Rozświetlający róż Multitasker od Rimmel – Twój nowy sekret pięknej cery

Produkt pochodzi z pudełka Pure Beauty Urodziny Piękna

Rozświetlający róż Multitasker od Rimmel – Twój nowy sekret pięknej cery

Każda kobieta wie, że odpowiedni róż to nie tylko kolor na policzkach – to sposób na natychmiastowe odmłodzenie twarzy i podkreślenie naturalnego blasku. Jeśli szukasz produktu, który łączy w sobie efekt rozświetlenia i trwałość, rozświetlający róż Multitasker od Rimmel może stać się Twoim ulubionym kosmetykiem.

Rimmel, marka znana z wysokiej jakości kosmetyków do makijażu, stworzyła linię Multitasker, która odpowiada na potrzeby współczesnych kobiet. Kosmetyki z tej serii są lekkie, łatwe w użyciu i wszechstronne – idealne do codziennego makijażu, jak i szybkich poprawek w ciągu dnia. Rozświetlający róż to jeden z hitów tej kolekcji, łączący pigmenty kolorowe z subtelnym blaskiem.

Czym wyróżnia się róż Multitasker od Rimmel?

Pierwszą zaletą jest formuła. Róż rozświetlający Multitasker ma kremowo-pudrową konsystencję, która łatwo łączy się ze skórą, nie tworząc efektu maski. Dzięki temu nawet osoby z suchą skórą mogą cieszyć się naturalnym wykończeniem, bez podkreślania suchych skórek.

Kolejnym plusem jest kolor. Rimmel oferuje odcienie dopasowane do różnych typów urody – od delikatnych, różowych tonów po głębsze brzoskwiniowe. To sprawia, że każda z nas znajdzie idealny wariant, który podkreśli naturalny koloryt skóry. Subtelne drobinki rozświetlające odbijają światło, nadając twarzy świeży i promienny wygląd ale są i mocno metaliczne, chłodne odcienie i właśnie taki trafił się mnie.


Rozświetlający róż Multitasker od Rimmel – Twój nowy sekret pięknej cery


Nie można też zapomnieć o trwałości. Rozświetlający róż Multitasker utrzymuje się przez wiele godzin, a jego lekka konsystencja pozwala na stopniowanie intensywności koloru. Możesz więc delikatnie podkreślić policzki rano i wzmocnić efekt wieczorem, bez obaw o nieestetyczne smugi czy zniknięcie koloru.

Jak stosować róż Multitasker od Rimmel?

Najlepszy efekt uzyskasz, aplikując róż lekkimi ruchami na szczyty kości policzkowych. Jeśli zależy Ci na subtelnym rozświetleniu, wystarczy delikatnie musnąć pędzlem. Chcesz uzyskać bardziej wyrazisty efekt? Nałóż kosmetyk warstwowo, budując intensywność koloru. Co ważne, rozświetlający róż Rimmel świetnie współpracuje z innymi kosmetykami – zarówno podkładem, jak i bronzerem czy rozświetlaczem, tworząc harmonijny i naturalny look.

Dzięki uniwersalności produktu z linii Multitasker, możesz wykorzystać go również w innych miejscach – np. na powiekach jako subtelny cień, albo na łuku kupidyna, aby podkreślić usta. To prawdziwy multitasker w codziennej kosmetyczce!

Dlaczego warto wybrać Rimmel Multitasker rozświetlający róż?

  • Naturalne, promienne wykończenie

  • Łatwa aplikacja i kremowo-pudrowa formuła

  • Trwałość przez wiele godzin

  • Uniwersalność – możliwość stosowania w różnych partiach twarzy

  • Różne odcienie dopasowane do każdego typu urody

Jeżeli marzysz o szybkim sposobie na odświeżenie makijażu, rozświetlający róż Multitasker od Rimmel to kosmetyk, który warto mieć pod ręką. Dzięki niemu policzki zyskają naturalny rumieniec, a twarz – subtelny blask i promienny wygląd przez cały dzień.

Nie musisz spędzać godzin przed lustrem, aby wyglądać świeżo i promiennie. Wystarczy kilka ruchów pędzlem, a róż Multitasker Rimmel zadba o efekt „wow” w mgnieniu oka. To produkt, który łączy jakość, komfort użycia i piękny efekt końcowy – prawdziwy must-have w każdej kosmetyczce.

NOWOŚĆ! Róż do twarzy LE DUO BLUSH - BOURJOIS

PACZKA PR / PREZENT 

NOWOŚĆ! Róż do twarzy LE DUO BLUSH - BOURJOIS

Jestem chyba kosmetykomaniaczką. Kiedy tylko widzę jakieś nowości kosmetyczne, to muszę je mieć! Tak było w przypadku nowości od marki Bourjois z którą wcześniej miałam mało do czynienia. Pisałam Wam kiedyś o jednym tuszu do rzęs, który nie zrobił na mnie takiego wrażenia jakiego spodziewałam się po wielu pozytywnych recenzjach. No cóż, każdy ma inne oczekiwania i u mnie nie zyskał on miana hitu. Dziś jednak przychodzę do Was z trzema podwójnymi różami do twarzy - Le Duo Blush, które mnie w sobie rozkochały. Dlaczego? Już mówię :)


Drogie Panie, Bourjois przedstawia nowy trend: konturowanie twarzy, zwane również drapingiem,... a draping to właśnie nowa technika konturowania! DUO BLUSH SCULPT jest przeznaczony do modelowania twarzy kolorem, co pozwala uzyskać promienny, zdrowy i naturalny wygląd! Ten idealny duet składa się z dwóch odcieni: ciemniejszego – do konturowania twarzy i jaśniejszego, który pozwala wyczarować naturalny rumieniec. Zainteresowała Cię technika drapingu?

KROK 1: Wymodeluj twarz, używając ciemniejszego odcienia, aby podkreślić kości policzkowe.
KROK 2: Nałóż jaśniejszy odcień na górną część policzka, aby uzyskać efekt naturalnej, zdrowej cery.

Wybierz odcień odpowiedni dla siebie z palety DUO BLUSH SCUPLT, która składa się z 3 naturalnych kolorów o przyjemnej, perłowej teksturze, by nadać skórze piękny wygląd. Bez obaw – drobna i lekka tekstura łatwo się rozprowadza, więc możesz w jednej chwili stworzyć wymodelowany, ale naturalny look.

NOWOŚĆ! Róż do twarzy LE DUO BLUSH - BOURJOIS

Róże zamknięte są w przepięknych opakowaniach z mocnego tworzywa. Zamykane są na zatrzask - nie ma szans, żeby otworzyły się w torebce czy kosmetyczce. We wnętrzu ukryte jest małe lusterko, które z pewnością przyda się poza domem do poprawek makijażu - jeśli przyjdzie taka potrzeba. Oprócz lusterka - w każdym różu umieszczono pędzelek, który pomoże nam wyczarować przepiękne wykończenie twarzy. 

Warto wspomnieć o cudownym zapachu tych kosmetyków - jeśli znacie znane złote perfumy od Oriflame - GG, to z pewnością skojarzy Wam się właśnie z nimi. Jest to zapach bardzo elegancki, wyrafinowany i dostojny. Powalił mnie na kolana i czuję go na sobie przez pewien czas po użyciu różu.

Jak napisałam wyżej, linia róży składa się z trzech kolorów. A są nimi:

  • 01 INSÉPAROSES
NOWOŚĆ! Róż do twarzy LE DUO BLUSH - BOURJOIS

NOWOŚĆ! Róż do twarzy LE DUO BLUSH - BOURJOIS


Delikatny pudrowy róż ze srebrnymi drobinkami połączony z nieco cieplejszym, ciemniejszym brzoskwiniowym odcieniem. Ten duet jest dla mnie za jasny, ale mam w planach podarować go przyjaciółce której z pewnością będzie pasował.

  • 02 ROMÉO ET PEACHETTE
NOWOŚĆ! Róż do twarzy LE DUO BLUSH - BOURJOIS

NOWOŚĆ! Róż do twarzy LE DUO BLUSH - BOURJOIS

Cieplejszy odcień różu z pięknym brzoskwiniowym odcieniem do modelowania twarzy. To jest mój ulubieniec. Kolory te urzekły mnie już przy pierwszym użyciu - najbardziej pasują do mojego typu urody i pięknie podkreślają to, co powinny.

  • 03 CARAMÉLI MELO
NOWOŚĆ! Róż do twarzy LE DUO BLUSH - BOURJOIS

NOWOŚĆ! Róż do twarzy LE DUO BLUSH - BOURJOIS

Najciemniejsza wersja różu. Piękny karmelowy odcień z brązem prawie miedzianym. Pięknie się mienią i ładnie podkreślają twarz. Używam go razem z poprzednikiem, kiedy mam więcej czasu i bawię się w konturowanie.

Te trzy róże dzięki swojej drobnej i lekkiej teksturze są łatwe w użyciu, dają przepiękny i naturalny efekt. Nie osypują się - pięknie przyczepiają się do pędzli. Dobrze współgrają z podkładami których używam, nie ciastkują i nie rolują się. Cera po ich użyciu jest promienna i olśniewająca i nie wymaga już użycia rozświetlacza. Róże mają niesamowity blask więc takie sroki jak ja z pewnością będą z nich zadowolone.

Trwałość jest niesamowita - dawno nie miałam tak długo utrzymujących się kosmetyków na mojej skórze. Śmiało mogę powiedzieć, że efekt utrzymuje się cały dzień. Róż jest również bardzo wydajny - używam go niemalże codziennie, a zużycia... nie widać :)

NOWOŚĆ! Róż do twarzy LE DUO BLUSH - BOURJOIS

O nowej kolekcji Bourjois Always Fabulous poczytacie tutaj.

Miałyście już okazję poznać te róże? Używacie kosmetyków marki Bourjois?

Paleta cieni MAKEUP REVOLUTION LIFE ON THE DANCE FLOOR - SPARKLES oraz wypiekany rozświetlacz I HEART MAKEUP BLEEDING HEART

PACZKA PR / PREZENT

Paleta cieni MAKEUP REVOLUTION LIFE ON THE DANCE FLOOR - SPARKLES oraz wypiekany rozświetlacz I HEART MAKEUP BLEEDING HEART


Ponownie wracam do Was z recenzją produktów marki Makeup Revolution. Nie wiem czy pamiętacie, ale jakiś czas temu pokazywałam Wam trzy przepiękne, brokatowe paletki LIFE ON THE DANCE FLOOR - złotą, srebrną i miedzianą. Okazało się, że z tej serii jest jeszcze jedna paletka - czarna - postanowiłam więc Wam o niej opowiedzieć, a przy okazji pokazać kolejne serduszko, które trafiło do mojej kolekcji. 



Swoją recenzję zacznę od palety cieni, która jako pierwsza została przeze mnie wypróbowana. Jej nazwa to Life on the dance floor - Sparkles czyli blaski - podejrzewam, że nazwa pochodzi od koloru zarówno opakowania, które jest brokatowe, jak i wnętrza w którym ukrytych zostało pełno mieniących się odcieni, oraz kilka matów, które należą do kolorów bardzo rzucających się w oczy.


Paleta cieni MAKEUP REVOLUTION LIFE ON THE DANCE FLOOR - SPARKLES oraz wypiekany rozświetlacz I HEART MAKEUP BLEEDING HEART

Paleta cieni MAKEUP REVOLUTION LIFE ON THE DANCE FLOOR - SPARKLES oraz wypiekany rozświetlacz I HEART MAKEUP BLEEDING HEART

Podobnie jak poprzednie palety z tej serii, cienie - zamknięte są w kasetce, która mieści w sobie aż 24 kolory. Opakowanie zamyka się na mocny klik - czasem mam problem z jego otwarciem, więc jest bardzo solidnie wykonane i bez obaw można nosić ją w poręcznej kosmetyczce. Co mnie zachwyca w tej serii - lusterko jest na całą długość kasetki - więc można powiedzieć o nim pełnowymiarowe. Nie powiększa, nie pomniejsza - dla mnie jest doskonałe - i zawsze maluję się przy jego pomocy. 

W środku znajdziemy 24 cienie w przeróżnych odcieniach - od róży, poprzez zielenie, po fiolety i brązy. 


Paleta cieni MAKEUP REVOLUTION LIFE ON THE DANCE FLOOR - SPARKLES oraz wypiekany rozświetlacz I HEART MAKEUP BLEEDING HEART

BREATHE - Kość słoniowa, perłowa
STUNNER - jasny łososiowy, połyskujący
COA - łososiowy, połyskujący
CLOSER - jasny pomarańcz, delikatnie połyskujący
PUSH IT - ciepły brąz wpadający w rudość, lekko połyskujący
NOBODIES - brąz wpadający w czerwień, połyskujący
RAZZLE - srebrny, mocno mieniący
DAZZLE - jasny oliwkowy, mocno połyskujący
BEG FOR MORE - oliwkowy, mat z delikatnymi drobinkami odbijającymi światło
GOT BACK - bardzo ciemna zieleń - matowy
HOT MESS - mocno połyskująca zieleń
BASIC - grafitowy - połyskujący
DIAMONDS - cukierkowy róż, połyskujący
HOT PANTS - pięknie połyskujący fiolet
BOTTOMS UP - brudny fiolet, połyskujący
STRUT - mocny róż, matowy
POPPIN - mocny fiolet, matowy
NOT SUBTLE - brązowy fiolet - połyskujący
LIT - chłodniejszy fiolet, połyskujący
KEEP GOING - niebieski - bardzo rzucający się w oczy - połyskujący
TILL MORNING - ciemniejszy niebieski, połyskujący
LAST ORDERS - ciemny fiolet, połyskujący
MINI SKIRT - Brudny ciemny fiolet, połyskujący
DON'T BE JELLY - szaro fioletowy, połyskujący


Paleta cieni MAKEUP REVOLUTION LIFE ON THE DANCE FLOOR - SPARKLES oraz wypiekany rozświetlacz I HEART MAKEUP BLEEDING HEART

Paleta cieni MAKEUP REVOLUTION LIFE ON THE DANCE FLOOR - SPARKLES oraz wypiekany rozświetlacz I HEART MAKEUP BLEEDING HEART

Paleta cieni MAKEUP REVOLUTION LIFE ON THE DANCE FLOOR - SPARKLES oraz wypiekany rozświetlacz I HEART MAKEUP BLEEDING HEART


Paleta cieni MAKEUP REVOLUTION LIFE ON THE DANCE FLOOR - SPARKLES oraz wypiekany rozświetlacz I HEART MAKEUP BLEEDING HEART
w rzeczywistości cienie są nieco ciemniejsze, bo zdjęcie musiałam rozjaśnić

Na co dzień używam brązów, fioletów i zieleni, więc ta paletka kolorystycznie jest zbliżona do moich upodobań. Jej kolory są jednak bardziej wyraźne, mocniejsze i rzucające się w oczy. Od jakiegoś czasu lubię eksperymentować przy makijażu, dlatego też cieszę się, że mam ją w swojej kolekcji. Pozwoli mi ona na zabawę kolorami i odważne, pełne barw makijaże. Wydaje mi się, że będzie ona idealna na zbliżające się lato i oczekiwane przez wszystkich... wakacje :)

Jeśli chodzi o pigmentację, to pisałam już w poście o tych paletkach - że dla mnie jest to bomba! Jest zdecydowanie bardziej nasycona od słynnych czekoladek, a na oko przenosimy taki sam kolor jaki widzimy we wnętrzu paletki. Jest to dla mnie ogromny plus, bo nie lubię, kiedy makijaż zajmuje mi dużo czasu. Trwałość jest dobra - wystarczająca. Godzin nie liczę, jednak od pomalowania do demakijażu - praktycznie nie widzę różnicy w kolorach. 


Paleta cieni MAKEUP REVOLUTION LIFE ON THE DANCE FLOOR - SPARKLES oraz wypiekany rozświetlacz I HEART MAKEUP BLEEDING HEART

Drugim bohaterem dzisiejszego wpisu jest serduszko I HEART MAKEUP BLEEDING HEART Jest to rozświetlacz do twarzy zamknięty w charakterystycznym, urokliwym pudełeczku w kształcie serca. Produkt, dzięki różowemu odcieniowi, sprawdzi się w podkreślaniu kości policzkowych. Wielobarwne odcienie rozświetlacza można dowolnie łączyć lub stosować pojedynczo. Produkt pozostawia na skórze niezwykły "efekt tafli".


Paleta cieni MAKEUP REVOLUTION LIFE ON THE DANCE FLOOR - SPARKLES oraz wypiekany rozświetlacz I HEART MAKEUP BLEEDING HEART

Paleta cieni MAKEUP REVOLUTION LIFE ON THE DANCE FLOOR - SPARKLES oraz wypiekany rozświetlacz I HEART MAKEUP BLEEDING HEART

To serduszko to nic innego jak wypiekany róż, który wbrew pozorom ma wszechstronny wachlarz zastosowań. Możemy używać go jako typowego różu do policzków, nadaje się również jako rozświetlacz czy w kąciki oczu - aby rozświetlić makijaż oka. 


Paleta cieni MAKEUP REVOLUTION LIFE ON THE DANCE FLOOR - SPARKLES oraz wypiekany rozświetlacz I HEART MAKEUP BLEEDING HEART
rozświetlacz w świetle słonecznym

Paleta cieni MAKEUP REVOLUTION LIFE ON THE DANCE FLOOR - SPARKLES oraz wypiekany rozświetlacz I HEART MAKEUP BLEEDING HEART
rozświetlacz w świetle dziennym

W serduszkach urzekła mnie przede wszystkim wydajność. Kilka z nich stosuję już od ponad roku i na prawdę nie widzę zużycia. Zbite są bardzo mocno, a mimo to ich pigmentacja nie traci na swojej intensywności. Są jakby kredowe - jednak nie sypią się, a ich aplikacja jest dziecinnie prosta. 

Trwałość należy do bardzo dobrych - moja twarz muśnięta odrobiną tego kosmetyku - pięknie mieni się i błyszczy przez wiele godzin. Efekt jest zachwycający - czego niestety nie udało mi się ująć na zdjęciach. 

O jego opakowaniu nie będę się rozpisywać, bo same widzicie, że wygląda obłędnie i spodoba się pewnie większości kobiet. Nadaje się idealnie na prezent przyjaciółce czy innej, bliskiej nam kobiecie. 


Paleta cieni MAKEUP REVOLUTION LIFE ON THE DANCE FLOOR - SPARKLES oraz wypiekany rozświetlacz I HEART MAKEUP BLEEDING HEART

Paleta cieni MAKEUP REVOLUTION LIFE ON THE DANCE FLOOR - SPARKLES oraz wypiekany rozświetlacz I HEART MAKEUP BLEEDING HEART

Paleta cieni MAKEUP REVOLUTION LIFE ON THE DANCE FLOOR - SPARKLES oraz wypiekany rozświetlacz I HEART MAKEUP BLEEDING HEART

Paleta cieni MAKEUP REVOLUTION LIFE ON THE DANCE FLOOR - SPARKLES oraz wypiekany rozświetlacz I HEART MAKEUP BLEEDING HEART

Jak widzicie na zdjęciach oba produkty są przepiękne  i nie należą do drogich. Paletka kosztuje około 40 zł, a róż około 25 zł. Dostępne są w wielu drogeriach internetowych więc możecie upolować je nawet taniej. 

Ponownie jestem zachwycona jakością, jak i trwałością, a marka Makeup Revolution za każdym razem udowadnia, że jest godna uwagi i warta każdej wydanej złotówki. 

Znacie te produkty? Macie może jakieś ulubione kosmetyki tej marki? 

Kolorówka od DELIA cosmetics

WSPÓŁPRACA BARTEROWA / PREZENT 


Kolorówka od DELIA cosmetics

Uwielbiam testować nowości kosmetyczne, a najbardziej produkty do makijażu. Dlatego też bardzo ucieszyłam się, kiedy dostałam paczkę od Delia. Nie lubię pisać postów "zbiorczych" - wolę pojedynczo opisywać każdy kosmetyk, jednak natłok obowiązków w tym tygodniu zmusił mnie do napisania pojedynczego wpisu. Postaram się w nim - pokrótce opisać każdy przetestowany kosmetyk - nie chcę, aby post był okropnie długi i ciężko się go Wam czytało. Zapraszam :)

W paczce znalazłam dwa podkłady, puder, róż, tusz do rzęs, kredkę do oczu, 4 cienie, pomadkę, oraz lakier do paznokci. Każdy z nich przetestowałam już kilka razy w różnych warunkach i mam już wyrobioną opinię, więc mogę o niej Wam trochę opowiedzieć. 



Lumi & Healthy Podkład rozświetlająco-nawilżający 
Otrzymałam dwa odcienie - jaśniejszy 11 IVORY i ciemniejszy - 12 NUDE BEIGE - i cieszę się, bo często dostaję strasznie jasne kolory w paczkach i muszę je oddawać. Ten drugi - cieplejszy i bardziej stonowany odcień bardzo pasuje do mojej karnacji. 





Konsystencję ma przyjemną, nie jest zbyt gęsta, nie zastyga na mat na twarzy - co bardzo mi odpowiada. Łatwo rozprowadza się po twarzy, faktycznie nawilża - co ostatnio było bardzo poszukiwane przeze mnie, gdyż zmagam się ze straszną suchością skóry mojej twarzy. Nie zauważyłam żeby zapychał. ładnie wygładza, ujednolica koloryt twarzy. Efektu rozświetlenia nie zauważyłam.



Kolejny kosmetyk to puder prasowany Matt Pressed Powder. Zapakowany w bardzo ładne czarne pudełko z lusterkiem i puszkiem - lubię takie rozwiązania - uwielbiam kiedy dołączone jest lusterko i puszek - bo w każdej chwili mogę z nich skorzystać nosząc puder w torebce.



Jeśli chodzi o ten puder - to trafił mi się numer 01 Transparentny, ale mam wrażenie że jest dla mnie zbyt jasny. Rozprowadza się całkiem przyjemnie, nie osypuje się zbyt mocno przy nabieraniu puszkiem czy pędzlem - nie tworzy efektu maski. Ja jednak przyzwyczaiłam się do pudrów mineralnych i na dzień dzisiejszy używam tylko takich. Poza tym - mam problem z suchością, a ten puder matuje - więc nie jest to produkt dla mnie.



Multicolor Blush róż do policzków wielokolorowy. Ten kosmetyk z kolei skradł moje serce. Nawet kiedy maluję jedynie rzęsy - lubię musnąć policzki różem. Ten ma w sobie aż trzy odcienie, które można stosować osobno jak i łączyć je - uzyskując ciekawy kolor.  



Używam go codziennie, raz nawet zdarzyło mi się użyć go jako cienia do oczu. Łatwo i równomiernie rozprowadza się po skórze, nie zostawia plam i fajnie stapia się z cerą, jest aksamitny i daje piękne, naturalne wykończenie.

Dostępny jest w dwóch wersjach kolorystycznych -  beżowa, różowa, brzoskwiniowa oraz beżowa, brązowa, brzoskwiniowa. Ja posiadam tą z różowym odcieniem - jak widzicie na zdjęciach.

Cienie do powiek Soft Eyeshadow. Dostępne aż w 18 odcieniach. Ja posiadam 4 i są to dwa niebieskie i dwa czarne. Maty i błyszczące cienie. 



Cienie są niesamowicie mocno napigmentowane co mnie ogromnie zaskoczyło - dawno nie miałam tak mocnych cieni do oczu. Niebieskie niestety nie należą do "moich kolorów" - kiedy pomaluję nimi całe oko - wyglądam moim zdaniem przekomicznie, jednak w połączeniu z czernią czy nawet innymi odcieniami, które posiadam w kosmetyczce są super. 

Trwałość również jest dobra - a nawet bardzo dobra. Rano pomalowałam się tymi cieniami, zdjęcie robiłam koło godziny 16 i różnicy nie było w kolorze. Wieczorem, kiedy robiłam sobie demakijaż kolor był nieco starty, ale ja mam manię "tarcia oczu" więc z pewnością to było powodem tejże różnicy. Jakość zdjęcia słaba, bo robiłam je telefonem - aparat był wtedy poza domem i nie mogłam Wam utrwalić tego właśnie nim.



Tusz do rzęs New Look 3D Lashes oraz kredka do oczu Soft Eye Pencil . Takie produkty uwielbiam testować, ponieważ najczęściej ich używam. Tusz według producenta ma dać efekt trójwymiarowych rzęs, a ja właśnie takich efektów szukam. Dlatego też bardzo ucieszył mnie fakt, że tusz znalazł się w paczce.



Efekt, jaki maskara daje na rzęsy możecie zobaczyć na zdjęciu powyżej - zaraz po opisie cieni do oczu - cały ten makijaż wykonany był właśnie tą kolorówką. Trochę się zasmuciłam, bo maskara dała jedynie ładne rozdzielenie - nie widzę pogrubienia, a już tym bardziej efektu 3D. Dodatkowo ma sylikonową szczoteczkę czego nie lubię - wolę te z włosia. Tusz zmywa się dobrze, nie rozmazuje - idealny do używania na co dzień - nie na większe wyjścia.

Kredka z kolei jest bardzo fajna - łatwo się nią maluje, jest miękka, nadaje łagodny kontur. Używam jej zamiast eyelinera, albo do podkreślenia linii wodnej. Dostępna w pięciu atrakcyjnych odcieniach: czarny, ciemny brąz,  ciemnoniebieski, fioletowy, grafitowy - jak widzicie ja posiadam czarną.



Do wykończenia makijażu brakuje nam pomadki. No i w zestawie takowa była. Metallic Finish - pomadka matowa z metalicznym finishem. Ostatnio metaliczne odcienie są na topie - ja niestety nie umiem się do nich przekonać. Wydają mi się strasznie tandetne - ja w ogóle nie lubię metalicznego efektu - w makijażu czy w obuwiu, czy odzieży. 




Zamknięta w bardzo ładnej kanciatej buteleczce ze srebrną nakrętką - wygląda bardzo elegancko - podoba mi się. Aplikujemy ją za pomocą pacynki, która umocowana jest na nakrętce. Łatwo się rozprowadza, mieni się - jednak nie jest to moim zdaniem mat. Odcień czerwieni też nie jest stworzony dla mnie więc powędruje ona w dobre ręce. Trwałość średnia - nic specjalnego.




Na koniec malujemy paznokcie i możemy iść na bal. W paczce znalazłam lakier Delia C Color - GALAXY - metaliczny lakier do paznokci.



Ogólnie robię sobie manicure hybrydowy więc mało kiedy sięgam po zwykłe lakiery. Metalicznych jak już wspomniałam nie lubię, chociaż na pazurkach jest to znośny efekt. Kolor starego złota - na paznokciu wygląda identycznie jak w butelce - niestety zapomniałam zrobić zdjęcia zaraz po pomalowaniu, a następnego dnia zdarł się i bez sensu było to fotografować. Tak więc możecie już się domyślać, że moja opinia o nim nie będzie pozytywna. Lubię, kiedy lakier jest trwały - tu tego brakuje, mimo że pigmentacja jest doskonała - już za pierwszym pomalowaniem pazurki wyglądały efektownie. Zostawiłam go sobie do malowania stóp - tam trzyma się dłużej :)

Podsumowując chcę powiedzieć, że fajnie jest tak testować przeróżne nowości. Dzięki takim próbom poznaję dużo ciekawych jak i mniej ciekawych produktów, wiem, co warto używać i polecać, a czego unikać w przyszłości. 

Kosmetyki tej marki są ciekawe, średnio połowa się u mnie sprawdza, więc jest to dobry wynik i z pewnością będę próbować kolejnych nowości. Mam już u siebie zestaw do pielęgnacji włosów, o którym wkrótce Wam napiszę.




Jak podoba się Wam ten zestaw? Używałyście już coś z tej kolorówki? Znacie markę Delia? 

Idealny makijaż - JOKO

Prezent / współpraca barterowa

Idealny makijaż - JOKO


Jestem kobietą, która uwielbia testować przeróżne kosmetyki - szczególnie te stworzone do wykonania makijażu. Na co dzień nie wykonuję pełnego make-up'u - jedynie robię kreskę eyelinerem i podkreślam rzęsy. Czasem jednak przychodzą takie dni, że mam ochotę pobawić się kolorami, albo muszę gdzieś wyjść więc chcę wyglądać korzystniej. 



Markę JOKO znałam ze słyszenia. Widziałam też produkty w drogeriach, jednak nigdy nie było mi do nich po drodze - nie wiem dlaczego - po prostu kupowałam znane i sprawdzone "kolorówki". Dziś jestem już po testach całkiem pokaźnego zestawu i chciałabym pokrótce Wam go pokazać i trochę opisać. Zapraszam więc do lektury.

Pierwsze trzy kosmetyki, które Wam pokażę to baza, rozświetlacz i puder


Idealny makijaż - JOKO


Produkt wielofunkcyjny 3 w 1: rozświetlacz, cień do powiek, nabłyszczacz.
  • Do stosowania na policzki, oczy lub na całą twarz i ciało.
  • Rozprasza światło, dzięki zawartości naturalnego minerału miki -skóra wygląda świeżo i młodo.
  • Zapewnia naturalny efekt, który można stopniować – od delikatnego, do tzw „efektu tafli”.
  • Dla wszystkich typów cery, w tym wrażliwej.
  • Bez parabenów.
Produkt wielofunkcyjny 3 w 1: rozświetlacz, cień do powiek, nabłyszczacz joko

Produkt wielofunkcyjny 3 w 1: rozświetlacz, cień do powiek, nabłyszczacz joko

Rozświetlacz zamknięty jest w czarnej, niewielkich rozmiarów kasetce. Po otwarciu naszym oczom ukazuje się lusterko, sprasowany rozświetlacz oraz mały pędzelek. Zaskoczeniem było dla mnie lusterko, ponieważ nie spotkałam się z tym aby do tego rodzaju kosmetyku było dołączone. Ogromny ukłon dla producenta.
Kolor rozświetlacza, jaki posiadam jest bardziej ciepły - złotawy - idealnie sprawdza się do rozświetlania kącików oczu, łuku kupidyna czy nawet policzków. Ma fajną konsystencję - jest jakby lekko tłustawy, dzięki czemu fajnie rozprowadza się po twarzy. Nie osypuje się i jest trwały.

Baza pod makijaż SMOOTH YOUR FACE

Beztłuszczowa silikonowa baza pod makijaż błyskawicznie wygładza i ożywia skórę, tuszuje drobne niedoskonałości skóry, ujednolica jej koloryt. Przedłuża trwałość makijażu nie wysuszając delikatnej skóry twarzy. Doskonale matuje, dzięki zawartym w składzie silikonowym polimerom. Tworzy idealny duet z podkładem i pudrem, znacznie przedłuża ich działanie. Sprawdza się w ekstremalnych warunkach, również samodzielnie, bez podkładu. Przeznaczona dla każdego typu skóry, nie ściąga i nie wysusza.


Produkt wielofunkcyjny 3 w 1: rozświetlacz, cień do powiek, nabłyszczacz joko

Jak widzicie baza zamknięta jest w przejrzystej buteleczce zakończonej pompką. Wygodne rozwiązanie, a co najważniejsze bardzo higieniczne. Jest niewielkich rozmiarów, mieści w sobie 15 ml ale jej wydajność wszystko wyjaśnia. Nie wielka ilość wystarczy na pokrycie całej twarzy.

Sam kosmetyk również jest przezroczysty (jak butelka), dzięki czemu nie zmienia koloru naszej twarzy. Jeśli chodzi o jej konsystencję, to jestem miło zaskoczona. Niby żelowa, ale jednak niewodnista w trakcie nakładania - robi się jakby satynowa - momentalnie po kontakcie ze skórą twarzy zostawia na niej przyjemną, aksamitną poświatę. Nie jest tłusta, nie zapycha - świetnie przygotowuje twarz na dalszy makijaż. 

Matujący puder sypki MATT YOUR FACE


Matujący puder sypki skutecznie matuje i utrwala makijażAbsorbuje nadmiar sebum, nie obciążając jednocześnie cery. Nie zatyka porów, pozwala skórze oddychać i w naturalny sposób chroni ją przed promieniowaniem UV. Odpowiedni do każdego typu skóry.

Dostępny w czterech odcieniach.

Puder ten zaskoczył mnie swoją lekkością. Jego minimalna ilość daje sobie doskonale radę z miejscami na mojej twarzy, które strasznie się przetłuszczają (czoło, nos, broda). Oprócz znakomitego matowienia zauważyłam, że nie przesusza miejsc, które na co dzień są suche - a tego efektu bałam się najbardziej. 

Jak wspomniałam na początku - na co dzień nie wykonuję makijażu więc nie zapewnię Was o doskonałym kryciu - nie nakładałam jego wielkiej ilości na moją twarz. Jeśli lubicie delikatny make-up i naturalny efekt, to ten puder z pewnością będzie idealny dla Ciebie. 

Kolejne produkty, to cień, wypiekany róż, kredka oraz eyeliner.



Zacznę od wypiekanego różu JOKO MINERAL.

Wypiekana tekstura różu czyni go lekkim i łatwym w nałożeniu, produkt nie osypuje się, nie tworzy smug i utrzymuje dłużej na skórze. Mineralna formuła różu wzbogacona olejem arganowym sprawia, że WYPIEKANY RÓŻ MINERALNY idealnie wtapia się w skórę, delikatnie podkreślając kości policzkowe i w naturalny sposób modelując kształt twarzy. Róż marki JOKO to połączenie bezparabenowej formuły i bardzo dobrej jakości. Mika i jedwabiste cząsteczki pudru, zawarte w różu, odbijają i rozpraszają światło, dzięki czemu produkt ukrywa niedoskonałości skóry, dając satynowe wykończenie makijażu. Jedwabista konsystencja ułatwia równomierną aplikację. Produkt zamknięto w praktycznym i wygodnym opakowaniu, idealnym do damskiej torebki. Naturalne beże i apetyczne brzoskwinie. Róże do policzków mają wiele twarzy.



Jak widzicie posiadam odcień brzoskwiniowy - który idealnie wtapia się w moją skórę. Policzki są delikatnie i bardzo naturalnie podkreślone - idealny efekt na co dzień.
Jego konsystencja jest bardzo miękka, satynowa - fajnie rozprowadza się po skórze - wręcz po niej sunie, a co najważniejsze nie kruszy się i nie osypuje. 

Wypiekany cień MONO

Mineralne cienie marki JOKO dzięki zawartości wyłącznie naturalnych pigmentów, perfekcyjnie podkreślają głębię spojrzenia, jednocześnie pielęgnując delikatną skórę powiek. Pozbawione sztucznych wypełniaczy i konserwantów stanowią doskonałe rozwiązanie dla kobiet o wrażliwych oczach. Technika wypiekania gwarantuje równomierną aplikację kosmetyku na powiece, zapewniając lepszą trwałość cieni i większą intensywność koloru. Iskrzące perełki pozostają nienaruszone, zachowując swą naturalną połyskliwość. Cienie dają metaliczne wykończenie, można stosowania na sucho i na mokro. Aplikacja na mokro sprawia, że kolor jest o ton ciemniejszy, a cienie zyskują efekt wodoodporności.

Innowacyjna formuła wzbogacona olejem arganowym dzięki technice wypiekania gwarantuje maksymalną przyczepność Cień nie roluje się, nie zbiera w załamaniach, zapewnia trwałość przez cały dzień. Bez parabenów.



Jak widzicie cień, jaki posiadam ma szary - wręcz stalowy kolor. Idealnie nadaje się do wieczornego smokey eye. 
Cień podobnie jak róż, w dotyku jest bardzo miękki i sprawia wrażenie aksamitnego. Jest jakby lekko tłusty - dzięki czemu świetnie przyczepia się do naszych powiek. Nie roluje się, nie osypuje - świetnie się trzyma.  Dawno nie spotkałam się z tak trwałym cieniem do powiek. 

Automatyczna kredka do oczu YOUR EYE PERFECTION
Automatyczna, trwała kredka do oczu marki JOKO perfekcyjnie podkreśla kształt oczu, dodając spojrzeniu głębi oraz uwodzicielskiego charakteru. Formuła oparta na wosku palmowym i maśle kakaowym zapewnia precyzyjną i wygodną aplikację. Specjalna gąbka do rozcierania wyczarowuje ciekawe efekty w makijażu oka – od mocnego smoky eye po delikatne kreski idealne do wykonania dziennego makijażu

Za kredkami do oczu nie przepadam - wszystkie kreski robię cieniami więc postanowiłam tę kredkę użyć w innym celu. Wykorzystałam ją do malowania moich... brwi :)
Kredka po przekręceniu delikatnie się wysuwa, jest miękka jednak nie na tyle aby złamać się przy malowaniu. Z łatwością można zrobić nią precyzyjną kreskę, a gąbeczka, która znajduje się na jej zwieńczeniu pięknie rozetrze to i owo. Zakochałam się w niej - bo tylko nią udaje mi się namalować piękne i kształtne brwi ;)
Myślę, że w przypadku makijażu samego oka również zdałaby egzamin śpiewająco.

Eyeliner COLOR MAT 
Tajemnicą perfekcyjnego podkreślenia oka eye linerem jest precyzyjny pędzelek, tak łatwy w użyciu, że malowanie nim stanie się przyjemnością. Powinien być idealnie wyprofilowany, sprężysty, a jego grubość dostosowana do efektu jaki chcemy uzyskać.Eye Liner Color Mat z pędzelkiem JOKO – Pozwala na uzyskanie efektu wyraźnej kreski lub nadania spojrzeniu jeszcze większej głębi. Eye Liner, który daje zupełnie matowe wykończenie na oku, a lekko roztarty doskonale pasuje do przydymionego makijażu. Aplikatorem w pędzelku można narysować równą idealnie matową kreskę. Kosmetyk utrzymuje się do 16 godzin, a wydajna konsystencja sprawia, że stosowany nawet codziennie starcza na długo.



Dobrego eyelinera szukałam już długo. Za każdym razem trafiam na słabą trwałość, za gruby albo za cienki pędzelek, albo za długi i sztywny. W swoim życiu wypróbowałam naprawdę bardzo dużo tego typu kosmetyków i dopiero teraz jestem zadowolona w 100%.

Ten eyeliner posiada cienki, niezbyt długi pędzelek, który jest dość giętki - dzięki czemu mogę namalować nim piękną, prostą kreskę - na moich wiotkich powiekach. W końcu udaje mi się zrobić to ładnie i prosto. Dodatkowy atut to kolor - zawsze wybierałam czarne - dziś mam niebieską co mnie mega cieszy. Trwałość oceniam na bardzo dobrą - nie raz zdarzyło mi się "podrapać" oko, a kreska jak była tak jest.

Na koniec pozostawiłam kosmetyki do ust. Pomadka oraz błyszczyk, które połączone razem dają przecudowny, przyciągający spojrzenia efekt.

Pomadka nawilżająca JOKO


Seria nawilżających pomadek w sztyfcie, zadba o wyrazistość i ochronę kobiecych ust. Dzięki nim staną się one bohaterem makijażu pasującego do każdej stylizacji. Kremowa konsystencja pomadek zapewnia przyjemną i łatwą aplikację, a po ich użyciu skóra ust pozostaje miękka i wygładzona.W pomadkach wykorzystana jest najnowsza technologia, Micropigment Technology, co oznacza, że do ich produkcji zostały użyte zmikronizowane barwniki . Mikronizacja pigmentów ma na celu polepszenie wybarwienia, zwiększenie krycia produktu oraz poprawę jednorodności rozłożenia koloru na ustach. Kosmetyk bogaty jest w składniki intensywnie odżywiające i nawilżające usta:masło Shea, dermofeel, olej słonecznikowy, vitamin complex AEF, sepilift DPHP.

Lakier do ust w formie błyszczyka NEED YOU NOW!



Lakier do ust w formie błyszczyka, o ultralśniących, mocno nasyconych, soczystych kolorach. Łączy w sobie zalety szminki - głęboki, intensywny kolor i błyszczyka – połysk i lśniący blask z niezwykłą trwałością!Bezparabenowa formuła long lasting, z nawilżającym kompleksem witamin. Wszystko czego potrzebujesz… Maksymalne pokrycie ust kolorem, wysoki połysk oraz pielęgnacja w jednym produkcie.

SKŁADNIKI AKTYWNE:
SKWALAN pochodzenia roślinnego nawilża, zapobiega odwodnieniu skóry, wygładza i uelastycznia, skóra jest miękka i jedwabista.
OLEJ WINOGRONOWY doskonale się wchłania, nawilża, chroni i łagodzi podrażnienia; ma działanie antyoksydacyjne, zapobiega przedwczesnemu starzeniu się skóry.
WOSK CANDELILLA dodatkowo natłuszcza, pielęgnuje i wygładza skórę.
KOMPLEKS WITAMIN A, E i F przyśpiesza odnowę naskórka, poprawia koloryt, stymuluje syntezę kolagenu; działa również przeciwwolnorodnikowo; wygładza, natłuszcza i regeneruje.






Te dwa cuda używam tylko w komplecie. Najpierw na usta kładę pomadkę, która pięknie sunie po moich ustach, nadając im piękny ponętny kolor. Następnie lakieruję całość błyszczykiem, który przepięknie uwydatnia kolor - łącząc się z pomadką. 

Moje usta są rewelacyjnie podkreślone i nawilżone. Co najważniejsze skórki nie są podkreślone - czego nie lubię przy malowaniu ust. Trwałość jest średnia - jednak w przypadku, kiedy pomadka stosowana jest oddzielnie - trzyma się o wiele dłużej.

Na koniec makijaż z użyciem tych kosmetyków.




Niebawem wrócę do Was z recenzją lakierów do paznokci tej marki - aktualnie są w fazie testów.

Znacie kosmetyki JOKO? Jak się u Was sprawdziły? Macie swoich ulubieńców? 

Instagram