiewnych tkanin, co pozwala na komfortowe noszenie go przez cały dzień.


Kolekcja Mara Ewa Bien
Fasonem stworzonym z myślą o eleganckich kobietach jest luksusowy biustonosz balconette. To fason odpowiedni dla tych pań, które lubią nosić bluzki lub sukienki z głębszym dekoltem. Balconette pięknie eksponuje biust. Efekt ten jest osiągany dzięki wyciętym, średniozabudowanym miseczkom. Są one przecięte w poziomie, odkrywając część piersi i odpowiednio je zbierają.


Kolekcja Naria Ewa Bien
Każda kobieta lubi nosić dobrze dobraną i wygodną bieliznę. Biustonosze, jeśli jest odpowiednio wyprofilowane, pięknie modelują kształt piersi. Gustowna bielizna pozwala kobiecie czuć się atrakcyjnie i wyjątkowo, co bez wątpienia wpływa na poczucie wartości.

Fotoksiążka idealna na prezent

WSPÓŁPRACA BARTEROWA / PREZENT 




Od zawsze lubiłam otaczać się zdjęciami moich bliskich czy chwil, które lubię wspominać. Jeszcze kilka lat temu co pewien czas wywoływałam zwykłe zdjęcia. Kiedy jednak dowiedziałam się o istnieniu fotoksiążek, postanowiłam, że na tą formę zdjęć będę decydować się najczęściej.



Printu oferuje nam fotoksiążki w przeróżnych rozmiarach, a nawet gotowych szablonach, które znacznie ułatwiają projektowanie swoich książek. Znajdziecie tam propozycje ślubnych albumów, typowo świątecznych, albumy rodzinne, lub typowe na prezent np. dla chłopaka, dziewczyny, rodziców czy dziadków. Jeśli jednak nie lubisz korzystać z szablonów, to możesz też wybrać posty egzemplarz i tworzyć wszystko od podstaw samodzielnie. Kiedyś już pokazywałam Wam jak to wygląda w jednym ze swoich postów, dlatego też tym razem skusiłam się na wybór szablonu do którego po prostu wstawiłam swoje zdjęcia.

Zbliżają się Mikołajki oraz święta Bożego Narodzenia, więc postanowiłam zamówić trzy książki - jedną dla mojego syna, jedną dla taty i jedną dla męża. Każdy z wymienionych panów uwielbia oglądać zdjęcia, a fotoksiążki urzekły ich ze względów praktycznych. Stare albumy z czasem niszczeją, dzieci wyciągają pojedyncze zdjęcia, przez co robi się bałagan, albo co gorsza zdjęcia się gubią. W przypadku fotoksiążek wszystko jest na swoim miejscu i nie ma możliwości że zaginie nam jakieś zdjęcie.





Nie będę Wam pokazywać wnętrz tych trzech książek które zamówiłam, bo było by to bez sensu. Pokazuję jedynie dwie strony, abyście mogli zobaczyć jak zdjęcia wyglądają już wydrukowane.

Jakość papieru jest doskonała, zdjęcia wyglądają świetnie - nie tracą na jakości, nie wyskakują piksele - wszystko dzięki programowi w którym projektujesz swoją fotoksiążkę. Jeśli zdjęcie jest słabej jakości - program Cię o tym poinformuje, więc w każdej chwili przed zleceniem druku, możesz bez problemów podmienić je na inne. Z tym rozwiązaniem spotkałam się pierwszy raz właśnie w Printu, a fotoksiążki zamawiałam już w kilku miejscach. 

Jak wspomniałam na początku - to moim zdaniem doskonały prezent na zbliżające się święta - więc jeśli macie w rodzinie lub wśród swoich bliskich osoby, które podobnie jak ja lubią wracać do zdjęć i wspomnień z nimi związanych, to serdecznie polecam. 

Książki te możecie zamówić tutaj: https://printu.pl/fotoksiazka/.

Oprócz fotoksiążek zastanawiam się nad zamówieniem innej rzeczy - tym razem dla szwagra, który aktualnie zmienia swój warsztat samochodowy. W nowym pomieszczeniu musi zrobić wszystko od podstaw - będzie kładł całe okablowanie, wstawiał gniazdka, robił nowe światła - w związku z czym oprawy led mogą mu się przydać. Odpowiednie oświetlenie swojego miejsca pracy jest bardzo ważne, do tej pory pracował przy jarzeniówkach i niestety ucierpiał na tym jego wzrok. Przy dobrym świetle komfort jego pracy z pewnością się podniesie, a i klientom łatwiej będzie przebywać w jego warsztacie.

Instagram