Edyta Folwarska "Pokusa" - PINK BOOK - recenzja książki

Edyta Folwarska "Pokusa" - PINK BOOK - recenzja książki

Z twórczością Edyty Folwarskiej nie miałam wcześniej do czynienia, ale byłam jej niezwykle ciekawa. Kiedy nowa seria książek PINK BOOK od Wydawnictwa Edipresse pojawiła się w moim domu, bardzo się ucieszyłam i od razu wzięłam się za czytanie. Dziś wracam z recenzją książki "Pokusa". Czy historia przypadła mi do gustu?


Zawsze na początku moich recenzji zostawiam Wam opis książki, o której mowa, dlatego też robię to również teraz. Dzięki temu możecie poznać zarys fabuły, która kryje się we wnętrzu.

Inez zawsze chciała być jak Carrie Bradshaw z serialu „Seks w wielkim mieście” – mieć szafę pełną markowych butów, świetną pracę i przystojnego faceta. Zamiast tego jeździ rozklekotanym starym autem, wynajmuje małe mieszkanie z jedyną przyjaciółką, którą ma, i chwilowo jest bezrobotna. Kiedy, śpiesząc się na rozmowę o pracę w prestiżowym wydawnictwie, przez nieuwagę wjeżdża w czarne porsche panamera, myśli, że nic gorszego już jej nie spotka. Myli się. Właścicielem auta wartego pół miliona złotych jest bardzo przystojny i bardzo arogancki mężczyzna, który od razu postanawia uprzykrzyć jej życie. Ale z Inez, córką rybaka marzącą o karierze w Warszawie lepiej nie zadzierać…

Edyta Folwarska "Pokusa" - PINK BOOK - recenzja książki

Naszą główną bohaterkę poznajemy w momencie, kiedy zmierza na rozmowę kwalifikacyjną. Trzy dni temu odebrała swoje prawo jazdy i pędzi przez Warszawę do wyznaczonego celu. Niestety, nie do końca ogarnia przepisy drogowe i z niewłaściwego pasa na rondzie próbuje zjechać w stronę, którą się udaje, ocierając się o czarne porshe. Mężczyzna, który jest właścicielem tego samochodu jest bardzo wzburzony całą sytuacją i okazuje się bardzo nieprzyjemnym i chamskim wręcz osobnikiem. Oboje nie mają czasu, żeby czekać na policję, więc spisują oświadczenie i się rozchodzą. Dziewczyna jest zdenerwowana i jedzie na rozmowę, na którą delikatnie się spóźnia. Rozmawia z kobietą, która jest skłonna ją zatrudnić, ale ostateczną decyzję ma podjąć prezes. Ku zdziwieniu Inez, właścicielem wydawnictwa okazuje się ten sam facet, z którym miała nieprzyjemne zderzenie na drodze. Czy wypadek przesądzi jej losy w firmie? Czy mężczyzna zatrudni dziewczynę?

Bardzo podoba mi się postać bohaterki. Dziewczyna jest bardzo stanowcza i pewna siebie. Nie ma możliwości, żeby dała sobie w kaszę dmuchać, mówi co myśli (czasem bez zastanowienia) co sprawia, że wyróżnia się na tle typowych bohaterek romansów. Dodatkowo ma dobre serce i stara się nie oceniać ludzi przez pryzmat tego, co mówią o nich inni. Raczej woli na własnej skórze przekonać się, czy plotki są prawdziwe, czy też nie. 

Filip sprawia wrażenie aroganckiego, zadufanego w sobie dupka (przepraszam, ale tak go postrzegałam), który uważa się za pępek świata. Ludzi traktuje z góry, jest wyniosły, oschły i nie spoufala się ze swoimi pracownikami. Nie podoba mu się zadziorny charakter Inez i na każdym kroju próbuje ustawić ją do pionu, albo zrównać z ziemią. Dlaczego Filip się tak zachowuje? Czy mężczyzna coś ukrywa? Czy jego zachowanie jest tylko maską, którą na co dzień zakłada? 

Edyta Folwarska "Pokusa" - PINK BOOK - recenzja książki


Historia ukryta w tej książce jest krótka i przyjemna, więc czyta się ją naprawdę ekspresowo. Edyta Folwarska pisze w taki sposób, że wszystko pochłania się z zaciekawieniem i nie odczuwa się ilości przewracanych kartek. Tak naprawdę czytanie tej książki zajęło mi niecałe dwie godziny i ani na chwilę się od niej nie oderwałam. Nie każda autorka potrafi mnie tak zainteresować i wciągnąć do swojego świata, abym bez oderwania zaczynała i kończyła jej powieść. To ogromny plus. Po lekturze mogę napisać, że szczerze żałuję, iż nie posiadam innych książek tej autorki w swojej biblioteczce, ale wiem, że z pewnością się to zmieni. 

"Pokusa" to opowieść lekka, przyjemna i romantyczna. Po takie książki bardzo lubię sięgać bez względu na mój humor czy pogodę za oknem. Pozwalają mi one oderwać się od codzienności i przez jakiś czas, żeglować po krainie marzeń i wyobraźni. Bohaterowie są dobrze wykreowani, a wydarzenia przedstawione w książce nie są naciągane i mogą wydarzyć się w prawdziwym życiu. To sprawia, że całość w mojej ocenie wypadła bardzo dobrze i z pewnością przypadnie do gustu nie jednej z czytelniczek. Jak kończy się ta powieść? Tego się ode mnie nie dowiecie, bo jaki jest sens czytania książki znając jej zakończenie?

Edyta Folwarska "Pokusa" - PINK BOOK - recenzja książki

Na zakończenie powiem tyle: "Pokusa" Edyty Folwarskiej to książka na przyjemne popołudnie, poranek czy wieczór. Ucieszy Panie o romantycznej duszy i te, które lubią takie lekkie książki. Jestem na TAK!

Chciałabym też podziękować Wydawnictwu Edipresse oraz samej Edycie Folwarskiej za zaufanie i możliwość zrecenzowania tej wspaniałej opowieści. Oby takich więcej :). Nie mogę się doczekać, aż pojawi się kolejny tom z serii PINK BOOK. Z pewnością znajdzie się w moich rękach i opiszę Wam moje wrażenia na blogu.

Jestem ciekawa czy mieliście okazję poznać tę historię? Znacie już serię PINK BOOK? Jak się Wam podoba?

Instagram