RIMMEL Lasting Provocalips szminka do ust

 Produkt pochodzi z pudełka Pure Beauty Pumpkin Season 

RIMMEL Lasting Provocalips szminka do ust

Jesienią częściej sięgam po szminki czy błyszczyki do ust niż latem. Nie wiem, z czego to wynika, ale tak jest. Dlatego też obecność szminki do ust marki RIMMEL w pudełku Pure Beauty Pumpkin Season bardzo mnie ucieszyła. Co o niej myślę? O tym we wpisie. 


Marka Rimmel od lat gości w mojej kosmetyczce regularnie. Uwielbiam ich tusze do rzęs, eyelinery czy pomadki. Tym razem pojawiła się u mnie nowość szminka Lasting Provocalips w kolorze 210 Pinkcase of Emergency. Jak wspomniałam na wstępie, częściej maluję usta jesienią i zimą niż latem, więc pojawiła się u mnie w idealnym czasie. Zanim napiszę jak się u mnie sprawdza, zostawię Wam kilka informacji od producenta:

Rimmel London Lasting Provocalips to dwuetapowa pomadka w płynie, która zapewniająca ustom trwały, intensywny kolor i nawilżenie. Odporna na ścieranie formuła oraz kolor, połysk i nawilżenie, którymi możesz cieszyć się aż do 16 godzin. Dwuetapowa aplikacja zaczyna się od nałożenia pierwszej płynnej warstwy o intensywnym kolorze, a następnie warstwy utrwalającej z balsamem nawilżającym, która utrzymuje pomadkę na ustach i dodaje im blasku. Po nałożeniu daje poczucie komfortu, nie zbija się w grudki, ani nie wysycha. Ultraprecyzyjna i delikatna, a jednocześnie wyjątkowo łatwa aplikacja.

RIMMEL Lasting Provocalips szminka do ust


Pomadka jest dwustronna. Z jednej strony mamy pomadkę w płynie z precyzyjnym aplikatorem, a z drugiej przezroczysty sztyft, który utrwala i nawilża usta. Jak to wygląda?


RIMMEL Lasting Provocalips szminka do ust

RIMMEL Lasting Provocalips szminka do ust

RIMMEL Lasting Provocalips szminka do ust

RIMMEL Lasting Provocalips szminka do ust


Aplikator do pomadki w płynie jest bardzo wygodny w użytkowaniu. Maluje precyzyjnie, jest dość miękki i łatwo się nim rozprowadza szminkę po ustach. Po tej czynności należy odczekać chwilę i nałożyć warstwę sztyftu utrwalającego, który także nawilża usta. Przyznam, że stosowanie tego duetu jest niezwykle komfortowe, a usta wyglądają bardzo ładnie. 

Jeśli chodzi o trwałość szminki, to moim zdaniem jest dobra, chociaż nie jestem dobrą osobą do oceniania takich rzeczy, ponieważ nie używam szminek codziennie i ciężko mi ją porównać do innych. Usta wyglądają ładnie przez długi czas, śmiało mogę powiedzieć, że do pierwszego posiłku, więc jestem z niej bardzo zadowolona. Jak prezentuje się na ustach? Zostawię Wam moje selfie, które specjalnie zrobiłam zaraz po pomalowaniu ust.


RIMMEL Lasting Provocalips szminka do ust


Myślę, że kolor wyszedł naprawdę bardzo naturalnie mimo że dziś jest naprawdę ciemno za oknem, ale zdjęcie robione przy oknie, więc widzicie odcień w świetle dziennym, bez filtrów i bez rozjaśniania.

Jest to jedna z moich ulubionych pomadek na dzień dzisiejszy i myślę, że kupię sobie też jakiś inny odcień, bardziej nudziakowy. Jestem ciekawa jak się Wam podoba efekt? Znacie tę szminkę?

Max Factor Colour Elixir Soft Matte - długotrwała szminka w płynie

 

Max Factor Colour Elixir Soft Matte - długotrwała szminka w płynie

O perfekcję makijażu warto zadbać, bez względu na to czy jest to makijaż dzienny, czy wieczorowy. Oczy i usta to dwa punkty, które szczególnie zwracają uwagę. Dlatego też dobrze zaopatrzyć swoją kosmetyczkę o sprawdzone i trwałe kosmetyki. W dzisiejszym wpisie opowiem Wam o szminkach w płynie marki Max Factor, które z pewnością podbiją Wasze serca.


Osobiście nie należałam nigdy do grona kobiet, które często malują usta. Najczęściej nie sięgałam po pomadki, ponieważ denerwował mnie fakt, że szybko się wycierały, albo kleiły się na ustach. Kiedy na rynku pojawiły się te z matowym wykończeniem bardzo się ucieszyłam, ponieważ ich trwałość była zdecydowanie większa. Niestety większość tych, które stosowałam mocno wysuszały usta, więc ponownie stały się kosmetykiem, którego w ogóle nie stosuję. Oczywiście zdarzało mi się malować moje usta, ale robiłam to bardzo sporadycznie. Zawsze z przymrużeniem oka patrzę na nowości z tej dziedziny, nie robię sobie nadziei na coś wyjątkowego, ale chętnie testuję nowości. W taki sposób pojawiły się u mnie długotrwałe szminki w płynie Max Factor Colour Elixir Soft Matte.
Dzięki szmince w płynie Max Factor Colour Elixir Soft Matte nie musisz już wybierać między wygodą a nawilżeniem! Ultralekka konsystencja zapewni Twoim ustom piękne matowe wykończenie z efektem rozmycia. Zawarte w szmince lekkie woski i olejki nawilżają usta. Szminka zawiera drobne pigmenty, które dopasowują się do Twoich ust i pomagają ukryć wszelkie niedoskonałości. 
Dostępna w 8 niesamowitych odcieniach: 005 Sound Cloud, 010 Muted Russet, 015 Rose Dust, 020 Blushing Ruby, 025 Raspberry Haze, 030 Crushed Ruby, 035 Faded Red oraz 040 Soft Berry.


Max Factor Colour Elixir Soft Matte - długotrwała szminka w płynie

Max Factor Colour Elixir Soft Matte - długotrwała szminka w płynie


Najważniejsze informacje o szmince:

• To niezwykle lekka szminka w płynie, której nie czuć na ustach
• Wyjątkowa konsystencja pomoże Ci uzyskać delikatne matowe wykończenie
• Pomadka zawiera drobne pigmenty, które dopasowują się do Twoich ust i pomagają ukryć niedoskonałości
• Lekka formuła zapewnia komfort przez cały dzień
• Zawiera lekkie woski i olejki, które nawilżają skórę ust

Max Factor Colour Elixir Soft Matte - długotrwała szminka w płynie


Jak widzicie na zdjęciu powyżej, seria składa się z ośmiu cudownych kolorów, które są tak różnorodne, że każda kobieta znajdzie odpowiedni dla siebie. Znajduje się tutaj zarówno nudziak jak i ciemna czerwień, z czego jestem bardzo zadowolona. Z reguły nie sięgam po tak mocne kolory szminek, bo wydaje mi się, że do mnie nie pasują. Wyczytałam jednak w sieci informację, która mocno mnie zdziwiła, bo ponoć czerwony pasuje do każdej kobiety. Należy dobrać tylko odpowiedni odcień. Okazało się, że to właśnie te ciemne czerwienie na moich ustach wyglądają najkorzystniej i chyba między mną a odcieniem 040 pojawi się miłość. Na razie jestem w fazie testowania każdego z tych kolorów i przyzwyczajam się do mojej nowej odsłony. Przyznam, że zaczęłam lubić podkreślanie ust co mnie nieco szokuje, ale dodaje mi też niesamowitej pewności siebie.

Pomadki Max Factor Colour Elixir Soft Matte mają średniej gęstości konsystencję, lekko kremową i delikatną. Z łatwością nakładają się na usta dzięki precyzyjnemu aplikatorowi, na który szczególnie zwróciłam uwagę. Nie jest on zbyt twardy i nie kaleczy ust, ale też nie wygina się na każdą stronę. Śmiało mogę napisać, że jest idealny. Szminki nie zastygają na ustach tak, żeby tworzyły nieprzyjemną skorupę czy wysuszały usta. W związku z tym nie są odporne na wszystko, jednak ich trwałość oceniam naprawdę wysoko. Zdarzyło mi się je "zjadać", ale nie ściera się ona do końca, więc usta nie wyglądają komicznie. Wykończenie jest matowe z taką aksamitnością w wersji soft. Wargi są miękkie i nawilżone, a dodatkowo mają przepiękny, kuszący kolor i wyglądają zachęcająco. O to mi chodziło!

Max Factor Colour Elixir Soft Matte - długotrwała szminka w płynie


Jeśli szukacie pomadek, które w cudowny sposób uwydatnią Wasze usta, dodadzą Wam pewności siebie i będą trwałe, to polecam wypróbować Wam właśnie te! Wiem, że na rynku dostępne są one od dawna, ale marka Max Factor stale się rozwija i zmienia tak, aby dogodzić każdej kobiecie. Aktualnie na rynku pojawiła się nowa wersja tych szminek i z tego co czytałam, jest o wiele lepsza niż ta, którą miałyście okazję poznać jakiś czas temu. Kolory też się zmieniły, przynajmniej ich nazwy, więc jeśli nie widzieliście jeszcze tych nowości, to polecam Wam to zmienić.

Możecie dostać je m.in. w Notino jak i w innych drogeriach internetowych i stacjonarnych.

Dajcie znać czy mieliście okazję poznać już te nowości? Lubicie matowe pomadki? Który kolor podoba Wam się najbardziej?

NOWOŚĆ! Pomadki w płynie Rouge Velvet Ink - BOURJOIS

NOWOŚĆ! Pomadki w płynie Rouge Velvet Ink - BOURJOIS

Każda kobieta lubi pięknie wyglądać. Żeby uzyskać efekt, który zwali z nóg całe otoczenie, należy wybrać odpowiednią szminkę. Jaką? To zależy tylko od Was - ja, mogę Wam tylko coś podpowiedzieć. W dzisiejszym wpisie przedstawiam Wam nowość marki BOURJOIS - pomadki w płynie Rouge Velvet Ink.


Te pomadki w moim domu pojawiły się dosłownie dwa dni temu. Zdążyłam je już przetestować i wrócić do Was z moją oceną. Zanim się nią podzielę, chcę przedstawić opis pomadek znaleziony w sieci:

Przedstawiamy pomadkę w płynie Bourjois Rouge Edition Velvet – matową szminkę w jeszcze intensywniejszej odsłonie! Przywitaj długotrwały kolor, który będzie towarzyszyć Ci nawet do 24 godzin! Szminka Bourjois nadaje nowe znaczenie słowom „nieskazitelne usta”. Unikalny, cienki aplikator pozwala na precyzyjne konturowanie i wypełnienie ust. Lekka konsystencja rozpływa się na ustach, tworząc efekt tatuażu, który utrzymuje się aż do 24 godzin. Pomadka Bourjois jest odporna na ścieranie i nie rozmazuje się! Spośród 8 intensywnych kolorów zawsze znajdziesz idealny mat dla swoich ust. Absolument!

Piękno to przyjemność, nie obowiązek! Bourjois pomaga Ci zadbać o stylowy wygląd twarzy, oczu, ust i paznokci – zachwycaj niewymuszonym paryskim szykiem. Powitaj piękno słowami „joie de vivre”! - źródło: rossmann.pl

 

NOWOŚĆ! Pomadki w płynie Rouge Velvet Ink - BOURJOIS

Jak widzicie na zdjęciach, aktualnie w sprzedaży dostępnych jest osiem kolorów. Sądząc jednak po ich numeracji, myślę, że z czasem pojawią się kolejne. Na dzień dzisiejszy w kolekcji pomadek Rouge Velvet Ink znajdziecie nudziaki, róże i czerwienie. Każdy z tych kolorów jest zupełnie inny, ale każdy wyjątkowy. 

Matowe pomadki w płynie podbiły rynek kosmetyczny. Kobiety oszalały na ich punkcie i nie ma co się temu dziwić, ponieważ dzięki nim, usta wyglądają ponętnie i efekt utrzymuje się na nich długotrwale. Czy szminki Bourjois okazały się hitem? Czy może się na nich zawiodłam?

NOWOŚĆ! Pomadki w płynie Rouge Velvet Ink - BOURJOIS

NOWOŚĆ! Pomadki w płynie Rouge Velvet Ink - BOURJOIS


Na początku warto wspomnieć o pięknych opakowaniach. Marka ma to do siebie, że ich produkty wyglądają skromnie, ale i elegancko. Tak też jest w tym przypadku - złoto od zawsze kojarzy mi się z luksusem i dostatkiem, a te szminki od razu wpadają w oko. Dzięki przejrzystej obudowie widać, jaki kolor kryje się w środku, więc nawet w pełnej kosmetyczce nie będziesz miała problemu z odnalezieniem tego właściwego. 

Wewnątrz znajduje się niewielkich rozmiarów pacynka, która wygląda nieco inaczej jak te, z którymi spotkałam się do tej pory. Jest wąska, dzięki czemu można nią bardzo dokładnie pomalować usta i je pięknie wykonturować. 

NOWOŚĆ! Pomadki w płynie Rouge Velvet Ink - BOURJOIS

NOWOŚĆ! Pomadki w płynie Rouge Velvet Ink - BOURJOIS


Konsystencja tej pomadki w płynie jest dość rzadka, ale nie można powiedzieć, że jest lejąca. Dobrze rozprowadza się po skórze ust i od razu widać, że ma świetną pigmentację. Jedyna wada, którą zauważyłam to fakt, że podczas robienia swatchy zauważyłam niewielkie grudki w konsystencji. Nie było ich podczas aplikacji na usta. Kosmetyk nie zastyga w błyskawicznym tempie, dzięki czemu zdążymy go dokładnie rozprowadzić. Wykończenie jest matowe, ale mam wrażenie, jakby ta szminka delikatnie nawilżała moje usta, bo nie zastyga na wiór i nie podkreśla skórek. 

NOWOŚĆ! Pomadki w płynie Rouge Velvet Ink - BOURJOIS

swatche NOWOŚĆ! Pomadki w płynie Rouge Velvet Ink - BOURJOIS


Trwałość jest niesamowita! Już podczas zmywania swatchy, dowiedziałam się, że muszę zainwestować w lepszy płyn micelarny, bo nie mogłam zmyć tych szminek z ręki ;) Na ustach trzyma się cały dzień, a podczas cięższych posiłków praktycznie nie schodzi ze swojego miejsca. Co ważne - nie odbija się - pijąc kawę, nie zauważyłam odcisku na moim ulubionym, białym kubku. Myślę, że ta informacja ucieszy nie jedną z pań ;)

Pomadki w płynie Bourjois Rouge Velvet Ink, to ulepszona wersja Bourjois Rouge Edition. Koszt takiej szminki to kwota około 50 zł. Dla osób, które nie stosują takich produktów na co dzień, może to być zbyt wysoka cena. Jednak wielbicielkom podkreślonych warg będzie ceną adekwatną do jakości. 

NOWOŚĆ! Pomadki w płynie Rouge Velvet Ink - BOURJOIS

W Notino znajdziecie też inne kosmetyki kolorowe tej marki w dobrych cenach. Warto tam regularnie zaglądać, bo często pojawiają się tam różne korzystne promocje - m.in. na darmową dostawę czy dodatkowy gratis do zakupów. 

Czy miałaś już okazję wypróbować pomadki Rouge Velvet Ink marki Bourjois? Malujesz usta na co dzień? 

Pomadka do ust Max Factor Colour Elixir

Artykuł sponsorowany / reklama 


Pomadka do ust Max Factor Colour Elixir

Kobiety czują się pewnie gdy ich usta są wyeksponowane i zmysłowe. A gdyby uzyskać taki efekt długotrwale, bez konieczności wielokrotnego poprawiania makijażu ust? Ze szminką Colour Elixir od Max Factor to możliwe!

Kosmetyki Max Factor to jedna z najjaśniejszych gwiazd na rynku produktów do makijażu. Aktualny slogan „Max Factor - make-up makijażystów filmowych gwiazd“ to nie trik reklamowy, ale odzwierciedlenie rzeczywistości i historii marki. Marka Max Factor jest związana z przemysłem filmowym od samego początku, choć bardzo szybko odpowiedziała też na potrzeby życia poza ekranem. Dlatego dziś każdy może cieszyć się z takich samych produktów, jakich używa m.in. Julie Roberts, Gwyneth Paltrow, Renée Zelweger czy inne gwiazdy srebrnego ekranu.

Zanim jednak opowiem Wam o moich wrażeniach po testach tych szminek, chcę pokazać Wam jakie informacje o nich znalazłam na stronie producenta:

Pomadka Max Factor Colour Elixir została stworzona po to, by nadać Twoim ustom intensywny kolor i odżywić je, a także zapewnić nawilżenie aż do 24 godzin. Wzbogacona unikalną recepturą złożoną z mieszanki 60% składników nawilżających, pielęgnujących i antyoksydantów z witaminą E. Pomadka nawilżająca Max Factor Colour Elixir jest lekka, łatwo się rozprowadza i nadaje Twoim ustom idealne wykończenie. Wybierz jeden z 9 modnych odcieni Colour Elixir – począwszy od beżów przez róże po klasyczną czerwień. Nadaj ustom intensywny kolor i odpowiednie nawilżenie jednym pociągnięciem.


Pomadka do ust Max Factor Colour Elixir


Pomadka do ust Max Factor Colour Elixir

Jak widzicie na zdjęciach powyżej, pomadka została wykonana bardzo elegancko. Przepiękne, złote opakowanie dodaje jej klasy, a okienko umieszczone u podstawy szminki ukazuje nam kolor, który mieści się w środku. Uwielbiam takie rozwiązania, są według mnie bardzo pomysłowe i z pewnością ułatwiają szukanie odpowiedniego odcienia, podczas wykonywania makijażu. Zamykają się na zatrzask, więc nie ma możliwości, aby samoistnie otworzyły się w naszej kosmetyczce czy co gorsza - torebce. 

Podoba mi się design tych szminek - na samym sztyfcie widnieje wybite "X", które jest znakiem rozpoznawczym marki. 

Nie wiem czy pamiętacie, ale kiedyś miałam możliwość przechodzenia metamorfozy z Eryką Sokólską (jest na moim blogu), która jest oficjalną makijażystką marki Max Factor w Polsce. Domyślacie się więc, że obserwuję poczynania tej Pani i kiedy zobaczyłam, że używa tych pomadek nabrałam jeszcze większej ochoty na ich dokładne przetestowanie. 



Pomadka do ust Max Factor Colour Elixir

Pomadka do ust Max Factor Colour Elixir

Czas przejść do przedstawienia Wam kolorów, które znajdują się w tej serii pomadek. A jest ich aż dziewięć!

025 Sunbronze - przyjemny brąz w ciepłym odcieniu
030 Rosewood - jest to odcień przybliżony do numeru 025 jednak jest on zdecydowanie jaśniejszy
050 Pink Brandy - lekko przygaszony róż zmieszany z pomarańczą(?)
055 Bewitching Coral - czerwień z domieszką różu (z pewnością nie jest to koral)
060 Intensely Coral - pomarańczowy koral - tak bym nazwała ten kolor
070 Cherry Kiss - jasna fuksja wpadająca w czerwień
090 English Rose - delikatny róż
100 Firefly - wydaje mi się, że jest to jasna wiśnia
130 Mulberry - ciemny róż - wpadający lekko w brąz


swatche Pomadki do ust Max Factor Colour Elixir

Jak widzicie na zdjęciu powyżej - swatche wyglądają tak, jakby pomadki były mocno transparentne i nie dadzą rady pokryć ust, dając im całkowite krycie. Na ustach, wyglądają jednak zupełnie inaczej. Na stronie marki Max Factor znalazłam ciekawą poradę do ich stosowania, a przy okazji przedłużenia trwałości. W jaki sposób to zrobić? Wystarczy po pomalowaniu ust pomadką, odcisnąć je na chusteczce, delikatnie przypudrować pudrem transparentnym i nałożyć drugą warstwę szminki. Efekt jest naprawdę bardzo fajny, a kosmetyk dzięki temu zabiegowi na ustach wytrzymuje o wiele dłużej.

Jakie są więc moje wrażenia po testach? Otóż, bardzo przyjemnie mi się jej używa, przyjemnie się ją nosi, szczególnie teraz w okresie zimowym, kiedy usta narażone są na silniejsze wysuszenie i trudniej jest o nie zadbać. Mimo, że w tym roku nie było jeszcze większego mrozu, to jestem pewna, że nawet przy minusowej temperaturze świetnie by się sprawdziła. Więc mogę nazwać pomadkę Max Factor Colour Elixir idealną na zimę. Ta szminka nie wysusza ust, wręcz przeciwnie - wydaje mi się, że lekko je nawilża, i odżywia. Rozprowadza się bardzo przyjemnie, jest bardzo kremowa, dzięki czemu usta stają się miękkie. Jest bogato napigmentowana i nie wymaga wielu powtórnych aplikacji. Jedyną wadą jak dla mnie jest fakt, że odciska się na szklance, więc jak możecie się domyślić - nie zastyga. Jest to pomadka raczej satynowa, dla osób, które lubią nawilżenie i uwydatnienie warg. Trwałość zależna jest od sposobu aplikacji i oczywiście użytkowania. Kiedy wykorzystałam trik ze strony z użyciem pudru transparentnego - miałam ją na ustach około 6 godzin. Gdy tego nie zrobiłam - trzymała się do pierwszego posiłku, a następnie została zjedzona. Wydaje mi się, że to dobry wynik.

Ogólnie nie przepadam za pomadkami, bo przeważnie podkreślają mi skórki. Poza tym nie mogę nauczyć się malować ich regularnie. Te szminki zrobiły jednak na mnie tak dobre wrażenie, że sięgam po nie kilka razy dziennie. Aktualnie mój ulubiony kolor to 030 Rosewood i szczerze, to aż jestem zdziwiona, że tak często zaczęłam malować usta. Z pewnością te szminki zostaną ze mną na dłużej. 

Tę pomadkę jak i inne kosmetyki marki Max Factor możecie dostać między innymi w Notino. Aktualnie są na te szminki promocje, więc warto skorzystać ;) 

Czy mieliście okazję poznać już szminkę Max Factor Colour Elixir? Który kolor wpadł Ci w oko?

BOURJOIS Lip Duo Sculpt - pomadka i kredka w jednym!

PACZKA PR / PREZENT 

BOURJOIS Lip Duo Sculpt - pomadka i kredka w jednym!


Dziś przychodzę do Was z nowością marki BOURJOIS - pomadką Lip Duo Sculpt. Czym jest tak naprawdę ten produkt? Patrząc na opakowanie może się zdawać, że jest to zwykła wykręcana konturówka. Jednak we wnętrzu kryje się coś bardziej interesującego. 



Marka Bourjois tym razem postawiła na optyczne powiększenie ust. Efekt 3D otrzymujemy dzięki doskonałemu skomponowaniu dwóch pomadek, które w efekcie tworzą jedną końcówkę w dwóch kolorach. Odcień zajmujący mniejszą powierzchnię sztyftu pozwala na uzyskanie precyzyjnego konturu warg, a ten większy zapewnia idealne ich wypełnienie. Odcienie bardzo łatwo się blendują dzięki miękkiej formule. Przez to usta są doskonale wyrzeźbione, nasycone wyrazistym kolorem i wydają się być pełniejsze.


BOURJOIS Lip Duo Sculpt - pomadka i kredka w jednym!

BOURJOIS Lip Duo Sculpt - pomadka i kredka w jednym!

Lip Duo Sclupt jest dostępna w 6 specjalnie opracowanych podwójnych odcieniach. Ja jestem posiadaczką dwóch: 02 Peach Shake, oraz 05 Mi Figue - Mi Raisin. 

Odcień 02 Peach Shake, to soczyste połączenie brzoskwini z intensywnym koralem. 

05 Mi Figue - Mi Raisin, to śliwkowy odcień połączony z odrobiną różu, dla pięknych i kuszących ust.


BOURJOIS Lip Duo Sculpt - pomadka i kredka w jednym!

Szata graficzna bardzo mi się spodobała. Czarne "peny" ze wstawkami w odcieniu pomadki. Napisy proste, a opakowania pozbawione zbędnych grafik. Kredka zamykana jest na zatyczkę, która trzyma się dobrze - noszę w torebce (w której jest wszystko) i ani razu nie otworzyła się sama.

Pomadki stosowałam razem z moją koleżanką. Obie zgodnie stwierdziłyśmy, że są miękkie, mają kremową formułę, dzięki której z łatwością prowadzi się je po ustach. Obie pomadki mają intensywne kolory, które przepięknie wyglądają na ustach. Dzięki temu, że mają one obrotowy mechanizm - nie wymagają ostrzenia. 

Efekt ombre widoczny jest nawet na swatchu, który widzicie na zdjęciu powyżej, więc możecie domyślić się jak cudnie wygląda na ustach. Ostatnio nie wyglądam najlepiej, więc wolałam uniknąć zdjęć moich ust i ich okolic. 

Trwałość jest dobra - do pierwszego posiłku na ustach jest w stanie nienaruszonym. Cena to koszt około 40 zł w cenie sugerowanej - "szperając" w sieci znalazłam je nawet po 19 zł - tak więc warto się skusić. 


BOURJOIS Lip Duo Sculpt - pomadka i kredka w jednym!

O nowej kolekcji Bourjois Always Fabulous poczytacie tutaj.

Widzieliście już te pomadki? Lubicie kosmetyki marki Bourjois?

Ados - kosmetyki kolorowe - jak wyglądają moje wrażenia?

WSPÓŁPRACA BARTEROWA / PREZENT 


Ados - kosmetyki kolorowe - jak wyglądają moje wrażenia?

W wakacje zostałam szczęśliwą posiadaczką kosmetyków kolorowych marki Ados (widocznych na zdjęciu powyżej). W przypadku kolorówki najczęściej od razu przystępuję do testów - jednak miałam tak dużo wszystkiego, że nie dałam rady ogarnąć tego od razu. Nie maluję się codziennie, więc trochę czasu minęło od kiedy pojawiły się w moim domu. Każdy z widocznych produktów wypróbowałam - oprócz regeneratora do paznokci (jak wiecie noszę żele, więc trochę poczeka w kolejce) i dziś chciałabym co nieco Wam o nich opowiedzieć. Nie będzie jednak to w pis, w którym znajdziecie recenzję każdego produktu. Opiszę jedynie dwa z nich o których - moim zdaniem warto napisać. Zapraszam więc do dalszej części wpisu.


Swoją recenzję zacznę od pokazania Wam produktów, które postanowiłam dziś omówić.


Ados - kosmetyki kolorowe

Na zdjęciu powyżej widzicie tusz do rzęs Ados Perfect Eyes, oraz kredkę Ados Lipstick&Pencil 2 w 1. Zacznijmy więc od tuszu do rzęs.

Maskara posiada wodoodporną formułę, która według producenta gwarantuje trwały makijaż przez cały dzień. Czy aby na pewno? O tym dowiecie się za chwilę. Perfect eyes posiada silikonową szczoteczkę z innowacyjną formułą zwiększającą objętość. Zapewnia ona natychmiastowe wydłużenie i perfekcyjne podkręcenie rzęs. Tak pisze o nim producent. 

Cena - około 12 zł / szt.


Ados - kosmetyki kolorowe


Ados - kosmetyki kolorowe

Ogólnie, to nie lubię silikonowych szczoteczek - trudniej mi się nimi pracuje, mam wrażenie, że muskają one moje rzęsy jedynie od spodu - a włoski szczoteczek nie pokrywają rzęs pomiędzy. Myślę, że to kwestia dobrania odpowiedniej szczotki do swoich rzęs i w tym przypadku niestety nie trafiłam w swoją - dlaczego? Już mówię.

Tusz ma fajną konsystencję, zapach ma znośny, dość szybko zastyga. Przepięknie wydłuża rzęsy i unosi je do góry - lekko je podkręcając. I w sumie tyle mogę o nim dobrego powiedzieć. Efekt po pomalowaniu jest ładny - jednak trzyma się krótko. Po kilku godzinach kuszy się i odbija na dolnej powiece. Do wodoodpornych też zaliczyć go nie mogę, bo w deszczu zrobiła mi się tzw. panda - płacząc również to zauważyłam. 

Sama szczoteczka nie daje rady z moimi rzęsami - tak jak wspomniałam wyżej - wydaje mi się, że maluje moje rzęsy jedynie od spodu - ma chyba za gęsto osadzone wypustki, które nie radzą sobie z rozdzieleniem moich włosków na powiekach. Zrobiłam zdjęcia przed i po pomalowaniu, abyście mogli sami zobaczyć jak wyglądają moje rzęsy przed i po zastosowaniu tego tuszu.


Ados - kosmetyki kolorowe

Ados - kosmetyki kolorowe

Tak jak wspomniałam - rzęsy są wydłużone i uniesione, ale nie są tak fajnie rozdzielone jak bym chciała. Ten tusz mogę stosować "na szybko" kiedy muszę wyjść z domu, a chcę mieć lekko podkreślone oko. Na większe wyjścia nie zda on egzaminu i nie mam zamiaru go używać do tego typu makijażu. Czy do niego wrócę? Pewnie nie. 

Drugi produkt o którym chciałam napisać jest pomadka z kredką w jednym, czyli Ados Lipstick&Pencil 2 w 1.


Ados - kosmetyki kolorowe

Pomadka w kredce z konturówką 2 w 1 to dwa idealnie dopasowane do siebie odcienie w jednym kompaktowym produkcie.  Kremowa oraz delikatna konsystencja ułatwia aplikację. W skład kolekcji wchodzi 7 kolorów.

Mi trafił się odcień z numerem 02 Naturalna - ucieszyłam się, bo ostatnio jestem fanką nudziaków na ustach. Na początku kolor ten wydawał mi się nieco za ciemny, jednak po nałożeniu na usta okazało się, że jest w porządku. 

Konturówka ma identyczny kolor jak pomadka - jest dość miękka więc łatwo się nią pracuje, nie łamie się podczas malowania i pięknie podkreśla kontur ust. 

Pomadka jest nieco twardsza jak zwykłe szminki, jednak dobrze rozprowadza się na usta, nie podkreśla suchych skórek, nadaje ustom piękny kolor, ma świetne krycie i trzyma się do pierwszego cięższego posiłku. Moim zdaniem jest to wystarczająca trwałość i jestem z niej zadowolona. 

Cena - około 10 zł / szt. 


Ados - kosmetyki kolorowe


Jakie wyciągnęłam wnioski na koniec testów? Takie jak zawsze. Nie każdy produkt sprawdzi się u danej osoby. Każda z nas ma inne wymagania co do trwałości szminek, szczoteczek w maskarach czy innych przypadkach. 

Marka ma fajne produkty i z pewnością znajdzie wiele zwolenniczek - szminkę na pewno kupię ponownie. Reszta rzeczy, które miałam niestety nie sprawdziła się. Nie zrażam się jednak i z chęcią spróbuję też inne ich produkty, których jeszcze nie miałam, ponieważ mają niską cenę i nawet w przypadku, gdyby okazały się bublem nie będę żałowała wydanych pieniędzy.

Znacie markę Ados? Próbowałyście jakieś ich produkty? Jak wasze wrażenia? 


PRO LIPSTICK KIT - MATTES COLLECTION - RETRO marki FREEDOM

Prezent / współpraca barterowa


PRO LIPSTICK KIT -  MATTES COLLECTION - RETRO marki FREEDOM


O tych pomadkach już wspominałam na moim blogu- w sumie to o jednej z nich. Dziś chciałabym przedstawić Wam cały zestaw matowych pomadek Pro Lipstick Kit plus dwa kolory z linii Pro. 



PRO LIPSTICK KIT - MATTES COLLECTION - RETRO firmy FREEDOM. 

Zestaw, w skład którego wchodzi 5 matowych pomadek. Mają subtelną formułę, która z łatwością się rozprowadza. Mocno napigmentowane, idealnie pokrywają wargi. Kosmetyk nie pozostawia nieestetycznych smug. Mimo matowej struktury nie wysusza skóry ust i nie powoduje dyskomfortu. Produkty pozostały umieszczone w estetycznym kartoniku. 

Szminki marki Freedom Makeup (siostrzana marka Makeup Revolution) dostępne w wielu różnych kolorach zamknięte w eleganckich opakowaniach pięknie podkreślają usta i pozostawiają na nich trwały kolor.



POSZCZEGÓLNE ODCIENIE: 
DATED - czerwień 
RETRO - czerwień wpadająca w wiśnię 
NOSTALGIA - jasny fiolet
MEMORY - jasny róż
FLASHBACK - dynamiczny róż.


PRO LIPSTICK KIT -  MATTES COLLECTION - RETRO marki FREEDOM

Jak wspomniałam oprócz pięciu kolorów, wymienionych wyżej mam również dwa inne- niestety nie posiadają one żadnego numeru, ani nazwy- nie mam pojęcia jak je określić. Dlatego też zdecydowałam się pokazać Wam je w tym poście razem z matowymi pomadkami.



Wszystkie te pomadki bardzo ładnie prezentują się na ustach. Są delikatnie kremowe, dzięki czemu łatwo rozprowadza się je po wargach. Kolor nie traci swojej intensywności- jest taki sam na ustach, jak i w sztyfcie. Nie zostawia nierównych smug i daje piękne matowe wykończenie. 



PRO LIPSTICK KIT -  MATTES COLLECTION - RETRO marki FREEDOM

Jak widzicie pomadki są bardzo ładnie opakowane. Niby typowo- ale jednak skromnie i elegancko. Czarny sztyft, który kryje w sobie trochę złota i przepiękne odcienie pomadek. Wielki plus za próbki koloru na spodzie- nie musimy otwierać pomadki, aby sprawdzić jaki ma kolor. Rewelacyjne rozwiązanie!

Jak prezentują się na ustach? Proszę- zobaczcie same :)

- NOSTALGIA



- FLASHBACK



- DATED



- RETRO



-  MEMORY 



oraz dwie pomadki, których nazw odcieni niestety nie znam.





Wyglądają fantastycznie! Strasznie bałam się czerwieni, jednak patrząc na siebie w lustrze czy nawet na te zdjęcia mogę śmiało stwierdzić, że nie ma czego się bać! Wystarczy odpowiedni makijaż, a taka pomadka doda seksapilu i pewności siebie.


PRO LIPSTICK KIT -  MATTES COLLECTION - RETRO marki FREEDOM

PRO LIPSTICK KIT -  MATTES COLLECTION - RETRO marki FREEDOM


Pigmentacja jest rewelacyjna, na usta przenosimy identyczny kolor, jaki widzimy na sztyfcie- nie traci swojej głębi, a usta robią się niezwykle podkreślone.

Jeśli chodzi o trwałość, to nie jest ona powalająca- jednak wytrzymują około 3-5 godzin. 

Pomadki kosztują około 5-7 zł za sztukę, więc cena to rewelacja! 




Jeśli podobnie jak ja, nie lubisz wydawać fortuny na kosmetyki kolorowe, a chcesz uzyskać piękny, nasycony kolor na ustach i powalający na kolana efekt- sięgnij po te pomadki. Gwarantuję Ci, że nie będziesz zawiedziona. 


PRO LIPSTICK KIT -  MATTES COLLECTION - RETRO marki FREEDOM

PRO LIPSTICK KIT -  MATTES COLLECTION - RETRO marki FREEDOM

Znacie te szminki? Jak Wasze wrażenia? 

Instagram