Seskavel Szampon przeciwłupieżowy na łupież suchy - SESDERMA

WSPÓŁPRACA BARTEROWA / PREZENT 


Seskavel Szampon przeciwłupieżowy na łupież suchy - SESDERMA


Często w postach wspominam, że z włosami nie mam zbyt dużych problemów - jednak skóra mojej głowy od dawna woła o pomoc. Jestem posiadaczką ogromnego problemu, jakim jest łupież. 



Próbuję różnych produktów, które pomagają w jego zwalczaniu - jedne robią to lepiej, drugie gorzej... Nie trafiłam jednak na taki, który pomógłby mi pozbyć się go całkowicie. Na markę SESDERMA trafiłam już jakiś czas temu, testując ich kosmetyki pielęgnacyjne do twarzy i byłam zadowolona z efektów, więc z przyjemnością postanowiłam wypróbować linię do włosów. Tak też wybrałam szampon Seskavel - szampon przeciwłupieżowy na łupież suchy - bo akurat taki posiadam. 

Ten szampon ma działanie odświeżające, wspomaga walkę z uporczywym łupieżem bez uszkodzenia skóry głowy, oraz zapobiega nawrotom tego problemu. 


Seskavel Szampon przeciwłupieżowy na łupież suchy - SESDERMA

Skład: 

Pirokton Olaminy (Wykazuje działanie przeciwzapalnie i eliminujące patologiczną mikroflorę obecną w obrębie zmian łupieżowych; hamuje rozwój grzyba odpowiedzialnego za objawy łupieżu) 
Zinc Pyritione (Składnik zabezpiecza kosmetyk, a także skórę przed gnieżdżeniem i namnażaniem bakterii, pleśni i grzybów. Wykazuje także działanie przeciwłojotokowe i przeciwłupieżowe, reguluje rogowacenie skóry i pracę gruczołów łojowych, działa przeciwzapalnie, łagodząco i przeciwświądowo)
Sodium caproyl (Emolient i składnik emulgujący w produktach myjących, polepsza konsystencje, zagęszcza, wspomaga pienienie innych detergentów i oczyszczanie skóry oraz włosów, skutecznie usuwa brud i bakterie. Działa delikatnie złuszczająco, renatłuszczająco i odżywczo, zapobiega przesuszeniom skóry i wygładza).



Szampon zamknięty w plastikowej butelce z zamknięciem typu press. Szata graficzna prosta i nie rzucająca się w oczy - raczej minimalistyczna i przypominająca mi produkt apteczny (to dobrze). 

Konsystencja szamponu dość gęsta, koloru białego o intensywnym zapachu mięty. Szampon ze względu na swoją gęstość na moich włosach zużywa się w sporej ilości, pieni się średnio, a przy jego spłukiwaniu mam efekt "tępych" włosów za czym nie przepadam. Jednak tak się dzieje przy każdym szamponie przeciwłupieżowym. Zawsze po użyciu muszę sięgnąć po jakąś maskę bądź odżywkę, bo raczej nie dałabym rady ich rozczesać po samym szamponie.

Już w trakcie mycia, jak i podczas spłukiwania czuję niesamowite odświeżenie skóry głowy. To tak jakby ktoś po mojej głowie przejeżdżał kostkami lodu - super, orzeźwiające i chłodzące uczucie zawdzięczamy pewnie mięcie, którą czuć zaraz po otwarciu szamponu.



Działanie przeciwłupieżowe zauważyłam już po kilku dniach stosowania szamponu. Myłam nim głowę codziennie przez kilka dni, tak jak zaleca producent. Jednak po około tygodniu stwierdziłam, że to bez sensu, bo moje włosy szybko się nie przetłuszczają, a po dość częstym myciu mam wrażenie, że się przesuszają. Tak więc w tej chwili po ten specyfik sięgam średnio 2 razy w tygodniu i stosując go od początku lutego - łupieżu prawie nie mam. Znajdą się jakieś pojedyncze zmiany, jednak wydaje mi się, że nie da się go zlikwidować całkowicie.

Jestem pod wrażeniem tego szamponu - likwidacja łupieżu oraz super orzeźwienie sprawia, że mogłabym używać go cały czas - jednak jego cena (w sieci pomiędzy 70 a 90 zł) trochę odstrasza, bo nie każdego stać na szampony w takiej cenie. Staram się zawsze przeliczać - na ile starcza mi butelka i czy kalkuluje mi się taki zakup i dziś wiem, że dla podtrzymania efektu - nie muszę używać go non stop i jedno mycie w tygodniu w zupełności wystarczy. W takim wypadku butelka starczy mi na około 3 miesiące stosowania, więc cena jest już zdecydowanie mniejsza.

Jeśli więc zmagasz się z łupieżem, próbowałaś wielu produktów jak ja i wciąż nie możesz znaleźć czegoś skutecznego - polecam spróbować tego szamponu. 

Znacie kosmetyki marki Sesderma? Zmagacie się z problemem łupieżu? Jeśli tak, to jakie macie na niego sposoby?

DERMEDIC CAPILARTE - szampon kojący do włosów i nadwrażliwej skóry & szampon zwalczający łupież i jego przyczyny

WSPÓŁPRACA BARTEROWA / PREZENT 


DERMEDIC CAPILARTE - szampon kojący do włosów i nadwrażliwej skóry & szampon zwalczający łupież i jego przyczyny


Problem z suchością mojej skóry głowy występuje już od wielu lat. Łupież to mój największy wróg i właśnie z nim toczę walkę od kiedy pamiętam. Jakiś czas temu na jednym z zaprzyjaźnionych blogów czytałam recenzję szamponów marki Dermedic - i to właśnie ona skusiła mnie do tego, aby je wypróbować. Marka jest mi bliska i znana od dawna, jednak od strony włosów nigdy jej nie próbowałam. 


Kiedyś moja fryzjerka powiedziała mi, że moje problemy z łuszczeniem się, to nie jest łupież - a łuszczyca. Strasznie mnie wtedy nastraszyła, bo z tą chorobą zmaga się kilka osób w mojej rodzinie i wiem, że nie jest to nic przyjemnego. Wybrałam się więc do dermatologa, jednak wykluczył on tę przypadłość i stwierdził, że mam łupież. Podpowiedział mi wtedy jakie szampony powinnam używać i jak pielęgnować skórę mojej głowy. Te rady jednak na nic się nie przydały, a ja nadal męczyłam się z tym wstydliwym problemem. Do testów tych dwóch szamponów podeszłam bardzo sceptycznie - raczej nastawiona byłam na porażkę - mimomimo iż zaufanie do marki Dermedic mam; to uważałam, że dla mnie nie ma już ratunku i zaczęłam godzić się, z tym że łupież będę miała do końca życia. Jak sprawdziły się u mnie te dwa kosmetyki? O tym chcę Wam opowiedzieć.


DERMEDIC CAPILARTE - szampon kojący do włosów i nadwrażliwej skóry & szampon zwalczający łupież i jego przyczyny

Pierwsza pozycja, to szampon zwalczający łupież i jego przyczyny


Zalecany dla: kobiet i mężczyzn zmagających się z łupieżem o różnej etiologii, zarówno suchym jak i tłustym. Produkt o działaniu przeciwłupieżowym i przeciwgrzybicznym. Łagodzi objawy łupieżu oraz zapobiega jego nawrotom. Odpowiedni także w przebiegu łojotokowego zapalenia skóry, wyprysku i łuszczycy.

  • Łagodnie oczyszcza włosy i skórę głowy
  • Reguluje proces odnowy komórek skóry, co ogranicza nadmierne złuszczanie naskórka
  • Normalizuje aktywność gruczołów łojowych
  • Wykazuje działanie nawet po zmyciu i w przerwach między jego stosowaniem
  • Łagodzi podrażnienia i uczucie świądu
  • Nie narusza fizjologicznej równowagi mikrobiomu skóry głowy, pomaga w jego odbudowie
  • Zapewnia nawilżenie i odżywienie włosów
  • Nadaje łodygom włosów połysk, gładkość, ułatwia ich rozczesywanie i zapobiega rozdwajaniu końcówek

Sposób użycia: niewielką ilość szamponu nanieść na dobrze zwilżone włosy. Delikatnie masować do uzyskania piany. Pozostawić na 3 minuty, a następnie dokładnie spłukać. W razie kontaktu z oczami przemyć je wodą. Szampon należy stosować przez 4 tygodnie, 2-3 razy w tygodniu. W celach profilaktycznych stosować 1-2 razy w tygodniu.
Składniki aktywne:  Klotrimazol, Pirytionian cynku, Piroktonian olaminy, Gliceryna, Panthenol, Lactitol
Produkt przebadany dermatologicznie, klinicznie i trychologicznie.

Szampon zamknięty w białej buteleczce z logo marki i wieloma informacjami - od razu widać, że jest to produkt apteczny - budzi moje zaufanie.
W środku zamknięty jest płyn w kolorze mleczno-białym trochę przejrzystym o bardzo ładnym zapachu - jakby mentolowy - kojarzy mi się z męskimi, sportowymi perfumami. Konsystencja typowa dla szamponu - średnio gęsta. Moje obawy zawsze dotyczą tego, jak szampon się pieni - im mniej piany, tym mniej zadowolona z takich kosmetyków jestem. Zawsze mam wrażenie, że im więcej piany tym lepiej umyte mam włosy i skórę głowy. Mam bardzo gęste, grube włosy i ciężko je myć - nie wspomnę już o ich płukaniu - więc szampon idealny dla mnie - musi się dobrze pienić i łatwo spłukiwać - i tak też jest w tym przypadku. 

Kiedy go dobrze spienię, zostawiam na kilka minut na mojej głowie - zajmując się wtedy czymś innym. Następnie spłukuję go i już w tym momencie czuję mega odświeżenie na mojej skórze. 
Po wyschnięciu włosy są dobrze oczyszczone, lekkie, świeże - a na głowie łupież znika z dnia na dzień. Co prawda, nie pozbyłam się go całkowicie, ale wszystko jeszcze przede mną. 

Jak wspomniałam na początku, na jednym z blogów wyczytałam, że jeszcze lepsze efekty można uzyskać, stosując szampon przeciwłupieżowy na zmianę z szamponem kojącym do włosów i nadwrażliwej skóry głowy.

Zamknięty jest w identycznej buteleczce co jego poprzednik, szata graficzna jest taka sama - więc podoba mi się również.
Ten szampon jest bezbarwny i ma delikatniejszy zapach. Pieni się jednak tak samo dobrze i również świetnie się spłukuje.
Skóra mojej głowy po kilku tygodniach stosowania obu szamponów jest wyraźnie nawilżona, a łupież jakby znika. Zauważyłam, że uporczywe swędzenie pojawia się coraz rzadziej, a jak już wystąpi, to jest znacznie mniejsze - dzięki temu nie mam na głowie ran, które robiły mi się podczas drapania - w efekcie czego robiły mi się strupki i miałam więcej widocznego łupieżu.
Od tygodnia robię sobie częściej przedziałek na głowie - nie zaczesuję już włosów do góry, żeby nie było widać tego uporczywego problemu i białych paprochów we włosach. Dzięki temu czuję się pewniej i jestem o niebo szczęśliwsza. 
Cieszę się, że posłuchałam jednej z blogerek i skusiłam się na ten zestaw, bo dzięki niemu moje problemy powoli znikają. Mam nadzieję, że znikną całkowicie. Szampony wpisały się na moją listę ulubieńców - jak na razie LUTEGO, ale kto wie - może uda się im zająć miejsce w ulubieńcach roku?
Macie problem z łupieżem? Jakie są Wasze sposoby na ten sypiący się problem? Stosujecie kosmetyki marki Dermedic? 

Instagram