Max Factor - Miracle Pure Golden Glow Bronzer

Produkt znalazłam w kalendarzu adwentowym Pure Beauty - barter 

Max Factor - Miracle Pure Golden Glow Bronzer

Kalendarz adwentowy Pure Beauty ukrywa w sobie wiele ciekawych i wartych polecenia kosmetyków. Nie dam rady opisać Wam wszystkich, ale staram się pokazywać te, które szczególnie zwróciły moją uwagę. Dziś wracam z krótką recenzją bronzera w kremie marki Max Factor.


Cieszę się każdego dnia, kiedy otwieram nowe okienko we wspomnianym kalendarzu. Uwielbiam tę ciekawość i emocje towarzyszące mi każdego dnia. Szkoda, że kalendarz adwentowy nie ma więcej okienek, ale nie będę narzekać. 24 to i tak bardzo dużo i cieszę się, że mogę być jedną z osób, które mają możliwość otwierania ich każdego dnia. Okienko numer 6 skrywało bronzer w kremie marki Max Factor i chcę trochę o nim opowiedzieć.

Max Factor - Miracle Pure Golden Glow Bronzer 

Ciesz się dłużej wakacyjnym blaskiem dzięki bronzerowi w kremie Max Factor Miracle Pure Golden Glow. 

• Ten kremowy wegański bronzer – zawierający składniki pielęgnujące w postaci skwalanu i kwasu hialuronowego – zapewnia efekt złocistej, muśniętej słońcem skóry, który można dowolnie modulować i którym możesz cieszyć się przez cały rok. 

• Kosmetyk – pełniący funkcję bronzera, rozświetlacza i produktu do konturowania. 

• Konturuj twarz, używając bronzera Miracle Pure Golden Glow w duecie z różem w kremie Miracle Pure, dzięki czemu zadbasz o swoją cerę i podkreślisz rysy twarzy. 

• Z łatwością stwórz lekki, naturalny makijaż, korzystając z inspirowanej pielęgnacją gamy produktów Miracle Pure marki Max Factor.


Max Factor - Miracle Pure Golden Glow Bronzer


Bronzer zamknięty jest w tubce o pojemności 15 ml, więc uważam, że to sporo, zważywszy na to, że jest on bardzo wydajny. Bronzer wydobywa się z wnętrza tubki w łatwy sposób i nietrudno zaaplikować pożądaną ilość. Ma lekką i przyjemną konsystencję i piękny kolor. U mnie odcień 001 Light to Medium. Łatwo rozprowadza się po skórze i nadaje jej bardzo naturalny efekt opalenizny. Efekt można budować, więc bez problemu stworzymy nim delikatne muśnięcia jak i mocniejsze podkreślenia.


Max Factor - Miracle Pure Golden Glow Bronzer

Max Factor - Miracle Pure Golden Glow Bronzer


Osobiście używam go wyłącznie na kości policzkowe i okolice nosa i efekt, który nim uzyskuję mnie satysfakcjonuje. Nie obciąża skóry, nadaje ładny, naturalny odcień i nie daje przerysowanego efektu, którego nie lubię. Jest to mój pierwszy bronzer w kremie i trochę bałam się, że nie będę potrafiła go używać, bo jestem przyzwyczajona do tych prasowanych, ale nie było żadnego problemu. Śmiało mogę przyznać, że nawet lepiej mi się nim pracuje i z pewnością zostanie ze mną na dłużej.

Znacie już ten bronzer? Lubicie markę Max Factor?

Błyszczyk do ust Max Factor 2000 Calorie Lip Glaze Berry Sorbet

 Produkt pochodzi z pudełka Pure Beauty Floral Fusion - współpraca barterowa 

Błyszczyk do ust Max Factor 2000 Calorie Lip Glaze Berry Sorbet

Kosmetyki  marki Max Factor często pojawiają się w mojej kosmetyczce, bo bardzo je lubię. Błyszczyk, o którym chcę dziś napisać znalazłam w najnowszym pudełku marki Pure Beauty i od razu stał się moim ulubieńcem. Dlaczego?


Marka Max Factor od lat kojarzy mi się z elegancją i luksusem. Odkąd pamiętam, pojawiała się w moim domu i mam do niej pełne zaufanie. Niejednokrotnie pisałam o ich kosmetykach na moim blogu, więc świadczy to o tym, że nie będzie to recenzja wyssana z palca na potrzeby reklamy, a moja rzetelna opinia. Zawsze staram się napisać o plusach i minusach każdego opisywanego przeze mnie produktu, więc tutaj również nie będzie inaczej.

Błyszczyk do ust Max Factor 2000 Calorie Lip Glaze Berry Sorbet 

Błyszczyk 2000 Calorie Lip Glaze to sekret lustrzanego blasku bez uczucia klejących się ust. 97% uczestników testów konsumenckich potwierdza, że zapewnia on maksymalny błysk. 2000 Calorie Lip Glaze posiada nawilżającą, wegańską formułę z kwasem hialuronowym, skwalanem i kompleksem 3 olejków. Ponadto produkt sprawia, że usta natychmiast po użyciu wydają się pełniejsze.* Końcowy efekt to usta pełne objętości, bez wrażenia swędzenia czy pieczenia, z nieklejącym się, błyszczącym wykończeniem dostępnym w 9 odcieniach.

Jak widzicie w tytule, posiadam odcień o nazwie Berry Sorbet.


Błyszczyk do ust Max Factor 2000 Calorie Lip Glaze Berry Sorbet


Często w swoich wpisach powtarzam, że nie lubię używać pomadek. Nie wiem skąd się to wzięło, ale czuję się niekomfortowo mając na wargach jakieś mazidło. Wyjątkiem są błyszczyki, które dają mi uczucie nawilżenia. Kiedy zobaczyłam, że w pudełku z kosmetykami znajduje się błyszczyk i to jeszcze marki Max Factor, od razu wzięłam go w obroty i pomalowałam nim usta. 

Posiada on przyjemną żelową konsystencję. Sunie się nim przyjemnie po ustach i pozostawia na nich bardzo ładny i intensywny kolor, który podkreśla usta w magiczny sposób. Wykończenie jest lśniące i pełne blasku, właśnie takie, jakie lubię najbardziej. Delikatnie się klei, jednak przywykłam do tego, że błyszczyki tak mają. Trwałość zależna jest od charakteru osoby noszącej. Osobiście należę do grona "zlizywaczy", więc dość szybko błyszczyk znika z moich warg, jednak szybko to naprawiam, przeciągając aplikatorem po ustach i ciesząc się pięknym wyglądem.

Błyszczyk jest wydajny, ładnie pachnie, posiada trwałe opakowanie odporne na wstrząsy i upadki (przetestowane 😁), a do tego prezentuje się bardzo ładnie. Aplikator jest dość gruby, ale nie nakłada się na niego nadmiar kosmetyku, więc szybkim ruchem można precyzyjnie pomalować całe usta. Kosmetyk doskonale nawilża usta i sprawia, że wyglądają na pełniejsze i bardziej kuszące.

Błyszczyk do ust Max Factor 2000 Calorie Lip Glaze Berry Sorbet

Błyszczyk do ust Max Factor 2000 Calorie Lip Glaze Berry Sorbet


Według mojej oceny, to błyszczyk idealne dla fanek takich produktów. Piękny kolor, doskonałe nawilżenie i wydajność tutaj jest, więc czego chcieć więcej?

Max Factor MIRACLE PURE - podkład, korektor i serum

 Współpraca barterowa / prezent / paczka PR

Max Factor MIRACLE PURE - podkład, korektor i serum

Co jakiś czas otrzymuję paczki PR od marki Max Factor. W czerwcu przyjechała do mnie pięknie zapakowana przesyłka, którą pokazywałam Wam na moim InstaStories. Dziś chcę pokazać Wam zawartość tutaj, na blogu, bo może znajdzie się ktoś, kto jeszcze nie widział tych nowości. Jeśli jesteście ciekawi, to zapraszam do dalszej części wpisu.


Kosmetyki do makijażu marki Max Factor znam już od wielu lat i cieszę się, że pojawiają się u mnie ich nowości. Marka od dawna kojarzy mi się z luksusem i doskonałą jakością i zdania o niej nie zmienię. Regularnie stosuję ich podkłady, pudry czy korektory i nawet od czasu do czasu o nich piszę na blogu. Dawno tego nie robiłam, więc czas nadrobić zaległości. 

Jak wspomniałam na wstępie kosmetyki, które chcę Wam pokazać pochodzą z paczki PR. Marka bardzo dba o swój wizerunek i dba o każdy szczegół przesyłek, dzięki czemu sprawiają odbiorcom jeszcze większy zachwyt. Tym razem w paczce znalazłam trzy kosmetyki do makijażu: podkład, korektor oraz nowość - serum Miracle Pure. Każdy z nich opiszę Wam poniżej, abyście mogli poznać je lepiej.


NOWOŚĆ! Max Factor MIRACLE PURE serum

Codzienna dawka witamin, dzięki którym Twoja cera będzie wyglądała świeżo i promiennie. Pielęgnujące serum poprawia kondycję skóry, a zawarte w nim złote perełki z rozświetlającymi drobinkami zapewniają efekt odżywionej i pełnej blasku cery. Klinicznie przetestowana, wegańska formuła wzbogacona witaminą C oraz niacynamidem – formą witaminy B3. Wielofunkcyjne serum możesz stosować solo, pod makijaż lub mieszając 1–2 krople ze swoim podkładem, aby wzmocnić efekt pielęgnacyjny i rozświetlający skórę. Produkt inspirowany naturą, opracowany przez Max Factor.


NOWOŚĆ! Max Factor MIRACLE PURE serum


Serum mieści się w szklanej buteleczce z pipetą o pojemności 30 ml. Butelka przezroczysta, dzięki czemu doskonale widać zawartość, która prezentuje się bardzo ciekawie. Serum posiada żelową formułę ze złotymi drobinkami w postaci kuleczek. Po aplikacji na skórę kosmetyk dobrze się rozprowadza, a kuleczki szybko rozpadają. Zapach tego serum jest bardzo świeży i delikatny, a przy tym luksusowy. Produkt wchłania się błyskawicznie, pozostawiając skórę naprężoną, nawilżoną i gładką. Daje efekt natychmiastowego liftingu, ale przez nieprzyjemnego uczucia ściągania. 


NOWOŚĆ! Max Factor MIRACLE PURE serum

NOWOŚĆ! Max Factor MIRACLE PURE serum


Ten produkt idealnie nadaje się jako baza pod makijaż, świetnie współgra z podkładem z tej samej serii, ale również z podkładami innych marek. Makijaż trzyma się wtedy zdecydowanie lepiej, a także ładniej się prezentuje. 

Max Factor MIRACLE PURE Skin-improving Foundation SPF 30 PA +++ podkład nawilżająco-rozświetlający z filtrem

Posiada kompleks witamin i składników aktywnych, takich jak: witamina C, kwas hialuronowy, Collagen Boosting. Po aplikacji zmęczona skóra dostaje witalności oraz zyskuje piękny wygląd, jednocześnie nie obciążając jej. Produkt zapewnia 24-godzinne nawilżenie, jednocześnie nawadniając skórę. Poprawia jędrność oraz elastyczność skóry poprzez syntezę kolagenu i elastyny. Zawarty w podkładzie filtr SPF30 PA+++ oraz filtry UVB i UVA chronią skórę przed promieniowaniem słonecznym. Zapewnia świetliste wykończenie oraz lekki poziom krycia. Stapia się ze skórą.


Max Factor MIRACLE PURE Skin-improving Foundation SPF 30 PA +++ podkład nawilżająco-rozświetlający z filtrem

W paczce, którą otrzymałam, znalazłam wszystkie 9 odcieni podkładu. Ucieszyłam się, bo dzięki temu mogę je Wam zaprezentować na skórze, ale też znaleźć odcień odpowiadający mojej karnacji. Aktualnie jestem dość mocno opalona, więc ten, którego używałam wiosną jest dla mnie zbyt jasny, także ta paczka spadła mi jak z nieba. 

Podkład zamknięty jest w uroczej tubce z logo marki i najważniejszymi informacjami. Co ważne, należy go dobrze wstrząsnąć przez wyciśnięciem, bo pod wpływem dodatniej temperatury trochę się rozwarstwia i najpierw wycieka z niego płyn, a dopiero później podkład. Jeśli będziecie pamiętać o wstrząsaniu, to nic takiego nie będzie miało miejsca. Konsystencja jest dość lekka, ale nie wodnista. Dzięki tej lekkiej płynności, podkład staje się bardzo wydajny. Niewielka ilość wystarczy, aby zastosować go na twarz. Krycie ma średnie, ale można je budować. Osobiście tego nie robię, bo lubię naturalny wygląd twarzy, bez efektu maski. Nie podkreśla suchych skórek czy włosków na twarzy, wygląda naturalnie i ładnie wyrównuje koloryt. 


Max Factor MIRACLE PURE Skin-improving Foundation SPF 30 PA +++ podkład nawilżająco-rozświetlający z filtrem

Max Factor MIRACLE PURE Skin-improving Foundation SPF 30 PA +++ podkład nawilżająco-rozświetlający z filtrem


Jak widzicie na zdjęciu powyżej, kolorystyka jest bardzo zróżnicowana więc bez problemu każdy znajdzie swój odcień. Osobiście używam dwóch - jeden zimą i wiosną, a drugi latem i jesienią. Zdarza mi się też mieszać kolory, ale to ze względu na obawę przed zmarnowaniem kolorów, które do mnie nie pasują, a znajdowały się w przesyłce. 


Max Factor MIRACLE PURE korektor do twarzy

Inspirowany jest kosmetykami do pielęgnacji skóry. Badania kliniczne potwierdzają, że jego stosowanie poprawia wygląd cery. Lekka formuła korektora zawiera kwas hialuronowy, witaminę C i peptydy. Produkt zapewnia średnie krycie o naturalnym wyglądzie i doskonale sprawdza się na skórze twarzy i pod oczami. Gwarantuje całodzienne krycie bez uwydatniania zmarszczek – rozświetlając i rozjaśniając cerę oraz zapewniając jej 24-godzinne nawilżenie. Testowany klinicznie i dermatologicznie, odpowiedni dla skóry wrażliwej. Z wyjątkowo miękkim, elastycznym i precyzyjnym aplikatorem. Dostępny w 3 odcieniach i stworzony z myślą o idealnym współgraniu z podkładem Max Factor Miracle Pure.


Max Factor MIRACLE PURE korektor do twarzy


Nie ukrywam, że ten korektor znam już od dłuższego czasu. Bardzo się z nim polubiłam i regularnie go stosuję w swoim makijażu. Posiada lekką konsystencję, która nie obciąża delikatnej skóry pod oczami. Krycie ma doskonałe, świetnie radzi sobie z zaczerwienieniem czy sińcami. Warto też wspomnieć, że jest wydajny i jedno opakowanie starczy na dłuższy czas. Czas zastygania oceniam na szybki, nie tworzy suchej warstwy i prezentuje się dobrze przez cały dzień. Dostępny w trzech odcieniach, które prezentuję na zdjęciu poniżej.


Max Factor MIRACLE PURE korektor do twarzy


Osobiście nie wyobrażam sobie mojego makijażu bez zastosowania tego korektora, więc nie pozostaje mi nic więcej jak go Wam polecić.

Podsumowując nowości od MAX FACTOR chcę napisać, że marka bardzo dba o swoje klientki i sprawia, że każda z nich może poczuć się wyjątkowo. Kosmetyki są dobrej jakości, łatwodostępne i wydajne, dzięki czemu możemy cieszyć się nimi przez długi czas. Cieszę się, że otrzymałam tę paczkę i mogłam ją Wam pokazać, za co bardzo dziękuję marce i agencji PR, od której ją otrzymałam.


Max Factor MIRACLE PURE - podkład, korektor i serum


Jestem bardzo ciekawa czy znacie już te kosmetyki marki Max Factor? Sięgacie po ich produkty? Z czym kojarzy się Wam marka?

NOWOŚĆ! Max Factor Miracle Pure - podkład poprawiający kondycję skóry

 

NOWOŚĆ! Max Factor Miracle Pure - podkład poprawiający kondycję skóry

Od pewnego czasu dostaję paczki PR, w których znajduję cudowne kosmetyki marki Max Factor. Tym razem, przyjechał do mnie najnowszy podkład Miracle Pure, który nie tylko poprawia kondycję skóry, ale posiada też ochronę przeciwsłoneczną. Jeśli jesteście ciekawi jak wypadł w moich prywatnych testach, to zapraszam do dalszej części wpisu.


Marka Max Factor gości w mojej kosmetyczce od dawna. Kojarzy mi się ona z luksusem i czymś wyjątkowym. Za każdym razem jestem pełna podziwu, kiedy patrzę na szaty graficzne, albo wącham produkty, które się u mnie pojawiają. Ich zapach zawsze jest niesamowity i bardzo elegancki. Sprawia to, że z jeszcze większą przyjemnością sięgam po te kosmetyki. Kiedy pojawił się u mnie podkład Miracle Pure, od razu wzięłam się za testy. Jak pewnie zdążyliście zauważyć, nie należę do kobiet, które na co dzień noszą pełen makijaż. W związku z tym, moje wymagania nie są wygórowane, a pełne krycie jest mi zupełnie niepotrzebne. Lubię wyrównać koloryt i odświeżyć swój wygląd, a tym podkładem udało mi się to osiągnąć. Zanim o tym opowiem, zostawię Wam opis ze strony producenta, abyście mogli cokolwiek się o tym podkładzie dowiedzieć.

Max Factor Miracle Pure - podkład poprawiający kondycję skóry SPF 30+

Podkład poprawia kondycje skóry łącząc moc substancji aktywnych, takich jak kompleks Collagen Boosting, witamina C i kwas hialuronowy w każdej kropli. Przywraca witalność i piękny wygląd zmęczonej i suchej skórze, nie obciążając jej.
Zaawansowana formuła zapewnia 24-godzinne nawilżenia dając natychmiastowy efekt głębokiego nawodnienia skóry. Pobudza naturalną syntezę kolagenu i elastyny, z dnia na dzień wyraźnie poprawiając jędrność i elastyczność skóry. Formuła wzbogacona o filtr SPF30PA+++ oraz filtry UVA/UVB, chroni skórę przed negatywnymi skutkami promieniowania (UVA i UVB).
Poprawa kondycji skóry została potwierdzona badaniami klinicznymi.

Zapewnia natychmiastowe świetliste wykończenie oraz lekki do średniego poziom krycia. Lekka, niewyczuwalna formuła idealnie stapia ze skórą.


Max Factor Miracle Pure - podkład poprawiający kondycję skóry SPF 30+

Podkład dostępny jest 6 odcieniach, które prezentuję na zdjęciach poniżej. Pierwsze jest nieco podbite programem, ale drugie nie ma żadnej obróbki, więc kolory są jak najbardziej przybliżone do tych, które zamknięte są w tych uroczych tubkach. Jak pewnie wiecie, fotografie zawsze nieco przekłamują kolor. Starałam się jednak wykonać je w świetle dziennym, nieopodal okna, aby uchwycić jak najlepszy i najbardziej prawdziwy odcień. 


NOWOŚĆ! Max Factor Miracle Pure - podkład poprawiający kondycję skóry

NOWOŚĆ! Max Factor Miracle Pure - podkład poprawiający kondycję skóry


Jak widzicie na zdjęciach powyżej, podkład zamknięty jest w tubce z nakrętką. Od razu zaznaczę, że zanim będziecie próbować wycisnąć z wnętrza kosmetyk, należy wstrząsnąć dość mocno tubkę, bo zamiast podkładu wyleci z tubki woda. Po odpowiednim wymieszaniu nic takiego się niestanie i pojawi się delikatny, lekki podkład, który z łatwością rozprowadza się po skórze. Konsystencja jest dość rzadka, ale nie lejąca, więc dobrze sprawdzi się przy nim gąbeczka typu beauty blender czy pędzel. 

NOWOŚĆ! Max Factor Miracle Pure - podkład poprawiający kondycję skóry


Jeśli chodzi o krycie, to jest naprawdę bardzo delikatne. Mnie ten podkład przypomina bardziej krem BB, który delikatnie barwi skórę i wyrównuje jej koloryt, więc bardzo mi odpowiada. Jak wspomniałam na wstępie, uwielbiam takie delikatne i naturalne makijaże, więc ten kosmetyk idealnie wpisuje się w te wymagania. Zbliża się lato, więc myślę, że Max Factor Miracle Pure, będzie idealnym podkładem na tę porę roku. Dodatkowo posiada ochronę przeciwsłoneczną w postaci SPF 30+ z czego ogromnie się cieszę, bo zawsze zwracam uwagę na jej obecność. 

Podkład na twarzy jest praktycznie niezauważalny. Daje naprawdę bardzo naturalny i przyjemny efekt. Buzia wygląda na wypoczętą, skóra jest miękka i przyjemna w dotyku. Fajnie współpracuje z sypkim pudrem i pudrem w kamieniu tej samej marki i razem tworzą bardzo ładny efekt. Nie zauważyłam, aby się kulkował czy migrował w załamania, jednak nie jest zbyt trwały, ponieważ nie do końca zastyga, zapewniając skórze nawilżenie. Jeśli więc szukacie podkładu trwałego z mocnym kryciem, to nie będzie to kosmetyk dla Was. Ten sprawdzi się u kobiet, które cenią naturalność i odpowiednią ochronę.

Znajdziecie go między innymi w sklepie Notino

NOWOŚĆ! Max Factor Miracle Pure - podkład poprawiający kondycję skóry


Słyszeliście już o tym podkładzie? A może mieliście okazję go już stosować? Jak się Wam podoba?

Max Factor Divine Lashes - tusz podkręcająco-rozdzielający rzęsy

 

Max Factor Divine Lashes - tusz podkręcająco-rozdzielający rzęsy

Od dawna lubuję się w tuszach do rzęs marki Max Factor. Nie jeden z nich już opisałam na moim blogu i zawsze dzielę się z Wami efektami, które dzięki nim uzyskuję. W wakacje do mojej kosmetyczki dołączył kolejny i dziś chcę Wam o nim opowiedzieć. 


Nigdy nie byłam fanką sztucznych rzęs. Nie robią na mnie wrażenia te wykonane u stylistek czy doklejane na paskach. Od dziecka mam długie rzęsy, ale brakuje im objętości. Mimo wszystko, wolę malować je samodzielnie i cieszyć się naturalnym wyglądem, dlatego też zwracam uwagę na tusze, które wybieram. 

Tusz do rzęs Max Factor Divine Lashes sprawia, że rzęsy zwiększają swoja objętość z każdą kolejną warstwą. Dzięki kremowej, lekkiej konsystencji i wyjątkowo miękkiej szczoteczce podczas aplikacji nie tworzą się grudki. Tusz wzbogacony o wzmacniający rzęsy pantenol nie rozmazuje się ani nie kruszy. Jest przebadany okulistycznie i odpowiedni dla osób noszących szkła kontaktowe.

Tak opisuje go producent, ale wiadomo, że co rzęsy, to inne działanie, dlatego też musiałam sprawdzić go osobiście i dziś, po około 2-3 miesiącach stosowania mogę Wam o nim szczerze opowiedzieć. 

Max Factor Divine Lashes - tusz podkręcająco-rozdzielający rzęsy


Makara przyjechała do mnie w złotym kartoniku, które bardzo mi się podoba. Rzadko zdarza się, że tusze do rzęs pakowane są w oddzielne pudełeczka, przeważnie mają jedynie folię ochronną, albo nie mają nic. Dzięki temu, iż jest tak fajnie zapakowany, śmiało możemy zamówić go komuś na prezent i obdarowana osoba będzie miała pewność, że nikt go wcześniej nie odkręcał. 

W środku znajduje się tusz w czarnym opakowaniu ze złotymi napisami, które moim zdaniem są znakiem charakterystycznym marki Max Factor. Szczoteczka wykonana jest z włosia, co bardzo lubię i ma ciekawy spiralkowy kształt. Włosie jest miękkie, dzięki czemu doskonale rozprowadza tusz po rzęsach i dostaje się w najtrudniejsze miejsca, zarówno w kącikach oczu jak i pomiędzy rzęsami.

Max Factor Divine Lashes - tusz podkręcająco-rozdzielający rzęsy

Max Factor Divine Lashes - tusz podkręcająco-rozdzielający rzęsy


Sama maskara ma piękny, głęboki czarny kolor. W cudowny sposób podkreśla każdą rzęsę i delikatnie unosi je ku górze. Jeśli chodzi o rozdzielanie, to oczywiście zrobi to doskonale, ale tylko wtedy, kiedy będziemy to robić bardzo dokładnie i powoli. Jeśli malujecie rzęsy "na szybko", to niestety, ale mogą się trochę posklejać. Nie zauważyłam, aby tusz dawał efekt "pajęczych nóżek". Na włoskach wygląda naturalnie i estetycznie co jest dla mnie najważniejsze. Nie zauważyłam, aby jakoś szczególnie się kruszył - no, chyba że macie odruch przecierania oka, to coś takiego może się zdarzyć. Jeżeli chodzi o zmywanie, to dobrze współpracuje z różnymi mleczkami czy płynami do demakijażu. Nie miałam z tym problemów. 

Jeśli mam go ocenić to mogę powiedzieć, że tusz jest dobry i z pewnością spodoba się mało wymagającym paniom. Jeśli oczekujecie super trwałości, efektu sztucznych rzęs, to niestety, ale będziecie rozczarowane. Dla osób lubiących naturalny look, takich jak ja będzie w porządku. Możecie go kupić w wielu miejscach, ale jeżeli robicie zakupy w Notino tak jak ja, to tam dostaniecie go od ręki jak i inne kosmetyki tej marki. 

Jestem ciekawa jak podoba Wam się efekt na rzęsach? A może ktoś z Was go używa i ma zupełnie inne zdanie na jego temat jak ja? Dajcie znać w komentarzu.

Max Factor Colour Elixir Soft Matte - długotrwała szminka w płynie

 

Max Factor Colour Elixir Soft Matte - długotrwała szminka w płynie

O perfekcję makijażu warto zadbać, bez względu na to czy jest to makijaż dzienny, czy wieczorowy. Oczy i usta to dwa punkty, które szczególnie zwracają uwagę. Dlatego też dobrze zaopatrzyć swoją kosmetyczkę o sprawdzone i trwałe kosmetyki. W dzisiejszym wpisie opowiem Wam o szminkach w płynie marki Max Factor, które z pewnością podbiją Wasze serca.


Osobiście nie należałam nigdy do grona kobiet, które często malują usta. Najczęściej nie sięgałam po pomadki, ponieważ denerwował mnie fakt, że szybko się wycierały, albo kleiły się na ustach. Kiedy na rynku pojawiły się te z matowym wykończeniem bardzo się ucieszyłam, ponieważ ich trwałość była zdecydowanie większa. Niestety większość tych, które stosowałam mocno wysuszały usta, więc ponownie stały się kosmetykiem, którego w ogóle nie stosuję. Oczywiście zdarzało mi się malować moje usta, ale robiłam to bardzo sporadycznie. Zawsze z przymrużeniem oka patrzę na nowości z tej dziedziny, nie robię sobie nadziei na coś wyjątkowego, ale chętnie testuję nowości. W taki sposób pojawiły się u mnie długotrwałe szminki w płynie Max Factor Colour Elixir Soft Matte.
Dzięki szmince w płynie Max Factor Colour Elixir Soft Matte nie musisz już wybierać między wygodą a nawilżeniem! Ultralekka konsystencja zapewni Twoim ustom piękne matowe wykończenie z efektem rozmycia. Zawarte w szmince lekkie woski i olejki nawilżają usta. Szminka zawiera drobne pigmenty, które dopasowują się do Twoich ust i pomagają ukryć wszelkie niedoskonałości. 
Dostępna w 8 niesamowitych odcieniach: 005 Sound Cloud, 010 Muted Russet, 015 Rose Dust, 020 Blushing Ruby, 025 Raspberry Haze, 030 Crushed Ruby, 035 Faded Red oraz 040 Soft Berry.


Max Factor Colour Elixir Soft Matte - długotrwała szminka w płynie

Max Factor Colour Elixir Soft Matte - długotrwała szminka w płynie


Najważniejsze informacje o szmince:

• To niezwykle lekka szminka w płynie, której nie czuć na ustach
• Wyjątkowa konsystencja pomoże Ci uzyskać delikatne matowe wykończenie
• Pomadka zawiera drobne pigmenty, które dopasowują się do Twoich ust i pomagają ukryć niedoskonałości
• Lekka formuła zapewnia komfort przez cały dzień
• Zawiera lekkie woski i olejki, które nawilżają skórę ust

Max Factor Colour Elixir Soft Matte - długotrwała szminka w płynie


Jak widzicie na zdjęciu powyżej, seria składa się z ośmiu cudownych kolorów, które są tak różnorodne, że każda kobieta znajdzie odpowiedni dla siebie. Znajduje się tutaj zarówno nudziak jak i ciemna czerwień, z czego jestem bardzo zadowolona. Z reguły nie sięgam po tak mocne kolory szminek, bo wydaje mi się, że do mnie nie pasują. Wyczytałam jednak w sieci informację, która mocno mnie zdziwiła, bo ponoć czerwony pasuje do każdej kobiety. Należy dobrać tylko odpowiedni odcień. Okazało się, że to właśnie te ciemne czerwienie na moich ustach wyglądają najkorzystniej i chyba między mną a odcieniem 040 pojawi się miłość. Na razie jestem w fazie testowania każdego z tych kolorów i przyzwyczajam się do mojej nowej odsłony. Przyznam, że zaczęłam lubić podkreślanie ust co mnie nieco szokuje, ale dodaje mi też niesamowitej pewności siebie.

Pomadki Max Factor Colour Elixir Soft Matte mają średniej gęstości konsystencję, lekko kremową i delikatną. Z łatwością nakładają się na usta dzięki precyzyjnemu aplikatorowi, na który szczególnie zwróciłam uwagę. Nie jest on zbyt twardy i nie kaleczy ust, ale też nie wygina się na każdą stronę. Śmiało mogę napisać, że jest idealny. Szminki nie zastygają na ustach tak, żeby tworzyły nieprzyjemną skorupę czy wysuszały usta. W związku z tym nie są odporne na wszystko, jednak ich trwałość oceniam naprawdę wysoko. Zdarzyło mi się je "zjadać", ale nie ściera się ona do końca, więc usta nie wyglądają komicznie. Wykończenie jest matowe z taką aksamitnością w wersji soft. Wargi są miękkie i nawilżone, a dodatkowo mają przepiękny, kuszący kolor i wyglądają zachęcająco. O to mi chodziło!

Max Factor Colour Elixir Soft Matte - długotrwała szminka w płynie


Jeśli szukacie pomadek, które w cudowny sposób uwydatnią Wasze usta, dodadzą Wam pewności siebie i będą trwałe, to polecam wypróbować Wam właśnie te! Wiem, że na rynku dostępne są one od dawna, ale marka Max Factor stale się rozwija i zmienia tak, aby dogodzić każdej kobiecie. Aktualnie na rynku pojawiła się nowa wersja tych szminek i z tego co czytałam, jest o wiele lepsza niż ta, którą miałyście okazję poznać jakiś czas temu. Kolory też się zmieniły, przynajmniej ich nazwy, więc jeśli nie widzieliście jeszcze tych nowości, to polecam Wam to zmienić.

Możecie dostać je m.in. w Notino jak i w innych drogeriach internetowych i stacjonarnych.

Dajcie znać czy mieliście okazję poznać już te nowości? Lubicie matowe pomadki? Który kolor podoba Wam się najbardziej?

Max Factor Radiant Lift - podkład o przedłużonej trwałości SPF 30

 

Max Factor Radiant Lift - podkład o przedłużonej trwałości SPF 30

Podkład do twarzy to najprawdopodobniej najczęściej stosowany kosmetyk przez kobiety. Mimo że jest lato, to w mojej kosmetyczce ten produkt jest obowiązkowy. Koniecznie musi posiadać filtr SPF 30, który pomaga zapobiegać fotostarzeniu się skóry oraz chroni ją przed uszkodzeniami spowodowanymi działaniem szkodliwych promieni UVB. Dziś wracam do Was z recenzją jednego z podkładów marki Max Factor.


Latem nie wykonuję pełnego makijażu codziennie, ale zdarza mi się to robić. W związku z tym w mojej kosmetyczce podkład jest obowiązkowym kosmetykiem. Zdarza mi się mieć ważne wyjścia, na których chcę wyglądać dobrze i czuć się pewnie, dlatego dobry kamuflaż to podstawa. Pamiętam jednak o odpowiedniej pielęgnacji i zwracam uwagę na fakt, czy tego typu produkt posiada niezbędne filtry. Do tej pory w takich przypadkach sięgałam po inny podkład tej marki, ale kiedy zobaczyłam ten, postanowiłam go również wypróbować i sobie je porównać. Dziś mam to za sobą i chciałabym podzielić się z Wami moimi spostrzeżeniami. 

Max Factor Radiant Lift - podkład o przedłużonej trwałości SPF 30


Podkład Max Factor Radiant Lift to luksusowa formuła zapewniająca długotrwałe krycie i unikalne świetliste wykończenie. Wzbogacono ją w specjalny kompleks nawilżający skórę na bazie kwasu hialuronowego. W składzie podkładu znalazły się też mikroperełki wygładzające powierzchnię skóry, niwelujące widoczność drobne zmarszczki oraz filtr SPF 30, który pomaga zapobiegać fotostarzeniu się skóry oraz chroni ją przed uszkodzeniami spowodowanymi działaniem szkodliwych promieni UVB. Od teraz możesz doświadczyć niezwykłej pielęgnacyjnej mocy kosmetyku oraz cieszyć się z długotrwałego blasku cery.

Jest to nowa wersja tego podkładu i na stronie producenta dostępna jest w sześciu odcieniach. W moim posiadaniu są trzy z nich, które za chwilę pokażę Wam na skórze.


Max Factor Radiant Lift - podkład o przedłużonej trwałości SPF 30


Jak widzicie na zdjęciach powyżej podkład zamknięty jest w szklanej, przejrzystej butelce ze złotym korkiem. Marka jak zawsze stawia na minimalizm i klasykę; ich opakowania wyglądają luksusowo i imponująco i między innymi to one skłaniają mnie do sięgania po ich produkty. 

Kosmetyk wydobywa się z wnętrza przy użyciu pompki, która doskonale dozuje odpowiednią ilość produktu. Jego zapach mnie zachwycił. Marka ma to do siebie, że ich kosmetyki pachną przepięknie - jak luksusowe perfumy. Konsystencja podkładu jest lekka jak chmurka i bardzo delikatna, więc nie spodziewajcie się tutaj mocnego krycia czy efektu maski na twarzy. Podpowiada mi to, że został on stworzony z myślą o kobietach, które lubią subtelne i delikatne makijaże, albo tych, które również latem potrzebują nieco zdyscyplinować wygląd swojej cery. Doskonale rozprowadza się po skórze, nie wałkuje się, nie rozwarstwia i nie podkreśla suchych skórek w okolicy nosa, jeśli je posiadacie. 

Nie zauważyłam aby nadmiernie osadzał się w zmarszczkach czy zagięciach skóry, nadaje twarzy świeży i naturalny wygląd co bardzo mi się w nim podoba. Jestem posiadaczką cery mieszanej, latem jest bardziej tłusta, a ten podkład bardzo dobrze z nią współpracuje. Kosmetyk nie zastyga "na kamień" i staje się zupełnie niewidzialny jeśli jest dobrze dopasowany kolorem do cery użytkowniczki. Tak naprawdę nie zauważyłam w nim żadnych minusów, ale jak wspomniałam na wstępie - nie noszę makijażu codziennie, a jeśli już go posiadam, to tylko przez 3-4 godziny i zostaje on zmyty. W tym czasie nie działo się z nim nic złego, więc stał się on moim ulubieńcem na te porę roku. 

W moim posiadaniu są trzy bardzo naturalne odcienie, które świetnie współgrają z moją cerą. Aktualnie używam najciemniejszego, bo trochę się opaliłam, ale kilka tygodni temu służył mi również inny z nich.

Max Factor Radiant Lift - podkład o przedłużonej trwałości SPF 30


Nie wiem jak podkład sprawdzi się u użytkowniczek o suchej cerze, więc nie będę go polecała każdej z Was. Najlepiej jest sprawdzić produkt na sobie i później wyrabiać sobie o nim opinię. Z doświadczenia wiem, że co cera, to inny kosmetyk, więc nie będę natrętnie Wam go wychwalać, bo nie w tym rzecz. Jeśli należysz do Pań, które się nim zainteresują, to polecam zerknąć do Notino - tam aktualnie znajdziecie go w rewelacyjnej cenie. 

Max Factor Radiant Lift - podkład o przedłużonej trwałości SPF 30


Ten podkład sprawdził się w moim przypadku i chętnie będę go stosować. Latem, kiedy potrzebuję dobrego makijażu ten kosmetyk się sprawdza i jest wystarczający. Wyrównuje koloryt, nadaje twarzy promiennego i świeżego wyglądu i sprawia, że czuję się pewnie. Cieszę się, że nie tworzy efektu maski i moja skóra może w nim spokojnie oddychać.

Jestem ciekawa czy mieliście okazję stosować ten podkład? Jak się u Was sprawdził?

MAX FACTOR - Podkład FaceFinity All day Flawless Flexi-Hold, FaceFinity Lasting Performance, korektor FaceFinity All Day Flawless oraz pomadka LipFinity Lip Colour

 

Kosmetyki do makijażu MAX FACTOR - Podkład FaceFinity All day Flawless Flexi-Hold, FaceFinity Lasting Performance, korektor FaceFinity All Day Flawless oraz pomadka LipFinity Lip Colour

Marka Max Factor od lat regularnie gości w mojej kosmetyczce. Bardzo lubię ich produkty i chętnie do nich wracam. Te, które zobaczycie w dzisiejszym wpisie mają miano bestsellerów i cieszą się ogromną popularnością. Jakie to kosmetyki?


Każdy z czterech produktów, który tu przedstawię stosowałam już niejednokrotnie. Niektóre z nich goszczą w mojej kosmetyczce od lat, a inne pojawiają się sporadycznie. Ten wpis jest więc moją opinią na ich temat po długotrwałych testach, więc piszę go z pełną świadomością skuteczności czy trwałości i chcę się z Wami tymi wrażeniami podzielić. Zaczynamy?

Podkład Max Factor FaceFinity All day Flawless Flexi-Hold

Dzięki zaawansowanej technologii Flexi-hold™ podkład dopasowuje się do mimiki twarzy i utrzymuje się na niej przez cały dzień. Formuła podkładu jest odporna na ścieranie i błyszczenie. 
Max Factor Facefinity All Day Flawless 3 w 1 to także podkład z filtrem SPF 20, który chroni skórę przed działaniem promieni słonecznych. Podkład kryjący Max Factor Facefinity All Day Flawless 3 w 1 idealnie stapia się ze skórą, co ułatwia jego nakładanie i uzyskanie efektu pełnego krycia. Przebadany dermatologicznie, nie zatyka porów.

Podkład Max Factor FaceFinity All day Flawless Flexi-Hold

Ten podkład skradł moje serce już przy pierwszym użyciu. Urzekła mnie w nim jego lekkość. Kosmetyk jest niezwykle delikatny i przyjemny w dotyku, ma konsystencję lekką jak piórko, dzięki czemu nie zatyka porów i pozwala skórze oddychać. Oczywiście wiąże to się z jego średnim kryciem w przypadku nałożenia jednej warstwy na twarz. Pocieszę Panie, które lubią mocno kamuflujące podkłady, że krycie można nim śmiało budować nie uzyskując efektu maski. 

Warto zwrócić uwagę na fakt, że ten podkład to produkt 3 w 1. A co to oznacza? Podkład jest zarówno podkładem, korektorem i bazą w jednym. Uważam, że to świetne rozwiązanie dla osób z małym mieszkaniem, albo takich, które narzekają na brak czasu. Aplikacja jest wygodna, śmiało można nakładać podkład palcami, pędzlem czy gąbką. Dobrze współpracuje z każdym z wymienionych i dobrze rozprowadza się po skórze. Mam cerę mieszaną i ten kosmetyk fajnie się na niej sprawdza. Nie jest tłusty, więc nie spływa po kilku godzinach, dobrze trzyma się na całej twarzy i delikatnie matuje czoło czy okolice nosa. Nie zauważyłam, aby jakoś szczególnie podkreślał suche skórki. 

MAX FACTOR - Podkład FaceFinity All day Flawless Flexi-Hold

Dostępny jest w wielu odcieniach więc mało prawdopodobne, że nie znajdziecie tego idealnego dla siebie. Aktualnie w moim domu posiadam 3 kolory, które postanowiłam pokazać Wam na skórze. Zdjęcie zrobione jest w świetle dziennym i nie było przerabiane w żadnym programie.

MAX FACTOR - Podkład FaceFinity All day Flawless Flexi-Hold

Ten podkład to zdecydowanie mój faworyt z kosmetyków tej marki i jest on dostępny w mojej kosmetyczce przez okrągły rok. Dostępny jest w wielu drogeriach, zarówno stacjonarnych jak i internetowych, ale w Notino znalazłam go w największej ilości odcieni, więc właśnie tam polecam Wam go zamawiać.

Max Factor Korektor FaceFinity All Day Flawless

Korektor Max Factor Facefinity All Day Flawless z technologią Flexi-hold™ zapewnia perfekcyjne i długotrwałe krycie, a przy tym jest wyjątkowo lekki na skórze. Dzięki możliwości nałożenia kilku warstw jego krycie można stopniować od średniego do pełnego.

Max Factor Korektor FaceFinity All Day Flawless


Korektor dostępny jest w trzech odcieniach, z czego dwóch jestem posiadaczką. Jego konsystencja jest średnio-gęsta, śmiało mogę napisać idealna. Nie spływa podczas aplikacji, ale też nie jest zbyt gęsty, więc dobrze aplikuje się go na skórę. Zastyga dość szybko, dlatego też polecam nakładanie go w jedno miejsce, rozklepywanie np. gąbeczką i dopiero później dokładanie w kolejne. Inaczej mogą zrobić się smugi. Jego krycie oceniam na dobre, przynajmniej dla mnie jest wystarczające. Nie przeciąża delikatnej skóry pod oczami i wygląda naturalnie. Dobrze współgra z podkładami marki Max Factor, ale i z innymi. 

Max Factor Korektor FaceFinity All Day Flawless


Ten korektor stosuję regularnie od kilku lat i nie zdarzyło mi się na niego narzekać. Jeśli lubicie takie produkty w wersji z aplikatorem jak błyszczyki do ust to ten z pewnością przypadnie Wam do gustu.

Max Factor podkład FaceFinity Lasting Performance

Doskonale kryjący, trwały podkład, który nie rozmazuje się i utrzymuje się nawet do 8 godzin, zapewni Ci idealny wygląd na długo.

Max Factor podkład FaceFinity Lasting Performance


Ten podkład znacznie różni się swoją konsystencją od poprzednika, którego opisałam wyżej. Ta wersja jest gęstsza i cięższa i wydaje mi się, że bardziej sprawdzi się u Pań z tłustą cerą jak tą delikatniejszą. Dlaczego? Podkład dość mocno matuje. Trzyma się na buzi nienaruszony przez wiele godzin, więc poradzi sobie z nadmiarem sebum. Myślę, że będzie też idealnym kompanem na wieczorne wyjścia, dyskoteki, bale, imprezy. Na twarzy wygląda dość naturalnie i ma bardzo mocne krycie. Osobiście nie jestem fanką podkładów mocno kryjących, więc po ten sięgam sporadycznie, kiedy sytuacja ode mnie tego wymaga.

Dostępny jest w wielu odcieniach, a trzy z nich możecie zobaczyć na moim zdjęciu. Podobnie jak wyżej - zdjęcia nie są przerabiane i robione w naturalnym oświetleniu.

Max Factor podkład FaceFinity Lasting Performance

Max Factor podkład FaceFinity Lasting Performance


Jedynym minusem dla mojej osoby jest fakt, iż podkład nie posiada pompki. Wyciska się go po prostu z tubki, w której został umieszczony. Wolę opakowanie, w którym mogę kontrolować ilość wyciskanego produktu, a tu niestety nie zawsze mi się to udaje.

Max Factor Pomadka LipFinity Lip Colour

Max Factor Lipfinity Lip Colour to wyjątkowy produkt do ust, który dzięki dwufazowej aplikacji zapewnia długotrwały, zmysłowy efekt. Pomadka Lipfinity Lip Colour jest dostępna w szerokiej gamie olśniewających odcieni, które utrzymują się na ustach cały dzień i pozwalają zrobić doskonałe, długotrwałe wrażenie. Wyraź siebie intensywnym kolorem, który utrzymuje się na ustach nawet do 24 godzin.

Formuła:

Pomadka i nawilżający balsam zapewniają wielowymiarowość koloru oraz połysk, którymi możesz cieszyć się aż do 24 godzin. Dzięki precyzyjnemu  aplikatorowi możesz osiągnąć niesamowicie wyrazisty, długotrwały kolor.

Max Factor Pomadka LipFinity Lip Colour


Często wspominam, że nie przepadam za stosowaniem pomadek. Nie lubię kiedy odznaczają się na kubkach czy szklankach, albo przyklejają się do nich rozwiane włosy. Z tych właśnie powodów praktycznie całkowicie zrezygnowałam z ich stosowania. Czasem zdarza mi się sięgać po produkty do ust w formie błyszczyków, albo kiedy robię jakieś zdjęcia do bloga - pomadki. 

Zestawy LipFinity zaciekawiły mnie swoją oryginalnością. W opakowaniach znajdujemy dwa produkty do ust, a nie jeden jakby się mogło wydawać. Stosuje się je w dwóch krokach. Najpierw nakładamy na usta kolor, który wygląda jak błyszczyk. Kiedy całkowicie wyschnie nakładamy na usta produkt z opakowania numer 2 czyli top coat. Zapewni to ustom nawilżenie i blask, a makijaż będzie wyglądał genialnie. 

Max Factor Pomadka LipFinity Lip Colour

Max Factor Pomadka LipFinity Lip Colour

Max Factor Pomadka LipFinity Lip Colour


Ta forma pomadki do ust bardzo mi się podoba i mimo że nie maluję ich zbyt często, to jeśli to robię, sięgam właśnie po zestaw LipFinity. Trwałość tych szminek jest dobra, trzymają się na ustach do pierwszego cięższego posiłku, a wybór kolorów jest niesamowicie duży. W swojej kosmetyczce posiadam aktualnie dwa różne odcienie: Sweet oraz Iced.

Max Factor Pomadka LipFinity Lip Colour


Osobiście bardzo polubiłam się z większością tych produktów i jak wspominałam na wstępie lubię do nich wracać. Możecie znaleźć je w drogeriach stacjonarnycj jak i internetowych. Najkorzystniejsze ceny znalazłam na Notino i właśnie tam Was odsyłam, abyście mogli cieszyć się swoim zamówieniem w szybkim czasie.

Jestem ciekawa czy znacie te kosmetyki i jak się u Was sprawdzają?


Instagram