Revolution PRO 4K Highlighter Palette - paleta rozświetlaczyczy w odcieniu ROSE GOLD
Paczka PR / PREZENT
WE WPISIE POJAWIA SIĘ LINK SPONSOROWANY
Kosmetyki marki Makeup Revolution goszczą w moim domu od dawna. Jest ona marką przeważającą w mojej kosmetyczce z kosmetykami kolorowymi. W zeszłym roku w popularnych drogeriach pojawiły się produkty z linii Revolution PRO, a paleta rozświetlaczy 4K HIGHLIGHTER PALETTE w odcieniu ROSE GOLD jest jednym z nich. Dziś chcę Wam ją przedstawić bliżej.
Stwórz najlepszy blask dzięki palecie rozświetlaczy Makeup Revolution PRO 4K. Paleta Rose Gold, to najbardziej intensywna i maślana prasowana formuła, ma cztery niesamowite odcienie; chłodna biel z trzema brzoskwiniowymi odcieniami, które ocieplą i dodadzą wymiaru dla wszystkich odcieni skóry.
Paleta wykonana jest z grubego kartonu, co bardzo mi się w niej spodobało. Mam wrażenie, że takie opakowania są wytrzymalsze i lepiej sprawdzą się np. podczas transportu czy w podróży. Nie posiada lusterka, co może być dla niektórych osób minusem - mi jednak nie przeszkadza, bo nigdy nie korzystam ze zwierciadeł ukrytych wewnątrz paletek. Opakowanie zamyka się dobrze - trzyma je magnes, który ukryty jest pod kartonem.
Paleta wykonana jest z grubego kartonu, co bardzo mi się w niej spodobało. Mam wrażenie, że takie opakowania są wytrzymalsze i lepiej sprawdzą się np. podczas transportu czy w podróży. Nie posiada lusterka, co może być dla niektórych osób minusem - mi jednak nie przeszkadza, bo nigdy nie korzystam ze zwierciadeł ukrytych wewnątrz paletek. Opakowanie zamyka się dobrze - trzyma je magnes, który ukryty jest pod kartonem.
Szata graficzna jak zawsze w przypadku tej marki - prosta i charakterystyczna - czarne opakowanie z białym napisem - taki minimalizm najbardziej lubię.
Co znajdziemy we wnętrzu paletki? Jak napisałam wyżej - 4 odcienie rozświetlacza, każdy doskonale napigmentowany i pełen blasku. Kobiety takie jak ja - tzw. "sroki" będą z pewnością zadowolone z tych kolorków :)
Każdy z kolorów jest inny, ale równie piękny. Zimna biel - można nazwać ją też srebrem, cudownie napigmentowana o konsystencji masełkowatej zbitej, bardzo aksamitna i miękka w dotyku. Cudownie rozprowadza się po skórze i nadaje jej blask. Brzoskwiniowo- szampański - mieniący się jak jasna miedź. Różowe ciepłe i jasne złoto - najpiękniejszy odcień z palety według mnie. Przepięknie błyszczy i pasuje do każdego makijażu, nazwałabym go też duo chromem. Brzoskwiniowy róż - tego rozświetlacza używam często jako różu do policzków. Wszystkie są zdumiewające i dają piękną, błyszczącą poświatę za pomocą tylko jednego muśnięcia, można również lekko je przyklepać gąbeczką czy pędzelkiem aby je trochę "wyciszyć". Mogą być używane jako rozświetlacze w miejscach takich jak policzki, nos, łuk kupidyna itp. lub stosowane jako cień do powiek, który doskonale wygląda np. w wewnętrznych kącikach oczu czy pod łukiem brwiowym.
Jak prezentują się swatche? Oto kilka zdjęć w różnym oświetleniu:
Ta paleta mieści w sobie najlepsze rozświetlacze, jakie miałam w posiadaniu przez całe moje życie. Ich pigmentacja powaliła mnie na kolana, a błysk jest tak intensywny jak lubię. Jeśli jesteś zwolenniczką tak błyszczących rozświetlaczy, powinnaś wypróbować tę paletę.
Widziałaś już te palety na żywo? Lubisz tak błyszczące rozświetlacze?