Ines Castel - Branco - Mamo, nie mogę zasnąć - WYDAWNICTWO NASZA KSIĘGARNIA

Współpraca recenzencka
Ines Castel - Branco - Mamo, nie mogę zasnąć - WYDAWNICTWO NASZA KSIĘGARNIA


 Mimo, iż mój syn ma prawie 10 lat - to lubi potulić się czy poczytać ze mną przed snem. Ostatnio sięgnęłam po pozycję z Wydawnictwa Nasza Księgarnia pt. "Mamo, nie mogę zasnąć". 
Książka zainteresowała mnie swoim opisem tak bardzo, że postanowiłam wykorzystać ją tak, jak w jej tytule - czyli w momencie, kiedy mój syn - będzie miał problem ze snem. 




W moim domu na co dzień panuje określony tryb dnia. Wszystko robimy mniej więcej w tym samych godzinach, dzięki czemu nie mam problemu z położeniem dzieci spać, czy podaniem im obiadu. 

Jeśli chodzi o spanie - bardzo rzadko mamy problem z bezsennością dzieci - myślę, że regularne godziny niwelują ten problem do zera. Jednak zdarzają się dni, kiedy wrócimy do domu później, a cały plan dnia - trafia szlag. 

I taki właśnie wieczór przytrafił się nam w zeszłym tygodniu, kiedy dość późno wróciliśmy z wyprawy do Białegostoku. Kiedy już byłam pewna, że Kuba śpi - stanął on w progu mojego pokoju ze smutną miną. Zapytałam go - co się stało, a on krótko odpowiedział mi "Mamo, nie mogę zasnąć"... wtedy pomyślałam, że to odpowiednia pora na książkę o tym samym tytule...


 – Mamo, nie mogę zasnąć!
– Dlaczego?
– Nie wiem… Jestem zdenerwowany i przez głowę wciąż przebiegają mi myśli, myśli, myśli…
– Chcesz, żebym wyjaśniła ci, jak oddychać?
– ODDYCHAĆ? Ale ja już umiem oddychać!
– A poświęciłeś kiedyś chwilę, żeby się zastanowić, jak właściwie to robisz? Którędy powietrze wchodzi, a którędy wychodzi? Czy wypełnia twój brzuch czy raczej klatkę piersiową, czy robisz to powoli czy szybko…


"Mamo, nie mogę zasnąć" to książka o tym, w jaki sposób za pomocą ćwiczeń wyciszyć dziecko przed snem. Zawiera opisy różnych technik oddechowych i lekkich ćwiczeń fizycznych sprzyjających uspokojeniu.


Książka napisana jest bardzo lekkim i łatwym do czytania czy zrozumienia przez dziecko językiem. Każde ćwiczenie jest opisane bardzo szczegółowo i w taki sposób, że czytając - kątem oka widziałam jak mój syn stara się panować na swoim oddechem dokładnie tak, jak opisano to w treści książki...


Czytałam, a on słuchał i ćwiczył... nim dotarłam do końca książki - Kuba już spał... a ja miałam resztę wieczoru tylko dla siebie...





Brzechwa dzieciom - dzieła wszystkie - teatrzyki - WYDAWNICTWO NASZA KSIĘGARNIA

Współpraca recenzencka
Brzechwa dzieciom - dzieła wszystkie - teatrzyki - WYDAWNICTWO NASZA KSIĘGARNIA

Kto z nas nie zna Jana Brzechwy i jego twórczości? Chyba nie znam takiej osoby, która odpowie na to pytanie - JA. W moim domu od kiedy pamiętam czytane były jego dzieła. Kiedy trochę urosłam - poznawałam jego twórczość również w szkole. Dziś jestem mamą i dbam o to, aby moje dzieci również nie były do tyłu w tym temacie. Wydawnictwo Nasza Księgarnia wprowadziła do swojej oferty książkę Brzechwa dzieciom - dzieła wszystkie - teatrzyki, a ja postanowiłam uzupełnić swoje zbiory o tą pozycję.



Brzechwa dzieciom. Dzieła wszystkie. Teatrzyki“ to czwarty tom niepowtarzalnego cyklu, w którym zebraliśmy wszystko, co wyszło spod pióra najpopularniejszego polskiego twórcy dla dzieci. Prezentujemy w nim niezapomniane utwory sceniczne, w tym „Bajki Samograjki“, wierszowane wersje najsłynniejszych bajek dla dzieci: „Czerwonego Kapturka“, „Kota w butach“, „Kopciuszka“, „Jasia i Małgosię“. Do tego rarytas: „Księżniczka na ziarnku grochu“ napisana przez Brzechwę dla Teatru Lalek i „Siedmiomilowe buty“. Dodatkowo w tym tomie znajdują się dawno niewznawiane „Wagary“ czy „Teatr Pietruszki“ zainspirowany scenariuszami rosyjskich wędrownych teatrzyków kukiełkowych.



Mój syn i córka uwielbiają, kiedy wieczorem sięgam po tą książkę i czytam im po raz enty ich ulubionego "Kota w butach" czy "Czerwonego kapturka". Za każdym razem śmieją się i z wypiekami na twarzach czekają na kolejne, czytane przeze mnie zdania... 

Moją córkę bardzo zainteresowały kolorowe obrazki. Ilustracje do tej książki przygotowała Magdalena Kozieł-Nowak - absolwentka Akademii Sztuk Pięknych we Wrocławiu. I właśnie na ilustracjach, chcę się na chwilę zatrzymać. 



Zauważcie jak pięknie narysowane są te przeróżne postacie z bajek. Niby proste, a za razem bardzo szczegółowe rysunki. Mój tato jest również absolwentem  ASP, dlatego też często przyglądam się ilustracjom z bajek. Bardzo nie lubię, kiedy są one wręcz karykaturalne - a w tym przypadku prostota szczególnie zwróciła moją uwagę. Jak widzicie na zdjęciach, mojej córki również 😊





Książka wykonana jest bardzo solidnie i starannie. Posiada grubą i twardą oprawę, dzięki czemu nie muszę martwić się, że moja mała córeczka uszkodzi mi ją w trakcie oglądania.

Dzięki tej pozycji mogę w każdej chwili powrócić do swojego beztroskiego dzieciństwa i przypomnieć sobie, jak razem z tatą i siostrą robiliśmy swoje - domowe teatrzyki przy okazji recytując wiersze Brzechwy. Dzięki takim wspomnieniom łatwiej mi zainteresować moje dzieci uważnemu słuchaniu opowieści i pobudzaniu ich fantazji...

Uważam, że ta pozycja powinna znaleźć się w domu każdej osoby, która dba o to, aby jej dzieci od najmłodszych lat pokochały książki...



A Wy czytacie swoim dzieciom? Znacie dzieła Brzechwy? Jak Wam podoba się ta książka? 

Wanda Chotomska Dzieciom- Wydawnictwo Nasza Księgarnia

Współpraca recenzencka

Od kiedy jestem mamą, poszerzam moją bilioteczkę domową o pozycje specjalnie dla moich pociech. Nabywam różne pozycje- od bajek na dobranoc, po książki przygodowe, które ucieszą mojego syna. W zeszłym miesiącu w moim domu pojawiła się kolejna pozycja- myślę, że jest idealna zarówno dla Hani, jak i mojego podrostka Kuby. Mowa tu o książce "Wanda Chotomska Dzieciom" Wydawnictwa Nasza Księgarnia. W tym poście pokrótce Wam ją przedstawię. Zapraszam!



Zbiór najlepszych utworów wybranych z bogatej twórczości ukochanej poetki dzieci i dorosłych. Przeczytajcie "Drzewo z czerwonym żaglem", opowiadanie, które trafiło na międzynarodową Honorową Listę IBBY, zabawne wiersze o ptakach, instrumentach muzycznych i tańcach, rzeczach i zwierzętach, zastanówcie się wraz z poetką, co by było "Gdyby tygrysy jadły irysy" i "Po co krowie rogi na głowie?", niech do snu ukołyszą Was "Poduszkowce" i "Kuchenna kołysanka", zaśpiewajcie z Wandą Chotomską "Hej, hej, hej, dobry dzień!" i "Kochajcie czarownice".

W wierszach, ale i prozie Wandy Chotomskiej ciągle ktoś fruwa. Ptaki, motyle, czarownice na miotłach – to jasne. Ale też klienci Wypożyczalni Skrzydeł. (...) Zaproście do lektury tej antologii Waszych rodziców, babcie i dziadków - i wszystkich dorosłych. Niech i oni, na skrzydłach pożyczonych od poetki, znów przeniosą się do Krainy Dzieciństwa – Krainy Wyobraźni. 
(Ze wstępu Zofii Beszczyńskiej)




Kiedy tylko książka pojawiła się w naszym domu, od razu wzięliśmy się z synem za zapoznanie się z jej tekstem. Ale zanim cokolwiek napiszę o tym co w środku, opowiem o jej wyglądzie zewnętrznym. Dlaczego? Myślę, że już wygląd książki powinien zachęcać do jej kupna/ przeczytania. Ta pozycja posiada twardą okładkę- za to ma ode mnie wielki plus. Łatwiej mi czytać z dziećmi takie książki, kiedy wyrwą mi ją z rąk- nie zniszczą jej tak łatwo, jak było by to w przypadku oprawy miękkiej. Kolorystyka kojarzy mi się z bajkami na dobranoc- granatowe niebo, księżyc, gwiazdy i różne postaci z bajek... 



W środku znajdziemy blisko 90 tekstów, więc ciężko byłoby mi ją opisać w całości, a wybranie i zrecenzowanie kilku bajek mija się z celem. Poza tym nie wiem czy dałabym radę coś wybrać. Każda opisana historyjka jest tak skonstruowana, że z wypiekami na policzkach czytałam je razem z dziećmi. 

Ale o czym są te bajeczki? Utwory dla małych i większych- urocze, pełne magii – tej prawdziwej, jak i tej wynikającej z prostej zwyczajności – pouczające, ciekawe, emocjonujące i bardzo, bardzo sympatyczne. Czy to pisane wierszem, czy prozą, urzekają i dostarczają niezapomnianych wrażeń. 




Kiedyś w dalekim dzieciństwie, spotkałam się z twórczością tej autorki. Jej bajki, czytał mi tato- dlatego też mam pewien sentyment do tej książki. Dziś, kiedy autorki nie ma już na tym świecie, czyta mi się tą książkę z poczuciem, że dla mojego pokolenia zrobiła bardzo wiele- dzięki niej- wraz z moją siostrą mogłyśmy przenieść się w świat fantazji, odkrywać kolorowe, wesołe światy. 

Moim dzieciom najbardziej przypadły do gustu wiersze rytmiczne, przepełnione humorem, który dzieci odgadywały i rozumiały, a co najważniejsze- zawierają jakiś konkretny przekaz czy morał. 

Mimo upływu lat, dzieła Wandy Chotomskiej nie straciły swojej siły, aktualności czy wymowy. Są świetnie napisane, pełne literackich wartości i nienachalnego dydaktyzmu, nieustannie spełniają swoją funkcję, a ich wartość widać szczególnie w obecnych czasach, kiedy tak bardzo odeszło się od podobnego nauczania dzieci. 



Jeśli szukasz dobrej i wartościowej lektury dla swoich dzieci- z pewnością ta książka będzie doskonałym wyborem. Warto mieć ją w swojej domowej biblioteczce.


Liczby i kolory ALEKSANDRA ARTYMOWSKA- Nasza Księgarnia

Prezent / współpraca barterowa


W moim rodzinnym domu od zawsze było pełno książek- mój tata ma ich ponad 4 tysiące. Znajdziecie tam lektury, bajki dla dzieci, książki przygodowe, horrory, książki wojenne- kończąc na encyklopediach i poradnikach. Kiedy wyprowadziłam się i zamieszkałam z moim mężem, postanowiłam, że również stworzę taką kolekcję- i co rusz w moim domu pojawiają się nowe pozycje. Z racji tego, iż moja córka ma 15 miesięcy- z chęcią sięgam po książki tworzone specjalnie dla najmłodszych- z grubymi kartkami i edukacyjną treścią. 

Wydawnictwo Nasza Księgarnia w dziale "nowości" podsiada książkę "Liczby i Kolory" Aleksandry Artymowskiej, którą chcę Wam dzisiaj pokrótce przedstawić. 

Jak wspomniałam na początku- książka posiada grube strony, których żaden maluch nie przerwie i nie zniszczy. Moja Hania jest na etapie wyrywania wszystkiego- także tą pozycję bez obaw o zniszczenie mogę z nią czytać. 




Książka ta opowiada o przygodach królika Gustawa, który brnie przez gęste trawy szukając różnych przedmiotów- przy okazji ucząc liczyć. 
"... A na początek wyprawy 
Gustaw dostrzega wśród trawy
jeden kubeczek kawy.
Niech znajdzie go, kto ciekawy".

Pisana jest rymowanym wierszem, więc czyta się ją lekko, szybko, a dziecko szybko interesuje się tekstem i próbuje go powtarzać.



Co ciekawe, książkę można czytać z dwóch stron. Wystarczy odwrócić ją na drugą stronę, a naszym oczom ukażą się przygody owieczki Leonory, która nauczy naszego szkraba odróżniania kolorów. 


Tak samo, jak przygody królika- wszystko pisane jest rymowanym wierszem. 



Najfajniejsze w tej książce jest to, że obie historie prowadzą do środka książki, gdzie zwierzątka się spotykają. 


Bystre zwierzątka dzielnie przedzierają się przez gąszcze traw czy wzburzone morza, a wszystko po to, aby nauczyć nasze dzieci liczyć do dziesięciu czy odróżniać kolory. 

Książka ta gwarantuje nam wspaniałą zabawę połączoną z nauką. Uważam, że jest to świetne rozwiązanie. Z książkami należy zapoznawać malucha już od najmłodszych lat, aby później nie miał problemów z czytaniem. Taki rodzaj książek sprawia, że dziecko chętniej będzie po nie sięgać. W moim przypadku sprawdza się to w 100%. Nie wyobrażam sobie domu bez książek, oraz tego, żeby moje dzieci nie lubiły po nie sięgać. Hania mimo iż ma tylko 15 miesięcy, potrafi chwycić za tą książkę i przynieść ją- siadając obok. Spodobały jej się przygody królika Gustawa i owieczki Leonory.






Instagram