K.N.Haner "Sponsor" tom 2 - recenzja PRZEDPREMIEROWA

Współpraca barterowa / prezent


K.N.Haner "Sponsor" tom 2 - recenzja

W listopadzie zeszłego roku pisałam Wam recenzję książki K.N.Haner "Sponsor" tom 1. Obiecałam, że kiedy tylko pojawi się druga część, niezwłocznie wrócę do Was z jej recenzją. Co prawda premiera dopiero 13 lutego, jednak ja lekturę mam już za sobą i spieszę do Was z moją opinią na jej temat.

Dla osób, które nie czytały tomu pierwszego powiem, że historia opowiada o losie dwóch osób z zupełnie innych światów Kaliny - która w tomie 1 traci rodziców w wybuchu gazu w domu rodzinnym, oraz Nathana - bogatego, przystojnego mężczyzny, który płaci kobietom za seks. Ich losy krzyżują się w momencie kiedy Kalina wyjeżdża swoim rowerem prosto pod koła samochodu Nathana. Tych dwoje z czasem zaczyna coś do siebie czuć, jednak ciągle staje im coś na przeszkodzie. Tom 1 kończy się nieszczęśliwym wypadkiem Kaliny. Co dzieje się w drugiej części tej historii?

Kalina codziennie walczy o powrót do zdrowia. Codzienna rehabilitacja, walka z bólem, a dodatkowo zajmowanie się młodszą siostrą Sabriną zajmuje cały jej wolny czas. W pewien sposób zapomniała już o Nathanie, który po wypadku przestał się do niej odzywać i zapadł pod ziemię. Do pełni sił i sprawności pomaga wrócić jej przyjaciel Ed - który od dawna czuje do Kaliny coś więcej, jednak dziewczyna nigdy nie dała mu szansy na rozwój tego uczucia. Historia już na samym początku zaczyna się komplikować, bo główna bohaterka spotyka swoją wielką miłość przypadkowo w centrum handlowym. Drogi tych dwojga znowu się krzyżują, a uczucie, które tliło się w nich pół roku temu na nowo się rozpala. 

K.N.Haner "Sponsor" tom 2 - recenzja

Kalina i Nathan postanawiają wrócić do siebie i dać uczuciu szanse. Z początku nie jest to proste - dziewczyna musi nauczyć się ponownie zaufać mężczyźnie, a on obiecuje jej 100% szczerość. Kiedy wszystko w końcu zaczyna się układać do mieszkania Kaliny przychodzi jej ciotka Joanna (z którą w 1 tomie zdradził ją Nathan) i prosi ją o pomoc. To co słyszy Kalina - szokuje ją i sprawia, że ponownie zaczyna rozważać sens związku z Nathanem. Informacja o której dowiaduje się dziewczyna nie daje jej spokoju. Czy Kalina będzie potrafiła zrozumieć całą sytuację? Czy będzie wspierała mężczyznę w trudnych dla niego chwilach? Jak potoczy się dalej ta historia?

Druga i ostatnia część historii Kaliny i Nathana. Opowieści o dwóch duszach, które nie potrafią bez siebieżyć, dwóch sercach, które wybijają wspólny rytm.Ta historia, pełna namiętności, bólu i trudnych wyborów, udowadnia, jak wielka jest siła miłości.
                                                                                                                                  - lubimyczytac.pl

Przyznam, że kiedy tylko wzięłam książkę do ręki - zatraciłam się w niej. Za jednym zamachem przeczytałam całość - historia tak bardzo mnie wciągnęła, że nie potrafiłam się od niej oderwać. Autorka potrafi niesamowicie tworzyć historie ludzi - i tak naprawdę nie są one nawet przewidywalne, co często się zdarza w tego typu książkach. W całej historii tylko jedną sytuację przewidziałam - nawet nie w całości, ale zaczęłam podejrzewać jedną osobę o grę przeciwko naszym bohaterom i tak też się okazało. Czytając Sponsora każde sytuacje przeżywałam razem z bohaterami, pojawiła się złość, smutek, śmiech czy nawet łzy. Wątek morderstwa, więzienia czy tajemnica matki Nathana to tylko cząstka sytuacji, które znajdziemy wewnątrz powieści. Dawno nie wciągnęłam się aż tak w jakąś historię z książki. 

K.N.Haner "Sponsor" tom 2 - recenzja

K.N.Haner "Sponsor" tom 2 - recenzja

Kiedyś widziałam pewną recenzję jednej z książek K. N. Haner i osoba pisząca ją, wspomniała o tym, że historia Nathana i Kaliny to taki rollercoaster uczuć - i coś w tym jest! Jeśli lubisz opowieści, w których ciągle coś się dzieje, które nie dadzą Ci wytchnienia - koniecznie sięgnij po historię tych dwojga. Tam nie ma "flaków z olejem", z pewnością nie będziesz się nudzić i gwarantuję Ci, że nie oderwiesz się od niej, aż do samego końca.

Na sam koniec zakręciła mi się łezka, że to już koniec przygód moich ulubionych bohaterów i przyznam, że trochę mi będzie ich brakować. Pocieszam się faktem, że zawsze będę mogła do nich wrócić, bo przecież w mojej biblioteczce te książki zajmują honorowe miejsce. Przy okazji bardzo dziękuję Ci Kasiu za te emocje zamknięte w książce, oraz Wydawnictwu EditioRed za egzemplarz recenzencki.

Premiera książki K.N.Haner "Sponsor" tom 2 - 13 luty 2019

K.N.Haner "Sponsor" Tom 1 - recenzja

WSPÓŁPRACA RECENZENCKA / PREZENT 

K.N.Haner "Sponsor" Tom 1

Co prawda premiera tej książki dopiero 14 listopada, jednak kiedy przyjechała do mnie musiałam od razu wziąć się za jej lekturę. Po trzech seriach autorki, które przeczytałam - wiedziałam, że pozycja będzie wciągająca i nie będę potrafiła się od niej oderwać. Nie myliłam się.


"Sponsor" opowiada o losie dwóch osób - Kaliny i Nathana. Kalina to 21 letnia studentka, mieszkająca z rodzicami i 4 letnią siostrą Sabriną. Kiedy ją poznajemy - jedzie rowerem na uczelnię. Nieprzyjemna pogoda sprawia, że dziewczyna trzęsie się z zimna, jest rozproszona i niespodziewanie wyjeżdża na ulicę prosto pod koła samochodu. Kierowcą okazuje się przystojny i bogaty Nathan. Wystraszony całą sytuacją zabiera dziewczynę prosto do szpitala i czeka, aż będzie mógł z nią porozmawiać... Kiedy tak się staje - urok dziewczyny uderza mu do głowy i postanawia zaprosić ją na spotkanie. Niespodziewanie dziewczyna zgadza się, a mężczyzna ma w planach zapytać ją o jedną rzecz. Postanowił, że zaproponuje jej sponsoring - seks w zamian za pieniądze. Właśnie w taki sposób nasz bohater spotyka się z kobietami.

Nathan to facet, który ma w swoim życiu wszystko o czym zamarzy. Prowadzi firmę, która zajmuje się imprezowaniem róznych eventów, jest synem znanej kiedyś supermodelki, która teraz choruje na raka i leży w klinice. W jego życiu nie ma więc miejsca na zbędne jego zdaniem "miłostki" i skupia się na karierze, oraz pomocy swojej chorej matce. Kiedy ma potrzebę z kimś porozmawiać - spotyka się z przyjaciółką swojej matki - Kate, która mimo, że ma męża - sypia również z Nathanem. 

Kalina w końcu spotyka się z mężczyzną. Mimo, że go nie zna i w głębi duszy trochę boi się tego spotkania robi to. Mężczyzna mocno ją zauroczył. Żaden facet do tej pory nie wzbudzał w niej takich uczuć. Słysząc propozycję Nathana wymierza mu siarczysty policzek i kończy znajomość, która tak naprawdę jeszcze się nie zaczęła. Życie toczyło się dalej. 

Któregoś dnia - wracając ze zdanego egzaminu Kalina podjeżdża pod swój dom, widząc wokół pełno straży pożarnej, karetek i policji. Okazuje się, że w jej domu wybuchł gaz i rodzice giną na miejscu. Załamana dziewczyna, razem ze swoją 4 letnią siostrzyczką od tamtej pory zdana jest tylko na siebie. Pomieszkuje trochę u swojej ciotki Joanny, która prowadzi bujne życie towarzyskie, oraz u swojego wieloletniego przyjaciela i sąsiada- Eda. 

Mija pół roku. Kalina udaje się ze swoją małą siostrą na zakupy. Dziewczynka nie zdaje sobie sprawy z ich trudnej sytuacji. Widząc lalkę Barbie na jednej ze sklepowych półek - zaczyna płakać i krzyczeć, aby Kalina ją jej kupiła. Dziewczyna jednak nie ma na to pieniędzy i siada na podłogę, obejmując swoją młodszą siostrzyczkę i zaczyna płakać. Los chciał, że w tym samym sklepie zakupy robił Nathan, który widząc tą sytuację jest ogromnie poruszony i mimo sprzeciwów Kaliny - kupuje upragnioną lalkę małej dziewczynce. Mężczyzna czuje, że musi pomóc dziewczynie - chce odwieźć ją do domu - i tak też robi. Kalina nie chcąc współczucia, nie mówi mu, że po jej domu nie ma ani śladu i postanawia, że Nathan odwiezie ją do Eda. Okazuje się, że przyjaciela, ani jego rodziców nie ma i dziewczyna nie ma gdzie się zatrzymać. Nathan postanawia zabrać je do siebie. Myśli, że Sabrina to córka Kaliny i chce pomóc kobiecie i jej dziecku. 

Życie mężczyzny to istna karuzela, co chwila dzieją się w nim jakieś nieoczekiwane zdarzenia. Kalina nie chce być jego utrzymanką, jednak życie toczy się w taki sposób, że z nim zamieszkuje. 

Historia jednak nie może być nudna i prosta do przewidzenia. To nie jest w stylu autorki. Z życia mężczyzny zaczynają wyciekać różne historie, które niekoniecznie dobrze wpływają na jego relacje z dziewczyną. Nathan nie chce wchodzić w związek, jednak z czasem zaczyna zdawać sobie sprawę, że to co łączy go z Kaliną to coś więcej. Przed strachem utracenia jej, ukrywa przed nią niektóre fakty, mimo, że ma świadomość, że kiedyś może to się przeciwko niemu obrócić. 

Kalina w pewnym momencie poznaje mamę Nathana i po jej namowach postanawia spróbować swoich sił w modelingu. Nathan umawia ją na profesjonalną sesję z najlepszym fotografem - przy okazji przyjacielem swojej matki - Blakiem Woodem, który nie ukrywa swojego zafascynowania dziewczyną. Możecie domyślić się, że w tym wątku trochę się zadzieje - fotograf nie chce dać za wygraną i w każdym momencie próbuje poderwać Kalinę. Czy w końcu mu ulegnie? Tego dowiecie się czytając książkę. 

Nathan przypomina mi trochę Adama McKey'a z serii o Morfeuszu. Młody, przystojny, bogaty - spotykający się z kobietami tylko po to, aby zaspokoić swoje potrzeby fizyczne. Bojący się uczuć, uciekający przed czymś, może trochę zagubiony - jednak pewny siebie. Taki trochę skurwiel - jednak z każdą przeczytaną kartką lubiłam go coraz bardziej. Mimo swojej przeszłości, postanowień o niezakochaniu się - ma w sobie bardzo dużo wrażliwości i człowieczeństwa. Pod maską, którą na co dzień nosi skrywa się facet, który marzy o założeniu rodziny - którą tak naprawdę tworzy razem z Kaliną i jej małą siostrą Sabriną. 

Czytałam tą książkę jednym tchem. Nie wiedziałam kiedy doszłam do samego końca. Koniec zaskoczył mnie ogromnie - wiedziałam, że Kasia pisząc tą książkę nie zostawi jej z przekolorowanym i słodkim happy endem. W momencie, kiedy myślałam, że wszystko właśnie skończy się miłosną sielanką dzieje się kilka rzeczy, które zupełnie zmieniają bieg wydarzeń. 

Historia nie kończy się, bo to dopiero pierwszy tom. Jednak dziś, siedząc i pisząc Wam moje wnioski po jej przeczytaniu, wiem jedno. Nie mogę doczekać się kolejnej części, bo życie tych dwojga ogromnie mnie ciekawi... 

Instagram