Opowiem Ci mamo - Co robią dinozaury - EMILIA DZIUBAK - WYDAWNICTWO NASZA KSIĘGARNIA

Współpraca recenzencka / promocja

Opowiem Ci mamo - Co robią dinozaury - EMILIA DZIUBAK - WYDAWNICTWO NASZA KSIĘGARNIA

Mój 10-letni syn jest bardzo ciekawskim chłopcem. Często sięga po książki, które nie tylko fajnie się czyta, ale też czegoś uczą. Bardzo mnie to cieszy i staram się najczęściej takie pozycje przynosić do domu. Tym razem wręczyłam mu książkę z serii Opowiem Ci mamo pt. "Co robią dinozaury" ilustrowaną przez Emilię Dziubak wydaną przez Wydawnictwo Nasza Księgarnia

Książka już samym wyglądem zachwyciła mnie i postanowiłam, że mój syn musi mieć ją w swojej biblioteczce. Na stronie wydawnictwa, znalazłam następujące informacje o książce:

Kudłacz i karaluch wyruszają w podróż… w czasie. Trafią do krainy dinozaurów i poznają te niezwykłe zwierzęta: olbrzymiego Riochazaura, Trematozaura, który zgubił jajo, roślinożernego Diplodoka, żyjącego w wodzie Plejozaura, Tyranozaura Rexa kłócącego się z Ankylozaurem, latające Archaeopteryxy i wiele, wiele innych. Edukacja, humor, zadania interaktywne, a przede wszystkim piękne ilustracje Emilii Dziubak sprawiają, że nie sposób przejść obok tej książki obojętnie. To znakomity prezent dla dzieci w wieku od 2 do 6 lat.



Jak napisałam na początku, mój syn ma lat 10 - więc jest starszy niż dzieci, do których kierowana jest książka - mimo to bardzo lubi ją czytać. Czytał ją już naście razy, większość tekstu zna już na pamięć, jednak nadal chętnie po nią sięga. Dlaczego?

Przede wszystkim zachęcają go do tego ilustracje - które zrobione są z dużą dokładnością. Piękne kreski, przyjazne mordki dinozaurów sprawiają, że dziecko cieszy się czytając i oglądając każdą jej kartkę. Kuba zaczął czytać ją swojej 1,5 rocznej siostrze - a ja nie martwię się, że Hania zniszczy mu książkę ponieważ strony tej pozycji wykonane są z grubszego kartonu.




Dzieci mogą w trakcie zabawy wiele się nauczyć o dinozaurach, zobaczyć jak wyglądały czy jak żyły. Sama jestem pewnymi ciekawostkami zaskoczona - więc polecam tę pozycję również rodzicom - na pewno będziecie zadowoleni, że taka książka znajduje się w Waszych zbiorach. 

Nie chcę opisywać całości, ponieważ każdemu podoba się co innego, a ja mam nadzieję, że zdecydujecie się na nią sami :) 



Ines Castel - Branco - Mamo, nie mogę zasnąć - WYDAWNICTWO NASZA KSIĘGARNIA

Współpraca recenzencka
Ines Castel - Branco - Mamo, nie mogę zasnąć - WYDAWNICTWO NASZA KSIĘGARNIA


 Mimo, iż mój syn ma prawie 10 lat - to lubi potulić się czy poczytać ze mną przed snem. Ostatnio sięgnęłam po pozycję z Wydawnictwa Nasza Księgarnia pt. "Mamo, nie mogę zasnąć". 
Książka zainteresowała mnie swoim opisem tak bardzo, że postanowiłam wykorzystać ją tak, jak w jej tytule - czyli w momencie, kiedy mój syn - będzie miał problem ze snem. 




W moim domu na co dzień panuje określony tryb dnia. Wszystko robimy mniej więcej w tym samych godzinach, dzięki czemu nie mam problemu z położeniem dzieci spać, czy podaniem im obiadu. 

Jeśli chodzi o spanie - bardzo rzadko mamy problem z bezsennością dzieci - myślę, że regularne godziny niwelują ten problem do zera. Jednak zdarzają się dni, kiedy wrócimy do domu później, a cały plan dnia - trafia szlag. 

I taki właśnie wieczór przytrafił się nam w zeszłym tygodniu, kiedy dość późno wróciliśmy z wyprawy do Białegostoku. Kiedy już byłam pewna, że Kuba śpi - stanął on w progu mojego pokoju ze smutną miną. Zapytałam go - co się stało, a on krótko odpowiedział mi "Mamo, nie mogę zasnąć"... wtedy pomyślałam, że to odpowiednia pora na książkę o tym samym tytule...


 – Mamo, nie mogę zasnąć!
– Dlaczego?
– Nie wiem… Jestem zdenerwowany i przez głowę wciąż przebiegają mi myśli, myśli, myśli…
– Chcesz, żebym wyjaśniła ci, jak oddychać?
– ODDYCHAĆ? Ale ja już umiem oddychać!
– A poświęciłeś kiedyś chwilę, żeby się zastanowić, jak właściwie to robisz? Którędy powietrze wchodzi, a którędy wychodzi? Czy wypełnia twój brzuch czy raczej klatkę piersiową, czy robisz to powoli czy szybko…


"Mamo, nie mogę zasnąć" to książka o tym, w jaki sposób za pomocą ćwiczeń wyciszyć dziecko przed snem. Zawiera opisy różnych technik oddechowych i lekkich ćwiczeń fizycznych sprzyjających uspokojeniu.


Książka napisana jest bardzo lekkim i łatwym do czytania czy zrozumienia przez dziecko językiem. Każde ćwiczenie jest opisane bardzo szczegółowo i w taki sposób, że czytając - kątem oka widziałam jak mój syn stara się panować na swoim oddechem dokładnie tak, jak opisano to w treści książki...


Czytałam, a on słuchał i ćwiczył... nim dotarłam do końca książki - Kuba już spał... a ja miałam resztę wieczoru tylko dla siebie...





Brzechwa dzieciom - dzieła wszystkie - teatrzyki - WYDAWNICTWO NASZA KSIĘGARNIA

Współpraca recenzencka
Brzechwa dzieciom - dzieła wszystkie - teatrzyki - WYDAWNICTWO NASZA KSIĘGARNIA

Kto z nas nie zna Jana Brzechwy i jego twórczości? Chyba nie znam takiej osoby, która odpowie na to pytanie - JA. W moim domu od kiedy pamiętam czytane były jego dzieła. Kiedy trochę urosłam - poznawałam jego twórczość również w szkole. Dziś jestem mamą i dbam o to, aby moje dzieci również nie były do tyłu w tym temacie. Wydawnictwo Nasza Księgarnia wprowadziła do swojej oferty książkę Brzechwa dzieciom - dzieła wszystkie - teatrzyki, a ja postanowiłam uzupełnić swoje zbiory o tą pozycję.



Brzechwa dzieciom. Dzieła wszystkie. Teatrzyki“ to czwarty tom niepowtarzalnego cyklu, w którym zebraliśmy wszystko, co wyszło spod pióra najpopularniejszego polskiego twórcy dla dzieci. Prezentujemy w nim niezapomniane utwory sceniczne, w tym „Bajki Samograjki“, wierszowane wersje najsłynniejszych bajek dla dzieci: „Czerwonego Kapturka“, „Kota w butach“, „Kopciuszka“, „Jasia i Małgosię“. Do tego rarytas: „Księżniczka na ziarnku grochu“ napisana przez Brzechwę dla Teatru Lalek i „Siedmiomilowe buty“. Dodatkowo w tym tomie znajdują się dawno niewznawiane „Wagary“ czy „Teatr Pietruszki“ zainspirowany scenariuszami rosyjskich wędrownych teatrzyków kukiełkowych.



Mój syn i córka uwielbiają, kiedy wieczorem sięgam po tą książkę i czytam im po raz enty ich ulubionego "Kota w butach" czy "Czerwonego kapturka". Za każdym razem śmieją się i z wypiekami na twarzach czekają na kolejne, czytane przeze mnie zdania... 

Moją córkę bardzo zainteresowały kolorowe obrazki. Ilustracje do tej książki przygotowała Magdalena Kozieł-Nowak - absolwentka Akademii Sztuk Pięknych we Wrocławiu. I właśnie na ilustracjach, chcę się na chwilę zatrzymać. 



Zauważcie jak pięknie narysowane są te przeróżne postacie z bajek. Niby proste, a za razem bardzo szczegółowe rysunki. Mój tato jest również absolwentem  ASP, dlatego też często przyglądam się ilustracjom z bajek. Bardzo nie lubię, kiedy są one wręcz karykaturalne - a w tym przypadku prostota szczególnie zwróciła moją uwagę. Jak widzicie na zdjęciach, mojej córki również 😊





Książka wykonana jest bardzo solidnie i starannie. Posiada grubą i twardą oprawę, dzięki czemu nie muszę martwić się, że moja mała córeczka uszkodzi mi ją w trakcie oglądania.

Dzięki tej pozycji mogę w każdej chwili powrócić do swojego beztroskiego dzieciństwa i przypomnieć sobie, jak razem z tatą i siostrą robiliśmy swoje - domowe teatrzyki przy okazji recytując wiersze Brzechwy. Dzięki takim wspomnieniom łatwiej mi zainteresować moje dzieci uważnemu słuchaniu opowieści i pobudzaniu ich fantazji...

Uważam, że ta pozycja powinna znaleźć się w domu każdej osoby, która dba o to, aby jej dzieci od najmłodszych lat pokochały książki...



A Wy czytacie swoim dzieciom? Znacie dzieła Brzechwy? Jak Wam podoba się ta książka? 

Wanda Chotomska Dzieciom- Wydawnictwo Nasza Księgarnia

Współpraca recenzencka

Od kiedy jestem mamą, poszerzam moją bilioteczkę domową o pozycje specjalnie dla moich pociech. Nabywam różne pozycje- od bajek na dobranoc, po książki przygodowe, które ucieszą mojego syna. W zeszłym miesiącu w moim domu pojawiła się kolejna pozycja- myślę, że jest idealna zarówno dla Hani, jak i mojego podrostka Kuby. Mowa tu o książce "Wanda Chotomska Dzieciom" Wydawnictwa Nasza Księgarnia. W tym poście pokrótce Wam ją przedstawię. Zapraszam!



Zbiór najlepszych utworów wybranych z bogatej twórczości ukochanej poetki dzieci i dorosłych. Przeczytajcie "Drzewo z czerwonym żaglem", opowiadanie, które trafiło na międzynarodową Honorową Listę IBBY, zabawne wiersze o ptakach, instrumentach muzycznych i tańcach, rzeczach i zwierzętach, zastanówcie się wraz z poetką, co by było "Gdyby tygrysy jadły irysy" i "Po co krowie rogi na głowie?", niech do snu ukołyszą Was "Poduszkowce" i "Kuchenna kołysanka", zaśpiewajcie z Wandą Chotomską "Hej, hej, hej, dobry dzień!" i "Kochajcie czarownice".

W wierszach, ale i prozie Wandy Chotomskiej ciągle ktoś fruwa. Ptaki, motyle, czarownice na miotłach – to jasne. Ale też klienci Wypożyczalni Skrzydeł. (...) Zaproście do lektury tej antologii Waszych rodziców, babcie i dziadków - i wszystkich dorosłych. Niech i oni, na skrzydłach pożyczonych od poetki, znów przeniosą się do Krainy Dzieciństwa – Krainy Wyobraźni. 
(Ze wstępu Zofii Beszczyńskiej)




Kiedy tylko książka pojawiła się w naszym domu, od razu wzięliśmy się z synem za zapoznanie się z jej tekstem. Ale zanim cokolwiek napiszę o tym co w środku, opowiem o jej wyglądzie zewnętrznym. Dlaczego? Myślę, że już wygląd książki powinien zachęcać do jej kupna/ przeczytania. Ta pozycja posiada twardą okładkę- za to ma ode mnie wielki plus. Łatwiej mi czytać z dziećmi takie książki, kiedy wyrwą mi ją z rąk- nie zniszczą jej tak łatwo, jak było by to w przypadku oprawy miękkiej. Kolorystyka kojarzy mi się z bajkami na dobranoc- granatowe niebo, księżyc, gwiazdy i różne postaci z bajek... 



W środku znajdziemy blisko 90 tekstów, więc ciężko byłoby mi ją opisać w całości, a wybranie i zrecenzowanie kilku bajek mija się z celem. Poza tym nie wiem czy dałabym radę coś wybrać. Każda opisana historyjka jest tak skonstruowana, że z wypiekami na policzkach czytałam je razem z dziećmi. 

Ale o czym są te bajeczki? Utwory dla małych i większych- urocze, pełne magii – tej prawdziwej, jak i tej wynikającej z prostej zwyczajności – pouczające, ciekawe, emocjonujące i bardzo, bardzo sympatyczne. Czy to pisane wierszem, czy prozą, urzekają i dostarczają niezapomnianych wrażeń. 




Kiedyś w dalekim dzieciństwie, spotkałam się z twórczością tej autorki. Jej bajki, czytał mi tato- dlatego też mam pewien sentyment do tej książki. Dziś, kiedy autorki nie ma już na tym świecie, czyta mi się tą książkę z poczuciem, że dla mojego pokolenia zrobiła bardzo wiele- dzięki niej- wraz z moją siostrą mogłyśmy przenieść się w świat fantazji, odkrywać kolorowe, wesołe światy. 

Moim dzieciom najbardziej przypadły do gustu wiersze rytmiczne, przepełnione humorem, który dzieci odgadywały i rozumiały, a co najważniejsze- zawierają jakiś konkretny przekaz czy morał. 

Mimo upływu lat, dzieła Wandy Chotomskiej nie straciły swojej siły, aktualności czy wymowy. Są świetnie napisane, pełne literackich wartości i nienachalnego dydaktyzmu, nieustannie spełniają swoją funkcję, a ich wartość widać szczególnie w obecnych czasach, kiedy tak bardzo odeszło się od podobnego nauczania dzieci. 



Jeśli szukasz dobrej i wartościowej lektury dla swoich dzieci- z pewnością ta książka będzie doskonałym wyborem. Warto mieć ją w swojej domowej biblioteczce.


Instagram